Prawnik jest od ochrony firmy pod względem prawnym. To normalne że woli dmuchać na zimne i tak doradza. Ale to nie on podejmuje decyzje.
Przecież inni robią to samo. AI celowo zachęca do kontynuacji rozmowy. Wszyscy chcą zrobić to co udało się google z wyszukiwarkami czyli: "Dopracowujcie UX, powiększajcie bazę użytkowników i budujcie ekosystem funkcji oraz narzędzi, który sprawi, że ludzie będą od niego zależni każdego dnia".
Czyli po polsku: Ta gra jest tak słaba że nikt jej nie kupuje za 30zł więc zrobię darmową reklamę z nadzieją że ktoś kupi z obniżką -20%.
A co do tanich kineskopów, nie bez powodu LCD szybko zadomowiły się w budżetowych monitorach. To profesjonalne kineskopy wygrywały z LCD i jeszcze długo były produkowane a nie budżetowe które szybko zniknęły z rynnku.
Przy obecnych cenach ram w budżetowych PC lepiej zaoszczędzić na RAM i kupić lepsze GPU.
Teraz tylko czekać na opinie "ekspertów" że na premierę GTA 6 zabraknie konsol w sklepach i ceny wystrzelą w kosmos.
Nie zawsze na zdjęciach można pokazać artefakty widoczne w ruchu.
Wymagania gier i tak poza GPU są pisane z kapelusza. Świetnie to widać przy zalecanych CPU do 1080p i 4k w 60Hz gdzie obciążenie CPU jest podobne a są zalecane mocno inne procki i paradoksalnie to do 1080p z mocnym GPU jest potrzebny znacznie lepszy procek niż do 4k z tym samym GPU.
Od lat w grach króluje przesyłanie danych z dysku do GPU bez przechowywania w ram i zdecydowana większość gier działa dobrze i na 16GB mimo zalecanych 32GB. To nie czasy hdd kiedy gry wszystko ładowały do ram aby nie czekać na załadowanie danych z dysku.
Gry w większości są pisane pod konsole a te mają 16GB współdzielone między GPU i CPU.
Robot zrobił co mu kazano. A że jego twórca nie dodał drugiego niezależnego zabezpieczenia...
Gospodarki centralnie planowane i kraje totalitarne mają tutaj przewagę bo przy takich projektach nie zważają na opłacalności lub sens. Liczy się efekt propagandowy.
Słaba konkurencja która nie chce/nie może konkurować cenowo oraz spowolnienie tempa opracowania i wzrost kosztów nowych procesów technologicznych robi swoje.
Pisarz nie buduje komputera na którym pisze, nie buduje drukarni i nie produkuje papieru. Wykorzystuje to wszystko aby stworzyć książkę.
Szef kuchni nie buduje kuchni, on z niej korzysta.
Twórca gier nie musi tworzyć silnika gry, on z niego tylko korzysta.
Większym problemem że im dłuższe gry tym większa konkurencja o uwagę gracza bo ten ma tylko ograniczony czas. Jeśli gra on kilka miesięcy w jeden tytuł to nie potrzebuje kupować innych gier w tym czasie. W efekcie coraz większe znaczenie ma kosztowy matketing co stawia na przegranej pozycji nowe marki i mniejsze studia. Dla wydawców w takim wypadku bezpieczne są tylko sprawdzone marki wsparte rozdmuchanym marketingiem.
Jeśli jedne są dla 1080p a drugie dla 4k to by się mogło zgadzać. Ale ogólnie wymagania sprzetowe zazwyczaj mają mało wspólnego z rzeczywistością.
x86 swoją prądożerność zawdzięcza maksymalizacji wydajności pojedynczego wątku. Stąd rozbudowane instrukcje, duży szybki cache połączony z szybkim RAM, zawansowana budowa wewnętrzna z przewidywaniem kolejnych instrukcji. Po odchudzeniu x86 stanie się energooszczędny ale straci na wydajności.
Nie zwalajmy wszystkiego na Unię. To nie przez EU nie mamy elektrowni atomowej. To nie przez EU wydobycie węgla u nas jest droższe niż w niemieckich kopalniach. Przez 2,5 dekady lobby górnicze torpedowało modernizacje naszej energetyki, teraz węgiel się kończy i musimy go coraz więcej importować.
Do wszystkich narzekających na ceną i grafikę. Czekaliście 14 lat to poczekajcie jeszcze rok a cena ładnie spadnie a nad grafika popracują moderzy.
Autor nie wie czy udaje że nie wie i szukał pretekstu do napisania jeszcze jednego akapitu na temat cen w euro i dolarach? Cena w dolarach nie zawiera VAT ponieważ ten jest różny w różnych stanach USA i są takie z zerowym VAT-em a cena z zerowym VAT zawsze lepiej wygląda.
A co z długożyjącymi grami ciągle dostającymi nową zawartość np. WOW? Rozwiązaniem może być przerwanie okresu 25 lat wydaniem nowej zawartości, ale to z kolei furtka dla wydawców.
