Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 14 września 2021, 14:45

autor: hexx0

10 świetnych narratorów z kultowych gier

Najlepszy kawał można zepsuć, a najciekawszą historią wywołać drzemkę u słuchaczy. Chcąc uniknąć tego problemu, twórcy gier wideo zatrudniają pierwszej klasy aktorów, którzy później czarują nas swoimi głosami.

Fable

Czasem nie trzeba mówić wiele, by zapisać się w pamięci graczy.
  1. Co to: pierwsza (i najlepsza) odsłona serii świetnych gier RPG
  2. Rok wydania: 2001
  3. Aktor odpowiadający za narrację: Hugo Myatt

Prawdziwie wielcy bohaterowie pozwalają opowiadać historie o swoich wspaniałych czynach innym. Tak jest chociażby w przypadku gry Fable, której (w zasadzie) niemy protagonista pozwala mówić Mistrzowi Gildii (lub – jak kto woli – Weaverowi). Ten niepozorny staruszek z wąsem, przemawiający głosem Hugona Myatta, dał się poznać społeczności jako niezły narrator, ale przede wszystkim – autor zapadających w pamięć kwestii, które wspominane są nawet piętnaście lat po premierze gry.

„You’ve received a new quest card!”, „Your health is low. Do you have any potions? Or food?”, „Try to get your combat multiplier even higher!” – to jego przykładowe wypowiedzi, które doczekały się własnych, kilkusekundowych filmików na YouTubie, żeby fani mogli je łatwo znaleźć i odtworzyć. Co w nich takiego szczególnego? W sumie trudno powiedzieć – chyba po prostu były czytane w tak charakterystyczny sposób i padały na tyle często, że zostały zapamiętane. A że Fable to dla wielu osób gra dzieciństwa, sentyment się utrzymał.

Z kultu, jakim obrosły kwestie Mistrza Gildii, zdawali sobie sprawę nawet deweloperzy z Lionhead Studios, którzy przygotowali dla fanów swego rodzaju easter egg w „dwójce”. Na jednym z ekranów ładowania możemy bowiem znaleźć informację, jakoby plotka głosiła, że Bohater z Oakvale – to jest gracz – zamordował Mistrza Gildii, a następnie wyrył na jego czole napis „Your health is low”. Cóż, w „jedynce” dało się zabić Weavera... ale kto by tam wierzył plotkom, nie?

BAŚŃ A.D. 2021

W niektórych współczesnych tytułach również pojawiają się narratorzy, których głosy towarzyszą nam na każdym kroku. Świetnym przykładem jest tu gra Ubisoftu Immortals: Fenyx Rising. Opowieść snuta przez Prometeusza (w tej roli Elias Toufexis) jest co chwilę komentowana przez Zeusa (Daniel Matmor); ich uwadze nie umykają ani działania gracza, ani wydarzenia, w których jego awatar bierze udział. A jak panowie wypadają? Cóż, całkiem nieźle – o ile ma się pod ręką wystarczającą ilość wody, żeby popijać ich niewybredne, suche żarty.

TWOIM ZDANIEM

Jak dużą wagę przywiązujesz do głosów w grach?

Dużą - kiepski aktor może zepsuć, a dobry poprawić wrażenia z rozgrywki.
87,1%
Średnią, mają po prostu nie przeszkadzać.
10,1%
Małą, nawet kiepskie głosy mi nie przeszkadzają.
2,8%
Zobacz inne ankiety
Darkest Dungeon

Darkest Dungeon

Sid Meier's Civilization VI

Sid Meier's Civilization VI

Biomutant

Biomutant

Max Payne

Max Payne

Castlevania: Lords of Shadow

Castlevania: Lords of Shadow

Trine: Enchanted Edition

Trine: Enchanted Edition

The Stanley Parable

The Stanley Parable

Furi

Furi

11 niezłych gier, których fabuła to bełkot
11 niezłych gier, których fabuła to bełkot

Dobre gry muszą mieć dobrą fabułę. Prawda? Nieprawda. Branża wielokrotnie pokazała nam, że aby zapisać się w annałach interaktywnej rozrywki potrzebujesz dobrych deweloperów – a scenariusz możesz napisać na kolanie.

Ellen Page kontra prostokąty – o emocjonalności i narracji w grach
Ellen Page kontra prostokąty – o emocjonalności i narracji w grach

W 2013 roku proste kwadraty budziły więcej emocji niż postać grana przez Ellen Page. Jak do tego doszło? To efekt burzliwego poszukiwania nowych form narracji w grach.