Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 31 maja 2021, 12:46

autor: Froozyy

Top 100 najlepszych gier z otwartym światem - ranking redakcji

Otwarte światy i sandboxy od lat kuszą nas pięknymi widokami, mnogością aktywności do wykonania i obietnicami kilometrów niezwykłej przestrzeni do poznania. Wybraliśmy sto najlepszych z nich.

70. Far Cry 4

Po niezwykle udanej trzeciej odsłonie Far Crya twórcy mieli przed sobą niełatwe zadanie – stworzyć jeszcze lepszego FPS-a. Nie da się w prosty sposób określić tego, czy faktycznie im się to udało. Co prawda zabierająca nas do leżącego w Himalajach Kyratu czwarta część została przyjęta bardzo dobrze i wiele jej elementów można zaliczyć do trafionych, ale nie wyróżniała się niczym innowacyjnym na tle swojej poprzedniczki. Jasne, klimatyczne widoki, a także ogromny świat pełen zadań i aktywności sprawiają, że z Far Cryem 4 spędzicie wiele godzin, dobrze się bawiąc, ale do fenomenu „trójki” trochę jednak zabrakło.

Zdaniem redakcji

Bardzo lubiłem Far Crya 2, mimo różnych niedoskonałości, a „trójka” mnie zachwyciła i emocjonalnie przeorała. Najbardziej cenię jednak ostatecznie „czwórkę”, która doszlifowała ustaloną przez poprzednią część formułę. Lubię postać Pagan Mina, ale to nie za fabułę cenię tę grę, a za ogrom możliwości, dopracowanie, piękne środowisko i zwyczajnie wiadra radości. Gra zaczynała mi się podobać szczególnie wtedy, gdy po odblokowaniu wszystkich wież zdobywaliśmy karabin o nazwie Buzzsaw.

Marcin Strzyżewski

69. Śródziemie: Cień wojny

W 2017 roku otrzymaliśmy kontynuację Cienia Mordoru, czyli sandboksowej gry akcji osadzonej w uniwersum Władcy Pierścieni. Pod względem fabularnym produkcja ta kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszej części serii. Tytuł doczekał się kilku zmian i usprawnień w ramach rozgrywki, aczkolwiek nie sprawiły one, że gra pozbyła się wad. O ile potyczki, system Nemezis czy ciekawy i otwarty świat nadal stoją na wysokim poziomie, tak gracze szybko zauważyli, że rozgrywka została sztucznie wydłużona poprzez tzw. „grind” i zbyt wiele pobocznych aktywności.

68. Ultima Online

Jedno z pierwszych MMORPG, które zapoczątkowały ogromną popularność tego typu rozgrywki. Tytuł ten oferował to, z czego znamy dzisiaj wszystkie sieciowe RPG – możliwość stworzenia własnego bohatera i ogromny świat pełen innych graczy. Sukcesu Ultimy Online należy doszukiwać się w podejściu autorów do prawdziwie realistycznego świata, w którym można było wejść w interakcję z niemal każdym elementem gry i wspólnie z innymi tworzyć zaawansowany ekosystem.

67. Subnautica

Nie od dziś wiadomo, że najciekawsze rozwiązania szybko przyciągają uwagę graczy. Tak też było w przypadku Subnautiki – survivalu, w którym sporą część czasu spędzamy na eksploracji podwodnych terenów. Ważnym aspektem jest tutaj przedstawiona historia, w ramach której poznajemy losy rozbitka na obcej planecie – robiącego wszystko, co w jego mocy, by powrócić do domu. Próbując zrealizować ten cel, w międzyczasie dowiadujemy się całkiem sporo o historii obcej cywilizacji oraz planety, na której utknęliśmy. Tytuł ten okazał się na tyle popularny, że całkiem niedawno doczekał się pierwszego samodzielnego dodatku stawiającego na eksplorację skutych lodem terenów – Subnautica: Below Zero.

Zostało jeszcze 61% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie
Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Grand Theft Auto V

Grand Theft Auto V

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

World of Warcraft

World of Warcraft

Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie
Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie

Wśród twórców gier z otwartymi światami panuje wielki wyścig o to, kto zrobi najbardziej gigantyczną wirtualną makietę. Tymczasem serca graczy często zdobywają twórcy, którzy zamiast na rozmiar, stawiają na wypełnienie niewielkich przestrzeni atrakcjami.

Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?
Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?

Znacie to. Wielka mapa, multum aktywności i swoboda działania, a w tle niezapadająca w pamięć fabuła z jakimś tam łotrem, jakimiś tam przyjaciółmi do uratowania i zwrotem akcji, o którym zapominamy po dziesięciu minutach. Czy naprawdę tak musi być?