
Data wydania: 13 listopada 2001
Czwarta odsłona wykreowanej przez Hideo Kojimę serii Metal Gear, stanowiąca bezpośrednią kontynuację gry Metal Gear Solid z 1998 roku. Fabuła tytułu podzielona została na dwie części. W pierwszej z nich wcielamy się w znanego z pierwowzoru Snake’a, którego zadaniem jest infiltracja statku przewożącego mecha o ogromnej sile rażenia i powstrzymanie grupy rosyjskich najemników przed jego przejęciem.
GRYOnline
Gracze
Metal Gear Solid 2 jest sequelem do znakomitej gry firmy Konami wydanej jeszcze na starsze PlayStation. Główny projektant gry – Hideo Kojima – w drugiej części wykorzystał ogromna część potencjału konsoli PS2 dostarczając produkt wykonany prawie perfekcyjnie od technicznej strony. Grafika, efekty dźwiękowe i muzyka są prawdziwym pokazem mistrzów.
Gra zaczyna się, gdy Solid Snake – komandos od zadań specjalnych, bohater wszystkich części gry – dostaje się na statek, na którym podobno ukrywana nowa wersja mecha zdolnego przenosić pociski nuklearne. Snake ma za zadanie spenetrować ten okręt. Po niezbyt długiej, acz znakomitej rozgrywce na statku, akcja przeniesie nas na platformę wiertnicza. Gdzie rozegra się druga cześć gry. Co ciekawe, w niej wcielimy się w role Raidena – młodego adepta w swym fachu, a Snake’a będziemy mieli okazje podziwiać z boku, jako wspomagającą nas personę; Hideo Kojima chciał w ten sposób ukazać jedną z najbardziej popularnych postaci gier wideo z nowej perspektywy i myli się ten, kto powie, że Solid Snake wcale nie jest głównym bohaterem tej gry. Zakończenie gry jasno wskazuje, kto tu ma najwięcej do powiedzenia – dosłownie i w przenośni. Fabuła gry jest bardzo zawiła, niektórzy twierdza, że aż za bardzo. Wydaje się, że ma faktycznie nieco za dużo wątków, jednak główny nurt fabuły jest fascynujący i pełen niesamowitych zwrotów akcji. Metal Gear Solid 2 to uczta dla oczu i uszu. Muzykę skomponował Harry Gregson-Williams, który ukladal nuty m.in. do filmu Enemy of the State (Wróg Publiczny), czy The Rock (Twierdza). Grafika to znakomite tekstury, bogate w detale otoczenie i znakomita animacja postaci. Scenki przerywnikowe ukazane są na silniku gry i prezentują się nie gorzej niż renderowane sceny w innych grach – mistrzostwo i olbrzymi kunszt grafików.
Autor opisu gry:
Emil Ronda
Ostatnia aktualizacja opisu: 19 sierpnia 2015



26GIER
Seria gier akcji, zaliczana do kanonu skradanek, a zarazem jedna z najważniejszych marek w portfolio firmy Konami. Do 2015 roku nad rozwojem cyklu czuwało studio Kojima Productions.