Załataliby w końcu BioShock Remastered, gra tak jak i orginał wysypuje się przez silnik fizyczny nie przystosowany do wielu rdzeni.
Ukrywany brak bliźniak, klonowanie, artefakt wskrzeszenia, SI które z czasem przejęło wspomnienia i świadomość itp.
A przecież mamy jeszcze inne wymiary...
Poza tym przypominam że The Crew wyszło też na konsole a jakoś nie widać komentarzy "A u mnie na konsoli ciągle działa."
Czemu nie, można też np. dawać graczom w ramach podziękowania za napiwek od twórców jakiś drobiazg typu skórka, przedmiot itp. I nazwijmy to jakoś prościej, krzykliwiej np. DLC. Gracze to pokochają.
A to że wojska USA podchodziły pod Pekin nie miało żadnego wpływu na atak?
Książka przedstawiała wizję realnej epidemii zombie zakładającej że ludzie to nie idioci i myślą w miarę logicznie. Film to zwykły akcyjniak który łączy z książką tylko tytuł i same zombie.
To nie woda jest problemem (czysta w 100% woda nie przewodzi prądu) ale zawarte w niej zanieczyszczenia np. minerały które przewodzą prąd. A że one nie odparowują z wodą to po wyschnięciu nadal tworzą zwarcia. Po zalaniu sprzęt powinien być odłączony od zasilania i poddany kąpieli w myjce ultradźwiękowej. Wcześniejsze nawet testowe uruchomienie może dokonać trwały uszkodzeń w układach elektronicznych. Zwykłe płukanie i mycie wacikami nie nie usunie zanieczyszczeń pod układami na PCB. Wiele lat temu obowiązywała zasada: Myjka ultradźwiękowa to 90% szans że odratujesz sprzęt. Włączenie bez mycia to 50% że będzie działać choć sprzęt może mieć swoje kaprysy z powodu mikro zwarć.
Takie porównania są bez sensu. W konsoli jest APU z mocnym GPU. CPU jest ograniczone współdzieloną z GPU szyną pamięci oraz limitem mocy układu. Przy w pełni obciążonym GPU procesor może działać z połową wydajności albo i mniej.
Od 3 lat używam 55" OLED-a jako monitor, TV zawieszony na ścianie, biurko 80cm odsunięte od ściany zaczyna się równo z ekranem. Odległość od oczu do ekranu około 100cm, wszystko jest widoczne bez ruszania głową. Tylko do oglądania filmów odsuwam się na dwa metry dla wygody. Na pewno tak duży ekran nie nadaje się do szybkich gier multi, tu lepiej sprawdza się mniejszy ekran ale do innych zastosowań jest ok. Przekątnej nie ma się co obawiać bo 55" z 100cm to tak jak 27" z 50cm.
Od braku zaślepki panelu tylnego gorsze jest nieprawidłowe ułożenie blaszek stykających się z gniazdami płyty głównej takiego panelu. Złożyliśmy PC-ta, podpinamy myszkę klawiaturę, kabel RJ-45 a tu zastawiony port przez kawałek blaszki.
Może to problem 20pin-u w kablu DP. Poczytaj o tym. Dają takie kable nawet do monitorów.
Ta gra i tak ładuje 2 poziomy na raz do pamięci. Przecież są płynne przejścia między światami a wbudowany SSD potrzebuje 2-3 sekundy na wczytanie ponad 10GB. Szybki SSD jest potrzebny tylko do szybkiego ładowania kolejnych światów tak aby można było skorzystać z kolejnego portalu co kilka sekund.
Na PC nie ma prostego sposobu wykrycia mikrofonu. System widzi układ dźwiękowy wyposażony w złącze do mikrofonu i traktuje je jako mikrofon bez względu czy jest on podłączony czy nie. Można np. wykrywać dźwięk ale co jeśli użytkownik tymczasowo wyłączył mikrofon. Można zadać pytanie w ankiecie ale ludzie mogą podawać nieprawdziwe informacje spowodowane np. niewiedzą.
Chyba w 4k bo w niższej rozdzielczości pograsz spokojnie o ile nie wymagasz mega stabilnych 60fps.
Tylko idioci inwestują na górce. Teraz jest loteria czy kurs pójdzie w górę czy w dół.
Kiedy koledzy z pod celi dowiedzą się ile ma kasy to zrobią z nim porządek. Jeśli nie ma zaufanej osoby z dostępem do tej kasy to już ją stracił.
Na razie M1 wygrywa tylko z mobilnymi procesorami Intela kierowanymi do ultrabooków. A intel jest kilka lat w tyle jeśli chodzi o proces technologiczny. AMD dopiero wejdzie na ten rynek a kiedy to zrobi dowiemy się ile jest warte ARM 5nm vs x86 5nm.
Choć fakt, brak konkurencji na rynku CPU swoje zrobił na PC. Intel 10 lat siedział na 4 rdzeniach, AMD trochę rozruszała rynek 6 rdzeniami ale 3 lata minęły i tanich 8 rdzeni nie widać.
