Wiem to szaleństwo ale Panther Lake. Chce w tym igpu Panther Lake
https://www.purepc.pl/test-intel-arc-b390-kontra-nvidia-geforce-rtx-5050-igpu-panther-lake
Poza tym miałem też legion go na steam os i nie wiem skąd ty bierzesz te 3-5fps wzgledem SD. Przy najniższym, najbardziej oszczędnym trybie?
Nie martwię się po prostu uważam, że mało już i tak ich teraż schodzi. Pod względem ergonomii super ja sam dobrze się bawilem grając na nim w Shadow of Middle Earth, Justa Cause 2 i Dirt Rally (przez dwa tygodnie). Ale aż się prosi wstawić tam coś na czasie.
Kto miał kupić ten kupił, kto teraz kupuje SD? Sprzęt bardzo fajny ale już mocno przestarzały. Czekamy ale na SD 2
Odejście od rzutu izometrycznego to było najgorsze co spotkało fallouta. Zmiana widoku to nie byłby problem ale sposób w jaki beth to wykonała to już jest pokraczność lvl master. Biorąc pod uwagę kto przejął prawa do marki nie liczyłem na wiele (choć można powiedzieć że i tak się zawiodłem). W to się nie da grać. Ale i tak idealny, wyśniony fallout to byłby z grafiką i perspektywą jak w Divinity (izometryczna z rzutu 3/4 z kamerą 360 i zoomem)
A ja twierdzę odwrotnie. Im mniej od Bethesdy tym lepiej. Tym bardziej jakieś pokraczne remstery pokracznych części fallouta (tych 3D)
Wszystko jest lepsze niż fallout bethesdy. Serial świetny ale osiagnięcie żadne.
Bzdura. Gra była niedorobiona przez długi czas po premierze, obecnie gra się świetnie. Obok COH1 to chyba najlepszy RTS jaki powstał. W jak wielu grach tego typu jednostki reagują wycofywaniem się (pojazdy) albo (piechota) ucieczką. Do tego różnorodność taktyk, osłony, system doświadczenia, to jest kosmos. Jeśli ktoś się zniechęcił do gry przy premierze (między innymi ja) miał do tego pełne prawo obecnie to zupełnie inna gra i warto dać jej szansę.
Grałem namiętnie we wszystkie części, i po patchach 3ka jest obecnie bdb
Wszystko fajnie ale ta gra akurat na radeonach chodzi lepiej. W sensie taki rx 9070xt ma wiecej fps niż jego odpowiednik rtx 5070ti
No to chyba nic dziwnego skoro sobie ustwiłeś dlss na wydajność i frame gen x4. Ja mam ponad 200 w 2540x1440 i co z tego jak gra się mniej przyjemnie niż na normalnych stałych 60fps bez utraty jakosci obrazu i bez sztucznych klatek .
Input lag przy FG x 2 jest praktycznie niewyczuwalny, gorszym problemem są odczuwalne spadki fps. Przy FG x2, Dlss quality, ustawieniach Badass i 2540x 1440 jest średnio przyjemnie bo bazowy fps spada ponizej 60 i mimo że FG podbija klatki to gra momentami przycina. Taka sytuacja na 5800x3D i 5070ti, trzeba schodzic niżej z ustawieniami i dlss. No i kolejna gra dodawana do GF która ma lepszy minimalny fps na radeonach.
Bo to jest ten rodzaj sprzętu co się bierze na 60 rat 0% w elektromarkecie.
Ja dokładnie odwrotnie, zero zainteresowania fabuła w Borderlandsach. Tylko gameplay się dla mnie liczył a ten w 3 był genialny. W 4 zagram bo dodali mi do karty, jak coś nie pyknie (bo jest trochę zmian w gameplayu) to przejdę chyba jeszcze raz 3
Ale to był rok. HL2 rozczarował (chyba dłużej go ściągaliśmy niż graliśmy z kumplem) ale już GTA SA wciągneło mnie jak bagno, jedna z lepszych gier jakie powstały a na pewno najlepsze GTA. Do tego fenomenalne Far Cry, Total War Rome i LOTR. Był czas na gry i były gry, fajnie trafiłem rocznikowo.
Bo była/jest. 8/10 to minimum.