Opinie21 sierpnia 2021
Opinie4 czerwca 2020
Opinie12 października 2019
Opinie5 września 2019
gry 13 lipca 2022 13:34
gry 14 listopada 2021 15:51
gry 16 sierpnia 2021 11:15
gry 8 czerwca 2011 14:15
gry 3 czerwca 2011 09:32
gry 2 czerwca 2010 17:50
Tech 7 marca 2010 12:30
pozostałe 29 września 2009 18:30
gry 29 maja 2009 11:59
gry 27 maja 2009 09:00
Wymagania sprzętowe gry Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty:
PlayStation 2
Wspiera:
karta pamięci
Średnie Oceny:
Średnia z 4 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 519 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Wiedźmin
Ekspert
2023.12.20
Metal Gear Solid 2 to gra wydana w 2001 roku na Ps2, a później przeportowana w 2003 roku na pc. Pierwsza część Metal Gear Solid powszechnie uznawana jest za najlepszą grę na Psx, którą najwięksi fani potrafili przechodzić nawet kilkadziesiąt razy. MGS 2 to również nie jest zwykła gra, którą można przejść raz i odłożyć na półkę, żeby zebrała kurz. To zabawka znakomicie zaprojektowana w którą można bawić się wiele razy. Sequel fantastycznie przejął złoty standard tajnej akcji szpiegowskiej z MGS1 i pięknie zaktualizował go dla nowszej generacji Ps2. Fabuła. Akcja rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części. Bohater wojenny i niezwykły superszpieg Solid Snake podejmuje misję w pobliżu serca Nowego Jorku, aby odkryć dowody na istnienie niszczycielsko potężnej superbroni, która może zetrzeć ludzkość z powierzchni ziemi. Jednak bez jego wiedzy grupa zbuntowanych najemników dowodzona przez nieznanego agenta wchodzi na statek na którym znajduje się broń. Rezultatem jest pełne akcji wprowadzenie, które przygotowuje grunt pod epicką szpiegowską przygodę otoczoną ciemnością. Jeśli ktoś lubi niespodziewane zwroty akcji to przy „MGS2” zakręci mu się od nich w głowie. Gra opowiada wciągającą i zmuszającą do myślenia historię zawierającą więcej momentów zapierających dech w piersiach niż mógłbym zliczyć włosów na czubku głowy. Sekwencje fabularne są często bardzo dramatyczne i wyreżyserowane z talentem porównywalnym z najlepszymi filmami akcji w Hollywood i Hongkongu. Gra przypomina dobrą powieść graficzną. Może nie wydaje się to całkowicie poważne, ale KONAMI traktuje tą opowieść z powagą, a na dokładkę dodaje kilka sprytnych żartów.Gameplay. Prolog rozgrywa się na pokładzie tankowca tuż przy wybrzeżu portu w Nowym Jorku, a główna historia rozgrywa się w oczyszczalni. To taktyczna gra szpiegowska z filmową akcją. System zaprojektowany dla sequela został rozszerzony, udoskonalony i zaktualizowany w celu uzyskania kolejnej genialnej symulacji komandosów, która zanurza nas głębiej w osobowość wirtualnego tajnego agenta. Różnorodność rzeczy i ilość interakcji jest imponująca. Strzelanie do różnych obiektów w otoczeniu daje odpowiednie rezultaty. Lustra i butelki rozbijają się, skrzynie i meble pękają, a gaśnice pękają czasami odsłaniając wyzwalacze podczerwieni, gdy ich przypominająca proszek zawartość unosi się w powietrzu. Kiedy zostaniemy postrzeleni krople szkarłatnej krwi rozpryskują się na pobliskie ściany i podłogi. Jest mnóstwo innych takich szczegółów. Jednocześnie cel nadrzędny pozostaje taki sam, by skradać się i pozostać niewykrytym. Repertuar umiejętności znacznie się rozszerzył nie tracąc przy tym żadnej funkcjonalności z pierwszej części gry. Możemy skradać się poruszając się z wdziękiem przy pomocy doskonałego kierunku kamery, ale dostępna jest lepsza kontrola poruszania się po ścianach i zaglądania za rogi. Oprócz wszystkich nowych ruchów powiększył się arsenał przedmiotów i wyposażenia choć paradoksalnie zmniejszyła się liczba konkretnych zastosowań tych wszystkich rzeczy. Jednym z najciekawszych aspektów rozgrywki jest nacisk na niestosowanie przemocy. Jak na grę z tak ogromnym arsenałem niszczycielskich narzędzi zapewnia to znaczne możliwości i motywację do bycia życzliwym komandosem. Hałas jest bardziej niebezpieczny niż wcześniej, a pozostawienie śladów przemocy jest jeszcze