Spotkał się ktoś z szerokim testem M1? Co czytam to wszędzie te same 3-4 testy kopiowane z innych stron, zero własnych testów.
OLED nie lubi jednostajnego obrazu przez długi czas przy wysokiej jasności. Nie sprawdzi się w jasnym pomieszczeniu gdzie prze pół dnia leci jeden kanał telewizyjny. Albo gdy grasz w multi setki godzin w jeden tytuł.
Ale jeśli masz zacieniony pokój/rolety oraz oglądasz filmy z płyt, netflix-a, grasz to nie powinno być problemów. OLED-y od LG mają system regeneracji który po 4 godzinach oglądania dokonuje regeneracji matrycy po wyłączeniu TV. Dlatego nie wolno po wyłączeniu TV wyciągać wtyczki z gniazdka przez jakieś 10 minut i warto po 4-6 godzinach zrobić przerwę dla TV.
Ja swojego 55" OLED-a mam dopiero 7 miesięcy, na liczniku prawie 2000 godzin, zero wypaleń a używam jako monitor komputerowy (taki wide nie tylko w poziomie ale i w pionie :)
W Aralbadzie aby dostać się do przebieralni musimy wpisać przy wyjściu na taras kod z księgi gości (1270). Dopiero po odrzuceniu tego kodu otworzą się drzwi do przebieralni.
Wersje origin i gog mają zepsuty system nagradzania medalami, co nie pozwala "wymaksować" gry. Trochę pogrzebałem i znalazłem rozwiązanie:
https://drive.google.com/open?id=1OlglXmx5q3MAHw1da90i5v2mpKBFKLx5
Może się komuś przyda.
Słaby ten kalkulator bo odnosi się tylko do rozdzielczości 1080p. Dobór CPU i GPU zależy od tego w co gramy oraz rozdzielczości i ilości klatek ekranu. Do 4k 60Hz wystarczy takie samo CPU co do 1080p 60Hz ale potrzeba mocnego GPU. Ale już do 1080P 240Hz potrzeba znacznie mocniejsze CPU niż do 4k 60Hz mimo że GPU będzie podobne.
SPC ma w ofercie za 50zł komplet klawiszy w technologi PBT czyli nie malowany plastik który się wyciera ale plastik nadlany plastikiem w innym kolorze które nie wycierają się. Są jeszcze tzw. pudding gdzie świecą się nie tylko znaki ale i dół klawisza.
Wydajność to nie tylko TFlopy karty graficznej. Całą resztą obliczeń zajmuje się CPU które w Xbox one X jest słabe. Series S jest przeznaczone do grania w 1080p. W takiej rozdzielczości nie musi mieć mocnego GPU ani dużo RAM-u. RAM jest w większości zajmowany przez tekstury a te nie muszą być w niższej rozdzielczości tak szczegółowe. Więc kosztem mało zauważalnej utraty szczegółowości tekstur mogą obniżyć cenę.
Konsola do 4k dostaje więcej ram-u, w 4k potrzeba bardziej szczegółowych tekstur. Potrzeba też trzy razy wydajniejszego GPU. Procesora nie trzeba zmieniać, jego zużycie jest uzależnione od fps a ten w obu modelach będzie podobny.
Nie można porównywać pamięci RAM w konsolach i PC. Konsole mają współdzieloną pamięć między GPU i CPU. PC mają oddzielną dla CPU i GPU. Ale te pamięci nie sumują się. Konsola z 16GB RAM może mieć lepsze tekstury niż PC z 32GB RAM i GPU 6GB
OLED-a polecam zwłaszcza że 55" idzie dostać poniżej 4500zł w dużych sklepach (LG B9).
Zawieszony na ścianie plus biurko 80cm daje 100cm od oczu czyli minimalną zalecaną odległość dla takiego ekranu. Z bliska używamy niskiej jasności co wydłuża żywotność. Po za tym masz 120Hz i HDR 750 nitów. Do doskonałości brakuje zakrzywienia ekranu i DisplayPort.
Tajemnicą niskiej ceny jest wielkość produkcji. Konsol sprzedaje się kilkadziesiąt milionów. Większość ceny części elektronicznych to koszty badań. Sama produkcja czipu to kilka dolarów za sztukę. Jeśli koszt badań to miliard dolarów to sprzedając milion sztuk wychodzi 1000 dolarów na sztukę. Sprzedając 10 milionów wychodzi 100 dolarów na sztukę. Przy 100 milionach wychodzi 10 dolarów na sztukę. Wystarczy porównać wielkość produkcji konsol z produkcją mocnych procesorów i kart graficznych.
Dodatkowo Sony i Microsoft-owi opłaca się sprzedawać konsolę bez prowizji albo nawet dopłacać do produkcji bo dostają sporą prowizję od każdej sprzedanej gry.
