Mnie zainteresowalo głownie z powodu walk, ktore wygladaja jak ze starego Pool of Radiance, troche sie lezka w oku zakrecila.
A ja ambitnie zainstalowalem sobie Low Magic Age, zeby w koncu troche potestowac... Ale w miedzyczasie chcialem sobie tylko sprawdzic jak dziala Switchowy port Dark Souls Remastered na Retriodzie. No i pyklo mi juz ponad 40 godzin z tego sprawdzania, jednak Soulsy niezmiennie wciagaja, niezaleznie od platformy.
Stone Prophet jest nieco gorszy, ale i tak polecam. Menzoberranzana mozesz zostawic sobie na koniec. Tam jest strasznie duzo biegania po ciemnych jaskiniach, mnie to okrutnie meczylo. Nadrabia troche na koniec, jak juz dojdziemy do tytulowego miasta drowow, ale tak jak pisalem wczesniej, konczylem juz bez wiekszego entuzjazmu.
Btw, w Ravenlofcie w ktoryms tam grobowcu z tego co kojarze, przelaczalem sobie na poruszanie sie skokowe, co 90 stopni i tak bylo prosciej trafiac i walczyc z przeciwnikami.
Oo, szacun za Ravenlofta, mega klimatyczna pozycja. Wcianal mnie znacznie bardziej niz wydany w tym samym czasie (i na tym samym silniku) Menzoberranzan, ktorego konczylem juz troche na sile.
To bedzie raczej bardzo niepopularna opinia, ale ja przy pierwszym Original Sin bawilem sie lepiej niz przy Pillarsach, one jakos pamietam mniej wiecej w tym samum czasie wyszly.
A mi pierwszy Original Sin sie podobal, pomimo pewnych swoich wad. Nie jest to poziom dwojki, ale gralo sie bardzo przyjemnie.
W dwojke nawet jakos ostatnio gralem na tablecie z androidem przez fo2.exe. Dziala swietnie.
Ulubione, to moze nie, ale kiedys bardzo duze wrazenie na mnie robilo intro z Wing Commandera IV.
Przeciez rachunku za prad placisz tyle, ile zasilacz faktyczne na ten moment tego pradu zyzywa, a nie za moc maksymalna...
U mnie dziala bez zarzutu. Ostatnio poprawili nawet problematyczna integracje ze Steam.
Wesołych Świąt!
I w ramach prezentu moge podzielic sie kodem na Fallout 1 i 2 na GOG :) Ktos chetny?
Trzecia kolekcja FR do oddania (Dungeon Hack i Menzoberranzan) - kod na GOG.
Ktos chetny?
Przenioslem z poprzedniego watku, kody nadal do wziecia:
Podziele sie kolejnymi kluczami na GOG, tym razem kolecje ze swiata FR:
1. Kolekcja pierwsza - wszystkie trzy Beholdery
2. Kolekcja druga - Gold Box'y z Forgotten Realms (Pool of Radiance, Azure Bonds, Silver Blades, Pools of Darkness, seria Savage Frontier, Hillsfar i Unlimited Adventures.
Ktos chetny na ktorys z tych dwoch zestawow?
Podziele sie kolejnymi kluczami na GOG, tym razem kolecje ze swiata FR:
1. Kolekcja pierwsza - wszystkie trzy Beholdery
2. Kolekcja druga - Gold Box'y z Forgotten Realms (Pool of Radiance, Azure Bonds, Silver Blades, Pools of Darkness, seria Savage Frontier, Hillsfar i Unlimited Adventures.
Ktos chetny na ktorys z tych dwoch zestawow?
Szkoda, ze na ta chwile nie ma skalowania interfejsu na wzor remasterow BG. Byloby czytelniej. Ale moze pojawi sie jakis mod.
Poszlo. Warto zagrac, Champions of Krynn jest w mojej ocenie prawie tak samo dobre jak Pool of Radiance. Pozniej juz troche gorzej, ale seria i tak trzyma poziom.
Mam do oddania kolejny kod na klasyki na GOG, tym razem na Gold Boxowa serie Krynn. Ktos chetny?
Z tych takich bardzo starych kojarzy mi sie jeszcze Mystara, ale juz nie pamietam, czy byla przed czy po Greyhawku.
Ktos moze chetny na obie części Dark Suna na GOG? Podziele sie kodem.
NightGeisha, to tak jak i ja, wyrazam wylacznie swoje zdanie. I moj odbior jest prawdopodobnie taki, a nie inny bo w gre wchodzi tutaj moze maly powrot do dawnych czasow - do tych szkicow i ilustracji ze starych podrecznikow RPG, czy nawet z gazetki Magia i Miecz. Do dzis pamietam szkice Jaroslawa Musiala z MiM. Mam do nich taki jakis szczegolny sentyment. Nawet Krysztaly Czasu dzieki Musialowi wiele zyskuja, bo sam system byl przeciez... no przekombinowany :)
NightGeisha, moze jestem starej daty, ale grafika w grze dla mnie jest zdecydowanie bardziej klimatyczna, niz ten cukierkowo-pudrowy obrazek. Ale sa gusta i gusciki, nie kazdemu odpowiada to samo.
