Warto odnotować, że wersja tzw. "Fizyczna" będzie zawierać fizyczny kod, to znaczy w pudełku nie będzie płyty.
Fajne czasy mamy.
Jak dadzą za kilka lat za darmo w Epiku to może włączę. Piątki do tej pory nie skończyłem bo była strasznie nudna.
Zdecydowanie więcej rozrywki zapewnia KCD2, Gothic Remake czy Twierdza HD.
I zdecydowanie bardziej wolałbym za tę cenę dodać sobie do biblioteki takiego chociażby BG3 w którego jeszcze nie grałem, niż marnować ponad 300 złotych na grę o niczym.
Wydanie pudełkowe bez płyty ale za to na kod.
Geniusze 2Take. No cóż to nie kupię na konsolę. xD
Pozdrawiam maniaków którzy kupili specjalnie pod tą grę konsolę z napędem xD
Gdzie te asy finansjerki które zapewniały, że rockstarowi nie opłaca się by gra była droższą niż inne tytuły AAA?
Uproszcze ci to inaczej 80usd=80euro.
A 80 euro to w polsce 349zl i taka cena bedzie widniec jutro rano na PSStore.
Robcie screeny.
Normalna cena, jak za dzisiejsze gry ;d Każdy krzyczał, że będzie 100$, a tu taka miła niespodzianka.
Ludzie cena jest taka bo nie będzie używanych kopii. To koniec używek w ogóle.
Online może być sprzedawany osobno :)
Plus fabularne dlc.
ileeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee? Dobrze, ze mnie takie gry dla nizin społecznych nie interesują
Warto odnotować, że wersja tzw. "Fizyczna" będzie zawierać fizyczny kod, to znaczy w pudełku nie będzie płyty.
Fajne czasy mamy.
Wydawcy mieli narzucić nowy standard cenowy a narzuca kompletny brak wydań płytowych i tak zarobią jeszcze lepiej 🤭
"Zg*wnowacenie".
Kiedy jakiś produkt ma dopiero podbić rynek, producent robi co może aby przekonać do siebie klienta. Ale kiedy już odniesie sukces, następuje proces stopniowego pozbywania się wszystkiego co nie jest absolutnie konieczne do sprzedaży produktu, a co w jakiś sposób podnosi koszty.
Kiedy CDP walczyło o polskiego klienta z piratami, musiało mocno obniżyć ceny i wydawać super bogate wydania fizyczne.
W sytuacji, w której miliony graczy wyczekują nowego GTA jakby to nie było nie wiadomo co, fizyczna płyta w pudełku jest tylko takim dodatkiem, który przedraża, a którego usunięcie nie odbije się na sprzedaży bo nie jest dla chyba nikogo dealbreakerem.
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Świat przeszedł na streaming i usługi chmurowe - naucz się z tym żyć. Jak dla mnie - zero problemów. Wole online.
Wydanie pudełkowe bez płyty ale za to na kod.
Geniusze 2Take. No cóż to nie kupię na konsolę. xD
Pozdrawiam maniaków którzy kupili specjalnie pod tą grę konsolę z napędem xD
Czyli przecieki co do ceny były prawdziwe, jednak tego że fizyczne kopie nie będą miały płyt się nie spodziewałem, ładna niespodziankę wielki R przygotował, jestem ciekaw czy i tym razem będzie bojkot gry bo nie ma fizycznych kopi
Serwery ms i sony będą musiały sie nieźle napocić w dniu premiery
"Ultimate Edition zaoferuje ekskluzywną kolekcję najlepszych ... akcji wplecioną we wszystkie aspekty przygody Jasona i Lucii" Elementy fabuły zależne od wersji gry to już jest k..stwo w najczystszej postaci. Jeszcze chwila i w ogóle będą zakończenia gry dla biednego plebsu i bogatych vipów.
