Tak sobie myślę, że dla mnie największym minusem nowego TXF może być brak muzyki Marka Snowa. Jeśli fabuła będzie ok, aktorzy będą dobrzy, to może być fajnie, ale czy nowy kompozytor będzie potrafił zbudować taki klimat muzyką?
Mam ponad 20CD z muzyką z TXF, jak lubicie to polecam LaLaLand Records, jeszcze mają niektóre części. :P
Nie do końca, z tego co pamiętam, do bitwarden offline działa tylko read-only. Ja mogę zrobić wszystko, a po przywróceniu połączenia baza się zsynchronizuje z OneDrive. Może teraz jest inaczej, bo ja wybierałem ponad 5 lat temu (a może z 10 :P).
Któryś z tych managerów można było też postawić na swoim serwerze, ale to też dodatkowa komplikacja.
U mnie baza się synchronizuje od razu po zapisaniu, więc auto-sync de facto jest. Gorzej byłoby, gdybym potrzebował jej w postaci współdzielonej - są na to jakieś metody, ale więcej zachodu.
Ale ogólnie to tak, nie chcę się dzielić z chmurowymi rozwiązaniami przez ich appki etc. Plik w chmurze, który jest bezpieczny, i mam nad nim władzę, jest dla mnie lepszym podejściem, ale to nie jest też tak, że neguję inne rozwiązania, akurat to mi pasuje najbardziej. Żonie na razie poleciłem ProtonPassa, żeby w ogóle zaczęła czegoś używać w tej dziedzinie. :D
To rozwinę :)
Ja używam Keepassa od lat, wybrałem go z kilku powodów:
- nie chciałem, żeby hasła trzymał jakiś serwis, już pomijając bezpieczeństwo, nie wiadomo kiedy padnie etc.
- musi działać również offline
- łatwa synchronizacja pomiędzy urządzeniami
Pod względem bezpieczeństwa, taka baza przy odpowiednich jej parametrach i silnym haśle głównym, jest praktycznie nie do złamania w aktualnych warunkach, nawet przed dodaniem klucza sprzętowego.
Z reszty plusów dla mnie:
+ KeepassXC bardzo dobrze działa na Windows bez instalacji dodatkowych wtyczek w przeglądarkach etc.
+ Łatwe kopie zapasowe
+ Konfigurowalność
+ Brak kosztów (poza ewentualnym Keepassium, ale bez problemu można korzystać z wersji darmowej)
Minusy:
- Keepassium na iOS potrzebuje wersji płatnej aby obsłużyć klucz sprzętowy
- Dla niektórych serwisów trzeba zmodyfikować auto-type
Baza danych Keepass na OneDrive.
Na PC używam do niej KeepassXC, a na telefonie Keepassium. Jeszcze tylko muszę ją yubikeyem zabezpieczyć, ale czekałem na jakieś promki Keepassium, bo tylko w płatnej wersji obsługuje.
No ja mam podobne zdanie, jak będzie słabe to się nie będzie oglądać, a po większości s10 i s11, no można mieć pewne obawy. ;P
Ale szczerze mówiąc, bardziej mnie interesuje nowy serial z uniwersum StarGate - w dzisiejszych czasach, jeśli fabuła będzie dobra, to technicznie może to wejść na zupełnie nowy poziom. :)
Gillian ostatnio znów zaczęła na comicconach bywać. Nawet się zastanawiałem czy do Liverpoolu (tu w ogóle sporo aktorów z TXF będzie) się nie wybrać, żeby plakat podpisała, ale może w Pradze się pojawi też kiedyś. :P
Alone in the Dark 1+2+3 na GOGu: 53EED-7C6F4-691A4-8A974
Ostatnio na amazonie były, a już miałem, kto pierwszy ten lepszy. :)
Dessloch, bardzo prawdopodobne, ja się rejestrowałem w październiku 2001 i miałem id 2031, potem to coraz szybciej te numerki zaczynały rosnąć.
dla mnie jest idealny taki, jaki jest, ale najwyraźniej jestem w tym poglądzie nieco osamotniony
Masz mój miecz! :)
Ja pewnie byłbym wyżej, gdybym w początkowych latach miał stałe łącze, bo to w czasach właśnie modemowych było najwięcej spamerskich chęci we mnie. :P
Ale ranking za to mam wysoki, bo może mało, ale stabilnie. :D
Oo, nie sądziłem, że łapię się w top 300 postujących.
Jak teraz takie nowinki wprowadzili, to może się zacznie pisanie po znaku na post jak to bywało kiedyś na niektóych forach. ;)
Neverwinter Nights, Warcraft III i World of Warcraft to pierwsze, które mi przyszły na myśl. Z WoWa oczywiśce trailer/intro, ale też dobrze wspominam pierwsze gameplay trailery, wtedy robiły wielke wrażenie.
https://www.youtube.com/watch?v=d_sseanj5lw
https://www.youtube.com/watch?v=vlVSJ0AvZe0
https://www.youtube.com/watch?v=TY_qFTpOFkk
Ja tam fakturkę wystawiłem w poniedziałek, dotarła praktycznie od razu. :)
Na razie 10/10, ale ja operuję na kilku fakturach miesięcznie.
Większość ulubionych już ktoś tu powrzucał, ale jeszcze parę bym znalazł.
Np. ten: https://www.youtube.com/watch?v=hjqGBRf3-uI&list=PLuX1dXf1Zu0knzW-GGsIRItRwwChf3uh9
Fable świetnie się zapowiada. Beast of Reincarnation też może sprawdzę skoro będzie w GP.
A który Settlers nie działa? II-IV i II 10-lecie sprawdzałem i śmigają. Tylko II 10-lecie ma problemy z dźwiękiem w filmikach i menu u mnie.
U mnie od razu było dostępne za darmo, ciekawe skąd te różnice wynikają, technicznie jestem ciekaw.
GOG, Forgotten Realms: The Archives - Collection One: TFNVB172BA1BCA4A57
Kto pierwszy ten lepszy. :)
Ja od lat mam CatEye Volt 400, w nasłabszym trybie do 18h. Nie testowałem nigdy tego czasu, ale nigdy mi nie zabrakło, używając też trochę mocniejszych. Niestety to produkt wycofany i następca (AMPP400S) już ma tylko 8h. :/
Hej,
poszukuję dysku dodatkowego (z muzyką i mapami) z wydania 2.0 polskiej wersji Heroes IV. Odkupię w rozsądnej kwocie lub przygarnę obraz płyty. :)
Może ktoś tu posiada i chce się pozbyć/podzielić.
Też to kojarzę, nawet chyba miałem jedno wydanie. Wydaje mi się, że byłem zawiedziony zawartością ostatecznie. :D
U mnie również już od paru lat Logitech MX Keys, też za wiele na klawiaturze nie gram, ale do moich potrzeb growych i tak jest wystarczająca.
Pytanko, od kiedy w dashboardzie Xboxa wybranie gry otwiera kartę gry, z której dopiero można wybrać "Play"? Mało teraz gram, Xboxa nie odpalałem z miesiąc-dwa, a to takie trochę dziwne. :P
U mnie tak to czasowo wyszło, że pierwszy raz różnicę między AM a Spotify usłyszałem właśnie w aucie. :D Choć tam jest jakieś BOSE, niby trochę lepsze, a nie podstawowe głośniki, więc może na takich zwykłych nie ma różnicy.
Ja cały czas słucham i kupuję. ;)
Ale zgadzam się, że streaming zmienił to mocno - większość muzyki to streaming z własnej biblioteki Apple Music, w większości zgranej z moich CD. AM ma ten plus, że jak czegoś nie ma w streamingu to dodaje to do biblioteki i można streamować na innych urządzeniach.