Nie jest problemem zrobienie taniego i tak szybkiego jak w PS5 dysku SSD. Szybkość uzyskuje się dodając kolejne kości pamięci działające jednocześnie. Trzeba tylko opracować chip zdolny do obsługi wystarczająco dużej ilości kości pamięci. I znów jest kwestia wielkości produkcji. Konsol sprzeda się kilkadziesiąt milionów a na PC nie było dotąd zapotrzebowania na tak szybkie ssd więc nie opracowano tak szybkich dysków SSD. Będzie zapotrzebowanie to szybko się pojawią a ceny będą spadać proporcjonalnie do wzrostu produkcji.
Tajemnicą niskiej ceny jest wielkość produkcji. Konsol sprzedaje się kilkadziesiąt milionów. Większość ceny części elektronicznych to koszty badań. Sama produkcja czipu to kilka dolarów za sztukę. Jeśli koszt badań to miliard dolarów to sprzedając milion sztuk wychodzi 1000 dolarów na sztukę. Sprzedając 10 milionów wychodzi 100 dolarów na sztukę. Przy 100 milionach wychodzi 10 dolarów na sztukę. Wystarczy porównać wielkość produkcji konsol z produkcją mocnych procesorów i kart graficznych.
Dodatkowo Sony i Microsoft-owi opłaca się sprzedawać konsolę bez prowizji albo nawet dopłacać do produkcji bo dostają sporą prowizję od każdej sprzedanej gry.
Nie jest problemem zrobienie taniego i tak szybkiego jak w PS5 dysku SSD. Szybkość uzyskuje się dodając kolejne kości pamięci działające jednocześnie. Trzeba tylko opracować chip zdolny do obsługi wystarczająco dużej ilości kości pamięci. I znów jest kwestia wielkości produkcji. Konsol sprzeda się kilkadziesiąt milionów a na PC nie było dotąd zapotrzebowania na tak szybkie ssd więc nie opracowano tak szybkich dysków SSD. Będzie zapotrzebowanie to szybko się pojawią a ceny będą spadać proporcjonalnie do wzrostu produkcji.
Tajemnicą niskiej ceny jest wielkość produkcji. Konsol sprzedaje się kilkadziesiąt milionów. Większość ceny części elektronicznych to koszty badań. Sama produkcja czipu to kilka dolarów za sztukę. Jeśli koszt badań to miliard dolarów to sprzedając milion sztuk wychodzi 1000 dolarów na sztukę. Sprzedając 10 milionów wychodzi 100 dolarów na sztukę. Przy 100 milionach wychodzi 10 dolarów na sztukę. Wystarczy porównać wielkość produkcji konsol z produkcją mocnych procesorów i kart graficznych.
Dodatkowo Sony i Microsoft-owi opłaca się sprzedawać konsolę bez prowizji albo nawet dopłacać do produkcji bo dostają sporą prowizję od każdej sprzedanej gry.
Nie jest problemem zrobienie taniego i tak szybkiego jak w PS5 dysku SSD. Szybkość uzyskuje się dodając kolejne kości pamięci działające jednocześnie. Trzeba tylko opracować chip zdolny do obsługi wystarczająco dużej ilości kości pamięci. I znów jest kwestia wielkości produkcji. Konsol sprzeda się kilkadziesiąt milionów a na PC nie było dotąd zapotrzebowania na tak szybkie ssd więc nie opracowano tak szybkich dysków SSD. Będzie zapotrzebowanie to szybko się pojawią a ceny będą spadać proporcjonalnie do wzrostu produkcji.
120Hz zmniejsza opóźnienie o 8.3 milisekundy. 1 klatka jest przesyłana dwa razy szybciej niż przy 60Hz. I nie ma to nic wspólnego z input lag-iem i opóźnieniem matrycy. Tylko musisz mieć źródło, kabel i tv z hdmi 2.1 a w tej chwili nie ma źródeł sygnału z hdmi 2.1. Nowe karty graficzne i konsole z hdmi 2.1 dopiero w drugiej połowie roku.
Z upłynniaczami jest ten problem że powodują laga, tv musi mieć czas na przetworzenie obrazu zwyklę w okolicach 0,1 sekundy. Dlatego tv mają tryb gry który wyłącza większość przetwarzania obrazu. No i nie każdemu odpowiada praca upłynniacza, on nie dubluje klatek ale stara się tworzyć nowe na podstawie wcześniejszej i następnej klatki. Czyli zniekształca klatkę aby była bardziej podobna do następnej.
OLED faktycznie daje przy konsoli wrażenie mniejszej płynności. A to dlatego że szybciej reaguje, nie z opóźnieniem jak LCD do których QLED zalicza się. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
W telefonach jest stosowana technologia Samsunga, w tv wszystkie OLED-y są na matrycach LG. Nie porównuj tych technologii.
Tańszy i łatwiejszy do dostania B9, E9 to już tv z wbudowanym soundbarem. No i całoroczna seria OLED X choć to nowość prawie nic nie wnoszącego nowego a kosztują sporo więcej.
