dodałbym Wiedźminy, bo a wkażdym gramy rzeźnikiem z Blaviken i "odcieniami szarości" tłumaczymy sobie pogradę mutanta dla zwykłych ludzi, których wyrzyna zapamiętale. Dobrze wie że sam jest OP ale nadal prowokuje różnych pijaczków i rzezimieszków do tego "żeby spróbowali go pokonać". Strasznie cyniczny morderca, do tego co chwilę w romansie z inną bo "amnezja" albo inne wygodne w danym momencie czary. Śliski jegomość.
ja generalnie wolę podejść optymistycznie, głównie z uwagi na reżysera gry, oraz na to że nie będzie to Fallout od Bethesdy (dla odmiany), choć oprócz 76 (nie grałem) każdy z nich ma swoje unikalne plusy. Z drugiej strony całkiem możliwe że będzie w produkcji 2 lata, po czym zostanie odwołany a cały zespół zwolniony, bo się słupek w excelu ruszyl albo chatgpt wypluł inną receptę na sukces. Z trzeciej strony nim wyjdzie kolejny Fallout możemy doświadczyć go w realnym świecie, więc wtedy oczywiście realizm w grze zawsze przegra z realnym realizmem twardej rzeczywistości, a a jako eskapizm zupełnie straci rację bytu.
chodzą słuchy, że Maryla Rodowicz nie grała w żadną strategię od Paradoxu, a Edyta Górniak prawie nie kojarzy uniwersum Warhammera 40k.😮
a tak zapytam, czy ten jeden komisarz który się wypowiedział to jest jakiś król Unii Europejskiej? Przekazał oficjalne stanowisko Parlamentu po głosowaniu? Czy tylko pierdnął a Zuzia powąchała i stwierdziła że może i dezinformacja albo w najlepszym wypadku manipulacja, ale czemu nie nakłamać już w nagłówku, bo lepiej się będzie klikać?🤣
oni obalają a GOL jednak potwierdza, no chyba że informacja o tym zezwoleniu na 2000 indian nie jest prawdziwa
Każdy wynalazekjest bezwartościowy, jeżeli jest bezużyteczny dla dziewczynki z Etiopii, to prawda. Ale niestety twoje rozwiązanie na głód jest głupie, bo powszechnie wiadomo, że jedynym lekarstwem na głód jest zjeść coś, a nie traktorem jeździć.
"Planeta karłowata Ceres kojarzona z serialu The Expanse istnieje naprawdę"
😂
Artykuł adresowany jest do ciekawego rodzaju ameby: takiego, który świetnie zna The Expanse, ale nie wie w jakim systemie żyje naprawdę. Proponuję napisać następny artykuł o tym, że planeta Mars, znana z filmu "Pamięć absolutna" też istnieje naprawdę, choć nie ma tam kolonii zamieszkałej przez mutantów, a jedynie trochę samobieżnego sprzętu.
Jedynka była za darmo w Epicu kiedyś, zagrałem i nawet z pół godziny pograłem.
"mam szczerą nadzieję, że 3 września gracze otrzymają do rąk godny produkt."
artykuł chyba nie wspomina o kwestiach technicznych, czyli jak gra chodzi, jak płynne są animacje, jak bardzo jest zabugowana. W tym świetle ostatnie zdanie sporo mówi, jeżeli trzeba mieć szczerą nadzieję, że będzie godny produkt (a nie bubel).
Ja odczytuję to w ten sposób że wszystko ładnie ale gra gotowa nie jest, co w obecnych czasach niestety już się stało standardem.
Poczekam na recenzje, potem obowiązkowe patche i pewnie będzie w co zagrać bez irytacji za rok - półtora, pewnie i jakaś dobra zniżka wejdzie.
myślę, że powinni go zatrudnić, bo byłby bardzo przydatny przy pisaniu jednego dialogu do gry, która wyszła w lutym. Jeżeli go zatrudnią to możemy spodziewać się czteromiesięcznego oczekiwania na rezultat pracy tego szalenie utalentowanego i niezwykle przydatnego jednoosobowego QA.
gdyby sprzedaż była słaba to by ceny obniżyli, w końcu koszty produkcji cyfrowych kopii w zasadzie żadne, a wersję językową i tak robi AI.
Ale skoro musicie kupić bo inaczej się pofajdacie, a jeszcze mocniej jeśli somsiad kupi a wy nie, to ceny będą szły w górę. Proste. I tak będziecie płacić i płakać, zamiast poczekać i zapłacić 2 razy mnie za 2 razy lepszy produkt.
dodałbym Crusader Kings 2 (chyba wszystkie niekosmetyczne DLC), a także Fallout 4: Far Harbor i Skyrim: Dawnguard
Franko, Wings, Moonstone, Fighter Bomber, Ishar, Life & Death, Mortal Kombat 2, Street Fighter 2, Syndicate, Settlers, Sid Meier's Civilization i oczywiście Colonization, SimCity, TV Sports Boxing i Basketball, Universe, Worms, Sensible World of Soccer, Cannon Fodder, Monkey Island 1 i 2, Eye of the Beholder, Desert Strike, Hired Guns, Skyfox, Detroit, żeby wymienić kilka fajniejszych 😂
z Monkey Island uczyłem się angielskiego, dziś jak gra nie wyjdzie po polsku to niektóre bardziej bucowate dzieciaki się obrażają i nie grają
😁
brakuje "Frontier: Elite 2", bo przede wszystkim gra 3D, choć oczywiście Amigę kojarzy się głównie z 2D i pięknym pixel artem, który w tamtych czasach był top grafiki :)
podobno zwolnili 39 nieheteronormatywnych osób, które robiły niebieski kolor do włosów silnych bohaterek, jak również 73 osoby zajmującie się koordynacją i katalogowaniem zaimków, zaraz się okaże że następna gra Ubi jest nawet dobra :)
No i przyznam, że rzeczywiście się pogubili - Skyrim to najlepiej sprzedający się erpeg wszechczasów, do dziś sobie plują pewnie w brodę, patrzą na kolejne pokolenia graczy i moderów, i zadają sobie pytanie "gdzie zbłądziliśmy?".