Styl graficzny do mnie w 100% przemawia, buduje swietny klimat. Ale te rzuty koscmi zdecydowanie trzeba przyspieszyc, nuzyly mnie juz w zasadzie od poczatku.
Nic dodac, nic ujac. Ja tez mialem skojarzenia z Gold Boxami - prowadzenie i rozwijanie wlasnej druzyny, duzo bitew.
I chyba moj ulubiony poziom - 2 pietro lodowej swiatyni z wieloma typowo dungeon-crawlerowymi zagadkami.
A ja bym rozwazyl rozpoczecie od czesci X. Jest najbardziej "wspolczesna" jednoczesnie mocno czerpiac z tych klasycznych odslon IV i V, czyli World of Xeen.
Mam do oddania kolejny kod na GOG: Tower of Time.
Jest ktos chetny? Podziele sie.
Silvaren, Exile tez wlasnie podobalo mi sie ze wzgledu na walke - bardzo mi przypominala uwielbiane przeze mnie Gold Boxy.
Produkcje Vogela od lat jak widac ciesza sie nieslabnacym zainteresowaniem. Przeciez to juz tak naprawde drugi remaster sagi Avernum - pierwotnie gra byla zatytulowana Exile, pozniej zmienila sie w Avernum, a teraz wydawane sa nowe wersje Avernum.
Jest jeszcze druga ciekawa seria, Geneforge i tez ma chyba 5 czy 6 czesci. Fajny jest tam koncept tworzenia druzyny, mamy jedna glowna postac, ktora sama "hoduje" sobie pomocnikow.
Tez mam gdzies w szafie schowany karton z takimi czesciami. Jakis stary 486, Pentium, nawet chyba jest tam GUS :D
Retro sprzetu juz dlugie lata nie posiadam, chociaz kiedys mialem taki zlozony 486/DX, ale to juz stare czasy.
Wszystkie klasyki kupowane na GOG maja juz zaimpletowanego DosBoxa i nic nie trzreba konfigurowac.
Gram tez czasem w klasyki na tablecie (ale takim z klawiatura i myszka/touchpadem), tutaj tez latwo zainstalowax DosBoxa i wszystko da sie uruchomic.
Cos mnie tak ostatnio naszlo na Ishar II. Pewnie dlatege, ze Chester wrzuca wlasnie na CRPGaddict. Chyba sobie odswieze, bo ostatnio przechodzilem pewnie ponad 20 lat temu. A Wy jakie macie doswiadczenia z tym cyklem? Uwazacie go za udany?
Zobacz sobie The Bard's Tale IV. Tam co prawda walka jest w trybie turowym, ale jest mocno taktyczna i daje duzo mozliwosci.
A poza tym wiekszosc tekstu POR (i innych gold boxow) jest zawarta w drukowanych Journalach, a nie w samej grze.
Przeszedłem wszyskie Gold Box'y, sa wsrod nich gry lepsze i gorsze, ale wszystkie trzymaja klimat i jakis tam poziom. Pool of Radiance to absolutny klasyk i w kwintesencja AD&D. Czy da sie w nie grac w dzisiejszych czasach? Przedmowcy juz odpowiedzieli, przy odrobinie samozaparcia i poznania mechanik i interfejsu (gramy praktycznie na skrotach klawiaturowych bez myszki!) jest to jak najbardziej mozliwe, szczegolnie ze GBC bardzo mocno pomaga.
Natomiast seria Dark Sun to juz troche inna liga - mozna powiedziec, ze obsluga jest prawie wspolczesna. Polecam szczegolnie czesc pierwsza, ale druga tez warto poznac.
Dzieki za przypomnienie o Caves of Lore, zupelnie mi ta gra uciekla. W sumie to troche mi przypomina Avernum.
Bogas w zasadzie wyczerpal temat. Jezeli lubisz RPG stylizowane na tamte czasy, to gra jest naprawde warta polecenia.
Ogralem demko Mandragory i mam mieszane uczucia. Jakos tak jest jak piszesz, lepiej wyglada, niz sie w nia gra. Ale moze kiedys dam szanse.
Hetrix, sprawdz sobie np Slain! albo Valfaris.
Aaa, i jeszcze Huntdown.
To tak na szybko, bo nie mam teraz za duzo czasu. Z ostatnich lat najlepiej wspominam nastepujace tytuly:
Hollow Knight
Blasphemous 1 i 2
Ori (obie czesci)
The Last Faith
To w zasadzie taka chyba moja topka z ostatniego czasu. W miare milo gralo mi sie rowniez w Elderand.
Chester raczej w srodowisku jest dobrze znany, ale faktycznie, moze tutaj ktos o nim nie slyszal;)
Pamietam, mialem nawet nr 5cio cyfrowy, a na liscie kontaktow pare osob z numerami 4-cyfrowymi.
Rozumiem, ze raczej ma to byc RTS, wiec moze dlatego, ze grales w AOE 4 warto sie zainteresowac niedawno wydanym remasterem Age of Mythology.
