Jeżeli sprzedaż tych gier na PC jest mała to znaczy, że są to raczej słabe gry. Radzą sobie lepiej na kosolach bo tam wybór jest mocno ograniczony.
W FH6 autostrada znowu wystarczy na minutę jazdy? 500 aut tylko nie ma gdzie się rozpędzić.
Dopóki nie wrócą do klasycznego wyglądu bez tych "narośli" z 17-stek, nie ma mowy żebym kupił te wynalazki.
Chociaż 6-tkę kupiłem wyłącznie dla trybu Zombie w trybie single i tak samo zrobiłbym z 7-ką to mojej kasy tym razem nie dostaną bo nie zamierzam wymieniać kompa przez wymagania zabezpieczeń dla multi.
RDR2 - symulator jazdy konnej bo za wiele się tam nie dzieje. Na co poszło im aż tyle kasy? Bardzo fajnie stworzony świat i przyroda, w tym zwierzęta ale poza tym dobra jak ktoś chce się porządnie wynudzić w siodle. Nie trzeba daleko szukać. Ostatnio włączyłem tryb halloween, trzy dni jeździłem i nie spotkałem żadnej zjawy, potwora lub ducha.
O to coś nowego. Obniżają ceny w trakcie gdy sprzedaż im rośnie :) Zapewne wzrost rzędu z 3 egzemplarzy na miesiąc do 4 na miesiąc :P
Dzisiaj zainstalowałem demo OE, pograłem 2 godziny. Grafika wygląda jakby ktoś zmieszał kilka słoików dżemu o różnych kolorach i próbował coś z tego namalować. To nie jest nawet poziom gry mobilnej. Sama mechanika OE może nie jest najgorsza ale i tak duże uwstecznienie w porównaniu do trójki. Po zagraniu w OE włączcie sobie trójkę i świeżym okiem porównajcie.
Wycięli sobie sporą część klienteli przez jakieś absurdalne wymaganie TPM 2.0. Nie zamierzam wymieniać komputera, na którym wszystko inne śmiga, dla dwóch gier (druga BO7).
Z tych wymienionych jedynie Fallout jest w kręgu mojego zainteresowania. Mam nadzieję na reedycję. Warcraft byłby również gdyby był trochę bardziej doinwestowany ale to wydanie jest dość biedne.
Nie rozumiem fascynacji tym universum. Próbowałem się kiedyś zmusić do obejrzenia filmu i zawsze zasypiałem najdalej po pół godzinie.
Ceny nowych gier są teraz zbyt wysokie. Nie tak dawno był to koszt 100-150 zł a teraz 100-150 USD. Z bardzo małymi wyjątkami nie kupuję gier na premierę bo taki zakup najczęściej oznacza grę niedorobioną i mękę z bugami. Wolę odczekać 2, 3 lata i kupić na wyprzedaży za pół ceny, w dodatku połataną. Jakieś abonamenty w ogóle mnie nie interesują.
Jak dokończę jedynkę (a nie wiem kiedy to będzie bo aktualnie mam odinstalowaną) to wtedy pomyślę o zakupie tej odsłony.
Z pewnością sprawdzę, choć niekoniecznie na premierę. Obawiam się jednak, że po kilku tygodniach ta odsłona (jak wszystkie dotąd po wydaniu HOMM III Complete) pójdzie w odstawkę i wrócę do trójki. Czekam na taką, która zdeklasuje trójkę ale to raczej nie nastąpi.
W moim przypadku nie zdeklasuje bo w COD BO gram wyłącznie w tryb Zombie. Jeżeli BF nie będzie miał zombiaków to nie ma u mnie szans.
Wszystkie gry sieciowe multiplayer powinny być tak zrobione żeby po wyłączeniu serwerów gra zapewniała boty AI, bez konieczności łączenia się z internetem. Dla gier single powinien być w ogóle zakaz wymagania połączenia internetowego do uruchomienia gry.
Gdyby sezon 3 był dostępny zaraz po sezonie 2, pewnie obejrzałbym go z przyjemnością, a teraz po dość długiej przerwie w sumie trochę zmuszam się żeby to dokończyć.
i wierzycie, że to kolekcjoner kupił dla jakiegoś parametru zużycia? 99%, że to ustawiona transakcja a zapłata prawdopodobnie za coś zupełnie innego.
Życzę powodzenia. Oby udało im się stworzyć grywalny tytuł z syndromem jeszcze jednej tury. Mam nadzieję, że nie zapomną o generatorze szybkich map oraz o edytorze własnych map bo to podstawa.
W tej grze najlepsze było to….., że udało mi się odzyskać za nią kasę. Zachęcony artykułem u Was kupiłem ochoczo tytuł, w dodatku w wersji rozszerzonej i po odpaleniu od razu poczułem, się zrobiony w bambuko. Gra może nie jest zła ale gdyby sprzedawana była za nie więcej niż 50 zł. Wygląda po prostu jak produkcja sprzed ok. 15 lat w dodatku niezoptymalizowana. Co za ulga kiedy do portfela Steam powróciło 210 zł.
Recki na Steam były bardzo pozytywne. Po przetestowaniu gry mam wrażenie, że może to wykupiona w Indiach akcja promocyjna bo niestety gra swoim poziomem zupełnie nie pasuje do tych recenzji.
