W ciągu ostatnich dni next-gen Nintendo zaskarbił sobie sympatię osób przebywających na E3 i nieoczekiwanie wyrósł na najbardziej interesującą konsolę amerykańskich targów. Został doceniony nawet przez Petera Moore’a, jedną z czołowych postaci Microsoftu.
Marek Grochowski
W ciągu ostatnich dni next-gen Nintendo zaskarbił sobie sympatię osób przebywających na E3 i nieoczekiwanie wyrósł na najbardziej interesującą konsolę amerykańskich targów. Został doceniony nawet przez Petera Moore’a, jedną z czołowych postaci Microsoftu.
Takie optymistyczne nastawienie do japońskiego sprzętu znalazło także odzwierciedlenie w decyzji firmy Havok, zajmującej się na co dzień produkcją silników fizycznych. Szefowie owej korporacji podali do wiadomości, że zamierzają wesprzeć Wii, gdyż widzą w tym sprzęcie ogromny potencjał. Pomoc objawi się w dostarczeniu deweloperom niezbędnych narzędzi, dzięki którym w pełni wykorzystają oni dobrodziejstwa silnika Havok i zaserwują nam gry z doskonałą fizyką.

Naturalnie wszystkie komponenty engine’u udostępniane będą odpłatnie, ale nie przeszkodzi to we współpracy z Nintendo, gdyż oba koncerny zawsze dobrze się dogadywały, czego wynikiem było ukazanie się 15 gier z logiem Havoka na pudełkach, przeznaczonych na GameCube’a. Pozostaje tylko czekać, aż pierwsze zespoły programistów zgłoszą swój akces do tworzenia produktów, opartych na irlandzkiej technologii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google