Czytam te komentarze i już wiem, że większość nawet gry nie dotknęła tz. dema. To są najlepsze Heroesy od lat, a grafika? Jak wychodził Heroes 3 to też narzekano na grafikę, że gorsza od Heroes 2 z czym akurat się zgodzę. Jednak skąd absolwenci gimnazjum czy ofiary reformy edukacji mogą to wiedzieć.
W Chinach już od jakiegoś czasu są ograniczenia i jakoś Mariusze się nie plują w komentarzach.
Co do jakości dzisiejszej telewizji zgoda, ale wysyp komentarzy typowych "Mariuszów" wychowanych na jakiś Stanowskich, Mazurkach i innych jeszcze większych propagandzistów bezcenny:).
To jest typowa odpowiedź człowieka bez wiedzy, obrażanie a sam jesteś tępy jak but szlachciura z XVIII wieku:).
Akurat w tamtych czasach z kolegą zakładaliśmy sieć dzielnicową, a później na inne miejscowości obok ją rozwijaliśmy. To były przede wszystkim czasy gdzie internet, granie multi było dopełnieniem realnego życia, teraz internet kreuje rzeczywistość poprzez masę fake newsów, tępych sensacji i tego wrzodu w postaci social mediów gdzie tam już nie ma prawie nic wartościowego. Poza tym obecnie przez powszechność smartfonów internet ma każdy, wtedy jednak trzeba było chociaż umieć obsługiwać komputer, więcej było osób online, kóre miały swoje pasje, wiedzę itd.
Dzisiaj dziwny jest rynek gier, gry w których grafika jest na poziomie mojego pierwszego komputera czyli Atari 130 XE i napisane przez jednego człowieka jak w latach 80 XX w., np. Undertale okazują się hitami, a gry przy których pracuje mnóstwo osób z nowoczesną grafiką potrafią być sprzedażową klapą z wielkimi stratami albo niewielkim zyskiem.
Pan Adam mój ulubiony redaktor, bo...lubi gry strategiczne, dzisiaj coraz mniej takich.
Oczywiście że dostaliśmy bęcki od Rosji w XVIII w., chcę Ci przypomnieć że wtedy były rozbiory:). Jak w Polsce sa tacy "patrioci" bez wiedzy, to tylko kompromituje ten naród. Przyczyny rozbiorów też Ci przypomnieć, że szlachiury przepiły ten kraj, a chłopów traktowali jak darmowych niewolników.
Najlepiej, że malutki dev daje język polski w grze Elemental Reforge (pewnie to tłumaczenie maszynowe ale jednak), a już hamerykańscy pajace z amazona nie. Dobrze, że tam nic nie kupuję, bo i tak drogo, nawet Nintendo po dekadach daje pomału lokalizację. I tutaj nie chodzi czy ktoś i w jakim stopniu zna angielski.
Co to za argument? Totalnie bezsensowny, idąc tym rozumowaniem to po co tłumaczyć książki, filmy na jakikolwiek język niż angielski. Byle towar z China za kilka złotych musi mieć na rynek polski informację w języku polskim, ale już gra za pewnie co najmniej 300 zł, która od zawsze była po Polsku już nie?
To już któryś artykuł opary na opiniach ze steama, nie macie swoich opinii tylko musicie cytować tą toksyczną społeczność? Gra została znacznie poprawiona przez te dwa lata.
Masz na myśli Manor Lords? Bo w Pioners of Pagonia miało nie być nawet kampanii i wyszła znacznie wcześniej niż ML z EA. Grałeś w ogóle w tę grę? Czy opinię opierasz na frustratach ze steama?
Artykuł na tak niskim poziomie, że aż oczy bolą od czytania. Jakie wielkie strategie 4x oprócz Civki były 20 lat temu? W kategorii takich gier jak Europa Universalis Paradox też nie ma od lat konkurencji. W ostatnich latach wyszło trochę strategii 4x jak jechany przez was Old World chociaż gracze są zachwyceni. Jak ktoś pisze artykuł publicznie to niech chociaż trochę się przygotuje.
Polska była totalnie zacofanym krajem, a udowodniała to 2 milionowa wówczas Szwecja, gdzie Gustaw Adolf posprzątał szlachciurów jak śmieci. Później musieli się ratować pieniędzmi Branderburgczyków (tak, ci straszni Nimecy) żeby pozbierać wojsko i wypędzić Szwedów.
"Teraz pracownicy magazynów mogą ponownie zaopatrywać swoje stragany wyłącznie z magazynów. Tę zmianę wprowadzono w wyniku sugestii wielu testerów". I to jest takie kręcenie się w koło, jedni gracze tak, drudzy siak, a premiery gry jak nie widać tak nie widać, zrobiono to raz, to takie rzeczy można zmienić po premierze, a teraz gra powinna być szlifowana żeby zbliżać się do wersji 1.0.