A jezeli chodzi o inne strategie to polecam Stellaris.
Ale "Smialy" to nie jest core, jest raczej nizej. Nie gralem po polsku, ale core chyba przetlumaczyli jako "postawowe zasady"?
Oj tam, przeciez w instrukcji do DM jest nawet opowiadanie wprowadzajace w fabule;)
Mam wersje angielska, pieknie wydane, masa informacji, screenow, opisow, wg. mnie naprawde warto.
Ja chyba jednak od Wizardry wolalbym spedzic kolejne kilkaset godzin przy Mordorze, tam tez sie tylko schodzi coraz nizej na dol i walczy ;)
Stare Gold Boxy z Forgotten Realms i Krynn.
maciell, jest Tie Fighter: Total Conversion - mod do X-wing: Alliance. Polecam wyprobowac!
Dokladnie to samo pomyslalem, ze kolejna czesc Grimrocka tez na pewno zamowilbym juz w preorderze.
Dlugi weekend byl i mialem troche czasu. Odpalilem sobie Grimrocka 2 i mnie wessalo. Alez to jest dobre. Gralem w zasadzie zaraz po premierze, wiec juz sporo nie pamietam i to jeszcze poteguje wrazenia z eksploracji i rozwiazywania zagadek.
Polski tytul Almanachu jest niestety troche mylacy. W oryginale jest to "The Art of Point & Click...".
A w Phantasmagorii akurat duzo tego artu nie ma, wiec tez nie nie dziwi brak wspomnienia o niej.
Potwierdzam, kupowalem dawno temu w oryginale na Bitmap Books. Super sprawa, polecam!
A z wydawnictwa Gamebook mam Almanach Point&Click i w niczym nie ustępuje wydaniu oryginalnemu.
Pierwszy Bard's Tale to wiele wspomnien. Jak bym dobrze poszukal w starych smieciach, to jestem przekonany, ze jeszcze znajde rysowane recznie mapki. Chociaz w pewnym momencie nawet one stawaly sie zbedne, bo pamietam, ze poruszalem sie juz na pamiec.
I powtorze sie jeszcze raz, chcialbym dostac taki remaster starego Pool of Radiance i kolejnych gier z serii.

Zostrawiam tutaj, moze kogos zainteresuje, bo ksiazka nie byla jakos mocno reklamowana. Fajne kompedium, duzo historii w srodku, nawet jezeli ktos RPG interesuje sie od zawsze, to i tak mozna dowiedziec sie czegos ciekawego.
To na cholere piszesz takie dyrdymaly. Napisz od razu, ze Ci nie podeszlo, nie ogarniasz, cokolwiek, przeciez to nic zlego.
Juz przeciez wielokrotnie udowodnilismy tutaj, ze taki z Ciebie ekspert jak z koziej d.. traba, wiec po co sie tak napinasz i forsujesz swoje nic nie znaczace zdanie.
Powiem nawet wiecej. wiekszosc bywalcow tego watku (w tym i ja) ma mnostwo RPGow skonczonych i to siegajacych czasow lat '80 i nie obwoluja sie "ekspertami".
A system walki w BT IV jest logiczny i sensowny. Powiem wiecej, nawet mocno taktyczny, zreszta kolega Rekvu wyzej dosyc ladnie to opisal.
To, ze nie potrafisz czegos ogarnac, nie znaczy, ze system jest debilny, raczej jak zwykle, to Ty srednio ogarniasz bardziej skomplikowane badz "niecodzienne" rzeczy. Akurat system walki w BT IV jest dobry i przemyslany.
Ja Numenere jako calosc oceniam dobrze. Fakt, bylo tam kilka nuzacych dluzyzn, ale dalo sie przez to przebrnac.
Ja obie czesci przechodzilem bezposrednio po premierze, ale w przypadku BG1 to byl jeden jedyny raz, a czesc druga przechodzilem chyba ze 4 razy, z czego ostatnio to nawet calkiem niedawno, nie wiecej niz 2 lata temu.
Mailman, a moze po prostu odpusc czesc pierwsza i zagraj od razu w druga? Tam zupelnie wyeliminowano tak zwane "lazenie po lesie". Lokacji jest mniej, ale sa one wiekszoci znacznie bogatsze i ciekawsze.
Drenz, z almanachem przyogdowek sie wyrobili mniej wiecej o czasie, wiec jest duza szansa, ze na swieta bedzie.
Wydawnictwo Gamebook.pl wydaje nastepny almanach, polska edycje Ksiegi CRPG. Mozna juz sie zapisywac, jest to przeklad rozszerzonej edycji The CRPG Book od Bitmap Books. Fajna sprawa dla kolekcjonerow, mam oryginal, wiec wiem co pisze.
Tutaj link: https://ksiegacrpg.pl/
I tak z innej beczki, ktos moze jest chetny na kod na Shadow of Mordor na GOG?
Ultima 7 w momencie premiery zdeklasowala swoja zlozonoscia kazdego innego crpg'a. To byla absolutnie nowa jakosc i dlugie lata nic nawet sie do tego poziomu nie zblizylo.
