Rok absolutnych klasyków - 10 gier z 2007, które wciąż mają znaczenie
„Jeden z najważniejszych dla całej branży w historii” – tak mówi się o roku 2007 w kontekście gier komputerowych. Trudno się dziwić, jeśli spojrzymy na tytuły, które się wtedy ukazały. Oto nasza lista najlepszych gier 2007 roku.
- BioShock – „absolutnie genialna produkcja”
- Wiedźmin – „najlepsza polska gra wszech czasów”
- Mass Effect – „fabuła wbija w fotel”
- Portal – „największa gwiazda pakietu Orange Box”
- Uncharted: Drake’s Fortune – „nafaszerowana nieustannymi atrakcjami”
- Crysis – „skazany na bycie ponadczasowym klasykiem”
- STALKER: Shadow of Chernobyl – „klimat równoważy wszelkie niedociągnięcia”
- Assassin’s Creed – „przeżycie, które mogłoby trwać i trwać”
- Call of Duty: Modern Warfare – „bezlitosny, nieustający atak na zmysły”
- Super Mario Galaxy – „zapewnia atrakcje na najwyższym poziomie”
- Honorowe wzmianki
W naszych wspominkowych zestawieniach najlepszych gier z danego roku przekroczyliśmy już granicę, gdzie jeszcze można było mówić o grach „retro”. Teraz to już po prostu tytuły starsze, ale ponadczasowe, często wręcz kultowe, które zdecydowanie warto znać. I już ktoryś raz z rzędu muszę się powtórzyć: cóż to był za rok!, bo 2007 ponownie dał nam takie hity, że wiele z nich (lub ich sequeli) po dziś dzień wciąż jest tematem branżowych newsów lub internetowych dyskusji.
O roku 2007 mówi się, że był też jednym z tych, które najbardziej zmieniły całą branżę gier, rokiem, który ukształtował rynek wydawniczy na kolejne lata. Wypada też wspomnieć, że w słupkach sprzedaży absolutnie wszystkie hity 2007 zostały totalnie zdeklasowane przez wydane pod koniec poprzedniego roku Wii Sports. W muzyce dominowały przeboje Rihanny i Kanye Westa, w kinach oglądaliśmy pierwszych Transformersów od Michaela Baya. A w grach… Co jedna, to lepsza! Oto nasza umowna, złota dziesiątka, tradycyjnie rozszerzona o honorowe wzmianki, które znajdziecie pod koniec listy.
Dotychczasowe teksty w tej serii:
- Kiedy Oblivion otworzył wrota, a Gears of War nauczyło nas chować się za osłoną - 10 najlepszych gier 2006 roku
- W kinach leciała Zemsta Sithów, YouTube właśnie startował, a my graliśmy w Most Wanted. Najlepsze gry 2005 roku
- Ah shit, here we go again, powiedział Gordon Freeman w świecie Warcrafta - 10 najlepszych gier 2004 roku
- Poza dobrem i złem Max Payne upada pod piaskami czasu - 10 najlepszych gier 2003 roku
- Szturm aliantów i Sama Fishera na mafię w Morrowind - 10 najlepszych gier 2002 roku
- Dante i Claude płaczą na gotyckim, cichym wzgórzu - 10 najlepszych gier 2001 roku
- Simowe życie Alicji we Wrotach Baldura - 12 najlepszych gier 2000 roku
Honorowe wzmianki
Jak zawsze, na końcu tekstu znajdziecie dużo więcej przykładów gier 2007 roku wraz ze wspomnieniami członków redakcji. Tam też znajdziecie listę poprzednich tekstów z tej serii dotyczących premier lat 1990-1999. Dopisujcie też swoje wrażenia i tytuły!
BioShock – „absolutnie genialna produkcja”
Data premiery: 21 sierpnia
Producent: 2k Boston, 2K Australia
Gatunek: strzelanina FPP
Platformy: PC, Xbox 360, PlayStation 3 (2008), Mac OS X (2009)
To absolutnie genialna produkcja, zaprojektowana przez ludzi o wyjątkowej wyobraźni i umiejętnościach, które pozwoliły zamienić pomysły na rzeczywistość. Tytuł dojrzały, przeznaczony dla dorosłych i wykorzystujący to w pełni, nie stroniący od przemocy i przekleństw, ale i trudnych tematów czy pytań o – niemalże – sens życia. (…) W genialny sposób zaciera linię między rzeczywistością a tym, co widać na ekranie monitora. (…) Jak dotąd najlepsza gra roku. Dojrzała, next-genowa, bardzo grywalna.
Recenzja gry BioShock, „Click!” nr 10/2007, ocena: 6-/6
„Would you kindly…?” – jeden z najwymowniejszych cytatów z gier, jeden z najlepszych plot twistów w historii, jedna z najbardziej zaskakujących gier wszech czasów! BioShock zachwycał fabułą, wykreowanym światem, grafiką, muzyką, gameplayem, moralnymi wyborami w trakcie rozgrywki oraz zakończeniem. Duchowy spadkobierca System Shocka miał zupełnie inny klimat – zamieniał kosmiczne bazy science-fiction na dystopijne, podwodne miasto w stylu art deco. Wizyta w Rapture od pierwszych chwil intrygowała, zachęcała do eksploracji, odkrycia, co naprawdę doprowadziło to imponujące miejsce do upadku, a pierwsze spotkanie z Big Daddym i pierwsza decyzja, co zrobić z Little Sister – zostają w pamięci na zawsze.
BioShock było brutalną grą akcji z elementami survival horroru z bardzo inteligentnie skonstruowaną fabułą, do której przemycono kwestie polityczne i moralne. Wszystko to okraszono ikonicznym stylem art deco oraz licencjonowaną muzyką Czajkowskiego, Billie Holiday i wielu innych, co razem tworzyło gamingowe dzieło sztuki, jakiego wcześniej chyba jeszcze nie było. Oczywiście przełożyło się to na branżowe oceny rzadko spadające poniżej 9/10, uznanie graczy, liczne nagrody gry roku oraz sequele. To jedna z tych gier, które po prostu trzeba znać!
Wspomina Zbigniew „Canaton” Woźnicki

Pierwszy BioShock to jedna z najbardziej klimatycznych gier, z jakimi miałem do czynienia. Architektura art deco połączona i cała intrygą budują świat, w który można uwierzyć. Geniusz człowieka miał doprowadzić do powstania utopii, ale co z tego wyniknęło, widziałem na własne oczy: kompletny upadek i zniszczenie. To jedna z niewielu gier, w których chciało mi się sprawdzać każdy kąt w poszukiwaniu nagrań z dziennikami, a każde starcie z Big Daddym podnosiło adrenalinę. I nie domyśliłem się znaczenia prostej frazy „Would you kindly”.