O zachodzie to masz małe pojęcie, nie wiem czy można być bardziej zdegenerowanym niż z Bogiem i ojczyzną na ustach okradać własny naród.
Co ten komentarz wnosi merytorycznego do artykułu? Ty się o Ubisoft nie martw, dadzą sobie radę.
Kręcicie afery gdzie ich nie ma, gracze konsolowi ocenili grę prawie 5/5, to znaczy że tam jest inna gra? " Nie brakuje też osób, które zarzekają się, że z powodu wykorzystania generatywnego AI zamierzają kupować gry." Wam też pisze AI teksty? Już raz skompromitowaliście się recenzją Old World.
Mam ponad 9h i świetnie się gra, teraz robię kampanię, ale dzięki mechanice wojskowej będzie wysoka regrywalność, szczególnie na multi.
Gram w tę grę od debiutu, jedna z ostatnich gier która ma PBM. Jak ktoś chce może dołączyć do multi.
Kupiłem grę na premierę i nie żałuję, gra graficznie jest chyba najpiękniejszą grą strategiczną. Do tego pierwsze Anno gdzie jest naprawdę wiele możliwości militarnych, można cały rozwój podporządkować wojsku.
Anno 117 u nas w przeliczeniu na Euro po oficjalnym kursie kosztuje mniej niż gdybyś kupił np. w Niemczech, więc nie przesadzajmy. Ceny to też wina wydawców, a nie samego steama.
Jak fundamentem pod dlc, jak gra jest bardzo rozbudowana, wiadomo że będą dlc ale to taka gada jak z Europa Universalis 5, że dopiero dlc dadzą nowe mechaniki, a okazało się że te wszystkie mądrale nie radzą sobie z samouczkiem, bo tyle mechanik jest w samej podstawce.
Anno 1800 mnie ominęło, bo jakoś po Anno 1404 i tych częściach w przyszłości to grałem w inne gry strategiczne. Anno 117 zakupione, przecież wiadome było, że największą nowością będzie powrót bitew lądowych i z tego się cieszę. Mam nadzieję, że w dlc jeszcze polepszą ten element, chociaż to gra głównie ekonomiczna.
Ale po co? Prawdziwe pieniądze Microsoft robi na biznesie, a nie grach. Chcesz żeby był monopol? Dajesz rady jakbyś się cieszył z tego, że jedna korporacja ma mieć w ręce wszystko, sklep, system operacyjny i może jeszcze hardware? Niech jest Steam, Epic, Gog a nawet Uplay. Im więcej sklepów i firm tym lepiej.MS nigdy nie rozumiał rynku gier i niech tak pozostanie, na początku lat 2000 powiedzieli im to szefowie Nintendo jak przyszli z górą pieniędzy żeby ich kupić.
Na sam samouczek poświęciłem już prawie 8h gry, a jeszcze nie wszystko mam opanowane, dobrze że wiele mechanik można zautomatyzować. To jest naprawdę gra z wielkim rozmachem.
Zapomnij proszę Pana, będą same popierdółki. Blizzard obecnie jest na poziomie Rovio Entertainment, kombinują jak zrobić g.wno grę i zarobić mnóstwo kasy.
Brałem udział w tłumaczeniu amatorskim gry "Old World", swoją drogą świetna strategia. Jak ktoś myśli że to jest taka bułka z masłem to mu gratuluję, cieszmy się że mamy język polski i że będzie on poprawiany w grze. Pan tłumacz ma absolutną rację tłumacząc jaki to "łatwy kawałek chleba".
Ale to inna epoka historyczna. Każda część Anno jest podobna do poprzedniej. Bitwy lądowe były już w pierwszych częściach, teraz powracają. Ja tam czekam na nowe Anno, bo to seria która trzymie poziom.
Najlepsza seria Ubisoftu. Żadna część nie schodzi poniżej pewnego poziomu.
Trochę obrodziło w gry strategiczne, Endless Legend 2, teraz demo Olden Era. Grałem jakieś 2 godziny, gra się jak w Heroes 3. Trochę szkoda stref wpływów, ataków z flanki, walki z bossami w Heroes 6. No ale maniacy to muszą mieć kopię Heroes 3. Pewnie przejdę kampanię jak gra wyjdzie. Trzy części Heroes of Might and Magic wyszły w ciągu bodajże 4 lat wraz z dodatkami. Olden Era tworzy się już chyba 3 lata i końca nie widać, a grafika to nie jakieś zaawansowane, fotorealistyczne 3D, tylko prosta 2D. Absurdy współczesnego gamedevu.