Mam 35xx H i jestem z niej mega zadowolony. Uzywam oficjalnego firmware, wczoraj pojawila sie nowa aktualizacja.
Ostatni, ktory zapadl mi w pamiec to Eviterno z Blasphemous 2. Szybki skurczybyk...
Gralem w demko dosc dawno temu, kiedy zostalo udostepnione, w pelna wersje jeszcze nie. Bylo naprawde dobrze, gra ma potencjal, a z tego co widze, to zbiera dosc pozytywne recenzje.
Jeden z kolegow z naszego watku cyklicznego o cRPG wlasnie Skalda konczy, wiec ta mozesz tez popytac.
Ogrywalem demko dosc dawno temu i mi sie podobalo, gra miala potencjal. Recenzje pelnej wersji z tego co widze sa bardzo pozytywne, co mnie cieszy.
Ja sie narazie wstrzymam z kupnem, chociaz pierwsze dwie czesci uwazam za bardzo dobre gry.
Dla przypomnienia, dzis rozpoczela sie przedsprzedaz Almanachu Gier Przygodowych Point&Click.
Ktos chetny na Beat Cop na GOG? Dostalem kod za zamowienie przedpremierowe, ale juz mam.
Tez kupilem, niech sobie lezy, kiedys pogram:)
A z tego co kojarze, to na poczatku bylo tragicznie, mnostwo bugow, ale po ktoryms tam patchu z kolei zrobilo sie grywalne.
Obserwuje ten projekt od jakiegos czasu i w sumie ciesze sie, ze nie zamawialem orginalu z Bitmap Books.
Jakies pol roku temu wymienilem wysluzonego Samsunga S10e na S23. Pewnie tez mi posluzy kilka lat. Wole male telefony.
Bardzo mi sie podobala ta przygodowka, ma mega klimatyczne lokacje. Memoria juz podeszla mi troche mniej.
Muzyka jest bardzo klimatyczna, tez mi sie kilka razy zdarzylo odpalic sobie sam soundtrack.
Ja niedawno wrocilem sobie do Technobabylon. Swietna jest, taki troche cyberpunkowy klimat. Ogolnie jezeli nie kojarzysz, to warto sie zainteresowac produkcjami od Wadjet Eye.
Gralem w okolicach premiery i nie pamietam szczegolow, ale fakt, kojarze, ze zakonczenie bylo dosyc srednie.
A u mnie ciagle lezy BG3 i czeka na swoja kolej... Musze po Nowym Roku sie w koncu za to zabrac.
Cos tam bym jeszcze dorzucil do wartych wzmianki:
Betrayal at Krondor
Ultima Underworld
Lost Vikings
Master of Orion
Fajnie to wyglada. A po dwoch rewelacyjnych czesciach Oriego to studio ma u mnie kredyt zaufania.
Gralem dosyc dawno, ale z tego co pamietam, to gra nie byla specjalnie trudna i nie wymagala stosowania super buildow postaci. Ja poszedlem raczej w rozwiazania silowe, bo nie chcialo mi sie skradac.
A po co nosisz tablet w kieszeni? To bez sensu, jest niewygodnie.
Ja od lat uzywam samsungow i wolalbym, zeby mialy znowu szersze ramki i wyswietlacze w proporcjach 4:3, albo 5:4.
Raczej nie jest. Wartales to bardziej mi podpada pod takie Battle Brothers lub Blackguards.
Podpisuje sie pod powyzszym. Ja co prawda kupilem prawie za cene premierowa, ale i tak nie zaluje zadnej wydanej zlotowki i czekam na dodatek.
Czekalem na ta gra, ale po ograniu demka emocje mi troche opadly. W porownaniu do Blasphemous sterowanie wydaje mi sie strasznie "drewniane". No i nie wiem, czy odpowiada mi tak duze zroznicowanie statystyk, zbieranych przedmiotow i ogolnego rozwoju postaci, ktore idzie dokladnie w kierunku soulsow.
No i trzeba by ograc to i sprawdzic te wszystkie nowosci, ale kiedy znalezc na to wszystko czas...
Obserwuje ten tytul od jakiegos czasu, mam nadzieje, ze bedzie reprezentowal chociaz zblizony poziom do rewelacyjnego Blasphemous'a.
Jak tam Phantom Liberty? Mi udalo sie wczoraj pograc dluzej, siedzialem do 3 nad ranem i jest naprawde dobrze. zmiany w mechanice, ulepszona grafika, niezla historia i do tej pory nie zdarzyl mi sie zaden bug.
A miejscowka jest niesamowita, szczegolnie noca. Specjalnie przenioslem kompa do salonu, zeby podlaczyc pod porzadny TV, a nie grac na monitorze. Ray Tracing dodaje uroku, ale to HDR na odpowiednim panelu wgniata w fotel. Juz naprawde dawno zadna produkcja nie zrobila na mnie takiego wrazenia wizualnego.