Z żalem (bo naprawdę miałem pozytywne nastawienie do tej gry i nawet kupiłem wersję rozszerzoną) ale zwróciłem. Ta gra w obecnym stanie warta jest wg mnie nie więcej niż 50 zł. Nie wiem czy developerzy zamierzają udoskonalić grafikę. Nie może być tak, że grę, która wygląda jak produkcje z przed 15 lat, sprzedaje się po cenie hitów. Osobiście wolę już odpalić ponownie Skyrima z modami.
Gra wygląda mniej więcej jak gry z około 2010 roku.
Gra jest piękna z bogatym zestawem aut ale jej podstawowa wada to brak autostrady. Jest jakiś krótki odcinek na minutę jazdy ale to nie wystarcza. Osobiście żeby uznać samochodówkę za udaną muszę mieć autostradę, którą mogę jechać z pełną prędkością nie krócej niż 15 minut.
Mnie też wkurza kiedy ktoś pokazuje Polskę tak jakie ma o niej wyobrażenie a nie zgodnie z historią więc decyzja developera bardzo mądra. Gra będzie bardziej wartościowa.
Z tej odpowiedzi wnioskuję, że cały internet należy do ubi. Powinien ktoś jeszcze zająć się Duel of Champions - cała rzesza wystrychniętych graczy. Trzymam się już z dala od gier tej firmy.
Tryb single jest zwyczajnie wygodniejszy dla gracza. Po co mi ta interakcja z ludźmi? W strzelankach multi to już w ogóle porażka bo nie dość, że głównym czynnikiem decydującym o sukcesach jest dobry ping to są totalnie zachwaszczone cheaterami. Single mogę zapisać, przerwać kiedy chcę i wrócić kiedy chcę. Nie kupuję już gier, które nie mają dobrego trybu single.
Gra mnie znudziła. Gdyby dodali klasycznego paladyna to może jeszcze zagrałbym.
Zastanawiałbym się czy kupić tę grę nawet gdyby kosztowała 30zł. Jakieś granie w parach i nawet nie ma AI, która by wcieliła się w drugą postać?
COD BO6 podpasowało mi ale tylko jako walka z zombie. Najlepiej w trybie solo. To akurat wg mnie bardzo im się udało, nie obchodzą mnie cheaterzy a rozgrywka, mimo powtarzalności jest wyśmienita.
Co z tego, że będzie piękniejsze jak sterowanie i interfejs w tej grze to taka padaka, że tknąć palcem tego nie zamierzam więcej. Zwróciłem po 1,5 h grania.
AI tworzy na razie na poziomie 5 latka, któremu wrzuca się zadania dla dorosłych. Przed AI jest świetlana ale jeszcze bardzo daleka droga do osiągniecia poziomu, który będzie satysfakcjonował wymagającego klienta. Szybki efekt na chwilę ale w większości przypadkowy, niekonsekwentny, z masą błędów, oszukaną informacją podawaną jako odpowiedź. To jest na razie mały Jaś, który stara się dobrze wypaść przed dorosłymi, którzy go przepytują.
Od czasu likwidacji Duel of Champions nie kupuję gier tej firmy więc wisi mi jakie gry będą produkować.
Już z opisu widzę, że nie ma sensu tego kupować. Są Prusy (lenno Polski) a Polski, która była jednym z najsilniejszych królestw Europy od XV do XVII wieku nie ma. Mojej kasy nie zobaczą. A to, że nie ma Anglii, która tworzyła jedno z najsilniejszych imperiów w historii świata to już w ogóle śmiech na sali.
Gdyby jeszcze działał na systemie iOS to pewnie bym go kupił ale na podatnym na wirusy i nieintuicyjnym Androidzie to jakoś mi się nie uśmiecha. Znajoma raz zmieniła iOS na Androida i to była porażka. Czym prędzej wracała do iOS.
Jedynka znudziła mnie powolnością rozwoju wątku fabularnego po niecałych 20h gry. Dopóki nie nabiorę ochoty na dokończenie jedynki, z pewnością nie kupię dwójki. Nie wiem co ludzi fascynuje w tej grze. Dla mnie to ładnie podane flaki z olejem.
Ostatniego Dooma nie ukończyłem. Trójka jeszcze z trudem ale miała trochę Doomowy klimat. Ostatni w ogóle. Nie spodziewam się niczego dobrego po kolejnej wersji.
Powinni stworzyć dla tej gry otwarty świat. Kiedy są tylko tory wyścigowe gra staje się po kilkunastu godzinach nudna. Nie mówiąc już o tym, że ostatnia Corsa nie była dostosowana do G25 (z mojej strony zaliczyła zwrot). Mam nadzieję, że nie popełnią teraz tego błędu.
He he jak mam za dwójkę płacić to już wolę pozostać przy D4. Myślałem, że będzie darmowa, jak jedynka.
Nie rozumiem tego zachwytu nad Stanley Parable. Zwiedziony niektórymi recenzjami, że niby taka fajna, wynudziłem się przy tej grze.
Po ukazaniu się FH5 moja instalacja FH4 na PC stała się niestabilna i regularnie zaliczała crashe po kilku minutach gry. Zapewne aktualizacja „zachęcająca” do kupna 5-ki.
Tryb ZOMBIE rewelka. Mam nadzieję, że dodadzą więcej map dla tego trybu. Dwie to zdecydowanie za mało. Wkurzające jest też to, że większość nagród za grę w trybie zombie daje bonusy do Warzone, którego nie zamierzam tknąć palcem.
To jest to co tej firmie wychodzi najlepiej. Likwidacja znanych i lubianych tytułów.