Przecież to jest normalna praktyka, często nie ma już tego układu więc producent wysyła jego odpowiednik który z reguły jest wydajniejszy albo zwraca pieniądze za który też kupimy układ wydajniejszy (oczywiście są wyjątki od tej zasady jak np. czasy boomu kopalnianego). Mało tego czasem sam sklep wysyła wydajniejszy układ (sam tak miałem gdy za GF 7900gs 256GB dostałem Radeona x1950pro 512GB).
To straszne ale te 8/10 to minimum. Gra wymaga wielu poprawek ale mimo to po 60 godzinach i jakichś 60% fabuły (nazwijmy to fabułą)bawię się wyśmienicie. Dla mnie na razie 8+/10 za samo łażenie po Zonie i zabawy bronią.
Gra jest świetna i niesamowicie wciągająca. Na pewno do poprawy AI Life. Ja osobiście gram od premiery i prawie żadnych bagów nie doświadczyłem. Kilka razy otworzyło mi się menu ekwipunku tylko z widokiem postaci bez plecaka i tyle. Trochę martwi, że ulatwiają grę ale pewnie muszą dla grających na padach. Pierwotnie walka z pijawkami była wymagająca, teraz wystarcza 3 strzały z shotguna (poziom średni). Na razie gram w specjalnie wykupionym na miesiąc gamepasie ale gra do kupienia na 100%
To nie była zaawansowana technologia tylko tragedia zwana Euphorią. Na szczęscie w V to poprawili i sportowe auta już nie jezdzą już jak lowridery bujając się góra/dół, a sama jazda daje frajdę (w przeciwieństwie do modelu jazdy z IV)
Ale w czym problem. Procki tanie, dyski tanie, ram tani. Za 2300zł można kupić kartę pokroju RX 7800xt i pewnie zaraz niewiele drożej 4070 po wyjściu wersji super. Drożej za sprzęt płaciłem w 2016 gdy kupowałem 1070 (około 2300zł) i i5 6600k. Obudowy też tańsze niż w 2016, podobnie zasilacze.
Grałem tylko w przereklamowanego Prodeusa, dla mnie nuda po całości. O wiele przyjemniej gra się w odświeżonego Quake 2 czy (już 20 lat nowszego) Dooma 2016.
Skoro "bynajmniej" to raczej nie zaskoczenie bo bynajmniej to wzmocnienie zaprzeczenia. Chyba że masz na myśli "przynajmniej".
Czemu pytasz nas o to czy Ci na niej zależy? Jak sam nie wiesz to skąd inni mają wiedzieć?
Tylko Forza. Ale do nadrobienia (po dokończeniu Dead Space Remake) Baldurs 3 i może Cyberpunk z dodatkiem.
Czekam. O ile wydajnościowo i pod względem ekranu sprzęt mnie trochę rozczarował to już ergonomia jest bez zarzutu. Do pełni szczęścia brakuje tylko większego ekranu 8 cali
Infinity War + Strażnicy Galaktyki (dwie pierwsze części) to jedyne Marvele jakie mi się podobały.
Ha, mogę tą grę przechodzić co tydzień - jest genialna. Ciekawi mnie jak wypadnie w porównaniu ze świetną wersją RTX.
A co mają ograniczenia do walki turowej? Idąc tym tropem to wszystkie gry powinny być z widoku pierwszej osoby i być wielkimi sanboxami bo teraz nie ma ograniczeń. Przecież to głupie i bez sensu. To jak z bethesdą i ich zje...mi Falloutami bo technologia umożliwia przeniesienie Fallouta do pokracznego, koślawego 3D i zamiast fajnego podziału na tury daje beznadziejny WATS.
To naprawdę wygląda bardzo dobrze i w 60fps+ przyjemnie się jeździ po mapie. Tak, wersja Ubisoft HD dla podstawki faktycznie wygląda lepiej ale raz, że nie była darmowa a dwa że niestety nie obejmowała dodatków. Swojego czasu całkiem przyjemnie grało mi się w nią na nockach w pracy na tablecie (była jakiś czas dostępna na androidzie). Dla mnie 4ka wygląda trochę jak jakiś...duży, rozdeptany egzotyczny owad. Miała świetną muzykę i(słabo pamiętam) chyba dobrze napisane kampanie ale poza tym to dla mnie była sporym rozczarowaniem.