U mnie sie sciagnelo i dziala bez problemu. Trzeba bylo tylko zaktualizowac sterowniki grafiki na dzisiejsze.
Tak, to znam, ale myslalem raczej o czyms w stylu remasterow Bard's Tale :).
Mila niespodzianka, kiedys musze obadac.
Moze kiedys sie doczekam jakiegos remastera Pool of Radiance, to takie moje male zyczenie.
Mialem zamiar kupic i pograc troche przed premiera Phantom Liberty, ale obejrzalem kilka recenzji i innych filmikow i odpuscilem. Chyba spodziewalem sie czegos troche innego. Na ta chwile daje spokoj, poczekam na rozwoj produkcji.
Graficznie to taka troche pierwsza era 3D, wiec zestarzala sie mocno, natomiast jezeli chodzi o gameplay, to jest calkiem fajnie.
29 wracam z wakacji i zaczynam grac. Czekalem na ta kontynuacje prawie jak na BG3 ;)
Ja na razie nie ruszam, nie chce zaczynac i robic przerwe. Za kilka dni jade na urlop, wiec i tak grac nie bede. A po powrocie najpierw zabieram sie za Blasphemous 2 (juz zreszta czeka kupione) i we wrzesniu Phantom Liberty, ktore bedzie na pewno duzo krotsze niz BG3.
Takze pewnie zaczne dopiero z poczatkiem pazdziernika, ale wtedy bede mogl sie poswiecic w calosci :)
Tak sobie teraz pomyslalem, ze jakis remake Gold Box'ow na silniku TOEE bylby calkiem spoko.
Tez mam DeLonghi Dinamica. Jestem z niego bardzo zadowolony, dziala bezproblemowo juz prawie 2 lata.
Siemens EQ6 to tez fajna propozycja, maja go moi rodzice. Ma troche wiecej opcji personalizacji kawy (m. in. wielkosc filizanki, liczba ml.), ale porownujac 1 do 1 taka sama kawe to z mojego DeLonghi smakuje mi troche lepiej...;)
Obserwuje ten projekt od dluzszego czasu i mam nadzieje, ze sie nie zawiode. Bedzie w co grac w tym roku, nowy Hollow Knight, Blasphemous 2 i moze ta produkcja.
Pierwsza czesc przeszedlem i bawilem sie przednio, a dwojka zapowiada sie jeszcze lepiej.
Blackthorne'a przeszedlem dwa razy, ale w latach '90. Calkiem niedawno gralem tez w niego troche na emulatorze na malince.
Pierwsza czesc bardzo mi sie podobala, szczegolnie klimat stacji kosmicznej. W jakiejs wolnej chwili na pewno zagram tez w Bone Totem.
A probowales kiedys jakas metroidvanie? Mnie tez ostatnio czesto nudza duze produkcje, a odpalajac takie gry ciagle jednak mam chec pokonac jeszcze jednego bossa lub odkryc kolejny sekret.
Ze swojej strony polecam z "w miare" nowszych produkcji:
Hollow Knight
Blasphemous
Ori
Szkoda... No ale coz, poczekamy. Moze w miedzyczasie przejde sobie Path of Pain, bo grajac ja sobie odpuscilem;)
Grajac w Xenonauts bawilem sie zdecydowanie lepiej niz przy nowych odslonach X-COM. Na druga czesc czekam z niecierpliwoscia.
Pierwsza czesc byla rewelacyjna. Fajnie, ze kontynuacja zostanie wydana juz w tym roku.
1. FTL, ale to bardziej cos a''la roguelike.
3. Eye of the Beholder 2!
A z tych wspolczesnych to moim zdaniem Legend of Grimrock 2.
Pamietaj jeszcze, ze jednoklasowy mag bedzie mial okrutnie malo HP (1-4 co poziom + ewentualny bonus z CON powyzej 14).
Zlodziej jest srednio przydatny, jak juz koniecznie chcesz, to tak jak napisal Silvaren wez krasnoluda wojownika/zlodzieja.
Jezeli bedziesz chcial grac w kolejne czesci, to i tak wieksza czesc z druzyny na pewno stworzysz na nowo, dochodza tam nowe klasy (lowca, paladyn), no i w dalszej perspektywie warto myslec o dwuklasowcach ludziach.
W POR mozesz stworzyc sobie druzyne jak chcesz, pamietaj tylko, ze warto miec co najmniej dwie postacie rzucajace zaklecia (moga byc dwuklasowcy), min. jednego kaplana i min. dwoch wojownikow.
Co najmniej dwoch magow jest istotnych - czesto walczysz z WIELOMA przeciwnikami i dobrze ulokowany fireball potrafi wyczyscic plansze.
Silvaren w zasadzie wyczerpal temat, ale zobacz sobie ten Gold Box Companion. Z tego co kojarze, to pozwala on uzywac opcji "Fix", ktora pojawila sie dopiero w drugiej czesci trylogii. Bez tego bedziesz musial po kazdym odpoczynku na nowo zapamietywac i rzucac czary leczace, a to jest czasem nuzace.