Via Tenor
✅ Czyli z zakresem ceny gry, "trafiłem" idealnie. Pisałem 350-450. "Analityk". 💸💰
A tak poza tym, ależ to będzie piaskownica ❤️
Czyli standardowa cena... ale jakim kosztem? Do tej pory chociaż konsole były resztką normalności i utrzymywały możliwość zakupienia używek.
Niby wersje "digital only" to przepowiadały, ale jednak człowiek mógł się łudzić.
I tak będzie rekord sprzedaży, czy to się komuś podoba, czy nie. Najgorsze jak inni wydawcy pójdą za R* i walną takie ceny.
100 $ za wersję która oprócz grę w formie kodu i pełno wirtualnych śmieci...
Wolałbym wersję bez trybu online w niższej cenie.
99 dolarów to 378zł a nie 469zł zanim autor napiszę artykuł radzę sprawdzić kurs dolara
Gdzie link do ogłoszenia cen od Take2? Daliście tylko odnośnik do oficjalnej strony GTA6 gdzie nie ma podanych cen, kolejna wtopa potężnych dziennikarzy.
Edit: Na oficjalnej stronie T2 nic nie ma, na oficjalnych social mediach też nic nie ma, to samo u Rockstara.
Ja raczej i tak będę cisnął dopiero na ps6, żeby nie grać w 30 fps, ale jako przeciwnik tych wszystkich "super-duper edition" obowiązkowo dochodzi czekanie aż wersja ultimate potanieje. Czyli pewnie za jakieś 4-5 lat będę grał.
Jak dadzą za kilka lat za darmo w Epiku to może włączę. Piątki do tej pory nie skończyłem bo była strasznie nudna.
Zdecydowanie więcej rozrywki zapewnia KCD2, Gothic Remake czy Twierdza HD.
I zdecydowanie bardziej wolałbym za tę cenę dodać sobie do biblioteki takiego chociażby BG3 w którego jeszcze nie grałem, niż marnować ponad 300 złotych na grę o niczym.
To że była dla Ciebie nudna nie znaczy wcale że jest to zła gra. Ty lubisz małe gniotki typu Gothic remake inni lubią GTA. Porównaj sobie wyniki sprzedaży gta5 z Gremake i odpowiedz nasunie się sama.
O tej grze już dawno przestano rozmawiać w kategoriach jakości a jedynie przedstawia się to jako wydarzenie społeczne które jest ważne dlatego, że jest duże a jest duże dlatego, że ludziom wydaje się ważne.
Nie wiem, może gra okaże się dobra, tak jak dobre okazało się RDR2, ale jak na razie nie pokazali nic ci by miało mnie do tego przekonać.
Ma owszem piękną grafikę, ale tę ma wiele innych, nie wynoszonych pod niebiosa gier. I ta grafika z resztą za kilka lat stanie się standardem.
Ma też mnóstwo detali ale co z tego?
Jak będę chciał sobie ogladać klapki odrywające się od podeszwy stóp, to sobie wyjdę na dwór.
Te wszystkie detale mają sens tylko wtedy, gdy służą immersji w świat, który ma coś do zaproponowania.
A ten?
Mechaniki będą zapewne na tym samym poziomie co w poprzednich ich grach tzn. prostackie i zacofane.
RDR2 wybronił się świetną fabułą, ale tutaj pewnie będą iść w coś bliższego GTAV.
Tak więc jak na moje - król jest nagi.
Wiele hypu, wiele spektakularnych ciekawostek... i zero substancji.
Generalnie GTA jest przereklamowane. Te pierwsze 3D GTA robiły wrażenie, bo wielkie otwarte miasta były rzadkością. Warto jednak dodać że GTA zainspirowało się zapomnianym Driverem. Tamta zapomniana seria nie miała grubego hajsu na marketing aby się przebić.
