Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPCPS2XBOX
Okładka Metal Gear Solid 2: Substance (PC)

Metal Gear Solid 2: Substance

Rozszerzona edycja gry Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty.

Akcji | TPP | skradanki

Okładka Metal Gear Solid 2: Substance (PC)

producent: Konami

wydawca: Konami

wydawca PL: CDP

Strona oficjalna

data premiery gry:

4mar2003

PS2 XBOX

27mar2003

PC

Metal Gear Solid 2 jest sequelem znakomitej gry firmy Konami wydanej jeszcze na starsze PlayStation. Główny projektant gry – Hideo Kojima – w drugiej części wykorzystał ogromną cześć potencjału konsol szóstej generacji, dostarczając produkt wykonany prawie perfekcyjnie od technicznej strony. Grafika, efekty dźwiękowe i muzyka są prawdziwym pokazem mistrzów. Gra zaczyna się, gdy Solid Snake – komandos od zadań specjalnych, bohater wszystkich części gry – dostaje się na statek, na którym podobno ukrywana nowa wersja mecha zdolnego przenosić pociski nuklearne. Snake ma za zadanie spenetrować ten okręt. Po niezbyt długiej, acz znakomitej rozgrywce na statku, akcja przeniesie nas na platformę wiertniczą, gdzie rozegra się druga część gry. Co ciekawe, w niej wcielimy się w role Raidena – młodego adepta w swym fachu, a Snake’a będziemy mieli okazje podziwiać z boku, jako wspomagającą nas personę; Hideo Kojima chciał w ten sposób ukazać jedna z najbardziej popularnych postaci gier wideo z nowej perspektywy i myli się ten, kto powie, że Solid Snake wcale nie jest głównym bohaterem tej gry. Zakończenie gry jasno wskazuje, kto tu ma najwięcej do powiedzenia – dosłownie i w przenośni. Fabuła gry jest bardzo zawiła, niektórzy twierdzą, że aż za bardzo. Metal Gear Solid 2 to uczta dla oczu i uszu. Muzykę skomponowal Harry Gregson-Williams, który układał nuty m.in. do filmu Enemy of the State (Wróg Publiczny), czy The Rock (Twierdza). Grafika to znakomite tekstury, bogate w detale otoczenie i znakomita animacja postaci. Scenki przerywnikowe ukazane są na silniku gry i prezentują się nie gorzej niż renderowane sceny w innych grach – mistrzostwo i olbrzymi kunszt grafików.

Edycja z podtytułem Substance to rozszerzona o liczne dodatki wersja gry. Dodatki te doskonale komponują się z całością i ci, którzy narzekać będą na małą liczbę godzin właściwej gry (duża ilość filmików i dialogów), tu odnajdą prawdziwe pokłady niczym nieskrępowanej zabawy. Substance zawiera ponad 100 niełatwych misji VR, wśród których rzadko spotyka się, które polegają tylko na dotarciu z punktu A do punktu B. 5 nowych epizodów Snake'a na pewno rozpali Wasza ciekawość. No i całą grę można przejść jako Snake – to zaleta w oczach graczy, którym nie przypadł do gustu Raiden. W zestawie znajduje się także specjalna płyta z materiałem dokumentalnym.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 1 DVD

Ocena czytelników: 8,6 / 10 na podstawie 1488 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 159,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Metal Gear Solid 2: Substance

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Metal Gear Solid 2: Substance

PC Windows

PC Windows

Rekomendowane: Procesor Pentium III 800 MHz, 128 MB RAM, 32 MB akcelerator 3D

Sony PlayStation 2

Sony PlayStation 2

Wykorzystuje: karta pamięci

Metal Gear Solid 2: Substance - recenzja gry
Metal Gear Solid 2: Substance - recenzja gry

Recenzja 17 kwietnia 2003, 11:15

Mówiąc o budowie, o pomyśle i realizacji tej gry musimy od razu przywołać nazwisko pana Hideo Kojimy. Pan Kojima – pomysłodawca i twórca serii - urósł w moich oczach do miana pierwszoligowego reżysera filmów akcji. Ten człowiek powinien realizować wysoko budżetowe filmy dla największych wytwórni filmowych. Ma niesamowite wręcz wyczucie dramaturgii, prowadzi akcję wartko, sprawnie, bez przestojów, wie kiedy trzeba uderzyć mocniej, kiedy powiedzieć stop, kiedy należy się nam chwila odpoczynku, kiedy trzeba wprowadzić pierwiastek humorystyczny. Jednym słowem – właściwy człowiek na właściwym miejscu. Do tej chwili nie mogę wyjść z podziwu dla tego co zrobił z tą opowieścią. Jaką ten facet musi mieć głowę, że wprowadził tak dużą ilość wątków, postaci, odniesień do poprzednich części cyklu i się w tym wszystkim nie pogubił. Więcej – żaden z wątków nie wydaje się wrzucony na siłę, każdy jest przemyślany i logiczny. Wiem, że powinienem podać przykłady, ale nie zrobię tego dla dobra czytających, a nie posiadających jeszcze własnego egzemplarza MGS2:S. Ciekawie przedstawia się budowa gry. Jak już wspomniałem wcześniej wydarzenia na statku są tylko wstępem do tego, co będzie się działo na Big Shell. Wstępem efektownym i mającym swoje głębokie uzasadnienie. Pan Hideo Kojima (moim skromnym zdaniem) od samego początku chciał wprowadzić nową postać, miał na nią pomysł, dzięki niej możliwe było jeszcze większe skomplikowanie opowiadanej historii. Nie mógł tego jednak zrobić od razu, gdyż byłby to zbyt duży szok dla fanów – uznaliby, że to już nie ten sam MGS, że to tylko jego namiastka. I trudno się z tym nie zgodzić, gdyż klimat w głównej opowieści kompletnie różni się od tego z rozdziału na statku. Wstęp rozgrywa się w nocy, pada deszcz, barwy są chłodne, pomieszczenia niezbyt oświetlone – zupełnie, jak w poprzedniej części cyklu. Właściwa historia, którą chciał przekazać nam pan Kojima to już piękny dzień – na platformę docieramy o wschodzie słońca, natomiast im bliżej finału, tym bardziej chowa się ono za horyzont. Trochę to poetyckie sformułowanie, ale i takie widoki oglądamy. Słowem barwy ciepłe, żywe, nawet w wydawać by się mogło hermetycznych pomieszczeniach. To ogromna różnica w stosunku do tego, do czego przyzwyczaiła nas poprzednia odsłona. Z czasem jednak przyzwyczajamy się do takiego środowiska i zupełnie nam to nie przeszkadza. Na początku nie byłem jednak takim optymistą. Już na starcie ogarnęła mnie wątpliwość, kiedy przyjrzałem się mapie Big Shell. Pomyślałem, że na tak małym obszarze zabawa będzie albo krótka, albo nużąca ze względu na przypuszczalną monotonię. Jednak tak się na szczęście dla nas wszystkich nie stało. I to też świadczy o klasie głównego pomysłodawcy i reżysera w jednej osobie. Może to niezbyt trafne skojarzenie, ale MGS2 ma w sobie także coś z teatru: duże nagromadzenie wyrazistych postaci oraz mała ilość i różnorodność lokacji w których rozgrywa się akcja. Tym niemniej wydarzenia toczą się w zastraszającym tempie – co chwilę poznajemy nowe szczegóły, co chwilę na arenę wkracza kolejna persona mająca coś do powiedzenia, co chwilę w końcu dowiadujemy się zaskakujących informacji z przeszłości naszej i innych.

PC
PS2
XBOX