Miałem parę lat przygody ze Spotify i braku zwracania uwagi na CD/albumy, ale po "powrocie" do AM (bo przed Spotify większość muzyki słuchałem z iPoda/iTunes), na pewno już nie wrócę ze względu na jakość, Spotify pod tym względem kuleje, oraz własną bibliotekę.
Dolina Yosemite i lasy z sekwojami (kilka ;)), choć w USA jest wiele takich zapierających dech widoków.
CDP stworzył gram.pl w 2005 roku, więc nie byłoby starsze. :)
Nie pamiętam już czy cdprojekt.info miało forum, ale jeśli tak, to raczej nie przed GoLem.
Hej, czy ktoś mógłby mi sprawdzić czy to wydanie posiada muzykę (8 utworów) w formacie Audio CD, czy CD Projekt wydał już jakąś zmodyfikowaną wersję w ramach tej serii?
Ja też parę lat temu wróciłem do 'zabawy' zaczynając Saturnem V, potem doszły jeszcze Apollo 11, Discovery, Central Perk, mieszkania z Friends, Lion Knight's Castle, twierdza Eldorado, statek Piraci z Zatoki Barakud, Home Alone, The Rolling Stones i D&D. Złożone teraz mam tylko The Rolling Stones, bo wisi na ścianie, i D&D, bo jest najświeższy, ale w kawałkach poupychane, żeby córka nie dorwała. :)
Na nią jeszcze czekają Ulica Sezamkowa i Kubuś Puchatek.
Ja w planach mam jeszcze Rivendell, Barad Dur, prawdopodobnie Bag End, Medieval Town Square, może Artemis i parę innych.
Przestawienie się na automat jest łatwe, w drugą stronę gorzej, szczególnie po dłuższej jeździe automatem, zapomina się o sprzęgle.
Zdecydowanie wygodniej automatem, ja się przesiadłem 4 lata temu, wcześniej tylko w wypożyczanych autach (i to właśnie wtedy powrót do manuala po wakacjach zawsze był przy pierwszym hamowaniu zaskakujący ;)), nie planuję wracać.
ValiantThor —> Pierwsze, co zauważyłem po przesiadce ze Spotify na Apple Music to właśnie skok jakości, ale na plus. I to bez włączania lossless, którego Spotify ciągle nie ma…
Tylko jedna? :D
Ja tak od 2000 do 2004 AFAIR jechałem. Kojarzę, że chyba jeszcze w betę WOWa na modemie grałem.
Gdyby ktoś chciał z GoGa:
5QX91A8812BC0600DA - BGEE
BZZ585CB7D8F36EF58 - Spelunky
KTXM9487563173A724 - Quake II
Na niemieckim amazonie można normalnie kupić. :)
Ogólnie częściowo zrozumiałe, jak u nas jest bastion Sony, ale można było położyć marketing, ale coś do sprzedaży rzucać.
Neverwinter Nights - gdy wyszła miałem jeszcze modem i te sesje były czymś szczególnym. Potem, po przejściu na SDI, kiedy łącze już nie ograniczało, było mniej chętnych na wirtualne sesje, szczególnie ze strony DMów, bo jednak wymagało to przygotowania i sporo czasu. Potem nadszedł World of Warcraft, który spowodował jeszcze mniejsze zainteresowanie (też u mnie wtedy) NN. Nie wiem więc czy to sama gra nie wykorzystała potencjału, czy okoliczności spowodowały, że zawsze na jej wspomnienie mam taki sentymentalny niedosyt.
Od pandemii używam dużo mniej, ale przed przez kilka lat używałem tylko soczewek. Jeszcze przed tym okresem chwilowo próbowałem nosić 2-tygodniowe, ale nie czułem się w pełni komfortowo. Dopiero jak pojawiły się jednodniowe na astygmatyzm, mogłem używać normalnie. Były to Acuvue 1-day moist na lewym i wersja z astygmatyzmem na prawym. I teraz:
Ad. 1 ja przez pierwszy rok używałem dużo kropli, szczególnie w pracy. Nie wiem czy to monitory, czy światło, czy co, ale krople pomagały, zdarzyło mi się też parę razy siedzieć w okularach przeciwsłonecznych w biurze i też było lepiej. :D W każdym razie, krople nawilżające są jak najbardziej ok i mogą pomóc, szczególnie na początku, zanim się oczy przyzwyczają. Tylko muszą być odpowiednie do stosowania z soczewkami.
Ad. 4 Ja nigdy nie miałem z tym raczej problemu, dość dobrze to widać po krzywiźnie soczewki. Te cyferki zauważyłem po dość długim czasie.
I też nie radzę zasypiać w soczewkach, szczególnie jednodniowych. Raz mi się zdarzyło i miałem lekko zamglone oczy przez 2 dni, ale potem już tego błędu nie popełniłem.
Ostatnio kupiłem sobie soundtracki z 2 nowych sezonów, i 4 część kompilacji z wcześniejszych, ależ to jest mocne. :) Szkoda, że pierwsze 3 części są limitowane i dostępne z drugiej ręki dość drogo, ale będę musiał je kupić, bo nawet w streamingu tego nie ma. :D
Ja mam G603 i co jakiś czas się pojawia dwuklik, spryskanie przełącznika alkoholem izopropylowym pomaga na kilka miesięcy.
Stara MX510 jeszcze do 2022 nie miała żadnych problemów (używana kilkanaście lat), zużyta masakrycznie i gdyby nie to, że kabel mnie już wkurzał, to bym używał dalej. :P
Aktualnie mam PW5, czyli najnowszy, wcześniej miałem Kindle Touch (chyba pierwszego, w 2012 kupiony, do tej pory działa). Jak już się przyzwyczaiłem do czytnika, to zdecydowanie wolę od normalnych książek, dużo wygodniej, nie trzeba robić zakładek etc. Jedynie mógłby pachnieć książką, to full serwis. :D
Dla mnie nie ma większej różnicy, ale przy niektórych napojach mlecznych są duże nakrętki, napój trzeba wtrząsnąć, i sporadycznie z tej nakrętki potrafi się to wylać - dla mnie jedyny minus, ale da się z tym żyć. ;)
Jeden z moich ulubionych coverów ever (jeśli nie ulubiony):
https://www.youtube.com/watch?v=rNYi7gJDX3k
To jeszcze zależy kim by się w takim świecie było. :P
Ale ogólnie:
- Faerun
- Azeroth (szczególnie Teldrassil/Ashenvale przed Cataclysmem)
- Ogólnie zachód USA w drugiej połowie XIXw. (czyli powiedzmy mniej więcej to, co w RDR2, choć tam większość już w XXw.)
Pewnie sprawdzę, ale nie spodziewam się niczego dobrego poza warstwą wizualną. Choć chciałbym się miło zaskoczyć.
Wydaje mi się, że przez stronę Soula o BG2 lub Arcanum - nie pamiętam już dokładnie. :)
Jak dla mnie to niech wydają na co się da. Jedyne, co mnie mogłoby martwić, to w ogóle wycofanie się z rynku sprzętowego konsol, bo wolę Xboxa (kontroler raczej zostanie choćby dla PC, nawet gdyby nie robili konsol), więc mam nadzieję, że to się nie stanie.
Niestety likwidacja napędu jest raczej nieunikniona i będzie trzeba wrócić kiedyś do oddzielnego odtwarzacza Bluray, albo nie pozbywać się XSX. ;P
Ja się często dziwię jak wielu ludzi pyta co to za program, gdy u mnie zobaczy TC. Jeszcze w barwach z NC, pewne przyzwyczajenia zostają na zawsze. :)
Przykre, jakbym miał wymienić najbardziej kojarzącego mi się użytkownika aktywnego od początku forum, to zapewne byłby to właśnie tygrysek..
Nic nie trzeba przewalutowywać, revolut robi to automatycznie podczas płatności. Jedyne ograniczenie jest takie, że cała kwota transakcji musi być pobrana z jednego subkonta walutowego (jak masz 10€ i 30zł, a chcesz zapłacić 11€, to transakcja zostanie odrzucona z powodu braku środków, gdy masz 100zł zamiast 30zł - weźmie całość z konta PLN).