Tworzysz nadbudowę do prezentowanej ideologii sprzedaż GTA mało ma wspólnego z rzeczywistą jakością gry a wiele z psychologią tłumu.. Gdyby była kiepska to nikt by nie kupował tego tytułu. Dla mnie akurat gra była bardzo fajna a nie jestem specjalnym fanem tej serii.
"Gdyby była kiepska nikt by nie kupował tego tytułu".
Nie przekonuje mnie to.
GTAV sprzedało się w 230 mln egzemplarzy. Pograłem w tę grę, i to całkiem długo bo zachęcony RDR2 poświęciłem ok 20h licząc, że się rozkręci.
Nie rozkręciło się.
Gra była po prostu kiepska.
Stwierdzenie że sprzedaż gry oparta jest na „psychologii tłumu” jest zwykłą demagogią a nie opinia o grze. Nie wymieniłeś ani jednej wady tej produkcji a stwierdziłeś tylko że Ciebie nudzi. Owszem ma prawo ale nie znaczy to że tytuł jest kiepski.
Odnosząc się do poprzedniej części (co jest o tyle uzasadnione, że nowa nie zapowiada żadnych znaczących zmian):
1. Gameplay jest przestarzały i niesatysfakcjonujący - chodzimy, strzelamy, kierujemy pojazdami. Nawet fani serii raczej przyznają, że wszystkie te elementy wygladają z grubsza tak samo od początku wieku. Nie ma żadnego rozkminiania mechanik, nie potrzeba szlifować skilla, nie ma różnych sposobów wykonania misji... "przemieść się z punktu A do punktu B, strzelaj do przeciwników i powtarzaj do skutku"
2. Fabuła jest o niczym - o ile w przypadku RDR2 ubogie mechaniki służą za narzędzie do opowiedzenia ciekawej historii, tak w GTAV jest to jakiś nic nie wnoszący zestaw nieśmiesznych gagów. Może VI będzie lepsza i świetna fabuła pociągnie całą grę... ale tu jak na razie nie zapowiada się ani w jedną ani w drugą.
3. Świat jest nijaki - RDR2 zabierało nas na dziki zachód, który jest chyba najbardziej niedoreprezentowaną scenerią w całej branży gier. Taka Mafia zabiera nas do USA czasów prohibicji, CP77 to już dopiero kreatywny odjazd... Długo by wymieniać... Tymczasem GTA to... po prostu USA tylko, że trochę bardziej kiczowate i pokręcone.
Ale tu nie tylko o realia chodzi ale o samą konstrukcję świata. Podczas gdy R* poświęca ogromne zasoby na wypełnienie swoich światów najprzeróżniejszymi, absurdalnymi nieraz detalami... to w ogóle nie daje nam powodu by chcieć ten świat poznawać. To wielka i realistyczna makieta alternatywnej rzeczywistości, w której możemy strzelać się z policją i bawić się w psychopatę... ale w żadną głębszą interakcję z tym światem nie wejdziemy. Nie dołączymy do żadnego obozu i nie będziemy piąć się po szczeblach kariery. Nie zagłębimy się pajęczynę skomplikowanej polityki. Nie poznamy fabularnego tła pozornie nieistotnych npctów, które składają się na jakiś szerszy obraz.
Światy Rockstara to raczej galeria ciekawostek, żartów i osobliwości niż jakaś intrygująca rzeczywistość.
Podsumowując: GTAVI na ten moment, na podstawie wcześniejszych gier oraz otaczającej produkcję narracji, zapowiada się raczej na wielki i spektakularny plac zabaw, którego jednak jedyną naprawdę niewątpliwą zaletą jest rozmach. Dwa podstawowe filary interaktywnej zabawy - mechanika i fabuła - były w poprzedniej części serii po prostu mierne. Jestem w stanie wyobrazić sobie grę która ma jeden z tych filarów wyłącznie przyzwoity, ale nadrabiając drugim, wciąż jest wybitna (np. W3 który ma zaledwie niezły gameplay ale doskonałą fabułę). Tymczasem GTAV jedyne czym nadrabiało to rozmachem świata przedstawionego, który jednak i tak niczemu zbytnio nie służył bo sama koncepcja świata była po prostu nudna i nieoryginalna.
