Firma Atari, mająca ostatnio ciągłe problemy, stara się łapać każdą przysłowiową okazję. Nie tak dawno informowaliśmy Was o planach wydania sześciu gier na konsole przenośne firmy Nintendo. Dzisiaj natomiast dowiedziliśmy się, że w czerwcu ukaże się na naszym rynku elektroniczna kompilacja czterech słynnych gier firmy Hasbro – potentata na rynku gier planszowych.
Firma Atari, mająca ostatnio ciągłe problemy (vide: Czy Infogrames/Atari podzieli losy Interplay’a?; Kłopotów Atari ciąg dalszy - firma zniknie z giełdy?), stara się łapać każdą przysłowiową okazję. Nie tak dawno informowaliśmy Was o planach wydania sześciu gier na konsole przenośne firmy Nintendo. Dzisiaj natomiast dowiedziliśmy się, że w czerwcu ukaże się na naszym rynku elektroniczna kompilacja czterech słynnych gier firmy Hasbro – potentata na rynku gier planszowych.
Monopoly, Boggle, Yahtzee, Battleship ukazała się jak dotąd jedynie w Stanach Zjednoczonych na konsoli Nintendo DS (premiera nastąpiła 14 grudnia 2005 roku). Jest, jak wskazuje tytuł, zbiorem czterech znanych gier planszowych firmy Hasbro. Monopoly znają prawdopodobnie wszyscy – gra, ogólnie rzecz biorąc polega na skupowaniu terenów i budowaniu różnego rodzaju budynków. Boggle jest odpowiednikiem słynnego Scrabble – rywalizacja polega na układaniu wyrazów i zdobywaniu za nie odpowiedniej ilości punktów. Yahtzee jest najzwyklejszą grą w kości, natomiast Battleship jest odpowiednikiem naszej gry „w statki”.
Wszystkie gry zostały przystosowane do właściwości konsoli Nintendo DS (dotykowy ekran, mikrofon). Możliwe jest również rozegranie partii z przyjaciółmi za pośrednictwem WiFi. Europejska premiera Monopoly, Boggle, Yahtzee, Battleship nastąpi na początku lipca 2006 roku.
Więcej:Powrót po 20 latach. Atari ożywia Infogrames, tworząc nową markę wydawniczą

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.