Pracownicy Betheda Softworks niegdyś pracowali w studiu z myślą o emeryturze, lecz po przejęciu przez Microsoft mają za sobą kolejny rok wielkich zwolnień.
Weteran Bethesdy wskazuje, jak Microsoft zrujnował jedną z mocnych stron przejętych studiów.
Po covidowych wzrostach branża gier przeżywa bardzo bolesny okres. To już bowiem czwarty rok wielkich zwolnień i nic nie zapowiada, by miał być on ostatnim. Spora w tym „zasługa” gigantów branży: od Embracera przez Sony po Microsoft. Zwłaszcza „zielona” spółka zyskała sobie niechęć graczy i deweloperów z tego powodu.
Do krytyki Xboxa przyłączył się Alex Nguyen, który od ponad 8 lat projektuje postacie dla Bethesda Softworks, a od półtora roku przewodzi odpowiedzialnemu za to zespołowi. Artysta dołączył do komitetu związku zawodowego OneBGS, która to grupa od dawna daje do zrozmienia, co myśli o „korporacyjnych” decyzjach Microsoftu.
Nguyen wskazał w rozmowie z serwisem Kotaku na skądinąd oczywistą zmianę od czasu przejęcia Bethesdy przez giganta z Redmond: dotychczas jego firma rzadko dokonywała zwolnień, a teraz już kolejny rok przechodzi przez „redukcję etatów”:
Odkąd jesteśmy pod skrzydłami Microsoftu… wydaje się, że coś się zmieniło. Wcześniej nie mieliśmy zwolnień, a teraz nagle co roku mamy zwolnienia. […] Jeśli tylko pięć osób wiedziało, jak to działa, a zwolniło się wszystkie pięć, to jest to cios dla morale, bo przecież już to znaliśmy, a teraz musimy się tego uczyć od nowa. […]
To była jedna z zalet. Właśnie dlatego wiele osób pracowało tu tak długo i mówiło: „Tak, tutaj zamierzam przejść na emeryturę”, albo „to miejsce, w którym zamierzam zakończyć karierę”, albo „uwielbiam tu być, bo chcę pozostać w tej branży przez długi czas”. To była w zasadzie jedna z zalet pracy w Bethesdzie lub ogólnie w studiach Zenimaxu.
Obecnie trwa protest OneBGS w Stanach Zjednoczonych oraz w Kanadzie, w ramach którego 18 sierpnia byli i obecni pracownicy Bethesdy wyszli na ulice i głośno dawali wyraz swojemu niezadowoleniu. Nie można też zapomnieć o „szczurzym” i „flagowym” powitaniu, jakie przygotowano przed siedzibą Bethesda Softworks dla Ashy Sharmy, obecnej prezes Xboxa. Ta obiecuje „reset” marki, ale czas pokaże, czy jej działania poprawią sytuację działu gier Microsoftu, czy też za rok czekają nas kolejne zwolnienia. Zresztą, powtórzmy: niejedne w branży gier, która wyraźnie przechodzi kryzys.
Więcej:Bethesda przygotowała miłe niespodzianki dla fanów konsolowych wydań Fallout 4, Skyrim i Fallout 76
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).