Gdzie te asy finansjerki które zapewniały, że rockstarowi nie opłaca się by gra była droższą niż inne tytuły AAA?
Zapewne sprzedadzą leciutko ponad 100 mln egzemplarzy na kilku platformach, może i w rok.
Wycięli zawartość i ją sprzedawają za 120 zł. Zajebiste mamy czasy
Rozumiem ze to z troski o ekologie nie bedzie plyty w pudelku a nie z checi wyrwania rekordowej ilosci hajsu za sprzedanie dwa razy tej samej gry w pelnej cenie na konsole a pozniej pc.
Te dodatki Ultimate Edition są do singla, czy do GTA (VI) Online? Na konsolach ma to sens, ale na PC będzie pewnie pełno modów to może dodadzą je do standardowej edycji w razie premiery..
Te screeny są tak rozmazane, że aż boli. Szykuje się agresywny upscaling, żeby to mogło sensownie działać na obecnych konsolach. Sama cena bardzo wysoka, ale m.in. Diablo 4 na premierę kosztowało około 300 zł, więc w sumie można było się spodziewać, że GTA 6 podniesie poprzeczkę. Brak płyty jest zaś karygodny. Jedynym uzasadnieniem tego faktu jest chęć zabicia rynku używek.
Cena w standardzie rynkowym, na pewno lepsza niż wycenili np blood of dawnwalker.
I po co te cyrki były rok temu z brakiem napędów do PS5 i ceną 1000zł specjalnie, żeby debile kupowali. Teraz PS5 zaczęły drożeć żeby ludzie kupowali na umór i co? I wersja bez płyty, a kupiłem specjalnie PS5 z napędem! Teraz założe 1000 różnych kont i będę tą ich gierkę tak hejtował, że zrobią pod siebie!
Prawie dwie godziny od publikacji newsa, odnośnika do źródła informacji nadal nie ma.
A Wy potem macie problem, że ludzie po was jadą za wasze marne dziennikartswo.
Nie wiem, czy kiedykolwiek kupię, bo nie mogłem się zmusić do przejścia GTA V, ale cena bardziej niż znośna JAK NA GTA. Piątka na premierę kosztowała koło 250 - stówa więcej to nie taki dramat biorąc pod uwagę to, co się teraz z cenami gier wyrabia. Miało być 500-600 według "ekspertów", a nie ma nawet 400 za podstawową wersję, która każdemu w zupełności wystarczy.
Płacić 120PLN za takie pierdoły wygenerowane przez proste AI, to śmiech na sali. Tak, np. fryzury nie były robione ręcznie, tylko przy wykorzystaniu algorytmów, do generowania włosów, które ma każdy silnik. Ewentualnie stażysta poprzestawiał kilka suwaków w edytorze postaci.
DLC do CP2077 PL, kosztowało 99PLN - PC i chyba 130 na konsole w dniu premiery. Porównajcie sobie zawartość fabularnego DLC do CP do tego gówna, które zaoferował R*.
Oczywiście ja to rozumiem i z perspektywy korpo popieram. Mają możliwość ostrzyc owce na prostych elementach, które stażysta zrobił w kilka minut, to aż się prosi, by coś takiego zrobić.
Sam gdybym miał takie studio jak R*, oprócz takiej wersji dałbym jeszcze co sezon przepustkę, która odblokowywałaby kolejne elementy zrobione na szybko przez stażystów. W zasadzie wersja Ultimate ich nic nie kosztowała, zwróci się już gdy jedna osoba kupi, a może przynieś ogromne zyski. Darmowa kasa.
Pewnie jak wyjdzie na PC, to w ten sam dzień pojawi się skrypt odblokowujący te elementy w wersji standardowej w legalnej wersji gry.
