Forza Horizon 6. Pierwsza połowa 2026 roku była pełna niespodzianek. Te gry najbardziej zasłużyły na uwagę i Wasz czas
- Cairn
- NiOh 3
- Reanimal
- Mewgenics
- Resident Evil Requiem
- Pokemon: Pokopia
- Crimson Desert
- Mouse: P.I. for Hire
- Pragmata
- Saros
- Mixtape
- Forza Horizon 6
- Zero Parades: For Dead Spies
- Paralives
- 007: First Light
Forza Horizon 6
- Data premiery: 19 maja
- Gatunek: wyścigi
- Platformy: PC, Xbox Series X/S
Po dłuższej przerwie w planie wydawniczym, Forza Horizon po raz szósty wjechała na nasze dyski, tym razem z zupełnie nową mapą w Japonii. Dla jednych to nadal najlepsza gra wyścigowa z otwartym światem, dla innych – znowu to samo, bez znaczących innowacji i ulepszeń. Z którąkolwiek opinią byśmy się nie utożsamiali, nie da się zaprzeczyć, że wirtualna Japonia wygląda przepięknie, jazda i ściganie się dają sporo frajdy, a zebranie kolekcji ulubionych fur z ponad 550 dostępnych na premierę może wypełnić nam sporo wolnych dni tego lata.
Poza tym jakieś nowości jednak się w Forzie Horizon 6 znalazły – choćby największe do tej pory miasto, czyli Tokio w pigułce, a także charakterystyczne dla Japonii, malutkie samochody typu Kei Car. Jeśl ktoś jeszcze nie testował żadnego Horizona, albo miał długą przerwę, to „szóstka” na pewno się spodoba albo wciągnie jak kiedyś. Poza tym tak duża i świetnie oceniana gra jest dostępna w game passie – grzech nie sprawdzić!
Star Fox i Mina the Hollower
Poleca Adam „Demerel” Celarek
W mojej growej topce pierwszego półrocza zdecydowanie przoduje Forza Horizon 6. Ścigałka z otwartym światem okazała się wyśmienitym doświadczeniem społecznym, które mogłem dzielić wraz z kolegami. Na podium umieściłbym zapewne również dwie gry o nieco oldschoolowym modelu zabawy - nowego Star Foxa oraz Mina the Hollower (choć z tą drugą muszę spędzić jeszcze nieco więcej czasu). Świetne odskocznie od bardziej mainstreamowego, współczesnego gamingu.

