Zawsze mi się wydawało, że portal growy powinien stać po stronie świata gier. Być takim rycerzem stojącym za królem. A od dłuższego czasu Gry-Online coraz bardziej pochwalają piractwo, tworząc artykuły w takim tonie jakoby piracenie, łamanie zabezpieczeń, okradanie twórców, nie było takie złe.
Pisanie o zwykłych przestępcach jako grupie moderskiej, pokazuje, że dla Gry-Online, to nic takiego. To tak jakby po terrorystach wysadzających auta pułapki pisać - entuzjaści pirotechniki.
Od sławnego artykułu w którym recenzowano konsole zawierającą pirackie gry, gdzie zarabiali na reflinkach, z portalem w tej tematyce jest coraz gorzej.
Mainstream, jak stare CD Action, czy od lat GOL, zawsze idzie pod rączkę z korporacjami.
Autor nie wie o czym pisze. Nic to nie daje. A siedzę w hackowaniu konsol prawie 20 lat
A możesz rozwinąć temat, dlaczego nie daje? Bo na moje zrozumienie daje bardzo dużo.
Ja rozumiem to tak, że mając te klucze, automatycznie kompromituje się cały łańcuch zaufania. Możesz dzięki nim odszyfrować bootloader i o wiele łatwiejprzeprow1adzić inżynierię wsteczną. A nawet (podobnie to ataku "złej służącej") napisać własny bootloader i podmienić z oryginalnym, bo będzie zaszyfrowany/podpisany autentycznym kluczem. A mając już włąsny bootloader, można odpalać dowolnie zmodyfikowane oprogramowanie.
Patrzcie, prawdziwy "hakier" nam się trafił xD Szanowny panie "elmondoe", a na czym niby polegał ten twój hacking, w którym siedziałeś i nadal siedzisz? xD Czy nie polegało to przypadkiem na czytaniu artykułów i czekaniu na gotowe rozwiązania, potem je samemu w domu aplikując kropka w kropkę z instrukcją zaserwowaną przez innych na Youtube? :P