LittleBigPlanet – „znakomita produkcja dla osób w każdym wieku”. Między GTA 4 i Braid, AAA i indie były w idealnej równowadze. 10 gier, które zdefiniowały 2008 rok
- GTA 4 – „Najlepsza, najbogatsza, najgłębiej przemyślana”
- Fallout 3 – „inna niż jej wielcy poprzednicy, co wcale nie znaczy, że gorsza”
- Dead Space – „wyśmienity survival horror”
- Mirror's Edge – „odważna i pod wieloma względami nowatorska”
- Braid – „absolutne arcydzieło game designu”
- World of Goo – „Polecam. Wszystkim. Bez wyjątku”
- Left 4 Dead – „rządzi w tym, co najważniejsze — grywalności”
- LittleBigPlanet – „znakomita produkcja dla osób w każdym wieku”
- Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots – „zasługuje na natychmiastowe miejsce w każdej liście najlepszych gier wszech czasów”
- Burnout Paradise – „najlepsza zręcznościowa ścigałka, w jaką można dziś zagrać”
- Honorowe wzmianki, czyli Wrath of Spore
LittleBigPlanet – „znakomita produkcja dla osób w każdym wieku”
Data premiery: 27 października
Producent: Media Molecule
Gatunek: platformówka
Platformy: PlayStation 3
Little Big Planet to znakomita produkcja dla osób w każdym wieku, Grałem w nią z nieustającym uśmiechem zarówno w trybie jednoosobowym, jak i z kolegami z redakcji. Gra zachwyciła mnie grafiką i świetnym silnikiem fizycznym, stawiającym na głowie wszystko to, co do tej pory widziałem w platformówkach. (…) Niewiele jest gier, które oferują tyle zabawy nie tylko przy przechodzeniu kolejnych poziomów, ale podczas tworzenia swoich własnych. Dobra do gry w pojedynkę, genialna ze znajomymi. Choć może być zbyt trudna dla najmłodszych, każdy rodzic zapatrzony w PS3 powinien się nią zainteresować. Zresztą nie tylko rodzic – ja do tej grupy nie należę, a przy LBP bawiłem się znakomicie.
Recenzja gry Little Big Planet, Click! nr 10/2007, ocena: 6-/6
Kolejna gra z 2008 i kolejny klasyk wszech czasów, jak można się spodziewać. Tym razem tytuł ściśle ograniczony tylko dla użytkowników konsoli PlayStation 3 – Little Big Planet. Pod płaszczykiem kolejnej uroczej platformówki kryło się tak naprawdę coś trochę innego. Twórcy skupili się bowiem nie na tym, by gracz tylko przechodził kolejne levele, ale sam je tworzył i dzielił się tym z całą społecznością. Głównym elementem gry był intuicyjny edytor poziomów, w którym kreatywni gracze mogli uwolnić całą swoją wyobraźnię.
Sama rozgrywka też wciągała dzięki ślicznej grafice, zaawansowanej, realistycznej fizyce obiektów, no i rzecz jasna za sprawą głównego bohatera, czyli przesympatycznego Sackboya – lalki z włóczki, która stała się nieoficjalną maskotką PlayStation. Little Big Planet było spełnieniem marzeń dla platformy Sony. Pomagało kreować wizerunek przyjaznej, rodzinnej rozrywki, łączyło graczy i wyzwalało w nich pokłady kreatywności. Co ciekawe, tak pozytywne opinie oraz ciepłe przyjęcie nie przełożyły się na jakąś spektakularną sprzedaż, która do końca 2008 roku systematycznie malała. Wpływ na branżę i kultowy dziś status Little Big Planet oraz Sackboya są jednak niezaprzeczalne.

