Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 14 września 2021, 14:45

autor: hexx0

10 świetnych narratorów z kultowych gier

Najlepszy kawał można zepsuć, a najciekawszą historią wywołać drzemkę u słuchaczy. Chcąc uniknąć tego problemu, twórcy gier wideo zatrudniają pierwszej klasy aktorów, którzy później czarują nas swoimi głosami.

Darkest Dungeon

„Siłą rozumu próbowałem zwalczyć nasilający się niepokój, lecz ogarniało mnie coraz silniejsze drżenie, a serce przygniatał inkub nieuzasadnionego lęku” – Edgar Allan Poe
  1. Co to: niezwykle udany miks RPG, dungeon crawlera, roguelike’a i... horroru?
  2. Rok wydania: 2016 (najpierw gra była dostępna w Early Accessie)
  3. Aktor odpowiadający za narrację: Wayne June

Było przyjemnie i kolorowo, to teraz będzie przygnębiająco i mrocznie – w końcu wybieramy się do „najciemniejszego lochu”. Produkcja Red Hook Studios zachwyca przede wszystkim stylem graficznym i trudną, wciągającą rozgrywką, ale byłaby wybrakowana bez kapitalnej ścieżki dźwiękowej i podkreślającego klimat zagrożenia Wayne’a June’a, który wcielił się w narratora. Żeby było ciekawiej, jego postać nie jest biernym komentatorem przedstawionych na ekranie wydarzeń, a sprawcą całego zamieszania.

Innymi słowy, skazujemy kolejnych bohaterów na utratę zmysłów i śmierć dlatego, że pan narrator jako właściciel okolicznych ziem postanowił pobawić się czarną magią. Tu nawet nie trzeba pytać, co mogło pójść nie tak. W dużym skrócie: zalęgło się zło, z którym ktoś musi teraz zrobić porządek. Schodzimy więc coraz niżej pod ziemię, gdzie słabości nie są tolerowane, a głos narratora podąża za nami...

Wayne June udzielił w ubiegłym roku obszernego wywiadu na temat Darkest Dungeon i swojej pracy jako aktora dubbingowego (patrz wyżej). Uchylił też rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o jego warsztat. Jeżeli więc zastanawialiście się, czy mroczny klimat gry to zasługa narratora, czy może deweloperów, June ma dla Was odpowiedź: „Zawsze powstrzymuję się od dawania rad co do tekstu; nie podsuwam żadnych sugestii, chyba że zostanę o nie poproszony. Wychodzę z założenia, iż ktokolwiek napisał scenariusz, wykonał swoją pracę; to jego dziecko. [...] Moim zadaniem jest zinterpretować go tak, jak ktoś tego ode mnie oczekuje”.

DEAD MAN WALKING

Wielu śmiałków, którzy zapuszczą się do najciemniejszego lochu, czeka śmierć. Jej personifikacja często pojawia się czy to w literaturze – jak chociażby MÓWIĄCY W TEN SPOSÓB osobnik ze Świata Dysku Terry’ego Pratchetta – czy w grach wideo. Świetnym przykładem tytułu z tej ostatniej kategorii jest Darksiders 2, gdzie to my przejmujemy kontrolę nad ponurym żniwiarzem. O produkcji Vigil Games wspominam nieprzypadkowo – może się ona bowiem pochwalić również kapitalną narracją, do sukcesu której przyczynił się aktor Phil LaMarr, wcielający się w postać demonicznego kupca Vulgrima.

TWOIM ZDANIEM

Jak dużą wagę przywiązujesz do głosów w grach?

Dużą - kiepski aktor może zepsuć, a dobry poprawić wrażenia z rozgrywki.
87,1%
Średnią, mają po prostu nie przeszkadzać.
10,1%
Małą, nawet kiepskie głosy mi nie przeszkadzają.
2,8%
Zobacz inne ankiety
Darkest Dungeon

Darkest Dungeon

Sid Meier's Civilization VI

Sid Meier's Civilization VI

Biomutant

Biomutant

Max Payne

Max Payne

Castlevania: Lords of Shadow

Castlevania: Lords of Shadow

Trine: Enchanted Edition

Trine: Enchanted Edition

The Stanley Parable

The Stanley Parable

Furi

Furi

11 niezłych gier, których fabuła to bełkot
11 niezłych gier, których fabuła to bełkot

Dobre gry muszą mieć dobrą fabułę. Prawda? Nieprawda. Branża wielokrotnie pokazała nam, że aby zapisać się w annałach interaktywnej rozrywki potrzebujesz dobrych deweloperów – a scenariusz możesz napisać na kolanie.

Ellen Page kontra prostokąty – o emocjonalności i narracji w grach
Ellen Page kontra prostokąty – o emocjonalności i narracji w grach

W 2013 roku proste kwadraty budziły więcej emocji niż postać grana przez Ellen Page. Jak do tego doszło? To efekt burzliwego poszukiwania nowych form narracji w grach.