Czyli musieliby go zatrudnić, jak to zrobiło niedawno Firaxis do Civ VII żeby poprawili UI.
Mi bardzo się podoba Pharaon po patchu, a ten youtuber z Australii to niezły histeryk. Naprawę tego błędu CA zapowiedziało już wcześniej. Gdyby w latach 90 i początku 2000 gracze tak histeryzowali, to nie powstałoby wiele świetnych gier. W Warhamner 3 gra się całkiem dobrze, może nie super ale widać progres od części pierwszej. Najlepsze są te negatywy od osób które mają kilka tysięcy godzin, to dopiero masochizm czystej wody.
Przecież Amplitude Endles Legend 1 też wydał w early acces, za pól roku już będzie pełna wersja, akurat to nie są scamerzy jak ten od Manor Lords. Gdzie ci wszyscy "dziennikarze" którzy go tak pompowali m.in. tutaj.
Bo młodych nie stać na gry, kiedyś szerzyło się piractwo nawet na zachodzie, a u nas nawet na oficjanych giełdach komputerowych. Teraz skąd młody ma wziąć 300 zł na nową grę? Kupują starsi, bo pracują i ich juz prędzej stać. Młodzi dorosną, będą mieli pieniądze, gorszy wzrok, to zaczną grać na monitorze na PC.
Cudowna gra, najlepszy City Builder na rynku to seria Anno. Ubisoft Mainz trzyma poziom od lat.
Gry strategiczne, a w tym RTS mają teraz dobry okres, przecież nawet Manor Lords jest RTSem.
To są wrażenia czy płatna reklama? Od kiedy do plusów zalicza się to, że konsola gabarytowo jest większa? Mam Switcha 1 i sukcesu 2 na miarę Switcha 1 nie wróżę. Właśnie przewagą Switcha 1 nad takim Steam Deckiem którego też posiadam jest bardzo poręczny rozmiar i długość pracy na baterii.
Ale w czym problem? Odkąd powstała branża gier video wychodziły gry dobre, które nie odniosły sukcesu i do dzisiaj tak jest. LoG 2 jest grą specyficzną, ten gatunek RPG grałem jeszcze na Atari ST, nie każdy lubi dungeon crawling, a młodsi gracze to już zupełnie z tym gatunkiem nie miało do czynienia.
Nie gram w Assassin's Creed ale Ubosoft potrafi nawet dobre pomysły obrócić w pył. Nawet nieźle zrobione Settlers New Allies od miesiąca po aktualizacji Windows się nie odpala, to jest niemożliwe jak ta firma jest destrukcyjna. Najlepsze jest to, że na Steam Decku chodzi bez problemu.
Obecnie ta cała Wielka Brytania mniej znaczy niż te Papułasy. Mogą co najwyżej swojemu panu zza oceanu złożyć hołd lenny.
Co to za głupotki, w Civ VII gra obecnie 60 000 a w Civ VI 44 000. Kto wam te artykuły pisze? Wiem, że po recenzji Old World która była kompromitująca dla Was jako portalu chcecie na siłę być kontrowersyjni. Gra się bardzo dobrze, a już mam prawie 30h i weterani potrafią docenić zmianę mechaniki. Natomiast nie wiem ile macie lat ale od lat 90 jest ten sam lament jak wychodzi nowa część Cywilizacji. Fani 1 psioczyli na 2, doskonale to pamiętam. Pamiętam również jaki był lament gdy wychodziła 5, a później 6, a nawet legendarna 4 na początku nie podobała się fanom. Grając w VII praktycznie każda zmiana jest na plus, handel, zmiany epok, dyplomacja nie ma dłużyzny w grze gdzie już siły są z góry ustawione i wojna znacznie ciekawsza.dowódcy dają dużo możliwości Poza tym 10 lat temu nie było tyłu głośnych premier co teraz, Civ VI miał mniejszą konkurencję, takie porównania są o kant potłuc. Zobaczcie jak świetnie gra się sprzedaje na Switcha.
Gra jest świetna, to moje zdanie, a gram w strategie od czasów Theater Europe na Atari. W poprzedniej Civce sztuczna inteligencja była po prostu głupia gdy dobrze się wystartowało, to zwycięstwo było praktycznie przesadzone do końca gry. Tutaj dzięki mechanizmowi epok jest cały czas co robić i co najważniejsze jest to bardzo historyczne, przecież dzisiaj Rzym już dawno nie jest imperium. Mam 20h rozegranych ale naprawdę gra po zapowiedzianych poprawkach będzie według mnie najlepszą Civką. Praktycznie wszystko zostało udostępnione handel, wojna (mechanika z generałami powoduje że trzeba kombinować), rozbudowa miasta (brak robotników zupełnie nie przeszkadza), dyplomacja. Bardzo sporadycznie kupuję gry na premierę ale intuicja mi podpowiedziała że Civka trafi w mój gust i trafiła.
