A to, że sprzęt się psuje zaraz po gwarancji to już inny temat. I całkowicie się zgadzam, że nie powinno tak być.
Nie rozumiem. Ja lubię wracać do moich starych gier i grać w nie jeszcze raz. Mam starego laptopa na którym odpalam sobie takie cuda.
Oczywiście mam je na płytach i nikt mi ich nie zabierze.
Skoro coś kupuje to chce ten produkt mieć zawsze. Pobieram na kompa i mam. Nie musi być online, ale chcę mieć możliwość zagrania kiedy mam ochotę. Nawet raz na 7 lat.
Jak byś się czuł jakby twoja przykładowa karta graficzna działała i nagle została wyłączona, bo firma stwierdzi, że już nie opłaca się utrzymywać serwera. A bez serwera nie będzie działać.
Za wszystkie gry płacimy teraz jak za kupno, a tak naprawdę to jest wynajem i w każdej chwili możesz stracić do nich dostęp.
Nie wiem czy w ogóle rozumiesz ta cała inicjatywę. Mam wrażenie, że zrozumiałeś ją na swój własny sposób.
Moim zdaniem jest to słuszna sprawa.
Po co pracodawcy papierek. Pracodawca potrzebuje człowieka z umiejętnościami. A prawda jest taka, że wielu studentów ma wiedzę, z której nie potrafią korzystać.
Tak samo , nauka języków. Ktoś zna tysiące słów, a nie potrafi otworzyć gęby, gdy trzeba się dogadać.
Mądre narzędzia są dla modrych ludzi. AI to narzędzie, które samo w sobie nie jest złe. To ludzie, którzy bezmyślnie z niego korzystają stanowią zagrożenie.
Swoją drogą szukanie pomocy na forach od losowych użytkowników jest tak samo skuteczne jak losowe odpowiedzi AI... Na jedno wychodzi.
Nawet zwykłe pociągnięcia pędzlem pole programie są wspierane przez pewien algorytm w programie. Gdzie chcesz postawić granicę?
Zaraz się okaże, że nie można używać MsPaint bo to też pewien algorytm wspomaga rysowanie.
Już od wielu lat wspomagamy się AI tylko nie miało takiego przydomku. A teraz taka nagonka, a amatorzy myślą, że to tylko czat GPT i generator obrazków.
Już niedługo. Jeżeli robiłeś grę za pomocą silnika, a nie pisałeś ja w notatniku to będą to oznacza i hejtować. "Bo program ci pomógł..."
Nowa fobia. Biorę popkorn i oglądam tą szopkę :D
Kiedyś bali się kalkulatorów. Matematycy stracą pracę! O Boże!
I co? Gó*no. Matematycy korzystają z narzędzia ,który liczy za nich.
Dziś graficy używają narzędzi AI. I co? Gó*no.
Nie wiem po co ten szum. Boli was to?
Jakaś nowa fobia?
Świat się rozwija. Nie zatrzymacie tego.
Nie mają kontaktu. A email? Przecież wysyłał do nich. Czym? Gołębiem xD A może formularz gdzie musiał podać email.
Najlepiej niech jeszcze oznaczają czy obliczenia matematyczne i wzory pisali na kartkach czy użyli kalkulatora.
Człowiek kupuje produkt. To w jakim stopniu użyli pomocniczych narzędzi nie ma znaczenia.
Może jeszcze niech oznaczają ile osób ciemnej karnacji robiło grę, bo jak same osoby białe to też komuś może nie pasować.
Albo ile % kobiet robi w studiu. I będziemy oznaczać MADE BY WOMAN...
Takim tokiem to dojdziemy do jakiś absurdalnych wymagań jeżeli chodzi o oznaczenia.
Czy my nadal kupujemy gry? Czy jakiś piepszony sernik i musimy mieć listę alergenów, bo inaczej zdechniemy.
15 lat szedł do przodu w wirtualnej kwadratowej grze, aby zobaczyć błąd gry.
To już stadium pewnej choroby. Dobrze, że robi te zbiórki. Pewnie na koniec ludzie będą zbierać na jego leczenie.