Dam ci dobrą radę gratis: jak nie lubisz ich gier to nie graj, życie jest za krótkie żeby malkontencić z innymi baranami, i to jeszcze na zasadzie "kopiuj-wklej".
Wygląda na to, że ci "fani" chcą TES6 jak najszybciej po to, żeby go zmieszać z błotem, jak Starfielda. Coraz więcej hejterów udaje fanów, niestety. Coraz więcej niepełnosprawnych emocjonalnie małp w internecie mówi coś w stylu "Skyrim to moja ulubiona gra, ale tutaj jest lista 100 rzeczy których w niej nienawidzę". Może jestem jakiś inny, ale jak coś lubię to lubię. Sęk w tym, że moja praca nie polega na tym żeby "lubić Skyrima" czy inny produkt, który się dobrze klika i memuje. Przykro się patrzy, że dzisiaj tzw. community jakiejkolwiek gry to głównie ludzie narzekający na to że ta gra w ogóle istnieje. A najgorsze jest to, że te biedne firmy robiące gry próbują dostarczyć graczom to czego gracze "chcą", choć dość jasnym wydaje się, że najczęściej nie wiedzą czego chcą, albo chcą czegoś co już było. Idiotyczne czasy.
czy można grać postacią która jest tak realistyczna, że nic nie robi tylko gra cały dzień w symulatory życia, zamiast żyć? Fajna byłaby mechanika gdzie ta postać po jakimś czasie zaczyna porównywać swoje niewiele zawierające życie do życia swojego awatara w grze, który to awatar przecież żyje "bardziej". Mogłaby ta postać wybrać się wtedy do terapeuty, który kupił dyplom a rady daje z chata GPT :)
ja też widziałem, ale również nie mogę nic powiedzieć, odsyłam do zwiastuna!
ja nie wiem jaka jest obiektywna wartość badań na takiej grupie, ale jeżeli się klika to się GOL cieszy, przecież nie chodzi o informację, a o kliki i reklamy
"Data collection for the study also took place in the midst of the ongoing COVID-19 pandemic, which likely affected respondents’ daily routines and levels of stress."
spoko badanie...
Jasnym wydaje mi się również, że kobieta-tokarz to po prostu tokarka, czyż nie? A kobieta-drukarz to znana wszystkim drukarka.
jeżeli istnieje coś takiego jak "ministra" to on powinien być "legendem"
Fakty natomiast są takie, że ostatnim Falloutem od Interplay był Fallout Brotherhood of Steel, który delikatnie mówiąc nie zachwycił. Oczywiście, można teraz sobie wyobrażać, że to specjalnie tak, żeby mityczny Van Buren uderzył ze zdwojoną mocą! Aż by wszystkim stimpaki powypadały z tornistrów. A może po prostu byli wypaleni i nie wierząc w markę, sprzedali ją bez żalu, a teraz nie lada kozaki w świecie gdybologii. Fallout 2 sprzedał pół miliona kopii, Fallout 3 ponad 10 milionów, za to na temat tego, co by Avellone i inni nie wyczarowali z Van Burenem powstało do tej pory około 5000 artykułów, a że się klikają to się takie wywiady robi.
A Indianie gdyby nie sprzedali Manhattanu za czapkę gruszek, to by stamtąd trzęśli światowym biznesem. A gdyby babcia miała wąsy to by miała inne zaimki.
W scrollsach to ty decydujesz kim jest bohater, a nie twórcy gry. Z tego względu dużo trudniej o wyreżyserowanie całego doświadczenia, stąd gildie magów, złodziei czy wojowników, a w Morrowindzie jeszcze wszystkie te inne frakcje i ich osobne zestawy questów.
Jeżeli podejdziesz do Scrollsów spodziewając się Wiedźmina to się srogo rozczarujesz, co działa też na odwrót - włączysz Wiedźmina i możesz od razu narzekać, że nie ma tam najprostszego kreatora postaci, nie wybierzesz innej rasy, klasy, czy nawet imienia. Grasz siwym Wieśkiem bo tak i nie masz żadnej właściwie swobody w rozwiązaniu questów jeżeli pominąć wybór innej opcji dialogowej. Coś za coś.
Każda z tych gier ma swoje plusy, a jak się dostrzega same minusy to zazwyczaj z powodu własnego błędnego podejścia. Trochę to głupie narzekać na to czym gra nie jest, kiedy założenie przy jej tworzeniu było zupełnie inne.
Wiedźmina jeżeli do czegokolwiek, to chyba tylko do Gothica można porównywać i też niekoniecznie zawsze na korzyść Wiesia.
Jak mam ochotę na grilowaną kiełbasę to nie kupuję lodów śmietankowych w polewie czekoladowej, żeby potem narzekać ludziom na internecie, że głupie te lody, bo jakoś nie smakują z musztardą i piwem. To nie jest wina producenta lodów, co nie?
dziwne wybieracie anglicyzmy, skoro teraz w NMS można zbierać "pety"
super, w końcu może przejdę, bo ten czas rzeczywisty z pauzą strasznie męczył moje uszy. A tym co się nie podoba: nie musicie zmieniać na tryb turowy, skoro to nie dla was opcja :)
Cudzysłów w nagłówku nikogo by chyba nie zabolał. Chociaż może przegapiłem moment, w którym interpunkcja została uznana za patriarchalną opresję, czy coś...
nigdy wcześniej nie miałem tak, że taką przyjemność sprawiło mi odinstalowanie gry, która wygląda fajnie, ale no cóż, zaprojektowana jest aby odrzucić.
A co z dziećmi, które wydobywają lit do tych wszystkich baterii? Rozumiem, że będa pasjonatami, czyli tak jak teraz: jak jesteś pasjonatem jedzenia to jesteś pasjonatem pracy w kopalni, proste. No chyba, że nie będzie już żadnych baterii, a wszystko będzie napędzane utopijnymi frazesami oraz tęczą z flagi.