W zalewie hejtu gdzie część graczy wystawia opinię po godzinie gry umknął fakt, że gra jest bardzo dobrze zoptymalizowana. U mnie nawet na zintegrowanej grafice w laptopie śmiga. Co do samej gry, wciąga bardzo, uważam mechaniki na wielki plus, wreszcie nie ma problemu z tym znurzeniem w środkowym etapie gry gdy już mamy przewagę jak w Civ VI.
Zgadza się, w dodatku jest to wyjątkowa strategia, wiele unikalnych mechanik. Do dzisiaj Endless Legend jest piękne graficznie.
Świetna wiadomość, w Endless Legend 1 gram do dzisiaj, klimat, innowacyjne rozwiązania, gra wyjątkowa w swoim gatunku.
W gry typu Civilization zawsze warto grać, nawet na premierę. Civ VI na premierę była pełnoprawną grą, nawet bez dodatków gra się świetnie. Na Civilization V wylał się po premierze hejt, bo była wykastrowana w porównaniu do IV a po dwóch latach okrzyknięty ją najlepszą Civką. Dobrze że wprowadzono innowacje w serii, bo po co robić kolejną V czy VI.
Jest mod dający język polski, ekipa cały czas pracuje ale już teraz zdecydowana większość gry jest przetłumaczona.
Genialna gra, która zapoczątkowała renesans gier 4x, a w zasadzie nowe otwarcie. Dzięki tej grze i Endless Legend inne firmy w ostatnich latach wydały masę dobrych albo bardzo dobrych gier 4x na czele ze świetnym Old World, który przez "znawców" z tego portalu został oceniony surowo.
Jak gry nie ma na Steam? Jest mnóstwo poradników na Steam właśnie, genialna ścieżka dźwiękowa, jak nie potrafisz grać w gry strategiczne to po prostu nie graj albo zmień poziom trudności na najłatwiejszy.
Świetna gra, nawiązanie do tradycyjnych Fire Emblem, gram z abonamentu Nintendo w Fire Emblem z GameBoy advance czyli pierwszą co wyszła oficjalnie po angielsku i w Engage odnalazłem się od razu. Głównych bohater to to idealnie przerysowany boski, taki właśnie miał być, przecież ludzie w normalnym życiu też właśnie takich boskich wielbią, a im to nie przeszkadza, czy to jakiegoś polityka, księdza a nawet youtubera;). Dużo ciekawych mechanik których próżno szukać w innych grach. Jako wieloletni gracz w ciężkie strategie 4x lub turowe w stylu Heroes tutaj bitwy mnie pochłonęły bardzo, nawet w tej części z GameBoya są świetne i wyróżniają się na tle strategii zachodnich. To jest przede wszystkim gra strategiczna, a i tak posiada rozbudowaną historię, która w grach strategicznych jest tylko po to żeby był pretekst do walki, typowa historyjka, że trzeba pokonać jakieś zło czy obce królestwo, zwroty akcji też występują, zresztą jak w normalnej polityce, zawsze się ma wroga w postaci drugiej bandy, a siebie uważa za boskiego. Jeśli autorka recenzji traktuje Fire Emblem jako grę RPG i muszą być jakieś nieprawdopodobne historie dla niej, to tylko współczuć braku rozeznania z jaką serią ma do czynienia. Switch to moja pierwsza konsola w życiu, a gram w gry na komputerach od 89 roku, której nie sprzedałem maks po 2 latach, świetne wyjątkowe tytuły jakże różne od tego co mam na PC.
Gram do dzisiaj, wersja na Gogu posiada polski dubbing na takim poziomie, że trudno dzisiaj szukać takiego w tych wydmuszkach zwanych grami za 400 zł.
Świetne studio, dobrze że wyrwali się spod łap Segi. Niech wrócą do korzeni, czyli bardzo dobre gry strategiczne 4x i długie ich wsparcie.
Właśnie ta gra jest nawiązaniem do starszych odsłon i bardzo dobrze, jest to ukłon w stronę starszych fanów. Zauważ, że teraz ta seria jest mieszana, jedna gra akcji, jedna gra bardziej fabularna, a trzecia klasyczna. Właśnie ogrywam Fire Emblem w abonamencie Nintendo z Gameboy Advance i ta część nawiązuje do niej.