I co z tego jeżeli Ubi z uporem maniaka nie dodaje do swoich samochodówek obsługi kierownicy G25. Nie dodają to i ja podziękuję za ich produkcje.
Wielki minus dla Blizzarda, że gniot jakim jest D4 próbują ratować takimi zabiegami. Następnym razem bardzo dobrze się zastanowię zanim wydam kolejną kasę na produkty tej firmy.
Niech ich kupią. Ubi już tak mi podpadł, że równie dobrze mógłby nawet się rozwiązać.
Odkąd zrobili drużynę z samych chłopaczków w XV, mam awersję do nowości z tej serii.
I to jest czas żeby kupić sobie jedynkę w wersji z wszystkimi dlc za mniej niż 50 zł, co właśnie uczyniłem.
Jeżeli nie zaimplementują dobrego, niepowtarzalnego trybu single nie kupię więcej tego typu strzelanek. Gra w tryb multi, ze względu na cheaterów, jest wg mnie zupełnie bezsensowna.
Dlaczego nie chcą dodać jakiejś dłuższej drogi z mniejszą ilością ostrych zakrętów? Jeżeli już nie potrafią wkomponować dłuższej autostrady wewnątrz terenu to przynajmniej zrobiliby obwodnicę dookoła. Dla mnie brak dłuższej drogi szybkiego ruchu lub autostrady to główna wada tej gry.
To już wiem, że pozostanę przy Forzy a to „cudeńko” może tknę palcem kiedy cena spadnie poniżej 50 zł.
Można tu zdobyć jakieś lepsze wyposażenie? Pancerz, miecz czy całą grę trzeba walczyć jak chłop w łapciach i z widłami?
Do klasycznych shootem upów ze starych maszyn arcade tej grze niestety daleko. Nie wciąga, nie ma syndromu jeszcze jednej rozgrywki. Jako darmówka z Epica to w sam raz.
Te słuchawki są warte może ok. 50 zł i to uważam za zawyżoną wycenę. Reszta to hype i marketing
W Polsce wytworzyło się specyficzne (w dużym procencie) społeczeństwo - potomkowie obywateli sowieckich, osiedlonych tu z rodzinami po wojnie w liczbie kilkuset tysięcy, którzy mimo nienawiści do Polski, chcą tu mieszkać bo zamieszkiwanie tu traktują jako wielopokoleniową misję zniszczenia polskiej tożsamości.
Twórcy zatrzymali się mentalnie w latach 80-tych i nie zauważyli, że minęło 35 lat, w których pozmieniały się sojusze. Zrozumiałbym jeszcze gdyby rzeczywiście taki konflikt UW/NATO miał miejsce ale nic takiego się nie wydarzyło. Z pewnością nie zagram w coś takiego. Już wolę walkę z robakami z kosmosu.
Jeżeli polska firma produkuje grę to oczekuję, że będę mógł dowodzić polskim okrętem podwodnym a nie faszystowskim. Będzie można chociaż torpedować z tego okrętu hitlerowskie jednostki?
Zanim kupię dwójkę musze najpierw dokończyć jedynkę a zanim to zrobię cena dwójki spadnie o co najmniej 50%. Podobnie mam z Dying Light. Nie kupuję dwójki dopóki nie ukończę jedynki :)
Zachęcam do przypomnienia sobie ceremonii otwarcia igrzysk z 2012 roku w odniesieniu do tego co potem wydarzyło się w latach 2019/2021.
Nie potrzebuję „bombingu”. Nieraz już jedna sensownie napisana negatywna recenzja zawiedzionego gracza, uchroniła mnie przed zakupem gry bubla. Po zawodzie jakie sprawiły D4 i Starfield nie kieruję się już, podejmując decyzję o zakupie gry, recenzjami specjalistycznych portali.
Nie zachęciło mnie to do zakupienia dodatku. Postać zupełnie nie w klimacie tej gry. Co ma wspólnego dżungla i goryle z serią D? Śmiech na sali. A paladyna jak nie było tak nie ma
Po kilku megawpadkach ostro hypowanych gier ludzie coraz rzadziej kupują gry na premierę, tymbardziej że ceny poszybowały odwrotnie proporcjonalnie do pogarszającej się jakości nowych gier.
U mnie odkąd zainstalowałem piątkę, czwórkę zaczęło wywalać po ok minucie grania. Po jakimś czasie zrobiłem drugie podejście i dalej to samo więc czwórkę odinstalowałem
Chyba sobie odpuszczę tę grę jeżeli za 4 auta więcej trzeba zapłacić prawie 100 zł więcej. Rozumiałbym, gdyby chodziło o 50 aut więcej ale 4??? Śmiech na sali. Już teraz widać jak będą doić graczy na kolejnych dlc.
Jakoś mnie ta gra nie przekonuje a poza tym ile można wracać do czasów lat 80-tych i wojny, która nigdy się nie wydarzyła. Kupiłbym gdyby można było swobodnie definiować sojusze, wybierać nacje, ustawiać realistycznie siłę armii i uzbrojenie dla danego kraju.
Niedawno kliknąłem sobie na tę gierkę w bibliotece Steam i o zgrozo, ostatni raz grałem w nią 7 lat temu. Może warto dać jej kolejną szansę.
Dla mnie Ubi stoczył się już wtedy gdy zamknął serwery Duel of Champions. Gry w której niektórzy ludzie wydali na prawdę spore kwoty na rozwój swoich bibliotek kart. Nie kupuję już ich gier.