+1 dla Pool of Radiance. To kawal znakomitego AD&D, naprawde warte ogrania. Na drugim miejsu Champions of Krynn.
Nie zawiodlem sie. Wchodzac do tego watku pomyslalem sobie, ze na pewno ktos tutaj wrzuci i wywola naszego kuglarza z Centralnej Polski :D
Musze w koncu przysiasc do tego na dluzej. Czesc pierwsza mnie mocno w pewnym okresie wciagnela.
Mam nadzieje, ze Xenonauts 2 pojawi sie juz tym roku. Ile razy mozna wracac do jedynki;)
Dzieki rowniez. Zapomnialem o nowym STASIS, a pierwsza czesc byla rewelacyjna.
Najwiekszy problem nowego Baldura to wlasnie to, ze nie jest to Baldur. Ja akurat bardzo lubie obie czesci DOS i uwazam je za gry lepsze od Pillarsow, daly mi zdecydowanie wiecej "frajdy"
Niestety, ale Forgotten Realms skonczylo sie na 3 edycji, pozniej to juz zdecydowanie inny klimat. I tak, zgadzam sie, ze ogolnie FR to "przaśne" fantasy, ale po spedzeniu setek godzin przy Gold Box'ach, Beholderach i najwazniejsze przy papierowej wersji drugiej edycji przestaje mi nawet przeszkadzac beznadziejna, przestarzala mechanika.
BG 3 to zapewne bedzie dobra gra, ktora na pewno nawet dokoncze po premierze, ale raczej nie bede uwazal tego za Baldura, czy FR.
Silvaren - zgadzam sie z Toba w 100% - takie spolszczenia psuja rynek i w sumie lepiej, zeby ich nie bylo. Wiadomo, ze moze przyczyniaja sie do tego, iz troche wiecej osob siegnie po gre, ale badzmy szczerzy, to raczej bardzo niewielki odsetek, ktory w zaden sposob nie jest w stanie zadecydowac o sukcesie finansowym danej produkcji.
Ranżmij - swietne :)
Kiedys byl Cheese Terminator, ale to raczej wariacja na temat Sokobana.
E tam Squadrons. Co prawda, nie jest zle, ale zdecydowanie lepiej pograc w X-Wing Alliance z modami XWA Upgrade. I jest tam tez zremasterowana kampania Tie Fightera. Zobacz sobie - powinno Ci sie spodobac.
Edit - Teraz dopiero zobaczylem date zapytania...
Nastepca X-Wing: Alliance to raczej nie jest, ale mimo wszystko gralo mi sie w to calkiem fajnie.
Jezeli chodzi o bugi w Anvil of Dawn - gralem w to dwa razy, pierwszy raz pewnie jakos niedlugo po premierze, drugi raz calkiem nie tak dawno temu (3-5 lat?).
Grajac pierwszy raz chyba w ogole ich nie doswiadczylem, za drugim podejsciem raz musialem cofnac sie do poprzednieog save'a przez ten nieszczesny, zablokowany kamien. Takze nie ma tragedii, ale warto sejwowac na roznych slotach.
Jezeli podobal Ci sie LoL, to teraz polecam zagrac w Anvil of Dawn - to taki troche duchowy spadkobierca.
Ja tez LoL wspominam milo, jednak w mojej ocenie, mimo wszystko i wszystkich wymienionych wyzej niedogodnosci EoB 2 jest gra lepsza. Moze to przez sentyment;)
Z tego co obejrzałem to te puzzle mi przypomniały o tej lodowej świątyni z Icewind Dale 2. Chyba jedyny powód dla którego nigdy nie zagrałem w nią więcej niż raz mimo, że to kawał dobrej gry...
Lodowa swiatynia (szczegolnie 2 poziom) to moja ulubiona lokacja z IWD 2. Przypomniala mi z sentymentem Beholdery i inne klasyki. :)
Czy ja wiem, czy niestety?;)
Za 8 PLN mozesz teraz kupic EE na GOG i masz dwie wersje zamiast jednej.
Stasis - rewelacja, GOG tym razem rowniez sie postaral. Polecam jak ktos nie gral.
Jestem tego samego zdania. Te gry (szczegolnie dwojka) sa nastawione glownie na eksploracje i zagadki, a nie na walke i rozwoj postaci. Zdecydowanie lepiej, ze jest czas rzeczywisty.
Dla mnie najlepsza Lara to wersja Anniversary pierwszej czesci. No i w sumie Underworld tez daje rade.
W sumie, cos w tym jest. Ostatnio zdecydowanie czesciej znajduje cos ciekawego do obejrzenia na Amazonie, niz na Netflixie.
Co masz na mysli mowiac o kinie domowym? Soundbar + subwoofer? Dodatkowe glosniki? Amplituner i kolumny? Odtwarzacz? Musisz bardziej sprecyzowac pytanie.
Wersja z GOG jest nieco bardziej "przyjazna" niz oryginal sprzed lat. Posiada kilka usprawnien i ulatwien, z ktorych oczywiscie nie trzeba korzystac.