Samemu przewalutowuje się, gdy chce się mięc po prostu walutę kupioną po jakimś kursie lub nie chce się płacić weekendowej prowizji (od piątku do niedzieli dodają % prowizji za przewalutowanie, żeby zmitygować ryzyko kursowe, bodajże 1%, ale nie pamiętam).
Dodatkowo przewalutowania mają prowizję, gdy wykorzystamy limit bezprowizyjnego przewalutowania (nie pamiętam dokładnie, kojarzy mi się 800zł miesięcznie).
Ja też korzystam z infaktu i moja księgowa nawet się z US kontaktowała, żeby wyjaśniać coś, więc też się da. :)
Mi i mojej żonie (która fanką filmów/seriali o mafii nigdy nie była) się bardzo podobał. Oczywiście ma trochę słabsze momenty miejscami, ale to raczej jednostkowe przypadki. :)

W bibliotece dla każdej gry, gdzie to jest wymagane, jest panel, który pokazuje klucze.

Pewnie jakbym robił za tydzień, to byłyby jakieś zmiany, ale minimum połowa by została. Części słucham teraz bardzo rzadko, ale jednak wpływ w swoim czasie miały duży.
powinni wywalić te USB które jest do bani i wprowadzić jakiś standard łącza by bez problemu i nerwów dałoby się podłączyć po omacku.
Archeologia, archeologią, ale wystarczyło kilka lat i się ktoś doczekał. :D
8GB na razie to świadoma decyzja, na razie poza BG3 nie planuję grać na PC w nowe gry - jakieś strategie starsze + może coś z PS - sprawdziłem, oprócz Returnala to nawet za bardzo DLSS się nie przyda.
Jak reszta? ;)
Sądzę, że na razie mi wystarczy, bo i tak głównie gram na Xboxie. Najwyżej potem się zmieni na coś z 50x.
Chcę zmodernizować komputer.
Aktualnie mam i7-6700k, 16GB DD4, GTX970.
Na początku sobie zaplanowałem mocniejszy zestaw, ale po zastaniowieniu się, że na PC nie grałem w wymagającą grę od dawna i robię to głównie pod BG3, stwierdziłem, że nie ma co aż tak szaleć.
Więc RTX4070+ stracił dla mnie sens.
Od dawna nie siedzę w sprzęcie i pytanie jest czy coś w tym, co tutaj sobie zaplanowałem, nie zgrzyta:
Gigabyte GeForce RTX 3070 EAGLE OC LHR 8GB GDDR6 (powinno styknąć do 4K, ultra, powyżej 50FPS w BG3)
ASUS PRIME B760M-A WIFI DDR4 (początkowo miałem coś na Z690 lub Z790 brać, ale procka i tak nie będę podkręcał, więc na razie wydaje się zbędne)
Intel Core i7-12700KF (gdybym jednak kiedyś chciał coś podkręcać po zmianie płyty, to tu różnica w cenie na wersję bez K jest minimalna, więc może być od razu)
WD 2TB M.2 PCIe Gen4 NVMe Black SN850X
Kingston FURY 32GB (2x16GB) 3600MHz CL16 Renegade Black (32GB mi na luzie starczą, ale możę zostawię sobie w drugim kanale te 2x8GB, o ile dobrze pamiętam, choć mogę się mylić, w oddzielnym kanale mogą być wolniejsze pamięci)
Cooler Master MasterLiquid ML240L V2 RGB 2x120mm (tu wybrałem jakieś wodne chłodzenie zamiast wielkiego wiatraka, ale nie wnikałem jeszcze bardziej w temat)
Jeszcze muszę sprawdzić czy mi GPU i chłodzenie wejdzie do obudowy ze wszystkimi dyskami etc.
Zasilacz mam EVGA 850W, więc powinien na luzie wystarczyć.
Zatem, tak jak wyżej, coś tu zgrzyta? A może coś jest totalnym paździerzem i zupełnie nie warto tego brać?
Znalazłem na to sposób na reddicie, byłem sceptyczny, ale ludzie potwierdzali, więc spróbowałem... Trzeba sobie zwiększyć latency do serwera i quest śmiga. Na PC robili to mass pingami etc., ja na Xboxie włączyłem jakieś duże ściąganie + przerzuciłem się na WiFi zamiast kabla - pomogło.
Nie rozumiem jednak czemu ten quest do tej pory nie został naprawiony, straszna amatorka.
Jaka firma produkuje teraz najlepsze jakościowo karty graficzne? Przymierzam się powoli do zmiany i od lat było to dla mnie EVGA, ale niestety wypadli z rynku. :(
Przed EVGA, ze 20 lat temu, wybierałem głównie Gainward, ale czy dalej jakość jest na odpowiednim poziomie?
W jednym z warszawskich marketów z tydzień temu widziałem co najmniej kilka XSX na półkach, więc czy aby na pewno jest tak źle?
Akurat Xbox na raty, jeśli się chce Gamepassa, i nie chce się kombinować z promkami za 4zł (jak to było możliwe jeszcze), to najtańsza opcja (bo abonament Xbox All Access, to jest w rzeczywistości zakup na raty). Sam z niej skorzystałem, choć nie mam żadnego problemu kupić na raz. Zresztą to moje pierwsze i jedyne raty. :P
W okolicach premiery była dość popularna. Nie jest to gra na tygodnie, ale na kilka godzin w sam raz. :)
Ale miło było mi odświeżyć SWE1: Racer za darmo. :) Grafika już nie jest pierwszej świeżości, ale poczucie prędkości dalej jest. :)
No nie była to moja najtańsza wyprawa do Czech, ale to taki hero z dzieciństwa i później też, więc nawet te kilka minut było mega... :D
Możliwe, że w przyszłym roku będzie w Polsce, nie byli pewni z managerem, ale chyba w Krakowie, na pewno nie w Warszawie, więc polecam. :)
Jeszcze z aktorów do spotkania, foty i grafa, została mi Gillian... :P
Jak masz chłopców, to za kilka lat SG-1 super serialem powinien być do rodzinnego oglądania. :D
Ja córce zamierzam te kilka najważniejszych na pewno spróbować pokazać, ale to za ładnych parę lat, sam MacGyvera zaczynałem pewnie jak miałem z 5-6 lat.
Ja po spotkaniu z Richardem Deanem Andersonem (super gość) jestem na etapie odświeżania powoli MacGyvera. :P Potem StarGate SG-1 ponownie, pewnie mi to zajmie parę lat. :D
Ja mam trochę książek i pdfów i jeszcze 4,65GB wolnego, więc zakładam, że dla usera jest z 6GB z hakiem. Teraz niestety nie mogę sprawdzić ile zajmują te, które mam na czytniku.
Widziałem F35 w Smithsonian''s National Air and Space Museum w Waszyngtonie, F117, F22 i B2 w National Museum of the U.S. Air Force w Dayton, Ohio. Niesamowite maszyny, ale najbardziej się w nich rzuca w oczy to, jak plastikowo wyglądają. Miałem nawet podejrzenia, że to jakieś atrapy. :) Wyglądają jak zabawki.
W ogóle to jedne z najfajniejszych muzeów w jakich byłem, mają masę innych ciekawych samolotów i nie tylko. Polecam jakby się ktoś wybierał do USA. :)
Nie interesowałem się tematem, bo tego dość rzadko używam. Może kiedyś zobaczę co to, jak mnie znów zawiedzie. :)
Dzięki za tipa.
