Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 31 maja 2011, 10:37

autor: Kono

Wojna z templariuszami i szkolenie najemników w Assassin's Creed: Revelations

Serwis Game Informer po raz kolejny uraczył nas nowymi informacjami dotyczącymi trzeciej części przygód Ezio Auditore, czyli Assassin’s Creed: Revelations. Tym razem dowiedzieliśmy się o rozwinięciu koncepcji wież Borgiów, trenowaniu asasynów-najemników oraz o wojnie z templariuszami, która toczyć się będzie w obrębie Morza Śródziemnego.

Serwis Game Informer po raz kolejny uraczył nas nowymi informacjami dotyczącymi trzeciej części przygód Ezio Auditore, czyli Assassin’s Creed: Revelations. Tym razem dowiedzieliśmy się o rozwinięciu koncepcji wież Borgiów, trenowaniu asasynów-najemników oraz o wojnie z templariuszami, która toczyć się będzie w obrębie Morza Śródziemnego.

Trenowanie nowych zabójców, przejmowanie wrogich terenów i budowli, a następnie przekształcanie tych ostatnich na kryjówki asasynów będzie stanowić ciekawą odskocznię od poszukiwania ukrytych pieczęci. Chociaż większość z tych elementów była dostępna w poprzedniej części cyklu, to tym razem zostaną one znacznie bardziej rozbudowane.

Wojna z templariuszami i szkolenie najemników w Assassin's Creed: Revelations - ilustracja #1

Przypomnijmy, że samo przejęcie terenu pokaźnie poszerzy dostępny wachlarz możliwości. I tak, kolejno będziemy mogli założyć kryjówkę asasynów, ulepszyć i inwestować w sklepy, dodawać „tyrolki” oraz wręczać łapówki strażnikom. Co ciekawe, kontrolowany przez nas teren będą patrolować otomańscy najemnicy, którzy nieco łaskawszym okiem spojrzą na poczynania Ezio (oczywiście nie znaczy to, że w ogóle nie będą go ścigać).

Niemniej jednak, kryjówki będą zagrożone atakami templariuszy. Zwłaszcza, gdy nasz rozgłos („notoriety”) znacznie się zwiększy. W przypadku utraty kontroli nad danym obszarem stracimy możliwość inwestowania w sklepy, a ulice patrolować będą żołnierze bizantyjscy, pozostający w komitywie z templariuszami. W czasie wrogiego ataku będziemy mogli sami bronić swojego terytorium (gdy Ezio znajduje się wystarczająco blisko), lub wysłać podopiecznych do wypełnienia tego zadania. Prawdopodobieństwo powodzenia misji asasyna-najemnika będzie określone procentowo.

Podobnie jak to miało miejsce w poprzedniej części, szkoleni przez nas zabójcy będą awansować na kolejne poziomy doświadczenia. Tym razem będzie ich aż 15, a ranga „Master Assassin” ma być osiągana na dziesiątym stopniu wtajemniczenia. Na poziomach 10-15 nasi podopieczni zaczną rozwijać własną osobowość i od czasu do czasu zwrócą się do Ezio o pomoc w wykonaniu pewnego zadania. Co więcej, umieszczenie w pełni wyszkolonego najemnika w kryjówce asasynów uniemożliwi templariuszom przejęcie jej.

Wojna z templariuszami i szkolenie najemników w Assassin's Creed: Revelations - ilustracja #2

Konflikt pomiędzy bractwem zabójców, a templariuszami nie będzie ograniczony tylko do Konstantynopola. Wojna będzie rozsiana po całym basenie Morza Śródziemnego. Deweloperzy zapowiedzieli, że walka o dystrykty poszczególnych miast będzie mieć strategiczny charakter, jednak na konkretne szczegóły opisujące jej mechanikę musimy poczekać. Zamiast wysyłania najemników na losowe misje, będziemy musieli oddelegować ich do obrony kluczowych obszarów ówczesnego świata. Dodatkowo, firma Ubisoft zaznaczyła, że część miast, o które będziemy walczyć w trybie dla pojedynczego gracza będzie mogła zostać odblokowana tylko podczas rozgrywki wieloosobowej.

Dyrektor kreatywny pracujący nad najnowszą odsłoną cyklu Assassin’s Creed – Alexandre Amancio – zapowiedział, że obrona i kontrolowanie miast będzie przypominać nieco grę w szachy. Według jego zapewnień, strategiczny aspekt Assassin's Creed: Revelations dostarczy niezapomnianych wrażeń.

Przypominamy, że gra Assassin's Creed: Revelations jest tworzona przez oddział Ubisoft Monteral. Tytuł zadebiutuje w listopadzie bieżącego roku na komputerach PC oraz konsolach Xbox 360 i PlayStation 3.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.