Już kilka lat temu uwolniłem się od sieciowych strzelanek, w których rządzą ruscy hakerzy a o zwycięstwie w potyczce decyduje ping.
Niestety ale to prawda, że część gier manipuluje graczami. Gry, w których mechaniki z założenia powinny polegać na losowości i rachunku prawdopodobieństwa (np. dobór kart w karciankach) manipulowane są tak aby gracz zaliczał serię porażek przez cały dzień (80-90% porażek) a następnego dnia zalicza prawie same wygrane. Jedni bardziej skłonni są wydać kasę na mikrotransakcje po przegranych a inni z euforii po wygranych meczach. Tyle, że z prawdziwą konkurencją i walką w grze nie ma to nic wspólnego.
Pewnie pozbierają mody do Skyrima i wydadzą jako 6-tkę. Po blamażu ze Starfieldem, długo będę czytał recenzje graczy zanim dokonam zakupu.
Nie rozumiem projektantów tej gry. Fajnie, że są nowe auta ale priorytetem powinno być zrobienie rozszerzenia z pełnowymiarową autostradą, na której mógłbym przejechać przynajmniej 150 km bez opuszczania jej i zawracania. Co za sens mieć super wyścigowe auta jak nie ma dróg, na których można je w pełni wykorzystać.
Recenzje „renomowanych” magazynów nic już dla mnie nie znaczą. Po tym jak piali z zachwytu nad D4 i Starfield a jakimi okazały się gniotami, jedyne opinie jakimi się kieruję to opinie graczy po premierze.
Szkoda, że nie do trójki. Czwórka to niestety regres względem trójki i nie chce mi się w nią grać, chociaż miałem dobre chęci.
Nie przeszedłem jeszcze jedynki bo choć na początku robi wielkie wrażenie to powtarzalność rozgrywki a co za tym idzie nuda w końcu mnie zmogły. Moźe za jakiś czas wrócę do tego świata ale najpierw po to by dokończyć jedynkę. Wtedy ewentualnie pomyślę o zakupie dwójki.
Obrzydzili mi serię pietnastką. Od tego czasu nie ruszyłem niczego z tego universum.
Dlaczego piszecie na granie na Steamie ZMARNOWAŁ czas? Wg Was gra w gry komputerowe to marnotrawienie czasu?
Przydałaby się aktualizacja opisu gry. Od 2016 roku gra mocno się rozwinęła, także pod względem graficznym i wygląda teraz naprawdę fajnie. Przydałby się jeszcze na Steam warsztat bo w niektórych aspektach (np ubrania gracza, dostępne bronie, jest jeszcze trochę ubogo). Przydałoby się też jeszcze więcej możliwości doskonalenia umiejętności. Tak czy inaczej, nowa wersja silnika gry sprawia, że frajda z rozgrywki podskoczyła imo o co najmniej 50%.
Nie rozumiem jak można ocenić tę grę pozytywnie. Może tylko w przypadku gdy dla kogoś jest to pierwsza gra komputerowa w życiu.
Jeżeli poprowadzi gry Blizzarda tak jak poprowadziła CoD to chyba trzeba sobie szukać innej rozrywki.
Gram od premiery i dotąd nie wyszła gra strategiczna, do której wracałbym tak często. Dziwne też, że nikomu nie udało się stworzyć czegoś podobnie grywalnego, choć sam pomysł nie wydaje się przesadnie skomplikowany.
To Forza już też jest chińska? Jeszcze kilka lat i Chińczycy wykupią nas do cna. Jakieś info o Test Drive?
Komuna bis. Stopniowo wszystko tak będzie działało, samochody, mieszkania a nawet partner czy partnerka.
Z tego wynika, że w dzisiejszych czasach prawa wyborcze powinny przysługiwać od 40 roku życia. Inaczej grozi nam sytuacja, w której znajdziemy się pod władzą najgorszej opcji przez trolling.
Gdyby ta gra wyszła równolegle ze Skyrimem i nie miała przycięć w płynności rozgrywki może uznałbym ją za grywalną ale w 2023 roku z tym poziomem wykonania nie nadaje się nawet do muzeum gier.
To jeszcze w czasie wolnym mam się piąć po szczeblach kariery w korporacji? Przenigdy.
A ja wolę takie, w które po przejściu kampanii / wątku głównego mogę grać bez końca jak np. HoMM III.
Myślałem, że będzie artykuł o nowych pozycjach z 2023 roku a przecież większość tych tytułów to starocie - dobre ale chyba każdy już je zna.
Wyłączają serwery to powinni oddać część kasy za grę albo zrobić patch umożliwiający grę single.
CP niestety bardzo rozczarował. Nie mówię tu o początkowych bugach ale o finalnej wersji gry. Wszczepy praktycznie nie mają żadnego znaczenia. Przeszedłem całą fabułę nie instalując sobie niczego poza tym co było konieczne żeby przejść grę. Model prowadzenia samochodów rozczarowujący. Postacie niezwiązane z fabułą zachowywały się jak roboty a nie jak żywe osoby. Żadnej możliwości interakcji lub nawiązania znajomości z przechodniami w mieście. Walka zupełnie nierealistyczna. Walenie seriami z broni automatycznej w przeciwnika a on i tak dalej był przytomny i zdolny do walki bo miał wyższy poziom. Dużo pracy włożone w miasto i okolice (choć spodziewałem się większego otwartego świata poza miastem) ale mechanika gry porażka.