Pewnie jeszcze mieszka z rodzicami, wtedy czasem można wydawać wszystko, co się ma. ;)
O ile ktoś tak naiwny istnieje. Albo nie jest do końca zdrowy na umyśle, pamiętam w podstawówce jeden chłopak, ze 2 klasy wyżej, więc tak z 14 lat pewnie, miał dostęp do kasy ojca i kupował prezenty kolegom z klasy, jakieś rolki, czy inne ''gadżety'' właśnie. Chyba tam poszedł w ruch potem mentzenowy kabel od żelazka...
Ja mam od paru lat ten model, tylko 2x4TB. Jako zwykły dysk sieciowy wystarczy w zupełności. Jak coś więcej, to podobnie jak koledzy piszą, może nie dać rady.
Ja mam na nim np. serwer Plex postawiony, i nie jest w stanie zrenderować wszystkiego (choć śmieszne jest, że daje radę z nowymi treściami, a nie poradził sobie z jakimś starym serialem w 540p :P). Czasem się przez to zastanawiam nad zmianą, ale też używam tego bardzo sporadycznie do treści, których nie można za bardzo legalnie obejrzeć aktualnie, więc pewnie jeszcze przez długi czas nie zmienię.
Cena oficjalna to 320zł różnicy, więc sama gra jest teoretycznie taniej.
A jeśli wziąć pod uwagę opcję All Access, to gra wychodzi 240zł.
A to za ile można gdzieś kupić w promocji, to zupełnie inna bajka. Konsole z grami też bywają w promocjach później. :)
Ogólnie ludziom odwala w obie strony. :)
Ja bym się wcale nie zdziwił, gdyby to odpowiadało wyglądowi większości postaci. Sam grałem bardzo podobną czarodziejką. :)
Huh, pewnie można zrobić fajny serial w tej tematyce, może nawet fajny reboot, choć obstawiam, że dla nas, boomerów :P, i tak będzie dużo gorszy. Jeśli zrobią to tylko dla zrobienia diverse X-Files, to pewnie wyjdzie z tego niezły chłam...
Dobrze, że Duchovny miał tylko problem z uzależnieniem od seksu, a nie molestowaniem, bo cancel culture by w ogóle go wycięło z historii...
Może masz problem z netem? :)
W piątek 2 razy wywaliło, w sobotę i niedzielę raz miałem mini laga przez 2 sekundy. Inni znajomi też nie narzekali.
Wystarczą troszkę dłuższe paznokcie i korzystanie z gałek przy ich użyciu, zamiast tylko opuszkiem. Żona mi tak pada Halo5 do XOne poturbowała, no może nie aż tak, ale te, których używam ja, są jak nówki. :P
Gram sobie w Diablo III teraz i 2 unmissable achievement są missable jak się okazuje. :P Może wskoczą na innej postaci w przyszłości.
Do tej pory takie sytuacje były lata temu jak połączenie z XBL padło, ale tutaj po prostu jakiś bug musi być, bo w tym samym czasie inne zaliczyło.
Miewaliście takie problemy?
Cody --> A całkiem dobrze, spokojna dość dziewczynka zwykle, choć nie zawsze. :) Zobaczymy jak mi się urlop skończy w poniedziałek i będzie trzeba to pogodzić z pracą. :D
A tak wątkowo, oglądaliście inne seriale z bohaterami TXF? Z Duchovnym Californication jest czasem nawet bardziej znane od X-Files, IMO bardzo udany serial. Na spotkaniu z nim przed koncertem w Wawie całkiem sporo osób (jeśli nie ponad połowa) miała coś do podpisania właśnie z Hankiem Moodym.
Z Gillian oglądałem The Fall, który jest super, choć ma swoje mankamenty, oraz Sex Education, też moim zdaniem udany i jeszcze trwa.
Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zdobyć jej podpis na plakacie do kompletu. :P
Byłby ktoś zainteresowany kupnem Overwatch CE ENG? Komplet, klucz wykorzystany (klucze na dodatki raczej nie, sprawdziłem na skórkę i jej nie mam na swoim koncie, więc powinien działać).
Stoi i się kurzy, a miejsca zajmuje całkiem sporo.
Nie wiem ile dokładnie to jest warte, obstawiałbym 300-400zł?
Mogę wystawić na olx albo odbiór osobisty w Warszawie.
Skończyłem Hi-Fi Rush, bardzo fajna gierka. Trafiałem w ok. 50%, jeszcze chcę część aktywności po ukończeniu zrobić, ale 100% nie ma szans. :P
X-Cody --> Udało, ostatnim rzutem na taśmę w styczniu. :D Więc przez najbliższe 2 tygodnie raczej mniej będę zaglądał, a na pewno pisał, ale cośtam zajrzę... :)
Ja na razie jestem po 2 etapach, też mnie wciągnęło, a ściągnąłem, żeby tylko sprawdzić z ciekawości. :)
Ja jeszcze mam parę rzeczy do obejrzenia na Netflixie, Disneya planuję dopiero po rezygnacji z niego (choć X-Files mam na DVD, więc mnie to tak nie boli ;)). Choć pewnie się jeszcze trochę wstrzymam zanim dziecko podrośnie, a dopiero za tydzień ma się pojawić haha. ;)
Nie mam wielkiego doświadczenia w lataniu z biurem w ogóle, bo byłem 2 razy, raczej sobie sami organizujemy. Raz sam przelot + hotel bez wyżywienia na Mauritiusie, bo było taniej, niż na własną rękę to organizować. Tam jedliśmy poza hotelem, więc nie wiem jak to wychodzi, ale drugi raz to były wakacje na Malediwach, na dość małej wyspie, gdzie wybraliśmy opcję posiłki + woda. All Inclusive miało limitowaną listę napojów. Dokupowaliśmy sobie do każdego posiłku jakieś soki, napoje, czasem alko + czasem coś oddzielnie - tak jak mieliśmy ochotę, bez ograniczania się. I na koniec wyjazdu musiałem dopłacić mniej za 2 osoby, niż dopłata do All Inclusive za jedną, a wypożyczaliśmy jeszcze płetwy etc.
Więc jak ktoś nie pije jakoś dużo, to warto spojrzeć, bo może się opłacać wziąć tańszy wariant i dopłacić później różnicę. Choć zakładam, że to jest opcja raczej na bardziej egzotyczne kierunki, niż Egipt, ale sprawdzić można.
Zakładam, że jeśliby zniknęło to z powodu tymczasowego kupienia praw przez jakąś inną firmę (jeśli to w ogóle jeszcze możliwe, nie znam się na tym, więc gdybanie :D), ale 20th należy do Disneya, więc jakby miało na stałe zniknąć to by musiały chyba być jakieś większa przetasowania na rynku. ;)
Ja pamiętam początki, jak się łączyło, otwierało kilka wątków, rozłączało, czytało, przygotowywało odpowiedzi i tak w kółko... :D
Tylko w Hellblade trzeba grać tylko i wyłącznie na słuchawkach, i to najlepiej nie najgorszych. Aż dziwne, że nikt tego nie wspomniał. :)
Ja też byłem na początku tą sztywnością trochę zniechęcony, ale po dość krótkim czasie wsiąknąłem i gra była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem, mimo braku jakiegoś super gameplayu.
Ja za kilka lat pewnie obejrzę po raz kolejny całość 1-11 (ostatnio kilka lat temu z teraz-już-żoną oglądaliśmy, ale ona w przeciwieństwie do Ciebie lubiła Doggetta ;) )... :P
Ale teraz to tak sporadycznie sobie przypominam StarGate i MacGyvera (no nie da się ukryć, że RDA lubię ;) ).

Pochwalę się czymś takim -->
Byłem na jego koncercie kilka lat temu, swoją drogą bardzo mi się podobało, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś to powtórzę. :)
Ja robiłem rewatching kilka lat temu, jakoś w okolicach 11 sezonu. Jako dorosły rozumie się więcej, co jest fajne. Ale nie ma już tego dreszczyku jak za 1 razem, gdy wszystko jest nieznane i tajemnicze. Ogólnie bardzo dobrze się oglądało. :)
A obejrzałaś 10 i 11 sezon?
