Brak odniesienia we wczorajszych rewelacjach firmy Ubisoft do drugiej odsłony cyklu Beyond Good & Evil został przez część graczy odczytany jako potencjalne potwierdzenie informacji o całkowitym zaprzestaniu produkcji gry. Szczęśliwie rzeczywistość jest zupełnie inna – prace nad kontynuacją nie zostały wstrzymane i ciągle postępują.
Brak odniesienia we wczorajszych rewelacjach firmy Ubisoft do drugiej odsłony cyklu Beyond Good & Evil został przez część graczy odczytany jako potencjalne potwierdzenie informacji o całkowitym zaprzestaniu produkcji gry. Szczęśliwie rzeczywistość jest zupełnie inna – prace nad kontynuacją nie zostały wstrzymane i ciągle postępują, co w rozmowie z serwisem Gamekult potwierdził Geoffroy Sardin, prezes francuskiego oddziału koncernu Ubisoft.
Pierwsza odsłona Beyond Good & Evil.
Sardin zapytany o sytuację z Beyond Good & Evil 2 oraz I Am Alive odpowiedział, że zespoły pracujące nad obiema produkcja kontynuują ich deweloping. W związku z tym możemy oczekiwać, że być może już niedługo fani przygód Jade będą mogli się zapoznać z nowymi faktami na temat BG&E2. Co do I Am Alive – dosłownie przed chwilą poinformowaliśmy Was o opóźnieniu premiery gry na 2011 roku.
Beyond Good & Evil 2 zostało oficjalnie potwierdzone w połowie 2008 roku. W kolejnych miesiącach dowiedzieliśmy się, że gra będzie najprawdopodobniej łatwiejsza od poprzednika, ale przy tym bardziej rozbudowana. W maju ubiegłego roku w sieci opublikowany został z kolei film, który przez wielu potraktowany został jako oficjalny zwiastun. Nie zostało to jednak potwierdzone przez Ubisoft. W wakacje 2009 roku atmosfera wokół BG&E2 zaczęła się psuć, doprowadzając nawet do wypłynięcia plotek o wstrzymaniu produkcji.
Więcej:Płacisz pełną cenę, ale to nie wystarcza? Ubisoft broni mikropłatności w Assassin's Creed: Shadows

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.