Divine Divinity. 10 nieco zapomnianych RPG, które mogą pozytywnie zaskoczyć
- Alpha Protocol
- Drakensang: The Dark Eye
- ARX Fatalis
- Dark Messiah of Might and Magic
- Świątynia Pierwotnego Zła
- Dungeon Siege 2
- Divine Divinity
- Avernum: Escape from the Pit
- Blackguards
- Mars: War Logs
Divine Divinity
- Platformy: PC Windows, OS X
- Data premiery: 2 sierpnia 2002
- Wersja polska: jest, napisy i dubbing
Dziś studio Larian znane jest głównie z Baldur’s Gate 3, ale wcześniej popełnili serię Divine Divinity, której korzenie sięgają 2002 roku. Pierwsza część przenosiła nas do krainy Rivellon, w której wydarzenia raczej nie były zaskoczeniem dla fanów gatunku RPG. Potężny czarnoksiężnik, pradawna przepowiednia, Lord Chaosu, który tylko czeka, aż ów zły mag sprowadzi go na ziemię i my – jedyny prawy, zdolny powstrzymać nadchodzący kataklizm. Ale w tej sztampowej historii kryło się wszystko to, z czego teraz słynie studio Larian - klasyczne fantasy, humor, zaskakujące questy.
Divine Divinity było swego rodzaju połączeniem Diablo i pierwszych odsłon Baldur’s Gate. Z jednej strony hack’n’slashowy system walki, z drugiej rozbudowane drzewka dialogowe, dużo umiejętności niezwiązanych z walką, jak handel, kradzieże kieszonkowe czy otwieranie zamków wytrychem. Był też system reputacji warunkujący, jak będą nas traktowali NPC. Twórcy dali nawet możliwość przenoszenia różnych obiektów w świecie gry w konkretnym celu, np. przygotowania posłania lub szukania klucza. I to właśnie głównie za to dobrze wykonane połączenie rasowego RPG z dynamiczną walką hack’n’slasha, a nie tylko za świetną oprawę audiowizualną Divine Divinity zyskało bardzo dobre opinie.