Na 8k nie patrz, na tą chwilę tylko youtube zapewnia garść filmów w tej rozdzielczości. Tylko jeśli chcesz poszpanować.
Zanim 8k się upowszechni minie z 5 lat. Będzie powtórka z 4k.
Tylko zeszłoroczna seria 9 OLED od LG.
W tym roku ma się pojawić sporo modeli z HDMI 2.1 ale trzeba czekać na testy czy nie zaoferują wykastrowanego HDMI 2.1
OLED LG B9 albo C9 jeśli niewielka różnica w cenie. Niski input lag i zerowe opóźnienie matrycy, pełne HDMI 2.1, 4k 120Hz, HDR ~700 nitów, bezkonkurencyjna czerń. Ale nie do grania w multi setki godzin i oglądania cały dzień tv - to się skończy wypaleniami.
Jeśli boisz się wypaleń to QLED dający mocniejszy HDR, z czernią gorzej, są strefy ale w trybie gry/niskiego opóźnienia robią się placki na pół ekranu.
Z grubsza: OLED - oglądanie po ciemku, gry single, filmy; QLED - oglądanie w jasnym pomieszczeniu, granie setki godzin w multi, telewizja. Albo czekaj 2 lata na QOLED od samsunga który może połączy zalety obu technologi (albo wady).
Praktycznie nie do kupienia już, ludzie czekali na CX i kiedy okazało się że to trochę wykastrowana C9 z kilkoma bajerami wykupili resztki magazynowe C9.
HDMI 2.0 daje radę z 4k 60Hz z 8 bitami na kolor. Przy 10 bitach (HDR) jest używana kompresją kolorów.
HDMI 2.1 nie ma tych ograniczeń. Dodatkowo wspiera synchronizację klatek.
Z ty że należy ostrożnie podchodzić do znaczków HDMI 2.1 mogą je mieć produkty z HDMI 2.0 obsługujące niektóre funkcje z standardu HDMI 2.1
Na plus że po ilości pinów można spodziewać się wprowadzenia pamięci Quad Channel co zwiększy wydajność.
Oby zrobili coś z efektem flary w rogach bo to co występuje w obecnie sprzedawanym modelu 32" dyskwalifikuje ten monitor z użytku.
Przy płaskiej matrycy 32" i więcej ten efekt również występuje na bokach ekranu w części matryc VA, siedząc na wprost monitora jego boki oglądamy pod kątem, rozwiązaniem może być zakrzywiony ekran.
W porównaniu z IPS kolory porównywalne z małą przewagą IPS. Lepszy kontrast i czerń ma VA ale aby to docenić trzeba mieć słabe oświetlenie pomieszczenia. Wadą IPS jest "srebrzenie" części ekranu.
Matryce VA są wolniejsze od IPS, najbardziej widoczne przy kolorze niebieskim. Dużo zależy od modelu monitora bo można trafić na szybsze VA od IPS choć częściej jest odwrotnie, tego nie pokazuje żaden parametr w opisie, trzeba czytać testy. Jeśli szukasz czegoś 144Hz to bierz IPS, matryce VA 144Hz wzrost szybkości opłacają wzrostem smużenia.
Osobną kwestią jest jakość monitorów obecnie. Producenci ostatnio olewają kontrolę jakość i kupno dobrego monitora powyżej 24" to loteria bez względu na cenę. W monitorach powyżej 24" częściej może występować prześwit podświetlenia z powodu słabego spasowania części matryce i część ekranu świeci wyraźnie mocniej. Najbardziej takie coś może irytować przy matrycach VA gdzie liczy się na lepszą czerń. Zakrzywione matryce są szczególnie narażone na taki efekt gdyż są zakrzywione na siłę. Występowanie tego efektu jest zależne od modelu. W niektórych zawsze występuje, w innych bardzo rzadko, jeszcze w innych np. co druga sztuka tak ma. Czasami efekt ustępuje po wygrzaniu monitora czyli używaniu go przez 100 godzin z maksymalną jasnością, tworzywa mogą się wtedy trochę dopasować.
Najlepiej kupić monitor przez internet z powodu prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni.
Ta gra ma 12,5 roku. To jest przepaść pod względem osiągów sprzętu, graficznie też już nie robi takiego wrażenia co dawniej. HD4850 to była 11 lat temu półka cenowa jaką był dwa lata temu gtx1060. 8 razy wyższa wydajność. A gra działa tylko 1,5 razy lepiej. 30fps w 4k i 60fps w 1080p w tym samym miejscu. Gtx1060 w nowych tytułach nie wyrabia w 4k ale przy 5 letnich daje radę, w tym nie. Nie wiem w czym problem, może nvidia skopała coś w sterownikach przez te lata, może procesor jest wąskim gardłem ale obciążenie wszystkich wątków nie przekraczało 50%(q6600 vs 4690K - oba 4 rdzeniowe, ale nowszy ma 3 razy wydajniejszy pojedynczy wątek jak i całkowitą wydajność). A może na co stawiam gra jest kiepsko zoptymalizowana pod mocniejszy sprzęt i nie jest w stanie wykorzystać jego możliwości. Już tylko z tego powodu gra zasługuje na odświeżenie, przy dzisiejszych technologiach będzie wyglądać znacznie lepiej przy lepszej płynności.