Co do ceny podstawki, to szybko zwiększył się pułap standardowej ceny - wcześniej przez prawie 15 lat było to 59.99, przy premeirze nowej generacji wskoczyliśmy na 69.99, a po 6 latach juz kolejne 10 dolców więcej. Szybko idzie.
1. Skoro oni nie dali płyty w pudełku to za chwilę inni wydawcy zrobią dokładnie to samo. Daje 2 lata jak płyty z pudełkami wymrą na konsole.
2. Wychodzi na to że gra będzie przypisana do konta użytkownika i nie da się jej odsprzedać.
3. Skoro nie będzie możliwości odsprzedaży gier to kupowanie konsoli za bardzo będzie nieopłacalne.
4. Tak sobie myślałem czy by sobie nie kupić konsoli dla tej gry i potem sprzedać i znowu grę kupić jak wyjdzie na PC ale skoro tak stawiają sprawę to się nawet nad tym nie zastanawiam.
5. Dużo osób robiło tak że kupowali gry, przechodziło i odsprzedawało żeby odzyskać część kasy za grę. Ciekawe ile teraz osób zrezygnuje z kupna gry i będzie czekało na wersję na PC.
Trochę zaskakujące, że nie zdecydowali się na zrobienie droższej edycji Early Access z wcześniejszym dostępem do gry. Wtedy taka edycja za 100$ na pewno prędzej by się sprzedała, bo nie oszukujmy się, to co jest w tej edycji Ultimate to jakieś kosmetyczne śmieci. Wydaje mi się że znaczniej więcej osób kupiłoby droższą edycję gdyby pozwalała zagrać np 3 dni wcześniej niż reszta.
Tylko jak pudełko to nie ma info jakiej wielkości ok mniejsze tym więcej można wysłać koszty transportu spadna
Mała uwaga - podaliście ceny przeliczone z euro a nie z dolarów, w których jest nawet w tekście podana cena. Z dolarów na nasze to wychodzi jakieś 305 i 380 zł
Cena w dolarach jest podawana netto (bez podatków, które w każdym Stanie są trochę inne), a u nas jest 23% VAT, który sprawi, że cena w Euro jest ta sama... Tak w amerykańskim sklepie widzisz na półce że coś kosztuje dolara... Po czym podchodzisz z dolarem do kasy i okazuje się, że to nie kosztuje dolara... U nas czasem w hurtowniach podają cenę netto.
Fajnie, bardziej czekam na Warhammer 40K TW, to to ogram na PC jak już wyjdzie w najdoskonalszej wersji.
Trzeba będzie serio poczekać trochę od premiery i poczytać opinie różnych ludzi. Gra może być przełomowa a może też być przehypowanym średniakiem z kiepską fabułą. Warto pamiętać, że to chyba pierwsze GTA robione praktycznie przez nowych ludzi w nowych realiach. Boję się że wyjdzie strasznie festyniarsko. GTA5 podobała mi się mniej niż czwórka i tu może być podobnie.
Ja i tak only PC. Wiec do czasu premiery bede wiedzial juz wszystko. Poza tym... nawet jak nie zagram miesiac po otemierze PC, toż nic sie nie stanie ;)
Rozealil mnie tekst że jeden tu komentujacy. Odpala grę i jeździ motorem bez sensu słuchając muzyki.
Polecam znalezc jakieś hobby
Jak jest sie starszym mkzna rodzinę założyć.
;)
"Warsztaty tuningowe: Dwa świetne warsztaty tuningowe dostępne wyłączenie dla posiadaczy Ultimate Edition, w których można sięgnąć po szeroki wachlarz kosmetycznych i funkcjonalnych modyfikacji pojazdów. W Rideout Customs w Vice City przekształcisz pospolite pojazdy w niesamowite dzieła sztuki za pomocą dopracowanych wnętrz, wyśmienitych felg i stylizacji donk. Równocześnie w Warsztacie Jednookiego Williego nad jeziorem Leonida dopieścisz pojazdy terenowe ręcznie malowanymi arcydziełami oraz ekskluzywnymi modyfikacjami."