Oni nie zakładają kont, aby mieć kilka. Oni zakładają nowe konto, aby trzepać kapucyna z satysfakcji, że pokonują mniej doświadczonych graczy. Przecież to jakieś niedowartościowane imbecyle muszą surfować, aby poczuć się lepiej.
Wydał swoje ostatnie 120mln. Ja ubolewam, gdy wydaje ostatnie 120zł, a do wypłat jeszcze miesiąc.
Nie chcę was martwić, ale to że gra przetrwa to nie znaczy, że będzie sprzęt, który ją odczyta ;)
A to nie płyta winylowa , że przyłożycie igłę i gra
Choć i inicjatywa dobra. °,°
Dziwię się, że chat nie weryfikuje swoich odpowiedzi. Walnie co mu pierwsze wpadnie do procesora. Dopiero, gdy ma zweryfikować swoją wypowiedź to nabiera olśnienia.
A jeszcze ten Chat gpt, który jest tak słodko pierdzący, że aż rzygać się chce.
Ja korzystam , przeglądarki Brave i od lat nie mam żadnych reklam. Ona sama w sobie blokuje reklamy i pozwala YT oglądać w tle z wyłączonym ekranem.
Jeszcze jakby dodawali japoński dubbing to lepiej by mi się oglądało. Bo gdy słyszę chiński język to strasznie mnie to zniechęca i porzucam taka produkcję.
Dubbing? Przecież tego nie można słuchać. W ogóle żaden inny język nie pasuje do anime. Ale znam ludzi com jedzą kiełbasę z dżemem więc jak kto woli.
Ja tam lubię być brudny śmierdzący i sponiewierany przez chłostę. Czuje wtedy, że gram. A nie jakieś tam darmowe ułatwienia.
A ja uważam, że grafika jest świetna. Wszyscy powtarzają jak mantrę, że grafika mobilkowa - czyli jaka?
Mi osobiście przypadka do gustu. Jest klimat 3 części i wyrzucili całe te pseudo 3D, które zniszczyło urok gry. Owszem do 5 części też mam sentyment, ale 3D jest tu tak samo zbędne jak w Mortale kombat. Czy w Wormsach.
Morał każdemu jest znany od eliksiru savegenium nie jesteś pijany.
I chęndożyć można nawet i króla, gdy spi i po mieście nie hula.
Porzucilem te anime jak kupę w kiblu. Początek był fajny, a później takie romanse, że zygac się chce.
Też mam grę za darmo... A nawet nie potrzebowałem :)
Widać jak wam żal tylko ściska...
Zazdrość płynie z was jak krew z powalonych wrogów... XD
Dać coś za darmo to... Innym żal tyłek ściska xD
Ja też grę dostałem za darmo. A nawet nie jestem potrzebujący... Zazdrość z was płynie jak z powalonych wrogów krew, gdy siekam ich mieczem :)
Aha, zapis co chwilę - to psuje całą rozgrywkę. Czyli staje przy stoliku do gry w kości za każdym razem, gdy wygram daje zapis, a jak przegram wczytuje grę. I pyk... Od groma kasy.
Nie liczę się już z niczym. Do tego jeszcze mod, który ułatwia walkę. Dziecko wali 1 przycisk...
Zioła same się zbierają wszystko samo się robi... Czy to jeszcze gra?
A srał ich pies... Tfu!
Elon pije też wodę, je ziemniaki i oddycha tym samym powietrzem. Idąc twoim tokiem rozumowania musiałbyś umrzeć. Skoro nie chcesz korzystać z niczego co Elon.
Ale czekaj. Elon też korzysta z internetu. Więc co ty tu robisz? Też będziesz korzystał z internetu. Jak Elon lub Putin?
Ej... No bądź konsekwentny.
Elon i Putin żyją, więc morze się zbuntujesz i umrzesz xD
Nie wiem czy zrozumiałeś przekaz. Tu nie chodzi o człowieka jako personę, tylko chodziło o podejście biznesowe. Też nie lubię Elona jak człowieka, ale jako przedsiębiorca dobrze sobie radzi. Biznes i praca nie ma nic wspólnego z osobistymi poglądami.