Na dzisiaj pod względem optymalizacji ta gra leży. Rok po premierze ogrywałem ją na HD4850 w fullhd w rozdziałce 1600x1200 na maksymalnych ustawieniach, tylko ostatnia misja mi przycinała i musiał zejść do średnich. Wczoraj odpaliłem na GTX1060 w 4k, maksymalne ustawieniach i gra nie trzyma 30 klatek w pierwszej misji. Karta graficzna 8 razy wydajniejsza, procesor na każdym wątku obciążony w 50%. Gra ma skopaną optymalizację pod dzisiejszy sprzęt. Powinna śmigać na takim sprzęcie w 4k 120Hz.
A kiedy sprawdzałeś? Sklepy już mają sprzęt, ceny też zaczynają spadać. No chyba że chcesz kupić 15 szt. do "obliczeń naukowych".
Już tak nie panikujcie. Same patenty nie są wieczne oraz nie nieodwalone. Dodatkowo w każdym kraju trzeba patentować oddzielnie. Same patenty można zaskarżać i mogą one zostać zniesione.
Sam patent nie może być ogólny. Musi konkretnie wskazywać o co chodzi. No i musi to być coś nowego. Jakiekolwiek nieuściślenie może dać powód do jego zniesienia. Jeśli ktoś patentuje coś co ktoś inny już wymyślił to każdy może go zaskarżyć.
Urzędy patentowe popełniają błędy jak każdy i nie ma co podniecać się słynnymi wpadkami np. ten z H2O które zostały naprawione. I mimo lamentów jakoś ciągle żyjemy po staremu mimo ponad stu lat istnienia tych instytucji.
Obowiązkowo brać z dodatkami. Goła 5 jest bardzo uboga, dopiero z dodatkami jest tym czym powinna być od początku. Tylko ostrzegam, piątka zmienia trochę styl grania. Są kary za zbyt rozległe imperia, gra preferuję granie na kilka miast, niektórym może to nie pasować.
Na stronie 3 błąd. Nie film "Battle: Los Angeles" z 2011r. ale "1941" z 1979roku.
Dla wszystkich narzekających na brak Liberty City Stories na PC. W Liberty City Stories można legalnie grać na PC. Instalujesz emulator androida MEmu, i na nim odpalasz grę, emulator ten ma funkcję mapowania myszki i klawiatury pod ekran dotykowy, masz sterowanie bardzo zbliżone do klasycznego łącznie z rozglądaniem i celowaniem myszką. Niestety Vice City Stories nadal nie wyszło na smartfony
Pytanie czy Rockstar robił podobny krok z innymi modyfikacjami bazującymi na ich grach?
"Rozdzielczość ma niewielkie znaczenie. Nawet jeżeli tytuł nie działa natywnie w Ultra HD, konsola na tyle dobrze radzi sobie ze skalowaniem obrazu, że różnica z odległości metra czy dwóch od telewizora jest praktycznie nie do wyłapania." Dlaczego mam wrażenie że gdyby konsola jednak dawała radę w 4k to 4k było by ważniejsze od reszty bajerów :)
Chylę czoło przed Rockstar. Tworzą grę multi, łatwą do złamania, następnie banują cziterów którzy kupują kolejny egzemplarz bardzo wolno taniejącej gry.
Oczywiście że tak. A wraz z nim prawdopodobnie utracona szansa na uzyskanie wyniku 100% w kampanii.
Gdyby nie zarabiali na PC to by nie tworzyli gier na tą platformę. To nie fundacje charytatywne. Dodatkowo żeby grać na PC trzeba mieć Windows a ten trochę kosztuje.
PS 4k to będzie sprzęt do grania w fullHD, za słabe parametry na 4k. Będzie jak z obecna generacją konsol które reklamowano jako urządzenia do grania w 1080p a w rzeczywistości gra się w 720p. Teraz reklamują 4k a gry będą działać w 1080p.
Na filmiku z Iraku po prostu widać działanie silnej kompresji wideo. Kiedy żołnierz szybko poruszał się ilość informacji do opisu sceny była za mała żeby wyraźnie pokazać postać. Dopiero gdy zwolnił dane z kolejnych klatek pozwoliły go pokazać. To samo widać z drugim żołnierzem wysiadającym z Hammera. Na początku jest w miarę wyraźny a jak zaczyna biegnąć zanika. Po za tym dali by taką technologie czołgiście? :)
Zrobili już coś z dziurawieniem mocno opancerzonych maszyn z małokalibrowych HE?
Aby odblokować osiągnięcie Steam "Tunel" należy po rozpoczęciu gry wejść w tunel z którego wyszliśmy i iść na drugą stronę.
