Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość nowe materiały 25 kwietnia 2003, 16:46

autor: Fajek

Recenzja: Devastation

Jak to mamy w zwyczaju, publikujemy pierwszą w polskim Internecie recenzję gry – tym razem jest to Devastation, FPS z aspiracjami taktycznymi.

Jak to mamy w zwyczaju, publikujemy pierwszą w polskim Internecie recenzję gry – tym razem jest to Devastation, FPS z aspiracjami taktycznymi.

„Devastation jest grą powstałą dzięki firmom Arush Entertainment (Duke Nukem Manhattan Project) oraz Groove Games i jest oparty na zmodyfikowanym silniku Unreala. Jest to gra FPP osadzona w tak zwanej „niedalekiej przyszłości”, a, jak można się domyśleć po samym tytule, owa przyszłość nie prezentuje się zbyt kolorowo. Bynajmniej nie mam tu na myśli palety barw występujących w grze – Devastation nie jest tak mroczny i brudny jak Quake – ale stosunki międzyludzkie. Oto bowiem mamy do czynienia z wizją wyniszczonej wojnami Ziemi, na której rządy sprawują mega-korporacje. Skorumpowane, bezwzględne i niesamowicie potężne. Tak skrępowane społeczeństwo nie ma prawa normalnie egzystować i, jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, budzi się opór, czyli zarodek powstania, żeby nie powiedzieć rewolucji. W końcu mottem gry jest hasło: „Opór rodzi rewolucję”. Rola gracza w całym tym bałaganie wydaje się oczywista – musisz zrobić jeden wielki porządek.” - Valpurgius

Recenzja: Devastation