To nie społeczeństwo było zmęczone mitem Solidarności ale społeczeństwo mieszkające w Polsce składa się z dwóch grup: Polaków wychowanych w tradycji patriotycznej, szanujących historię Polski, polskie symbole i tradycję oraz obywateli polskojęzycznych, niebędących Polakami bo wywodzących się od innych nacji, najczęściej wrogich Polsce i wychowanych w tradycji nienawiści (lub w najlepszym wypadku głębokiej niechęci) do wszystkiego co polskie.
To standard dla Ubi. Podobnie było z wyłączeniem serwerów do Duel of Champions. Ludzie pokupowali dodatki za niemałe pieniądze a oni po kilku latach wyłączyli bo takie mieli widzi mi się.
Mimo, że bardzo chciałem się wkręcić w Spellforce i mam kilka gier z tej serii to za każdym razem odbijałem się bez chęci powrotu.
Stareńki komputer z Win Vista śmiga aż miło i bije na łeb systemowe Lenovo z i3 3;5 GHz z Win 10, na którym zwykła przeglądarka otwiera się 3 minuty a MS Word 7 minut. I to ma być postęp cywilizacyjny?
Cała ta seria to taki przereklamowany wydymany balon. Przyglądałem się jej z daleka z niechęcią i raz dałem się skusić na Valhallę. Przecież to jest 20 lat za Skyrimem, a kiedy był Skyrim?
Nie ma przecież obowiązku kupowania nowych gier na Steamie. Pozostaną z tym co mają dotychczas a za darmo dostaną na Epicu.
A to ciekawe, że nie jest propagowaniem nazizmu wcielanie się w kapitana faszystowskiej łodzi podwodnej ochraniającej swą służbą eksterminację rasową innych narodów.
Forza 5 to była ostatnia Forza jaką zakupiłem. Szkoda na te gry kasy. Nawet porządnej 100 km autostrady nie uświadczy.
Próbowałem VPN i prędkość internetu, ping pogorszyły się mniej więcej o 50% więc co tu mówić o wykorzystaniu w grach.
To teraz stajecie się portalem filmowym? Szukam tutaj treści o grach a nie o Netflixie i filmach.
Nie gram w CoD i BF od dobrych kilku lat. Szkoda mi czasu na bycie zwierzyną łowną ruskich cheaterów.
Piątka była tak badziewna, że po 1,5 h grania zażądałem zwrotu kasy. Denne sterowanie, denny interfejs. Nie wiem jak ludzie mogą w to grać i jeszcze się tym jarać.
Na GOG kupuję tylko stare klasyki, niedostępne gdzie indziej a tego The Whisperer jakoś nie widzę w ofercie.
To są jacyś fani tego badziewia roku?
Tę grę uratować by mogło tylko to gdyby udostępnili jako jedną z dostępnych krain całkowicie zremasterowaną jedynkę z jej wszystkimi poziomami i potworami.
Ja już po 3 godzinach wiedziałem, że nie będę grał w to badziewie. Szkoda mi tylko kasy.
Gry w pudełkach kupuję już tylko na Switcha. Na PC nie kupiłem pudełkowej już chyba z 10 lat.
Może wreszcie się coś zmieni na lepsze. Gościu miał jakąś obsesję na punkcie rogów. 90% postaci powstałych za jego kadencji miało rogi.
Forza tak Horizon jak i Motorsport, mimo pięknej oprawy graficznej, nie oferują graczowi nic fascynującego. Ubogie światy, w których w przypadku Horizonów nie ma nawet porządnych autostrad, nie ma żadnych dodatkowych rozrywek poza wyścigami, brak prawdziwych miast, zamiast tego jakieś wioski i mieściny. Para twórców poszła w dziesiątki bezsensownych spodni, butów, i innych niebinarnych wdzianek Ogólnie wieje nudą z tych gier.
Od lat nie kupuję multiplayerowych strzelanek. Strata czasu na bycie pożywką dla cheaterów. W dodatku nowe odsłony prawie niczym nie różnią się od poprzedników.
Zanim dojdzie się do maszyn z nowocześniejszych poziomów trzeba spędzić w grze setki godzin lub wydać dużo kasy. Ta gra nadaje się co najwyżej na ładną encyklopedię 3D sprzętu.
Gry coraz droższe tylko, że coraz bardziej badziewną jakość sobą reprezentują. Kiedyś kupowałem grę za 90 zł i cieszyłem się nią czasem i kilka lat a nawet dłużej jak np. Heroes III. Teraz wydaję 400 zł i odechciewa mi się grac po tygodniu (np. D4, Starfield). Mam tyle kupionych a wciąż nieogranych gier, że wystarczy mi do końca życia.
Haha, żadnego z tych filmów, z wyjątkiem Egzorcysty, nie widziałem i szczycę się tym ;p
Przecież broń palna już w podstawce była cieniutka. Co to za system, że można było wystrzelać w pojedynczego typka cały magazynek a on nie tracił prawie życia tylko dlatego, że był na wysokim poziomie. A teraz jeszcze obniżyli skuteczność broni palnej??? Każdy przeciwnik (choćby nie wiem jak wysoki poziom reprezentował) powinien być co najmniej obezwładniony od pojedynczego strzału w odsłoniętą część ciała.
No fajnie chociaż po przygodach pilota bombowca nie spodziewam się niczego ekscytującego. Start, dolot do celu, zrzucenie ładunku, powrót i tak w kółko. W którymś odcinku pewnie ich zestrzelą, będzie trochę akcji na terytorium wroga, potem niewola (tu zapewne spotkają dobrych, ludzkich Niemców), ucieczka, powrót do latania itd. Łatwo to przewidzieć.