Po tych kilkunastu latach pierwsza rzecz do dyskusji to dwie nowe serie. Jakie macie przemyślenia?
Tak króciutko na rozpoczęcie dyskusji...
Ja obejrzałem oba sezony po razie i pamiętam tak naprawdę tylko 2 odcinki, z 16:
Mulder and Scully Meet the Were-Monster - ten mi się podobał, przypominał trochę stare dobre TXF.
My Struggle IV - wątek Williama niestety jeszcze gorszy, niż w sezonie 9.

Zapraszamy do dyskusji na temat jednego z najlepszych seriali – "The X-Files" .
Czujesz, że nie masz z kim rozmawiać o serialu? Chcesz podzielić się refleksjami na temat ostatnio obejrzanych odcinków? A może chcesz powspominać stare dobre czasy, gdy siedziałeś przed telewizorem śledząc przygody Muldera i Scully? To jest miejsce, którego szukasz! Rozprawiamy tu o najlepszych/najgorszych odcinkach, zapierającej dech w piersiach muzyce z serialu, aktorach itp. Tylko fakty, żadnych plotek!
Jeśli nie za bardzo wiesz o co chodzi w serialu, poczytaj posty lub popytaj stałych bywalców.
(Lista owych bywalców w renowacji :)
Zobaczmy kogo uda się przywołać:
+ Poprzednia czesc (ostrzegam, ze mocno zakurzona ;)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9066527
Jak będę miał czas to dziś wieczorem założę, chyba że Ty chcesz czynić honory jak za starych dobrych czasów? :D
O i summon widzę szybko naumiany. :)
Kiedyś przeglądałem i pełne to tylko Secret Service i Top Secret były, ale no może przybywa. :)
Aaaa, obstawiałem, że nic to przywołanie nie da, a tu proszę. :D Chyba będzie trzeba nową część Kwatery w takim razie założyć. :D
Secret Service mam wszystkie i one zostaną na pewno. ;)
CDA zawsze traktowałem jako dodatek, głównie dla pełnych gier.
Komputer Świat był dla mnie takim dodatkiem newsowym, Enter dużo poważniejszy. Potem na studiach to już nie miało znaczenia, bo się głównie z książek i Internetu korzystało. Od nich najlepiej wspominam pierwszy numer KŚ Gry, gdy jeszcze nie wychodził regularnie. Strasznie zużyta ta gazetka jest... :D
Szkoda, że nie ma tych pism w postaci zdigitalizowanej w sieci (tylko pojedyncze), wtedy można by sobie robić nostalgiczne wycieczki bez przechowywania ton makulatury. ;)
Jak retro, to może kogoś interesuje parę kilo starych Komputer Światów? Miałem też Entery, ale te już poszły na makulaturę.
Do tego jakiegoś Clicki, Playe etc. też mam na wydanie. :P
Trochę CDA też, ale jeszcze nie zdecydowałem czy chcę się pozbyć.
Ahh IRC, piękne czasy. GoL miał jednak tę przewagę w początkowych latach, że można było się połączyć, otworzyć parę wątków, rozłączyć, przeczytać, przygotować ewentualne odpowiedzi i dopiero znów połączyć. :D
Nie utrzymywałem z nim bliższego kontaktu od lat, ale mamy wspólnych znajomych. Wiem, że zginął w wypadku samochodowym na początku grudnia.
Magda przestała pisać już dawno, Cody trochę później.
Można spróbować je przywołać. ;)
Edit:
Wygląda na to, że Magda już nie ma konta nawet.
Człowiek tęskni za tym co było, patrzy nostalgicznie ale fakt faktem, że brakuje mi tu ludzi którzy kiedyś sporo wnieśli w tworzenie forumowej treści.
+1
Ja zawsze starałem się olewać wszelkie wątki prowokacyjne, więc wspominam Cię pozytywnie z Kwatery Głównej X-Files. ;)
I małe, smutne info do pozdrowień: da5id. zginął w wypadku kilka tygodni temu. :/
Ja spoilery miałem też przed ukończeniem, wiedziałem co i jak i bawiłem się przednio, a nawet zacząłem ponownie.
Jeśli gra Cię mechanikami nie odrzuca, to moim zdaniem nie ma się co zastanawiać. ;)
Jeśli gra Ci się podoba to graj i tyle. To i tak było mniej więcej do wyczucia, jeśli wcześniej się grało w pierwszą część.
Swoją drogą fajna ta figurka w CE, ale 260€ za figurkę i artbook, to trochę przesada, bo reszta mnie nie interesuje (może mapa jeszcze da radę).
Coś czuję, że będzie trzeba kompa zupgradować trochę.
Ja mam 65 przy ok 3m i wydaje mi się teraz, że 75 też by dał radę, choć gdy kupowałem, 75 wydawał się za duży.
Może były z innego rynku, czasem ubrania w naszych sklepach się różnią od tych np. w USA, a firma ta sama.
Ja z CK z USA na przykład jestem podobnie zadowolony jak Ty, ale mam więcej par. ;)
Powinniście za taki achievement drugą konsolę dać, jeśliby się komuś to kiedykolwiek udało. ;)
Jeśli nie będzie to przewidziane od razu, to pewnie szybko zrobią nowelizację, jeśli będą takie przypadki. Traktować ucieczkę jak jazdę pod wpływem i już. :)
Ucieczka po pijaku akurat może skończyć się dość niespodziewanie i nagle na płocie, drzewie czy czymś innym, wtedy pewnie dojdą nowe paragrafy. No, ale jest takie ryzyko, to prawda.
Dla mnie gry na Infinity Engine też były głównym zajęciem przez kilka lat... Zabierałem się do odświeżenia (mam wszystkie na GoGu też, raczej nie skłaniałem się ku EE) aż trafiłem BGEE na Xboxa za 30zł, na razie przeszedłem 1, bardzo dobrze mi się grało, a też się tego pada obawiałem... Chyba to zależy od człowieka, czy mu przypasuje, czy nie. ;)
To akurat jest problem całego kraju, a nie Warszawy tylko. Więcej ludzi, więc może bardziej to widać czasem. ;)
Nie śledzę jakoś mocno, ale
spoiler start
gdzieś widziałem (na reddicie bodajże), że zapowiedzieli spin-off z Darylem we Francji, więc chyba nie...
spoiler stop
Kolega z pracy nagrał album, może komuś z Was siądzie. Mi się podoba. :)
https://www.youtube.com/watch?v=U2JufWrNZ2k
grish_em_all --> Tylko Perezowi to chyba odpadło jeszcze na tym samym kółku. Nie, żebym się z resztą nie zgadzał, ale w tym przypadku to mała nadgorliwość z Twojej strony w krytyce. ;)
cswthomas93pl --> Dużo, grałem dość dokładnie, mocno zwiedzając, zrobiłem wszystkie achievementy oprócz wyższych poziomów trudności. Obstawiałbym pomiędzy 150 a 200h. Niestety na profilu Xboxa nie pokazuje mi czasu (choć on byłby zawyżony pewnie, bo często zatrzymywałem grę i robiłem coś innego bez wyłączania).
Ja chyba jeszcze trochę poczekam, W3 przechodziłem już ze wszystkimi dodatkami i to była całkiem dobra decyzja. ;)
Moja mama też jest już emerytowanym nauczycielem i nie zauważyłem, żeby pracowała jakoś specjalnie mało, wręcz czasem masakrycznie dużo, bo klasówki same się nie sprawdzą. ;) A uczyła w podstawówce i gimnazjum, w liceach i technikach zapewne jest więcej pracy w domu.
I dodatkowo kaszle od lat mówienia.
