Nie byłem w ameryce ale rockstar chyba idzie w dziwną skrajność która mi nie podejdzie. Ciężko oceniać po kilku zwiastunach ale wydają mi się gimbusiarskie te postacie. Jak jakieś największe dauny influencerskie. Chociaż ja jestem z małego miasta więc ogólnie uczulenie na lans trochę.
Oceniając z oddali to nie przyciąga stylistyka. Nie żebym narzekał ktoś na pewno się w tym znajdzie.
Dokładnie mam podobne odczucia, dlatego z pewną rezerwą podchodzę do GTA VI, poprzedniej części nawet nie ograłem.
Z drugiej strony nie ma co się dziwić, ta gra to totalny 'main-stream' musi, więc się wpasować w masowe gusta w tym w młodszych odbiorców, którzy będą tę grę utrzymywać pewnie z +10 lat w 'online'.
Mam jednak nadzieję, że twórcy złapią jakiś balans i będzie zarówno coś dla młodzieży, jak i starszych graczy.
Tak, czy inaczej pewnie zagram, projekt z rozmachem jak to u Rockstara.

Kazdy znajdzie cos dla siebie. Ja juz sie odnalazlem.
Ale jak ktos oczekuje siermieznosci i deprechy jak w czworce to mimo wszystko chyba zly adres.

Polecam przejrzec screeny tutaj. Gangusy sa przerysowani itd... ale niektore scenki za zaskakujaco naturalistyczne.
Widac tez kontrast pomiedzy gra a pakietem z kolekcjonerki.
https://www.rockstargames.com/VI/media/screenshots
Via Tenor
Tjaa bo ktoś sumiennie będzie przestrzegał pegi ;) Po za tym online będzie się kręcił przez wiele lat, a młodzież dorasta.
To będzie jak GTA 5 RTX wyglądało.Zero gameplay a ludzie milionami preordery kupujom
Via Tenor
Czyli jak zwykle konsolowcy dostaną wybrakowany wizualnie produkt i spowolniony. Ale i tak kupią, grać niby też się da :)
Więc trzeba tak naprawę czekać pewnie z pół roku, rok po premierze, na kolejną premierę która wleci na PC. Tylko ciekawe jakiego będzie potrzeba mieć "mocarnego" kompa pod to.
jak na rendery to słabo to wygląda, grafika będzie ok, jak w lepszych tytułach lata temu, fabuła może chociaż nie będzie taką parodią jak w 5
Via Tenor
To są bullshoty, to wiadomo:)
Gdyby ''na pokładzie'' było już, przykładowo, PS6 to wtedy zgoda.
Natomiast jestem niemal pewien, że wersja PC, nawet nie jakoś bardzo zmodowana, będzie bardzo blisko tego co teraz widzimy.
Jak bardziej takie ciepłe kluchy to wysiadam, wtedy to nie jest GTA.
No ale to gameplay wszystko to pokaże xd
Przecież gołym okiem widać, że te screeny nie są w żadnym wypadku natywnym 4K. Oni oczu nie mają w tym DF, czy co?
Obecnie liżą rowa Nvidii na temat RT, zresztą gdy Nvidia zapowiedziała DLSS 5 to się podniecali aby zaraz zmienić zdanie gdy cały internet być przeciwko tacy to są "eksperci" tzn. Angole.

Podrasowane screeny jako element marketingu? No kto by pomyślał. Ale dobra, machina ruszyła, trzeba narobić klikbajtów dla gawiedzi.
Bardziej bym zgłębił temat ew. treści, której oczywiście jeszcze nikt w pełni nie zna, ale pojawiają się zasadne wątpliwości o charakter samej produkcji w odniesieniu do poprzednich części i do tego, że obecne zespoły deweloperskie w R*, a przede wszystkim te główne, odpowiedzialne za rozpisanie fabuły i stworzenie postaci, przepełnione są grubymi bezpłciowymi feministkami z włosami w kolorze tęczy. Wiadomo co to oznacza, wystarczy spojrzeć na zespoły Activision, a następnie na to co zrobili z całą serią COD. Ludzie, którzy pracowali przy GTA III/IV/V i stworzyli takie postaci jak Niko Belic czy Trevor, już ponoć w R* nie pracują, a zastąpiły ich jakieś they/them osobopostaci. Zresztą jak ktoś nie widział, to jest taki materiał na tubie, który ma już ponad 1,7mln odsłon i dobrze ten temat analizuje.
https://www.youtube.com/watch?v=miOw6e89De0
Obecność wokeizmów oznaczałaby praktycznie śmierć dla tej marki, która od samego początku jest znana z tego, że jest przesiąknięta seksizmem, rasistowskimi żartami i że bezkompromisowo jedzie po wszystkim co warte jest obśmiania. Pozbawienie tego rodzaju humoru jest równoznaczne z całkowitym wykastrowaniem GTA z tego, za co wszyscy tą grę uwielbialiśmy. Krążą też takie słuchy, że w grze mają pojawić się pride parady. I oczywiście, wszyscy jesteśmy jak najbardziej na tak, bo wiadomo, że niezależnie od preferencji, to wszyscy z uczestniczenia w nich czerpalibyśmy wiele frajdy, no. Ale dobrze byłoby gdyby odbywało się to bez żadnego wpływu na resztę zawartości. I tu pojawiają się obawy i wątpliwości, ponieważ pomimo iż jak wiadomo takie kolorowe dev zespoły słyną ze swojej wszech tolerancji do odmienności, to obawiam się, że w zamyśle implementacji takich parad nikt nie wziął pod uwagę tego, że niektórzy chcieliby poruszać się na ich czele, np. czołgiem, a czasami jechać na wstecznym. Trzeba temat śledzić i mieć to wszystko na uwadze.
Pytanie czy zastąpili go kimś nadającym się na to stanowisko, czy może kimś kto miał odpowiedni kolor włosów i odpowiednie zaimki. Na razie nie ma co przekreślać gry, bo nie wiadomo kto ją pisze. Wszystko okaże się po premierze.
Dlatego jestem ciekaw najbliższego gameplay'u.
A gdyby sie okazało, że rozwodnią, wyrwą serii ząbki to skończą tak jak ta nowa wersja Saints Row.
Faktycznie słabo to wygląda. Do tej pory łudziłem się, że te ambiwalentne odczucia co do prezentowanych materiałów to tylko pokłosie osadzenia akcji w nienajciekawszych, współczesnych czasach, co siłą rzeczy (jeśli chcemy je wiernie przedstawić) będzie miało wyczuwalny vibe głównego raka toczącego USA w tym okresie, czyli woke lewactwa. [...]*
spoiler start
*co to za kretyński limit znaków?
spoiler stop
[...] W końcu niektóre elementy zapowiadały się ok, np. wzięcie motywu Bonnie i Clyde. No ale sam motyw się nie obroni, jeśli twórcy popłyną przy jego realizacji, nawet jeśli nie z nurtem środowisk woke, to przynajmniej w jakieś typowo asekuranckie wobec nich, bezpłciowe, ziomalsko-ifluenserskie klimaty. A biorąc pod uwagę analizę z podlinkowanego filmiku to niestety istnieje na to spore ryzyko.
Mnie by wystarczyło, żeby konsolowe wydanie miało grafikę na poziomie RDR2 i śmigało w 60 FPS.