Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 18 marca 2011, 09:55

autor: Kono

Blizzard nie porzucił pomysłu kupowania modów do Starcraft II

Współzałożyciel firmy Blizzard, Frank Pearce, wyjawił w wywiadzie dla MTV, że zapowiadana jeszcze w 2009 roku usługa „Rynek StarCraft II” wcześniej czy później pojawi się wreszcie w ramach serwisu Battle.net.

Współzałożyciel firmy Blizzard, Frank Pearce, wyjawił w wywiadzie dla MTV, że zapowiadana jeszcze w 2009 roku usługa „Rynek StarCraft II” wcześniej czy później pojawi się wreszcie w ramach serwisu Battle.net.

Pomimo szumnych zapowiedzi na Blizzconie dwa lata temu, wiele funkcji, o których była mowa, nie pojawiło się ostatecznie w Battle.net. Na szczęście firma Blizzard nie zapomina, o złożonych wtedy obietnicach. Jednym z projektów, o których ciągle się pamięta jest „Rynek StarCraft II”. Pearce zaznacza jednak, że producent nie ustalił jeszcze konkretnego terminu jego wprowadzenia.

Blizzard nie porzucił pomysłu kupowania modów do Starcraft II - ilustracja #1

W chwili obecnej włodarze firmy Blizzard są zadowoleni z funkcjonalności Battle.net i narzędzi jakie zostały dostarczone graczom podczas premiery StarCraft II. Już teraz bowiem, użytkownicy mogą tworzyć i udostępniać wszelakiej maści mody, jak chociażby głośny World of Starcraft. Jednak licząca ponad 12 milionów osób społeczność serwisu Battle.net jest łakomym kąskiem. Fani produktów Blizzarda udowodnili, że nie mają oporów przed kupowaniem dodatkowej zawartości, co pokazał sukces Celestial Steed w przypadku World of Warcraft.

Jak czytamy na oficjalnej stronie StarCraft II: „Usługa „Rynek StarCraft II” ma umożliwić graczom przeglądanie, pobieranie, ocenianie, komentowanie, a nawet kupowanie modów, jeśli ich twórcy zdecydują się nałożyć opłaty na swoją pracę. Firma Blizzard jest przekonana, że udostępnienie twórcom treści opcji uzyskania rekompensaty za swą pracę doprowadzi do stworzenia naprawdę zadziwiających projektów.”

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.