Aktywność botów wykupujących pamięć RAM coraz bardziej przekracza ruch generowany przez zwykłych użytkowników. W ciągu kilku miesięcy wzrosła ona o kolejne kilkadziesiąt procent.
Rozwój sztucznej inteligencji doprowadził do bezprecedensowego kryzysu dostępności i cen podzespołów, zwłaszcza pamięci RAM. Dla zwykłego użytkownika zdobycie części staje się coraz większym wyzwaniem. Sklepy wprowadzają ograniczenia, żeby zniechęcić scalperów, którzy, korzystając z botów obsługiwanych przez AI, generują coraz większy ruch w sklepach internetowych.
Gdy firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem DataDome przedstawiła raport w marcu tego roku, wynikało z niego, że boty generują sześciokrotnie większy ruch niż ludzie. Scalperzy robili to w imię zysku, by prześcignąć internautów szukających pamięci RAM dla swoich komputerów. W ciągu ostatnich pięciu miesięcy sytuacja stała się jeszcze gorsza, o czym informuje serwis Tom’s Hardware.
DataDome opublikowało nowe dane, z których wynika, że złośliwe boty odpowiadają już za około 91% całego ruchu notowanego na stronach z pamięciami DDR5 w jednym ze sklepów. Oznacza to, że zaledwie co dziesiąty klient to człowiek, a boty bezustannie sprawdzają dostępność towaru, odświeżając strony średnio co 6,5 sekundy. Doprowadziło to do wprowadzenia nietypowych systemów obronnych.
Między innymi sieć Micro Center zaczęła sprzedawać pamięć RAM wyłącznie stacjonarnie, ograniczając sprzedaż do jednego zestawu na domostwo. Amazon oraz Newegg prowadzą inną politykę, stawiając na sprzedaż kompletów. Sklepy te oferują tanie pakiety z procesorem lub płytą główną, co ma utrudnić odsprzedaż samej pamięci z zyskiem na rynku i tym samym zniechęcić scalperów.
Działania scalperów nie są niczym nowym, ponieważ pojawiają się oni między innymi wtedy, gdy dochodzi do dużej premiery sprzętowej. Obecnie skala ich działań jest znacznie większa z powodu wysoce zautomatyzowanego scrapowania. Pozwala to na wysyłanie zapytań omijających pamięć podręczną zawierającą informacje o stanie magazynowym.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.