Problemem jest to, że żaden rząd (nie tylko PiS) nie myśli dalej niż koniec kadencji (no może poza wiekiem emerytalnym za PO). A to niestety jest spowodowane tym, że większość ludzi to idioci, dla których liczy się tylko tu i teraz, bez jakiejkolwiek refleksji nad przyszłością swoją i swoich dzieci. I tu Bukary ma rację, to musi walnąć, żeby się może coś w temacie stało, albo skończy się jeszcze większym podziałem społeczeństwa, bo bardziej zamożni sobie z edukacją dzieci, tak czy inaczej, poradzą, jeśli oczywiście będą chcieli, bo zamożność nie zawsze się na to przekłada.
O informatykę aż tak bym się jednak nie martwił, jak ktoś ma być w tym dobry, to nauczy się sam, jak całe 'poprzednie' pokolenie. Tylko to jest mowa o ludziach zainteresowanych tematem, pewnie z innych przedmiotów jest podobnie, jeśli kogoś temat rajcuje. Jedynie będzie jeszcze gorzej z podstawami. Już teraz każdy ma w CV 'znajomość pakietu Office', która często sprowadza się do umiejętności otworzenia Worda. ;)
Mam kolegę w Szwajcarii, który jest architektem IT, niezłym. On ma kolegę nauczyciela, który zarabia ok. 70% pensji architekta IT. A z tego, co wiem od innych znajomych, szkoła w Szwajcarii jest dużo bardziej lajtowa od polskiej. :)
Nauczyciele powinni być jedną z najlepiej opłacanych grup z budżetówki, jeśli w tym kraju w przyszłości ma być dobrze.
Szkoda, bardzo sobie chwalę ich GPU i PSU.
Na razie nie planuję zmieniać GTX970, bo na PC praktycznie nie gram, ale gdybym miał to zrobić, to pierwszym wyborem byłaby ponownie EVGA, a tak...
RDR jest super, ale tego DLC nawet nie odpaliłem. Zombie na Dzikim Zachodzie dla mnie tylko w settingu Deadlands... ;)
W początkach forum, jak miałem kilkanaście lat, sam chciałem być modem. :D Teraz już nie.
Podzielam obawy przedmówców.
Stasis już musiał kiedyś być za darmo, bo mam go w bibliotece, a na pewno nie kupiłem. :)
No może to zależeć od branży, w IT się nie spotkałem. Paru kandydatów sobie szybko przeliczało czasem, ale to pod siebie, bo kwota netto przy UoP może być różna dla różnych ludzi, a do tego przy wyższych zarobkach może się zmienić w trakcie roku, brutto jest stałe.
Inna sprawa, że masa ludzi w ogóle nie rozumie tych pojęć. :D
NWN było genialne po sieci z ogarniętymi ludźmi na fajnych serwerach. Niestety w czasach, gdy było najwięcej możliwości i znajomych, miałem modem, więc nie dało się za wiele grać... :(
Nie grałem w II, ale I Anniversary na XOX albo XSX (nie pamiętam już kiedy grałem :D) działała u mnie przyzwoicie, więc może warto sprawdzić jeszcze raz, bo gra fajna nawet.
Na kolana przy schodzeniu ma też wpływ nawodnienie organizmu, i to od dłuższego czasu, a nie tylko w dniu wędrówki, więc może nie kondycja, a za mało wody w ostatnich dniach. ;)
To się chyba pozmieniało, bo kiedyś preordery obciążały kartę do doby przed wysyłką.
Swoją drogą, dla mnie szparagi są totalnie przereklamowane. ;)
Fasolkę za to uwielbiam.
Nikon to oficjalnie zdementował, pewnie będą powoli wygaszać kolejne modele, ale nie tak, że wszystko na raz. Z optyką na końcu.
Dla mnie niestety Drużyna A właśnie się strasznie zestarzała. MacGyver za to dla mnie dalej dobry.
Ciężko powiedzieć, bo co miesiąc nadpłacam ok. 1% pożyczonego kapitału. Teraz płacę jakieś 30% więcej, niż przed podwyżkami stóp. Aktualnie to jest ~5% moich zarobków, więc nie odczuwam tego zupełnie i za niecałe 4 lata (czyli po 10 z 30), będzie po kredycie. Mógłbym całość już spłacić, ale przymierzam się do większego mieszkania/domu, więc muszę trochę trzymać.
Soulcatcher tutaj trochę popłynął, ale studia są przydatne, jeśli chce się czegoś więcej od kariery niż senior programmer i nie chodzi o papierek, tylko pewną podstawową wiedzę, której ludzie bez studiów najczęściej nie mają, a przydaje się do widzenia zagadnień szerzej. Oczywiście nie są konieczne.
Tylko niektóre mają takie postaci:
https://www.dndbeyond.com/search?q=Pregenerated characters
Dziwne, że wyszukiwanie nie znajduje też starter seta:
https://www.dndbeyond.com/marketplace/adventures/lost-mine-of-phandelver#PregeneratedCharacters
Chyba, że pytasz o rasy i klasy, to na każdej z list jest z jakiego źródła pochodzą:
https://www.dndbeyond.com/classes
https://www.dndbeyond.com/races
Ja kiedyś, gdy jeszcze grałem w WoWa, miałem parę takich quality of life do przywoływania różnych mountów etc.
W trakcie walki na raidach nawet przez chwilę mi nie przeszło przez myśl, żeby przesuwać dłoń z okolic WASD. ;)
Poza tym nigdy nie używałem i jakbym miał kupować nową klawiaturę, to będzie dla mnie bez znaczenia czy są takie klawisze, czy nie.
Ponad 100 postów i dopiero prawdziwa wypowiedź człowieka z branży. :D
Aż dziwne, że 'to zależy' nie pojawiło się wcześniej, bo to pierwsze co przychodzi na myśl. :)
rgr --> Decyzję o budowie podjął rząd Marcinkiewicza w 2006, PO to potem rzeczywiście wykonało. Ja bym tutaj uznał, że oba obozy działały we wspólnym interesie, czasem się to zdarza. ;)
W Warszawie też nie ma chyba tragedii, w dość drogiej pierkarni obok, takiej rzemieślniczej, ceny tydzień temu były takie same jak kilka miesięcy temu (jakoś na jesieni lekko skoczyły). Chleb z jalapeno, chyba najdroższy w ofercie, 8,70.
Choć tu jedna rzecz może być istotna, u nas w okolicy nigdzie nie ma gazu, więc może w piekarniach, gdzie piece są gazowe, ceny bardziej rosną.
Wczoraj był tu link do newsa, że Intel dalej działa, może już nie:
https://twitter.com/nexta_tv/status/1511566180754108418
Słowacki minister gospodarki Richard Sulik w niedzielnym wywiadzie dla telewizji RTVS zapowiedział, że rząd nie podejmie decyzji, które mogłyby zagrozić rosyjskim dostawom gazu. Obecnie 85 proc. gazu trafiającego do tego kraju pochodzi z Rosji. W przypadku ropy jest to 100 proc.
- Jeśli jest warunek, aby zapłacić w rublach, płacimy w rublach - powiedział Sulik.
Według słowackiego ministra kluczowa jest dywersyfikacja źródeł, a nie całkowite odcięcie się od rosyjskich dostaw. Jak zaznaczył, władze działały w tym kierunku już od kilku lat.
Skutecznie działały, jak widać! :D
Bukary --> Niestety obawiam się, że gdyby u nas armia była z poboru, to wielu ludzi w podobnych warunkach postępowałoby tak samo. Pewnie w trochę mniejszej skali, ale jednak.
Teraz żyjemy w pewnych bańkach i wydaje nam się, że pewnych zjawisk nie ma. Odkąd zacząłem liceum (czyli ~20 lat temu) raczej takich ludzi nie poznaję, ale wcześniej, wśród ludzi z podstawówki/gimnazjum, mógłbym bez problemu sobie wyobrazić pewnych osobników robiących takie rzeczy, szczególnie w warunkach potencjalnej bezkarności.
A to tylko spojrzenie na jeden obszar zamieszkiwany przez kilkaset osób...
I to jest niestety bardzo smutne spostrzeżenie.
I nie chcę tutaj nikogo usprawiedliwiać, że u nas by było podobnie. Jedynie zauważam, że pewne zapędy mają szerszy zasięg. Chciałbym się mylić i obyśmy nigdy się tego nie dowiedzieli.
Szkoda, że to niemożliwe (pozbycie się), bo w społeczeństwie całkiem spory odsetek ma takie podejście i niestety pewnie będzie się to powiększać z czasem, bo zawsze łatwiej obwiniać kogoś z zewnątrz... A podziały będą rosły, od samej góry.
A do tego wszystkiego, poza poważnymi tematami, zapewne zniszczyli jeszcze markę Zorro na wiele lat... :(
Ale wiecie, że usterka w samolocie może się zdarzyć w każdym momencie, nawet chwilę po przeglądzie? To się zdarza. Pokazuje to jednak jedną ważną rzecz, procedury teraz działają i nie ma przebacz. Przed 2010 pewnie by nie zawrócił.
A czy mógł lecieć wcześniej, to jednak jest prezydent (jaki jest, wiadomo ;) ), więc może mieć też inne obowiązki, niż czekanie 2h z kwiatami na lotnisku. :)
Mnie zastanawia jedno, tzn. nie zastanawia, bo rozumiem mechanizm działania i afirmacji swoich poglądów, życzeń itp.
Mianowicie, czemu zwolennicy interwencji w tym momencie nie wierzą w groźby użycia broni jądrowej, a wierzą w to, że ktoś rzeczywiście chce, żeby NATO cofnęło się za Odrę? Co świadczy o tym, że coś jest blefem, a coś nim nie jest? :)
IMO to jest dość jasne, że to jest tylko podbijanie stawki 'w negocjacjach'. Jedno i drugie jest możliwe, oczywiście, ale z jakim prawdopodobieństwem, tego pewnie sami rzucający te zdania nie wiedzą.
To, co się dzieje teraz jest chorą reakcją na plan, który się nie powiódł. W żaden sposób nie przedstawia to prawdziwych zamiarów, czy będzie chciał iść dalej, czy nie. Jak NATO na to zareaguje i jakie ma możliwości teraz i za kilka lat - również nie wiadomo. Jeśli się Niemcy i kilka innych krajów (łącznie z nami) dozbroi, może być wtedy jeszcze łatwiej, niż teraz (jeśli teraz byłoby łatwo).
Oczywiście nie wiemy jak putler zareaguje na wejście do wojny, może zareagować bardzo mocno, może nie zareagować wcale. Sądzę, że wywiady tutaj muszą odgrywać swoją rolę, a ludzie u władzy muszą decydować czy warto ryzykować życiem X mln swoich obywateli by ratować innych. To nie są łatwe decyzje, ja nie chciałbym musieć takich nigdy podejmować w stosunku do nawet jednego człowieka, ale na takim szczeblu pewnie liczy się matematyka (i pewnie inne rzeczy jak interesy etc.).
O atomówkach napisałem już tak specjalnie, nie w kontekście tego, czego się cały świat obawia, tylko czysto militarnie - to też jest niewiadoma.
Ogólnie chciałem, żeby wydźwięk tego był taki, że to wszystko nie jest takie proste, jak w scenariuszach pisanych na forum. Ahaswer tutaj przoduje w stanowczym, jednotorowym podejściu, które mogłoby oznaczać śmierć milionów ludzi, bez refleksji, że może trzeba spojrzeć trochę z boku. Możliwe, że potem należałoby dokładnie tak zrobić, ale nie można robić pewnych rzeczy bez brania pod uwagę, że może jednak rzeczywistość jest inna, niż nam się wydaje.
To nie jest problem tylko tej wojny, ale ogólnie naszego społeczeństwa, czarno-białe podejście do wszystkiego. Kto jest tutaj zły, a kto dobry, akurat jest czarno-białe, ale rozwiązań może być wiele.
A tak swoją drogą, narracja, że putler chce iść na zachód jest moim zdaniem bardzo dobrą narracją, i oficjalnie trzeba tak to przedstawiać (czy to jest prawda, czy nie), bo tylko takie podejście może pokazać pewnym ludziom, że trzeba reagować mocno (nieważne teraz czy sankcyjnie, czy militarnie, ważne że mocno), jeśli krzywda Ukrainców nie jest ku temu wystarczająca. My tutaj możemy sobie dyskutować, bo nic od naszej dyskusji nie zależy. :)
Ależ Wy siejecie wizje zagłady, a prawda jest taka, że ulegacie widzeniu tunelowemu. Widzicie tylko 2 rozwiązania:
- Zachód nie robi nic - będzie zagłada
- Zachód wchodzi na Ukrainę, putler zostanie zniszczony, świat będzie znów piękny.
A to tak nie działa, jest tyle zmiennych, o których nie macie zielonego pojęcia (ja również, bo nijak nie jestem tutaj ekspertem, jedynie dostrzegam problem trochę szerzej), a które mogą mieć diametralny wpływ na wynik tego, czy innego rozwiązania.
Chciałbym, naprawdę, żeby ten scenariusz, że Zachód wchodzi na Ukrainę, putler się wycofuje, wszystko jest fajnie, był tym, który się ziści - daje on zdecydowanie najwięcej pozytywów na koniec.
Ale, prawdopodobieństwo, że tak się wydarzy, nie jest zbliżone do 1, nie zamierzam go nawet próbowac określać, bo model jest ogromny. Mogę natomiast napisać parę rzeczy, które mogą być równie prawdopodobne, co nie znaczy, że są prawdą lub będą w przyszłości, tego nikt z nas nie wie:
- putler chce iść na zachód, tak twierdzi wiele mądrych głów, ale czy jest to prawda? Bardzo możliwe, ale są też analizy, że wszystkie działania wojenne putlera od początku jego kadencji służą jedynie polityce wewnętrznej i trochę, żeby postraszyć Zachód.
- za X lat putler na pewno pójdzie po więcej, teraz weźmie się za NATO. Może pójdzie, może nie. Próby rozbicia NATO, czy UE na pewno będą, sami do tego się przyczyniamy jako państwo, ale czy będzie to wystarczające do takiego rozpadu, który pozwoliłby Rosji posunąć się dalej i zaryzykować wojnę z NATO? W przypadku całkowitego rozpadu - może, w innym - mało prawdopodobne.
- Zachód wchodzi na Ukrainę, nie będzie wchodzić na terytorium Rosji - tutaj akurat uważam, że to jest bardzo, ale to bardzo, myślenie życzeniowe, gdyż wg mnie nie jest wykluczone, że w momencie takiego wejścia, rozpoczną się ataki rakietowe na kraje bałtyckie i Polskę. Co w takim przypadku może zrobić NATO? Zlikwidować tyle źródeł ile, możliwe, czyli mamy naloty na Obwód Kaliningradzki na przykład, a zapewne i dalej posunięte akcje. Czy tak by było? Nie wiem, ale nie jest to wykluczone.
- Nie ma się co obawiać broni atomowej, bo nie odważą się jej użyć. Prawdopodobnie, biorąc pod uwagę cały łańcuch dowodzenia, jest to prawda. A co, jeśli użyją małych głowic taktycznych na zgrupowania wojsk (już pomijam ataki na miasta), skutków takiego wydarzenia nawet nie będę próbował oceniać, bo to byłyby wydarzenia bezprecedensowe i można sobie gdybać.
Brak analizy takich scenariuszy kończy się tak, jak zdobycie Kijowa przez Rosjan w 2 dni - nie za dobrze.
Wierzę, że NATO ma na tyle dobry wywiad (co zresztą pokazali przygotowująć Ukrainę na tę wojnę), że wiedzą, co robią, a nie gdybają sobie o 2 scenariuszach, jak eksperci na forum o grach. :)
Ja się ekspertem nie czuję, jedynie widzę złożoność tego problemu i wiele więcej scenariuszy, niż tutaj jest przedstawianych (zarówno dobrych, jak i złych). Jedyne czego oczekuję to, że do żadnej wojny pochopnie nie wejdziemy, jakkolwiek jest to przykre dla Ukrainców - pod tym względem naprawdę chciałbym, żebyście mieli rację i wojna rozpykana w moment.
Bez przesady, 5 razy przesłuchałem na słuchawkach i ani razu nie słyszałem tam dick. Jego angielski to komedia na tym szczeblu, ale to już jest robienie propagandy w drugą stronę, chłopcy. :)
Bukary, ja naprawdę z całego serca bym chciał, żeby to było tak proste, jak Ci się wydaje. Niestety tak nie jest - widzenie tunelowe zgubiło już wielu ludzi, a tutaj scenariuszy jest wiele, pewnie nawet takie, o których nikt nie pomyślał.
Mylić mogą się, i jedni, i drudzy. ;)
Poza tym jest jeszcze jedna rzecz, nie wiemy o wielu rzeczach, które się zapewne dzieją. Może NATO ustala np. z generałami warunki współpracy po odsunięciu putlera. Mało prawdopodobne, ale wykluczyć się nie da, a opcji jest masa.
Mnie to nie dotyczy, ale wypisywanie się jest totalną głupotą.
Jeśli ktoś obawia się grabieży tych pieniędzy jak OFE, to może wypłacać jak Cokole_Obecny93, czysty zysk obecnie.
Sympatie polityczne nie mają tu nic do rzeczy, wystarczy wziąć kalkulator do ręki i policzyć.
Wczoraj skończyłem The Medium, całkiem przyjemna gra. Nie jakiś majstersztyk, żebym go kupował za pełną cenę, ale w GP w sam raz. :) Ciekawa i intrygująca historia, fajna muzyka, a do tego super wyglądający las. :D
Polecicie jakieś nakładki na analogi?
W padzie, którego używa dziewczyna są już tak zjechane, że niedługo pewnie nic nie zostanie. :P
W moim jak nówki. :)
Ja nie testowałem nigdy ile na raz wytrzymają, ale 24h ze słuchawkami i wibracjami wydaje mi się ok.
Wczoraj z dziewczyną skończyliśmy It Takes Two, ale cudna gra. Super jest to, że jest w niej tyle różnych mechanik i nawet te najnudniejsze są na tyle krótko, że nie zdążą się znudzić. :D
Ale gunplay jest praktycznie taki sam od Halo CE, łącznie z gostkami z tarczami, więc jeśli już mowa o legendzie, to pod tym względem większych różnic nie ma. ;)
Ja wczoraj ukończyłem, podobała mi się, choć ten niby open world IMO źle wpływa na epickość kampanii i rozmywa fabułę trochę. Gra ma swoje wady, ale ogólnie mi się podobała. Przechodziłem wszystkie Halo w ciągu ostatniego roku z hakiem i to dobre zwieńczenie (przynajmniej na razie).
Z MK9 na XSX problem jest taki, że nie bierze save'a automatycznie, jak się ręcznie odpali, to jest ok. DLC też trzeba było ręcznie dociągnąć.
Choć piszą, że reinstalacja gry powinna teraz pomóc, ale mi się nie chciało do tej pory. ;)
Mają debetówki. Ogólnie i tak jest lepiej, niż kiedyś, bo teraz można zapłacić za usługę Revolutem, a CC tylko zwrotny depozyt. Za hotel tydzień temu normalnie Revolutem płaciłem. Przed pandemią też w niewielu miejscach się dało zbliżeniowo płacić, teraz prawie wszędzie. :D Zaczynają doganiać świat. :)
Ja również mam i wykorzystuję prawie do wszystkiego spłacając bez odsetek. Teraz to akurat bez znaczenia, ale jeszcze niedawno zbierałem mile, więc same profity były, nawet podatki płaciłem kartą. ;)
Ogólnie nie wyobrażam sobie nie mieć możliwości wypożyczenia auta za granicą (hotele już w większości akceptują Revoluta).
A to może się zmieniło, albo źródła, które czytałem były błędne. Sam nigdy ciągłości nie przerwałem, więc nie testowałem. ;)
Ten myk z goldem można zrobić tylko, gdy GPU nie było na danym koncie używane niestety, ale też polecam jeśli jest możliwość. :)
Xbox All Access kosztuje 145zł miesięcznie na 2 lata, w tym jest GPU. Potem konsola zostaje oczywiście.
Sam nie planowałem zakupów na raty, ale nie dało się wtedy w normalnej cenie kupić XSX, GPU i tak opłacam, więc wychodzi na to samo albo taniej, a nie muszę szukać co kilka miesięcy gdzie GPU jest taniej. ;)
Jeśli ktoś nie chce całości na raz kupować, nie ma IMO lepszej opcji teraz. Do tego jest łatwiej z dostępnością. ;)
Możesz chyba wyłączyć radio i włączyć spotify oddzielnie, kojarzy mi się, że na Xboxie była taka możliwość, żeby działało w tle.
Paramount+ na razie nie będzie w Polsce, ale oni mają jakieś deale z Amazon Prime, więc może tam.
Dla mnie bomba, że wreszcie dodali MK9 do listy, praktycznie tylko dlatego, żeby sobie czasem zagrać mam jeszcze X360. Jeszcze niby Guitar Hero, ale nieruszane od bardzo dawna, więc może w końcu się zdecyduję oddać X360 na emeryturę. ;)
A Halo jeszcze się nie ściąga. :(
Znalazłem kod na Tomb Raider Definitive Edition, chyba dostałem go z Xbox One. Mam tę wersję z Golda, więc jeśli jest tutaj ktoś chętny, to mogę sprezentować. ;)
Te Wasze historie mi przypominają jak wtedy Wam zazdrościłem, że możecie sobie robić takie imprezy, a ja byłem za młody i mnie rodzice nie puszczą. :D
Ale dobrze się czytało relacje etc., oczywiście na modemie, więc load i disconnect, bo wątki długie...
Ja też mam całe koła w komórce, zmienię jak będzie po co. W zeszłym roku jakoś w styczniu to było chyba. :P
W ciemności jak się spojrzy na chwilę na diodę to pali, a czasem rozprasza w ciemniejszych scenach, więc ja też chętnie skorzystam. ;)
Co do F5, ja do tej pory miałem takie doświadczenia, że jedna instalacja w grach wystarczała i najwyżej dociągało dodatki (często wręcz jakieś mini pliczki, które je tylko odblokowywały). Tak samo jest z uprawnieniami GP, SoTR mam na płycie i dopóki było w GP to nie trzeba było jej wkładać, a potem zaczęła krzyczeć.
Imo teraz to nie serwery leżą, tylko konsolowe wersje nie obsługują kolejek po stronie klienta, więc jeśli kolejka jest dłuższa niż 30s, to wywala na koniec.
Przytrzymaj prawego analoga jak kursor jest na pasku w oknie ekwipunku, to Ci uzupełni tym, co masz w plecaku (takim samym typem jak w dolnym slocie, ewentualnie health, mana i rejuvenation, gdy jest pusto, 4 slot wtedy zostaje pusty).
Ja też w tym roku przechodziłem całą serię i bardzo mi się podobała, czekam na Infinite.
Przechodziłem chronologicznie tak, jak były wydawane i sądzę, że jakbym zaczął od Reach to bym nie wiedział za bardzo o co chodzi i skąd w ogóle Halo. ;)
Też dziś skończyłem. ;D
Ogólnie spoko, kiedyś się odbiłem od tej dość topornej dla mnie rozgrywki, teraz trochę lepiej mi weszło, więc pewnie dla fabuły będę kontynuował.