W Hiszpanii wykorzystano kamery termowizyjne, żeby sprawdzić, czy kierowcy przestrzegają nowych przepisów. Na osoby, które tego nie robią, czeka kara wynosząca ponad 850 zł.
Hiszpania jest krajem, który walczy z korkami na różne sposoby. W bardzo wielu samochodach znajduje się wyłącznie kierowca, a tak rozdrobniony transport sprawia, że w godzinach szczytu pojawiają się spore problemy z przemieszczaniem się z jednego miejsca na drugie. Dlatego wydzielono specjalne pasy dla transportu zbiorowego, a kamery termowizyjne pilnują, czy któryś z kierowców łamie przepisy.
Na autostradzie wjazdowej A-2 do Madrytu wydzielono pas dla autobusów, który nie jest oddzielony od reszty drogi barierami fizycznymi, a jedynie wbudowanymi w asfalt światłami. W teorii to pozwala kierowcom swobodnie na niego wjechać i wyjechać, co mogłoby kusić osoby chcące uniknąć korków na głównej trasie. Urzędnicy przygotowali więc przepisy, które mają przed tym chronić.
Wzdłuż drogi zamontowano zautomatyzowane kamery, które, opierając się na podczerwieni, badają liczbę pasażerów w aucie. To jednak nie wszystko, ponieważ dodatkowo zainstalowano system termowizyjny na wypadek, gdyby ktoś próbował oszukać kamerę, wioząc ze sobą manekina. Jest to potrzebne, ponieważ na specjalny pas może wjechać każdy pojazd, w którym znajdują się przynajmniej dwie osoby.
W ten sposób władze Hiszpanii próbują zachęcić kierowców do transportu zbiorowego lub poruszania się samochodami osobowymi w grupach. Odciążyłoby to główne pasy autostrady, ponieważ część kierowców poruszałaby się wydzielonym pasem odciążając autostradę. Kierowcy, którzy próbowaliby przejechać trasę pasem dla pojazdów uprzywilejowanych samotnie, musieliby liczyć się z karą w wysokości 200 euro (około 850 zł).
Co ciekawe, władzom bardziej zależy na tym, liczbie pasażerów w pojeździe, niż to, jakim pojazdem się porusza. Dotychczas swobodnie pasami dla autobusów mogły jechać także samochody elektryczne. Obecnie, w zależności od ruchu, mogą utracić ten przywilej, a kierowcy muszą wrócić na główne pasy autostrady, chyba że w środku znajduje się przynajmniej jeden pasażer.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Nowa aktualizacja Steam usprawnia pobieranie: kiedy wrócicie do domu, gra będzie już zainstalowana

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.