bardziej ryzykowne. Zwłoki lub nawet śpiący strażnik w końcu powrócą, aby nas ugryźć sprowadzając alarmy i większą liczbę strażników na ten obszar. Możliwe jest ukończenie gry bez zabicia ani jednego przeciwnika, a to jest świetne, nietypowe wyzwanie dla perfekcyjnego gracza. Próba umiejętności i zarazem próba moralności. W sequelu strażnicy są nieco bardziej wiarygodni, bo polują na nas przez znacznie dłuższy czas niż w poprzedniej grze więc alarm stanowi większy problem niż wcześniej. Omijanie przeciwników jest trudne, ale nie niemożliwe dzięki szerokiej gamie ruchów, które mamy do dyspozycji: Możemy znokautować strażnika, czołgać się, zaglądać za rogi, a nawet wykonać akrobatyczny skok, aby szybko uciec. Możliwe są również bardziej złożone ruchy takie jak wieszanie się na poręczach, potrząsanie poległymi strażnikami w celu odzyskania ich przedmiotów i wyciąganie ich ciał poza zasięg wzroku. I oczywiście ponownie możemy poruszać się ukryci pod kartonowym pudełkiem jeśli takowe znajdziemy. Oprócz kartonowego pudełka mamy do dyspozycji różne gadżety jak wyświetlacz radarowy, który pokazuje wrogich strażników w okolicy oraz wysoce zaawansowany kombinezon do skradania, który chroni nas przed obrażeniami i sprawia, że poruszamy się dość cicho. A także wiele innych urządzeń takich jak gogle termowizyjne i wykrywacz min. Większość środowisk w których toczy się akcja to otoczenie przemysłowe, ale ożywa dzięki fantastycznej grafice. Obiekty przemysłowe wszystkie ze wzmocnionej stali i z ostrymi kątami. Niemniej jednak eksploracja lokacji sprawia ogromną przyjemność choćby dlatego, że kryje się w nich znacznie więcej niż na pierwszy rzut oka. Podobnie jak poprzednik MGS2 nie polega wyłącznie na skradaniu się. Istnieje wiele interesujących, pomysłowych sekwencji rozgrywki, które przełamują bardziej typową akcję. Niektóre z nich wymagają logicznego myślenia lub dobrych umiejętności obserwacji. Musimy dowiedzieć się jak przedostać się przez drzwi o zaostrzonym rygorze, które nie otworzą się bez skanu siatkówki wykonanego przez upoważnioną osobę. Czeka nas także sekwencja, gdzie musimy zapewnić ogień osłonowy dalekiego zasięgu przyjacielowi próbującemu samotnie i bez broni przebić się przez obwód wroga. Kilka sekwencji nie jest tak dobrych jak większość jak na przykład moment, gdzie trzeba wykonać serię śmiercionośnych skoków, ale niezręczna perspektywa sceny bardzo to utrudnia. Z drugiej strony idzie rozkoszować się niemal każdą sceną rozgrywki z różnymi złoczyńcami w grze, gdzie potrzeba szybkiego myślenia i refleksu, aby przetrwać. Metal Gear Solid był chwalony za spektakularne bitwy z bossami, a starcia z bossami w sequelu są równie ekscytujące. Ukończenie gry zajmuje od 15 do 20 godzin zakładając, że obejrzysz wszystkie sekwencje. Gra jest pełna małych tajemnic, a wyższe poziomy trudności wraz z możliwością całkowitego wyłączenia najważniejszego radaru sprawiają, że MGS2 jest znacznie trudniejszym wyzwaniem. Gra podobnie jak jedynka i trójka ma niesamowitą regrywalność. Dobrze się do tego wraca.Grafika i udźwiekowienie. Ogromne wrażenie robią animacje i starannie wykonane przerywniki filmowe. Ogólna prezentacja i projekt interfejsu to produkcja najwyższej jakości od góry do dołu. Efekty deszczu wyglądają uderzająco realistycznie. Postacie są w większości bardzo wyraziste dzięki niezwykle szczegółowym modelom 3D i animacjom przechwytywanym w ruchu. Bardzo imponujące jak na grę wydaną w 2001 roku na Ps2. Hałas otoczenia, charakterystyczne dźwięki poszczególnych działań i wrogów są obsługiwane na tyle dobrze, że stanowią ważny element rozgrywki. Muzyka jest sytuacyjna i zmienia się wraz z akcją. Ścieżka dźwiękowa pozostaje w pamięci na długo po ukończeniu gry, a pozostałe efekty dźwiękowe są równie dobre od ogłuszających wystrzałów przez wyraźne dźwięki kroków na różnych powierzchniach po szeroką gamę efektów otoczenia w grze takich jak skrzeczenie mew i ulewny deszcz. Gra brzmi fantastycznie. Muzyka jest również wykorzystywana