Osiągnięcie "Niedokończona historia" związane z ukrytym zadaniem jest trochę trudniejsze do zdobycia:
1. Idziemy od drezyny w kierunku tamy, gdy skończą się tory idziemy w lewo i trzymając się lewej strony wchodzimy na nasłonecznioną polanę. Rozglądamy się i bierzemy znaleziony granat.
2. Teraz idziemy tamą w stronę zabudowań. Na tamie po prawej są 3 mini tarasy. Wchodzimy na trzeci i wybieramy wyświetloną opcje "Rzuć".
3. Na dole tamy wchodzimy do budynku generatora, wychodzimy z drugiej strony i idziemy brzegiem szukając tego co też wcześniej złowiliśmy :)
Płyta może mieć wbudowane wifi ale złącze anteny jest zawsze wyprowadzone na zewnątrz, metalowa obudowa komputera blokuje fale radiowe. Jak na tylnym panelu płyty głównej nie masz złącza anteny wifi to płyta nie ma tej funkcji, zresztą jak dostałeś zmontowany komputer to powinna być przykręcona antena do gniazda.
Zwykle producenci nie dają do płyt głównych wifi, jest to funkcja nie każdemu potrzebna w stacjonarnym komputerze. Co innego laptopy które mają być przenośne.
Tryb współpracy zadziała tylko dla wybranych gier, gra musi obsługiwać taki tryb bądź umożliwiać grę kilku osób na jednym ekranie.
Ja powiem więcej, za 10 lat tablety przegonią najszybsze komputery osobiste, a za 20 lat super serwery. Oczywiście dzisiejsze komputery i serwery. Bo jedyny powód dlaczego nie pakuje się bebechów z komputerów i serwerów jest pobór energii i związane z tym wydzielanie ciepła. Co z tego że za 10 lat powstanie tablet o możliwościach dzisiejszych mocnych komputerów jak jednocześnie będą dostępne komputery o znacznie większych możliwościach. Tablet zawsze będzie w tyle za konsolami i komputerami. Można by też napisać że tablet zastąpi zestaw kina domowego bo przecież ma dobry ekran, głośniki, daje radę odtwarzać wideo w fullHD z kart pamięci i internetu. Dla jednych zaletą jest miniaturyzacja i możliwość schowania tabletu w plecaku lub torebce, dla innych takie urządzenie jest za duże i oni używają smartfony w takch samych celach. Inni potrzebują większej mocy obliczeniowej albo większych ekranów, lepszego dzwięku itp. Można napisać że skutery zastąpią samochody bo oferują to samo a są jednocześnie mniejsze, tańsze bardziej ekonomiczne.
50GB - to nie jest dużo. Powoli 8GB RAM i 2GB na grafice przestaje wystarczać. Standardem staje się 16GB RAM i 4GB na grafice. 50GB mieści się na 1 płycie Blu-ray lub 6 DVD. Przy necie 1Mb/s potrzeba na pobranie 5 dni, przy necie 16Mb/s potrzeba 7 godzin, przy 50Mb/s niewiele ponad 2 godziny. GTA IV gra z 2008 roku zajmowała 15GB. Mamy 2015 rok!!!
Stare powiedzenie mówi "Nic tak dobrze nie sprzedaje się jak nagość i seks". Czysty marketing, w mediach zrobi się głośno, darmowa reklama. A że gra dostanie wyższą kategorie wiekową to nie problem. Dorośli i tak kupią, a to oni są głównymi odbiorcami gier a nieletni tylko nabiorą ochoty bo zakazany owoc najlepiej smakuje i też jakoś zdobędą tą gre.
Oczywiście gold jest za kupienia za prawdziwe pieniądze. W końcu to F2P. Albo czekasz albo płacisz.
Materiały przechowujemy w magazynie którego pojemność szybko staje się niewystarczająca, jego rozbudowa (niewielka) jest możliwa dzięki specjalnym przedmiotom którymi gra czami na obdarowuje.
Gra stawia na zaglądanie do niej od czasu do czasu (uwzględnia czas gdy nie graliśmy) aby coś tam rozbudować, zacząć produkcje nowych materiałów i odstawienie jej na kilka godzin.
Ale można przyspieszyć grę za pomocą tzw. golda który pozwala przyspieszyć tworzenie przedmiotów, dodaje nowe sloty do budynków komercyjnych, pomaga rozbudować magazyny i można ja wymienić na walutę w grze która jest potrzebna do stawiania budynków fabrycznych, komercyjnych, elektrowni, parków itp.
W skrócie to nie jest SimCity.
