10 nieco zapomnianych RPG, które warto ograć nawet dziś. O tych tytułach nie słyszy się od lat
Nie każdy świetny RPG doczekał się sequela, wielkiego remake’u czy miejsca w pamięci graczy. Te 10 nieco zapomnianych produkcji udowadnia jednak, że nawet po latach potrafią wciągnąć, zaskoczyć i zapewnić mnóstwo dobrej zabawy.
- Alpha Protocol
- Drakensang: The Dark Eye
- ARX Fatalis
- Dark Messiah of Might and Magic
- Świątynia Pierwotnego Zła
- Dungeon Siege 2
- Divine Divinity
- Avernum: Escape from the Pit
- Blackguards
- Mars: War Logs
Są takie gry RPG, które nie zaistniały w mainstreamie, nie rozbiły banku słupkami sprzedaży, nie doczekały się remasterów, remake’ów, w niektórych przypadkach nie dostały nawet sequela. Zostały przyćmione przez wielkie premiery AAA czy powroty kultowych marek. Mimo to w czasach swojej świetności otrzymały bardzo dobre oceny oraz duże uznanie wśród graczy – nie bez powodu, bo fabuły, ciekawego świata czy świetnie wykreowanych bohaterów mogłoby im pozazdrościć wiele współczesnych produkcji.
Zamiast więc znowu wspominać Wiedźmina 3, Skyrima czy Mass Effecta, przypominamy dziesięć nieco zapomnianych erpegów, o których mówi się zdecydowanie za mało, za rzadko wymienia w różnych rankingach, bo wciąż zasługują na uwagę. Jeśli szukacie czegoś interesującego, ale niekoniecznie z grafiką ultra DLSS 5, te tytuły mogą okazać się jednymi z najciekawszych przygód, jakie jeszcze macie przed sobą.
Alpha Protocol
- Platformy: PC Windows, PlayStation 3, Xbox 360
- Data premiery: 27 maja 2010
- Wersja polska: jest, napisy (tylko na PC)
Alpha Protocol zasługuje na wieczne uznanie już za sam wybór settingu. RPG akcji, które zamiast średniowiecznego fantasy, kosmicznego science fiction albo pustynnego postapo rozgrywa się współcześnie, w świecie szpiegów, korporacji i wielkiej polityki? Dla większości twórców do zbyt odważna decyzja, zbyt duża pokusa zrobienia z tego zwykłej gry akcji, dlatego historia Mike’a Thorntona, agenta tajnej amerykańskiej organizacji Alpha Protocol, który po nieudanej misji zostaje uznany za zdrajcę i musi działać na własną rękę, wciąż pozostaje perełką w gatunku RPG-ów.
Oryginalny setting to jednak nie wszystko. Gra Obsidianu zasłynęła dzięki dającym do myślenia wyborom i ich całkiem odczuwalnym konsekwencjom oraz pomysłowemu systemowi dialogów, w których wybieraliśmy nastawienie bohatera, a nie konkretne zdania, i to jeszcze pod presją czasu. Dzięki temu Alpha Protocol nie tylko intrygowało, trzymało w napięciu, ale też podtrzymywało wszystkie te odczucia podczas drugiego czy trzeciego przejścia. Każda rozgrywka mogła potoczyć się odrobinę inaczej. W połączeniu ze szpiegowskim klimatem to do dziś jeden z najbardziej oryginalnych RPG-ów w historii.