PS. koleś na zdjęciu wygląda jak jakiś cel z Hitmana, grałbym.
edit: odpaliłem sobie soundtrack i chyba mam głównego winnego.
Trochę szkoda, bo ja już na pierwszej zasnąłem z nudów w kinie (pierwszy raz w życiu, a nawet nie byłem zmęczony, tzn. pierwszy raz zasnąłem, a nie że byłem w kinie pierwszy raz). Niestety zbiegło się to z tym, iż przejadł mi się (delikatnie mówiąc) wtedy Tymoteusz Szalet, którego zrobiło się za dużo ilości bez jakiejś jakości, która by tą ilość usprawiedliwiała. Ale wiadomo, kwestia gustu, choć teoretycznie te filmy powinny mi się mega podobać, a tu znużenie i sen. A Diunę książkę mogę czytać po nocach i będzie trzymać za pysk. Taka zagadka.
mrowchan czyli spłakane dziecko z depresją diagnozuje, poucza ludzi i wydaje sądy, które nie są niczym więcej niż pierdami, ale dla niego samego są niezwykle trafne i ważne.
Jeżeli uważasz że gry nie wywołują agresji to skasuj jakiemuś dzieciakowi sejwy
chłopek co ma ból dupy o to że ktoś ma ból dupy, idź se synek poszukaj perełek lepiej, bo widać żeś nie lada koneser. Taki co się fascynuje dialogami w pornolach.
mam nadzieję, że będzie kreator postaci i choćby wybór klasy, bo inaczej cięzko coś nazwać RPG
jeżeli o grze w każdym zdaniu mówi się "polski Skyrim", to ja podejrzewam, że owa gra nie posiada własnej tożsamości, albo w oderwaniu od skojarzeń ze Skyrimem nie ma zbyt wiele do zaoferowania
oczywiście że ta gra jest lepsza niż skyrim, tak jak 7.5 jest większe niż 9.2, albo jak wszelkie podróby są lepsze od orginału :)
jeżeli jak piszesz "nigdy nie grałeś w Obliviona" to na jakiej podstawie piszesz, że jest "gównem"? Ja na przykład nigdy nie poznałem twojej mamy...
"Kocham Obliviona całym sercem, ale w życiu nie poleciłbym jego remastera komuś, kto nie grał w oryginał".
Czyli "pokochałeś" Obliviona w dużo gorszym kształcie niż ten teraz remaster i odmawiasz innym, którzy go jeszcze nie poznali, możliwości zakochania się w Oblivionie w, co by nie mówić, mocno poprawionej wersji. Ciekawe podejście, bo z tego co czytam i słyszę, to ten remaster niczego nie popsuł, a wiele poprawił.
Ja podobnie, choć wygląda mi na to, iż najlepiej będzie wyrobić sobie to zdanie w okolicach grudnia, bo gra będzie połatana i pewnie będzie też za darmo na epicu, a te 70 euro wydam na inne przyjemności. Osobiście nie lubię płacić dużym korporacjom zbyt dużo za przywilej umoczenia kilkudziesięciu godzin mojego życia w coś, co koniec końców jest tą samą grą, co Origins, Odyssey i Valhalla, ale oczywiście jest to wyłącznie moje zdanie. No i odgrzewane kotlety też mają swoje zalety.
Przecież nie ma tam żadnej kampanii rosyjskiej (przymiotniki po polsku piszemy małą literą), jest sowiecka lub, jeżeli wolisz, radziecka.
budzet najwazniejszy, po co w ogole wspominac kogos takiego, jak Simon Stalenhag... co nie?
https://www.simonstalenhag.se/es.html
Jaki poziom immersji? Ta gra to (ladna) atrapa, proponuje przejsc sie po Novigradzie i sprobowac dac monete ktoremukolwiek zebrakowi, albo kupic cos u jakiegos ulicznego kupca (nie oznaczonego na mapie, tylko takiego ktory jest opisany jako "merchant", np na rynku), mimo ze ma nawet dokladnie ta sama twarz co inny kupiec, jeden z 1000 jego braci blizniakow.
Ta gra to jest prowadzenie za raczke przez caly czas, nic nie zrobisz w tej grze innego niz wszyscy, nic nie zrobisz co nie bylo oskryptowane.
Oczywiscie na plus jest zahaczanie sie konia o byle co (np przy wjezdzie do tej posiadlosci z Hearts of Stone - tam myslalem ze jest niewidzialna sciana, ale okazalo sie ze zejscie z konia pomaga).
Ja rozumiem ze to polski produkt, ktory sie sprzedal na swiecie, ale nie przesadzajmy, ze to jest jakies przelomowe RPG (albo w ogole RPG, bo w sumie ani rasy nie mozna wybrac, ani klasy, ani nawet zmienic imienia czy plci, ba, nawet koloru wlosow czy broni - bo zawsze jest ten sam ubogi zestaw).
Jezeli W3 to RPG to Wolfenstein i Super Mario tez, w koncu tam tez odgrywamy z gory narzucone role.
Dodatkowo to skalowanie swiata, tzn o tutaj gdzie tworcy chca zebys byl to utopce sa latwym/normalnym przeciwnikiem, ale poeksploruj 2km dalej i sie okaze ze to super bossy, miecze polamiesz a nie zabijesz ani jednego. Tak, immersja to pierwsze slowo ktore mi na mysl przychodzi przy W3.
Choc to wszystko oczywiscie moja subiektywna opinia, nie trzeba sie z nia zgadzac :)
30 lat temu pewnie bym sie zgodzil, oprocz tej bzdury o TW
To gra akcji z elementami RPG, taki Assassin Creed Odyssey, tylko bez skradania (bo wiadomo ze zaden wiedzmin sie nigdy nie skradal, zwlaszcza w ksiazkach czy opowiadaniach, za to przykladal niezwykla uwage do kazdej z trzech fryzur). Osobiscie najbardziej w Wiedzminach podobal mi sie kreator postaci i roznorodnosc broni (srebrny miecz i ten drugi miecz - wow). Ale tak na serio to cenie odwage CDPR w przedstawieniu lesbijek - te 3 damy na bagnach - duzy plus!
