jeżeli istnieje coś takiego jak "ministra" to on powinien być "legendem"

Kłuje to w uszy bo jest po prostu durną nowomową jeszcze durniej brzmiącą, w dodatku obśmiewającą kobiety: ministra, archeolożka, jak to w ogóle mega ujowo brzmi xd
Masz jakies przyklady przedwojennych tekstwo z zenskimi formami? Chetnie poczytam/doedukuje sie.
Jasnym wydaje mi się również, że kobieta-tokarz to po prostu tokarka, czyż nie? A kobieta-drukarz to znana wszystkim drukarka.
Jasnym wydaje mi się również, że kobieta-tokarz to po prostu tokarka, czyż nie? A kobieta-drukarz to znana wszystkim drukarka.
Dokładnie, tak jest.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/feminatywy-po-raz-n-ty;22422.html
Edit: i jeszcze odnośnie tej legendy. To nie jest zawód.

https://crispa.uw.edu.pl/object/files/2654/display/JPEG
No i niby ministra i ministerka poprawne :)
Jestem człes. Pół-człowiek, pół-pies. Jestem najlepszym przyjacielem samego siebie :-D
Polecam kilku odcinkowy dokument o nim na HBO MAX. Dobrzez robiony bez pośpiechu.
Komedie z nim to dziś klasyka, na starych Spaceballs byliśmy w kinie ile to lat już temu.