Biolog Richard Dawkins po kilku dniach spędzonych z Claude’em AI podał w wątpliwość definicję świadomości. Jego zdaniem współczesne modele sztucznej inteligencji potrafią przejść Test Turinga.
Celem części branży AI jest zbudowanie AGI, czyli autonomicznej sztucznej inteligencji, która swoimi możliwościami przewyższa zdolności człowieka. To wiązałoby się z samoświadomością maszyny, ale według Richarda Dawkinsa należy zastanowić się, czym w ogóle jest świadomość. Wystarczyły mu niecałe 3 dni z Claude’em, żeby odnaleźć jej zalążek w wypowiedziach AI.
Richard Dawkins to biolog ewolucjonistyczny, nazywany ojcem chrzestnym ateizmu. Znany jest między innymi z trwającej dekady krytyki wiary między innymi poprzez książki, jak Bóg urojony z 2006 roku.
Na początku maja Richard Dawkins opublikował artykuł „When Dawkins met Claude. Could this AI be conscious?”, w którym zastanawia się, czy sztuczna inteligencja może być kolejnym krokiem ewolucji człowieka. Zdaniem naukowca ludzi przeraża ten fakt, dlatego modyfikują pewne definicje, by zapewnić sobie spokój ducha, za przykład podając Test Turinga.
Pojawienie się dużych modeli językowych, takich jak ChatGPT, Gemini, Claude i innych, wywołało popłoch i gorączkowe próby zmiany reguł gry. Czym innym było przecież przyznanie świadomości hipotetycznej maszynie, która, tylko to sobie wyobraźcie, mogłaby pewnego dnia przejść Grę w Naśladownictwo. Ale teraz, gdy modele LLM faktycznie potrafią zdać Test Turinga?
Według Dawkinsa obecne modele AI są w stanie przejść wspomniany test, ponieważ z łatwością imitują człowieka, co badacz uważa za początek budowania świadomości, a jej dotychczasową definicję należy zmodyfikować, ponieważ obecność i działanie AI burzy jej sens.
Naukowiec doszedł do takich wniosków po kilku dniach spędzonych z Claude’em, którego nazwał „Klaudią”. Filozoficzne dyskusje były połączone z omawianiem pisanej właśnie przez Dawkinsa powieści, a pozorna udawana empatia chatbota sprawiła, że Richard Dawkins zaczął akceptować możliwą świadomość sztucznej inteligencji, mimo że chciał przekonać samego siebie, iż jest inaczej.
Przemyślenia Dawkinsa spotkały się z krytyką ze strony internautów. Wypomina się mu między innymi, że dał się nabrać na „ludzką twarz” maszyny, która nie dobiera słów w sposób świadomy, tylko na podstawie algorytmów. Poza tym zwrócono uwagę, że AI „dopasowuje się do rozmówcy, więc Richard Dawkins zachwycał się własnym odbiciem, które prezentował Claude, a rozmyślania na temat świadomości AI kłócą się z dotychczasowymi poglądami Dawkinsa na temat istnienia Boga.
Dawkins przyznał, że rozmawiając z „Klaudią” zapominał czym naprawdę jest i traktował ją jak innego człowieka.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.