Hideo Kojima już dwukrotnie zapewniał nas o tym, że kolejne produkowane przez niego odsłony Metal Gear Solid będą jego ostatnimi wielkimi dziełami, wchodzącymi w skład jednego z najsłynniejszych cyklów gier (było tak w przypadku MGS 3 i ostatnio MGS 4). Wiele wskazuje jednak na to, że Konami nie pozwoli wielkiemu autorowi tak łatwo porzucić swojego najsłynniejszego bohatera.
Hideo Kojima już dwukrotnie zapewniał nas o tym, że kolejne produkowane przez niego odsłony Metal Gear Solid będą jego ostatnimi wielkimi dziełami, wchodzącymi w skład jednego z najsłynniejszych cyklów gier (było tak w przypadku MGS 3 i ostatnio MGS 4). Wiele wskazuje jednak na to, że Konami nie pozwoli wielkiemu autorowi tak łatwo porzucić swojego najsłynniejszego bohatera.
Interesujące informacje na powyższy temat pozyskał w ostatnim czasie serwis Next-Gen.biz. Dokonał tego za sprawą rozmowy, przeprowadzonej z Anthonym Croutsem, wiceprezesem koncernu Konami Digital Entertainment ds. marketingu i reklamy.
Crouts stwierdził w niej m.in., że Kojima nie porzuci Metal Gear Solid. „Snake, jak i cała seria MGS, jest bardzo ważny dla Kojimy. Hideo będzie zaangażowany w produkcję każdej nowej gry, która mogłaby wzbogacić stworzoną przez niego historię o nowe wątki”. Wiceprezes KDE oznajmił ponadto, że firma bardzo poważnie rozważa możliwość powiększenia rodziny MGS. Z wiadomych przyczyn nie mogliśmy jednak liczyć na ujawnienie jakichkolwiek konkretów w tej kwestii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Avowed 2 już powstaje? Chris Avellone jest pewien, że Obsidian rozpoczął prace nad nowym RPG
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
Gracze
Gracze
Gracze

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.