Kohan 2: Kings of War. Złota era RTS-ów obfitowała w zapomniane perełki. Oto najciekawsze z nich
- Emperor: Battle for Dune
- Ground Control 2: Operation Exodus
- Praetorians
- Warlords Battlecry III
- Kohan 2: Kings of War
- Rise of Nations: Rise of Legends
- KKnD
- Act of War: Direct Action
- Armies of Exigo
- American Conquest
Kohan 2: Kings of War
- Platformy: PC Windows
- Data premiery: 17 września 2004
Kolejna gra, której sequel dopieszczał, dopracowywał wszystko to, za co zapamiętano i ceniono pierwszą część. W 2001 roku Kohan wyróżniał się eliminacją mikrozarządzania z rozgrywki. Bitwy wygrywało się tutaj mądrym zarządzaniem, taktyką, a nie szybkim klikaniem. Gracz kontrolował tu całe kompanie składające się z różnych jednostek, a ich skład można było jeszcze dobierać indywidualnie. Dużą rolę pełniły też linie zaopatrzenia dla oddziałów frontowych. Obok tych realistycznych taktyk było jeszcze miejsce na magię, bo całość działa się w świecie fantasy i nieumarłych bohaterów.
Na takich właśnie fundamentach oparty był sequel: Kohan 2: Kings of War. Podobnie jak wiele innych tytułów tego gatunku w tym okresie, kolejna odsłona zmieniała płaską mapę i rysowane sprite’y na trójwymiarowe jednostki - skok jakościowy w grafice był więc znaczny. „Dwójka” nie była jednak tylko ładniejsza. Dodawała system morale oddziałów oraz możliwość tworzenia formacji, zmiany pojawiły się też w interfejsie, który uproszczono. Generalnie, Kohan 2 pozostaje świetną pozycją dla osób, które nie lubią mikrozarządzania jednostkami.