No tak, gra indie i wydawca ma tyle kasy żeby akurat w Polsce opłacać artykuły na jakimś portalu. Gra jest jaka jest, nie ma błędów, rozgrywka wciągająca, osoby które lubią strategie bardzo sobie ją chwalą w tym ja. Wiem że w internecie można pisać różne bzdury, szczególnie że ludzie coraz głubsi i podatni na manipulacje jakiś randomowych kolesi z YouTuba i tych durnot antynaukowych.
W tej wypowiedzi brak podstawowej logiki, "Branża po prostu sama na siebie kręciła bat od dłuższego czasu." Co to jest ta mityczna branża? Jakiś nowy zbawca świata? Przecież branżą zarządzają właśnie tacy socjopatyczni dyrektorzy, to oni wymyślają że po co dawać devom pieniądze i czas na robienie dobrych gier jak można tanio, szybko ,byle jak. Właśnie takie dzbany jak ten prezesina decydują w którą stronę branża ma iść, czasami myślę że politycy, wszelkiej maści dyrektorzy którzy oprócz wysokiej pensji wygadują głupoty i prowadzą często świetnie prosperujące firmy na dno.
Nie wiem ile ktoś grał w Humankind ale jest to świetna gra i polecam dać jej szanse. System bitew i dyplomacji jest bardzo dobry, Old World również bardzo mi się podoba. Ma swoje unikalne mechaniki jak rozkazy, rodziny i związany z tym system rządów oraz sposoby rozwoju i zakładania miast. Zgadzam się że Endless Legend jest w czołówce gier 4x.
Szkoda że redakcja gry strategiczne zna tylko z opowieści i ewentualnie która najlepiej się sprzedaje, a nie faktycznej jakości. Pominięcie Old World, która ma zupełnie nowatorską mechanikę jeśli chodzi o 4x, nie wspominając o wieloletnich gigantach strategii co prawda z Azji ale te serie sięgają 1983 roku i zapewniam, że mają całe rzesze fanów oraz unikalną mechanikę oraz niesamowicie skrupulatne realia historyczne. Chodzi o Nobunaga's Ambition czy Romance of the Three Kingdoms. Nawet ostatnie Galactic Civilization jest świetne. Dodajecie gry które są we wczesnej dostępu, to nijak się ma do tytułu artykułu i faktycznego polecenia gdzie poziom głębi strategicznej, immersji nawet w ostatniej grze z serii Nobunaga's Ambition jest nieporównywalnie większy w porównaniu do każdej gry z tego zestawienia (w przypadku Civ 6 i Crusarder Kings 3 mam na myśli podstawową wersję gry). Z kolei Old World to taka mieszanka Civ z Crusarder Kings ze swoimi autorskimi rozwiązaniami co czyni podejście do strategii bardzo świeże.
Wyszło Diciples Liberation, gra chociaż inna niż Disciples 2 bo to bardziej RPG, oddaje klimat serii. a wątek jest ciekawy. Dodatkowo jest polski mod Disciples 2 Dzieje Nevendaar polecam się zapoznać, świetna robota.
I jeszcze te gadki, że produkcja gier jest teraz taka droga. Przecież taką grę napisze jeden dobry programista z jednym grafikiem i projektantem poziomów. Nie dajmy się oszukiwać i zwariować.
Nie wiem jak Ciebie ale mnie gra bardzo wciąga, chyba najbardziej z ostatnich lat w kategorii gier strategicznych, a grałem w Endless Legend, Civilization 6, Warhammer Total War, Knights of Honor II i jeszcze parę innych. Mechanika jest bardzo przemyślana, wiadomo że na pewne bolączki początkowego stadium cierpi ale moim zdaniem wszystko w tej grze pod względem strategicznym współgra. Naturalnie można, a nawet trzeba ją jeszcze dopieścić, ale baza jest świetna.
Age of Wonders 4 jest genialne, niesamowite jak ta gra mnie wciągła, lubię strategie ale dawno w żadną tak nie wsiąkłem. Nam wszystkie części i w nie gram, od 1 poprzez Planetfall ale to jak poprawili 4 to coś pięknego. Cieszę się że z turówek fantasy przynajmniej Age of Wonders nie zaliczył takiego zajazdu jak Disciples i Heroes.
Imperiums: Greek Wars mnie jeszcze intryguje, teraz jest przecena. Oprócz tego Humankind i życia braknie na to wszystko. Age of Wonders 4 bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, nie próbowałem tego Spellforca. Co do słabego czasu dla RTS, w czasach kiedy to one królowały ja cały czas byłem wierny turówką, minęło 20 lat i turówki mają się dobrze, a RTS są w dużej niszy. Osobiście po wydaniu AoW 4 czekam już tylko na dodatki do niej.