Jakoś nie trafiają do mnie porty planszówek na PC. To co bawi w realu jako planszówka na PC zwykle wydaje się zbyt proste i nudne. Przynajmniej ja mam takie odczucia.
Dlaczego w przeglądzie nie ma nic o TDU? Na Steamie od ponad dwóch lat mam zapisane "dostępne wkrótce" i nic.
Niestety, choć jestem fanem tej serii jeszcze od czasów pierwszego Operation Flashpoint, nie mogę się zgodzić, że ta gra jest realistyczna. Totalnie nierealistycznie działa AI w tej grze ze swoją supercelnością, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek mądrzejszej taktyki. Jest całe mnóstwo nierealistrycznych bugów jak choćby samoloty podskakujące po zderzeniu z ziemią. Poza tym brak walki wręcz i praktycznie brak możliwości przeprowadzania misji stealth (chyba, że misja jest totalnie oskryptowana) bo AI i tak i tak wykryje cię gdy przekroczysz jej promień, w którym ma oskryptowane wykrywanie wroga.
The Crew 2 było tak słabe, łącznie z brakiem poprawnej obsługi G25 (choć w jedynce działała bez zarzutu), że nie wiem co by się musiało stać żebym znowu kupił samochodówkę od ubi.
Wtopiłem w tym roku na dwa badziewia: D4 i Starfield. Produkcja gier leży i kwiczy.
Za mało różnic w stosunku do starszej wersji. Może kupię jak będzie za 30 zł w promocji.
Bardzo chciałbym wystawić Starfieldowi pozytywa ale nie dało się. Tak skopanej optymalizacji na grafice wyglądającej jak 15-letni zabytek nie widziałem w żadnej innej grze. Odinstalowałem i odpaliłem sobie Elite Dangerous żeby się pocieszyć ;p
Jak widać nie traciłem czasu bo żadnego z tych filmów poza Casablancą nie widziałem a Casablancę też tylko fragmenty bo akurat leciała w TV.
Wystawiłem negatywa i odinstalowałem. Teraz żałuję, że kupiłem to badziewie. Nie spodziewałem się, że twórcy Skyrima mogą tak nisko upaść.
Po co oni robili tego Starfielda? Była w zamierzchłych czasach taka gra ... Parkan czy jakoś. To samo oferowała i z podobną grafiką :p
Szkoda, że nie dali generatora losowych map z zachowaniem doświadczenia bohatera. Gra genialna ale ile razy można odtwarzać tę samą przygodę.
Zawartość edycji premium to raczej taka skromniutka jest żeby wywalać na nią dodatkowe 150 zł.
Inwestują miliony w produkcję gry a menu nie potrafią dopracować? Sztuczna inteligencja niedługo poradzi sobie z takimi grajdołkami.
Kręcą się wokół własnego ogona a mi jakoś od 24 levelu nie chce się już zaglądać do tej gry.
No to na pewno nie kupię BG3. Mojej kasy nie dostaną.
Niech zmienią imiona i nazwy postaci, nazwy miejscowości, przemalują włosy wiedźmina z białych na niebieskie i wydadzą pod inną nazwą. Szkoda ich pracy.
Ciągle mam nadzieję, kiedy wychodzi kolejny epicki RPG, że będzie to wreszcie coś co mnie zachwyci. Niestety zawsze po kilku godzinach gry, powraca myśl "dlaczego nie zrobili nawet tego co miał stareńki Skyrim" i odechciewa mi się grać dalej.
Ta gra jest mega nudna. Już przed znerfieniem po wejściu na poziom 20 wiało nudą i monotonią a po znerfieniu nawet nie chce mi się sprawdzać.
Można było sprzedać max 49% i zachować kontrolę ale teraz już za późno. Niedługo przekonają się co oznacza azjatyckie zarządzanie.
Po totalnie dennej dwójce, która już na starcie uraczyła brakiem dopracowanej kompatybilności z G25, nie dam się więcej nabrać na żadne samochodowe badziewie od Ubi.
Chat GPT na obecnym poziomie rozwoju pisze opowiadania na poziomie 10-11 letniego dziecka. Udzielając odpowiedzi wkleja masę nieścisłości lub zwyczajnie zmyśla te odpowiedzi niezgodnie z prawdą. Jest też ograniczny do wiedzy z 2021 roku. Jak narazie to zabawka a nie narzędzie. Jeszcze długo musi się uczyć.
Dla mnie po osiągnięciu poziomu 20 progresja staje się powolna i nużąca. Chwilowo odechciało mi się grać w D4 bo wieje nudą.
Robi się coraz ciekawiej. Czekam kiedy powstaną remiksy np. AC/DC Back in Black zaśpiewane przez Bona Scotta albo nowe płyty Motorhead z Lemmym.
W TDU podobało mi się, że kiedy znudziła mi się jazda mogłem pojechać do kasyna i zagrać na automatach. Niby taki drobiazg a bardzo brakuje takich smaczków u konkurencji.
Znowu biegamy z boysbandem jak w XV-tce? Dla mnie XV to była największa zakupowa wtopa w życiu.
Niestety jeżeli chodzi o RPG, jest duży regres. Punkty atrybutów rozdzielają się automatycznie. Nie mam możliwości kształtować osoby jak mi się podoba ale zależnie od klasy jej atrybuty same się powiększają a żonglować można nimi tylko nieznacznie za pomocą noszonego wyposażenia. Poza tym dlaczego np. jako barbarzyńca mam zablokowane używanie broni typu łuk albo sztylet albo nawet bronie magiczne? Gra już z góry zaprogramowała mój rozwój.
