Blood. Pamiętam czasy, gdy każdy klon Dooma był małym wydarzeniem. Oto moje mniej oczywiste FPS-y lat 90.
- Rise of the Triad
- Heretic
- Hexen
- Redneck Rampage
- Blood
- Gloom
- Outlaws
- Descent
- Marathon
- The Terminator: Future Shock
Blood
- Producent: Monolith Productions
- Rok premiery: 1997
Może wydawać się dziwne, ale do 1997 roku, kilka dobrych lat po premierze Dooma, nikt jeszcze nie wpadł na pomysł stworzenia FPS-a w realistycznych klimatach wojny współczesnej czy też historycznej – ten trend dopiero zapoczątkuje Medal of Honor. W międzyczasie pojawił się inny nowy temat obok wałkowanych w kółko science fiction i fantasy – horror. Blood czerpał garściami z popkultury i klasyki filmowych horrorów, opowiadając historię zemsty powstałego z grobu bohatera na tajemniczym kulcie i czczonym przez niego demonie.
Blood nie wnosił rewolucji do rozgrywki w grach doomopodobnych, ale wyciskał wszystko co się dało z użytego również w Duke’u 3D silnika Build, zachwycał projektem poziomów, kreatywnymi pomysłami w arsenale, jak choćby laleczką voodoo oraz licznymi easter eggami. Świetne oceny na premierę to tylko jedna strona sukcesu, bo z czasem Blood doczekał się kultowego statusu i prężnie działającej społeczności, która tworzyła remake’i, porty, mody, a sama gra stała się inspiracją dla wielu boomer shooterów.

