MY-P3-ME

MY-P3-ME ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

03.03.2026 16:55
1
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Potrzebne jest szukanie nowych kierunków artystycznych i produkowanie nowych historii. Ale nie. Lepiej odgrzewać kotlet z lat 90. ubiegłego wieku.
Ta forma się nie sprawdzi. Kosmici i wątki spiskowe, rząd pociągający za sznurki to przestarzały temat na nową, dużą serię. To jest zbyt "codzienne", by zyskało poklask widzów. Mamy to teraz w wiadomościach (ostatnio prezydent Obama).

28.02.2026 15:07
4
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Piękna, społeczna postawa.

15.02.2026 12:15
odpowiedz
MY-P3-ME
2

O sześć lat za późno.

09.02.2026 22:26
1
MY-P3-ME
2

Tak to po prostu wygląda w tej grze. Dewowie nie wiedzieli co to optymalizacja.
Też ten fragment grałem wielokrotnie, może ze cztery razy. Koniec końców i tak cię zauważą te kobiety i jak piszesz, jest walka.
Potrenuj z Bernardem w Ratajach, jeśli walka Ci nie leży.

07.02.2026 13:38
odpowiedz
MY-P3-ME
2
7.0
PS5

Niezły jrpg, gorsza Yakuza.
Yakuza zawsze była mocno oparta na rzeczywistości, przyziemna, twardo stąpała po ziemi. To poważne, "dojrzałe" gry, bez magii, krasnali i innych elementów nadprzyrodzonych (co oczywiście nie przeszkadza złamać przeciwnikowi karku kilka razy w ciągu jednej walki).
To bardzo duży plus i wyróżnik serii.
Wejście w konwencję jrpg pozbawiło nieco serię tej mocno rzeczywistej, realistycznej i oryginalnej, w natłoku innych podobnych gier, konwencji.
Odbieram to negatywnie. Seria upodabnia się do mainstreamu gier.
Ale czy zmiana konwencji była konieczna? Z pewnością dobrzeby było odświeżyć serię i rozumiem ten ruch. Jednak zrobiono to w nieco w nieprzemyślany sposób. Skoro nie było innych pomysłów możnabyło tymczasowo rozwijać poboczne serie uniwersum jak Judgment czy eksperymentować z rozwiązaniami typu ostatnia Yakyza z Majimą na Hawajach. Tym bardziej, że seria szybko "zbliża się" do lat współczesnych.
Zmiana głównego bohatera wpisuje się w nową konwencję jrpg. Tu Ichiban pasuje. Ale nie pasuje do "starej" Yakuzy. Kiryu jest tym typem twardo stąpającego po ziemi, nieco zimnego i dojrzałego charakteru. Oczywiście i Kasugę można polubić, ale to już nie jest Legendarny Kiryu.
Kasuga jest bardziej "japoński", przez swoje szaleństwo, niż Kyriu i myślę, że może bardziej odstręczać nowych graczy (w Polsce) od serii. Deweloperzy musieli jednak w pewnym momencie postawić na nowego protagomistę.
System walki jest właściwy dla jrpg. Ciekawostką jest możliwość zmiany klas postaci oraz aktywny blok.
Tu gra niestety nie ustrzegła się mocnego grindu (nie żeby w starych Yakuzach go nie było). Po kilku pierwszych godzinach zwalczanie powszechnych mobów jest proste, wręcz nudne. Choć trzeba przyznać, że pomysłowość twórców w ich projektowaniu jest godna podziwu. Do bossów trzeba grindować. W grze są może 2-3 bardzo trudne starcia (nie licząc finału), a finałowy boss to tragedia.
Obecnie wszystkie walki, przez konwencję jrpg (tury, drużyna bohaterów) mocno się wydłużyły w stosunku do poprzednich gier, beatem up. To też rodzaj grindu.
Fabuła jest akceptowalna. Ciekawa z początku, po kilku godzinach mocno zwalnia, by nieco przyspieszyć na koniec.
Jak zawsze w Yakuzach, świetnie zaprojektowani bohaterowie.
Jeśli ktoś przedtem nie grał przynajmniej w Yakuzy 0-3 to niech nie gra w Like a dragon! Dużo straci bez znajomości istotnych postaci, które pojawiają się w toku historii.
Like a dragon mimo wszystko to kawał dobrej gry. Solidna 7. Ale gdybym miał ją ocenić jako Yakuzę, ocena byłaby niższa.