Ta gra tylko z wyglądu przypomina SimCity. Naszym zadaniem jest budowa dróg i budynków mieszkalnych i zwiększanie populacji. Domy wymagają zasilania z elektrowni, wody, straży pożarnej, parków itp. ale żeby rozbudować domy musimy dostarczyć różne materiały. Podstawowe materiały budujemy w fabrykach, czas budowy materiału zaczyna się od od 1 minuty i każdy nowocześniejszy materiał ma dłuższy czas budowy. W najprostszej fabryce można tworzyć 2 przedmioty naraz, w lepszych fabrykach 3 i więcej, nie ma kolejki budowy. Bardziej zawansowane materiały tworzy się z podstawowych w budynkach komercyjnych które działają jak fabryki ale tworzą tylko jeden przedmiot naraz ale mają kolejke budowe (2 sloty). Tu czasy tworzenia zaczynają się od kilku minut. Są różne budynki komercyjne i pozwalają tworzyć rózne przedmioty. W grze nie ma kosztów utrzymania, za to są przychody z podatków (bardzo małe) zależne od ilości i zadowolenia mieszkańców a to zależny od spełniania ich zachcianek (parki, straż pożarna itp). Gra stawia nam niskie limity róznych budynków (w tym domów) i stopniowo je zwiększa zależnie od naszych osiągnięć. Koszty rozbudowy szybko wzrastają nawet przy najmniej rozbudowanych domach. Materiały przechowujemy w magazynie którego pojemność szybko staje się niewystarczająca, jego rozbudowa (niewielka) jest możliwa dzięki specjalnym przedmiotom którymi gra czami na obdarowuje.
Gra stawia na zaglądanie do niej od czasu do czasu (uwzględnia czas gdy nie graliśmy) aby coś tam rozbudować, zacząć produkcje nowych materiałów i odstawienie jej na kilka godzin.
Ale można przyspieszyć grę za pomocą tzw. golda który pozwala przyspieszyć tworzenie przedmiotów, dodaje nowe sloty do budynków komercyjnych, pomaga rozbudować magazyny i można ja wymienić na walutę w grze która jest potrzebna do stawiania budynków fabrycznych, komercyjnych, elektrowni, parków itp.
W skrócie to nie jest SimCity.
Kiedy smartfony dogonią konsole? Nigdy. Kiedy pojawi się nowa generacja smartfonów pojawi się też nowa generacja konsol. Tu kwestią jest zużycie energii. Topowe komutery pobierają kilkaset watów energii, Konsole kilkadziesiąt watów, smartfony i tablety tylko kilka watów. Po co komu smartfon z super grafiką jak na laptopach który na baterii działa max 30 minut bądź ma baterie ważącą pół kilograma. Smartfony są 10 lat za mocnym PC. Tyle lat potrzeba aby opracować technologie pozwalające osiągnąć taką samą moc przy małym żużyciu energii. Z tym że różnice w grafice będą maleć. Taki Far Cry 1 jest z 2004 roku i nadal jest ładny. Smartfony mają dość mocy aby taką gre uciągnąć. GTA San Andreas z 2005 roku.
Jak będzie wyglądać przyszłość? Crysis jest z 2007 roku, GTA IV z 2008 roku. Tak mogą wyglądać gry. Ograniczeniem jest tylko budżet produkcji. A dalsza przyszłość. Powstanie system wspólny dla wszystkich urządzeń. Smartfony, tablety, komputery, TV i co tam jeszcze wymyślą będą działać pod takim samym sytemem, kilkoma kliknięciami będziesz mógł odpaloną gre/program przenieść na inne urządzenie i tam kontynuować. Odpalisz w domu na komputerze takie najnowowsze GTA, pograsz troche z detalami na max, potem wyjdziesz, jadąc autobusem będziesz kontynuować gre na niskich detalach na swoim smartfonie.
Miałem i nadal mam Nokie N-gage, to jest smartfon. Jeden z pierwszych Nokii. System to Symbian v1. Gry z tej konsolki w większości działały też na innych smartfonach z Symbianem v1 i v2. Na tej konsolce przeszedłem Tomb Raider 1 (gra na PC z 1995 roku działa na smartfonie z 2003 r roku), Doom-a i wiele innych świetnych gier. Nokia potrafiła robić swietne telefony i smartfony ale na oprogramowaniu dawała ciała. Symbian v2 nie był w pełni kompatybilny z v1 (np. v1 obsługiwał 4 tysiące kolorów a v2 64 tysiące i były problemy z wyświetlaniem aplikacji pisanych na v1). v3 był niekompatybilny z wcześniejszymi wersjami (bo np. wprowadzono obsługę różnych rozdzielczości ekranu). Każdy kolejny system nie wspirał aplikacji pisanych na wcześniejsze wersje. Nie można było wgrywać nowych systemów na starsze smartfony. A kiedy wraz z N95 wprowadzono układy 3D w smartfonach (wcześniej tym zajmował się główny procesor) to niewykorzystano tego. Platforma N-gage 2 nie korzystała z akceleracji 3D mimo że większość urządzeń na których działała takie miały. A potem pojawił sie iOS i Android które od początku wspierały układy 3D, dzięki czemu działały płyniej ma nowsze wersje zapewniały wsparcie dla wcześniejszych wersji. Nokia odpowiedziała nową wersją symbiana która oczywiście nie było kompatybilna z wcześniejszą wersją. I całe N-gage 2 poszło do kosza.