Jako seria AoW4 ma wiele mechanik innowacyjnych, inna rzecz że to też dzięki doświadczeniu Paradoxu. Brak osadników, bohaterowie mogą budować drogi, możliwość ustanawiania gubernatorów miast, mechanika czarów zupełnie przebudowana gdzie role odgrywają księgi. Przebudowany system surowców, dodany surowiec imperium bardzo ważny. Wreszcie nie można tak spałnować miastami i jednostkami, bo zasobami trzeba dobrze zarządzać. Jak ktoś spędził wiele godzin z grą dostrzeże różnice, niby subtelne ale bardzo zmieniające sposób planowania w grze.
Wprowadzili to w Planetfall, którego również polecam i jest to mechanika potrzebna i logiczna, że jednostka która ma obrażenia słabiej walczy.
Z obrażeniami masz różnie, najlepiej zobaczyć to w walce, gdyż dochodzą do tego różne modyfikacje teren, procent obrażeń, czary czy morale itp. Nie dbam aż tak o cyferki, testuję poszczególne jednostki w walce i dostosowuję do swojego stylu.
Jest taka mechanika jak zjazd seniorów ( chyba tak się nazywa, piszę z pracy to nie pamiętam), tam każdy z Twoich wasali daje swoje jednostki, możesz sobie wybrać. Tak że jest możliwość kierowania jednostkami wasali. Mnie to o tyle odpowiada, że w AoW nie chcę kopii gier Paradoxu tylko właśnie coś czym ta seria była, wzbogacone o nową zawartość, To dostałem, podoba mi się więzienia dla wrogich bohaterów, którym można zabrać artefakty. Jeśli chodzi o modyfikację, to są czary wspomagające i poprawiające statystyki, więc to chyba zastępuje modyfikacje znane z Planetfall.
Seria AoW nigdy nie słynęła z wielu jednostek rasowych za to słynęła z wielu ras:). Są już mody, których będzie znacznie więcej również z nowymi jednostkami, do tego dodatki. Osobiście mi to nie przeszkadza, bo np. moja ulubiona strategia z serii Total War czyli Shogun 2 ma mało unikalnych jednostek na każdy z klanów. Tutaj masz wywiad z twórcą serii od samego początku, będzie jeszcze dużo mięsa https://videogames.si.com/features/age-of-wonders-4-developer-interview .
Masz po lewej stronie takie komunikaty z konkretnymi celami. Kampania bardziej przypomina to co jest w Civilization czyli musisz np mieć najlepsze czary albo zdominować militarnie mapę. Nie ma typowej jak w AoW 3 kampanii fabularnej pod konkretnego bohatera. Dodatkowo masz takie jakby questy jak w grach RPG, czyli za ubicie np jakiegoś włochatej gąsienicy dostajesz nagrodę.
Grać i się cieszyć, to jest bardzo rozbudowana gra nawet bez dodatków, pamiętaj że możesz stworzyć swoją rasę, a jeszcze masz lada moment mody stworzone przez graczy.
Mimo wszystko bitwy są inne, bardziej przypominają AoW 3. W Planetfall jednak bardziej było czuć XCom w bitwach.
Bo gracze często nie mają czasu pisać komentarzy na internecie, tylko... grają w gry w tym czasie albo je modyfikują, dlatego tak głośno o klikadłach wydmuszkach, bo tam wystarczy włączyć tytuł na 30 minut i już wszystko wiadomo, można drzeć japę w internecie;).
Rozgrywka jest unikatowa, stare dobre Age of Wonders z nowymi mechanika i możliwościami, trochę pomysłów zaczerpnięto od Paradoxu. Dyplomacja znacznie głębsza, system czarów bardzo mi się podoba, bohaterowie mogący być zarządcami miast, bitwy bardziej do Age of Wonders 3 z ulepszeniami.
Fajny bohater, moim jest kobieta lecząca się poprzez zjadanie truchła wrogów na polu bitwy.:)
Wczoraj ktoś pisał, że gra nie budzi zainteresowania:). Jak widać ludzie dalej lubią grać w strategie tylko oferta musi być odpowiednia.
O popularność Age of Wonders 4 się nie martwcie, seria ma swoich wiernych fanów, nawet teraz 10 lat po Age of Wonders 3 regularnie na Steam gra jednocześnie tysiąc osób. Naturalnie nie jest to popularność zwykłych klikaczy, które teraz są modne ale swoją społeczność ta seria ma, która nigdy nie była tak liczna jak np. wspomniani Heroesi ale jak widać ostatecznie z trójki Heroes, Disciples, Age of Wonders to ta ostatnia wyszła zwycięsko.
Potatomcwhiskey YouTuber, dosyć dokładnie recenzuje. Gra na poziomie w przeciwieństwie do tego chłamu "wysokobudżetowego". Oczywiście jak ktoś lubi gry strategiczne, a z tym w dobie konsolowych klikaczy jest różnie.