A gdzie ja piszę że mod zwiększa rozdzielczość? Piszę, że gra z tym modem wygląda o wiele lepiej i ciekawiej niż te części w 3D. Mapy nie wyglądają tak ubogo (i nie są tak ubogie) i koślawe jak te od 5 części w górę. To jest urok i czytelność map w 2D z czym do ludzi. Nostalgia nie ma tu nic do rzeczy, ta gra jest bezbłędna.
No i bardzo dobrze, że jest tryb turowy jeszcze tego by brakowało żeby z Jagged Alliance zrobili rtsa. Sam se graj w jakieś fantasy a ludziom daj w dobrą grę taktyczną.
Akurat grafika w 3 z modem HD jest dużo bardziej atrakcyjna i czytelna niż te pokraczne 3D. Jeśli chodzi o balans pomiędzy miastami to mi to zawsze pasowało, nie interesowało mnie multi w w singlu "nierówne" miasta to zawsze jakieś wyzwanie. Umiejętności z czapy, fakt jest kilka, HOT-a coś tam postarała się by to poprawić.
Ale bzdury, jakie nadzorowanie. Jeszcze pewnie gaśnice powinien mieć pod ręką. Wadliwa karta do wymiany, po prostu quality control zrobił.
Pamięta jeszcze ktoś?
https://www.gry-online.pl/gry/shadow-company-left-for-dead/z519fe
Ale to było dobre.
No mnie by raczej nikt nie zmusił do nauki gry na instrumencie. Jestem trochę po 40ce i nie mam na to ochoty. Na granie też już w sumie średnio ale to w dużej mierze wina gier(ale nową Forzę spróbuję podobnie Starfielda). Od 18 roku życia grałem sporo w życiu z żadnymi dodatkami problemu nie miałem bo kupowałem jak były tego warte (Minervas Den do BioShocka czy Shadow of Death do Homm 3). Jeśli chodzi o DLC czy mikrotransakcje to jestem wierzący ale niepraktykujący. Multi lubiłem za czasów Bad Company 2, Company of Heroes potem trochę GTA5 i to chyba wszystko.
Tam zaraz fana, nie pochlebiaj mi. To po prostu była świetna gra, coś jak dużo potem Wiedźmin 3. Pamiętam, kiedyś w Warszawie w Empiku nastolatka z rodzicami jak skakał i popiskiwał bo znalazł płytę z Oblivionem na bodajże PS3. To był dopiero fan (i przy okazji straszny widok). Ja do wszystkiego podchodzę na chłodno ale dobrą grę docenić potrafię a i pochwalić jak trzeba pochwalę.
Dziękuję. Bardziej chodziło mi o Fallouty które były tak głupie, że musiałem podchodzić kilka razy żeby wyjść z krypty. Morrowind to była gra w której była ładna woda poza tym jakiś pusty, nudny, grzybowy świat z d..y. Pamiętam że jakoś wtedy wyszedł pierwszy Gothic i jaka była przepaść jakościowa między tymi grami. Pamiętam że pomyślałem wtedy - o wreszcie jakaś gra nie tylko dla dzieci. Smoki nie są infantylne stanowczo, smoki zawsze spoko.
Jeśli mnie spytajcie za co cenię gry bethesdy to wam powiem że za Skyrima. Wszystkie pozostałe gry, a grałem (bądź starałem się grać) w nie od Morrowinda przez Obliviona i tragiczne Fallouty uważam za strasznie infantylne i uproszczone. Zwłaszcza bolą mnie Fallouty bo dwie pierwsze części były genialne. Ale Skyrim jakimś cudem im wyszedł i zagrywałem się nim namiętnie, oczywiście przy zachowaniu umiaru i braku odchyłów w postaci instalacji setek modów itp. Z moich obliczeń wychodzi, że Starfield wypali i jak to mówi teraz młodzież Bethesda "dowiezie" świetną grę.
Oczywiście , że była porażką. Pamiętam premierę w Empiku, ogromne oczekiwanie i jeszcze większe rozczarowanie.
Tylko nie piszcie, że model jazdy był lepszy w GTA 4 bo prawda jest taka że był tragiczny i frustrujący (jak zresztą cała euphoria).
Mutanty to akurat były super. Przecież ta gra była wzorowana na wyspie dr Moreau jak tam mialo zabraknąć mutantów? Poza tym zmieniały też charakterystykę walki, były szybie, agresywne bądź bardzo odporne więc fajnie ożywiały rozgrywkę - nie wystarczał headshot jak u ludzi. Dodatkowo na tych odpornych fajnie było widać jak obrażenia wizualnie wpływają na ciało mutanta.Do tego świetne bronie zwłaszcza karabinki szturmowe. Druga część była porażką a każda następna po prostu nudna i taka "Ubisoftowa" z tym debilnym systemem wież i mini posterunków do odbicia.
