Jestem chyba jakimś rodzynkiem wśród graczy. W Rdr 2 spędziłem tylko 18 godzin. I go odsprzedałem. Gra znakomita pod względem historii (której oczywiście całej nie poznałem), mechanik i atmosfery. Ale kowboje, dziki zachód, konie etc. to zupełnie nie moja bajka. W sensie nie trawię westernów i tyle. Drugi aspekt jest taki, że nie znoszę dużych światów i o ile takiego Wiedźmina 2 przeszedłem bodajże 7 razy, jedynkę 3 razy to Dziki Gon odstawiłem już w Velen. Nuuuuuda. Znaczki na mapie to giga red flag. Jednak stanę w obronie W3, bo tam ten wielki świat nie jest 'pusty'. BTW nienawidzę Yen od czasów książek, gdzie wielu graczy W3 nie było jeszcze na świecie. Geralt do cymbał, powinien jej uj...ć łeb. A teraz możecie się na wyżyć, nie wracam do napisanych komentarzy więc nie przeczytam odpowiedzi. Cya
Amazon musiał pójść na trudny kompromis. Najpierw zaliczył lekcję po spektakularnej porażce pierścieni żenady, a potem przyglądając się temu, co robi netflix Z Wiedźminem. I tak, jako megakorporacja mogli skupić się na odbiorcach pierwszych Falloutów, którzy na nich zjedli zęby grając dosłownie ze słownikiem w ręku albo pójść w szerszą widownię, którzy ogrywali F4 nie mając jeszcze mutacji, podczas gdy ci, którzy juz jako świadomi gracze wychowani na na F1, 2, BoS mają już 40 + . I moim zdaniem udało im się.
Paluch dla Ubisoftu i branzy aaa i niezłe zdeptanie ego Kojimy :D:D Oglądałem do końca wesół i obudziłem się z uśmiechem
Minimalistyczny interfejs, brak znaczników ? To już wystarcza, by śledzić rozwój tego tytułu. Właśnie przez to porzuciłem niemal dekadę temu W3 i nigdy go nie ukończę, a na 4 to nawet nie czekam (najlepsza część 2). Rzekłem
Dodanie obsługi pada i cross play zarazi te grę naroslą konsolową i będzie niegrywalne jak sądzę. Obym się mylił
Ciri i Yen to najmniej lubiane postacie w grach, w moim subiektywnym rankingu. Na kartach kiążek irytywowały niemiłosiernie. W3 to najbardziej przereklamowany symulator znaczników.Ale nie mam nic przeciwko do onanizowania się innych do tej giereczki. w 1 i 2 miażdży trójkęNie boje się się wygłosić takiej oipinii, gdzie Wiedzmin obrosł wręcz legendą. Efekt stada
Jakiś problem dla bajkopisarzy z reda żeby w przyszłym roku udostępnić demo na PSN żeby każdy mógł doświadczyć tych magicznych 60 klatek na swoim ps5 ?
Nie dość, że podwyżki abonamentu to zdarzają się cyrki z prawami. Np. kilka sezonów serialu jest niedostępnych z powodu wygaśnięcia praw i możemy obejrzeć np. tylko ostatni. Nie chce mi się bawić z vpnami i innymi kombinacjami. Szybciej jest kliknąć w nielegala
Narażę się... ale z modami czy bez od około 9 lat nie mogę/nie chcę ukończyć Wiesława numer trzy. O ile pierwszą część (jeszcze niezoptymalizowaną) i drugą ukończyłem kilka razy, tak trzecia część nie przyciąga mojej uwagi. Otwarty świat cieszył mnie przez 2 godziny, później to odrabianie prac społecznych biegając od znacznika do znacznika. Bo tak się czułem, jakbym pracował i nikt mi za to nie zapłacił. Eksploracja nie sprawiała mi frajdy. Podobnie Gta 5 (20 parę % ukończenia fabuły), fallout 4, me andromeda czy innych głośnych gierek do których wszyscy się onan|zowali. Może kiedyś się przemogę i zagram dalej, a nóż widelec ominęła mnie fajna przygoda ?
Zagłosowałem na Neverwinter. Bardzo lubię Zapomniane krainy więc atmosfera gry mi odpowiada. Gram od momentu bety i nie wydałem ani trochę gotówki na tą grę. Można zdobyć bardzo dobre przedmioty nie wydając pieniędzy, potrzeba tylko cierpliwości, choć wcale nie tak dużo jak w innych tego typu grach. Do tego bardzo ładna grafika, mnóstwo rzeczy do zrobienia i co najważniejsze gra cały czas się rozwija. Nie lubię zbytnio gier sieciowych ze względu na społeczność graczy ale w przypadku N-O nie spotkałem się z przypadkiem chamstwa. W gildii do której należę średnia wieku wynosi 30 lat co bardzo mi odpowiada. Sama przyjemność z gry.
W Neverwinter Nighst zagrywałem się bez opanowania, więc sięgnąłem po wersję online niejako z sentymentu. Szok i trwoga - to jedyne co mi przychodzi na myśl czytając niektóre posty :D Dwie postacie dobiłem do maksymalnego poziomu, ubrałem należycie i nawet zacząłem rozdawać niektóre itemki t2<very rare> nie wydając ani złotówki. Samą linię fabularną można skończyć na wydropionych it na pvp ubierzemy się na dungeonach I tak główną walutą są AD, których w dobrym dniu można kosić 40k głównie z daily i aukcji itemów. Problemy z Zen mają głównie smarki, bo jeden z drugim "MUSI" mieć upatrzony przedmiot, żeby zgrywać kozaka na dungeonach i pvp :) Mama nie da i jest ból .upy, bo trzeba się postarać inaczej. Podoba mi się, że gra nie jest tak 'cukierkowa' i kolorowa, nie ma różowych jednorożców i 11nastolatków na czacie ogólnym. Było dobrze na becie na open też ale obawiam się, że teraz po premierze pl i z każdą kolejną łatką dodającą nowy dubbing będzie napływ wielkich fighterów (co za perfidia, teraz premiera akurat gdy gim mają wakacje :D ). Jak ktoś chce pograć na poziomie zapraszam do gildii, gdzie jednym z warunków jest wiek 25+ i ts, po głosiku rozpoznać można z kim mamy do czynienia. I można na prawdę fajnie pograć, bez pisków, wrzasków i przekleństw. Pozdrawiam normalnych