U mnie na razie jedna gra w tej chwili, Age of Wonders 4, tam nie ma żadnego Early Access, dostajemy pełną grę na wiele godzin z przemyślaną mechaniką.
Mam zasadę, nie kupuję gier na premierę, ale od każdej zasady jest wyjątek i Age of Wonders 4 takim wyjątkiem jest, bardzo lubię tę serię.
A ja sobie wyobrażam nawet i z 10 lat, sam nie wierzę jako stary komputerowiec (Atari małe i duże) i PCetowiec od 25 lat ale Switch jest kapitalny, masę gier niby popierdółek ale dają radę, kupiłem PS4 z VR i po kilku tygodniach znów zatęskniłem za Switchem. Nintendo ma problem, bo nie sądzę że następca Switcha zrobi podobną furorę.
Zgadzam się w całej rozciągłości, kupiłem PS4 z VR żeby w końcu się przekonać do tej technologii i nawet spoko, ale znów podłączyłem Switcha i nawet te gierki za 4 zł dają radę, większość coś w sobie ma. NA PS4 pogram pewnie w te gry dedykowane Sony, chociaż God of War do mnie nie przemawia ale już Ghost of Thushima jest piękne. Jednak bez PS bym wytrzymał ale bez PC (dużo gram w strategie) i Switcha nie.
Myślę, że ignorancja bije z Twojego postu. Może sam bym tak napisał gdyby syn mnie nie namówił na VR z konsolą PS4 (moja pierwsza konsola Sony w życiu), druga rewizja pierwszej wersji. Teraz siedzę więcej niż synowie w tym kasku. Doom VR, Farpoint VR, to moi faworyci na ten moment. VR spowodował u mnie, że po wielu latach pierwszy raz się wystraszyłem przy grze, gdy mnie zaatakował potwór w Doom:). Z VR od Sony jest jak z Nintendo, "fachowcy" narzekają jakim to słabym sprzętem jest Switch, a on ma swój pomysł na siebie. W tej chwili Playstation to jedyna konsola z VR i myślę, że spokojnie sprzeda się z czasem w jakiejś sensownej ilości.
Warto, jak nie chcesz tego dużego moda, to jest jeszcze taki który naprawia tylko błędy w grze, warto go zainstalować. Z tym dużym modem ta gra nabiera zupełnie nowego wymiaru.
Mod przetestowałem, coś wspaniałego, to jest zupełnie inna gra. Wyobraźcie sobie że w grach dowolnych jest 12 frakcji. Polecam wszystkim dać szansę tej grze jeszcze. Nawet graficznie lepiej wygląda, pola bitew większe, nie sposób wymienić wszystkiego.
Chciałby nie jeden producent gier "nie niszowych" mieć tyle graczy co ta nisza "Civilization". Zgadzam się, dorastałem z grami Sida Meiera, dla mnie to znacznie większa legenda niż taki Steve Jobs czy inny Bill Gates.
Autor nie wspomniał o Call to Power, były dwie części. Niesamowicie rozbudowana, można budować w dalszej części gry miasta przyszłości. Polecam się zapoznać.
Jeśli grałeś na Amidze, to tam były również takie tytuły które miałem na Atari ST jak: Powermonger, MegaLoMania, Populous. Racja, że gry RPG były wtedy bardziej rozbudowane ale jakoś mnie ominęły. Wynikało to pewnie z faktu, że nie miałem z kim w nie grać, jeden kolega który miał komputer i interesował się komputerami preferował podobnie jak ja strategie lub gry handlowe, jeszcze symulatory samolotów bojowych były wtedy bardzo popularne. Reszta klasy czy kolegów komputerami tak średnio się interesowało. Za to teraz na zoomie wśród znajomych Atarowców jeden ogrywał Ultimę, gra wyprzedzająca swoją epokę. Teraz czasami próbuję grać w RPG, ze średnim skutkiem.
Pierwszy raz o Defender of the Crown usłyszałem bodajże w 6 klasie podstawówki, kiedy to mój kolega, który miał Commodore 128 ze stacją dyskietek opowiadał mi o grze w której oblega się zamki, zajmuje mapę i nawet walczy w turniejach rycerskich. Wyobraźnia u mnie jako atarowca bardzo zadziałała. Później już w Top Secrecie czytałem, a pierwszy raz zetknąłem się z nią już na moim Atari ST. Teraz mam płytkę z wersją na PC po Polsku. Warlords Battlecry też męczę, ale Warlordsy turowe mają to, co warcaby czy nawet szachy. Kwintesencja strategii, zawsze można usiąść i zagrać. Nie są tak rozbudowane jak heroesy chociażby, ale w tym właśnie tkwi ich siła. Spellforce 1 też świetna gra, ze swoim światem, mitologią itd. Zgadzam się, że kiedyś twórcy to byli naprawdę artyści, nie bali się eksperymentować w danym gatunku, wprowadzać unikalnych rozwiązań. Dlatego te gry choć z jednego gatunku były tak różnorodne.
