Elden Ring przeniósł się w czasie i zagościł na sprzęcie z 2001 roku. Podróż 25 lat w przeszłość nie zmieniła faktu, że wygląda rewelacyjnie.
Pamiętacie jeszcze czasy grania na wielkich monitorach CRT? Wiele osób nosi w sobie wspomnienia gier wyświetlanych w bardzo charakterystyczny sposób, który znacznie różnił się od tego, co znamy z współczesnych monitorów. Na świecie są jednak wciąż zapaleńcy, którzy po dziś dzień eksperymentują właśnie z tą wiekową technologią. Niektóre efekty ich zabawy robią zaś piorunujące wrażenie.
Tak jest też w przypadku zdjęć opublikowanych przez użytkownika o nicku Nesroh. Udostępnił on fotografie przedstawiające Elden Ringa odpalonego na monitorze sprzed 25 lat. Mowa tu jednak o nie byle jakim sprzęcie. Jak wyjaśnił autor posta, to prawdziwy cud techniki z 2001 roku. Model, o którym mowa zwie się Compaq P1220 i w momencie swojego wypuszczenia na rynek był high-endowym sprzętem przeznaczonym dla profesjonalnych grafików.
Dzięki temu Nesroh był w stanie uruchomić grę FromSoftware w rozdzielczości 2048x1536i (w metodzie przeplotu) i 120Hz. Biorąc pod uwagę wiek sprzętu, taki wynik naprawdę robi wrażenie. Jego właściciel przyznał, że kupił go dobre parę lat temu i wówczas kosztował go 200 dolarów, lecz dziś cena ta diametralnie skoczyła ze względu na rosnące zapotrzebowanie.
Nie da się ukryć, że efekt połączenia tej starej technologii z współczesną grą wygląda świetnie. Szczególną uwagę przykuwają kolory, które mają inną barwę i wydają się cieplejsze. Gra w takim wydaniu zdaje się mieć bardziej mistyczny charakter niczym filmy i seriale fantasy sprzed dziesiątek lat.
Zdjęcia to jednak nie wszystko, ponieważ Nesroh udostępnił także nagranie z rozgrywki w takim wydaniu. Dzięki temu można zobaczyć, że wszystko rzeczywiście działa bez zarzutu, a równie uroczy retro charakter reszty sprzętu na biurko tylko dodaje całości uroku. Oglądając taki materiał chyba nie sposób nie odczuć nostalgii.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.