Gra sama w sobie jest dluga, no chyba, ze interesuje Cie tylko zaliczenie watku glownego. Do tego dochodza dodatki i tryb turowy, ktory dodatkowo ja wydluza, walki jest sporo. Pytanie, czy chcesz poswiecic az tyle czasu?
A to ciekawe i jakos mi umknelo.
Za to ostatnio przypomnialem sobie Chaos Gate'a w ramach GOGowego givewaya.
Echh... Kiedys sie bedzie trzeba zabrac za te Pathfindery. Jakos ostatnio w ogole nie mam weny do nowych CRPG'ow. W sumie od skonczenia Cyberpunka (juz dosc dawno temu) w nic z tych nowszych dluzej nie gralem.
Dobra wiadomosc. Fallen Order to wg. mnie jedna z lepszych gier z SW jakie powstaly w ostatnich latach.
Mialem dwa laptopy od ASUSa i nigdy nie sprawialy zadnych problemow. Obecnie tez posiadam jednego z serii ROG jako uzupelnienie dla stacjonarki i jestem z niego zadowolony.
Czasami pogram w cos na emulatorach albo odpale Star Traders: Frontiers.
Ostatnio kupilem sobie klasyczne, pierwsze Angry Birds i cos tam pogralem.
Barbarzynca swietny, Niszczyciel niestety duzo slabszy. Ale wiadomo, i tak sie ogladalo.
A odradzaliscie mu ladny, elegancki, biznesowy plecak. Przeciez idealnie by pasowal do calej stylowy.
Adamus, mialem z Nuemnera troche podobnie. Poczatkowy zachwyt, pozniej przyszlo znuzenie i juz myslalem, ze dam spokoj. Zrobilem sobie kilka dni przerwy i wrocilem z innym nastawieniem. Po prostu odpuszczalem sobie czytanie niektorych opisow i wtedy skonczylem z przyjemnoscia.
Podzielam opinie. Fallen Order to wg. mnie to jedna z najlepszych gier ze swiata Star Wars.
Zastanow sie jeszcze nad tym poziomem trudnosci. Ogarniecie podstawowych zasad AD&D nie zajmie Ci az tak duzo czasu, a moim zdaniem warto. Z tego co pamietam, to poziom "normalny" w wersjach EE i tak jest jeszcze o jeden nizej niz "podstawowe zasady AD&D".
Uzbrajanie druzyny, przygotowywanie czarow, zmiana taktyk to fajna zabawa i duzo stracisz, jak to wszystko pominiesz. A w razie czego, do wiekszosci trudnych walk mozesz podejsc pozniej, jak juz bedziesz mial silniejsza druzyne lub w ostatecznosci obnizyc poziom trudnosci przed taka walka.
A tak zmieniajac temat...
Jaki jest wasz ulubiony poziom w GODS? Mi zawsze najbardziej podobala sie swiatynia i smok na koncu.
Ja akurat w GODS gralem we wczesnych latach 90 na PC, ale tez darze ja szczegolnym sentymentem. Zremasterowana grafika srednio mi sie podoba, ale jednym klawiszem mozna sie przelaczyc na wersje orginalna i to jest najwiekszy plus tego wznowionego wydania.
Baltazar --- Nie, nie uważamy tak. A w odniesieniu do nieslawnej czesci czwartej, tam trudnosc wynikala z szeregu czynnikow: trudnosci z mapowaniem poziomow, wielu pulapek, braku sensnownych wyjanien, co nalezy zrobic dalej. Dodatkowo, za pokonanych przeciwnikow nie dostaje sie doswiadczenia, a same walki sa niesprawiedliwe. Sa np. przeciwnicy, ktorzy potrafia zabic jednym trafieniem.
Bogas, z Iselorem nie ma co dyskutowac, jaki jest z niego "znawca" tematu kazdy tutaj i nie tylko tutaj wie.
A jezeli chodzi o Wizardry, to pewnie gral tylko w czesc 8 (o ile w ogole), bo tego co kojarze, to nie skonczyl ani jednego klasycznego, DOSowego CRPG'a.
GOG Galaxy dziala calkiem niezle. Juz od dluizszego czasu zadna wtyczka mi sie nie odlaczyla i bez problemu wszystko sie synchronizuje.
Jakies 3 miesiace temu za Gigabyte Windforce, ktory lezal u mnie i sie kurzyl dostalem bez problemu 900 PLN.
Pewnie gdzies mam stare sejwy. Nie wiedzialem o takiej mozliwosci. Revenge to jakis mod/dodatek?
Co prawda w Demise nie gralem za duzo, ale spedzilem niezliczone godziny przy jego prekursorze, czyli grze Mordor: The Depths of Dejenol. Cieszy to, ze takie gry maja jeszcze swoich oddanych fanow.
Powinny działać, ale z parametrami slabszych kosci. Duzo moze zalezec od konkretnej plyty glownej.
Uzywam smartfonow Samsunga od czasow Galaxy S1. Jeszcze zaden mi sie nie zepsul. Zmieniam wlasnie mniej wiecej raz na dwa lata.
Wyskakuje jakis blad? U mnie wersja z GOG odpala sie bez problemu.
Na ta chwile mam mieszane uczucia. Widac, ze autorom zalezalo, aby zmienic sama strukture rozgrywki i zaproponowac cos nowego, a nie tylko wiecej starego. W mojej ocenie jest zbyt duzo uproszczen. Zobaczymy, co jeszcze sie zmieni przed wydaniem pelnego produktu.
Myth jest swietny i rzeczywiscie warto dac szanse tej grze. Ma niestety jedna wade - bardzo brzydko sie zestarzal. Jesli ktos jest w stanie to przebolec, to doskonala zabawa gwarantowana.
Jedyna czesc Dizzy'ego, ktora ukonczylem. Do dzis milo wspominam. Gralem na PC.
To akurat zaden problem. Do tabletu bez problemu w razie potrzeby podlaczysz klawiature dedykowana lub jakakolwiek przez bluetooth.
Druga polowa gry jest zdecydowanie slabsza. Pamietam, ze konczylem ja dla zasady, troche na sile.
W demo faktycznie zawarty byl poziom z ucieczka z lochow, dobrze pamietasz. Tez w nie gralem i zmotywowalo mnie to do kupna pelnej wersji.
Teraz jest blyskawiczna okazja na serie M&M. Jak ktos nie ma, to mozna kupic za grosze.
Ja rowniez zaczynalem od jedynki, dwojka byla swietnym sequelem, w ktorym poprawiono i dodano wiele rzeczy, trojka jest nadal moja ulubiona czescia.
Polecam dac szanse najnowszej odslonie. W tej chwili jest juz sprawnie zalatana, nie ma zadnych problemow z rozgrywka. Na poczatku podchodzilem do niej z mocnym dystansem, ale gra jest naprawde fajna. Ma wiele ciekawych rozwiazan, dobre kampanie, niezle prezentuje sie graficznie. Do tego czesto mozna ja nabyc za jakies groszaki.
Grajac w kilka osob gra zdecydowanie pokazuje pazur.
Bogas, z tego co pamietam, to trzeba bylo wejsc w jakies bonusy i tam byl kod na wersje standardowa. Ale ja kupowalem dawno temu.
Gra na swoje wady (jw.), ale jest przykladem porzadnego dungeon crawlera z tamtych czasow. Wspominam ja calkiem niezle (sczegolnie za dobrze oddany klimat tego uniwersum), ale druga czesc podobala mi sie bardziej.
Mam i polecam. Fantastyczne wydanie i ladnie sie prezentuje na polce (zaraz obok D&D Art & Arcana;)
Tez wlasnie sie dziwilem, ze to "zadna z wymienionych". To bylo moje pierwsze skojarzenie w sekunde po przeczytaniu opisu z pierwszego posta. :)
Zapowiedz i karta produktu pojawila sie tez na GOG. Fajnie to wyglada, sliczny pixel art. Zobaczymy jak bedzie z mechanika.
Glowny powod to zapewne upgrade mechaniki do wersji 3.5. Druga edycja jest znacznie bardziej prymitywna i ma duzo ogramiczen (chociaz mi osobiscie nie przeszkadza i nawet ja lubie, pewnie przez sentyment, bo najwiecej w nia gralem papierowo).
Osobiscie pewnie nie zagram, ale rozumiem zainteresowanie.
Gra ma potencjal, warto sie zainteresowac i pograc w demko. Przypomina mi stare Ultimy, tylko ze jest... lepsza!
Jest tez na GOG.
Tez kiedys, dawno temu kupilem Questa na komorke i do tej pory lezy nieuzywany. Moze sie w koncu za to zabiore. Jaka postac oplaca sie stworzyc? Lepiej isc w wojownika, czy maga?
Rowniez uwazam Stellaris za gre lepsza, bardziej rozbudowana, z ciekawszym gameplayem, ale tutaj wymagane sa dodatki. Bez nich gra wiele traci.
Ale... znam co najmniej kilka osob, ktore zdecydowanie preferuja ES2. Mimo wszystko nie warto jej skeslac i moza akurat Tobie bardziej przypadnie do gustu taki styl rozgrywki (m. in system turowy). ES2 jest takie troche bardziej "oldschoolowe". ES2 kladzie duzy nacisk na rasy - kazda gra sie zupelnie inaczej, mechaniki sa czasami diametralnie rozne.
Tez zwrocilem uwage na ta gre. Turowa walka wydaje sie podobna do serii GoldBox albo Magic Candle.
Absolutnie zgadzam sie co do Stellaris. Rowniez w mojej opinii nie ma w tej chwili nic lepszego, jezeli brac pod uwage kosmiczne 4x.
Pierwsze gry w pelnym 3D niestety bardzo slabo zniosly probe czasu i wygladaja jak pokraczne potworki. Wszechobecna kanciastosc, rozmyte tekstury w niskich rozdzielczosciach itp. Czasami az zal patrzec.
Heroes 3 i Doom'y na dysku zawsze musza byc. Nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie czlowieka ochota na sesyjke.