Warlords Battlecry III. Złota era RTS-ów obfitowała w zapomniane perełki. Oto najciekawsze z nich
- Emperor: Battle for Dune
- Ground Control 2: Operation Exodus
- Praetorians
- Warlords Battlecry III
- Kohan 2: Kings of War
- Rise of Nations: Rise of Legends
- KKnD
- Act of War: Direct Action
- Armies of Exigo
- American Conquest
Warlords Battlecry III
- Platformy: PC Windows
- Data premiery: 10 maja 2004
Seria Warlords Battlecry od początku prezentowała dość specyficzne podejście do gatunku RTS-ów, które rozwijano w kolejnych sequelach, dlatego chyba warto zwrócić uwagę na trzecią, najbardziej kompletną i dopracowaną część. To, co wyróżniało ten cykl, to duży nacisk na warstwę RPG-ową. Gra była specyficznym połączeniem RTS-a i RPG-a. Głównym motywem była tu wielka wojna o krainę Etheria, oczywiście w klimatach fantasy. Kreowaliśmy swojego bohatera, rozwijaliśmy go przez całą grę oraz nasze armie, a jego zdolności specjalne i czary miały spory wpływ na przebieg rozgrywki.
Dodatkowym atutem był wybór jednej z aż szesnastu ras, nie wspominając o profesji. Inne drzewka umiejętności powodowały, że każde rozpoczęcie gry z inną kombinacją gwarantowały różny gameplay. Inaczej się grało Elfem - łucznikiem, a nieco inaczej nekormatą, magiem czy wojownikiem. Pomimo tej ogromnej swobody w kreacji boahtera oraz rozgrywce, wciąż jednak był to bardziej RTS, z naciskiem na strategię niż fabułę, co odróżniało go choćby od Warcrafta 3.