Fakt, że skalowanie potworów jest totalnie bez sensu. Cały czas walczymy z tak samo silnym przeciwnikiem. W 1 i 2 po jakimś czasie czuło się zdobytą moc i dawało to satysfakcję. Ze skalowaniem walka jest dobra na pół godziny, godzinę a potem nuży. Dwa razy dotąd zginąłem dlatego, że z nudów bezwiednie zamknęły mi się powieki, a potwory to zaraz wykorzystały :)
Wywalić 18 kafla żeby za rok dowiedzieć się, że jest wersja 2 z możliwościami 2 x lepszymi a za kolejny rok powtórka z rozrywki.
Dlaczego nie można grać paladynem? Nie utożsamiam się z barbarzyńcą a chcę walczyć mieczem :p
Taki elementy kosmetyczne są w wielu grach Blizzarda i nie są wcale wiele tańsze, np. Hearthstone, Overwatch. Dlaczego więc takie zdziwienie teraz?
Bardzo fajna gierka tylko trochę za mało możliwości ulepszania. Mam już wszystkie, postaci, wszystkie power upy więc co teraz robić z monetami?
Horizon początkowo fascynuje ale po kilkunastu godzinach zabawy wieje powtarzalnością i nudą. Jedynkę ukończyłem w ok. 60% i z nudów nie byłem w stanie w to dalej grać.
Poza jedynką, którą przeszedłem w całości z przyjemnością, do kolejnych (3-ka i 2-ka) właściwie siadałem z sentymentu i po kilku godzinach gry musiałem się zmuszać do grania, więc i premiera IV-ki jakoś mnie nie kręci.
Ubi niech najpierw przywróci możliwość gry w Duel of Champions. Wtedy zastanowię się czy kupić jeszcze kiedykolwiek jakąś grę od nich.
Miałem podobne odczucia jak Ubisoft bez żadnych rekompensat zamknęło serwery Might & Magic Duel of Champions. Też miałem, mozolnie rozbudowane zestawy kart, setki ogranych godzin, gra miała wielu wiernych fanów a kilku białych kołnierzyków w Ubi podjęło decyzję o likwidacji gry. Od tego czasu nie kupuję gier Ubi.
Pudełka i płyty z grami do niczego mi nie potrzebne. Swego czasu miałem cały regał tym zapchany. Jednego dnia wywaliłem wszystko na śmietnik.
Na trailerze wygląda bardzo podobnie do jedynki. Z pewnością zagram ale nie na premierę a w jakiejś promocji 50-75%.
Nie ma paladyna? To z pewnością nie kupię. Czy cechą dobrego hacknslasha nie ma być właśnie siekanie? Jeżeli walka ma być przekombinowana to zniszczy ideę gatunku.
Uważam, że to największy technologiczny niewypał ostatnich lat w branży gier. Już sam wygląd odstrasza: lodówka po nieudanej teleportacji. Raz zdarzyło mi się to to spotkać w sklepie stacjonarnym - cena z kosmosu, w porównaniu do konkurencji, oferującej lepsze parametry techniczne. Nie rozumiem też po co posiadaczom tego cudeńka ekskluziwy? Czy jeżeli gra jest dostępna na innych platformach to gorzej się bawią? Jeżeli ktoś ma tę przypadłość niech sobie sprawi Switcha - dla niej połowa ofert to eksklusiwy.
Zanim się wykokoszą z takim SC3 czy W4 minie następne 5 albo więcej lat a obawiam się, że do SC trudno będzie wnieść coś na tyle świeżego i porywającego żeby zachwycić graczy i prawdopodobnie wyjdzie taki twór jak D3 po udanych D1 i D2. Wolałbym np. jakąś strategię turową w tych światach.
Nie widzę większych różnic w stosunku do jedynki w rozgrywce i grafice. Zmniejszenie zespołów z 6 do 5 uważam za pozytywną zmianę. Ogólnie odczucie takie jakie było w jedynce.
Nowy trend: jakość w dół, cena w górę. Od dłuższego czasu nie kupuję gier na premierę. Wyjątek zrobiłem tylko dla Forza Horizon 5 bo tu na 95% byłem pewny odpowiedniej jakości. Strzelanek na premierę nie kupuję bo nie oferują nic co warte byłoby przesiadki z wcześniejszej wersji. Większość gier od dużych deweloperów w dniu premiery jest w stanie mniej lub bardziej zaawansowanej bety. Wolę poczekać te 2-3 lata i kupić w promocji grę z wszystkimi dodatkami za kilkadziesiąt złotych.
Blizzard zazwyczaj wypuszcza niezłe gry podstawowe a potem usilnie, latami pracuje nad tym jak je sp..przyć.
OK, ale to że ona jest Polką wynika w jakikolwiek sposób ze scenariusza czy tylko z tego, że ten koleś tak powiedział?
No dobra ale każdy chociaż może grać w tą alfę? Bo jak nie to śmiech na sali z głupoty fanów.
Na co mi to? Przecież można przeglądać sklep z filtrem free i dodać tylko to co mnie zainteresuje a łączenie konta z jakimś podejrzanym serwisem może okazać się niebezpieczne.
Overwatch znudził mi się. Najfajniejsze mecze były zaraz na początku po wydaniu. Potem każda zmiana na ogół psuła frajdę gry. No chyba tylko dodanie postaci z Polski mogłoby mnie skusić do powrotu.
