The Terminator: Future Shock. Pamiętam czasy, gdy każdy klon Dooma był małym wydarzeniem. Oto moje mniej oczywiste FPS-y lat 90.
- Rise of the Triad
- Heretic
- Hexen
- Redneck Rampage
- Blood
- Gloom
- Outlaws
- Descent
- Marathon
- The Terminator: Future Shock
The Terminator: Future Shock
- Producent: Bethesda Softworks
- Rok premiery: 1995
Bethesdę znamy dziś głównie z serii The Elder Scrolls i Fallout, ale pewnie mało kto wie o ich dość długim romansie z marką Terminator. Pierwszą grą w historii stworzoną i wydaną przez Bethesdę był właśnie The Terminator w 1991 roku, natomiast doomowa strzelanka Future Shock była już czwartą produkcją tego studia na licencji filmów o słynnym cyborgu. I trzeba przyznać, że trochę się wyróżniała wśród innych, pierwszych FPS-ów.
Terminator również zaliczał się do klubu jednych z pierwszych gier, które wprowadziły swobodne rozglądanie się za pomocą myszki do gier FPP oraz świat wygenerowany wyłącznie w grafice 3D pokrytej teksturami. Ciekawostką było także przemierzanie lokacji przez prowadzenie pojazdu, a nie tylko na pieszo. Do tego dochodził świetnie wykreowany klimat postnuklearnej apokalipsy, które filmy pokazywały jedynie w krótkich fragmentach. Przełożyło się to na jeden z lepiej przyjętych i ciekawych FPS-ów pierwszej połowy lat 90.

