Możemy dojść do momentu, że firmy przestaną inwestować, a to będzie równoznaczne z tym, że bańka pękła. Kwestia tego czy będą im się cyfry zgadzać bo jak będą ciągle pod kreską to będą wychodzić tylnym wyjściem. Wystarczy, że jedna duża firma to stwierdzi, a za nią pójdzie miliony innych.
Mnie to nie grzeje ani nie ziębi. Kompa i tak wymieniam raz na kilka lat, a że mam ddr5 to sobie przełożę do nowego i cykl zacznie się od nowa. Dysków też nie potrzebuje 10 TB bo sobie na bieżąco kasuje z kompa co ukończyłem. Internet szybki więc nie ma sensu trzymać.
Skończy się tak że firmy odpowiadające za RAM znowu dostaną jakąś śmieszną karę i dalej będą ograniczać podaż bo będzie im się to opłacało, jedyne rozwiązanie jakie widzę to ktoś nowy wchodzący z buta i rozstawiający towarzystwo realnymi cenami a tu nadzieją są chyba tylko Chińczycy a oni wciąż są kilka generacji za np. Samsungiem.
Ja bym te przewidywania od pana z Adaty bral mega ostroznie. Zwlaszcza jego prognozy 10 letnie i dalej. Prawda jest taka, ze sami nie wiedza. Zgodze sie, ze AI z nami w jakies postaci zostanie. No, ale beda spektakularne klapy nawet wsrod najwiekszych, a o malych to juz nawet nie mowie. Widac, ze producentom od pamieci nie spieszy sie do rozbudowy firm. Oczywiscie to robia zwlaszcza w US przez wysokie podatki. No, ale te nowe fabryki to za kilka lat. Jakby im zalezalo to powstawaly by duzo szybciej. No, ale nie szaleja co znaczy, ze bardzo ostroznie prognozuja, aby sie nie wpedzic w dlugi jak trzeba bedzie zamykac produkcje. Pan od Adaty oczywiscie straszy bo ma w tym zysk. Kupujcie teraz bo bedzie drozej. Ja juz w swoim zyciu przezylem banki na dyski HDD, pamieci takze, procki,gpu gdzie staraszono, ze teraz to juz nic nie bedzie. Dwa lata pozniej sytuacja wracala do normy. Wiec moje przewidywania sa takie pozyjemy i zobaczymy. Bo dlugofalowo takich cen nie da sie utrzymac bo nikogo nie bedzie na to stac.
A co ma mówić? W jego interesie jest zwiększanie sprzedaży. Więc musi straszyć podwyżkami w przyszłości bo to zachęca do zakupów. Jeśli napisze że za rok ceny spadną to spadnie sprzedaż, niektórzy postanowią poczekać.
Pitu pitu. Wieszczyli już koniec ery PC na początku lat 2000, wieszczyli niedostępność kart graficznych przez koparki kryptowalut i teraz też będzie podobnie. Postraszą, postraszą i tyle, a sytuacja unormuje się dużo szybciej
a polskie sklepy to w ogóle kosmos. Na e bayu można wychaczyć 32 gb ddr5 już za 1200 zł, a polskich sklepach o 500-700 zł drożej. Jak się kupi więcej sprzętu od jednego sprzedawcy + koszt wysyłki i tak oszczędzamy bardzo dużo
Zwykłe napędzanie sprzedaży, bo wielcy zamawiający dali na wstrzymanie z rozwojem infrastruktury AI. Z bardzo różnych względów, ale najważniejszym jest to, żeby im pieniędzy nie brakło na inwestycje w najbliższych latach, bo to pogrzebie inwestycje całkowicie...
Ciekawi mnie, dlaczego OpenAI nie robi jeszcze IPO, niby mają jeszcze zapas kasy na straty na kilka lat, ale za rok sytuacja giełdowa może się drastycznie zmienić. Szczególnie w dziedzinie AI...