Ale w RDR2 NIE TRZEBA spać. Rdzenie w RDR2 można regenerować po prostu jedząc i tyle. Jedyne sytuacje gdy z własnej woli spałem to była zmiana czasu, a nie dlatego, że gra mi kazała, bo Arthur był zmęczony czy coś.
Spać to ja muszę w prawdziwości. Spanie w grze jest totalnie zbędne. Może jeszcze sranie wstawia? To co The Sims
W ETS2 to wyłączyłem bo mnie wpieniało. W RDR2 dobiło. A tu chyba wywalę grę przez okno jak mi karzę iść spać w środku dnia żeby zacząć misje. Lepiej żeby dopracowali samą grę, a nie brali się za jakiegoś głupoty chyba nikomu niepotrzebne.