W sensie, że co, tuning w singlu za paywallem? X D
Ewentualnie rzucą basic tuning typu kolor auta normalnie, a reszta w najdroższej edycji za 100 dolców. Wtf.
Chyba ich posrało xD 350 zł za pudełko z kodem... Ale nie zdziwię się, jak to zejdzie na pniu.
Na PC już tak jest z 15 lat. Pierwszym pudełkiem które kupiłem bez płyty w środku a tylko z kodem (Steam) był Skyrim gdzieś w 2011 roku.
Dzięki temu, że była na płycie, kilka dni wcześniej trafiła na torrenty ;)
Z pewnością była i wersja na płycie. Ponieważ aktywowało się ją na steam to było mi obojętne czy kupuję w pudełku płytę DVD czy karteczkę z kodem. Dodatki do niej (przynajmniej Dawnguard) też sprzedawali w ten sposób (nie wiem jak było z kolejnymi dwoma - jeden był płatny drugi free ale te pobrałem już na steam bezpośrednio). Nie pamiętam już czy pudełko z kodem a pudełko z DVD różniły się ceną. Jeśli tak było to różnica w cenie była minimalna.
Dlatego jak nie pasuje, to pobierasz repack za free i nie wspierasz korporacji, głosuj portfelem.
Liczyłem na cenę 99$, szkoda, że tak wyszło. Mielibyśmy grę dla elity a tak mamy dalej dla plebsu.
I tak jutro kupuje. Ps5 mam digital bo nie sprzedaje gier. Co do tych co jojcza na GTA V to tylko im wyjasnie, ze sprzedala sie w 250 mln sztuk. Tylko jedna gra sprzedala sie wiecej na wszystkich platformach. To jest Minecraft. Na konsolach i pc GTA V jest najlepiej sprzedajaca sie gra EVER. GTA Online to sa zlote jaja dla nich.
Gta 5 ogralem na konsoli, na pc, na pc + okulary VR. Fabula nie byla mega porywajaca i ta z IV bardziej mi podpasowala. Co nie zmienia faktu, ze miasto rzadzi. Ja lubie sobie wlaczyc muzyczke i jezdzic motocyklem.
Wyjasnijmy sobie ,ze tez wolabym ograc wersje na pc. No, ale nie dam rady poczekac bo wiem, ze GTA 6 bedzie wylazic z lodowki. No nie da sie ograc te 1/2 lata (bardziej obstawiam 2 lata przy wychodzeniu dzisiejszym gier) pozniej na pc bo bedzie wszystko juz zaspoilerowane. Z tego powodu po wyjsciu nie bede nawet wchodzil na Gola bo znowu jakis specjalny inaczej zaspoileruje fabule.
Kod w pudelku bo cwaniaki nie chca sprzedazy uzywek. Wydawcy uwazaja to za gorsze od piractwa bo nic nie zarabiaja na tym. GTA VI moze sobie na to pozwolic bo co im zrobisz i tak wiedza, ze zarobia masakryczne pieniadze. Mokry sen wydawcow sie spelnia. Kiedys konsole przez to byly uwazane za mega tanie maszynki do grania. Kupiles fizycznie plyte i po ograniu sprzedawales z mala strata. Teraz mozesz o tym zapomniec.
Wspaniale. Promowanie wydawania okrojonych wersji bo za dodatkowe 20 dostajesz pełną wersje.
Pomijam fakt ze kota w worku nie powinno sie kupować. Tak wiem że oni umieją robic gry ale mimo wszystko dla szacunku samego siebie.