PoE 2 moim zdaniem lepszy od pierwszego PoE, moze z powodu opcji turowej walki, choc bitwy morskie to generalnie najslabszy aspekt. Moze w pierwszej czesci klimat jest gestszy, za to dwojka ma te rysowane mapy miast.
Kazdy RPG z ambicjami i bez kreatora postaci to chyba jednak zart. Gra role-playing gdzie grasz jedna role, na 3 sposoby. Ale tzytzki pokarzo i pewnie jakis znany pysk zeskanuja dla publiki.
Jezeli ktos lubi takie rzeczy, to jest mega, jeden z klasykow RL, a i nawet RPG.
mysle ze powinnismy kupowac jak najwiecej niepotrzebnego nikomu plastikowego szajsu made in china, brawo GOL! Nie zapominajmy ze niskie ceny tego szajsu nie maja nic wspolnego z brakiem kontroli jakosci oraz z faktem, ze wasze piekne plastikowe cudenka sa produkowane w obozach koncentracyjnych. No bo kto by sie przejmowal? Ja na pewno nie!
Aha no i oczywiscie te pochlebne opinie pochodza od autentycznych klientow! Nie pisane przez boty, przeciez to by nie mialo najmniejszego sensu!
ja jak zwykle poczekam na jakas wyprzedaz i rok po premierze kupie produkt po paru patchach (czyt. naprawiony) za okolo 15 euro. Ale jak ktos musi kupic na premiere albo i przedpremierowo, bo inaczej popusci w pieluszke, to juz jego problem.
"Posiadacze tej subskrypcji mogą jednak skorzystać ze zniżki w wysokości i obniżyć w ten sposób cenę "
No właśnie zakończenie polega na tym, że pojawia się w Twojej głowie, a nie na ekranie.
Jeżeli Ci się nie pojawiło, polecam zagrać jeszcze raz, ale tym razem ciut uważniej :)
Co do braku muzyki się nie zgodzę, bo muzyka w tej grze jest, acz bardzo minimalistyczna. Tzn jest w pewnym sensie, bo wszystkie odgłosy ją tworzą (te rytmiczne wyładowania elektryczne i fala uderzeniowa przykładowo) w większości lokacji, a tam gdzie jest cisza, to też ma swój efekt (choć i tak słychać kroki naszej postaci). Moim zdaniem i tylko moim, tradycyjny sountrack bardziej by tu zaszkodził niż pomógł. Tzw. sound design tej gry jest cudny.
Co do pozostałych punktów, pełna zgoda. Fabuła w tej grze zależy od spostrzegawczości i wyobraźni gracza, idealny "show, don't tell". Ludzie, którym ona umyka zupełnie, to ci sami ludzie, którym pisze się na kubkach z gorącą kawą, że kawa w kubku może być gorąca. Smutne trochę, ale co poradzisz...
A gra super, teraz chodzi albo za darmo albo za jakieś 4 zeta.
krótko i na temat, oby więcej takich gier, które nie mają żadnych bezsensownych wypełniaczy
Gdyby sprzedaz byla lepsza, tworca pewnie nigdy nie nauczylby sie, ze gameplay jest najwazniejszy!
Najlepsza recenzja jaka czytalem od lat :) Ja osobiscie grze ktora nie dziala bez modow dalbym 0 (zero). Bubel byl od samego poczatku i kazdy to wie, ale fanatycy i tak beda mowic ze to diament. Ale to fanatycy, taki gorszy typ czlowieka, ktorego slowom sie raczej nie ufa, albo sie przytaknie 2 razy zeby sobie poszedl i przestal juz meczyc.
"w której możemy odwiedzić dwa skonstruowane przez cywilizację Daedric kieszonkowe wymiary"
LOL a nie gol, co za dno.
ogolnie rzecz biorac sama obecnosc Fallout 1 na tej liscie to zart i moze znak na obecnosc pewnych srodkow w krwiobiegu autora. Jezeli Fallout 1 ma otwarty swiat to Cywilizacja tez... czy jakis inny Total War. Mount and Blade (obie gry) nad Morrowindem lol.
Reklama firmy korzystajacej z niewolniczej pracy ludzi w obozach koncentracyjnych zawsze pozwala ocenic portal, na ktorym taka reklama sie znajduje. Przykro jedynie, ze to portal w jezyku kraju, w ktorym w przeszlosci "pracowaly" obozy koncentracyjne. Mozecie ten komentarz tez skasowac, nie zdziwie sie. Posmak i tak pozostanie.
A wiesz, ze to jest tak tanie bo kupujesz rzeczy produkowane przez niewolnikow w obozach koncentracyjnych? No to juz wiesz i jest kwestia Twojego sumienia czy nadal tam bedziesz kupowal/a
Hammerfell to nie tylko pustynia, jak moga twierdzic ludzie nie znajacy sie na rzeczy
https://en.uesp.net/wiki/Lore:Hammerfell
WIADOMOŚĆ GRY 28 maja 2024, 18:15
autor: Marcin Bukowski
Deweloping Cyberpunka 2077 oficjalnie dobiegł końca.
WIADOMOŚĆ GRY 30 maja 2024, 09:21
autor: Marcin Bukowski
Cyberpunk 2077 otrzyma jeszcze jedną aktualizację.
WIADOMOŚĆ GRY 28 maja 2024, 18:15
autor: Marcin Bukowski
Deweloping Cyberpunka 2077 oficjalnie dobiegł końca.
WIADOMOŚĆ GRY 30 maja 2024, 09:21
autor: Marcin Bukowski
Cyberpunk 2077 otrzyma jeszcze jedną aktualizację.
gdyby Kojima kupil Disneya, to bym zaczal ogladac produkcje Disneya
dzieki Ubi, to bardzo milo z waszej strony, aczkolwiek akurat w tym czasie planuje pograc w cos fajnego
Podejrzewalem, ze to od delete. Dziwi tylko, ze pojawilo sie w komentarzu narzekajacym na brak jezyka polskiego. Taki troszke brak konswekwencji.
od dawien dawna gracze zawsze narzekaja na slabe AI w grach, wiec moze teraz jest szansa na dobre AI, zrobione przez AI :)
ja bardzo chetnie zagralbym w gre stworzona w duzej czesci przez AI, ciekawi mnie koncowy efekt, bo mozliwosci sa.
Ale oczywiscie za gre zaplacilbym tworcom, czyli... nikomu :)
jezeli "początek gdy tak dobry tak ciekawy" to dlaczego ocena 1?
Jestes byc moze frustratem?
"gracz jest tutaj ograniczony tylko swoja wlasna wyobraznia" tym zdaniem dotknales sedna
niestety widze w komentarzach, ze niektorym wyobrazni nie dano w pakiecie
Po pierwsze, proponuje sprawdzic w slowniku co oznacza termin "przewartosciowanie", zeby nie wyjsc na kogos, kto uzywa slow ktorych znaczenia nie rozumie.
Po drugie, jezeli twierdzisz ze "kazda misja jest taka sama" i ze "fabuly nie ma zadnej" to nie ma sensu tutaj o niczym dyskutowac. Sprobuj zagrac jeszcze raz jak dorosniesz.
Moze i tak, ale zrobilo mi sie normalnie smutno. Ktos powie "taki swiat dzis jest", a ja zapytam po co komu taki swiat?
Filmoznawczyni, absolwentka MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego (jej praca magisterska dotyczyła nowej duchowości w kinie współczesnym) pisze artykul o slabym filmie, aby zachecic ludzi do Disney+...
Az tak sie sprzedac? To jest akurat bardzo smutne.
Najlepszym lekiem na bezsennosc jest "Diuna" Denisa Villeneuve'a. Jak zwykle bezduszna, bezcharakterna i bezjajeczna muzyka Hansa Zimmera rowniez pomoze zamknac oko.
a dlaczego nie "Bethesda przerywa milczenie i publikuje na swojej stronie jak rozwinie Starfielda"?
polecam przeczytać ten artykuł (albo już i sam tytuł) głosem i z akcentem Mariusza Maxa Kolonko
ta "mapa drogowa" z tego co pamiętam urodziła się za George'a W. Busha, który obmyślał genialny plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu (jak wiemy plan był tak genialny, że od tamtego czasu Bliski Wschód jest krainą pokoju, harmonii i tolerancji).
Czyli generalnie człek o "niezrównanym intelekcie", przetłumaczony pewnie przez jakieś Kolonko, wszedł jakoś tylnymi drzwiami do polskiego słownika, co samo w sobie jest dość paskudne i świadczy o ogromnym niechlujstwie. Jednakże ta "roadmapa" to już gruba przesada.
Jeżeli chcemy zkolonkować polski język, to może lepiej zupełnie go porzucić (aby w pokoju poczywał) i po prostu zacząć używać angielskiego?
no jak to co ma do rzeczy? :)
przeciez cytujac klasyka "jezeli GOL pisze dla polskich graczy na terenie Polski, to albo ma udostepnic polska wersje jezykowa, albo ma polskich graczy.. w nosie"
jaja sobie robie, ale kłuje strasznie ta "roadmapa". Jeżeli już pożyczamy i udajemy że nasze, to może chociaż "rołdmapa", albo "roudmapa". Przecież nie clickash na computerze :)
z tego co zauwazylem na tym portalu, to polscy gracze zawsze płaczą, że "nima polskiej wersji".. to jak to jest?
Kto lubi ten gra. Ja jak w cos chce zagrac to nie patrze najpierw czy miliardy much graja czy nie. Wazne czy mi gra da frajde. A innej takiej gry po prostu nie ma.
nie przeczytalem twojego komentarza ale uwazam ze jestes glupcem i nic ci na to nie pomoze
patrzac na liste gier wydanych przez tego dewelopera, nie spodziewalbym sie drugiego Alien: Isolation
Bethesda ma np tyle wspólnego z Falloutem, że jest od 20 lat wlaścicielem marki Fallout, którą to Bethesda odkupiła za prawdziwe pieniądze (prawie 6 milionów dolarów) od Interplay.
Troche dziecinne i leniwe jest to narzekanie, że "Bethesda zniszczyła Fallouta". Kupili markę i zrobili ją po swojemu, jak każdy by zrobił na ich miejscu.
A że Fallouty od Bethesdy są głupie? Pewnie i są, ale most śmierci z Monty Pythona, albo inne parodie w Fallout 2 są i tak trudne do przebicia. Dowód na to, że sami oryginalni twórcy nie traktowali tego uniwersum super poważnie. No ale "fani" to "fani".
I jakże łatwo jest zapomnieć że ostatni Fallout wydany przez Interplay to Fallout: Brotherhood of Steel. Proponuję zagorzałym fanom serii pograć sobie w to arcydzieło.
pewnie to niepopularne stanowisko ale...
lektor to jest jakis przedziwny wynalazek. Jeden aktor glosowy, ktory przykrywa swoim glosem glos aktora, muzyke i wszystkie efekty dzwiekowe.
Napisy bylyby lepsze, ale wiadomo, ze nie kazdy potrafi czytac wiec mamy lektorow..
kupilem GOTY na PC dawno temu, nigdy nie mialem problemow z Codsworthem (moze zdazyli naprawic wiekszosc bledow, zanim kupilem gre, bo w sumie wszystko chodzi gladko).
Dlatego trzymajac sie logiki kolegi powyzej, pozostaje dac ocene 10
jezeli cos kosztuje 10 euro i daje przyjemnosc ponad 250 godzin, to latwa dyszka
oj chyba zle odczytales moje slowa, tam jadu ani grama (moze poza tym fragmentem gdzie nazwalem cie pasywno agresywnym egotopem ze sloma w butach), ja sie po prostu smieje z twoich niekonsekwencji, ktore tak hojnie obnazasz.
ale to dosc fascynujace zjawisko, ze jak jestes w domu i chcesz sie skupic na grze to nagle odcina ci zwoj mozgu odpowiedzialny za obcy jezyk, ktory w pracy znasz doskonale, jak mniemam. Nigdy sie z czyms takim nie spotkalem, ale moze w pracy wam daja cyberwszczepy z jezykami, ktore nie dzialaja poza praca (bo wiadomo, wlasnosc firmy czy cos).
co do wymagan konsumenckich, no coz, tu nie ma sie o co klocic bo kazdy ma swoj gust i swoje dziwactwa
Ja osobiscie patrze na jezyki dostepne w grze bardziej jak na wymagania sprzetowe, czyli jezeli gra wymaga np 32GB ramu, a ja mam tylko 8 to troche bez sensu narzekac, ze ktos mnie nie szanuje jako konsumenta.
Zatem jezeli nie ma polskiej wersji jezykowej, a jest angielska, to mozna odczytac to tak, ze do gry wymagany jest jezyk angielski.
ja raczej osobiscie mam o sobie niewysokie mniemanie, wiec trudno mi pojac ze ludzie ode mnie lepsi nadal placza ze "gry nie ma po polsku" i odbieraja to jako atak na nich. Kupa ofiar zyciowych.
Jezeli takie intelektualne chucherko jak ja moze sie nauczyc, to jak wytlumaczyc tych wszystkich tytanow dla ktorych jest to praktycznie niewykonalne?
No i jezeli obcy jezyk nie jest dla ciebie problemem w pracy, a jest problemem przy graniu, to lepiej nie wspominaj o tym pracodawcy ;) o tym ze przy graniu to jednak musisz sie skupic (co implikuje ze w pracy to juz raczej nie) tez lepiej nie wspominaj :)
choc troche nie rozumiem: w pracy jezyka obcego mozesz spokojnie uzywac, mimo ze nie musisz sie zanadto skupic, a po pracy... przy graniu musisz sie skupic mocniej i wtedy jezyk jest problemem? Cos mi sie tu kupy nie trzyma...
i tak jeszcze z ciekawosci: jezeli jakas gra ci sie podoba ale nie jest dostepna po polsku, to wtedy bojkotujesz/nie grasz, czy po prostu sciagasz pirata?
no tak, pomylilem komu odpisuje, bo nie jestes guitar zero :)
ale mozesz rozwinac mysl o tym "chlebie"? czy moze nie ma tam zadnej mysli oprocz "mamo bo ja chce grac w ta gre po polsku a oni jej nie zrobili po polsku"?
dodam tylko, ze jezeli znasz angielski, ale tylko pod warunkiem ze sa polskie napisy to g...o znasz, a nie angielski
gwoli scislosci, umiem tez hiszpanski, portugalski, troche ruskiego i niemieckiego, odrobine rumunskiego nawet, no i liznalem greke i lacine, to naprawde nie jest takie straszne mowic w innym jezyku, nawet male dzieci w innych krajach umieja mowic :) Jezeli 2-letnie dziecko umie troche angielskiego, a dla ciebie to strasznie trudne, to jak to o tobie swiadczy?
a co do producentow gier, moga nie wiedziec ze ich gra jest sprzedawana w Polsce bo o tym decyduje raczej dystrybutor, a nie np programista. Ty na nich nie "defekujesz z gory" tylko z dolu, wiec bardziesz siedzisz w tym swoim defekowaniu, a oni nigdy sie o tym nie dowiedza. Smutny obrazek.
ale powiem ci cos jeszcze: zawsze jak spotykam skandynawow, oni swietnie mowia po angielsku, zawsze, i to do tego stopnia ze az dziwne. I wiesz co? Gry generalnie nie wychodza po szwedzku, norwesku czy dunsku. Moze to ma jakis zwiazek. Ja bym bardzo chcial zeby zadna gra nie byla tlumaczona na polski. Chcialbym rowniez delegalizacji polskich lektorow, bo to jest jakis niesmaczny zart.
Jezeli gry nie ma po polsku, a chcesz w nia zagrac, to co ci tak naprawde przeszkadza nauczyc sie dokladnie tyle jezyka ile ta gra wymaga? to nigdy nie jest duzo. Kazda gra ktora nie ma polskiej wersji to okazja dla ciebie zeby sie nauczyc w najfajnieszy ze wszystkich sposobow (oprocz dziewczyny) troche obcego jezyka.
Nie badz glupim leniwym nacjonalistycznym malpiszonem, a jezeli nim chcesz byc, nie wymagaj zeby ludzie z innych krajow mieli ochote cos dla ciebie zrobic.
No i dodam tylko ze w twoim nicku (ojej, angielskie slowo, sory) jest slowo "guitar", nie brzmi mi to polsko, wiec miej troche szacunku, bo to gry online PL, wiec nie uzywaj tutaj angielskich slow bo to polskie forum. Wstydzisz sie slowa "gitara"? Wstydzisz sie swojej polskosci? Matki swej i ojca? Jak mozesz ich tak zdradzac, uzywajac obcych slow zeby sie podpisac? Pompuje ci to ego? ;)
Okaze sie dopiero jutro, ale podejrzewam ze male sa szanse na rzut izometryczny i turowa walke, wiec dla pewnej grupy to nie jest fallout juz na wejsciu ;)
Ja zupelnie nie spodziewam sie niczego szegolnie dobrego, bo to w koncu amazon, no i film na podstawie gry video.
Jezeli bedzie zabawny i nie bedzie przesadnie glupi, to juz sukces. Przeciez to jest kino familijne.
Jezeli depresja cie lapie jak musisz przeczytac cos po angielsku, to moze masz problem niekoniecznie zwiazany z rynkiem gier.
Inna sprawa: pomiedzy pepkiem swiata a "nieliczacym sie smieciem" jest pewna przestrzen, w której znajduja sie dokladnie wszystkie panstwa tej planety.
Jezeli jestes leniwym nieukiem, lub skrajnym nacjonalista, to moze zachowaj to dla siebie.
Ale rozbawila mnie jedna mysl. Mianowicie: gdzies tam jest ten jeden glupi Japonczyk, ktory patrzy na swiat dokladnie tak jak ty. I ten Japonczyk nie moze sobie pograc w Shogun 2 Total War, ktory nigdy nie wyszedl w japonskiej wersji.
Moglibyscie sobie poplakac razem, ty i ten Japonczyk... tylko, ze wlasciwie nie moglibyscie, bo ani jeden ani drugi baran nie ma jak sie porozumiec!
kim sa ci mityczni "powazni ludzie"? czy aby czasem nie sa to ci sami, o ktorych sie zwyklo mowic ze maja kij w du.ie?
ja nie czytalem ksiazek, serial przyjalem z przyjemnoscia. Byc moze dlatego, ze dozylismy czasow gdzie Marvel jest klasyfikowany jako SF.
tez mi to nie pasowalo, ale chyba chodzi o to, ze obcy nie potrafia czytac w myslach, ale jezeli ktos swoje badania np zapisuje to juz moga to odkryc. Mi bardziej nie pasuja napompowane usta jednej aktorki, ktora ma grac nanoinzynierke czy cos..
Powiem ci tak: nie bede czytal ksiazek o Wiedzminie, bo to slabizna i zapozyczenia, a Sapkowski wyglada mi na strasznego buca. Nie czytajac ksiazek o Widzminie nic wartosciowego nie strace. Za to Sharlto Copley zawsze jakos budzil we mnie sympatie, pewnie przez akcent :)
a dlaczego zakladasz ze wszyscy na swiecie musza wiedziec co to jest Polska i jeszcze uwzgledniac w swoich planach ludzi, ktorzy nie potrafia sie porozumiec w zadnym popularniejszym jezyku?
chyba jestem innym typem gracza, bo swietnie znam Kenshi, a zupelnie nie wiem co to jest Tim Sweeney
"Hitman 3 nie jest zlokalizowany PL"
jak widzę jesteś niezwykle biegły w polskim i podejrzewam, iż w twoim przypadku i tłumaczenie niewiele by pomogło :)
GOL nie zawodzi, Thief to "science fiction", Star Citizen juz po premierze... ciekawych rzeczy sie mozna tutaj dowiedziec
za duzo tam gadania, po 2h sie poddalem, niekonczacy sie tutorial, ktorego nie da sie ominac
mega gierka, i do tego co rok dostaje duzy update. Cos w stylu mount and blade w kosmosie. Tylko duzo lepsza fabularnie (tzn questy itd).
gry-online mogliby tez zrobic maly research i sie dowiedziec, ze gra jest tez dostepna na Maca i Linuxa
wlasnie sie zorientowalem, ze odpowiedzialem komus, kto uwaza, ze "film" i "gra" to "gatunki"...
bardzo dobrze powiedziane, tez mnie irytuje, ze gram niby Geraltem z Rivii, a on mowi glosem kolesia z Klanu czy innych Zlotopolskich, tragedia...
bzdury, plycizna, mentalne ubostwo, ale "artykul" sie napisal, mozesz byc z siebie dumny
fajne te polskie gry, tylko dlaczego zadna nie ma polskiego tytulu?
Fear & Hunger to mroczna produkcja RPG zabierająca graczy do tytułowego lochu
fajnie ze Pillars of Eternity dostalo dodatek, ale to pierwsza czesc czy druga
?
ty to musisz miec zajebiste zycie, kupisz gre ktora wiesz ze bedzie slaba, po to zeby dac slaba ocenie ktora i tak wszyscy maja w ...
no ale Bethesda sie ucieszy, bo kupisz, i o to chodzi
czemu? ja jeszcze w Starfielda nie grałem, ale spodziewam się czegoś nowego i fajnego, biorąc pod uwagę jak gry z tego studia są rozwijane od lat
to w sumie trochę słabe krytykować grę która jeszcze nie wyszła i tak naprawdę nikt nie wie jaka będzie
a jak jest wielka niewiadoma, to ludzie często mówią o tym co mają w głowie, czy tam w duszy
w psychologii to się nazywa projekcja, synku
tworzenie postaci w Gothiku to do tej pory wspominam, lubilem grac kobieta, ale tez niekoniecznie ludzkiej rasy
podobnie w Wiedzminie, tam z kolei zawsze lubilem grac krasnoludem, albo elfem-magiem, albo czlowiekiem z ciemnymi wlosami
nastepny ekspert z przyszlosci, gra nie wyszla a on wie ze juz zaorane
proponuje nie kupowac, nie grac, tylko pisac na forach ze gra jest slaba, choc nie grales
dokladnie, te wszystkie mikroplatnosci w morrowindzie, oblivionie, falloucie 3 i 4, czy w skyrimie tez doprowadzaly mnie do bialej goraczki
ale powiedz mi, niezwykle inteligentna istoto z przyszlosci, skad wiesz, ze gra ktora jeszcze nie wyszla bedzie kupom? czy aby nie dzieje sie to li tylko w twojej wyobrazni? czy aby nie opowiadasz nam miedzy wierszami o swojej mamie?
to nie graj na piratach/wywal syf z komputra/kup sobie komputer spelniajacy wymagania zamiast wypisywac leniwe bzdury
fallout 4 na premiere byl jak wiekszosc gier, wiadomo, ale kupilem pare lat temu GOTY i chodzi elegancko, 200h i nie pamietam ani jednego "wywalenia"
"Uwielbia wszelkie ciekawostki, więc na stronie zajmuje się newsami filmowo-serialowymi."
wiedzmin, gothic i filmy, ot przepis na gry-online.pl
no i lokowanie produktu
"pod katem danych osobowych", pod kim?
Źródło: https://www.gry-online.pl/hardware/google-pomoze-sprawdzic-czy-twoje-dane-wyciekly-do-dark-webu/z324ffa
podobnie mysle o dziennikarstwie growym, kiedys to byly gazety i bylo widac, ze sie komus chce, ze sie stara, nie to co teraz, np taki GOL, dno kompletne
na marginesie "cyfrowe tytuly" to troche glupie okreslenie, zwlaszcza w odniesieniu do gier komputerowych
"najjaśniejsze strony Total Conflictu: Resistance"
Źródło: https://www.gry-online.pl/newsroom/bannerlord-wymieszany-z-battlefieldem-ta-strzelanka-tylko-brzmi-d/z724f9b
"od Total Conflictu: Resistance się odbijam"
Źródło: https://www.gry-online.pl/newsroom/bannerlord-wymieszany-z-battlefieldem-ta-strzelanka-tylko-brzmi-d/z724f9b
"pewnie wystąpiłbym o refund"
Źródło: https://www.gry-online.pl/newsroom/bannerlord-wymieszany-z-battlefieldem-ta-strzelanka-tylko-brzmi-d/z724f9b
może na GOLu nie ma nic o wielu grach (bo kto to wszystko ogarnie), ale za to jest sporo o filmach i serialach ;)
która opowie o pisarzu zbierającego materiały do książki
Źródło: https://www.gry-online.pl/newsroom/nowosci-na-steam-mocne-otwarcie-maja-dzieki-age-of-wonders-4-i-no/z224de3
ruskie legalizuja piraty wiec teraz nie dosc ze beda grac za darmo, to jeszcze sie naucza jezykow
pewnie mozna tez zagrac w wiedzmina 3 na smartfonie sprzed 10 lat, ale czy naprawde warto?
z gier, w ktore gralem Morrowind ma najdluzsza fabule, gram ponad 20 lat i jeszcze nie skonczylem :)
to, ze polowa tych wymienionych frakcji jest wymieniona pod angielska nazwa a druga polowa pod nazwa przetlumaczona na polski to jest dowod na to, ze nie umiecie nawet dobrze prostej wyliczanki napisac, czy raczej na to, ze wam sie po prostu nie chce?
nie mogliscie ich poprosic o linka?
zdjecie monitora na ktorym jest wyswietlony screenshot to troche slabizna
pomijajac fakt ze to wyglada troche gorzej niz Fallout 4...
chcialbym sie mylic, ale obstawiam ze bedzie kupa i ostatnie dojenie fana, bazujace na nostalgii
o ile kiedys wyjdzie, chociaz jak kasy zabraknie to sie pewnie wierni fani zrzuca
prawdziwym hitmanem jest raczej ta kobieta:
pozbyla sie obu wspolokatorow (wyglada ze obaj byli nia "zainteresowani") za jednym zamachem i nikt jej nawet nie podejrzewa ;)
to samo mowie, ale trudno to dociera do ludzi ktorzy sa fanami ksiazek typu Koran, Biblia, Marks itp. Statystycznie to sa chyba najbardziej toksyczne dziela w historii
silnik tak koszmarny, ze ludzie nadaj graja w ich wszystkie gry, wszystkie tak koszmarne, ze to pod masochizm jakis podchodzi
koszmarny silnik, koszmarne gry, koszmarni ludzie, koszmarny swiat
a prawda jest taka, ze nawet nie wiesz o czym piszesz :)
no wlasnie nie bardzo, bo chyba nie potrafisz wyjasnic dlaczego jestem hipokryta... no chyba ze przyznajesz ze artykul jest arcy-belkotliwy, zenujacy, zle napisany i "o zasadach interpunkcji nie wspominajac", wtedy moznaby powiedziec, ze tak
w ktorym miejscu dokladnie jestem hipokryta? jezeli znasz znaczenie slow ktorych uzywasz to poprosze wyjasnij
chyba przeklejone z chat GPT, straszny belkot i plycizna, ale prawie sie nabralem :)
czy ktos kto zmiksuje cudze utwory jest muzykiem? mnie sie wydaje ze jest lepszym albo gorszym mikserem
wyjmij kolek z tylka zanim znow uzyjesz sformulowania "filozoficzna rozkmina" ;)
poza tym tytul jest bez sensu, "czy sztuka x to sztuka" po czym probujesz udowadniac pod zalozona teze, slabo
analogicznie moge zapytac, czy "pisdoplastus ktory wysmazyl taki artykul jest naprawde pisdoplastusiem"?
jasne, midjourney jest bardzo dobrym generatorem obrazkow, dzialajacym (z tego co wiem) na podstawie kradziezy (na niespotykana dotad skale) wlasnosci intelektualnej prawdziwych tworcow, ktorzy nigdy nie byli poproszeni o zgode na wykorzystanie ich dziel
etycznie smierdzi
"tę samą produkcją"
Źródło: https://www.gry-online.pl/newsroom/elden-ring-gra-roku-2022-redakcji-gryonlinepl/z123ba9
jak dla mnie ta gra nie ma jakiegos strasznego progu wejscia, wystarczy chciec, no i umiec czytac :)
https://dwarffortresswiki.org/
wysoki prog wejscia to ma 12 strunowa gitara bezprogowa
swiat w ktorym wszyscy albo i wiekszosc wolalaby muzyke klasyczna od disco polo czy jakiejs ruhanny albo hiphopu, bylby swiatem piekniejszym, ale nie ma sie co zzymac ma to, ze wiekszosc ludzi to mentalny plebs, i to tylko plebsu strata, ze nie umieja docenic sztuki, ktora nie prowadzi za raczke, w ktorej nima popolsku, i gdzie trzeba troszke siebie zainwestowac
jutro wychodzi Dwarf Fortress, a dwie wymienione wyzej gry to zwykle odtworcze plycizny z fajna (teraz) grafika, ktore za 2 lata beda zapomniane
w 2022 jest lepsza i najłatwiejsza w instalacji wersja
https://www.gog.com/en/game/daggerfall_unity_gog_cut
https://www.gog.com/en/game/daggerfall_unity_gog_cut
najlepszy moment żeby wypróbować, poprawione błędy, masa modów już zaimplemetowanych w instalce, żadnych kombinacji tylko odpalić GOGa i instalować
no i darmówka :)
można to ująć trochę bardziej elegancko, np że Rosja dostaje z Chin "pochwy sprawne inaczej"
"Najbardziej irytujące mechaniki w RPG-ach: brak bazy"
spoko, nie wiedzialem ze brak mechaniki jest mechaniką