3,59 to właściwa cena za staroć z archaiczną grafiką. Właściwie powinna być za darmo.
Niech zaczeka aż inni dogrindują do jego poziomu XDD. Przypomina mi się cytat z Koziołka Matołka: „ jest tych znaków nie tak wiele, ze 40 coś tysięcy, więc się krótko będzie uczył, 100 lat może, lecz nie więcej”.
Dla mnie ubi nie istnieje odkąd zlikwidowali Duel of Champions, nie licząc się z tym ile niektórzy gracze zainwestowali w tę grę czasu a nierzadko i pieniędzy by zebrać kolekcję kart.
Od kilku lat nie gram w sieciowe strzelanki. Szkoda kasy i nerwów. Wygrywają oszuści z aimbotami lub ci, którzy mają lepszy ping. Co to ma wspólnego z uczciwą rywalizacją?
Nie rozumiem podejścia ludzi, którzy narzekają, że od razu jest dostępna duża ilość aut. Przecież można nimi nie jeździć jak się komuś to nie podoba i np. postanowić sobie własne ograniczenia dostępności np wsiądę do Ferrari jak wygram na pierwszym miejscu dany wyścig. Ale widzę jest duża ilość osób którym przeszkadza wolność i nie potrafią się w niej odnaleźć. Potrzebują bata nad sobą i kiedy spełnią rozkazy nadzorcy i zostaną nagrodzeni czują się lepiej. Miłego weekendu.
Marvel po jakimś czasie się przejada. Po ok. 2 letniej fascynacji też mi przeszło i od kilku lat nie sięgnąłem po żaden ich film.
Czy animowane w programie komputerowym piksele żyją? Czy można zabić coś co nie żyje?
Widzę, że redakcja też już zabrała się za obrażanie uczuć religijnych chrześcijan? Co robi ten odwrócony krzyż na zdjęciu tytułowym? Nie spodziewałem się tego po Was.
Już kilka lat temu wyleczyłem się z kupowania COD i BF na premierę. Kupuję kiedy jest już z wszystkimi dodatkami i w promocji za 1/4 ceny.
Grafika wygląda paskudnie. Po co miałbym się meęczyć z takim dziwolągiem kiedy mogę odpalić 2 lub 3 Heroes?
Właśnie ostatnio zastanawiałem się czy nie wykupić HBO max. Niestety po obejrzeniu oferty filmów i seriali zrezygnowałem. Jedyne 2 które mnie interesowały "Czernobyl" i "Kompania Braci" mam od dawna na dvd. Reszta nie jest warta mojej subskrypcji. Może gdyby mieli w tej cenie również dołączony Netflix i Canal+ zastanowiłbym się jeszcze raz.
Ten system walki był już przecież w jedynce. W dwójkę nie grałem jeszcze ale jedynka po początkowym zauroczeniu, jednak stała się bardzo monotonna - przeszedłem może z 60% i miałem dość. Dwójka na pierwszy rzut oka wygląda niemal identycznie.
Może nie będą w stanie wykupić Sony w całości ale z powodzeniem są w stanie odkupić od Sony działalność medialną - prawa do tytułów i sektory firmy zajmujące się: muzyką, grami, filmami.
Mam nadzieję, że jeszcze kupią Ubi i zrobią z nimi porządek bo to jak Ubi potrafi niszczyć najlepsze tytuły to mistrzostwo świata.
W Pewexach były bardziej luksusowe towary niż to co teraz można kupić w sklepach. Przykłady: papierosy długości 120 w luksusowych, nieskażonych badziewiem pudełkach, mydło luksusowe Atlantik, oryginalne spodnie Levi’s w cenie 8 USD (32 zł na dzisiejsze?) i wiele innych.
Nawet nie wiadomo czy po drugiej stronie jest żywy przeciwnik czy bot a wprowadza się coraz więcej mechanik pozwalających ewentualnym botom na zastosowanie dowolnej karty w danej chwili (jak na przykład karta zamieniająca czary maga na losowe czary innych klas i o obniżonym koszcie). Mając taką kartę bot może praktycznie zastosować dowolny czar kiedy mu to pasuje. W Hearthstone nie walczy się tylko z jednym przeciwnikiem. Walczy się z innym graczem i walczy się z silnikiem gry, który niemal nieustannie jest przeciw nam (co pozwala przypuszczać, że po drugiej stronie rzeczywiście w wielu przypadkach są boty). W Ustawce zasada jedynek. Twoja jednostka najczęściej uderza tak żeby przeciwnik pozostał z jednym punktem życia a twoja jednostka została zniszczona. Zresztą w podstawowym Hearthstone zasada jedynek też jest: najczęściej do zagrania dobrej w danym momencie karty brakuje jednego punktu.
Nie wiem czy też to zauważyliście ale w grze są regularnie dni zwycięstw na przemian z dniami porażek. W jeden dzień przegrywam 80% pojedynków a na następny dzień wygrywam 80% pojedynków i tak w kółko. Domyślam się, że to psychologicznie ustawiona "zachęta" żeby skorzystać ze sklepu. Są osoby, które przegrywając cały dzień będą chciały się pocieszyć kupując sobie parę paczek z kartami. Inne z kolei po całodniowej passie wygranych z wdzięczności dla gry również coś kupią. Tak czy inaczej mechanika tej gry ma bardzo niewiele wspólnego z uczciwym losowym doborem kart.