Goozys
To aż dodatki, podobała mi się podstawka chciałem więcej tego samego a nie jakieś dziwactwa.
Ja odpadłem po takich dodatkach jak lego czy hot wheels które w ogóle mnie nie interesują.
Kogo obchodzą jakieś twarze, ma się fajnie i satysfakcjonująco strzelać i mają być fajne widoczki z innych światów (planet).

Ja mam 97 średnio raz w roku
Nie będzie 10/10 bo kamera za nisko (pod konsole) zawieszona bez możliwości oddalenia.
Miałem kiedyś wersje na płytach (dodatek kosztował 250zł na premierę w empiku a było to 100 lat temu), gdzie można teraz kupić elektroniczną wersję tej gry?
A jak to się ma do GECK -a? Choćby tego poszukiwanego w 2 części Fallouta. Z całym szacunkiem ale ziemia nawet zniszczona wojną atomową na wielką skalę jest miejscem o wiele bardziej przyjaznym do życia niż wnętrze statku kosmicznego szukającego po omacku planety poza układem słonecznym. Przynajmniej ta Ziemia przedstawiona w Fallout 2 gdzie promieniowanie bywa już znośne, ziemię ogrzewa słońce i odbudowują się społeczności.
To serwery i lagi niezależne od konfiguracji. Wczoraj była opcja zmiany rozdzielczości jakiś updated po drodze zablokował FSR ale chyba została opcja procentowego zwiększania rozdzielczości tekstur.
Homm 3 i Fallout 2 i ewentualnie Gothic 2 NK. Z multi to Battlefield Bad Company 2.
Zwierzę się wam, że z Marvela to mi się tylko podobały Strażnicy Galaktyki i Wojna bez granic.
Shogo Mobile Armor Division było niezłe ale prawdziwą frajdę w tamtym czasie (99) dał mi Shadow Company.
A odnośnie ankiety niżej to sam nie wiem co w sumie było lepsze. Fallout 2 przeszedłem przynajmniej z 8 razy a godzin w Homm 3 nawet nie zliczę. Zresztą nawet teraz własnie przechodzę ponownie Fallouta 2 i czekam na nowy zamek w modzie Hota do Homm 3
Uzależnia to Top Drives na androida. Tak jak lubię Diablo tak do Immortala trzeba by mnie było kijem mocno bić żebym w to wsiąkł.
Mam tak samo. Mam te wszystkie płatności tam gdzie światło nie dochodzi ale chciałem sobie miło pograć w singla w kampanię. Ale nie da się, jakieś czaty, biegajace ludziki. Do tego ten bezingerencyjny system rozwoju i kilka umiejętności na krzyż. Sama gra ma potencjal bo fajnie to wygląda wizualnie i mechanicznie, dobrze zrobione sterowanie ale to jest za nudne, za mało angazujące i z wcisniętym na siłę mmo które mnie kompletnie nie interesuje.
Moim zdaniem gorszy model jazdy od 4ki. Ta Corvette jedzie jak po szynach mimo wyłączenia wszystkich wspomagaczy nie licząc abs. Jest za nudno, za łatwo. Grafika bardziej mi się podobała w 4, w 5ce na gf 1070 tylko wysokie dają mniej więcej stały fps 72 klatki, w 4 szło na maxa. Zmiany pór roku też były fajne zwłaszcza kontrast pozostałych pór roku z zimą.
Gra jest o jakieś 30% bardziej wymagająca od 4 (wg testów)i oczywiście od starej już 3ki.
Ja nigdy jakoś klimatu z Fallout 2 w New Vegas nie wyczułem. Wynudziła mnie ta gra choć grałem w nią uparcie.
Gothic 2 to jedyna gra w której samo patrzenie nocą na spadające gwiazdy dawało frajdę. Jedyny las w grach przed którym czułem respekt. Klimat wręcz wylewał się z monitora. Gra nie była idealna, choćby nie robiąca zupełnie wrażenia farma Onara (obóz najemników) ale jeśli chodzi o klimat i muzykę to do dziś niedościgniony wzór.