No ale czego oczekiwali?! Że rozbiją mur głową?
Jeśli okoliczności są niesprzyjające, to się przekłada działanie. Teraz steam machine będzie sprzętem, który drugi raz poniesie porażkę. Już nikt w przyszłości się tym nie zainteresuje na poważnie. A szkoda,bo w sprzyjających okolicznościach mógł to być bardzo udany sprzęt.
Teraz klienci mogą powiedzieć tylko "tak" lub "nie".
4500zł za pudło o mocy konsoli za 2000zł, gdzie za tą samą kwotę złożysz budę niewiele większą, acz mocniejszą o połowę. Przerażające nie jest to jak steam leci po bandzie z cenami, a to, że to się wszystko sprzeda.
Chyba, niestety, ceny pamięci RAM już nie wrócą do poziomu sprzed AI boomu. Będzie podobnie jak w przypadku kart graficznych. Już się przyzwyczailiśmy do cen GPU i karty ze średniego segmentu w cenie ~2000 zł traktujemy jako normę i podobnie będzie z pamięciami.
Wg. mnie taka opcja powinna była się pojawić tj. kupno bez pamięci i dysku. Jak ktoś by się na to zdecydował to by to zrobił świadomie. A tak to sprzęt jest dead on arrival.
Chyba, niestety, ceny pamięci RAM już nie wrócą do poziomu sprzed AI boomu. Będzie podobnie jak w przypadku kart graficznych. Już się przyzwyczailiśmy do cen GPU i karty ze średniego segmentu w cenie ~2000 zł traktujemy jako normę i podobnie będzie z pamięciami.
AI jest droższe od pracownika. A często mniej wydajne. Zaawansowane modele wspierają analityków... Ale sporą część z nich uważa że wpływ AI na ich przewidywania jest niewielki bo AI lubi bredzić.
AI najlepiej działa w AI slopie... Którym ludzie rzygają i którego nie chcą więc można jedynie PRowo wyrżnąć o chodnik
A firmy robią dobrą minę do złej gry.
Bo takie chatGPT ma 100mln użytkowników. I nawet gdyby każdy płacił za premium to i tak by się nie spinało
ChatGPT nie ma 100 mln. użytkowników, tylko aktywnych użytkowników tygodniowo. Miesięcznie to już miliard. I przestrzeliłeś totalnie z tym, że gdyby wszyscy płacili premium to i tak by się nie spinało, te straty związane z walką o rynek nie są tak duże. I tutaj jest walka o dominację na rynku, ogromne inwestycje w rozwój. To nie jest firma AI, która ma zamiar tylko zarabiać na rynku ale go zdominować. Alphabet od Google czy Copilot/Azure od Microsoft już generują ogromne zyski. Są też narzędzia hardware'owe jak np. Ollama, z której sam korzystam. Sorry, ale zaklinacie rzeczywistość. Poczekajmy na prawdziwą rewolucję robotyczną na skalę rewolucji przemysłowej, gdzie zapotrzebowanie na GPU i RAM wystrzeli jeszcze bardziej.
"We will quickly lose even the social permission to actually take something like energy, which is a scarce resource, and use it to generate these tokens," he said. "If these tokens are not improving health outcomes, education outcomes, public sector efficiency, private sector competitiveness across all sectors, small and large."
Na razie AI przydaje się głównie w programowaniu, a później długo, długo nic.
Ty wgl. czytałeś cytat na który się powoływałes? On wgl. nie wyraza opinii jakoby AI był bańka, jedynie wymienia pewne warunki do spelnienia przez AI w celu zyskania społecznej akceptacji. Z tym co ten cytat zawiera nawet się zgadzam xd Teraz jeszcze się obraź xd Po prostu już taki ogrom absurdalnych stwierdzeń tutaj padł, że moja cierpliwość zaczela sie kończyć xd Wszystkiego dobrego :)
No ale czego oczekiwali?! Że rozbiją mur głową?
Jeśli okoliczności są niesprzyjające, to się przekłada działanie. Teraz steam machine będzie sprzętem, który drugi raz poniesie porażkę. Już nikt w przyszłości się tym nie zainteresuje na poważnie. A szkoda,bo w sprzyjających okolicznościach mógł to być bardzo udany sprzęt.
Teraz klienci mogą powiedzieć tylko "tak" lub "nie".
Kupujesz auto za 20tyś na kredyt. Za 3mc trzeba zrobić naprawę za 2k. Spoko. Przychodzi zima, trzeba kupić opony 1.5k, spoko. Potem trzeba wymienić akumulator za 600, spoko. Po zimie psuje się klima, ładujesz 2k - boli ale co zrobić. Niedługo trzeba zrobić hamulce za 2k, robisz. A potem pada silnik i ładujesz 8k w naprawę bo szkoda by staracić te 28tyś i zostać z kredytem na auto bez auta.
"Ojoj! Nikt nam tanio RAMu nie chciał sprzedać. Ojoj! Cierpieliśmy strasznie! Ojoj! Kupcie teraz bo my prawie płakaliśmy z tym RAMem! Ojoj!"
Mam nadzieję, że Gabe odpłaci im pięknym za nadobne i każda gra będzie BARDZO WYRAŹNIE oznaczona, że była robiona przy udziale AI i przyłożyła rękę do ceny sprzętu komputerowego dla graczy.
Mnie tylko zastanawia czemu równocześnie ze zwiększaniem się zapotrzebowania na RAM, nie powstają nowe firmy i nowe fabryki mające sprostać popytowi?
Skoro wartość całego rynku regularnie wzrasta i wynosi obecnie ok. 250 mld $ a w 2033 ma wynosić ich ponad 800 to naprawdę nie ma firm, które by się na te dodatkowe setki mld połasiły?
4500zł za pudło o mocy konsoli za 2000zł, gdzie za tą samą kwotę złożysz budę niewiele większą, acz mocniejszą o połowę. Przerażające nie jest to jak steam leci po bandzie z cenami, a to, że to się wszystko sprzeda.

Świetna oferta Zawory z Bellevue. Oby tak dalej. Cena pada pewnie podskoczyła przez gładziki :p
Czyli szkoda było ramów na to barachło i przez takie praktyki ram będzie droższy.
Po co właściwie się zdecydowali wypuścić to teraz zamiast za kilka lat w lepszej formie albo w ogóle anulować.
W przeciwieństwie do Steam Deck który być czymś całkiem nowym Machine to zwykły PC o średniej specyfikacji w kompaktowym opakowaniu i obecnie to bardziej sprzęt kolekcjonerski niż jakaś alternatywa, w zasadzie lepiej kupić trochę mocniejszego laptopa i też będzie kompaktowy i równie wydajny
To że producenci i dystrybutorzy kości to teraz pazerne gnojki wykorzystujące okazję to mnie nie dziwi. Natomiast ja na miejscu Valve bym zrezygnował na razie z premiery takiego urządzenia, podejrzewam że nawet to poważnie rozważali.
Tylko problem pojawił się pewnie inny, masa pozostałych podzespołów była już zakupiona i gotowa w ogromnej ilości lub w pełnej produkcji z której nie było można się wycofać przed czasem kiedy zaczęło się to całe szaleństwo. Więc Valve mimo wszystko dokończyło dzieło i rzuciło na rynek, a jak sprzęt poniesie porażkę to pewnie kolejnych partii już nie zrobią lub wrócą do tematu kiedy sprzęt będzie można sprzedawać za połowę ceny.