Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 kwietnia 2009, 12:20

autor: Jiker

End of Eternity na PS3 i X360 nową jRPG od tri-Ace

Na łamach ostatniego numeru japońskiego magazynu Famitsu ujawniona została najnowsza produkcja studia deweloperskiego tri-Ace, twórców m.in. serii Valkyrie Profile, oraz dwóch jRPG na Xboksa 360 noszących tytuły Infinite Undiscovery oraz Star Ocean: The Last Hope. Jest nią oczywiście kolejny przedstawiciel gatunku japońskiej odmiany gier fabularnych.

Na łamach ostatniego numeru japońskiego magazynu Famitsu ujawniona została najnowsza produkcja studia deweloperskiego tri-Ace, twórców m.in. serii Valkyrie Profile, oraz dwóch jRPG na Xboksa 360 noszących tytuły Infinite Undiscovery oraz Star Ocean: The Last Hope. Jest nią oczywiście kolejny przedstawiciel gatunku japońskiej odmiany gier fabularnych.

Pozycja nosi tytuł End of Eternity i zostanie wydana w wersjach na konsole Xbox 360 oraz PlayStation 3. Oznacza to, że tri-Ace wspólnie z SEGA zdecydowało się obrać nową taktykę, porzucając wydawanie ekskluzywnych produkcji na Xboksa 360 na rzecz gier multiplatformowych. EoE będzie zapewne pierwszym spośród tego rodzaju produktów. Do jego japońskiej premiery dojdzie zimą bieżącego roku. Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych i Europy poczekają kilka dodatkowych miesięcy.

W End of Eternity wcielimy się w 17-letniego najemnika Zefa,. W przygodzie towarzyszyć mu będzie 26-letni były żołnierz Vashron oraz 19-letnia kobieta określana mianem Test Subject No. 20, będąca uciekinierką z nielegalnego laboratorium. Jej dziwne imię wskazuje, że być może była ona obiektem bliżej niesprecyzowanych testów medycznych. Historia zostanie osadzona w potężnej metropolii Bazel, a tło dla wydarzeń stanowić będzie problem ekologii. W chwili obecnej dzieło tri-Ace ukończone jest w 65%.

Już za niespełna pięćdziesiąt godzin na łamach oficjalnego serwisu gry opublikowane zostaną szczegółowe informacje na temat End of Eternity, a także pierwsze oficjalne materiały graficzne. W chwili obecnej muszą nam wystarczyć jedynie marne jakościowo skany pochodzące z najnowszego numeru Famitsu.