13.01.2026 10:46
1
odpowiedz
1 odpowiedź
MY-P3-ME
2

Facet mówi o tym, że deweloperzy muszą zap......ać. A nie o tym, że AI daje jakieś konkretne korzyści graczom. Wczytajcie się na spokojnie. Kluczowy jest fragment o tym, że firma może przydzielić 150 osób do jednej gry, a konkurencja z Chin - do dwóch tysięcy.
Taki spobób myślenia my już znamy z XIX w., a nazywa sič to tayloryzm.

10.01.2026 13:37
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
MY-P3-ME
2

Ha ha! Uwielbiam takie afery. Wybucha afera. Ludzie się denerwują, że jakość gier spadnie. Obrońcy korporacji oraz eksperci od tworzenia gier, typu Okiem deva i Arkadikuss, tłumaczą ludziom jacy są głupi. Że to tylko do wsparcia działań zarządczo-administracyjnych, że nie mają pojęcia o tworzeniu gier. I co?! I ludzie mieli rację! Okazuje się, że AI robiło grafiki koncepcyjne, czyli graficzne i estetyczne podstawy gry. No ale dobry wójek Larian przestraszył sie zamieszania i powiedział, że jednak będą robić grafiki koncepcyjne tradycyjnym sposobem.
Nie spieszcie sie bronić korporacji, prawda wyjdzie na jaw.

10.01.2026 11:31
MY-P3-ME
2

Wieki temu CDA dało 10/10 jakiejś gierce o potworkach, na podstawie animacji chyba Pixara. To również była halucunacja. Świetnie to określiłeś. Coś takiego zdarza się co jakiś czas.

06.01.2026 19:28
1
odpowiedz
MY-P3-ME
2
9.0
PC

W pierwszego Wiedzmina zagrałem wiele lat po premierze. Jest to tak dobra gra, że nadal może dać mnóstwo frajdy. Pod warunkiem, że akceptujemy spore stężenie drewna.
To co najbardziej wyróżnia grę, pozytywnie także dziś, to poważne potraktowanie gracza. Nie ma tu uproszczonych dialogów. Jak w starych, rasowych RPG, jest sporo opcji dialogowych. A te dialogi, bajka! Geralt i inne postacie bywają bezczelne, dowcipne, rubaszne, bardzo niegrzeczne, błyskotliwe, a niekiedy i wulgarne (brawurowa gra Jacka Rozenka jako Geralta i Miłogosta Reczka jako Talara/Vesemira, ale trzeba pochwalić dosłownie wszystkicj aktorów i aktorki). Często bywa to bardzo zabawne. Bardzo tego brakuje we współczesnych, "grzecznych" i uproszczonych produkcjach.
Drugą dużą zaletą jest immersja gry. Aby uważyć eliksir lub przespać się (uleczyć), Geralt musi znaleźć ognisko lub wprosić się do domu zaprzyjaźnionej osoby. Za każdym razem, gdy chcemy zrobić eliksir, potrzebujemy odpowiednich składników. Nie wszystkim sie to spodoba. Gra wymaga sporo wysiłku, jak na dzisiejsze standardy. Byle utopiec może być poważnym wyzwaniem, jeśli nie ogarneliśmy rynsztunku po ostatniej potyczce. Dla osób lubujących się w prostszej rozgrywce ala assasyny, jest to wada.
Graficznie gra mocno się zestarzała. Mamy do wyboru widok izometryczny z góry w 3D oraz z trzeciej osoby, zza pleców Geralta. Jednak estetyka nieco maskuje braki graficzne. Biedę i brud Wyzimy klasztornej czy Podgrodzia aż czuć nosem. Sielankowo z kolei wyglądają Odmęty, pewna wieś którą odwiedza Geralt.
Klimatu, obok immersji i estetyki, dopełnia muzyka. Oczywiście nie jest to poziom W 3, ale utwory są bardzo wysokiej jakości. Podkreślają beznadziejność przedstawionego świata, tęsknotę a czasem dają iskierkę nadziei.
Widzę, że wiele osób zwraca uwagę na ten szczególny klimat, którego już nie znajdziemy w W 3.
Fabuła stoi na niezłym poziomie. Chociaż pewne rozwiązania w końcówce gry mogą być kontrowersyjne. Troche nużący prolog. Są wybory fabularne, bardzo niejednoznaczne, z których wynikają różne i ważne skutki. Tego też dziś brakuje.
Postacie są interesujące, dobrze napisane, wiele silnych charakterów.
Wady. Gra jest uciążliwa. Notorycznie musimy biegać z jednego krańca mapy na drugi. Mechanicznie gra mocno się zestarzała, np. Geralt nie potrafi skakać ;). Graficznie może odrzucić 5 skórek NPCów na krzyż.
Do wad trzeba zaliczyć mocno drewniany system walki. Po prostu klikamy we wroga w rytm zmieniającego się kursora (jest to poniekąd skutek wyboru przez deweloperów silnika, mocno jednak zmodyfikowanego na któtym powstał RPG Neverwinter Nights; zapewne bardzo trudno było wykrzesać z tego inaczej wyglądającą walkę). System rozwoju postaci polega na przydzielaniu zdobywanych podczas levelowania punktów. Rozwijamy walkę z pojedyńczym przeciwnikiem a oddzielnie walkę z grupami wrogów. Walkę z ludźmi i z potworami. Walkę mieczem srebrnym i zwykłym. Jak na tamte czasy ten system rozwoju był akceptowalny.
Podsumowując - dzisiaj w Wiedzminie 1 jest dużo drewna, ale nadal warto zagrać.