Popisów rockstara ciąg dalszy, polecam obejrzeć i zastanowić się do czego może się posunąć korporacja takich jak oni: https://www.youtube.com/watch?v=qRLO0FtMlx0

Ostatnio było też głośno o zwolnieniach w rockstar: https://youtube.com/watch?v=dnuipPQDd_w
Oto najważniejsze wątki poruszone w materiale:
Tło konfliktu: Pracownicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie za rzekome "rażące wykroczenia" (gross misconduct). Rockstar twierdzi, że ujawniali oni poufne informacje o nadchodzących grach (w tym GTA 6) i obrażali firmę na prywatnym serwerze Discord. Związkowcy i ich obrona twierdzą natomiast, że był to pretekst do rozbicia związku zawodowego ("union busting"), który rósł w siłę.
Przedmiot rozprawy: Film relacjonuje wstępne przesłuchanie w sądzie w Wielkiej Brytanii. Pracownicy walczyli o tzw. "interim relief" – tymczasowe przywrócenie wynagrodzeń do czasu ostatecznego wyroku, co jest kluczowe dla ich przetrwania finansowego i statusu wizowego.
Dowody Rockstar: Reporterzy zapoznali się z dowodami przedstawionymi przez firmę. Wśród nich były wiadomości z Discorda, które Rockstar uznał za wycieki tajnych danych (np. dyskusje o trybie online dla 32 graczy). Z drugiej strony pokazano absurdy, np. pracownika zwolnionego za 15-słowną wiadomość, w której po prostu napisał, że w jego dziale nie ma crunchu (nadgodzin).
Werdykt sądu: Sędzia odrzucił wniosek pracowników o tymczasowe wsparcie finansowe. Uznała, że na tym etapie nie jest wystarczająco "prawdopodobne", iż w ostatecznym procesie sąd orzeknie, że zwolnienia nastąpiły z powodu działalności związkowej.
Konsekwencje: To duże zwycięstwo dla Rockstar na tym etapie i cios dla zwolnionych, z których niektórzy mogą być zmuszeni do opuszczenia Wielkiej Brytanii z powodu utraty wiz pracowniczych. Ostateczny proces, który rozstrzygnie legalność zwolnień, odbędzie się w przyszłości.
Firma produkująca gry ma dostarczyć dobrą grę. Jak dowiezie temat to wszystko co jest dookoła przestaje być tematem. Jak gra jest gniotem albo przehypeowana to wtedy pseudo dziennikarze wyszukują tematy zastępcze.
Gra wszech czasow na 10+ lat. Tanio. Na starcie chlam FC czy inny CoD tyle kosztuje
No dobra, ale to wersję na konsole. Pytanie ile będzie kosztować wersja na PC...
Pamiętajcie: #NeverPreorder i głosujecie portfelem.
Cena zaporowa nie jest, może dla nastolatków to fakt.
Inna rzecz mnie zastanawia, dlaczego brak wersji PC równolegle z konsolowymi edycjami, co to ma być, lata 90te?
Poza dziennikarzami, ci co teraz kupili pre ordery to tędzy fraj***y 🤣 Na obecnych konsolach, żeby to jako tako działało będzie gruby upscaling. To tylko poligon testowy. Na waszej forsie będą grę usprawniać żeby gracze bez zaburzeń fomo, czyli tacy prawdziwi zagrali już w odpimpowaną wersję. Dzięki głąby i powodzenia 300 klatek 4k na PS5 i wersja pudełkowa z cyfrowym kodem👍 Gra docelowo celuje w nową generację konsol i PC gdzie będzie już po kilku łatkach i w niższej cenie
znając branżę konsolową to i tak będziemy zmuszeni do kupna dedykowanego kabla hdmi i plastikowo chromowanych nóżek żeby zyskać + 2 fps np. żeby przy szybkiej jeździe samochodem konsolka nadążała z wczytywaniem tekstur. Pamiętam to cholerstwo z gta SA na ps 2. To samo z W4. Ta gra byłaby tragiczna na obecnych farelkach.