z doskonałym skutkiem podczas sekwencji filmowych. Podsumowanie. MGS2 wyróżnia się kinową prezentacją i przyjemną dla oka grafiką, bardzo satysfakcjonującym gameplayem, zawiera widowiskowe sceny drastycznej przemocy, a fabuła jest gęsta i ciekawa z wieloma zwrotami akcji. To niezaprzeczalnie imponujący sequel pozostający wierny korzeniom, ale nie jest tak genialny jak oryginał i trójka (prequel). Co ciekawe mimo, że uważam tę część za słabszą od jedynki i trójki to pod względem grafiki i wygody sterowania najbardziej imponuje z pierwszych trzech części. Technicznie jest niesamowicie dopieszczona. Z pewnością jest to jedna z najlepszych gier z 2001 roku oraz jest w ścisłej elicie gier skradankowych. Jest dobrze, ale dlaczego przez większość czasu trzeba grać Raidenem bez charakteru?! Chciałem grać jako Snake. Bardzo kontrowersyjnym zwrotem akcji było to, że Raiden został głównym bohaterem MGS2, a nie uznany bohater Solid Snake. Za pierwszym razem było to rozczarowujące niczym jak dostanie z liścia w twarz od Kojimy. Czasem dwójka to cudowne i naprawdę świetne dzieło, a czasem wręcz irytujące do tego stopnia, że powoduje fizyczny ból. W kwestii bohatera z krwi i kości oraz scenariusza jedynka i trójka bardziej imponują. Gameplayowo porównywalnie. Doceniam jednak szalone ambicje przy okazji MGS2 w zakresie nowszych technologii sprzętowych, gdzie wycisnęli prawie max z Ps2. Wszystko jest dopracowane do najwyższej jakości pod względem grafiki, animacji i fizyki co zanurza nas w tym niebezpiecznym świecie pełnym akcji i emocji rodem z szpiegowskich filmów akcji.https://www.youtube.com/watch?v=QkVk_MtpjRE&ab_channel=Zykronite
Orzech
Ekspert
2023.03.18
Wielu uwielbia MGSy, niektórych irytują i łatwo można obie strony zrozumieć. Do pewnnego stopnia lubię klimat, absurdy, zwroty akcji i historię tych gier, natomiast specyficzny sposób opowiadania tychże historii bywa zwyczajnie męczący, a w Sons of Liberty daje to o sobie znać jeszcze dobitniej niż w jedynce. Zawiła historia i wydarzenia o których gracz dowiaduje się z licznych rozmów zamiast za pośrednictwem rozgrywki, ciągnące się cutscenki i długie, nudne codecowe konwersacje(te łączenia Raidena i Rose, litości), przed ostatnim bossem niemal usnąłem bynajmniej nie z powodu późnej pory. Mimo tego wszystkiego i dzięki poprawionemu gameplayowi grało mi się w drugiego MGSa całkiem dobrze, a za bardzo pogmatwana fabuła po dokładniejszym zapoznaniu(szkoda tylko, że bez pomocy internetu w pełni zrozumieć wszystko może być trudno) trzyma poziom... na swój pokręcony sposób. Poraz kolejny zwrot akcji pogania zwrot akcji, a w intrygę zaangażowanych jest kilka stron z których każda ma swoje własne motywacje i cele. Kolejny Metal Gear Solid, kolejne nietypowe growe doświadczenie ze wszystkimi swoimi dziwactwami.
game _hunter
Ekspert
2019.10.07
Kontynuacja przygód Snake'a. Całość jest bardzo podobna do poprzedniej części, więc wspomnę tylko o zmianach.Zalety:+ grafika (gra świetnie prezentuje się pod względem wizualnym. Animacja jest płynna i FPSy nie spadają)+ tryb FPP (dodano widok z oczu podczas celowania z broni)+ usprawniony intercom (PTT znane z poprzedniej części jest identyczne, z tym że zamiast zdjęć postaci, mamy animowane modele 3D)Wady:- słabo wykonane filmiki (cutscenki są słabo zrenderowane. Mam wrażenie, że przerywniki mają gorszą oprawę niż podczas normalnej rozgrywki)- brak pomocy z intercomu (w grze jest sporo, nawet jak na serię MGS rozmów i filmików. Można je pomijać, ale wtedy nie wiemy co musimy zrobić w misji. W poprzedniej części zawsze mogliśmy zadzwonić po wskazówkę do pułkownika lub naszej przyjaciółki. Natomiast w Sons of Liberty, ciężko otrzymać od naszych pomocników jakąkolwiek wskazówkę na temat naszej misji. Czasami trzeba dzwonić do Otacona trzykrotnie, aby powiedział coś dotyczącego misji)Podsumowując, Sons of Liberty to całkiem udana kontynuacja serii, aczkolwiek nie jest lepsza od części pierwszej na PSX.
Adam Kusiak
GRYOnline.pl Team
2016.03.17