06.01.2026 14:27
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Zobaczymy co z tego będzie. Estetyka bardzo przyjemna.

05.01.2026 18:33
1
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Niech Ubi to weźmie.

04.01.2026 18:46
2
MY-P3-ME
2

Przecież wszystkie najważniejsze postacie to postacie wymyślone przez Sapkowskiego. Nawet geografia i grografia polityczna to w 100% pomysł Sapka. I to dotyczy całej trylogii.
Mnóstwo "assetów" to też Sapkowski. Mam tu na myśli ogólne zarysy projektów graficznych, jak ubiór postaci, wygląd potworów oraz geografia przyrodnicza.

04.01.2026 13:47
odpowiedz
MY-P3-ME
2
8.0
PC

Grałem w wersję Special edition. Jest tu dodatkowa trasa, Meksyk, Jukatan.
Oceniam jak grę z tamtych lat.
Wiele interesujacych samochodów, każdy ma krótki filmik z prezentacją; podzielone są na trzy klasy, z uwagi na osiągi.
7 tras + 1 trasa ukryta.
Takie były wówczas standardy. Trasy zamknięte w formie okrążeń.
Graficznie gra niemal powalała na kolana.
Model jazdy bardzo zręcznościowy,nawet przy włączeniu opcji "symulacja".
Moźliwość gry na podzielonym ekranie.
Natomiast muzyki nawet dziś można słuchać z wielką przyjemnością. Ambient/muzyka elektroniczna. Każda trasa ma dwie wersje ścieżki muzycznej.
Czy warto zapoznać się z NFS 2 SE dziś? Warto choćby ze względu na muzykę.
W swoich czasach, absolutny sztos i najwyższa jakość.

post wyedytowany przez MY-P3-ME 2026-01-04 13:48:55
04.01.2026 13:29
4
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Najciekawsza premiera tego roku. Trzymam kciuki. Ciekawie zapowiada się ten limit czasu. Nie to co wszystkie gierki z otwartym światem, pisane pod jeden szablon.

