Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPS2
Okładka Metal Gear Solid 3: Snake Eater (PS2)

Metal Gear Solid 3: Snake Eater PS2

MGS 3: Snake Eater

Trzecia pełnoprawna odsłona cyklu skradankowych gier akcji firmy Konami.

Akcji | TPP | science fiction | skradanki | zimna wojna | TPS | lata 60. i 70. XX wieku | tytuły ekskluzywne PlayStation

Sony PlayStation 2
Okładka Metal Gear Solid 3: Snake Eater (PS2)

producent: Konami

wydawca: Konami

wydawca PL: CDP

Strona oficjalna

Angielskie napisy i dialogiAngielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PS2:

17listopada2004

3marca2005

pudełko PL

Metal Gear Solid 3: Snake Eater to trzecia część, najpopularniejszego na konsolę Sony PlayStation 2, cyklu skradanek (gier akcji typu "stealth"). Fabuła omawianej produkcji przenosi graczy do Związku Radzieckiego w 1964 roku, gdzie - jako doświadczony żołnierz oddziałów specjalnych, noszący kryptonim Snake - muszą przechwycić nowy, odkryty niedawno rodzaj broni, pozwalający na przenoszenie ładunku nuklearnego. Oczywiście jest to tylko zarys wątku fabularnego, gdyż w grze pełno jest odwołań do poprzednich części (twórcy postanowili wyjaśnić część nurtujących miłośników Snake'a kwestii).

Po raz pierwszy w historii serii, zdecydowano się przenieść akcję z otoczenia industrialnego na dżunglę. Snake ukrywa się za drzewami, czołga się w gęstej trawie, nurkuje w rzekach/stawach, potrafi również wejść na drzewo i zwisać z jego gałęzi (i/lub stamtąd prowadzić efektywny ostrzał wroga). Ponadto, programiści z firmy Konami zadbali o nowy system walki wręcz (combo pistolet + nóż sprawdza się bardzo dobrze, nawet podczas bijatyki z kilkoma rywalami naraz), usprawniono także sposób poruszania się z przeciwnikiem, wykorzystywanym jako tzw. "żywą tarczę".

Rywalami w grze są nie tylko żołnierze, ale i zwierzęta. W końcu starcia z wężami czy aligatorami do najprzyjemniejszych nie należą, jednak nie sposób ich uniknąć podczas długiego przebywania na obszarze dżungli. Nie obejdzie się również bez rozmaitych pułapek zastawionych na naszego herosa, przywodzących na myśl konflikt w Wietnamie czy filmy z Rambo w roli głównej (spadające kolce, zapadnie, etc.).

Metal Gear Solid 3: Snake Eater używa zupełnie nowego silnika graficznego (dokładne oddanie zachowania przyrody: drzew, trawy, wody w różnych, zmieniających się losowo warunkach pogodowych w stylu na przykład deszczu wymagało poświęcenia mnóstwa godzin wytężonej pracy). Nie zapomniano o klimatycznej oprawie dźwiękowej (obsługa Dolby 5.1) oraz kilkudziesięciu strojach, ułatwiających Snake'owi kamuflaż w dżungli.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 1 DVD

Ocena czytelników: 8,3 / 10 na podstawie 2063 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 239,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Metal Gear Solid 3: Snake Eater

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Metal Gear Solid 3: Snake Eater

Sony PlayStation 2

Sony PlayStation 2

Wykorzystuje: karta pamięci, Network Adaptor

Metal Gear Solid 3: Snake Eater - recenzja gry
Metal Gear Solid 3: Snake Eater - recenzja gry

Recenzja 25 lutego 2005, 13:27

Pozostaje jeszcze kwestia zobrazowanie scenariusza. Przed premierą wyczytałem gdzieś, że Hideo Kojima planował coś, co zmienić miało scenki przerywnikowe - aby gracz nie był zdany tylko i wyłącznie na ich bierne oglądanie. Teraz wiadomo już co to takiego - widok z oczu Snake'a ( i to tylko w wybranych fragmentach). Nie ukrywam, że spodziewałem się czegoś więcej, ale dobre i to. Momentami można mieć z tego nawet niezły ubaw - np. kiedy Wąż gapi się ciągle na piersi Eva podczas pierwszego spotkania. Przerywniki stoją oczywiście na najwyższym poziomie. Montaż, wejścia muzyki, dialogi, specjalne filtry, rozmycia obiektów na drugim planie. Realistyczna grafika, naturalne ruchy postaci, ukazanie wszelkich stanów emocjonalnych dzięki pięknie odwzorowanej mimice twarzy. To wszystko ogląda się z zapartym tchem. W tej części również, Hideo Kojima niemal żywcem wyciąga pewne momenty z filmów takich jak „Ścigany” z Harrisonem Fordem, „Predator” czy „Gwiezdne Wojny”. Znajdzie się tu także wyraźnie widoczna aluzja do filmów z Jamsem Bondem. Ilość przerywników i dialogów została poddana redukcji i nie powinna nikogo irytować. Jednak jedna rzecz nie uległa zmianie - „japońskie podejście”. O co chodzi z miauknięciem Ocelota? O co z wesoło machającymi biodrami żołnierzami? Co z „latającym” motorem Evy? Co z kilkoma dialogami, które są tak infantylne, że uśmiech politowania mimowolnie maluje się na twarzy? Rozumiem pewną ironię z Raidena, choć niektórych może ona zirytować. Mógłbym się czepić jeszcze paru spraw, ale daruję to sobie. To jest po prostu „japońskie podejście”, którego nie są wstanie zrozumieć europejscy gracze.