Grałem w większość tych gier. Obecnie katuję Warlords 1 i kolejne oraz Disciples 2. Nowszymi też nie pogardzę, takie Total War Three Kingdoms ma ciekawą mechanikę. Startegie mają to do siebie, że są naprawdę ponadczasowe. Takie Warlords 1 czy nawet Defender of the Crown można odpalić choćby dzisiaj i gra się tak samo miodnie jak wtedy.
Teraz nawet gram w Warlords 1, gra z 1989 roku. Nic nie straciła ze swojej grywalności. wiadomo sterowanie trochę inne, ale nawet można się szybko przyzwyczaić. To jest gra jak warcaby, nie starzejąca się. Nie wspomnę o kolejnych częściach, które są jeszcze lepsze.
Można jeszcze wymienić Spellforce 3, połaczenie RPG z RTS. Polecam, bo twórcy cały czas rozwijają produkt. Po kiepskim Warcraft III Reforge, to jedyny przedstawiciel gatunku godny polecenia.
Zgadza się, z gier strategicznych najmniej zestarzały się klasyczne turówki i RTS-y. W serię Spellforce, Warcrafta 2 lub 3 , Panzer General, Heroes of Migh and Magic można grać do teraz miodnie nawet bez remasterów. Natomiast w Total War grać teraz np. Shoguna 1 czy Rome 1 to trochę katorga.
Ja jednak widzę, że gra zbiera dobre recenzje. To nie wiem jak jest bo czekam, aż ją cdp wyda i chyba kupię, bo bardzo mało tego rodzaju gier ostatnio. A tutaj potwierdzenie http://www.youtube.com/watch?v=E9sL9D5RWPQ . Nie wspominam o Sławku S. z konkurencyjnego portalu ;-).
@JacobGarvin Odniesienia masz takie, że jest to podobny okres przynajmniej w podstawowej wersji gry. Również są oblężenia i bitwy gra jest bardzo klimatyczna, moim zdaniem najbardziej z całej serii oprócz właśnie Shoguna 1. Shogun 1 nie wiem czemu ale jest bardziej klimatyczny dla mnie czuć ducha średniowiecznej Japonii. Natomiast w Shogunie 2 nie ma mapy szachowej tylko normalna co pozwala ciekawiej prowadzić kampanię, również dyplomacja jest bardziej rozbudowana i potrzebna aby wygrać grę oraz sterowanie bardziej intuicyjne. Co do dodatku mnie bardziej podoba się dodatek dlc Narodziny Samurajów, jakoś armaty i Samurajowie do mnie nie przemawiają, a właśnie w takim okresie dzieje się dodatek Zmierzch Samurajów pod tym względem wolę Napoleona. Grę naprawdę polecam bo obecnie jest mało na rynku dobrych gier strategicznych, a taką jest Shogun 2.
Na poczatek proponowałbym Ci serie Settlers. Możesz zacząć od tej najnowszej nawet. Nie chodzi o to, że jest ona prosta ale pierwsze 6 misji to swoisty samouczek, dlatego łatwo Cię wprowadzi w świat gry. Settlers 7 droga do królestwa, kup od razu złotą edycję.
O co dokładnie chodzi? Patche ściągają się automatycznie, natomiast czy to jest wersja gold czy zwykła poznasz po tym, że masz dlc i dodatkowe mapy zablokowane. W wersji gold są dostępne wszystkie dlc i mapy. Settlers 7 to swietna gra, szkoda, że tak mało osób z Polski gra online.
W końcu wydadzą, bo już propaganda jest mocno posiana. Reign: Conflict of Nations dostawała dosyć dobre noty w zagranicznych portalach. Knights of Honor jest genialne sytuacja tam non stop się zmienia, pakty są zrywane i na nowo podpisywane, prawdziwy duch średniowiecznej Europy jest w tej grze.
Jeśli ta gra jest faktycznie kopią Knights of honor, jak napisał wraiedt to napewno ją kupie, bo uważam akurat, że to bardzo dobry wzorzec.
Ja w to pykam kupiłem knights of honor na necie jeszcze mieli w jednym sklepie. Rewelacja nie sp[odziewałem się tak dobrej strategii. W 2008 pojawił się news, że ma być druga część ale temat ucichł. :(