03.01.2026 15:20
MY-P3-ME
2

Ciekawa teoria, ale uważam że to i tak zbyt ambitnie. To jednak nie mały projekt, choćby pod względem zarządczym. Wbrew pozorom jest trochę trudnych decyzji do podjęcia i kontrowersyjnych. Może to część graczy zniechęcić, jest tego świadomość. Po co rzucać sobie kłody pod nogi.
Z pewnością wycieliby karty romansów, a może drastycznie ograniczyliby ich liczbę. Konwersja w otwarty lub półotwarty świat też nie jest atrakcyjna, ale najprostsza do zrobienia ( w celu odświeżenia gry).
To nie będzie to.

03.01.2026 10:50
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Dostaniemy nową skórkę Geralna, bo nowy aktor u Netflixa jest. Ha ha! Taka kooperacja, na miarę naszych czasów.

02.01.2026 21:59
2
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Death stranding 2 i KDC 2. Reszta to nic nadzwyczajnego.

02.01.2026 15:21
odpowiedz
MY-P3-ME
2
9.0
XONE

Super okazja aby zapoznać się z ogromna juz franczyzą Yakuza i Like a dragon.
Nigdy nie grałem w tego typu bitemupy, ale gra wciągnęła mnie niesamowicie.
To co wyróżnia Yakuzą 0 (i cała franczyzę) to "dojrzałe" przedstawienie postaci i świata gry. To nie jest bajka z krasnalami, tu dwaj bohaterowie walczą o życie w prozaicznej rzeczywistośći, w brutalnym świecie przestępczości zorganizowanej.
Tu robotę robi świetna historia i wybitnie napisane postacie dwóch protagonistów: Kazumy Kyriu i Majimy Goro. Napiszę wprost, oczy zaszkliły mi się nie raz, a jestem już starym dziadem.
Dobrze zaprojektowana rozgrywna. Przemierzamy ulice Osaki i Tokio w poszukiwaniu przygód. Wciągająca mechanika walki. Każdy bohater dysponuje 3 stylami walki (oraz 1 zablokowanym, odkrywanym w toku fabuły), które trzeba adekwatnie dobierać do sytuacji i przeciwników. Mnóstwo subquestów i mini gierek.
Wielu osobom nie będzie pasowała typowo japońska narracja, gdy w jednej chwili przedstawiane są bardzo smutne i tragiczne wydarzania, a w drugiej mamy przesmiewczego subquesta, w którym np. Kyriu wciela się w kierownika planu podczas nagrywania filmu.
Gra kompletna.
Niestety konieczna jest bardzo dobra znajomość angielskiego.

post wyedytowany przez MY-P3-ME 2026-01-02 15:21:54
02.01.2026 14:41
odpowiedz
MY-P3-ME
2
4.0
XONE

Grałem na X box series X, przełom 2025/2026.
Gra jest niegrywalna dla większości graczy. Zawiesić może się w każdej chwili. Paskudne doczytywanie otoczenia. Jedna z ciekawszych mechanik, łowiectwo totalnie zbugowana, bo zwierzęta bardzo często blokują się na elementach otoczenia. Większość questów poboczbych to fedexy. Tragiczna grywalność w 30 klatkach, co drastycznie utrudnia walkę na broń białą w grze z perspektywy pierwszej osoby. Fabuła ciekawa z paczątku, po jakimś czasie zaczyna nudzić. To nie wszystkie wady.
Plusy? Oryginalny i bardzo ciekawy setting, średniowiecznej Europy, bez magii i krasnali. Interesujący rozwój bohatera, ciekawe perki. Część mechanik jak alchemia, jest bardzo oryginalnych (także czytanie i zbugowane niestety łowiectwo). System walki też jest niespotykany; złożoność systemu uzbrojenia (różne rodzaje broni inaczej oddziałują na różne rodzaje zbroi).
Gra tylko dla bardzo zaciętych graczy, którzy zniosą mnóstwo upokorzeń związanych z błedami. Raczej polecam nieruszać i przejść od razu do zagrania w sequel - KDC 2.

02.01.2026 14:27
odpowiedz
MY-P3-ME
2

Mainstream, jak stare CD Action, czy od lat GOL, zawsze idzie pod rączkę z korporacjami.

22.12.2025 18:44
2
odpowiedz
1 odpowiedź
MY-P3-ME
2

Dziś rano wszedłem do łazienki, a tam... Expedycja 33. To jest już wszędzie!! :/

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl