Bukary

Bukary ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

26.02.2026 22:56
Bukary
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244

PiS już nawet nie udaje, że jest partią prospołeczną czy partią ludu (jak za czasów Szydło). Konfederacja wjechała na pełnej. A, jak pisałem, oryginał zawsze wygra z podróbką

https://x.com/i/status/2026712765696467404

Boże, chroń Polaków przed etatem!

26.02.2026 21:36
Bukary
4
Bukary
244
Image

no i co z tego? oni przytulą każdą kasę - nawet jeśli będą musieli się z nią dzielić z "europejskim" czytaj niemieckim przemysłem

Co ja czytam? Ręce opadają.

Jak to pisał Sienkiewicz, "nienawiść zaślepia i [...] poddają jej się tylko takie dusze, które nie umieją zdobyć się na coś lepszego".

I powtórzę: głosowanie przeciw SAFE i szerzenie kłamliwej propagandy w sprawie tego funduszu to jest w obecnej sytuacji geopolitycznej forma zdrady. Dość oczywista dla każdego, kto wyciągnie głowę z tyłka Trumpa.

Ciekawy jestem, czy połkniecie tam na prawicy własny język, jak Rada UE nie zablokuje funduszy z SAFE. Czy może raczej pękniecie ze złości, jak polska armia będzie się zbroić? No i interesuje mnie również nasza generalicja (także z czasów PiS-u), która popiera SAFE. Niemieckie pachoły (jak lobbyści polskiego przemysłu zbrojeniowego)?

I jeszcze raz gratuluję Millera jako autorytetu! Genialne! U Orwella jest takie pojęcie: "dwójmyślenie". :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-26 22:36:23
26.02.2026 21:06
Bukary
Bukary
244

A ty mi wklejasz jakiegoś kamizelę, kto to jest? internetowy "eskpert" od drugiego "eksperta"wolskiego - Dobre:) Może coś od stonogi?

A więc nie istnieje apel polskiego przemysłu zbrojeniowego, do którego odsyła Kamizela i o którym pisałem?

Dobrze sie czujesz?

I czemu do mnie uderzasz w sprawie głosowania nad KPO? Przecież krytykowałem cały cyrk z tym związany, a do tego nie jestem wyborcą Tuska. (BTW, PO się wstrzymało w sprawie KPO, a prawica głosowała PRZECIW funduszowi SAFE).

Dobrze się czujesz?

26.02.2026 20:47
Bukary
😂
5
Bukary
244

Wasza interpretacja jest błędna.

"Interpretacja". I wrzutka z Millera.

A ktoś tu się wyśmiewał, że taki Giertych robi za "autorytet" dla liberałów. Ciekawe, kto to był.

No to zobaczymy, Manolito, jak Rada UE zablokuje Polsce kwalifikowaną większością fundusze SAFE ze względu na praworządność. Zobaczymy. Jak świnia niebo.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-26 20:52:09
26.02.2026 20:42
Bukary
4
Bukary
244

Zabawne jest to, że prawica cnotę straciła (występując przeciwko zwiększeniu bezpieczeństwa Polski), a rubelka (dolara) nie zarobiła, bo ewentualne weto prezydenta nie zablokuje całkowicie programu SAFE w Polsce. Dotyczy ono wyłącznie ustawy wdrażającej SAFE w naszym kraju. Decyzja o przyznaniu środków należy do Rady UE i KE.

Wetując ustawę, Nawrocki po prostu ograniczy dostęp do pieniędzy policji, straży granicznej, SOP i będzie sabotował realizację niektórych projektów przemysłowych. Zakupy uzbrojenia dla wojska zostaną zrealizowane (np. za pośrednictwem Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych). To wiąże się jednak z większymi kosztami, opóźnieniami, utratą części projektów itp. Ogólnie rzecz ujmując, zachowamy ok. 80-90% środków na modernizację armii (głównie zakupy w polskim przemyśle), ale stracimy pieniądze na pozamilitarne projekty.

Weto w tym przypadku nie ma najmniejszego sensu. Może być tylko i wyłącznie aktem demonstracji poparcia dla amerykańskiego sprzeciwu wobec SAFE.

26.02.2026 19:41
Bukary
9
Bukary
244

przypominam, że ta kasa to nie jest grand i jako fundusze unijne powiązane są z "praworządnością" czyli jak ktoś będzie "niepraworządny" znaczy się z przeciwnego obozu to mu się tą kasę zablokuje

Jak grochem o ścianę. Na twoim miejscu wstydziłbym się narzekać na jakość dyskusji.

Już dwa razy pisałem wyżej (w tym raz do ciebie), że mechanizm warunkowości SAFE nie ma nic wspólnego z "praworządnością" w znaczeniu, w jakim prawica przywołuje to słowo w kontekście KPO.

W tym przypadku "warunkowość" jest TAKA SAMA, jak właściwie we wszystkich innych programach finansowanych z budżetu UE lub unijnych pożyczek. Dokładniej wszystko opisałem w [761.14]. Innymi słowy, "warunkowość" może tutaj zadziałać TYLKO wtedy, gdy KE udowodni realne zagrożenie dla uczciwego wydawania pieniędzy z SAFE (w praktyce chodzi o korupcję w przetargach) i przekona do swoich racji Radę UE (większość kwalifikowaną). To nie jest "pułapka na praworządność" (z jakimiś "kamieniami milowymi") umożliwiająca wywieranie nacisku na rząd, tylko STANDARDOWA klauzula antykorupcyjna i antydefraudacyjna, która obowiązuje wszystkie kraje UE korzystające z unijnych pieniędzy lub pożyczek.

I co? I nico. Jesteś niereformowalny. :) Nie da się właściwie z tobą normalnie dyskutować, bo przywoływanie faktów do ciebie nie trafia. Nawet w przypadku tak oczywistej wtopy Nawrockiego, jak weto do ustawy o KRS, broniłeś przegranej sprawy niemal do samego końca, powielając kłamstwa prawicy. Mogę tylko zachęcić do autorefleksji, choć szanse na to oceniam na 2%.

To straszne, że polska prawica jest tak antypolska i w imię partyjnych gierek z ochotą realizuje interesy Amerykanów i przeciwstawia się ogromnej szansie na zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich Polaków. Znafca ma absolutną rację: słowo "zdrada" jest w tym wypadku jak najbardziej na miejscu. Zdaję sobie sprawę z tego, że np. PiS chciałby dostawać miliardy z kasy UE na piękne oczy i bez gwarancji celowego wydatkowania, a potem - żeby tylko zyskać okazję do zrobienia sobie fotki z Trumpem przed następnymi wyborami - kupować za fundusze sprzęt w USA na fatalnych warunkach (np. bez kodów), olewając zakładaną w SAFE interoperacyjność sił europejskich, zaś resztę środków wydać na budowę wieżowca Profeto lub jakiś nowy Fundusz Sprawiedliwości, ale NAPRAWDĘ są jakieś granice żenady.

W momencie, gdy polski przemysł zbrojeniowy wystosował apel poparcia dla SAFE, brednie prawicy o rzekomej groźbie "warunkowości" i "niemieckim jarzmie" brzmią już niczym pohukiwania wariata, który w toalecie na wiecu zmienia pieluchę Trumpowi, oświadczając z miną emerytowanego zbawcy narodu, że ratuje czystość polskiego ducha przed widmem Merkel i Tuska.

https://x.com/DawidKamizela/status/2027035390478090555

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-26 20:23:35
26.02.2026 15:20
Bukary
3
Bukary
244

wszyscy widzieliśmy na podstawie KPO jak wygląda system warunkowości w UE

Porównywanie KPO i SAFE pod kątem warunkowości (a tym bardziej warunkowości związanej z jakąś "praworządnością" czy "zmianą władzy") nie jest zbyt uprawnione. Więcej napisałem tutaj: [761.14].

W skrócie: KE zatwierdziła już polskie projekty wydatków. Jeśli kasa będzie wydawana zgodnie z zatwierdzonym planem, a rząd nie wpadnie na pomysł blokowania audytów, nie ma szans na żadne wstrzymanie wypłat. A sama procedura ewentualnego wstrzymania wypłat jest skomplikowana do przeprowadzenia (nie opiera się na autonomicznej decyzji KE). Sytuacja jest zupełnie inna niż w przypadku KPO (nie ma tutaj mowy o tzw. "praworządności"). Tylko złodziej może się bać jakichś problemów związanych z "warunkowością".

To normalne, że KE domaga się celowego wydawania pieniędzy (na zatwierdzone projekty). Mamy tu do czynienia ze standardową procedurą warunkowości (jak przy innych funduszach), która związana jest z przejrzystością finansów, a nie z praworządnością. Gdybyśmy uznali argumentację Konfederacji i PiS-u za słuszną, to w ogóle nie moglibyśmy brać żadnych pieniędzy z Unii, bo przecież zawsze sprawdzany jest sposób ich wydatkowania. Absurd.

Szczerze mówiąc, trochę się zdziwiłem tym fałszywym spinem Konfederacji. Trochę. Bo że banda złodziei z PiS-u będzie blokować wszystko, co dla Polski korzystne, chodząc przy okazji na pasku amerykańskiej ambasady (która próbuje SAFE uwalić), to się domyślam.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-26 15:51:04
26.02.2026 10:34
Bukary
6
Bukary
244

Mam nadzieję, że apel dotrze do Nawrockiego. :P Bo do pustych (vel "zakutych") łbów innych prawicowych polityków nie dotarł.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-26 10:37:09
25.02.2026 15:14
Bukary
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244
25.02.2026 14:04
Bukary
1
odpowiedz
Bukary
244

To jest wątek, w którym powinien pojawić się xandon. ;)

25.02.2026 13:41
Bukary
Bukary
244

inaczej teraz bede odbieral ksiazkowe wyjaśnienie

Mnie książka wyjątkowo przypadła do gustu i czasem też szukałem informacji na temat prawdopodobieństwa poszczególnych teorii czy rozwiązań ukazanych w powieści. :)

25.02.2026 13:22
Bukary
2
Bukary
244

I mozliwe jest wydedukowanie w ten sposob dokladnej liczby atomowej?

Tak, jest możliwe.

Jeśli dysponujesz zaawansowaną chemią i materiałoznawstwem (jak nasz bohater), ustalisz kolejność pierwiastków w układzie okresowym (liczbę protonów) na podstawie wartościowości (liczba wiązań tworzących pierwiastek), promieni atomowych czy napięcia jonizacji (energii potrzebnej do oderwania elektronu mierzonej np. termicznie), spektrów akustycznych czy wibracyjnych, regularności w zmianach właściwości przy przechodzeniu od pierwiastka do pierwiastka. Oczywiście, to teoria (choć nie do końca - zerknij niżej), ale mamy wszak do czynienia z fantastyką.

Dopiero na początku XX wieku potwierdzono eksperymentalnie liczbę atomową, ale wcześniej od ok. 50 lat chemicy już używali liczb atomowych w praktyce. A dodajmy, że chemia wszycy-wiemy-kogo była znacznie bardziej zaawansowana od naszej. Nie musieli "widzieć" protonów; ustalali liczbę na podstawie zachowań chemicznych pierwiastków.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-25 13:24:05
25.02.2026 12:54
Bukary
Bukary
244

Ludzie też stworzyli solidną teorię atomu (w XIX w.) bez mikroskopu elektronowego.

spoiler start

A jak to zrobili Eridianie? Np. przez badanie proporcji mas w reakcjach chemicznych, badanie absorpcji lub emisji w zakresie dźwięku, rozwijanie coraz dokładniejszych wag czy analizatorów składu (mieli wyjątkowe materiałoznawstwo).

spoiler stop

24.02.2026 16:06
Bukary
24.02.2026 14:42
Bukary
10
Bukary
244

Manolito, "pałka dezinformacji" uderza tam, gdzie powinna. Wyjaśniam:

rząd nie podaje na co pójdzie ta kasa

Rząd złożył do KE 139 wniosków o dofinansowanie konkretnych projektów (dotyczą m.in. systemów antydronowych, obrony przeciwrakietowej, artylerii, amunicji i logistyki). Szczegóły są poufne ze względów bezpieczeństwa (i na prośbę naszego wojska). Publicznie podano, że środki pójdą na modernizację armii, policji i straży granicznej, z naciskiem na polski przemysł zbrojeniowy (np. PGZ).

65% ma być wydanie w unii

Nie ma sztywnego limitu 65%, ale regulacje UE (np. z dyrektywy obronnej) *zachęcają* do minimum 60-70% wydatków na produkty z UE w takich inicjatywach, by uniknąć zależności od dostawców zewnętrznych. Premier i MON podkreślają, że ponad 80% kwoty trafi do polskich firm.

po maju mamy tą kasę wydawać minimum z jednym członkiem wspólnoty

To warunek KE, który ma na celu redukcję fragmentacji rynku zbrojeniowego i obniżenie kosztów (np. poprzez negocjacje grupowe). Ale znowuż: dla Polski (na nasz wniosek) wprowadzono ten "majowy wyjątek", żebyśmy mogli samodzielnie zrealizować zamówienia. Przypominam, że KE zatwierdziła już nasz plan zakupów (139 projektów, z czego tylko ok. 20 dotyczy nabytków "wspólnych"). A zatem znaczna część zakupów (zwłaszcza pilne, duże systemy) będzie finansowana z SAFE samodzielnie (jeśli podpiszemy kontrakty do końca maja). Tego rodzaju rozwiązanie stanowi kompromis między pilną potrzebą modernizacji polskiej armii a unijnym celem budowania interoperacyjności (taki jest w końcu sens SAFE).

KE bedzie nam regulować wpłaty w zależności od jej nastroju np. w kwestii praworządności, lub cokolwiek za takie uzna

Przecież SAFE to program unijny, więc podlega ogólnym zasadom UE (Rozporządzenie Rady UE 2025/1106). Nie "nastrój" decyduje w tym wypadku o kolejnych transzach, ale formalne procedury, które mają zapobiegać np. korupcji. Co więcej, SAFE - wbrew temu, co głosi prawicowa propaganda i co powielasz w swoich wpisach - nie jest bezpośrednio powiązany z mechanizmem warunkowości praworządności (bo dotyczy obronności). Innymi słowy, ten mechanizm pozwala KE proponować zawieszenie lub ograniczenie wypłat, jeśli pojawia się ryzyko dla należytego zarządzania finansami UE (czyli np. "ustawione" przetargi, defraudacja, brak niezależnych audytów itp.). To nie jest mechanizm "pieniądze za praworządność" (casus KPO) polegający na blokowaniu wypłat nawet wtedy, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia dla budżetu UE. Powtarzam: w SAFE warunkowość dotyczy wyłącznie ochrony interesów finansowych Unii, a więc tego, czy pieniądze są wydawane uczciwie, transparentnie i zgodnie z celem.

Zresztą procedura wstrzymania wypłat na wniosek KE nie jest taka łatwa (nie ma żadnych "kamieni milowych" związanych z praworządnością): decyzja musi być zatwierdzona przez Radę UE (większością kwalifikowaną - 55% państw i 65% ludności), zaś Polska może się odwołać do TSUE. W przypadku funduszy strukturalnych (np. KPO) sytuacja jest zupełnie inna: warunki warunkowości dotyczą praworządności (sądy, TK, prokuratura), a nie tylko zagrożenia dla budżetu UE; decyzję ostateczną podejmuje KE samodzielnie (bez Rady UE i większości kwalifikowanej). Jeśli więc prawica krytykuje w tym wypadku "warunkowość", to albo udaje Greka (bo inne "fundusze" z Unii podlegają znacznie szerszej "warunkowości", a mimo to chętnie z nich korzystamy), albo sygnalizuje niewybrednie, że Unia powinna Polsce dawać kasę nawet wtedy, gdy jest ona rozkradana. Ciekawe, dlaczego...

A co do prawdziwego niebezpieczeństwa warunkowości:

https://x.com/DawidKamizela/status/2026249583899132253

w sejmie niemiecki ambasador osobiście nadzoruje głosowanie

"Nadzoruje głosowanie"? Powiedziałbym coś, ale z szacunku dla rozmówcy zamilczę. Tak czy inaczej, fobie można leczyć. (I żeby uniknąć jakiejś litanii grzechów Niemców z ostatnich 20 lat, przypominam: byłem jedną z tych osób, które stanowczo i niewybrednie krytykowały naszych sąsiadów za postawę w początkowej fazie wojny na Ukrainie).

Maverick0069, dziś przede mną szósty odcinek. Też mam bardzo pozytywne odczucia i oglądam z zapartym tchem. Świetna produkcja. Ale konta na Filmwebie nie zakładałem. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-24 15:51:59
24.02.2026 06:24
Bukary
odpowiedz
Bukary
244
23.02.2026 22:23
Bukary
10
Bukary
244

Znowu dezinformujesz, Manolito, posługując się wyjątkowo nieobiektywnym wpisem na portalu prawicowego radia, które jest znane z krytyki integracji europejskiej. Już kilka razy wrzucałem linki wyjaśniające, na czym polega w tym wypadku manipulacja (nie kłamstwo, bo opisujesz cechy SAFE, ale poddajesz stronniczej interpretacji opartej na teoriach spiskowych i nieuwzględniającej kontekstu).

Dziś nie mam już siły na analizę problemu (czyli wyjaśnianie m.in. "warunkowości" i "majowego" wyjątku, który został przez Polskę specjalnie wynegocjowany, oraz wskazywanie korzyści z SAFE przewyższających wszelkie "niebezpieczeństwa"), bo chcę jeszcze obejrzeć kolejny odcinek "The Agency" (polecam!), więc "wygrałeś dyskusję", chyba że ktoś inny przejmie pałeczkę.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-23 22:24:46
23.02.2026 20:51
Bukary
5
odpowiedz
15 odpowiedzi
Bukary
244

Premier i były minister edukacji. Ten dialog powinien trafić do podręczników:

https://x.com/i/status/2025980703511351711

23.02.2026 18:09
Bukary
5
Bukary
244

Primo: sprawa rzeczywiście skandaliczna i warto ją nagłaśniać wszelkimi możliwymi sposobami (także w Kanale Zero), a osoby odpowiedzialne za "socjalną segregację" pacjentów powinny zostać przykładnie ukarane.

Secundo: Konfederacja proponowała jeszcze w 2023 r. "bon zdrowotny" w wysokości 4340 zł rocznie, który pacjenci mogliby przeznaczyć na wybranego ubezpieczyciela (po rozbiciu monopolu NFZ). Jeśli jednak koszty leczenia przekroczyłyby wartoś bonu, pacjent musiałby dopłacać z własnej kieszeni. A więc mielibyśmy system faworyzujący bogatych (zwłaszcza w przypadku poważnej choroby, np. nowotworu) i de facto prowadzący do sytuacji, która jest przedmiotem rozważanej tutaj "afery".

Różne źródła, żeby uniknąć zarzutu stronniczości:

https://x.com/gromotapl/status/1673424403667775500

https://niezalezna.pl/polityka/leczenie-dla-bogatych-lasy-do-prywatyzacji-i-wojska-usa-won-dlaczego-balcerowicz-chwalil-konfederacje/493555

https://www.medonet.pl/zdrowie,posel-konfederacji-o-bonie-zdrowotnym--kazdy-jest-kowalem-swojego-losu--internauci-komentuja,artykul,62943052.html

https://bezprawnik.pl/bon-zdrowotny-konfederacji/

https://subiektywnieofinansach.pl/ak-uzdrowic-szkole-i-ochrone-zdrowia-bon-edukacyjny-bon-zdrowotny-konfederacja/

Nie jestem do końca pewien, ale stanowisko Konfederacji uległo chyba jednak złagodzeniu w ostatnim roku (po 2024) i stała kwota bonu została zastąpiona składką, która ma pokrywać koszyk świadczeń gwarantowanych z ewentualnymi dopłatami za usługi ponadstandardowe.

Tak czy inaczej, pierwotny (chyba) pomysł Konfederacji na "uzdrowienie" systemu opieki zdrowotnej budził takie kontrowersje, jak afera w szpitalu MSWiA (z tych samych przyczyn). Jeśli się nie mylę, w 2023 r. John też był wyborcą Konfederacji. Należy więc w tym wypadku pochwalić (bez ironii) ewentualną zmianę stanowiska (i partii, i przynajmniej części wyborców) w sprawie "socjalnej" czy "materialnej" segregacji pacjentów.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-23 18:17:40
23.02.2026 08:00
Bukary
23.02.2026 07:53
Bukary
1
odpowiedz
Bukary
244

Szkoda. Zapowiadała się niesamowita gra. :(

22.02.2026 23:06
Bukary
2
Bukary
244

Mariuszu, rozumiem, skąd się bierze twoja frustracja, bo również często mam do czynienia z publiczną służbą zdrowia i zaciskam zęby ze złości. I nie bez powodu tak narzekam teraz na rząd Tuska, który prowadzi katastrofalną wręcz politykę w tym obszarze. (BTW, jest tak źle, że gdybyśmy w rodzinie nie korzystali również z prywatnego ubezpieczenia, to nie bylibyśmy w stanie rozwiązać wielu problemów zdrowotnych. Cicha prywatyzacja służby zdrowia dokonywana przez liberałów jest już więc w zaawansowanym stadium. Chyba tylko politycy Razem zwracają na to dostateczną uwagę. I to w sposób na tyle sensowny, że nawet PiS próbuje kopiować ich pomysły w swoim przedwyborczym programie).

Ale właśnie dlatego, że funkcjonowanie instytucji publicznych (zwłaszcza opieki zdrowotnej i edukacji) uważam za absolutne priorytety, liczę na pomyślne rozwiązanie sprawy SAFE. Skoro uznaliśmy bezpieczeństwo militarne za najważniejszy problem, to trzeba znaleźć taki sposób finansowania wydatków na wojsko, który odczujemy jako społeczeństwo w możliwie najmniej dotkliwy sposób. SAFE to umożliwia.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-23 07:48:02
22.02.2026 22:09
Bukary
2
Bukary
244

MariuszPL

Służba zdrowia już prawie leży i kwiczy, a wy się tutaj napierniczaćie w temacie kolejnej pożyczki.

Mariusz, chyba nie zdajesz sobie sprawy, że bez tej "pożyczki" pieniędzy dla służby zdrowia może być jeszcze mniej. Wiem, to skomplikowane. Ale jak pomyślisz, zrozumiesz.

Jeśli Polska nie weźmie funduszy z SAFE, to nie zwiększy się dług publiczny, ale JEDNOCZEŚNIE państwo musi sfinansować ten sam (lub podobny) poziom wydatków na obronność z własnych źródeł (i tak planujemy wydawać 4-5% PBK rocznie na wojsko). Bez SAFE te wydatki trzeba sfinansować albo jeszcze wyższym deficytem i emisją obligacji (co będzie "droższe" niż SAFE), albo cięciami w innych częściach budżetu państwa.

Innymi słowy, jeśli nie weźmiemy funduszy z SAFE, to najprawdopodobniej czekają nas jeszcze większe cięcia w ochronie zdrowia, edukacji, inwestycjach samorządowych, pomocy społecznej itp. Jeśli więc leży ci na sercu ochrona zdrowia, powinieneś SAFE kibicować.

22.02.2026 19:54
Bukary
4
Bukary
244

Jednak Grzegorz Braun potrafi jeszcze zaskoczyć

Braun jest zafascynowany Azją (nie tylko Rosją). Bo chciałby znieść pensję minimalną, a następnie sprowadzać na potęgę pracowników z Indii.

Taki to prawicowy patriota, który walczy z imigracją.

Żeby popierać takiego szura z pobudek ideowo-religijno-patriotycznych, naprawdę trzeba mieć kompletnie wyprany mózg albo... zarządzać januszexem. ;)

BTW:
https://x.com/TomaszJanusz/status/2025631296505167924

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-22 19:56:48
22.02.2026 17:17
Bukary
odpowiedz
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-22 17:40:11
22.02.2026 13:07
Bukary
6
Bukary
244

Nawrocki dał kompletnie ciała

Nie pierwszy raz i nie ostatni. Radzę się przyjrzeć pozostałym wetom. Mechanizm jest podobny: Nawrocki wielokrotnie decyzje motywowane prywatą polityczną lub nawet materialną (krypto) przykrywa prawniczym bełkotem, który produkuje na zawołanie jego kancelaria, i podlewa pseudopatriotycznym sosem, żeby rzeszy swoich zwolenników dać polaryzacyjne paliwo dla propagandowej narracji. Oczywiście, zawsze dowiadujemy się w orędziu pełnym kłamstw lub manipulacji, że to wszystko dla dobra Polaków. Z niecierpliwością czekam więc na 100-stronicowe uzasadnie kolejnego weta (np. do SAFE).

Rząd wyciągnął tym razem rękę do Nawrockiego i zaproponował rozwiązanie, które było dość kompromisowe (także w kontekście "neosędziów"). Prezydent znowu jednak napluł na wyciągniętą rękę. Dlaczego? Pomijając nawet czystą zawiść, sprzeciw dla samego sprzeciwu i chęć uprzykrzenia życia nie tylko rządowi Tuska, ale też zwykłym Polakom, którzy mają do czynienia z władzą sądowniczą, weto do nowelizacji ustawy o KRS było związane z chęcią zapewnienia prawicowym politykom bezkarności i lękiem przed możliwością utraty politycznego wpływu na wydawane wyroki. A zaproponowana przez Nawrockiego (we współpracy z Ordo Iuris) "w zastępstwie" ustawa "turbokagańcowa" tylko potwierdza to, co już dla wielu ludzi stało się jasne: prezydent dąży do podporządkowania władzy sądowniczej politykom i nie wykazuje większego zainteresowania naprawą sytuacji w sądownictwie i zażegnaniem kryzysu wywołanego w czasie poprzednich rządów PiS-u.

Także dzięki za cierpliwość

Do usług. ;)

w mojej bańce jest inna, zakłamana/błędna narracja. A ja ją powielam.

Mam nadzieję, że teraz z takim zaangażowaniem, z jakim broniłeś Nawrockiego, postarasz się obalać kłamliwą narrację w swojej bańce.

A na poważnie: w przyszłości warto podchodzić do patriotyczno-bogoojczyźnianych frazesów prezydenta z wyjątkową nieufnością. To nie jest człowiek działający w interesie Polaków. To polityk, który próbuje wymusić na rządzie zmiany ustrojowe, żeby - wbrew konstytucji - wzmocnić swoją pozycję, a przy okazji zepchnąć Kaczyńskiego na drugi tor, zbratać się z Konfederacją i skonsolidować całą prawicę pod swoim przywództwem, tworząc "nową jakość" po tej stronie sceny politycznej. To (w jego narcystycznym przekonaniu) Donald Trump na miarę polskich możliwości, który kreuje rodzimy odpowiednik ruchu MAGA, czyli kompletnie przeciwieństwo polityki w duchu prospołecznym. Tak to widzę. A o tym, czy mam rację, przekonamy się jeszcze po wielokroć w najbliższych latach.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-22 13:32:54
21.02.2026 22:44
Bukary
1
Bukary
244

mogę się mylić

Niestety, wszystko na to wskazuje. Zwróć uwagę, że:
- planowana nowelizacja z 2024 r. (ograniczenia dla neosędziów w pierwszych wyborach do KRS-u), na której opierasz swoją argumentację, nie weszła w życie (i nie została opublikowana w Dzienniku Ustaw);
- cytaty, na których opierasz swoją argumentację, dotyczą nieaktualnych projektów i nieaktualnych uzasadnień dla projektów.

Dlatego też jedyne sensowna pytania, które powinniśmy sobie zadawać, brzmią:

Czy Nawrocki kompletnie nie rozumie tego, co czyta? Czy może kancelaria (doradcy) Nawrockiego nie rozumieją, co czytają? Czy może Nawrocki świadomie (i, jak widać, skutecznie) wprowadza opinię publiczną w błąd, licząc na bezmyślność swoich zwolenników? Czy prezydent nie kieruje się interesem Polaków, a ma na względzie wyłącznie interes polityczny swoich popleczników?

Może bym tych pytań nie zadawał, gdyby Nawrocki w dniu zawetowania nowelizacji ustawy o KRS nie zaproponował ustawy "turbokagańcowej", która zdecydowanie i ostatecznie podważa legislacyjne kompetencje i dobre chęci po stronie pałacu prezydenckiego, a ponadto ośmiesza przedstawione przez prezydenta uzasadnienie weta w myśl zasady: "źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz".

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 22:56:33
21.02.2026 22:33
Bukary
Bukary
244

czy to, że powołuje się na artykuł w interii, zamiast na stronę sejmu, na której znajduje się projekt przesłany do podpisu

Wiesz, (ostatnie) rozumowanie Manolita było chyba następujące:

Kiedyś tam PO wprowadziło (niby) do ustawy o KRS zapisy przejściowe, zgodnie z którymi neosędziowie nie mogą kandydować w (pierwszych) wyborach. A teraz przegłosowali nowelizację, ale nie zmienili tego starego zapisu, więc i tak neosędziowie nie mogliby startować w wyborach. I dlatego Nawrocki ustawę zawetował.

Zdaję sobie sprawę, że to absurdalne, ale ostatni wpis wskazuje na tego rodzaju rozumowanie. Tymczasem:

- w obowiązującej ustawie o KRS nie ma żadnego "segregującego" zapisu (próby jego wprowadzenia nie powiodły się);
- zawetowana nowelizacja dotyczyła obowiązującej ustawy o KRS, a nie jakiejś wyimaginowanej ustawy, która nigdy nie weszła w życie;
- wetując nowelizację, Nawrocki nie mógł brać pod uwagę tego, że kilka lat temu ktoś chciał coś zrobić, jeśli nic z tego nie wyszło i nie zyskało mocy prawnej.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 22:41:04
21.02.2026 22:09
Bukary
2
Bukary
244

Bukary, Nawrocki musiał na biurko otrzymać wersję z omawianymi przepisami przejściowymi, gdyby go tam nie było, Nawrocki nie miałby czego cytować i jego argumentacja straciła by podstawę prawną

Mam wrażenie, że dalej mylisz pojęcia.

Nie ma żadnych "przepisów przejściowych" dotyczących neosedziów w obowiązującej ustawie o KRS. Nie ma też żadnych "przepisów przejściowych" dotyczących neosędziów w nowelizacji do ustawy, którą Nawrocki zawetował. Cytowałeś uzasadnienie do PROJEKTU nowelizacji, który został odrzucony w czasie pracy. Nawrocki może (jak każdy obywatel) czytać sobie projekty oraz ich uzasadnienia, ale nie są to dokumenty, których dotyczy jego podpis czy jego weto.

W artykule, który przywołałeś, mamy kolejną nieaktualną sprawę. Tym razem z 2024 roku. Rzeczywiście przygotowywano wtedy (za czasów Bodnara) poprawkę wykluczającą tzw. neosędziów z prawa kandydowania do nowej KRS w pierwszych wyborach (i to był właśnie przepis przejściowy). Ale ustawa (z tego rodzaju poprawką) nie weszła w życie i nie obowiązuje. To była decyzja Andrzeja Dudy. Mówimy więc o dwóch różnych ustawach. Powtórzę: cała nowelizacja z 2024 r. nie weszła w życie. Nowa wersja ustawy (zawetowana przez Nawrockiego) nie miała już tego rodzaju zakazu dla neosędziów.

Naprawdę: nie doszukasz się w ustawie (i proponowanej nowelizacji) żadnego "segregowania sędziów" (na "neo" i "paleo"). Weto Nawrockiego ma podłoże polityczne, a nie merytoryczne.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 22:22:21
21.02.2026 21:35
Bukary
Bukary
244

Mój błąd ze słowem "powołani". W 2026 r. mogliby startować tylko "awansowani" neosędziowie. Ale w najbliższych latach "powołani" neosędziowie również mogliby kandydować do KRS. Nie było więc "segregacji" opartej o "neo" i "paleo". ;)

Wymagania:
- co najmniej 10 lat stażu na stanowisku sędziego (liczone od pierwszej nominacji sędziowskiej);
- w tym co najmniej 5 lat na aktualnie zajmowanym stanowisku.

Np. ktoś był sędzią rejonowym 8 lat, potem awansował na okręgowego w 2020 r. i teraz już spełniałby warunki.

Co zaś do neosędziów (czyli osób powołanych lub awansowanych przez neo-KRS): jeśli ktoś był sędzią przed 2017 r. i awansował dzięki neo-KRS (np. z rejonowego na okręgowy itd.), to spełnia warunki. A to była niemała część neosędziów (bodajże połowa).

Rzecz jasna, z oczywistych względów (krótki staż) w 2026 r. w wyborach nie mogli brać udziału zarówno neosędziowie nominowani za czasów PiS-u, jak też młodzi sędziowie nominowani za czasów rządów Tuska. ;)

Tak czy inaczej, nowelizacja ustawy nie wykluczała neosędziów dlatego, że byli neosędziami. Jest chyba rzeczą oczywistą, że człowiek bez jakiegoś doświadczenia nie może sprawować tak istotnej funkcji. IMHO wymagania nie były zbyt wygórowane.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 21:50:49
21.02.2026 21:09
Bukary
1
Bukary
244

No będą mogli, tylko za kilka lat.

Gdyby prezydent podpisał ustawę, mogliby brać udział w wyborach, bo obowiązywało kryterium stażowe (i tak wprowadzono IMHO łagodne zasady, gdy idzie o wyjątkowo poważny urząd), a mieściła się w nim większość tzw. neosędziów powołanych czy awansowanych po roku 2017 z udziałem neo-KRS. Ustawa wręcz otwierała drogę do kariery znacznej części neosędziów, co spotkało się z krytyką mediów antypisowskich. A mimo to Nawrocki nowelizację zawetował.

z tą anielską cierpliwością

Akurat sobie robię sesję z nową EP-ką U2 (kiedyś ich częściej słuchałem, teraz mniej), o której piszę w wątku o Trumpie (bo piosenki dotyczą m.in. USA), więc miałem okazję, żeby coś skrobnąć. :)

przez problemy ze zdrowiem

Przykro to słyszeć. W takim razie trzymam kciuki, żeby problemy szybko i pomyślnie się skończyły!

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 21:11:20
21.02.2026 20:44
Bukary
7
Bukary
244

Tak wiem, nie ma go w tej nowelizacji, ale jest w art. 2 w przepisach przejściowych, Prezydent podejmuje decyzję wobec całego aktu prawnego. Choć Art. 1 wprowadza demokratyczny mechanizm wyborczy, to przepisy przejściowe (np. Art. 2) określają, kto może wziąć udział w najbliższych wyborach.

Manolito, chyba pomyliłeś konkretne pojęcia prawnicze. "Przepisy przejściowe" nie są synonimem "projektu nowelizacji". W zawetowanej ustawie nie ma tego rodzaju "przepisów przejściowych". Zapis, który przywołałeś, znajdował się w jednej z wcześniejszych wersji ustawy (w projekcie) i został ostatecznie usunięty, żeby nie budzić kontrowersji i żeby prezydent Nawrocki mógł ten akt prawny z czystym sumieniem podpisać. W artykule 2. ustawy (w nowelizacji, a nie w projekcie nowelizacji), którą zawetował Nawrocki, nie ma żadnych przepisów przejściowych dotyczących tzw. neosędziów.

Co więcej, znowu przywołałeś cytat, który pochodzi z uzasadnienia rządowego projektu (PROJEKTU), a więc dokumentu odrzuconego w toku prac legislacyjnych. To uzasadnienie nie ma już zastosowania do ostatecznej wersji ustawy, którą prezydent zawetował. (Wcześniej cytowałeś z kolei zapis projektu ustawy, a nie uzasadnienia do projektu, który również był nieaktualny).

Prezydent Nawrocki nie podejmuje decyzji o wetowaniu, opierając się na wszystkich zapisach we wszystkich wersjach (projektach) ustawy, a tym bardziej na podstawie uzasadnień kolejnych wersji projektu. To byłby wyjątkowy absurd, który kompletnie paraliżuje jakiekolwiek prace legislacyjne. Weto (lub podpis pod ustawą) dotyczy wyłącznie wszystkich zapisów w ostatecznej wersji ustawy (zatwierdzonej przez sejm i senat).

neosędziowie będą mogli uczestniczyć podczas najbliższych wyborów do KRS

Jeśli chodzi o zawetowaną przez prezydenta nowelizację ustawy, to tzw. neosędziowie jak najbardziej mogli uczestniczyć jako kandydaci w wyborach do KRS-u. Ale, przypominam, prezydent ustawę zawetował. A zatem słowa o "segregacji sędziów" na jakichś "neo" i "paleo" w ustawie to, delikatnie rzecz ujmując, kłamstwo.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 20:55:35
21.02.2026 20:23
Bukary
2
Bukary
244

Właśnie dosłuchałem do końca tej EP-ki U2, więc warto odnotować, że to zestaw piosenek politycznie zaangażowanych.

„American Obituary” dotyczy zabójstwa Renee Good przez ICE.
"The Tears of Things" porusza problem autorytaryzmu i fundamentalizmu religijnego.
"Song of the Future" to z kolei hołd dla 16-letniej Sariny Esmailzadeh pobitej przez siły bezpieczeństwa w czasie protestów w Karadżu.
"Wildpeace" (wiersz Amichaia recytowany przez nigeryjską artystkę Adeolę) dotyczy traumy pokoleniowej, która związana jest z wojną w kontekście konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
"One Life at a Time" to piosenka inspirowana działalnością Awdaha Hathaleena, palestyńskiego aktywisty pokojowego, który został zabity przez izraelskiego osadnika.
"Yours Eternally" to hymn solidarności z Ukrainą (Taras Topolia śpiewa tu nawet po ukraińsku).

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 20:25:40
21.02.2026 20:04
Bukary
8
Bukary
244

Manolito (chciałbym wierzyć, że nieświadomie) wrzuca fałszywą informację, powielając dezinformacyjną narrację PiS-u i kancelarii prezydenta. Prostuję fałszywą informację, przywołując od razu właściwy tekst ustawy ze strony rządowej, żeby każdy mógł go sobie przeczytać.

Jak widzimy, weto do ustawy jest oparte między innymi na tej właśnie fałszywej informacji. Myślę, że każda osoba popierająca działania prezydenta powinna sobie w takim momencie zadać pytanie: Nawrocki nie czytał ustawy, którą zawetował, czy po prostu kłamał, zdając sobie sprawę z tego, że mnie oszuka, bo uwierzę mu na słowo?

Komentarz Mariusza? Jesteśmy... "przygłupami". I Mariusz daje plusika fałszywej informacji.

Poważna dyskusja na poważne tematy. Niektórzy naprawdę wstydu nie mają.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 20:13:18
21.02.2026 19:42
Bukary
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244
Wideo

Dział popkulturalny wątku:

U2 wydało niedawno nową EP-kę. Pierwsza piosenka dotyczy ostanich wydarzeń w USA.

https://youtu.be/Y3ziTSYyook?si=plwBup2fpSMVCbys

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 19:43:30
21.02.2026 19:37
Bukary
😂
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244
21.02.2026 18:54
Bukary
😉
2
Bukary
244

Bukary, piękne zaoranie.

Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Ciekawy jestem refutacji ze strony mojego szacownego interlokutora.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 18:54:54
21.02.2026 16:57
Bukary
17
Bukary
244

Manolito - na wszystkich bogów Olimpu! - sprawdzaj to, co wrzucasz.

Bukary, jak to wytłumaczysz?

Ano tak, że zacytowany przez ciebie zapis nie znajdował się w ostatecznej wersji ustawy, którą zawetował Nawrocki. Ciekawe zatem, kto cię wpuścił w maliny. Jakiś prawicowy portal, prawicowy publicysta czy prawicowy polityk?

https://orka.sejm.gov.pl/proc10.nsf/ustawy/2108_u.htm
https://orka.sejm.gov.pl/opinie10.nsf/nazwa/2108_u/$file/2108_u.pdf

Dlaczego Prezydent Nawrocki zawetował tą ustawę powołując się właśnie na ten zapis?

Czyli Nawrocki zawetował ustawę, powołując się na nieistniejący zapis? OK. Nihil novi.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 17:06:09
21.02.2026 15:57
Bukary
5
odpowiedz
48 odpowiedzi
Bukary
244

To, co Nawrocki zaproponował w dniu zawetowania ustawy o KRS, jest ostatecznym dowodem na całkowite upolitycznienie urzędu prezydenta RP (poddanego wpływom lobbystów z Ordo Iuris) i degrengoladę jego kancelarii. I nie chodzi tylko o samą treść ustawy, do której słusznie przylgnęło miano "turbokagańcowej".

https://x.com/marcinszwed89/status/2025206100736250051

https://x.com/First_Ender_/status/2024979193529073689

Mogę tylko dodać: wstyd.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 15:57:13
21.02.2026 15:31
Bukary
1
odpowiedz
Bukary
244
21.02.2026 15:26
Bukary
4
Bukary
244

po kilku minutach czekania stwierdził, że wynik podaj w terminie późniejszym, gdyż obecnie ma do wykonania dużo innych obliczeń. Czekałem tak bezskutecznie godzinę

A były w tej bajce smoki?

21.02.2026 15:23
Bukary
9
Bukary
244

Dzięki SAFE wzmocnimy obronę granic, a przeciw SAFE protestuje tzw. Ruch Obrony Granic. To nie są po prostu idioci. To szuje i targowiczanie do wynajęcia.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 15:24:06
21.02.2026 11:32
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Z kącika humorystycznego, ale tym razem to śmiech przez łzy:

https://x.com/ZespolBrauna/status/2024946392293126411

21.02.2026 11:28
Bukary
Bukary
244

I wy się dziwicie, skąd tyle oczytanych trolli ostatnio?

A wyobraź sobie, ilu się ostatnio pojawiło "oczytanych" uczniów? ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 11:29:08
21.02.2026 09:51
Bukary
Bukary
244

Czyli ty się jednak z nimi zgadzasz?

Pogubiłem się trochę. Z którymi głosami się zgadzam? :)

Jak pisałem: podstawy były (i po drobnej korekcie PO nadal są) przeładowane. IMHO. Oczywiście, są nauczyciele, którzy sądzą inaczej. Nie zgadzam się z nimi. Choćby dlatego, że uczeń (i kontekst społeczno-kulturowy) się mocno zmienił na przestrzeni lat, a szkoła pozostała taka sama. Zresztą wystarczy uważnie przeczytać twój wątek o "clickbaitach", żeby się o tym przekonać. ;)

Ja w ogóle jestem zwolennikiem minimalnych podstaw i pozostawienia większej swobody nauczycielowi. Ministerstwo powinno zapisać w miarę krótko i konkretnie (bez patriotyczno-religijnego pierdololo i tony frazesów), co uczeń ma umieć (umiejętności) i co wiedzieć (fakty, informacje), a nauczyciel mógłby sam zdecydować, jak i kiedy tych konkretów nauczać w kilkuletnim cyklu zajęć.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 10:04:05
21.02.2026 07:31
Bukary
Bukary
244

Ciekaw jestem, jak doszedłeś do tego wniosku na podstawie mojej powyższej wypowiedzi. Wyjaśnisz? Chodzi ci o stanowisko wyrażane na tym profilu? (Napisałem, że często się z nim nie zgadzam).

BTW, moje zdanie jest od lat niezmienne: podstawy są przeładowane w relacji do liczby godzin na ich realizację. Wolałbym mniej, ale lepiej, a nie po łebkach i na wyścigi.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-21 07:34:20
20.02.2026 23:19
Bukary
Bukary
244
20.02.2026 22:58
Bukary
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244

W porównaniu z tym, jakie przekręty robi Trump ze swoją drużyną, nasze afery to wyjątkowe popierdółki.

https://x.com/EdKrassen/status/2024900001768341718

https://x.com/DD_Geopolitics/status/2024886862452851042

https://x.com/EdKrassen/status/2024872055162704087

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-20 23:04:08
20.02.2026 20:15
Bukary
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244

Objaśnienia dotyczące dzisiejszej decyzji SN w sprawie ceł:

https://x.com/Michal_Sestero/status/2024886758727430537

20.02.2026 18:15
Bukary
😜
3
Bukary
244

Piękne...

"Macie się uniezależnić od USA! Nie będziemy wam ciągle pomagać za pieniądze amerykańskich podatników!".

Europa się uniezależnia...

"E, tak to nie! Za to <<uniezależnianie się>> macie płacić Ameryce, uzależniając się od naszej broni!".

Polskie oddziały MAGA to idioci. Nie chciałbym rzec: targowiczanie. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-20 18:16:17
20.02.2026 16:39
Bukary
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-20 16:42:05
20.02.2026 16:29
Bukary
Bukary
244

A propos statystyk wetowania... ciekawy wykres. ;)

https://x.com/231elections/status/2024762016825552975

20.02.2026 15:35
Bukary
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244

Dziś mnie "urzekła" następująca sprawa:

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02qv8BKLMckSkN2mnh8NARif5yf4qeWmhMA9TgMHugxJnpDA16BRw4WWdgCe79uYTdl&id=61579049223875

Często się z wpisami na tym profilu nie zgadzam, ale... fakt, że RPD (który na dodatek nie ma tutaj racji) zajmuje się takimi pierdołami, wysyła pisma pełne trudnej do strawienia nowomowy i domagające się cenzurowania wypowiedzi, jest dla mnie wyraźnym sygnałem, że w naszym państwie marnuje się pieniądze na niewyobrażalną skalę.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-20 15:35:38
20.02.2026 10:14
Bukary
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244

Szczerze mówiąc, na mnie to zaczęło właśnie działać wbrew intencjom autorów: im bardziej niejasny i "clickbaitowy" tytuł, tym rzadziej klikam. Ale może u wielu innych osób jest na odwrót. (A w artykuły "zakupowe" to już raczej w ogóle nie wchodzę).

Chciałbym serwis wspierać, więc mam w związku z tym pewne wyrzuty sumienia. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-20 10:15:33
20.02.2026 08:14
Bukary
6
Bukary
244

jakie wymienił?

Po pierwsze, (wbrew temu, co gadał Nawrocki w uzasadnieniu weta) w ustawie nie ma mowy o żadnej "segregacji sędziów". Gdy idzie o piastowanie funkcji sędziego KRS, muszą przecież istnieć jakieś kryteria wyboru (jak w przypadku wielu innych znaczących urzędów). Co więcej, w obrębie tych kryteriów mieścili się nawet sędziowie awansujący za czasów PiS-u. Po drugie, (wbrew temu, co gadał Nawrocki w uzasadnieniu weta) w ustawie nie ma żadnego narzędzia do usuwania niewygodnych sędziów. Po trzecie, (wbrew temu, co gadał Nawrocki w uzasadnieniu weta) ustawia nie wprowadza żadnego "chaosu w orzecznictwie". Po czwarte, (wbrew temu, co gadał Nawrocki w uzasadnieniu weta) z ustawy nie wynikają jakieś korzyści dla przestępców.

Innymi słowy, Nawrocki "interpretował" po swojemu ustawę nie w zakresie treści tego dokumentu, tylko w zakresie prognozowanych konsekwencji politycznych, co można o kant dupy rozbić, bo (po pierwsze) tego rodzaju "prognozy" wcale nie muszą się sprawdzić, a (po drugie) tym bardziej mogą dotyczyć aktualnej sytuacji w sądownictwie. Proponowane zmiany czyniły bowiem KRS instytucją teoretycznie mniej upolitycznioną w stosunku do tego, co mamy obecnie.

W skrócie: wetując nową ustawę, Nawrocki zabezpieczał prawicy możliwość uzyskania politycznego wpływu na KRS po ewentualnej zmianie władzy. Gdyby ustawa przeszła, prawica (razem z lewicą czy liberałami) nie miałaby już tak wielkiego wpływu na władzę sądowniczą. Jak ktoś chce, żeby politycy (z różnych partii) kontrolowali sędziów i wpływali na wyroki, bo np. nie ufa wymiarowi sprawiedliwości, to się cieszy. Jak ktoś chciałby większej niezależności sędziów, to się smuci.

Tak to widzę. Ale w ostateczności czekam na opinię Grabarza, który lepiej "siedzi w temacie".

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-20 08:21:24
19.02.2026 20:08
Bukary
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244

Ale żeby tak chamsko wobec Donalda?

https://x.com/GlobeEyeNews/status/2024496261454581979

19.02.2026 19:00
Bukary
Bukary
244

A mnie się ostatnio wydaje, że to nie będzie Czarnek.

Nie powiem: ciekaw jestem, jaki kierunek Kaczyński obrał.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-19 19:01:10
19.02.2026 18:58
Bukary
1
Bukary
244

Bioshock jako "słaba gra"? Taki "Elden Ring" jako "słaba gra"? KCD jako "słaba gra"?

Niektórym to się już w dupach poprzewracało do dobrobytu. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-19 18:59:20
19.02.2026 17:25
Bukary
odpowiedz
16 odpowiedzi
Bukary
244
19.02.2026 15:48
Bukary
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-19 15:55:37
19.02.2026 15:37
Bukary
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-19 15:51:12
19.02.2026 08:31
Bukary
Bukary
244

A jaka treść Bukary?

Nie miałem na myśli partyjnych rozgrywek, tylko propozycje legislacyjne czy krytykę działań (a raczej braku działań) ze strony ministrów Tuska.

Tak, też popieram "rozłamowców"

Nie mogło być inaczej. Zero zdziwienia. :)

19.02.2026 06:23
Bukary
4
odpowiedz
14 odpowiedzi
Bukary
244

PiS się zmienia. Na gorsze. Choć wydawało się, że gorzej być nie może. ;)

https://x.com/i/status/2024181593116385288

https://x.com/i/status/2023821423827947775

Może rzeczywiście dojdzie do jakiegoś mariażu resztek PL2050 i "harcerzy" Morawieckiego?

18.02.2026 21:18
Bukary
Bukary
244

No to ja też doprecyzuję: warto rozważyć przyjęcie euro, gdy uda się spełnić warunki wskazane przeze mnie wyżej. Na razie - nie ma mowy. Kiedyś - zapewne tak. :)

18.02.2026 19:42
Bukary
1
Bukary
244

jedyne co Pełczyńska chciała robić to grać w 2027 przeciwko KO. Żeby za tym szła jakaś treść to może byłbym za Pełczyńską.

Treść za tym szła. Tylko nie po myśli Tuska. Z partii odeszli ludzie, którzy liczą na łaskę premiera.

Mam nadzieję, że któraś lewica przygarnie Pełczyńską. Szkoda, żeby się zmarnowała.

18.02.2026 19:02
Bukary
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244
18.02.2026 17:05
Bukary
Bukary
244

Dziś w pracy od rana do wieczora, więc krótko...

To, co piszesz, jest w znacznej mierze słuszne. Nie przeczę, że są zalety przyjęcia euro. Niemniej jednak, podobnie jak większość ekonomistów, uważam, że w tym momencie wad tego rozwiązania jest więcej niż zalet.

na początku

Przed co najmniej dekadę Polska musiałaby mocno ciąć deficyt, co oznacza realne ograniczenie wydatków socjalnych czy inwestycyjnych. "Na początku" to w tym wypadku dość długi okres.

18.02.2026 15:21
Bukary
😂
3
Bukary
244

Oczywiście chciałem odejść na koniec roku 2025 - co byłoby naturalne - ale wtedy wypuściłeś Kamratów. Myślę - kurcze słabo to wygląda to odczekam ponad miesiąc - wypuszczasz hołd dla Putina autorstwa Pani Wiernikowskiej. Sorry ale na Kim Dzong Una nie będę czekać.

Ha, ha!

18.02.2026 10:05
Bukary
2
Bukary
244

Pełczyńska chciała coś tam robić sensownego, no to szybko się towarzystwo obraziło. Finito. :)

18.02.2026 09:21
Bukary
1
Bukary
244

Ja wiem, ze politykom Euro nie na rękę, bo ograniczy im możliwość swobodnego generowania długu do oporu i wymusi jednak odpowiedzialniejszą politykę fiskalną.

Wymusi też na społeczeństwie jeszcze większe zaciskanie pasa, a na politykach jeszcze większe ograniczenie budżetu na usługi publiczne. Pozbawiając się w takim momencie elastyczności w dziedzinie finansów, nałożylibyśmy pętlę na własną szyję.

Jak Polska osiągnie sensowne PKB na tle (średniej) strefy euro, jak zniknie różnica w tempie wzrostu miedzy np. Niemcami, Francją a Polską (rozwijamy się szybciej, więc euro zahamowałoby wzrost i inwestycje) i jak dojdzie do jakiejś reformy strefy euro (np. asymetryczna polityka EBC), wówczas można się zastanowić nad przyjęciem europejskiej waluty. Ale do tego chyba długa droga. To, że obronną ręką przechodziliśmy przez kryzysy, że agresywnie się rozwijamy (choć tu dużą rolę odgrywa wiele czynników), że nigdy nie zrealizujemy "scenariusza greckiego" itp., zawdzięczamy również złotówce.

Przyjęcie euro w momencie, gdy staramy się nadrobić zaległości w europejskim wyścigu, zadziałałoby jak zaciągnięcie hamulca. A negatywne konsekwencje tego rodzaju decyzji odczulibyśmy wszyscy, co jeszcze bardziej wzmocniłoby antyunijnych populistów pokroju Brauna czy Czarnka.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-18 09:46:00
18.02.2026 09:16
Bukary
Bukary
244

zostałbym jedynym graczem na świecie, który uznałby Unity za tą najlepszą część

Nie byłbyś jedyny. Wielokrotnie na forum pisałem, że dla mnie "Unity" to również najlepszy "Asasyn" (a grałem we wszystkie).

Ależ ta gra wyglądała...

https://www.berdu.org/assassinscreedunity

18.02.2026 09:11
Bukary
Bukary
244

No cóż, potwierdza się, że opinia jest jak dupa... ;)

Dla mnie: "Bioshock" to jedna z najlepszych fabuł w historii gier komputerowych, a "Prey" to jeden z najlepszych "immersive simów" w historii gier komputerowych.

Obym kiedyś jeszcze zagrał w produkcje, które są tak doskonałe w tych konkretnych aspektach.

18.02.2026 09:06
Bukary
😂
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244

Spieszmy się kochać poglądy niektórych amerykańskich polityków. Tak szybko odchodzą...

https://x.com/wszewko/status/2023879521083289733

18.02.2026 08:52
Bukary
4
Bukary
244

Fajnie by było gdyby wprowadzono u nas Euro

Oprócz "ekonomistów" spod znaku Balcerowicza (FOR) chyba nikt tego nie chce (ani rząd, ani społeczeństwo). Fiat_money (genialny profil) od lat tłumaczy w najprostszy możliwy sposób (memy), dlaczego przyjęcie euro przez Polskę nie ma teraz sensu.

https://x.com/fiat_money/status/2023514096117940363

Nawet sam Domański przyznaje, że złotówka to lepsze rozwiązanie.

- Dostrzegam - i to właściwie kwartał po kwartale - coraz więcej tych korzyści z posiadania własnej waluty. Natomiast oczywiście są też argumenty za wejściem do strefy euro. W mojej opinii - w opinii ekonomisty teraz, a nie polityka - te argumenty, żeby zostać przy złotym, naszej narodowej walucie, są zdecydowanie mocniejsze - stwierdził.

https://reportaz.polskieradio.pl/artykul/3621364,W-Polsce-bedzie-zloty-czy-euro-Domanski-mamy-mocne-argumenty

Nie wiem zatem, co Lutz sugeruje. Nie sądzę, żeby zacieśnienie współpracy między tymi krajami UE miało na celu potajemne wprowadzenie euro w Polsce. Jak zwykle, wzmacnianie UE (i pozycji Polski w UE) wywołuje u niektórych panikę.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-18 08:57:46
17.02.2026 22:03
Bukary
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244

Walka z dezinformacją wg PiS-u. ;)

https://x.com/DemagogPL/status/2023672339800428681

Matecki się nauczył AI. Będzie się działo.

17.02.2026 21:02
Bukary
2
odpowiedz
Bukary
244

Chciałbym jeszcze dopisać do listy "Stalkera 2", ale muszę się do tego przygotować psychicznie i zakupić jakieś środki na uspokojenie.

17.02.2026 20:47
Bukary
😂
3
Bukary
244

Ostatnio Owsiak zbierał na chore dzieci, ile się gówna na niego wylało to przechodzi ludzkie pojęcie

Muszę przyznać, że to była mocarna riposta. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 20:47:28
17.02.2026 20:44
Bukary
2
Bukary
244

Mariusz, akurat za "lewaka" się nie obrażę. ;)

U mnie w pracy też wszyscy krytykują rząd Tuska. Ale to wcale nie znaczy, że zagłosują na PiS. Partia Kaczynskiego traci, bo z jednej strony za bardzo włazi do tyłka Trumpowi (co się Polakom jednak nie podoba), a z drugiej - próbuje udawać Konfederację (a podróbka zawsze będzie gorsza od oryginału). PiS cieszył się poparciem znacznej części Polaków, gdy miał na sztandarach hasła prospołeczne i uderzające w tzw. "elity". Jak stał się polskim oddziałem MAGA, gdzie dominuje dyskurs "maślarzy" (Czarnek i ekipa Ziobry), to ludzie zaczęli odpływać. Potwierdzają to wszystkie badania czy sondaże, które się ostatnio pojawiały.

A to, że sondaże mogą być inne za dwa lata, jest rzeczą oczywistą. PiS może zmienić "kurs". Na razie się na to jednak nie zanosi, bo Kaczyński słabnie, a "maślarze" rosną w siłę, w związku z czym Morawiecki już zaczyna się przygotowywać do secesji.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 20:45:08
17.02.2026 18:52
Bukary
2
Bukary
244

Oby PSL z sejmu wyleciał. Z hukiem. Dla dobra Polaków.

17.02.2026 18:51
Bukary
😂
2
Bukary
244

To tak w temacie ogłupiających sondaży, od lewaków, dla lewaków.

Persa jako lewaka to w sumie nie przewidziałem dzisiaj.

Co do sondaży: trend jest wyraźny. Po zaostrzeniu retoryki PiS traci na rzecz Konfederacji (nawet w swoich wiejskich matecznikach). Odejście od profilu prospołecznego (dawny Kaczyński, Szydło, nieco Morawiecki) i wejście w buty MAGA wyniszcza tę partię.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 19:12:34
17.02.2026 18:33
Bukary
Bukary
244

Bardzo trafny wybór.

Gra była wyśmienita, a jakoś przeszła na początku bez większego echa. Dopiero w ostatnich latach możemy zaobserwować renesans zainteresowania "Izolacją" (streamy, artykuły itp.).

Też się cieszę, że będzie kontynuacja.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 18:34:58
17.02.2026 18:18
Bukary
Bukary
244

Jak pisałem, powyższe gry mają różne wady, ale sprawdzają się jako miodny pakiet. To powiedziawszy:

Primo: kogut i pies na wózku to nie są obligatoryjni amigos. Możesz o nich kompletnie zapomnieć i biegać samotnie lub np. z psem.

Secundo: Yasuke też jest w znacznej mierze opcjonalny. Ale akurat sprawdza się jako drugi "build", bo granie czarnym samurajem to zupełnie inne doświadczenie niż granie Naoe. Często więc zmieniałem postacie, bo dostarczało to akurat fajnej rozrywki. Fabuła związana z Yasuke również jest całkiem, całkiem... Naprawdę nie widzę powodu, żeby o to kruszyć kopię.

A zatem: mnie się w obie produkcje grało co najmniej dobrze (a momentami nawet bardzo dobrze), choć na początku byłem do nich negatywnie nastawiony. Klimat Kuby i Japonii wylewa się z ekranu, a otwarty świat jest świetnie skonstruowany. Piętą achillesową obu gier jest natomiast sposób prowadzenia narracji (w tym średnie dialogi i przeciętna fabuła) oraz "ubisoftowa" struktura opcjonalnych aktywności (typu "zdobywanie posterunków"), która może być dla wielu osób nużąca po pewnym czasie. Mam tu przede wszystkim na myśli misje 4. stopnia (czyli właśnie "aktywności"), bo misje 1. stopnia (główne), 2. stopnia (poboczne) i 3. stopnia (np. "poszukiwanie skarbów" w "Far Cry 6") bywają dobre lub przynajmniej znośne. Oczywiście, do jakości CDPR-u wiele brakuje, ale tragedii nie ma. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 18:44:13
17.02.2026 16:47
Bukary
17.02.2026 16:34
Bukary
Bukary
244

Ostatnie doniesienia wskazują na to, że nie będzie to "remake", tylko "remaster".

17.02.2026 16:32
Bukary
odpowiedz
Bukary
244
17.02.2026 16:20
Bukary
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 16:25:30
17.02.2026 16:13
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Niedawno przetoczyła się przez wątek dyskusja, w której padał argument, że "przejęcie" InPostu jest dowodem na marazm polskiej przedsiębiorczości, która ulega sile obcego kapitału (np. z Niemiec). Tymczasem Bloomberg:

https://www.bloomberg.com/news/articles/2026-02-11/poland-s-1-trillion-economic-boom-sparks-m-a-in-germany

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 16:13:29
17.02.2026 15:52
Bukary
2
Bukary
244
Image

CP2077 już chyba tylko na forum GOL-a funkcjonuje jako gra-mem. Produkcja CDPR zyskała w ostatnich latach miano jednej z najlepszych gier w historii. I wciąż dobrze się sprzedaje. Bo to po prostu znakomita gra. Jedna z tych, które trudno zapomnieć. I nie mam na myśli problematycznej premiery.

Co do "Fallouta 4"... Mnie też podeszła ta odsłona serii. Po prostu na tle "Wiedźmina 3" wypadała gorzej w roku premiery. Chyba muszę do niej wrócić, choć obawiam się, że gra się już mocno zestarzała.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 16:08:27
17.02.2026 15:33
Bukary
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244
Image

Z gier, które ostatnio ogrywałem, dwie produkcje Ubisoftu: "Far Cry 6" oraz "AC: Shadows". Obie dostarczają mnóstwa frajdy.

To nie arcydzieła (mają sporo wad), ale każda z tych gier jest ogromna, dopracowana, złożona, świetnie wygląda, zapewnia graczowi odpowiednią swobodę w ramach rozgrywki, a przede wszystkim - nie nudzi się nawet w czasie dłuższych sesji. Rzecz jasna: IMHO.

Byłem szczególnie zaskoczony "Far Cry 6", bo podchodziłem do tej gry jak pies do jeża ("piątka" mnie znudziła już po kilku godzinach), a teraz latam z rozkoszą helikopterem lub samolotem nad Kubą, palę plantacje tytoniu i atakuję zakłady biochemiczne, zastanawiając się, jak ulepszyć snajperkę i czy wziąć ze sobą na misję koguta, czy może jednak aligatora. Z kolei bezszelestne skradanie się w japońskich zamkach i walka z samurajami w "Shadows" (jako odpowiednio "rozwinięta" shinobi) to czysta poezja. ;)

Teraz uważam, że obie gry spokojnie zasługują na solidne 8/10 (choć na początku byłem bardzo surowy dla AC). Dodatkowe punkty należą się też za warstwę wizualną. Japonia w "Shadows" jest zjawiskowa, a "Far Cry 6" (z usprawnionym HDR) to wciąż rozkosz dla oczu.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 15:58:12
17.02.2026 15:09
Bukary
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244

Dziękuję. Do widzenia.

https://x.com/JacekGadek/status/2023732287330750959

Kto mieczem wojuje... ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-17 15:10:23
17.02.2026 06:20
Bukary
Bukary
244

Przecież Kaczyński zarzekał się, że z Lepperem nie chce mieć nic wspólnego, a wszyscy pamiętamy, jak się to skończyło. Pytanie tylko, co PiS przehandluje, żeby udobruchać Trumpa.

16.02.2026 18:20
Bukary
4
Bukary
244

No, będzie "się działo". Szkoda tylko nas wszystkich.

Jak przystało na Garretta, będę wam (prawdopodobnie) z cienia kibicował, bo jeśli Razem nie wejdzie do sejmu, to znikam z tego wątku. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-16 18:20:44
16.02.2026 18:14
Bukary
Bukary
244

Przecież ja cały czas na GOlu jestem..

Kurcze, i jakoś się kompletnie mijamy! Ale dobrze, że jesteś! :)

16.02.2026 13:16
Bukary
16.02.2026 12:59
Bukary
1
odpowiedz
Bukary
244
15.02.2026 19:38
Bukary
4
Bukary
244

to akurat nasza wewnętrzna wojenka, jak jedni są za to drudzy przeciw i na odwrót

OK. Czyli zgadzamy się, że poparcie PiS-u dla SAFE i sprzeciw PiS-u wobec tego samego SAFE to działania o charakterze wyłącznie politycznym, które mają na celu wzmocnienie polaryzacji. A polski interes partia Kaczyńskiego ma głęboko w dupie.

:P

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-15 19:38:35
15.02.2026 19:35
Bukary
2
Bukary
244

jedno drugiego nie wyklucza

Nie wyklucza? Manolito, skoro twierdzisz, że niemiecki przemysł militarny jest w fatalnym stanie, to możesz wyjaśnić, w jaki sposób Niemcy (hipotetycznie) dostarczą Polsce zamówiony (hipotetycznie) za ciężkie miliardy sprzęt do 2030 roku? Bo program SAFE wymaga "pełnej dostawy" sprzętu właśnie do końca 2030 roku. I jakiż to miałby być sprzęt?

I jeszcze Wolski na deser:

https://x.com/i/status/2022990966055911740

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-15 21:49:38
15.02.2026 15:26
Bukary
1
Bukary
244

tym ich nie wydolnym przemysłem? który produkuje 30 czołgów rocznie?

versus

na co wydamy, czy może znowu będziemy dotować niemiecką gospodarkę ?

Musisz się zdecydować. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-15 15:29:06
15.02.2026 15:24
Bukary
5
odpowiedz
Bukary
244

Na posterunku.

15.02.2026 10:50
Bukary
2
Bukary
244

no cóż zmieniła zdanie w ciągu 12 lat od poprzedniego, chyba można założyć, że coś mogło się zmienić w między czasie

Aha. A jak Błaszczak (i PiS) kompletnie zmienia zdanie w ciągu kilku miesięcy, to też się wpisuje w "coś się zmieniło w międzyczasie" (poza tym, że już nie rządzimy albo że dostaliśmy nowe wytyczne z amerykańskiej ambasady)? :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-15 10:50:49
14.02.2026 23:59
Bukary
odpowiedz
12 odpowiedzi
Bukary
244

Nie tylko w Polsce prawica ma militarne rozdwojenie jaźni. ;)

https://x.com/i/status/2022711913373655182

14.02.2026 22:07
Bukary
1
Bukary
244

Jak sądzisz, uwalenie SAFE zmartwi Putina czy wręcz przeciwnie?

Otóż to.

14.02.2026 17:53
Bukary
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244

O, potwierdziło się to, co pisałem:

https://x.com/Polityka_wSieci/status/2022633878792605958

https://resfutura.pl/algorytm-prawicy/

https://x.com/Polityka_wSieci/status/2022646007952023970

Radykalizacja PiS-u prowadzi do odpływu wyborców w stronę Konfederacji. Jak mówiłem, ludzie wolą oryginał od podróbki.

14.02.2026 17:48
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Z kącika humorystycznego...

Warzecha jako Sherlock Holmes:

https://x.com/lkwarzecha/status/2022458559548817706

14.02.2026 17:46
Bukary
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-14 18:05:10
14.02.2026 17:41
Bukary
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-14 18:07:23
14.02.2026 12:32
Bukary
1
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-14 12:33:04
14.02.2026 12:30
Bukary
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244
14.02.2026 09:58
Bukary
3
Bukary
244

No nie wiem, czy tak dobrze, Manolito. Nie chodzi o to, że jest "spór", bo to rzeczywiście "motor rozwoju". Ważniejsze jest to, o co się ten spór toczy. IMHO zwyciężają w PiS-ie siły antyspołeczne (czy antysocjalne), a więc przeciwieństwo tego, za co PiS od lat chwaliłeś.

Choć z drugiej strony rozumiem, że to może budzić twój entuzjazm, skoro stałeś się zwolennikiem Konfederacji. Bo programu PiS-u z lat 2015-2023 (zakon i Morawiecki) nijak nie da się pogodzić z programem Konfederacji (co przyznają sami przedstawiciele tej partii). Gdy idzie o sprawy społeczne i gospodarcze, jesteś teraz bardziej po stronie PO niż dawnego PiS-u (Mentzen niedawno słusznie zauważył, że pod tym względem bliżej mu do Tuska niż do Morawieckiego).

To skłania mnie ku wnioskowi, że - jeśli jakoś drastycznie nie zmieniłeś poglądów - dawniej w PiS-ie ceniłeś przede wszystkim postawę (rzekomo) antyimigrancką, antyniemiecką i antyunijną niż jakieś kwestie prospołeczne. W tym świetle przejście do grona zwolenników Konfederacji mnie przestaje dziwić. ;)

Ciekawe, czy PiS dojedzie do wyborów parlamentarnych, bo poparcie topnieje w kosmicznym tempie.

E, dojadą, nawet jeśli "harcerze" pójdą "na swoje". Tyle że rządzenie bez (pewnie obu) Konfederacji stanie się niemożliwe. Jeśli Kaczyński już całkiem opadnie z sił, nie będzie też raczej większych różnic między programem PiS-u i Konfederacji, a zatem Czarnkowi i spółce pozostanie już chyba elektorat "sentymentalny" (zwłaszcza ludzie starsi), przywiązany do "tradycji" partii Prezesa. No i, rzecz jasna, PiS dysponuje środkami i strukturami, o których Konfederacja może pomarzyć.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-14 10:07:58
14.02.2026 08:39
Bukary
2
odpowiedz
12 odpowiedzi
Bukary
244

Ależ imba w PiS-ie. Wczoraj pisałem o "antycznej tragedii", bo właśnie się rozstrzyga przyszłość (czyli profil programowy tego ugrupowania). Maślarze (i ziobryści) walczą z harcerzami (i zakonem). Myślałem, że wpis Kaczyńskiego uspokoi sprawę, ale tam jednak mocno buzuje.

https://x.com/i/status/2022276514759270668

https://x.com/i/status/2022381723468681706

https://x.com/i/status/2022291520284438653

https://x.com/i/status/2022314250358657473

https://x.com/i/status/2022303367322546316

https://x.com/i/status/2022395317233099005

https://x.com/i/status/2022284154746937745

Kaczyński chyba już nie panuje nad sytuacją. Wiek i zdrowie dają o sobie znać. IMHO Nawrocki (czyli w istocie Konfederacja) teraz nadaje ton temu, co się dzieje w PiS-ie. Powoli trzeba się żegnać z leśnymi dziadkami i ludźmi Morawieckiego. Ciekawe, jak Czarnek z Bocheńskim udobruchają Amerykanów, wiążąc się że środowiskami antysemickimi. ;)

13.02.2026 15:01
Bukary
13.02.2026 14:57
Bukary
odpowiedz
9 odpowiedzi
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-13 15:05:34
13.02.2026 14:50
Bukary
😊
Bukary
244

Nie grałem. Warto spróbować?

13.02.2026 14:31
Bukary
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244

Razem z Solnicą siedzimy też nad wymianą playera Dailymotion na nowy, zdecydowanie lepszy i bardziej user firendly.

Bogom niech będą dzięki! :)

13.02.2026 14:24
Bukary
2
Bukary
244

Z dodatkowych opcji dorzuciłbym jeszcze zorganizowanie protestów przez pracowników zbrojeniówki, by pod pałacem gdy ta ustawa trafi być tam tłum protestujących na zapas.

Zgadza się. Bez istotnych protestów tego rodzaju szanse na podpis prezydenta są nikłe.

13.02.2026 12:53
Bukary
2
Bukary
244

Nie zdziwię się jak za 5 lat PiS i obie konfy będą miały zbliżone poparcie.

IMHO po śmierci Kaczyńskiego rząd dusz przejmie Konfederacja. Bo PiS, który wyzbędzie się prospołecznego zacięcia (czyli podejścia Prezesa), dla przeciętnego wyborcy właściwie niczym się nie będzie różnił od Konfederacji. No może tym, że z większą otwartością wchodzi do tyłka Trumpa.

Po co więc głosować na podróbkę, skoro oryginał jest młodszy, ładniejszy i bardziej przebojowy? Nie bez powodu np. Manolito już przeskoczył na inną szalupę. ;)

13.02.2026 12:46
Bukary
3
Bukary
244

No ale Kaczyński i ktoś tam jeszcze z ich partii przecież ostatnio twierdzili, że działalność Brauna jest szkodliwa dla Polski.

Chwała niech będzie Niebiosom, że Braun naciska na żydowski (czyli amerykański) odcisk, bo w przeciwnym wypadku PiS już bez żadnych skrupułów trzymałby z nim sztamę. Teraz w partii Kaczyńskiego rozgrywają się antyczne tragedie: Amerykanie czy rodzimi wyborcy Brauna?; polityka prospołeczna czy MAGA? Morawiecki czy Czarnek?; walka o pozycję w Unii czy polexit? autonomia czy podział tortu z Konfederacją? itp. Miotają się od ściany do ściany, przy czym obstawiam, że dla wielu polityków PiS-u to prawdziwe dylematy, a nie tylko polityczny teatr...

Jak się to wszystko skończy? Byłbym skłonny postawić na kompromitację ruchu MAGA w najbliższych latach, a co za tym idzie - na cyniczne zmiany i przemyślaną amnezję niektórych buldogów Kaczyńskiego. Jeśli Braunowi zacznie spadać, zmieni się też retoryka "Mateckich". Mam tylko nadzieję (oby nie płonną), że Tuskowi uda się szybko i sensownie (oraz bez większych afer i skrajnego nepotyzmu) przeprowadzić Polskę przez proces "autonomizacji Europy", zanim ewentualna zmiana władzy skończy się postępującą wasalizacją naszego kraju względem USA. Niczego więcej już od tego szkodnika nie oczekuję. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-13 12:48:08
13.02.2026 12:11
Bukary
6
Bukary
244

Z polskim przyczółkiem Kacapii - razem! Z Tuskiem - nigdy.

Brawo, PiS!

I dlatego w najbliższym czasie w Polsce nie będzie lepiej. Bo nawet gdybym nie chciał głosować na partię Tuska i uważał, że jest fatalnym premierem, który prowadzi Polskę w bardzo złą stronę, to i tak w jakimś momencie procesu wyborczego dojdę do ściany i będę zmuszony poprzeć PO. Albowiem cyniczny neoliberał, który pogłębia nierówności społeczne i niszczy instytucje publiczne, zawsze będzie lepszy niż zdrajca, który albo propaguje szuriat religijno-społeczny i zdrowotny, albo chętnie zwasalizuje moją ojczyznę.

Wygląda na to, że era Morawieckiego w PiS-ie dobiegła końca.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-13 12:14:03
13.02.2026 12:04
Bukary
1
Bukary
244

Zgadzam się.

Większość posłów opozycji głosowała przeciwko interesom Polski.

13.02.2026 09:58
Bukary
6
Bukary
244

A to wspierając ustawę o związkach partnerskich, Niemcy bronią swoich interesów kosztem interesów Polaków? I to jest dokładnie to samo, co połajanki ambasady amerykańskiej w stosunku do najważniejszych osób w państwie polskim, naciski na podpisanie listu intencyjnego do Komitetu Noblowskiego, "wysupłanie" miliarda dolarów z kieszeni podatników na przystąpienie do Rady Pokoju i próba blokowania np. SAFE przy wykorzystaniu prezydenta, żeby przypadkiem Polacy nie podejmowali autonomicznych decyzji?

Rzeczywiście, nie widzę tu żadnej różnicy. Związki partnerskie to przecież kompletne zwasalizowanie Polski.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-13 10:01:44
13.02.2026 08:35
Bukary
😉
odpowiedz
Bukary
244

Z kącika humorystycznego:

https://x.com/i/status/2022063431776711022

13.02.2026 08:22
Bukary
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244

Sosnowiec. Polska wyspa Epsteina:

https://x.com/i/status/2021942084022755582

13.02.2026 08:09
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Tyle przypadków i zbiegów okoliczności... ;)

https://x.com/i/status/2021796660397978029

12.02.2026 22:50
Bukary
1
Bukary
244

Pierwsze kłamstwo Kaczyńskiego: SAFE to instrument uzupełniający (nie zastępujący) istniejące budżety obronne. Pożyczki mają wspierać wzrost wydatków na obronę, a nie redukować zasoby finansowe. SAFE jest częścią szerszego planu "Readiness 2030", który mobilizuje dodatkowe środki. Nie wpływa na istniejące fundusze (np. EDF).

Dalej: nie ma nic złego w tym, że SAFE wymaga, aby zakupy były wspólne (z co najmniej jednym innym państwem członkowskim czy Ukrainą) i skupiały się na priorytetowych kategoriach (amunicja, drony, systemy cybernetyczne). Nie ma nic złego w promowaniu europejskiego (w tym polskiego) przemysłu i rozwijaniu strategicznej autonomii UE. Dla Polski (Kraby, Rosomaki itd.) to szansa na zamówienia, jeśli dobrze przeprowadzi się negocjacje.

A pożyczka rzeczywiście na "fatalnych" warunkach: oprocentowanie ok. 3-4%, 45 lat spłaty, 10 lat karencji, możliwość umorzenia.

Dramat.

Nie dziwię się jednak, że "warunkowość" budzi wśród niektórych partii postrach. :P

12.02.2026 21:13
Bukary
2
odpowiedz
Bukary
244

Rzeczywiście, może z tego wyjść petarda. Czekam. :)

12.02.2026 20:26
Bukary
odpowiedz
5 odpowiedzi
Bukary
244

Białe jest czarne, a czarne jest białe!

https://x.com/OficjalnyJK/status/2021997872447635828

12.02.2026 15:51
Bukary
2
Bukary
244

Chodzi o to:

https://x.com/DariuszMatecki/status/2021265767845577190

No i muszę przyznać, że tym razem Żukowska się perfekcyjnie odgryzła.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 15:52:22
12.02.2026 15:44
Bukary
Bukary
244

Albo jest ruskim kurwiem?

IMHO niezbyt uzasadniona "teoria". Bycie "ruskim kurwiem" nie opłaca się za bardzo w Polsce, a Stanowski prowadzi biznes. Liczy się kasa, a nie jakaś ideologia.

Jeśli kacapska propaganda wjedzie do K0 za mocno, odwrócą się sponsorzy (blurowanie w "reportażu" było już istotnym ostrzeżeniem) i odejdzie część współpracowników. Dlatego, jak pisałem, współpraca z Wiernikowską może się na dłuższą metę nie opłacać. Wiadomo: na początku była łapanka i Stanowski pozyskiwał różne osoby z różnych środowisk. Ale w tym momencie trzeba już dbać o markę.

Myślę, że uskuteczniane przez Stanowskiego bluzgi i wulgaryzmy w refutacji były po prostu wyrazem frustracji. Chyba zrozumiał mimo wszystko (choć nie chciał się do tego przyznać), że popełnił błąd wizerunkowy i finansowy. No i nerwy trochę puściły.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 15:48:03
12.02.2026 13:32
Bukary
2
Bukary
244

W skrócie:

Organ prowadzący (gmina) składa wniosek o dotację celową i otrzymuje środki na zakup podręczników, które następnie przekazuje szkole (dyrektorowi). Dyrektor odpowiada za zapewnienie uczniom warunków do realizacji podstawy programowej, w tym za dostęp do podręczników (np. wypożyczenie z biblioteki szkolnej).

Podręczniki nie powinny być "kserowane". Uczeń powinien wypożyczyć książkę, a nie kserokopię.

Jeśli w szkole "nie ma pieniędzy", to odpowiedzialność ponosi WYŁĄCZNIE dyrektor. Bibliotekarz nie odpowiada w żadnej mierze za zapewnienie podręczników.

Jeśli uczeń nie otrzyma podręcznika, dyrektor powinien ponieść konsekwencje dyscyplinarne za złe zarządzanie budżetem szkoły (zgłoszenie do kuratorium lub organu prowadzącego). Dotacja na podręczniki jest celowa, co oznacza, że pieniądze nie mogą być przeznaczone na coś innego.

Jeśli chodzi o rok 2026, to budżet państwa przewiduje dotację celową na podręczniki dla nowych uczniów (klasy I, IV, VII), z podwyższonymi o 20% limitami.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 13:37:26
12.02.2026 10:23
Bukary
Bukary
244

A to zasada "Kowal ukradł, a Cygana powiesili" już przestała obowiązywać w podręczniku PR-u korporacji medialnych? :P

Znowu na siłę szukasz problemu tam, gdzie go nie ma, i tracimy czas na słowne przepychanki, choć się chyba ze sobą zgadzamy. Skoro napisałem, że Stanowski mógł się zreflektować i przeprosić, przyznając do błędu, który polegał na "kolaudacji" fatalnego materiału, to chyba oczywiste, że powinien również Wiernikowskiej wytknąć to, że błąd popełniła, kręcąc i montując ten fatalny materiał.

Stanowski ślepy nie jest, dlatego ponosi odpowiedzialność za emisję "reportażu". Nie wiem, w jakim stopniu zdawał sobie sprawę z siły rażenia bomby, którą wypuściła Wiernikowska. Nawet jeśli "ogląd całości" materiału (kolejnych odcinków) nie zaburzył jego zdroworozsądkowej percepcji, to i tak powinien się z Wiernikowską rozstać. Zatrudnianie tego rodzaju osoby prawdopodobnie nie służy interesom.

Kimże ja jednak jestem, żeby dawać rady twórcy potężnego Kanału Zero? Może Wiernikowska się klika, a straty wynikające z kontrowersji są rekompensowane przez zyski z zasięgów. ;) Czasem zapominam, że moralność, rzetelność czy przyzwoitość to już teraz święty Graal.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 11:02:19
12.02.2026 10:00
Bukary
Bukary
244

Po co takie sugestie, jakoby Krzychu w tym wypadku nie był za wszystko (współ) odpowiedzialny?

WTF? Przecież wyraźnie piszę, że powinien się przyznać do błędu (bo to też JEGO błąd). Sformułowanie "obsztorcować Wiernikowską" wcale nie jest równoznaczne z "nie wiedział, co wrzuca". Przecież sam się przyznał w refutacji, że wcześniej wszystkie odcinki "reportażu" obejrzał.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

Szczerze mówiąc, Wiernikowska powinna zniknąć z Kanału Zero, jeśli Stanowski chce być traktowany poważnie.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 10:02:37
12.02.2026 08:48
Bukary
3
odpowiedz
8 odpowiedzi
Bukary
244

Bardzo dobre wytknięcie błędów w fatalnej refutacji Stanowskiego. Nieraz broniłem różnych materiałów na Kanale Zero, bo jest tam również wartościowa zawartość, ale akurat emisja tego "reportażu" Wiernikowskiej to absolutna porażka, do której należało się przyznać.

I sam Stanowski doskonale zdaje sobie z tego sprawę, bo:
a) musiał (już po premierze) wyblurować sponsorów, gdy nie chcieli firmować swoimi markami tego rodzaju propagandowej sieczki;
b) musiał (już po premierze) edytować materiał, żeby usunąć kacapską mapę, która tam posłużyła za "obiektywną" ilustrację sytuacji geopolitycznej.

Mleko się wylało, a Stanowski brnie w gówno, zamiast przeprosić i obsztorcować Wiernikowską (nawet jeśli kolejne materiały będą w jakimś sensie lepsze). Bo jest różnica między (mniejszym lub większym) pluralizmem (Kanał Zero rzeczywiście jest platformą, gdzie swoje programy mają osoby z różnych obszarów politycznego spektrum), a robieniem za tubę propagandową dla Rosji.

Stanowski w przeszłości publicznie jechał po swoich pracownikach za fatalną robotę. Np. polemizował z Pinkwart, gdy broniła ICE, albo krytykował Chęcia za nieumiejętne prowadzenie rozmowy z Kamratami. Widać jednak, że ma jakąś słabość do Wiernikowskiej. Albo po prostu obawia się deficytów kadrowych w dziale reportażu. ;) Tak czy inaczej: słabo.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 09:07:48
12.02.2026 08:27
Bukary
1
Bukary
244

Lutz, zwróć uwagę, że słowo "rezygnacja" dałem w cudzysłowie, bo gadamy o Trumpie. A jeśli chodzi o sraczkę, to na razie tego rodzaju przypadłość obserwujemy w środowisku Nawrockiego, gdy wypowiada się o SAFE (czarne jest białe, a białe jest czarne, co Wolski i Kamizela trafnie wypunktowali). Z czego wynika w tym wypadku sraczka (IMHO) - napisałem wyżej.

I żeby było jasne: jeśli Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE, to ostatecznie potwierdzi, że jest sługą nie narodu polskiego, ale narodu amerykańskiego. Czekam z ciekawością na to, czy popełni polityczne samobójstwo.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 08:30:53
11.02.2026 23:13
Bukary
11.02.2026 23:11
Bukary
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244

Szykują się powoli igrzyska, na które możni i wpływowi mogą wysłać sporo kozłów ofiarnych:

https://x.com/Daractenus/status/2021632243505279051

https://x.com/TomaszJanusz/status/2021660963251138954

https://x.com/WUTangKids/status/2021647826955169933

https://x.com/i/status/2021657513327046728

Przesłuchanie Blondi to było "absolute cinema".

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-12 08:55:59
11.02.2026 22:59
Bukary
2
odpowiedz
12 odpowiedzi
Bukary
244

https://x.com/DawidKamizela/status/2021663304754901401

https://x.com/i/status/2021299700695970272

https://x.com/i/status/2021226096516092146

To jest jednak ważniejsze od pitolenia Giertycha.

Mam wrażenie, że środowisko Nawrockiego zaczęło robić w majty, bo "rezygnacja" z wydawania miliardów na amerykańskie produkty może wkurzyć Trumpa. Stąd kłamstwa i manipulacje w sprawie SAFE. Wiemy, że POTUS jest humorzasty i nieobliczalny. A jak się Trump wkurzy, to Nawrocki straci "plecy", zaś cały plan na politykę zagraniczną pałacu prezydenckiego zostanie ostatecznie ośmieszony. Dlatego prezydent i jego dworzanie w sposób wręcz żenujący włażą Trumpowi do tyłka, nie zważając w ogóle na polskie interesy.

I nawet już konfederackie zaplecze dziennikarskie dostrzega absurd tego, co robi Nawrocki na posiedzeniu RBN:

https://x.com/lkwarzecha/status/2021690924384838110

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 23:50:06
11.02.2026 22:52
Bukary
1
Bukary
244

IMHO Giertych to jest taka piąta kolumna w PO. Za co się weźmie, to spierdoli. I w ten sposób ośmiesza sprawy, które czasem może nawet na ośmieszenie nie zasługują. Tusk widocznie ma (osobisty) interes w tym, żeby się takim błaznem wysługiwać.

11.02.2026 19:37
Bukary
1
Bukary
244

Lutz, pisałem, że to się wydaje jakimś fake newsem. Ale skoro to ty wrzucasz dementi, jestem już w stu procentach pewien, że oni tam gadali wyłącznie o polityce pamięci. Wyłącznie. I w stu procentach. :)

11.02.2026 15:44
Bukary
2
odpowiedz
8 odpowiedzi
Bukary
244

Czekam na jakieś dementi albo informację, że to fake news...

https://x.com/arturmoleda/status/2021538804281356363

Niezłe.

11.02.2026 13:25
Bukary
Bukary
244

A coś ad rem? :)

11.02.2026 13:01
Bukary
Bukary
244

Kościół Katolicki przez setki lat nadawał Biblii nie tylko rolę autorytetu teologicznego, ale też szukał w Piśmie odpowiedzi na kwestie dotyczące natury świata fizycznego. To prowadziło do ewidentnych konfliktów z rozwijającą się nauką w chwili, gdy nowe odkrycia kwestionowały tradycyjną egzegezę biblijną.

Chyba nie trzeba przypominać, jak długo katolicy bronili modelu geocentrycznego, opierając się właśnie na Księdze Psalmów czy Księdze Eklezjastesa. Już w 1616 r. Kongregacja Indeksu zakazała książek promujących heliocentryzm, uznając go za doktrynę sprzeczną całkowicie z Pismem Świętym. Podobnie miała się rzecz z interpretacją stworzenia świata, która oparta była na literalnym odczytaniu Księgi Rodzaju. Dopiero jedna z encyklik Leona XIII z końca XIX wieku pozwoliła na symboliczne traktowanie opowieści o sześciu dniach stworzenia. Kościół odrzucał też np. bardziej szczegółowe teorie dotyczące np. komet czy supernowych, argumentując, że przeczą zapisom z Księgi Rodzaju.

Konflikty między stanowiskiem KK opartym na literalnym odczytaniu Biblii a teoriami naukowymi nie ograniczały się jednak wyłącznie do czasów średniowiecza czy renesansu. Nie dotyczyły więc wyłącznie protestantów. Na przykład Kościół początkowo odrzucił teorię ewolucji, argumentując, że jest sprzeczna z Księgą Rodzaju (synod w Kolonii z 1860 r.). Co więcej, nawet w 1950 r. Pius XII zakwestionował poligenizm jako sprzeczny z biblijnym monogeizmem, odwołując się do literalnej interpretacji Księgi Rodzaju. Katoliccy teologowie odrzucali również w XIX wieku teorię uniformatyzmu, argumentując, ze jest sprzeczna z biblijnym opisem potopu. Powtarzam: dopiero encyklika "Providentissimus Deus" Leona XIII (z 1893 r.) dopuszczała niedosłowne odczytania Pisma.

Gdy idzie o światopogląd naukowy, Biblia często stanowiła więc punkt odniesienia nie tylko dla protestantów, ale też dla katolików. Oczywiście, konflikty, które prowadziły do represji czy śmierci jakichś badaczy czy odkrywców, często miały również - jak pisałeś - podłoże osobiste, a nie czysto "naukowe", i oficjalnie wynikały z różnego rodzaju "herezji". Niemniej jednak wspomniana "herezja" polegała także na niezgodności głoszonych przez naukowców teorii z zapisami w Piśmie. Dlatego wyroki skazujące na śmierci (np. spalenie) zawierały wzmianki dotyczące elementów związanych z poglądami naukowymi konkretnych ofiar (oraz ich sprzeczności z Biblią, której rezultatem była właśnie "herezja").

Np. kosmologiczne poglądy Bruna pozostawały w sprzeczności z zakładanym przez KK geocentryzmem oraz z "unikalnością stworzenia" (Księga Rodzaju). Serveta spalono nie tylko za antytrynitaryzm, ale też za odkrycia (krążenie płucne), które kwestionowały biblijne opisy duszy i ciała (np. znowuż Księgę Psalmów). Z kolei d'Ascoli spłonął, bo jego poglądy dotyczące wpływu gwiazd kłóciły się z biblijną koncepcją Opatrzności. I tak dalej.

Oto np. fragment wyroku dotyczący Bruno:

Ponieważ ty, Fra Giordano, syn zmarłego Giovanniego Bruno z Noli w Królestwie Neapolu, kapłan zakonu św. Dominika, w wieku około 52 lat, zostałeś oskarżony przed Świętym Oficjum w Wenecji osiem lat temu:
Że twierdziłeś, iż jest wielkim bluźnierstwem mówić, że chleb przeistacza się w ciało itd.
(...) Że światy są niezliczone (quod mundi sunt innumerabiles), wieczne (eterni), że gwiazdy są słońcami...

Servet:

My, sędziowie i rada miasta Genewy, po rozpatrzeniu procesu Michała Serveta z Villanueva w Aragonii, oskarżonego o herezję, bluźnierstwo i szerzenie fałszywych nauk:
Że zaprzecza Trójcy Świętej, boskości Chrystusa, że uważa Go jedynie za człowieka i proroka;
(...) Że w swoich książkach (De Trinitatis Erroribus, Christianismi Restitutio) naucza błędów sprzecznych z Pismem Świętym, w tym o krwi i duszy, co prowadzi do podważenia grzechu pierworodnego i odkupienia;
(...) Że jego nauki o krwi i duszy (anima in sanguine) są bluźniercze i heretyckie, sprzeczne z Księgą Kapłańską 17:11 i innymi miejscami Pisma (...).
Skazujemy go na śmierć przez spalenie żywcem wraz z jego książkami, aby jego ciało i pisma zostały obrócone w popiół.

spoiler start

[Teksty wyroków znalazłem poprzez AI (źródła w różnych książkach i archiwach, np. "Documenti della vita di Giordano Bruno", red. Vincenzo Spampanato, 1933; "Registres de la Compagnie des Pasteurs de Geneve", t. I, 1546–1553, ed. Robert M. Kingdon, Droz, Genčve 1966; Roland H. Bainton, "Hunted Heretic: The Life and Death of Michael Servetus 1511–1553", Beacon Press, Boston 1953), więc nie jestem w stanie podać konkretnych linków. Mam nadzieję, że tłumaczenie z języków oryginalnych jest poprawne].

spoiler stop

Egzekucje przeprowadzano oficjalnie z powodów teologicznych związanych jednak w jakiejś mierze z doktrynami naukowymi. To pokazuje, że Biblia pełniła rolę "autorytetu naukowego", który stanowił również podstawę weryfikacji teologicznej, a w konsekwencji - służył jako narzędzie wymierzania kary. Nie przeczę, że ludzie od wieków wykorzystywali wiarę i teksty biblijne do załatwiania prywatnych interesów i uskuteczniania zemsty, ale to nie pozostaje w sprzeczności ze stwierdzeniem, iż w oficjalnej wykładni Kościoła teorie naukowe powinny harmonizować z Pismem, a naukowcy, którzy nie spełniali tego "wymogu" i głośno wyrażali swoje poglądy, musieli się liczyć ze zgubnymi konsekwencjami.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 13:22:58
11.02.2026 12:04
Bukary
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244

Prywatyzacja państwa (ma służyć PiS-owi i rodzinie królika) i brak godności (prezydent jako słup reklamowy). Amen.

https://x.com/wsamraz/status/2021519016792117441

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 12:04:52
11.02.2026 11:49
Bukary
Bukary
244

No cóż, mnie ten wątek (razem z "recenzjami") chyba kompletnie ominął. Może to i dobrze. ;)

11.02.2026 11:38
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Snus jako dowód wyższości, a nie prymitywizmu, chamstwa i braku szacunku. :)

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kulisy-spotkania-karola-nawrockiego-z-szefami-sluzb-zul-szesc-snusow/j9q9ej0

Szefom służb — Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Agencji Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego — towarzyszyli z kolei wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister-koordynator ds. służb Tomasz Siemoniak.

Oficjalnie wydane przez kancelarię prezydenta komunikaty po spotkaniu podkreślały rzekomo "konstruktywny, merytoryczny charakter" spotkania.

— Pan prezydent otrzymał raporty przedstawione przez wszystkich czterech szefów służb dotyczące najistotniejszych kwestii związanych z bezpieczeństwem Rzeczypospolitej, przede wszystkim identyfikacji zagrożeń dotyczących bezpieczeństwa państwa i obywateli — mówił po nim Rafał Leśkiewicz, który przekazał również, że Karol Nawrocki raz jeszcze przeanalizuje przesłane mu wnioski o oficerskie nominacje dla funkcjonariuszy ABW i SKW.

Tyle teoria.

W praktyce, jak ustalił Onet, spotkanie nie miało wcale ani konstruktywnego, ani merytorycznego charakteru, a Nawrocki i jego otoczenie wykorzystali je do podkreślenia swojej niechęci do służb, nie odmawiając sobie przy tym drobnych złośliwości.

— Już samo zaproszenie na spotkanie Krzysztofa Wacławka, który szefem ABW został niczym królik wyciągnięty z kapelusza, nie można określić inaczej, niż jako prowokację — opowiada Onetowi jeden z uczestników styczniowego spotkania.

Nasz rozmówca podkreśla, że Wacławek to dla ludzi służb przykład awansu "od zera do bohatera".

— Do ABW przyjęty został za rządów PiS, w roku 2016. W ciągu zaledwie czterech lat przeszedł drogę od szeregowca, zatrudnionego w biurze logistyki, do pułkownika. Kiedy wiadome było, że po wyborach straci stanowisko, a jednocześnie nie miał wysługi lat do nabycia mundurowych uprawnień emerytalnych, to przeszedł na rentę. Pobiera ją do dzisiaj — słyszymy.

Skąd jednak Wacławek znalazł się w otoczeniu prezydenta?

— Proszę pamiętać, że to właśnie Krzysztof Wacławek zdecydował w 2021 r. o przyznaniu Karolowi Nawrockiemu jako prezesowi IPN dostępu do informacji niejawnych. Lokalna delegatura, z uwagi na kontakty Nawrockiego z półświatkiem, rekomendowała odmowę przyznania mu takich uprawnień. Mimo to Wacławek poszedł Nawrockiemu na rękę — wyjaśnia nasz informator.

Trzygodzinne spotkanie w pałacu, wedle relacji naszych rozmówców i wbrew oficjalnym komunikatom, nie przebiegało ani w dobrej atmosferze, ani w klimacie służącym wygaszeniu trwającego konfliktu.

— Karol Nawrocki okazał się człowiekiem, który mówi paskami z telewizji Republika — opowiada kolejne nasze źródło. — Podczas spotkania wypalił, że nigdy nie awansuje nikogo, kto był zaangażowany w "brudną kampanię prezydencką" wobec niego lub w torturowanie księdza Michała Olszewskiego.

[...]

— Prezydent nie kryje swojej niechęci do służb i na każdym kroku daje temu wyraz — opowiada dalej nasz rozmówca. — Podczas styczniowego spotkania patrząc w oczy to wicepremierowi, to szefom służb ostentacyjnie wkładał sobie do ust snusa. Chciał nam pokazać swą wyższość.

[...]

Spotkanie sprzed niespełna miesiąca, wbrew twierdzeniom prezydenckich urzędników, nie było więc ani przełomowe, ani tym bardziej — jak mówił po nim wiceszef BBN gen. Andrzej Kowalski — nie "rozpoczęło nowej epoki w kontaktach pomiędzy Biurem Bezpieczeństwa Narodowego a służbami specjalnymi".

Już po nim do Kancelarii Prezydenta po raz kolejny trafiła — ta sama, co poprzednio — lista ze 136 nazwiskami funkcjonariuszy ABW i SKW przeznaczonych do awansu.

— Byliśmy przekonani, że na ich akceptację wystarczą maksymalnie dwa tygodnie, tymczasem w tej sprawie prezydent zwyczajnie nabrał wody w usta — podsumowuje kolejne nasze źródło, tym razem z Kancelarii Premiera. — A to oznacza, że styczniowe spotkanie było jedynie teatrem, grą obliczoną na przekonanie opinii publicznej, że prezydent szuka porozumienia z rządem i służbami. Jeśli Karol Nawrocki wciąż odmawiać będzie złożenia podpisu pod wnioskami awansowymi, to nie wyobrażam sobie jakichkolwiek poprawnych stosunków pomiędzy służbami a prezydentem. Nie do pomyślenia jest, że w czasie, gdy za naszą wschodnią granicą trwa regularna wojna, a nasze służby od dawna po cichu toczą ją ze służbami rosyjskimi i białoruskimi, komuś do głowy przychodzi kłócenie się o awanse na pierwszy stopień oficerski. I powielanie bzdur o rzekomym zaangażowaniu służb państwowych w kampanię wyborczą sprzed pół roku — słyszymy.

11.02.2026 11:26
Bukary
1
Bukary
244

Większość wyznań chrześcijańskich tak nie twierdzi (katolicy, prawosławni, ewangelicy, anglikanie itd.), w zasadzie wyłamują się głównie te niszowe w USA a u nas jakiś fanatycy.

Doprecyzuję: JUŻ nie twierdzi, a dojście do owego "już" zajęło wiele setek lat i pochłonęło wiele istnień ludzkich. :) Dlatego gadamy o szurach pokroju Cejrowskiego czy Brauna.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 11:28:34
11.02.2026 11:14
Bukary
3
Bukary
244

Najlepiej czym prędzej zaproponować stanowisko redaktora do newsów o świetnych indykach czy mniej znanych grach

Dział Drenza sam bym przywitał z otwartymi ramionami. :)

Choć z "rentownością" mogłoby być ciężko, bo za porządną pracę należy się porządna zapłata.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 11:15:25
11.02.2026 11:11
Bukary
Bukary
244

Dobrze pamietam, ze to Ty pare lat temu promowales na GOLu swoj kanal youtube, na ktorym robiles testy jakiegos niezdrowego zarcia?

11.02.2026 11:08
Bukary
1
Bukary
244

Biblia na którą powołuje się Cejrowski bardzo precyzyjnie opisuje kształt Ziemi

Odnosiłem się do tego sformułowania. Biblia (w sensie naukowym, a nie symbolicznym) nie opisuje kształtu Ziemi i nie robi tego precyzyjnie (raz mamy okrąg, a innym razem - narożniki). Nie zrozum mnie źle: cytaty, które przywołałeś, już same w sobie przeczą narracji Cejrowskiego; przestrzegałem tylko przed wykorzystywaniem fragmentów Pisma w argumentacji na rzecz słuszności bądź błędności jakichś teorii naukowych. Jeśli nie to miałeś na myśli, cuasa finita. ;)

Bukary, ale możemy zinterpretować je inaczej, jako dowody na to co ówcześni myśleli o kształcie ziemi, a wiemy o tym, ze kulistość globu była już dominującym poglądem w starożytności.

Pełna zgoda. Biblia dostarcza dowodów na twierdzenia dotyczące socjologii, kultury, wierzeń religijnych czy stanu wiedzy w danym momencie dziejów itp. Nie dostarcza jednak dowodów na teorie związane z naukami ścisłymi.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 11:08:57
11.02.2026 10:00
Bukary
2
Bukary
244
Image

bo po prostu w to nie wierzebo po prostu w to nie wierze

Tu nawet nie chodzi o to, czy Cejrowski jest szurem (a jest sporym). Chodzi o to, że takie "rozmiękczanie" nauki, poddawanie w wątpliwość udowodnionych przed wiekami oczywistości, kpiarskie podejście do wyników badań, na których opiera się nie tylko światopogląd naukowy, ale też nasze codzienne, praktyczne życie, skłania innych do "wyłączenia telewizora i włączenia myślenia".

Mnie się najbardziej podoba w tych rozważaniach Cejrowskiego to, że wysłanie satelitów w kosmos nie byłoby możliwe bez przyjęcia założenia, że Ziemia nie jest płaska, a jednak zdjęcia z satelitów (według "eksperta" z Microsoftu) pokazują, że Ziemia jest płaska. Magia.

Biblia na którą powołuje się Cejrowski bardzo precyzyjnie opisuje kształt Ziemi

Kiera, nie podawałbym cytatów z Biblii jako dowodów na jakiekolwiek teorie naukowe. Bo to tekst wewnętrznie sprzeczny, posługujący się językiem symbolicznym i powstający na przestrzeni tysięcy lat. Traktując Biblię jako "tekst objawiony" i "słowo święte", możemy wpaść w zastawioną przez siebie pułapkę. Dla każdego wyimka z Biblii można wszak znaleźć kontrwyimek, który go podważy.

Np.

Ten, co mieszka nad kręgiem ziemi, której mieszkańcy są jak szarańcza, On rozciągnął niebiosa jak tkaninę i rozpiął je jak namiot mieszkalny. (Iz 40,22)

Potem ujrzałem czterech aniołów stojących na czterech narożnikach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby wiatr nie wiał na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo. (Ap 7,1)

Chyba wszyscy się zgodzimy, że okrąg nie ma narożników? Ale, powtarzam, tego rodzaju dosłowne czytanie Biblii (i poszukiwanie w niej jakichś dowodów z dziedziny astronomii, fizyki, biologii, chemii itp.) nie ma najmniejszego sensu.

Zainteresowanych tym problemem odsyłam do słynnej i znakomitej książki Northropa Frye'a "Wielki Kod".

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 10:14:08
11.02.2026 09:48
Bukary
Bukary
244

banda z wątku dobra zmiana, co drugi za granica mieszka

Po pierwsze, sam chętnie się udzielasz w wątku "Dobra zmiana". Po drugie, przeciwnicy "dobrozmianowców" z rzeczonego wątku również mieszkają za granicą, więc srasz do własnego gniazda. Zdecyduj się. Po trzecie, w przeciwieństwie do ciebie "dobrozmianowcy" mają żony (partnerki) i dzieci, więc IRL prawdziwą kobietę widzieli oraz IRL z prawdziwą kobietą rozmawiali. Skoro przedkładasz dowody anegdotyczne ponad badania naukowe, powinieneś więc teraz pokornie schylić głowę i podumać nad swoim losem.

przy jednoczesnych gaslightingu innych (co robi czesto np megera albo bukary)

Oczywiście, musiałeś wśród swoich interlokutorów szczególnie wyróżnić... kobietę. No kto by się spodziewał?

Jeśli podawanie danych, informacji statystycznych razem ze źródłami oraz badań naukowych to "gaslighting", wówczas muszę przyznać, że wyjątkowa z ciebie śnieżynka. Uznajesz prostowanie twoich kłamstw i manipulacji za przemoc psychiczną. A tych, którzy ośmielą się wyrazić inne zdanie, traktujesz agresywnie, wyzywając od "lewusów", "nekomunistów" itp. (choćby nawet mieli prawicowe czy konserwatywne poglądy).

Klasyczny przykład chorobliwej nienawiści. Mam jednak nadzieję, że widzimy tylko personę wykreowaną na potrzeby internetowych przepychanek, a nie prawdziwego człowieka.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 09:49:12
11.02.2026 09:33
Bukary
😉
Bukary
244

Kłamstwa i kalumnie. Pokłosie tego, że "Rzepa" została przejęta przez Sorosa (i wcale nie żartuję).

11.02.2026 09:14
Bukary
3
Bukary
244

Za sprawą Cejrowskich, Braunów i całego szuriatu na końcu prawicowego spektrum nadchodzi w naszym kraju fala drugiego średniowiecza.

Przygotujcie się. ;)

11.02.2026 08:36
Bukary
1
Bukary
244

Tomazzi, jeszcze dementi nie zdążyłem obejrzeć, a tu nagle:

https://x.com/i/status/2020875433919529166

Coś za dużo tych "edycji", gdy idzie o dobry, rzetelny i bezstronny materiał... Ale może się mylę. ;)

10.02.2026 23:42
Bukary
😂
2
Bukary
244

Trzeba zapamiętać na przyszłość: kto podaje dane, liczby, źródła i powołuje się na konkretne badania, a nie na złote myśli zasłyszane u fryzjera lub u kolegów z budowy, ten lewak. Nawet jeśli prawak, to lewak.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-10 23:42:38
10.02.2026 23:33
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Oj, nagle PiS uznał, że to, co było zgodne z prawem, nie powinno już być zgodne z prawem. Cóż za zdziwienie!

https://www.rmf24.pl/polityka/news-proba-storpedowania-wyboru-przez-koalicje-sedziow-tk-z-uzyci,nId,8064992

https://x.com/RMF24pl/status/2020906031338094937

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-10 23:34:22
10.02.2026 21:30
Bukary
😉
odpowiedz
Bukary
244

Trump ma Trump Watches, Trump Sneakers, perfumy, gitary, cyfrowe karty kolekcjonerskie itd., a Nawrocki ma Nawrocky. Dopiero się pewnie rozkręca. Tylko czemu tak po cichu i bez pompy? Reklama dźwignią handlu!

https://x.com/tvn24plus/status/2021206700489904199

https://tvn24.pl/polska/nowrocky-kto-zarabia-na-marce-kojarzonej-z-prezydentem-st8893718

https://wiadomosci.wp.pl/nowrocky-czyli-kto-sprzedaje-koszulki-bluzy-i-kubki-promujace-karola-nawrockiego-7252566189926784a

https://x.com/BMikolajewska/status/2021302292146790541

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-10 23:30:19
10.02.2026 21:21
Bukary
10.02.2026 21:17
Bukary
2
Bukary
244

Kurde, rozumiem, że wielu rzeczy można się bać: pająków, dźwięku helikoptera czy wypłaty... Ale żeby dane z GUS-u były sprawcą przemocy psychicznej...

Ziomuje, odważyłeś się kiedykolwiek spojrzeć na kobietę IRL albo z jakąś kobietą IRL porozmawiać?

10.02.2026 21:06
Bukary
odpowiedz
Bukary
244
Image

Marty Supreme.

Niestety, myślałem, że będzie lepiej. Dość zabawna czarna komedia (w stylu powieści łotrzykowskiej), która jednak zmierza donikąd. 7/10.

"Hamnet" o niebo lepszy.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-11 11:47:38
10.02.2026 20:47
Bukary
Bukary
244

Lateralus, od kilku lat mam monitor OLED (Dell Alienware AW3423DWF). Nie wymieniłbym go na żaden inny. Sporo gram, pracuję (aplikacje biurowe, do obróbki grafiki), monitor włączony średnio ok. 8 godzin dziennie. Żadnego "oczywistego problemu" nie widzę. :P

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-10 20:48:12
10.02.2026 20:33
Bukary
😂
6
Bukary
244

Chorobliwa mizoginia sprawiła, że nawet jednego z bardziej znanych na forum prawicowców zaliczyłeś do "uśmiechniętych".

Jak to było wyżej? "Do Choroszczy"?

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-10 20:34:07
10.02.2026 14:01
Bukary
8
Bukary
244

Ziomuje, widzę, że z ciebie jednak jest ciężki przypadek.

Powoływałeś się na GUS. Okazało się, że kłamiesz, bo GUS wskazuje na lukę płacową. Jest więc dokładnie odwrotnie, niż pisałeś. Nawet za kłamstwo nie potrafisz przeprosić.

Kto jest winny temu, że dane GUS-u (i wielu innych ośrodków badawczych) wskazują na lukę? Lewacy! Tak: lewacy opanowali GUS. Tak: lewacy sfałszowali wszystkie statystyki ekonomiczne w Polsce.

A najlepsze jest na końcu to powoływanie się na jakieś dowody anegdotyczne (kosmetyczka). Dane i statystyki wyrzucamy do kosza, bo ziomuje wie lepiej. :) Napisz coś jeszcze o lewakach, a wtedy na pewno luka płacowa zniknie (podobnie jak wszystkie inne przykłady dyskryminacji, które można znaleźć w przywołanych wyżej linkach).

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-10 14:02:55
10.02.2026 10:06
Bukary
😊
odpowiedz
Bukary
244
10.02.2026 10:01
Bukary
1
Bukary
244

https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/ambasada-ukrainy-reaguje-na-reportaz-w-kanale-zero

Muszę zerknąć, jak w swoim dementi Stanowski odnosi się do tej mapy. :)

10.02.2026 08:00
Bukary
1
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-10 10:01:05
09.02.2026 23:53
Bukary
09.02.2026 23:38
Bukary
odpowiedz
8 odpowiedzi
Bukary
244
09.02.2026 23:11
Bukary
Bukary
244

luka płacowa to mit, wielokrotnie obalany (np wg ostanich badan gus)
kobiety w Polsce zarabiają tyle samo co mężczyźni albo i więcej

To nieprawda. GUS podaje, że luka płacowa ciągle utrzymuje się na poziomie 6-9% (w zależności od miesiąca i metody, czyli średniej lub mediany). Luka na medianie jest zazwyczaj mniejsza, co oznacza, że dysproporcje są większe wśród lepiej zarabiających.

Najnowszy dokument:
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/pracujacy-zatrudnieni-wynagrodzenia-koszty-pracy/rozklad-wynagrodzen-w-gospodarce-narodowej-w-sierpniu-2025-r-,32,20.html

Luka płacowa jest jeszcze większa, jeśli uwzględni się korektę związaną z wykształceniem, doświadczeniem i godzinami pracy. Gdy porównamy zarobki osób o bardzo podobnych cechach produktywności na podobnym stanowisku, zostaje tzw. „nieuzasadniona” część luki, czyli efekt jawnej lub ukrytej dyskryminacji. Według najnowszych badań (IBS) luka po korekcie wynosi 12-14% (w sektorze prywatnym nawet 18%).

I na koniec: dane nie są "lewicowe" czy "prawicowe", więc nie próbuj zaklinać rzeczywistości.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 23:14:43
09.02.2026 15:09
Bukary
3
Bukary
244

Ziomuje, dokładnie przebadana jest dyskryminacja kobiet na rynku pracy w Polsce, której konsekwencją są również dysproporcje emerytalne. Właśnie czytam sobie o tym w książce "Nierówności po polsku" autorstwa trzech znanych ekonomistów - Bukowskiego, Sawulskiego i Brzezińskiego.

Zjawiska związane z rynkiem pracy można nazwać dyskryminacją, ponieważ mają charakter systemowy (strukturalny), a nie incydentalny czy anegdotyczny. Objawiają się w formie np. luki płacowej (skorygowanej z uwzględnieniem wykształcenia, doświadczenia i godzin pracy), segregacji zawodowej (poziomej i pionowej), szklanego sufitu, dyskryminacji w procesach rekrutacyjnych oraz dodatkowych barier dla matek.

Jeśli jesteś zainteresowany, zerknij tutaj, bo nie mam teraz akurat czasu, żeby krok po kroku wszystko referować:

https://www.empowerment-coaching.com/post/kobiety-w-miejscu-pracy-2024-podsumowanie-i-analiza-raportu

https://staffly.pl/baza-wiedzy/raport-badanie-rownosc-szans-na-polskim-rynku-pracy/

https://itwiz.pl/dyskryminacja-i-uprzedzenia-to-wciaz-najwieksza-bariera-dla-kobiet-na-krajowym-rynku-pracy/

https://pracodawcyrp.pl/storage/app/media/Co robimy/Raporty/punkt-widzenia-prp-sytuacja-kobiet-www.pdf

https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2023/05/PIE-Raport_Sytuacja_kobiet.pdf

Możesz sobie też przejrzeć dane dotyczące innych obszarów życia:

https://cpk.org.pl/wp-content/uploads/2021/03/raport_ca%C5%82o%C5%9B%C4%87_cpk.pdf

https://rownowazni.uw.edu.pl/funkcjonowanie-kobiet-i-mezczyzn-w-nauce-wyniki-badania-ncn/

https://www.unic.un.org.pl/prawa-czlowieka/polska:-grupa-ekspertek-rady-praw-czlowieka-onz-ds-dyskryminacji-kobiet---wstepne-ustalenia/3251

https://remedium.md/publikacje/raporty/dyskryminacja-kobiet-w-polskiej-ochronie-zdrowia-raport-bedac-mlodym-lekarzem-x-polek-w-medycynie-cz-i

Od razu "symetrystycznie" zaznaczam, żeby uniknąć wojenki plemienno-płciowej: to, że kobiety są dyskryminowane w niektórych obszarach życia, wcale nie wyklucza tego, że mężczyźni są dyskryminowani w innych. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 15:09:57
09.02.2026 14:41
Bukary
1
Bukary
244

Nawet śmieszne. Zwłaszcza ten karaluch-uchodźca. :)

Lewa strona spektrum też ma swoich "Berkowiczów", "Korwinów" czy "Kowalskich". Niestety, tego rodzaju osoby robią wielką PR-ową krzywdę poważnej socjaldemokracji.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 14:41:29
09.02.2026 11:31
Bukary
2
Bukary
244

Manolito, zjawiska, które opisałeś, niekoniecznie odnoszą się do sytuacji z InPostem.

Po pierwsze, inwestorzy nie zgarniają "całej marży". Owszem, część zysków (dywidenty) może odpłynąć za granicę, ale spółka będzie płacić w Polsce CIT. Podstawa opodatkowania pozostaje lokalna. Po drugie, inna część zysków bez wątpienia będzie reinwestowana w rozwój (np. zapowiedzianą ekspansję paczkomatów w Europie albo integrację z FedEx w tzw. "last-mile delivery", także na terenie naszego kraju), co z kolei stworzy miejsca pracy (także w Polsce). Nie ma więc mowy o jakimś agresywnym wyprowadzaniu kapitału, ponieważ konsorcjum deklaruje wsparcie dalszego rozwoju InPostu w Polsce. Bez tego rodzaju przejęcia InPost mógłby mieć problemy z konkurencją, co groziłoby chociażby stagnacją. Po trzecie, InPost pozostaje "polski" pod względem operacyjnym, co daje szanse na lokalny rozwój talentów (np. nowe centra R&D w Polsce). W tym sensie analogia z OpenAI jest nietrafiona. Po czwarte, już wcześniej InPost był w dużej mierze w rękach zagranicznego kapitału (np. Advent), który (np. w 2017 r.) posłużył do "ratowania" firmy.

W skrócie: przedstawiasz całą sprawę na zasadzie "wszystko albo nic", podczas gdy mamy do czynienia z globalną konsolidacją, która może się okazać korzystna także z punktu widzenia polskich interesów.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 11:34:14
09.02.2026 10:55
Bukary
8
Bukary
244

Czyli Braun to ruski szpieg?

Zaczyna się. Czarne jest białe, białe jest czarne. Wyjątkowo mnie irytuje tego rodzaju podejście do Korony.

Nikt nie jest w stanie w 100% stwierdzić, czy Braun jest "szpiegiem". Jesteśmy natomiast w stanie w 100% stwierdzić, że utrzymuje kontakty zarówno ze środowiskami prorosyjskimi w Polsce, jak też z rosyjskimi służbami wewnętrznymi. Publicznie też wygłasza poglądy jawnie prorosyjskie i antyeuropejskie. Lubisz sobie dodawać dwa do dwóch, więc teraz też nie udawaj, że masz dyskalkulię. Jak Tusk pojawił się na zdjęciu z Putinem, to wszystko jasne. A jak brauniści sławią Matuszkę Rossiję, to już trzeba sprawę rozważyć, przeanalizować, udowodnić, umieścić w kontekście itp. A tak w ogóle to nagle "brak dowodów" na cokolwiek.

Przestań "racjonalizować" obecność miłośnika Rosji na posiedzeniu BBN, bo są jakieś granice absurdu. W tym wypadku właśnie błąd konsekwencji wjeżdża u ciebie na pełnej kurwie. Na normalizację Brauna w polskim życiu publicznym nie powinno być nigdy zgody, bo to całkowicie sprzeczne z polską racją stanu. Nawet Kaczyński (na żądanie Amerykanów, którym chodziło jednak bardziej o Izrael) to przyznał. Do błędu konsekwencji dokładasz więc jeszcze wewnętrzną sprzeczność w swoich poglądach.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 11:07:20
09.02.2026 10:46
Bukary
1
Bukary
244

Manolito, jeśli dobrze rozumiem, to klasyczny przykład międzynarodowej konsolidacji ze strategicznym inwestorem, na której wszyscy skorzystają. InPost nie przestaje być "polską firmą". Główna siedziba operacyjna i kluczowe kompetencje pozostają w Polsce. Rafał Brzoska zostaje prezesem. Firma zachowuje niezależność operacyjną, markę, model biznesowy i dotychczasowy profil działalności. I, co niezwykle istotne, podatki nadal będzie odprowadzać w Polsce.

Na twoim miejscu nie martwiłbym się (co zwykle czynisz) przepływami kapitału fizycznego. Na tym etapie rozwoju naszego kraju równie istotny (a według ekonomistów nawet istotniejszy) jest kapitał ludzki. Niestety, partia, której kibicujesz, robi wiele, żeby ten element układanki doprowadzić do ruiny.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 10:48:09
09.02.2026 08:29
Bukary
Bukary
244

A propos...

Dokonało się:

https://zero.pl/news/czesc-jestesmy-a-jacy-bedziemy

Na razie nie widzę obiecywanej różnorodności i jakości (np. w dziale kulturalnym), ale zobaczymy w ciągu kilku tygodni, co z tego wyniknie. Od razu nie skreślam, niemniej jednak start nie napawa optymizmem. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 08:41:39
08.02.2026 23:11
Bukary
Bukary
244

To tak jakbys sie wstydzil, ze chcesz opisac pozytywny feminizm, bo zaraz sie zleca incele

Serio pomyślałeś, że (po tylu latach na forum i jasnych deklaracjach "programowych") wstydzę się jakichś swoich poglądów? :)

Uważam dokładnie to, co napisałem. Nigdzie nie sugerowałem, że mamy "symetryzm" feministyczny. Napiszę jednak nieco wyraźniej: na przestrzeni ostatnich 150 lat (od czasu sufrażystek i pozytywistycznych siłaczek) tzw. feminizm przyniósł zdecydowanie więcej korzyści niż szkód. Ale to nie znaczy, że szkody nie istnieją. Bo zawsze jest tak, że w szaty szczytnej idei ubierają się też ludzie, którzy mają niezbyt szczytne cele. :P

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-09 00:04:42
08.02.2026 18:06
Bukary
odpowiedz
Bukary
244
Image

Hamnet

Krótko: 10/10.

Ciche arcydzieło.

08.02.2026 17:58
Bukary
08.02.2026 17:46
Bukary
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244

Feminizm może być chorobą. Ale może też być potężnym lekarstwem na problemy społeczne.

Kiedy jest chorobą? Gdy opiera się wyłącznie na nienawiści do mężczyzn i żądzy zemsty za wyrządzone przez wieki czy przed wiekami krzywdy bądź dąży do narzucania siłą sztucznych parytetów w każdej dziedzinie życia, z czego właściwie nie wynika nic pozytywnego dla społeczeństwa (w tym dla kobiet).

Kiedy jest lekarstwem? Gdy koncentruje się na dążeniu do wyrównania szans (edukacyjnych, zawodowych itp.) lub zaprezentowania innej perspektywy spojrzenia na istotne problemy, czego konsekwencją jest poprawa jakości kapitału ludzkiego w danym społeczeństwie, na czym korzystają wszyscy (i mężczyźni, i kobiety).

08.02.2026 17:31
Bukary
2
odpowiedz
Bukary
244

jaki jest sens w wysyłaniu na igrzyska za nasze podatki sportowców

Pytanie niezbyt na czasie. Dlaczego?

Ponieważ teraz (od dwóch lat) głównym źródłem finansowania sportowców na igrzyskach są prywatni sponsorzy (giełda kryptowalut, Polsat Plus, Profbud, Toyota, Asisas, Luxmed itd.). Podobnie ma się rzecz z nagrodami za sukcesy na igrzyskach (gotówka, tokeny giełdy, samochody, biżuteria).

Pieniądze z budżetu państwa dla PKOl zostały znacząco obcięte (chyba nawet do zera) w latach 2024-2025. Wcześniej (w latach 2010-2023) rzeczywiście sponsorowaliśmy sportowców dziesiątkami milionów złotych (Orlen, Totalizator Sportowy itp.). Teraz PKOl nie otrzymuje już dotacji z budżetu państwa na działalność operacyjną i misję olimpijską. Oto tegoroczna wypowiedź Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl: „Po raz pierwszy w historii nie jesteśmy dofinansowywani z budżetu państwa jako Polski Komitet Olimpijski. Nie mamy żadnych pieniędzy ze spółek z udziałem Skarbu Państwa. Radzimy sobie dzięki prywatnym sponsorom”.

Nieco inaczej wygląda już przygotowanie czy szkolenie sportowców. Tu rzeczywiście sporo wykładają polskie związki sportowe, które często korzystają z publicznej kasy (stypendia, obozy kontrolne, zgrupowania itp.). Ministerstwo Sportu wydaje ok. 150-200 mln zł rocznie. To jednak nie jest kasa związana bezpośrednio z igrzyskami olimpijskimi.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-08 17:36:03
08.02.2026 15:16
Bukary
1
Bukary
244

Żeby cytować Maja to już trzeba nie mieć do siebie szacunku

A może coś ad rem? Z czym się tutaj nie zgadzasz?

08.02.2026 11:29
Bukary
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244
Wideo

Maj wyczerpał temat:

GRY A PRZEMOC:
https://youtu.be/2mziIihOObE?si=W39Vw2TVxu_fQXek

GRY A UZALEŻNIENIA:
https://www.youtube.com/watch?v=pqBXLaNneyo

Nie musisz dziękować, Emanuelu. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-08 11:29:38
08.02.2026 11:17
Bukary
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244
Wideo

Trzeba przyznać, że dyplomatycznie nawijać makaron na uszy to Sikorski potrafi:

https://www.youtube.com/watch?v=TUC6h90otwE

08.02.2026 11:13
Bukary
08.02.2026 10:36
Bukary
7
Bukary
244

Esiu, PiS (wraz z armią usłużnych trolli i różnymi "oddolnymi" ruchami rodziców) okazał się bardzo skuteczny w obrzydzaniu Polakom nauczycieli. Dlatego już żaden związek się na strajk nie zdecyduje. Zresztą w tym momencie większość pedagogów chce po prostu dotrwać spokojnie do emerytury, bo średnia wieku w pokoju nauczycielskim coraz wyższa.

Kolejny strajk to byłaby wojna nauczyciele versus reszta Polaków. Przecież nawet znaczna część bywalców tego wątku stanęłaby po stronie Tuska przeciw "darmozjadom", przejmując funkcję piastowaną niegdyś (w czasie ostatniego strajku) przez m.in. Manolita. I rząd doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego ma edukację w pompce. Bo tym u góry chodzi o robienie polityki, a nie o przyszły dobrostan Polaków. Banał, ale prawdziwy. :)

Jedyny sposób na zmianę polityki Tuska w konkretnych sprawach to słupki sondażowe i "społeczne oburzenie" (szum medialny itp.). A pamiętajmy, że znacznej części rodziców (w tym wyborców neoliberalnych, a nie tylko prawicowych) podoba się walenie w nauczycieli i konserwowanie pruskiej szkoły. Taki mamy klimat. Tusk mógł pokazać, że da się inaczej: postawić na edukację; pokazać, że można mieć wyższe standardy itp. Ale to Tusk, więc... nie pokazał. Za jego słowami nie stały żadne czyny. A stara prawda brzmi: przykład idzie z góry.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-08 11:10:33
08.02.2026 10:13
Bukary
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244

"Solidarność" ma sporo za uszami, skompromitowała się w czasie strajku nauczycieli, jest wyjątkowo stronnicza, gdy idzie o kwestie polityczne itd. Trudno się jednak w tym wypadku nie zgodzić ze związkowcami:

https://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/10639585,czy-nauczyciel-to-psycholog-ostra-opinia-oswiatowej-solidarnosci-o-re.html

5 głównych zarzutów „Solidarności” wobec reformy:

Brak ochrony prawnej: Nauczyciele mają odpowiadać za emocje uczniów, nie mając do tego kwalifikacji ani systemowego wsparcia. To prosta droga do skarg i procesów z rodzicami.
„Praca niewidzialna”: Nowe zadania (projekty, mediacje, stałe monitorowanie) oznaczają setki godzin nieopłaconej pracy dokumentacyjnej.

Absurdy w przedszkolach: Zakaz używania ekranów przy jednoczesnym wymogu kształcenia kompetencji cyfrowych oraz sztywne nakazy wychodzenia na zewnątrz (niezależnie od warunków) nazwano „normami quasi-BHP”.

Testy sprawnościowe pod lupą: Nakaz przeprowadzania testów w ściśle określonym czasie uznano za zbędną biurokrację i źródło konfliktów.

Reforma „na papierze”: MEN nakłada obowiązki (nowoczesny sprzęt, laboratoria, wycieczki), ale nie daje na to dodatkowych pieniędzy, przerzucając koszty na samorządy.

„Skandaliczny tryb prac” i skarga do Premiera

Związkowcy zwracają uwagę na jeszcze jeden istotny fakt: na konsultacje tak ważnego dokumentu dano zaledwie 7 dni. Według „Solidarności” to pozorowanie dialogu społecznego, dlatego podjęto decyzję o złożeniu oficjalnej skargi do Prezesa Rady Ministrów na sposób procedowania zmian przez resort edukacji.

Jeśli projekt wejdzie w życie w obecnym kształcie, szkoła może stać się miejscem „permanentnego aktywizmu”, w którym realizacja programu nauczania zejdzie na dalszy plan, a nauczyciele, obciążeni nowymi rolami, będą masowo odchodzić z zawodu.

„Solidarność” domaga się całkowitego wycofania projektu i rozpoczęcia rzetelnych prac nad zmianami ustawowymi, które uwzględnią realne finansowanie i czas pracy pedagogów.

Nowacka to kolejny minister, który dobija polską edukację. A biorąc pod uwagę wpływ edukacji na niwelowanie nierówności społecznych, wpływ nierówności społecznych na rozwój kapitału ludzkiego i wpływ kapitału ludzkiego na PKB, można śmiało powiedzieć, że rząd Tuska sabotuje przyszły dobrostan Polaków.

08.02.2026 08:47
Bukary
Bukary
244
Image

Soul, dość często "odwiedzam" krakowskie restauracje. Za śniadanie, które mam w domu w cenie ok. 3 zł (produkty), w knajpie zapłaciłbym pewnie ok. 40 zł.

Czynników, które wpływają na to, ile wydajemy na jedzenie, jest wiele. Miejsce zamieszkania, pora roku (np. truskawki w grudniu albo więcej warzyw latem na straganach czy targach), zapotrzebowanie kaloryczne, nawyki żywieniowe, częstotliwość zakupów (zawsze jakiś "bonus" wrzucisz do koszyka), a przede wszystkim (jak słusznie zauważyła Megera) - samodzielne lub niesamodzielne gotowanie. Liczba osób, dla których gotujemy, też ma znaczenie (często: im więcej, tym taniej w przeliczeniu na osobę).

Poza tym, wiesz, jak jedna osoba ma "bóla" w czasie sesji "Far Cry 6", może wsunąć batona i paczkę ciastek Milki; z kolei inna zje jabłko i trzy marchewki. Kto wyjdzie na tym lepiej (nie tylko finansowo)? (I żeby nie było: na jedzeniu szczególnie nie oszczędzam, a w moim przypadku chrupanie marchewki nie jest jakimś wyrzeczeniem, bo ją po prostu lubię i nierzadko biorę do pracy jako jedną z przekąsek).

A co do kawy... Jeśli ktoś kupuje kawę na mieście, wydatki na jedzenie rosną znacząco. Ale jeśli ktoś ma w domu ekspres, to z kilograma kawy (dajmy na to lepszej za 100 zł) masz ok. 55 kaw (ok. 1,80 zł za podwójne espresso). Zaznaczę jednak od razu, że ja (w przeciwieństwie do drugiej połówki) kawy nie piję (tylko czasem w knajpie lub w gościach). Po prostu nie potrzebuję i jakoś szczególnie nie przepadam. Warto też odnotować, że w pracy często kawa jest "za darmo". ;)

A na obrazku mój dzisiejszy "smalec" (pieczona owsianka a la tiramisu).

BTW, jak ktoś chce się przekonać, że można jeść smacznie i zdrowo, a zarazem tanio, to zachęcam do wejścia na profil Malwiny Bareły (makebentonotwar) na Instagramie (tam m.in. konkretnie dania i kwoty zakupowe). To autorka m.in. serii "Lunchbox":

https://lubimyczytac.pl/autor/170129/malwina-barela

Jej strona:

https://filozofiasmaku.pl/

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-08 10:24:50
07.02.2026 22:45
Bukary
😂
Bukary
244

Jakiś chleb ze smalcem, pasztetem, salcesonem i najtańszą wędliną? Kilo zimnioków i korpus?

Wychodzi na to, że podobnie jak Megera (ona - ok. 600-700 zł, ja - ok. 600 zł) jem "chleb z salcesonem" oraz "zimnioki i korpus". Patologia żywieniowa. Zdjęcia tych marnych posiłków zamieściłem wyżej. :)

07.02.2026 17:55
Bukary
Bukary
244

W Biedronce się różnią i to zauważalnie.

Muszę to kiedyś z ciekawości sprawdzić. Zwłaszcza że Podhale to region turystyczny, gdzie ceny są raczej wysokie. Nie bez powodu jednak powtarza się (a propos mojej profesji), że nauczyciel w mieście ma problem, żeby utrzymać się z pensji, ale na wsi już jakoś sobie daje radę. ;)

BTW, na zakupy zawsze jeżdżę (specjalnie) do pobliskiego miasta, dlatego właśnie robię większe zapasy dwa razy w miesiącu, a nie zaopatruję się codziennie. Wychodzi to dużo taniej niż częste zakupy w wiejskich marketach. Niestety, na wsi nie ma również u mnie Biedronki. :(

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 18:04:10
07.02.2026 17:52
Bukary
Bukary
244

Pamiętajcie tylko o jednej istotnej sprawie, dużo zależy gdzie się mieszka.

To prawda. Choć praktycznie wszystkie zakupy robimy, jak pisałem, w sieciówkach. Nie wiem, czy tam ceny różnią się w zależności od regionu.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 17:53:03
07.02.2026 17:44
Bukary
Bukary
244

W szpitalach jest około 20 zł dzienie i płaczą że za mało

Koszt jedzenia w szpitalu to nie same produkty (a o tym mówimy). Do tego dochodzą duże koszty energii, robocizna itp.

Nie jest sztuką wydać dużo na jedzenie. Sztuka jest wydać tyle, ile trzeba, żeby zjeść smacznie, pożywnie i zdrowo. ;)

07.02.2026 17:38
Bukary
Bukary
244

Bukary, a jeśli Ci kohabitantka mówi, że wydaje dziennie po 16 zł na osobę jedząc skyr, batony proteinowe i ryby to albo mówi Ci bzdury albo źle słyszysz albo oboje jesteście karłami.

Bzdury? :) Dokładnie tyle wydajemy. Nie mam powodu, żeby "ściemniać". Zawsze robimy zakupy razem (raz na dwa tygodnie), a przy kasie nie znikam magicznie i nie tracę wzroku. Średnia to ok. 1200 zł miesięcznie. Czasem mniej, czasem więcej, bo niektóre raz kupione produkty (płatki, olej, mąka, makaron itp.) starczą na dłużej. W zimie korzystamy z zamrożonych owoców, które były kupione taniej latem. Dzisiaj np. jedliśmy dynię kupioną jeszcze w listopadzie (i przechowywaną w chłodnym pomieszczeniu). Mamy dwa krzaczki porzeczek w ogrodzie, więc dziesięć słoików dżemu na zimę sami "produkujemy", co jest idealnym dodatkiem do omleta bądź owsianki. Latem mamy też własną sałatę i własne pomidory. Jedyny potrzebny "produkt", który możemy często wykreślić z liksty zakupów, to jajka (kury teściów nas zazwyczaj "zaopatrują"). BTW, karłami raczej nie jesteśmy.

Dla przykładu dzisiejsze śniadanie:
- placuszki owsiano-bananowe z jogurtem greckim i prażonymi jabłkami z cynamonem (koszt to jeden banan, 2 jajka, pół szklanki płatków owsianych, jedno jabłko, jeden jogurt i pół łyżki masła, czyli w sumie ok. 5-6 zł na dwie osoby).

A inne przykładowe śniadanie z tego tygodnia to pieczony serniczek z borówkami (na 2 osoby: kostka twarogu, 2 jajka, pół szklanki wiórków kokosowych, łyżka cukru i garść borówek z zamrażarkowych zapasów). Koszt produktów policz sobie sam. :)

A np. obiad ze zdjęcia: pstrąg na spaghetti z cukinii (porcja na 2 osoby: pstrąg - 13 zł, 1 cukinia - 3 zł w sezonie, własne pomidorki i własne zioła).

Wystarczy sobie dobrze zaplanować menu i robić zakupy z głową (promocje itp.). Wiele zależy też od zapotrzebowania kalorycznego. Jak ktoś potrzebuje mnóstwa kalorii (bo jest wielki, ćwiczy, pracuje intensywnie fizycznie itp.), to koszty pójdą w górę. Oczywiście, czasem dziennie wydaje się więcej na żarcie niż np. 20 zł na osobę, dlatego mówimy o "średnich wartościach". Pamiętaj też, że u nas w menu rzadko pojawia się "klasyczna" kanapka z serem, szynką i ogórkiem, która jest wbrew pozorom dosyć droga (biały chleb, wędliny, obecnie drogi ogórek i reszta). No i nie jestem osobą, która np. wpierniczy do obiadu całą paczkę frytek. ;)

Właśnie sobie z druga połówką jeszcze przegadałem całą kwestię. Ok. 1200 zł miesięcznie (sam koszt produktów) nam wychodzi. Nie inaczej. A posiłki są pożywne i smaczne. Jak zaszalejemy ze słodyczami, to może 100 zł więcej. Wiosną dochodzi jeszcze ewentualnie koszt sadzonek (warzywa typu sałata i pomidory, owoce typu borówki i porzeczki, zioła), czyli ok. 150 zł, ale jak się o rośliny dba, to potem jest z czego wybierać w zamrażarce. Wszystko to z perspektywy osoby, która mieszka na wsi, bo w bloku nie miałbym pewnie takiej możliwości "optymalizacji" latem.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 17:56:11
07.02.2026 15:18
Bukary
5
Bukary
244

Dziesiątki udokumentowanych raportów, zeznań świadków, wypowiedzi lekarzy, prawników, mnóstwo informacji z dziennikarskich śledztw itd. kontra Asmongold i międzynarodowy spisek lewaków.

Aż mi się przypomniała reakcja Brytyjczyków i Amerykanów na raport Pileckiego.

A więc tak: "wygrałeś dyskusję". Możesz "zostać przy swoim". Szkoda czasu na ciąg dalszy przepychanki. :)

07.02.2026 14:19
Bukary
1
Bukary
244
Image

Dark Crow

Dobrze podsumowałem. U mnie miesięcznie (teraz dwie osoby) to ok. 1200 zł (z okazyjnymi "zachciankami").

Przykładowy dzień: śniadanie (owsianka czy omlet z owocami, jakimś skyrem itp.), drugie śniadanie (jakiś baton proteinowy, owoce, surowa marchewka), obiad (mięso, warzywa / sałatka, ryż / kasza / makaron), jakiś drobny podwieczorek (np. przekąska w stylu orzechy), kolacja (np. ryby, sery, jakieś pieczywo, sałata itp.). Menu się zmienia niemal codziennie (czasem jest bardziej wegańskie, czasem dochodzi np. zupa-krem, jakiś koktajl z owoców czy warzyw itp.). Tylko śniadania podobne.

Nie wliczam w kwotę wypadów do restauracji (średnio dwa razy w miesiącu), alkoholu (rzadko coś kupuję w sklepie, uwielbiam nalewki domowej roboty) i suplementów (jak ćwiczę, wpada jakieś białko itp.). Ale wliczam już np. zamówienie pizzy (średnio raz w miesiącu) czy odrobinę słodyczy (w tym własne wypieki).

Zakupy robimy zazwyczaj dwa razy w miesiącu (chyba że jest jakaś nagła potrzeba). Głównie Lidl, Biedronka lub Kaufland. Do koszyka wrzucamy często "stały zestaw" produktów plus sezonowe owoce / warzywa. Raczej nie kupujemy żadnych słodkich napojów czy soków. Białe pieczywo - bardzo rzadko.

Moja luba czasem sobie pstryka fotki tego, co robi lub zrobiła. Załączam zupę dyniową "w produkcji" (będzie na obiad), placuszki bananowe (śniadanie), tortillę (zazwyczaj na kolację) i pstrąga (obiad). To ona jest tym czarodziejem w kuchni, dzięki któremu takie smakołyki da się robić w ramach 1200 zł miesięcznie.

BTW, jak wiele, wiele lat temu wrzucałem na ruszt sporo śmieciowego, przetworzonego jedzenia (np. gotowe dania, ciastka, batony, kremy do smarowania, tony białego pieczywa, burgery, słodkie soki owocowe itp.), to płaciłem znacznie więcej, a jadłem chyba mniej i na pewno gorzej.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 14:49:45
07.02.2026 13:15
Bukary
Bukary
244

500-600 zł to jest raczej normalna kwota, jeśli chodzi o w miarę zdrową (i sezonową, czyli tańszą w danym momencie) żywność. Jeśli w tej kwocie zawierają się też np. słodycze czy posiłki na mieście, to bym powiedział, że 500 zł to niezbyt dużo (albo sporo w tym gównianego żarcia).

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 13:17:34
07.02.2026 11:32
Bukary
8
Bukary
244
Image
Wideo

Zadaj sobie proste pytanie, dlaczego wśród tych badań, gdzie papier wszystko przyjmie nie ma nagrań i zdjęć?

Manolito, nie wziąłeś pod uwagę mojej sugestii na temat autorefleksji i zacząłeś brnąć w teorie spiskowe. Wkroczyliśmy więc szybko w etap dyskusji, który wywołuje u mnie raczej uśmiech (trochę politowania, a trochę znużenia). "Szuriat", pamiętasz?

Dlaczego? Bo nietrudno znaleźć nagrania dokumentujące mniej lub bardziej fatalne warunki w obozach ICE (z lat 2025-2026), choć nie jest ich wiele (z powodów, które wyjaśniam poniżej). To dobrze pokazuje, jakimi metodami próbujesz "wygrać dyskusję". Nie sprawdzasz faktów (chyba świadomie i cynicznie), zanim zabierzesz głos. Próbujesz natomiast (zgodnie z zaleceniami Steve'a Bannona) "zalać rozmówców gównem", a więc wrzucasz wpisy wypełnione słowotokiem i ciągłymi dyskusyjnymi "czelendżami" (a znajdź to, a znajdź tamto; a jest nagranie?; a niby gdzie to powiedziałem?), licząc na to, że oponent - z braku czasu czy możliwości - w końcu "się podda".

Masz (choć w żadną autorefleksję z twojej strony nie wierzę):

Nowy Jork:

https://www.nyic.org/2025/07/new-video-shows-inhumane-conditions-inside-ice-detention-center-at-26-federal-plaza-ice-breaking-oversight-law/

https://www.bbc.com/news/videos/cly1yvql04ko

https://www.theguardian.com/us-news/video/2025/jul/22/footage-reveals-harsh-conditions-inside-ices-new-york-city-confinement-centre-video

Baltimore (już chyba usunięte, jest opis):

https://thedailyrecord.com/2026/01/28/viral-video-overcrowded-ice-holding-cells-baltimore-lawsuit/

https://www.washingtonpost.com/immigration/2026/01/28/maryland-ice-facility-overcrowding-video/

Teksas:

https://www.pbs.org/video/family-detention-1769636564/

https://www.latimes.com/nation/nationnow/la-na-nn-texas-immigrant-children-20140618-story.html

Floryda:

https://www.hrw.org/report/2025/07/21/you-feel-like-your-life-is-over/abusive-practices-at-three-florida-immigration

https://extremearturo.substack.com/p/migrant-detention-centers-on-the

I różne miejsca:

https://www.aclu.org/news/immigrants-rights/immigrant-kids-keep-dying-cbp-detention

https://www.pbs.org/newshour/show/a-firsthand-report-of-inhumane-conditions-at-a-migrant-childrens-detention-facility

https://www.pbs.org/video/family-detention-1768949501/
https://www.youtube.com/watch?v=V1abCYFCyY4

Co więcej, jeśli nagrania czy zdjęcia nie wystarczą, a raporty organizacji pozarządowych to elementy "spisku lewaków", mamy przecież dokumenty i statystyki sądowe, zeznania lekarzy czy informacje (oficjalne) o liczbie zgonów w ośrodkach z powodu przemocy (np. duszenie) czy braku dostępu do medyków (leków). Raporty dotyczą różnych obozów i stanów (Nowy Jork, Maryland, Floryda, Teksas). Wiele odnośników, w których znajdują się powyższe informacje, już wklejałem w innym wątku, opisując dokładniej warunki w placówkach ICE (przeludnienie, brak pomocy medycznej, środków higienicznych, przemoc wobec więźniów itp.), więc dorzucę tylko kilka dodatkowych:

https://www.aclu.org/news/immigrants-rights/inside-an-ice-detention-center-detained-people-describe-severe-medical-neglect-harrowing-conditions

https://www.hrw.org/report/2025/07/21/you-feel-like-your-life-is-over/abusive-practices-at-three-florida-immigration

https://www.miamiherald.com/news/local/immigration/article302968939.html

Wróćmy teraz do twojego pytania. Dlaczego w mediach nie pojawiają się setki nagrań z ośrodków ICE? Z wielu przyczyn, które nie mają nic wspólnego ze "spiskiem lewaków". Przede wszystkim ICE rutynowo zabiera telefony komórkowe i inne urządzenia elektroniczne osobom aresztowanym zaraz po zatrzymaniu. W efekcie większość filmów, które "wyciekają", to rzadkie przypadki, gdy ktoś zdoła przemycić komórkę lub nagrać coś w tajemnicy. Nagrania z Baltimore czy Nowego Jorku pochodzą z takich właśnie źródeł.

Dalej: ICE mocno ogranicza wizyty niezależnych mediów - często odmawia wstępu na teren obozów lub pozwala tylko na kontrolowane, "ustawione" wycieczki (tzw. media tours), gdzie nie można swobodnie filmować. Nawet członkowie Kongresu muszą zgłaszać wizytę z wyprzedzeniem (np. 7-dniowym), a ICE wielokrotnie blokowało lub ograniczało dostęp do swoich placówek (w tym do nowych obozów, np. Fort Bliss). Organizacje pozarządowe i prawnicy również mają ograniczony dostęp do więźniów, dlatego relacje z obozów opierają się głównie na zeznaniach zwolnionych osób, a nie na własnych nagraniach.

I wreszcie: wewnątrz ośrodków obowiązują surowe zasady związane z dokumentowaniem tego, co się tam dzieje. Osadzeni nie mogą nagrywać, a personel wyłącza kamery CCTV w razie incydentów (relacje z Florydy z 2025 r. zawierają informacje o tego rodzaju działaniach przed biciem więźniów). Nawet w przypadku "wycieków" (np. z Krome) nagrania są szybko usuwane lub trudne do weryfikacji.

To wszystko sprawia, że nagrywanie wewnątrz obozów niesie ryzyko represji (kary dyscyplinarne, izolacja, przyspieszenie deportacji). I dlatego większość materiałów wizualnych to albo rzadkie "wycieki" z przemyconych telefonów, albo zdjęcia czy nagrania z zewnątrz. Siłą rzeczy, relacje pisemne, zeznania w sądach i raporty organizacji są więc w tym wypadku dominującym źródłem informacji.

Jestem jednak przekonany, że Asmongold wie lepiej, co się tam dzieje.

BTW po raz pierwszy: urzekło mnie to zdjęcie z Associated Press, na którym widać dwie dziewczynki oglądające telewizję. Wakacje, nie? Mam nadzieję, że zarządcy obozu często włączają więźniom programy, w których sławi się potęgę USA i dobroć wspaniałego przywódcy narodu.

BTW po raz drugi: wciąż nie mogę zdecydować, co wywołuje we mnie większy sprzeciw: świadome, cyniczne przyjmowanie "błędu konsekwencji" z otwartymi ramionami (co, jak sam przyznałeś, czynisz), czy uparte tkwienie w błędzie, które ma podłoże emocjonalne (nie intencjonalne). Hmmm...

BTW po raz trzeci: naprawdę potężny jest ten "krąg lewaków", którzy trzyma na smyczy nie tylko świat dziennikarski, ale też medyczny, prawniczy, sądowniczy, polityczny, a nawet armię urzędników w międzynarodowych organizacjach. Do tego podporządkował sobie wszystkie NGO-sy. I to w dobie Trumpa, FOX News, MAGA i prezydenckiej drużyny Big Techów. Dobrze, że Asmongold pozwala niektórym umysłom przebić się przez pajęczynę kłamstw (np. na temat obozów ICE).

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 13:21:05
07.02.2026 09:58
Bukary
😍
7
Bukary
244

Zdjęcia, nagrania jak wygląda to teraz? Bo ja widziałem na kanale asmongolda jak wygląda taki ośrodek - ten największy w teksasie - osobne pokoje, sale do wypoczynku, nawet komputery - Masz jakieś nagrania? Zdjęcia w jakich warunkach żyją?

Serio? Wrzuciłem już odnośniki do raportów różnych organizacji (pozarządowych i międzynarodowych), artykułów ze statystykami sądowymi i opisem różnych przypadków nadużyć czy wręcz przestępstw, a ty mnie "zaginasz" Asmongoldem i jednym nagraniem z jakiegoś ośrodka, w którym akurat nawet trawa jest na zielono pomalowana? I jeszcze sugerujesz, że jak nie ma innych nagrań, to nie ma sprawy?

Lepszej ilustracji tego, o czym pisałem wyżej, nie mogłem sobie wymarzyć. :)

I uprzedzę dalszy przebieg wydarzeń: masz rację, znowu wygrałeś dyskusję.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 10:02:48
07.02.2026 09:27
Bukary
😉
12
Bukary
244

Tak, tak, Manolito. "Dobrozmianowcy" jadą na emocjach, ignorują niuanse i cierpią na przypadłości związane z heurystyką poznawczą, ale ty w ogóle nie masz klapek na oczach i nie idziesz w zaparte, dowodząc, że czarne jest białe, a białe jest czarne (błąd konsekwencji, powiadasz?).

Tak było. :)

BTW, w tych obozach dla imigrantów aresztowanych przez ICE to nadal panują takie warunki, jak w kurortach? Agencje pozarządowe, które badały sprawę, dziennikarze śledczy i urzędnicy ONZ-u nie mają pojęcia, o czym gadają, a ty wiesz lepiej, bo nie jedziesz na emocjach, nie ignorujesz niuansów, widzisz szerszy obraz i nie masz problemów z heurystyką poznawczą? No i wiadomka: pouczanie "dobrozmianowców" połączone z kpiną nie jest już przejawem sytuowania się w pozycji moralnej wyższości.

A poważnie: w wielu przypadkach zawartość "argumentacyjna" twoich wypowiedzi przywodzi na myśl problemy, które opisujesz (błąd konsekwencji, ignorowanie niuansów, wewnętrzna sprzeczność, racjonalizacja tego, co złe itp.). Przecież już wiele lat temu sugerowałem, żebyś poddał autorefleksji to, co piszesz (pamiętasz "Schemat dyskusji z Manolitem"?). Jeśli więc twierdzisz, że "dobrozmianowcy" ciągle "tkwią w tym stanie", to muszę na koniec napisać: lekarzu, lecz się sam. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 09:43:39
07.02.2026 08:50
Bukary
8
Bukary
244

Już w czwartym zdaniu w tym wpisie pojawia się dokładnie tego rodzaju manipulacja, przed którą autor rzekomo przestrzega. A potem jest tylko gorzej: np. Czarzasty zaatakował sojusznika, który nas nie atakuje; Czarzasty nie mówił prawdy o Trumpie; pochwalając postawę Czarzastego w tej sprawie, zapominamy, że jest komuchem realizującym kacapskie interesy; Amerykanie są lepszym sojusznikiem Polski niż Niemcy itp. Półprawdy, manipulacje, niedopowiedzenia, nieuzasadnione supozycje itp.

Po pierwsze, równie dobrze można powiedzieć, że Trump nieraz "atakował" Europę (oraz UE, w tym Polskę). I to nie tylko werbalnie (banialuki o "zgniliźnie" czy "upadku" Starego Kontynentu, groźba przejęcia Grenlandii itp.), ale i poprzez regulacje prawne (np. wojna handlowa) czy "uwalanie" naszych interesów wskutek różnego rodzaju nacisków (Big Techy itp.). Po drugie, bez problemu można uznać, że Czarzasty powiedział prawdę: Trump nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla, bo raczej podtrzymuje lub wznieca konflikty, a nie przynosi zgody. Po trzecie, aprobata dla słów lub postawy Czarzastego w konkretnej sprawie nie musi iść w parze z "wybielaniem" całej biografii czy osoby marszałka (świat nie jest czarno-biały). Po czwarte, skoro Czarzasty pełni rolę rosyjskiego pionka, to dlaczego podobne określenia w kontekście działań Trumpa wobec Europy i Ukrainy (oraz w kontekście teorii "Krasnowa") już nie mają uzasadnienia (po owocach ich poznacie)? Po piąte, skoro chęć ukarania Ukraińców za wysadzenie NS świadczy o tym, że Niemcy nie są naszymi sojusznikami i nie wspierają Ukrainy, to dlaczego brudzik z Rosją w wykonaniu Trumpa, wstrzymanie finansowania pomocy wojskowej i ciągłe dissowanie prezydenta Ukrainy świadczą o tym, że Amerykanie są naszym sojusznikiem? Itd. Itp.

Jak widać, wypowiedź, którą przywołałeś, również można uznać za jednostronny zbiór manipulacji oparty na emocjach, a nie trzeźwej analizie problemu. Aż przejrzałem resztę wpisów na tym profilu... Mamma mia!

Jeśli wzywasz do tego, żeby forumowicze posługiwali się RiGCz-em, szanowali dyskutantów i nie obrażali ich inteligencji, to może warto wcielać swoje apele w życie i dawać innym przykład? ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-07 09:15:48
06.02.2026 17:57
Bukary
4
Bukary
244

Maverick, moja córka studiuje we Francji (Lyon). Jakoś nie potwierdza twoich rewelacji. Dość często wychodzi z akademika i mimo wszystko mówi, że Francja nadal istnieje. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-06 18:00:25
06.02.2026 15:03
Bukary
1
Bukary
244

Zawsze mnie to bawi w podobnych sytuacjach (już pojawiło się w wątku):

https://x.com/Colon_David/status/2019690743447843007

06.02.2026 14:59
Bukary
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244

Żebym ja się z Wiplerem zgadzał...

https://x.com/Wipler1978/status/2019656486046019667

Piekło zamarzło.

BTW:

https://x.com/partiarazem/status/2019700086608203805
https://x.com/ZandbergRAZEM/status/2019687764607004971

Ciekawe, czy Konfa by poparła... Hmmm... Bo Pełczyńska już jest na TAK. Nowa Lewica też się raczej dołączy.

Dodatkowy bonus: poparcie Konfy postawiłoby Nawrockiego w trudnej sytuacji. ;)

Ale i tak obstawiam, że żadnego "sojuszu" w tej sprawie nie będzie. Bosak się nie zgodzi na jakiś "sukces" Razem. Gierki partyjne biorą u nas górę nad interesem państwa.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-06 15:06:58
06.02.2026 14:52
Bukary
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244

CP2077 i "Wiedźmin 3".

Bez żadnych wątpliwości.

06.02.2026 10:06
Bukary
😉
Bukary
244

Bez obaw, na pewno nie będzie agentów ice w lokalach wyborczych w Hiszpanii.

06.02.2026 10:00
Bukary
1
Bukary
244
Image

I gitara...

06.02.2026 09:28
Bukary
6
Bukary
244

ludzie złoci skończcie po prostu przeklejać pierdoły, przerażające

Przecież dopiero co wkleiłeś wyżej wyjątkowo stronniczy dokument, z którego wynika, że walka z dezinformacją, hejtem i antykonsumenckimi praktykami w Europie to "cenzura" i żywotne zagrożenie ("egzystencjalne ryzyko" i "atak z zagranicy") dla wolności słowa w USA (i że niby chodzi o Pierwszą Poprawkę, a nie o portfel baronów medialnych i możliwość szerzenia "fejk newsów").

Przerażające.

Wybacz sugestię, ale... może pora zmienić obywatelstwo? ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-06 09:47:11
06.02.2026 08:48
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Z wszystkich gier, w które grałem w ostatnich 10 latach, "Far Cry 6" ma chyba najfajniejszą "powtarzalność czynności" (po kilku godzinach rozgrywki, gdy już poznamy większość mechanik).

Będzie relaksująca. Rozważ. ;)

06.02.2026 08:38
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Z radością przywitałbym trzecią odsłonę "Horizona". Ale to...

RIP

06.02.2026 08:30
Bukary
2
Bukary
244

wykopać jego żałosny zadek z kraju

W kraju, w którym trzecią izbą parlamentu nie jest amerykańska ambasada, tak by właśnie było. Ale u nas nie będzie. :)

05.02.2026 23:36
Bukary
3
Bukary
244
Image

(Nie mojego autorstwa, bo z błędem). ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-05 23:36:57
05.02.2026 08:22
Bukary
odpowiedz
16 odpowiedzi
Bukary
244

Kurcze, w Wielkiej Brytanii to już naprawdę przesadzają z tym ograniczaniem wolności słowa. Nawet maila grzecznego nie można wysłać, żeby mundurowi niej zapukali do drzwi... A, nie. To kraina wolności. Ameryka. :(

https://newrepublic.com/post/206088/homeland-security-67-year-old-us-citizen-criticized-email

https://www.washingtonpost.com/investigations/2026/02/03/homeland-security-administrative-subpoena/

https://www.aclu.org/cases/doe-v-dhs

https://www.aclu.org/press-releases/aclu-moves-to-quash-abusive-subpoena-aimed-at-tracking-down-man-who-criticized-department-of-homeland-security

W ogóle coraz częściej można usłyszeć o różnych przypadkach cenzury i nękania ludzi za wyrażanie poglądów niezgodnych z linią władzy w USA. Nie wiem tylko, czy osoby, które na forum tak zażarcie walczyły o wolności słowa w totalitarnej Europie, w ogóle o tym słyszały. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-05 08:29:51
04.02.2026 14:51
Bukary
😂
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244

Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma:

https://x.com/patrykmichalski/status/2019028592353509704

04.02.2026 14:49
Bukary
Bukary
244

chwalisz sie czy zalisz?

Nie sądziłem, że tak trudno się domyślić. :P

04.02.2026 13:24
Bukary
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244
Wideo

Debata Klubu Jagiellońskiego na temat sytuacji w USA i naszego stosunku do Stanów:

https://www.youtube.com/watch?v=YV6guYXQEGk


JAKUB DYMEK: POLSKA ŁUDZI SIĘ, ŻE AMERYKANIE TRAKTUJĄ NAS WYJĄTKOWO

Odkąd żyję, byłem przekonywany, że paradygmat, w którym my jako Polska funkcjonujemy – realizujemy przysługi, o które nikt nas nie prosił, w nadziei na nagrody, których nikt nam nie obiecywał – prędzej czy później się sprawdzi.
– Pójdziemy do Iraku, do Afganistanu, będziemy torturować ludzi w tych Starych Kiejkutach, nie wprowadzimy podatku cyfrowego, zgodzimy się na bycie de facto amerykańskim przedstawicielstwem w Komisji Europejskiej.
– Zrobimy to wszystko w nadziei, że kiedyś przyjdzie moment wypłaty – że na sądzie ostatecznym globalnej geopolityki Amerykanie spojrzą na mapę świata i powiedzą: no nie, tym jednak należy się coś lepszego. Moim zdaniem to jest największa złuda, w której żyje prawa strona polskiej sceny politycznej – że Amerykanie będą upokarzać wszystkich: Duńczyków, Brytyjczyków, Francuzów, Niemców i tak dalej, ale zrobią wyjątek dla dwóch państw na świecie: Izraela i Polski.
– Fakty nie potwierdzają tej hipotezy, a być może najbardziej dotkliwe dowody zobaczyliśmy, kiedy polską granicę przekroczyło te kilkanaście dronów albo kiedy doszło do próby sabotażu na kolei na linii Lublin-Warszawa.
– To była okazja, na którą polskie elity polityczne czekały całe 30 lat. Polska jest w sytuacji bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa. Dzieją się rzeczy niesłychane. Być może jesteśmy bliżej progu wojny z Rosją niż kiedykolwiek.
– To jest ten moment, na który polskie elity czekały, że wtedy amerykańska administracja powie: Polacy, jesteśmy z wami. Rosja nie zrobi ani kroku dalej! Choćby cień zagrożenia rzucony na naszego sojusznika skończy się odwetem, jakiego pożałujecie. Możemy sobie wyobrazić, że administracja trumpowska ma cały słownik gróźb dobrze opracowany.
– Tymczasem co się stało? Zapytany o to Donald Trump obrócił się na pięcie i powiedział: to mógł być przypadek – i wsiadł do samolotu. I na tym skończyła się amerykańska reakcja na to zagrożenie. To każe mi myśleć, że być może ta doktryna nie przetrwała tak dużego resetu systemu, jakim były ostatnie lata w amerykańskiej polityce i zmiana administracji.

https://www.facebook.com/KJagiellonski/posts/pfbid0dKPgJZtdqBqbHUbRbzRRXWE2MC3YzDV4CuSoZuSnK83ydL5inw5LotuxQkDSzMzn

04.02.2026 13:01
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

Podejrzewam, że niektórzy się po Bosaku spodziewali nieco więcej. Ja nie.

https://x.com/SchwertnerPL/status/2018728177049145657

https://x.com/Lustereczko_/status/2018783221144809481/photo/1

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-04 13:03:03
04.02.2026 12:20
Bukary
9
Bukary
244

No i z czego się tu cieszyć? Z tego, że liberałowie, którzy gówno robią albo wręcz niszczą usługi publiczne i olewają potrzeby zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa, mają pierwsze miejsce? Z tego, że prawica lub skrajna prawica jest na drugim, trzecim i czwartym? Czy z tego, że PSL jednak przekroczyło próg?

Chujnia była, jest i będzie. :)

Jeśli PO-PSL będą rządzić kolejną kadencję w ten sam sposób, to już kompletnie dojadą służbę zdrowia, oświatę, wskaźniki demograficzne itp., a potem nas czeka dłuuuugi okres smuty z Czarnkiem u steru. Ale przyznaję, że jest też jeden plus tej wersji przyszłości: przez najbliższe 6 lat prawdopodobnie nie pojawi się w kręgach rządowych pokusa rozpisania referendum o wyjściu z UE i weźmiemy (być może, bo Nawrocki "czuwa") udział w takiej przebudowie struktur unijnych, która wzmocni i uniezależni Europę. Lepszy rydz niż nic.

Innymi słowy, to, że PiS-owi trochę spadło, chyba nie jest jeszcze wystarczającym powodem, żeby otwierać szampana.

03.02.2026 09:40
Bukary
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244

Warto sobie odnotować, kto wspiera i popiera braunistów:

https://x.com/PutinizmPolski/status/2018269820181938240

02.02.2026 22:12
Bukary
1
Bukary
244

Link

Wielka szkoda, że Thief 1 i 2 nie mają napisy dla rozmówki pomiędzy NPC albo komentarzy Garrett podczas gry za wyjątkiem filmy.

Nie udało się tego zrobić ze względu na techniczne ograniczenia silnika "Thiefa". Niestety. Twórcy gry nie przewidzieli "napisów".

W dodatkowej misji, którą stworzyłem na silniku "Thiefa 2" ("Old Comrades, Old Debts"), udało mi się opracować skomplikowany system wyświetlania "napisów", ale wymagało to naprawdę złożonego oskryptowania. Nie było szans, żeby coś takiego przygotować w ramach polonizacji i tak głęboko ingerować w strukturę misji.

https://www.thiefguild.com/fanmissions/4410/old-comrades-old-debts

02.02.2026 12:11
Bukary
1
Bukary
244

Pełna zgoda. Żartowałem z tym "neokonserwatyzmem", stąd oczko. :)

02.02.2026 10:36
Bukary
2
odpowiedz
7 odpowiedzi
Bukary
244

Pinkwart, którą nawet szef Stanowski obsztorcował niedawno za wybielanie ICE, teraz wzięła się za wybielanie pedofilów:

https://x.com/AdamKoscielak/status/2018051767422898439

Dzięki licznym naukowcom już od dawna wiemy, że język ma znaczenie i odzwierciedla sposób, w jaki postrzegamy świat.

A więc: "bałamucenie małolat". Cudne. Po pierwsze: eufemizacja i bagatelizacja, bo "bałamucenie", a nie "gwałt". Po drugie, "małolaty" ma odcień pogardliwy czy pejoratywny.

To jakiś neokonserwatyzm, gdy idzie o obronę wartości? ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-02 10:36:59
02.02.2026 10:13
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

W Krakowie ludzie już mocno zaangażowani w zbieranie podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta. Tymczasem Misztalski:

https://x.com/24tp_pl/status/2018244819873579466

https://www.rp.pl/polityka/art43728491-miejska-gazetka-pomoze-prezydentowi-krakowa-bedzie-kosztowac-poltora-miliona-zlotych

PO się naprawdę nie uczy na starych błędach.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-02 10:14:58
02.02.2026 10:06
Bukary
Bukary
244
02.02.2026 10:02
Bukary
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
Bukary
244
02.02.2026 09:57
Bukary
1
Bukary
244

Szczerze mówiąc to mogliby być nawet kanibalami albo nekrofilami, dopóki dostarczają doskonałe gry, nikogo nie powinno obchodzić jak spędzają czas wolny

Brawo za wysokie standardy moralne i właściwe pozycjonowanie priorytetów.

02.02.2026 07:09
Bukary
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-02-02 09:18:23
01.02.2026 22:58
Bukary
01.02.2026 20:23
Bukary
2
Bukary
244

Devilyn

To twoje dzieło?

W znacznej mierze - tak. Zajmowałem się tłumaczeniem wszystkich tekstów, wierszy / piosenek, interfejsu, części dialogów i losowych odzywek postaci oraz redakcją i korektą całej polonizacji. Współtworzyłem też wewnętrzny glosariusz dla zespołu.

Nadal się tym zajmujesz?

Już nie. Ale "Thiefa: DS" wspominam ze szczególnym sentymentem, bo to był mój translatorski "debiut". Potem pracowałem jeszcze przy wielu polonizacjach (przełożyłem m.in. pierwszego i drugiego "Thiefa").

Tutaj możesz przeczytać napisany przeze mnie artykuł o tym, jak przebiegało tłumaczenie i z jakimi problemami się borykaliśmy (oryginalnie ukazał się na portalu CD-Action):

https://thief-forum.pl/viewtopic.php?t=4982

Niestety, wyparowały z niego grafiki z porównaniem różnych tłumaczeń (oraz unikalna grafika z polskim tytułem), które (na szczęście) nadal mam na dysku, ale mimo wszystko trochę materiału tam można znaleźć.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-01 20:23:36
01.02.2026 19:12
Bukary
2
Bukary
244

Devilyn

Do dziś pamiętam polonizację do tej części która była absolutnym tłumaczeniowym arcydziełem.

Dziękuję. Zawsze miło coś takiego usłyszeć. :)

01.02.2026 18:04
Bukary
Bukary
244

Czarne jest białe, a białe jest czarne.

Kilka uwag o warunkach panujących w obozach ICE:
- brak wentylacji, ekstremalne temperatury, łazienki zalewane ściekami;
- fatalne posiłki (niewystarczające racjonowanie, zatrucia pokarmowe, wymioty, biegunki, zepsute produkty);
- brak podstawowych środków higieny (papier toaletowy, mydło, czysta odzież, niedziałające prysznice);
- brak opieki medycznej (ludzie poważnie chorzy czekają wiele tygodni na leki, nieregularnie otrzymują insulinę itp.);
- na porządku dziennym jest bicie, duszenie i deptanie (czasem kończące się po prostu zgnieceniem jąder, czasem - śmiercią), np. wskutek prośby o leki;
- zdarzają się nadużycia seksualne, które ONZ potępiła jako "dehumanizujące".

W 2025 r. zanotowano rekordową liczbę zgonów w obozach z powodu zaniedbań medycznych, samobójstw i przemocy.

https://www.aclu.org/news/immigrants-rights/detained-immigrants-detail-physical-abuse-and-inhumane-conditions-at-largest-immigration-detention-center-in-the-u-s

https://www.wola.org/2026/01/u-s-mexico-border-update-detention-deaths-dhs-appropriations-ice-warrants-december-data/

https://www.americanimmigrationcouncil.org/blog/ice-expanding-detention-system/

https://www.pogo.org/investigates/ice-inspections-plummeted-as-detentions-soared-in-2025

https://news.un.org/en/story/2026/01/1166816

https://www.axios.com/2026/01/20/ice-custody-deaths-trump-surge

Wiadomo: jak się robi omlet, to trzeba rozbić kilka jajek, nie? Statystyka. A obóz to przecież nie kurort nadmorski. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-01 18:07:09
01.02.2026 10:29
Bukary
Bukary
244

moje złośliwości nie dotyczyły politycznego doświadczenia polityków Razem a życiowego doświadczenia większości sympatyków tego ugrupowania

Myślałem, że sformułowanie "eksperci od podatków i budownictwa mieszkaniowego" odnosi się również do polityków Razem. Stąd uwag o "złośliwościach". Mój błąd. Niemniej jednak tego rodzaju uogólnienia na temat wyborców też bym się wystrzegał. A już zwłaszcza nie szedłbym ścieżką, która zakłada, że tylko "porządny i doświadczony murarz" będzie znał receptę na uzdrowienie rynku mieszkaniowego w Polsce. ;)

z wypiekami na twarzy czekam na to jak Razem chce to zrobić

Na wprowadzenie dużych pomysłów Razem w życie nie ma na razie większych szans. Choć kropla powoli drąży skałę. Jeśli Razem w ogóle wejdzie do sejmu i stanie się ewentualnym "języczkiem u wagi" w jakiejś koalicji, to może co najwyżej pełnić rolę "kontrolera jakości", który ograniczy antyspołeczne pomysły rządu i doprowadzi do bardziej sensownego wydatkowania pieniędzy z budżetu. To i tak byłoby całkiem sporo. Razem może zyskać ewentualny "rząd dusz" wtedy, gdy władzę obejmą skrajni libertarianie, doprowadzając ludzi mniej zamożnych i klasę średnią (zwłaszcza pracowników etatowych) do czarnej rozpaczy. ;)

Z tego co wiem Konfederacja również nie miałaby nic przeciwko opodatkowaniu zachodnich koncernów

I tak, i nie.

Cytat:

My wprowadzamy tylko dwie stawki - 3 proc. oraz 8 proc. 3 proc. od handlu i od produkcji, 8 proc. od usług.

https://www.rmf24.pl/polityka/news-konwencja-konfederacji-chcemy-prostych-i-niskich-podatkow,nId,6861486

Gdy idzie o międzynarodowe (czy polskie) korporacje, Konfederacja chce wyłącznie "uszczelnienia" obecnego systemu (np. poprzez zastąpienie CIT podatkiem przychodowym w wysokości 3-8%). Nie ma mowy o wprowadzaniu nowych podatków czy systemu progresywnego. To oznacza, że obecne "patologie" (uprzywilejowania pozycja najbogatszych względem tych mniej zarabiających) zostaną "zakonserwowane". Ale...

Po przejrzeniu różnych analiz i opracowań, które wypluwa wyszukiwarka lub LLM, mam pewien problem z propozycjami podatkowymi Konfederacji (w zakresie opodatkowania dużych firm). Po pierwsze, znowu najbogatsi (nawet w relacji do bogatych) zapłacą najmniej. Dlaczego? Proponowany podatek od przychodu oznacza wyższe efektywne opodatkowanie dla firm o niskiej marży (np. handel detaliczny), a niższe dla firm o wysokiej marży (np. korporacje technologiczne, farmaceutyczne, usługi finansowe). Po drugie, wspomniane propozycje wydają się wewnętrznie sprzeczne. Konfederacja proponuje wprowadzenia opodatkowania od przychodów, a nie od zysków. A to oznacza ZWIĘKSZENIE podatków. W innych krajach europejskich efektywny podatek dla dużych firm (nawet po uwzględnieniu efektywnych stawek łącznych, a nie tylko podstawowej) może więc być... mniejszy (bo dzięki różnego rodzaju ulgom, transferom zysków, "optymalizacjom" itd. znacznie obniża się efektywne stawki). Polska teoretycznie traci na "konkurencyjności". Mentzen nie przewiduje możliwości wyboru: podatek od przychodu (3% lub 8%) ma zastąpić podatek CIT (19%) od zysku. No i znowuż: tylko w przypadku firm o bardzo wysokiej marży zysku netto (np. powyżej 25-30%, czyli sektory technologiczne, farmaceutyczne, monopoliści) ten podatek mógłby się okazać niższy niż w przypadku 19% od wysokiego zysku. Mam wrażenie, że to jakaś pomyłka po stronie Mentzena... Ale może się mylę, czegoś nie rozumiem i ktoś mnie wyprowadzi z błędu (to Mentzen jest w końcu doradcą podatkowym, więc staram się w tym wypadku pokornie schylać głowę).

Tak czy inaczej, propozycje Konfederacji znowu premiują najbogatszych względem reszty społeczeństwa:

https://businessinsider.com.pl/prawo/podatki/pis-po-i-mentzen-chca-prostych-podatkow-co-z-tego-jest-realne/6hxqg13

Oczywiście, Konfederacja ma ofertę bezpośredniej obniżki dla niskodochodowych etatowców (zarobki poniżej 60 tys. rocznie). Wyższa kwota wolna oznacza średnio 3 tys. zł oszczędności. Ale jeśli chodzi o średniozarabiających (powyżej 60 tys.) większych zmian na lepsze czy na gorsze (chyba) nie będzie. Stawka ZUS dla etatowców też się nie zmieni, ale za to likwidacji ulegnie danina solidarnościowa, więc znowu faworyzujemy bogatych. Ogólnie rzecz ujmując, sporo kasy odpłynie z budżetu i niekoniecznie do niego wróci (np. wskutek uszczelnienia systemu podatkowego). Taki regresywny system doprowadzić może do obniżenia jakości usług publicznych (a tym samym - do zwiększenia nierówności społecznych). Jak pisałem: z tym się zgodzić nie mogę (zwłaszcza że nasze usługi publiczne już pozostawiają wiele do życzenia).

Program Razem uznawany jest za "bardziej sprawiedliwy społecznie" (organicznikowski). Model skandynawski (progresywny) zakłada, że państwo aktywnie wyrównuje szanse. Bogaci (np. 10%) płacą relatywnie więcej (co finansuje sprawne funkcjonowanie systemów publicznych), płaca minimalna jest wyższa, pracownikom "przysługuje" ochrona. Celem jest zmniejszanie nierówności społecznych. Z kolei Konfederacja proponuje system regresywny, libertariański. Kwoty netto zwiększają się w niektórych portfelach, ale bogaci zyskują proporcjonalnie więcej, a nierówności mogą się pogłębiać. Zamiast redystrybucji czy solidarności społecznej mamy indywidualną wolność. Niech każdy wybierze swoją truciznę. ;) Lepiej mieć trochę więcej w kieszeni, ale samemu płacić za usługi, które wcześniej były "w pakiecie"? Czy też lepiej trochę więcej dorzucać do publicznej kasy i korzystać "za darmo" z pakietu? Warto przy okazji pamiętać: o ile zła dystrybucja pieniędzy przez polityków może źle wpływać na jakość "darmowych usług z pakietu" i prowadzić do "cichej prywatyzacji", o tyle "wolny rynek" (deregulacja) też niekoniecznie gwarantuje wysoki poziom usług, za które płacimy (o czym zresztą przekonali się u nas niedawno właściciele płatnych pakietów medycznych w prywatnych przychodniach), ponieważ rywalizacja różnych podmiotów często ogranicza się do konkurencji cen, a nie konkurencji jakości.

System podatkowy najbliższy (bo identyczny nie występuje) temu, co proponuje Konfederacja (taki sam liniowy PIT, relatywnie wysoka kwota wolna itp.), obowiązuje od 2019 roku w Mołdawii. Niestety, wskaźniki jakości życia jakoś drastycznie tam nie wzrastają (a czasem nawet spadają). Zarobki są niskie, mieszkania drogie, służba zdrowia słaba, korupcja wszechobecna, infrastruktura w złym stanie, a młodzi emigrują. Niskie podatki nie przekładają się na wysoki standard życia. (Inne kraje o podobnym systemie to Rumunia, Bułgaria i Węgry). System podatkowy najbliższy temu, co proponuje Razem (silna progresja, wysokie wpływy z CIT na równość społeczną i usługi publiczne), jest w Danii, Francji i Szwecji. Oczywiście, ważne zastrzeżenie: rozpatrywanie systemu podatkowego w oderwaniu od innych elementów funkcjonowania państwa i całości gospodarki jest tylko elementem dywagacji akademickich. Niemniej jednak podaję te przykłady ku rozwadze.

post wyedytowany przez Bukary 2026-02-01 11:26:23
01.02.2026 00:09
Bukary
odpowiedz
10 odpowiedzi
Bukary
244

Nawet 5-latkom nie podarują wizyty w obozie:

https://x.com/i/status/2017710857120100784

America first!

31.01.2026 21:06
Bukary
31.01.2026 21:02
Bukary
4
Bukary
244

Sorry Bukary ale samo stwierdzenie że dla najbogatszych podatki rzędu 50-60% będą racjonalne jest już odklejeniem od rzeczywistości

Kraje, gdzie najbogatsi płacą realne stawki marginalne (bo o takich była np. mowa w programie Razem znanym jako "75% dla najbogatszych") powyżej 50%: Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Austria, Szwecja, Hiszpania, Japonia, Kanada, Luksemburg. Efektywne stawki dla 1% najbogatszych w niektórych krajach (Dania, Szwecja, Francja) wynoszą zaś między 40 a 50%. W Polsce efektywna stawka podatku dla 1% najbogatszych wynosi ok. 20-35% (sic!) i jest niższa niż średnia dla klasy średniej. Optymalizacje (spółki z o.o., ryczałt dla wolnych zawodów itp.) pozwalają wielu z tego 1% zejść do 15–22% efektywnej stawki. Obecnie Razem nie podaje konkretnych progów, więc stawka podatku efektywnego dla najbogatszych ma być większa niż obecnie, ale raczej zbliżona do tego, co mamy w innych krajach (też pewnie po "usunięciu" jakichś optymalizacji itp. do ok. 50%).

Obowiązujący teraz w Polsce system podatkowy jest znacznie, znacznie bardziej korzystny dla najbogatszych (a przy tym gorszy dla mniej i średnio zarabiających) niż wiele innych systemów podatkowych w Europie (czy na świecie). A celem Konfederacji, która reprezentuje raczej interesy pracodawców niż pracowników, jest utrzymanie tego stanu rzeczy albo nawet zwiększenie "stanu posiadania". (To zresztą łączy Konfederację z częścią liberałów z PO, co zauważył nawet Mentzen). IMHO nie tędy droga. I dlatego też sądzę, że osoby mniej lub średnio zarabiające również szybko z Konfederacji "wyrosną", jeśli np. Mentzen zyska realny wpływ na kształt polskiego systemu podatkowego. Bo po prostu na rządach Konfederacji stracą (także poprzez spadek poziomu jakości życia), zwłaszcza wówczas, gdy pojawi się konieczność wydatkowania pieniędzy na "sprywatyzowane" elementy publicznego systemu usług (lub na "uzupełnienie braków" tego systemu, czyli prywatne leczenie, korepetycje itp.).

Nie dojdziemy więc tutaj do jakiegoś porozumienia. To, że najbogatsi płacą w Polsce relatywnie mniejsze podatki niż tzw. niska lub średnia klasa średnia, uważam za karygodny absurd. (Nic dziwnego, że kasy na naukę, edukację czy opiekę zdrowotną brakuje). Jestem bowiem za wzmacnianiem jakości usług publicznych i rozwijaniem polityki prospołecznej m.in. poprzez opodatkowanie dużego kapitału (w tym korporacji). Z tym się fundamentalnie nie zgadzasz, więc pozostaniemy zapewne w przeciwnych okopach. ;) Pozwól też, że powyższe złośliwości na temat wiedzy, inteligencji czy doświadczenia polityków z Razem pominę milczeniem. Zalecałbym jednak przy okazji badań na temat socjaldemokratów diagnozę RiGCz-u wielu ludzi wchodzących w skład Konfederacji. :P

post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 21:45:36
31.01.2026 20:46
Bukary
31.01.2026 20:41
Bukary
Bukary
244

I bardzo dobrze. Oby się przyjęło.

31.01.2026 19:57
Bukary
2
Bukary
244

Asmo, racja, źle dobrałem słowo.

No tak, oni jeszcze dochodowego nie płacą.

Spokojnie. Starsza (sześciostopniowa) propozycja skali podatkowej (do "75% dla najbogatszych") jest już od jakiegoś czasu nieaktualna. Razem proponuje teraz uproszczenie systemu podatkowego (jednolitą daninę) oraz mocną progresję, ale skoncentrowaną na samym szczycie piramidy dochodowej. Albo inaczej: proponuje największą obniżkę podatków w historii. Dla 90% Polaków. (A przecież Konfederacja chciałaby upraszczać i obniżać podatki, prawda?). ;)

W skrócie: niskie podatki dla 90% społeczeństwa (dochody niskie i średnie, do ok. 2-2,5-krotności średniego wynagrodzenia). W tym przypadku efektywna stawka podatkowa (w tym "danina" zastępująca obecny PIT + ZUS + składkę zdrowotną) miałaby być niższa lub zbliżona (przy znacznym uproszczeniu systemu) do obecnej dla tej grupy. Do tego wysoka kwota wolna lub niska pierwsza stawka, żeby chronić mniej zarabiających.

Z kolei przeciętne (nieznacznie wyższe od obecnych) podatki dla 9% (żadnej radykalnej podwyżki w porównaniu z obecnym systemem i przy uwzględnieniu istniejących ulg, optymalizacji czy ryczałtów). Wysokie dla 1% (dla osób z dochodami rzędu kilkuset tysięcy złotych wzwyż). Tu stawka będzie znacznie wyższa niż obecnie. Zlikwidowane zostaną również przywileje (optymalizacja przez spółki, ryczał ewidencjonowany dla wysokodochodowych zawodów itd.). I uprzedzam obawy: wysokie podatki dla najbogatszych (rzecz jasna, w granicach rozsądku, czyli np. 50-60%) nie powodują masowej "migracji" milionerów (czy kapitału) do rajów podatkowych. To mit obalony przez różne badania (np. we Francji czy Szwecji).

Ogólnie rzecz ujmując, jeśli zarabiasz poniżej ok. 2,5-krotnej średniej krajowej (pewnie do ok. 16 tysięcy na rękę) - skorzystasz. Jeśli nieco więcej - "stracisz" (choć niewiele). Jeśli znacznie więcej - bardzo stracisz. ;) Ciężar opodatkowania ma być przesunięty z pracy na kapitał (bo teraz najbogatsi i korporacje płacą relatywnie mniej niż średniozamożni pracownicy). Nie sądzę, żeby młodzi ludzie (razem z 90% Polaków) mieli się czym martwić. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 20:39:56
31.01.2026 19:22
Bukary
Bukary
244

oraz elektoratu 18-25 lat

W tej grupie dominuje Razem:

https://x.com/231elections/status/2017252588711018782

31.01.2026 17:25
Bukary
odpowiedz
10 odpowiedzi
Bukary
244

Wjechał sondażyk, który w sumie wciąż można potraktować "zabawowo":

https://x.com/MateuszPluta02/status/2017237748181025140

Dziwi mnie wynik Razem (oby trend się utrzymał), a smuci wynik Korony. No cóż... Polacy chcą, Polacy będą mieli. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 17:26:08
31.01.2026 17:25
Bukary
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 17:38:51
31.01.2026 11:49
Bukary
odpowiedz
1 odpowiedź
Bukary
244
post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 11:49:15
31.01.2026 11:08
Bukary
Bukary
244

Większa. Koszt filmu: 40 melanii. A do tego dochodzi koszt marketingu: 35 melanii.

31.01.2026 11:07
Bukary
11
Bukary
244

Za cokolwiek wzięła się UE w ostatnich dwudziestu latach to wszystko spierdoliła!

"Wszystko"? No i ty chcesz, żeby cię ktoś poważnie traktował? Zanim takie banialuki napiszesz, to włącz chociaż wyszukiwarkę i sprawdź, czy rzeczywiście w ostatnich dwudziestu latach UE nie odniosła jakichś obiektywnie niepodważalnych sukcesów. Ba, wyjrzyj czasem przez okno. Może się nawet zdziwisz.

Niestety, tym razem nie będę za ciebie odwalał całej roboty i pisał eseju o sukcesach UE, bo dziś (pierwszy dzień ferii) mam sporo rzeczy do nadrobienia z bliskimi. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 11:11:21
31.01.2026 10:56
Bukary
2
Bukary
244

Cała moja ekscytacja polega na tym, że się dobrze bawię, obserwując próby tłumaczenia się inkryminowanych bogaczy z różnych "zdarzeń". ;)

Trump dalej będzie prezydentem i włos mu z głowy nie spadnie. Podobnie jak innym milionerom czy miliarderom.

Czarne jest białe, a białe jest czarne. To wciąż działa.

https://www.politico.com/news/2026/01/30/jeffrey-epstein-files-bannon-musk-00758613

A "krąg wyspiarzy" był zaiste zacny:
https://x.com/czarkye/status/2017498622649151629
https://x.com/virtueemoir29/status/2017316944010187085

https://www.wsj.com/us-news/law/what-we-know-so-far-about-the-latest-release-of-epstein-files-260dafba
https://archive.ph/mgFNp

To "podsumowanie" mnie nawet rozbawiło:

https://x.com/dawidmysior/status/2017500521649602619

post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 11:44:52
31.01.2026 08:30
Bukary
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
244

No i Elon też przyłapany z przyrodzeniem w dłoni. ;)

https://www.nytimes.com/2026/01/30/us/elon-musk-epstein-emails.html

https://archive.ph/VSC8x

https://x.com/i/status/2017393700326821893

Czekam na jakieś fajne dementi na X, w którym będzie coś o lewactwie. :P

A w związku z Trumpem wypływają nie tylko brudy seksualne (co każdy wiedział), ale też dotyczące powiązań z Izraelem i Rosją. Trudno ocenić wiarygodność tych raportów agencji. Niemniej jednak: szok, niedowierzanie. ;)

I jeszcze szok, bo na jaw wychodzą też kłamstwa ludzi z otoczenia Trumpa (np. Lutnicka). Oj, trzeba chyba szybko zaatakować Iran. A jeszcze lepiej - Grenlandię.

https://x.com/i/status/2017331832610578707

post wyedytowany przez Bukary 2026-01-31 09:05:07
30.01.2026 19:51
Bukary
odpowiedz
Bukary
244

No i poszło:

https://x.com/TomaszJanusz/status/2017288357349294514

https://www.justice.gov/opa/pr/department-justice-publishes-35-million-responsive-pages-compliance-epstein-files

Obstawiam, że w opublikowanych plikach będzie "trochę" brudów na ludzi innych niż Trump (np. Gatesa).

post wyedytowany przez Bukary 2026-01-30 20:04:48
30.01.2026 19:48
Bukary
4
Bukary
244

Ja mam straszny problem z ludźmi z PiS-u. Bo za każdym razem, gdy ich słucham, dostaje mocną dawkę leku zmniejszającego moją niechęć do Tuska.

:(

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl