Co jak co ale zaoranie ID Software to już totalne odklejenie zielonych. Studio z własnym silnikiem i taką marką jak Doom.
Się zaświeciło w excelku że coś tam wnoszą ale mają własne technologie są drodzy w utrzymaniu? Rzygać mi się już chce, a człowiekowi się marzyła nowa seria Quake jak obecne przygody Slayera.
Może niech zajrzą w excelku ile wynosi utrzymanie zarządu Xboxa i niech już zgaszą światło w tej chorej firmie.
Czyli Hinduscy szpiedzy chcą ujebać dochodowego amerykańskiego Xboxa i w miejsce biur studiów chcą stworzyć przytułki dla innych Hindusów, wszystko jasne.
Ej ale jak za Spensa w Xboxie było wszystko miodzio to dlaczego go już nie ma, a zatrudnili Aśkę która wszystko psuje? Sabotują swój biznes czy o co chodzi?

Wiem że to mało dynamiczna gra ale mi już w każdej grze obracanie kamerą w 30fps kaleczy oczy, serio nie mogę już na taki obraz patrzeć. Niektórym to nie przeszkadza, spoko, nie mi.
Tylko jest jeden problem z tym patentem. Trzeba mieć Xone albo XseriesX do zgrywania tych gier na swoje konto na Helixa i jak się go sprzeda to już tych gier się nie odzyska jeśli same płyty też się sprzeda albo pożyczy.
Chyba że się kupi jakiegoś trupa do trzymania w szafie grubego Xbox one albo eSkę za 300zł do instalowania płyt.
Co za generacja w wykonaniu Sony i MS, jedni głupsi od drugich....
Chciałbym błysnąć ale nie mogę:P nigdy nie emulowałem wii/wii u czy switcha natomiast co do machania a wiec jak rozumiem gyro, przy emulowaniu Killzonów dało się przełączyć gyro na kręcenie analoagami przy przekręcaniu włazów czy montowaniu C4 tak więc spodziewałbym że moderka i w przypadku wii coś tam ogarniała.
Ja akurat jeszcze jutro i tydzień wolnego, w weekend opalę sobie dupsko na heban xD
Powiem szczerze że poza padem ten sprzęt od początku mnie nie interesował i nie interesuje.... może gdyby to było coś nie wiem, powiedzmy z 3080ti albo 5070 na pokładzie za niespełna 2,5 tys. to bym inaczej spojrzał xD
Xbox jak Trump, zawsze wszędzie wygrywa tylko że nie.
Ale żeby nie być jak zawsze marudą. To wygląda bardziej niż sympatycznie.
https://www.youtube.com/watch?v=eyLIZEGJ2_Y
EIDT: Ajaj było wyżej, sorki.
Też zawsze powtarzam że początej tej generacji mieli świetny ale potem im szajba odbiła z zakupami to popłynęli a teraz nutella ich rozlicza z przepalania hajsu. Trzeba się cieszyć chociaż z tych paru gier co wyszły i jeszcze wyjdą.
Tak, Niohy mają fajny system walki ale na dłuższą metę lokacje już mnie męczyły, tak jak powtarzające się mobki, ganiałem już tylko do bossów którzy w większości są bardzo fajni.
Najlepsze dla mnie Sekiro, potem Bloodborne i Dark Souls 3, potem chyba właśnie Niohy, Lies of P, Elden.
Ciekawe jak mi teraz podejdzie Rise of the Ronin i Lordsy, tak długo u mnie leżą że zaraz dwójka wychodzi, grałeś może?
Powszechnie wiadomo że od pierwszego pokazu jestem zakochany w PB0, to moje Game of the Generation, kolejny rok czekam na tą grę ze szczęką na podłodze i rzucam pieniędzmi w ekran przy każdym trailerze.
Wygląda jak Sekiro na sterydach z lekką domieszką Bloodborne<3
Moje najbardziej wyczekiwane:
- Phatnom Blade 0
- Gears of War: E-Day
- Tomb Raider: Legends od Atlantis
Wszystkie te 3 gry w moim odczuciu zapowiadają się doskonale.
Po wielu latach od pierwszej próby lecę sobie Alan Wake Remastered, fajny klimacik nie powiem, nawet się wciągnąłem i dwa rozdziały za mną gdzie w oryginale odpadłem dość szybko.
Lol, chyba mam przedsmak "Xboxowego przenoszenia płyt na cyfrę". Mój płytowy Doom Eternal odpalił bez płyty, nie wiem czy to kwestia tego że kupiłem niedawno "Year one passa" z dwoma dodatkami Ancient Gods 1 i 2 ale nawet podstawowa kampania działa, o co kamąn?
Pisząc o odrzucie chodzi mi o animacje jak pisze Ergo, nie o "feeling" strzelania bo ten może być dobry. To co pokazują bardzo mi się podoba.
Co tu jest takiego że się tak odpaliłeś?🤦 Potrzeba atencji? Zluzuj człowieku.
Dla mnie to wygląda perfekcyjnie, jedynie odrzut pistoletów i ich udźwiękowienie trochę jak pistolety na plastikowe kulki.
https://m.youtube.com/watch?v=sgdMAnkgk7k
Ja wiem że jestem gamingowym dinozaurem, nie ograniam rynku i rozumiem że AAA są coraz droższe i korpa próbują to odbić multiplatformowością ale jest coś chyba takiego jak "tożsamość" i "system seller" marki:
- mówisz God of War, Uncharted, Gran Turismo myślisz Playstation
- mówisz Zelda, Mario myślisz Nintedo
- mówisz Gears of War, Halo, Fable myślisz Xbox
Jak wszystko będzie na wszystkim i to wszystko się do reszty rozmemła to Playstation wygra przez największą "świadomość" u przeciętnego Kowalskiego tej konsoli, co bardziej zorientowani będą patrzeć na moc i cenę.
I jak mówiłem, mi to lotto czy Xbox pójdzie w pełną multiplatformowość, ja chcę tylko żeby wydawali kolejne gry kalibru nowych Gearsów, nie chcę żeby Xbox jako konsola zdechł ale patrząc dalej jak się wszyscy zorientują że każda gra będzie również na Playstation to po co mu Xbox? Ale znów, ok ja się może nie znam.
Wg mnie ciekawszy i lepszy dodatek od Two Colonels. To DLC jest dłuższe, ma dość interesujący wątek Toma i Kapitana, zakończenie w porządku.
Od razu słychać że Samowi podkłada głos ten sam gość co głównemu bohaterowi z Bulletstorma. Lokacje w porządku choć zdarzały się rozmyte tekstury, nie zabrakło dobrych strzelanin czy to do bandytów, czy potworów z solidnych pukawek z przyjemnym sterowaniem. Naprawdę warto (platforma XSX).
Króciutki dodatek ale całkiem dobry choć fabularnie nie zaskakuje, najfajniej wypadają przeskoki między dwoma głównymi bohaterami, można to było rozwinąć niestety szybko się kończy. Klimat metra jak zawsze na plus, na XSX ładnie i płynnie, sterowanie przyjemne.
Sam's Story podobało mi się zdecydowanie bardziej.
odpowiedz Johna, bo podalem mu podobne dane - "najwyżej notowany Spider-man nie sprzedał się nawet w liczbie 20% sprzedanych konsol" + "sprzedane sztuki to co innego niż czas spędzony w grze".
Chryste Panie (nie do Ciebie zielele) to przecież się nigdy tak nie sprzedaje. Jak na 100 mln Ps4, Ps5 sprzeda się 10-15mln danego exa to jest wg Sony hit. Pamiętajmy że jest rynek używek i można lekko podwoić ilość graczy która w to grała.
Ogólnie to potwierdziło się według mnie to co mówiłem od pierwszego gameplayu, Onimusha to Tsushima w świecie Nioha, co uważam za plus.
Też uważam że Sony zawinęło się z PC przez Helixa mogącego odpalać gry pecetowe. Natomiast to że Xbox na PC zostanie jest bardziej niż oczywiste również przez właśnie Helixa no i wiadomo Windowsa.
Wiem że jak Arkane to Immersive sim i to się ceni ale jednak jako płytki gracz o niskich instynktach w grze pogromcą wampirów oczewkiwałbym rónież, a może przede wszystkim sieki i krwii w widowiskowym tańcu z kataną, bronią palną i satysfakconującym wbijaniem srebrnych kołków w serducho.
Kicha Panie, Blade jako wyjebany slasher w świecie wampirów mógłby z sukcesem zatrzeć lipę Redfalla:/ Oby jednak wyszedł.
Bardzo fajny pokaz, Gearsy przepiękne, nowe animacje poruszania się to to czego ta seria potrzebowała co najmniej od czwórki gdzie trochę usprawniano ale za mało.
Wślizgi, wspinanie się na elementy, przeskoki, nowe finishery pełne juchy no cud, miód, malina.
Niszczejące na naszych oczach miasto, walące się budynki jak słynna wieża z poczatku jedynki, wszystko wygląda jak trzeba.
Co do broni Lancer jest zajebisty jak zawsze, shotguny mają kopa, inne średnie? Rozgryzgujące się łby od snajperki albo trafienie z łuku boomersa w głowę i patrzenie 2 sekundy później jak się rozbryzguje z osuwającym się cielskiem to jest to.
No ale cóż, Gearsy to też jedna z tych serii że się pokocha albo nie.
Pozostałe gry:
- DLC do Dooma, bardzo fajnie wygląda znów Eternalowo? Fikamy wysoko, wysoko?
- Metro zawsze na prospie
- Clockwork wygląda dobrze
- Ten diaboł Magnician wygląda interesująco
- Valor Mortis bardzo zacnie wygląda ten poslki fpp spuls,
- Hellblade 3, hmm jak się wezmą za gameplay to może znów się serią zainteresuje
- powroty Spyro i Crazy Taxi na pewno na plus takie akcje.
Halo i SoD 3... tak średnio bym powiedział.
- szkoda że nie pojawił się Blade albo nowy Wolf czy nowy Quake.
Zazdroszczę zacięcia:D
Ja kilkukrotnie to mogę przechodzić tylko mniejsze liniowe albo sandboxowe gry pokroju Batków:D
Takie openworldy to na raz choć powiedziałem sobie że przed Forbidden West przejdę jeszcze raz jedynkę, tym razem z dodatkiem Frozen Wilds:P
A gdzie tu jeszcze platynować takie molochy, Crod Bracie, u Ciebie chyba czas z gumy xD
No to wrzesień pęka w szwach. Wszyscy będą chcieli wyprzedać swoje gry przed GTA6 raczej nie ma w tym nic dziwnego.
Sony nie zaskakuje różnoronością ale zawsze mają gry mocno dopracowane, MS odwrotnie (jedni i drudzy średnio w tej generacji, totalne Must Have'y od nich to chyba u mnie tylko Demon's Souls, Yotei i GoW E-Day) bo bym nie przesadzał że tylko Gears, Halo, Fable i Forza się zgadza, może jeszcze Halo ale na tej generacji to będą pierwsze Gearsy, a ostatnie chyba Fable czyli 3 to rok 2010 czyli nawet nie końcówka X360.

State of Play w miarę 6/10:
- Phatom Blade 0, niczego już nie oglądam, muszę to mieć, opóźnione 1,5 miesiąca czyli będzie 29.10.2026,
- Tomb Raider: Legacy of Atlantis 12.02.2027, prezentuje się zajebiście, Lara chyba jeszcze ładniejsza niż wcześniej, elementy platformowe i akrobacje przepiękne, strzelanie się jeszcze okaże jest tylko uryweczek w 38 sek. trailera raczej spoko,
- Onimusha Way of Sword super 25.09.2026, demcio już się pobiera,
- Wolverine, jest krwawo, jest soczyście, no na pewno się zagra choć na razie głowy nie urywa,
- Nowy GoW, spoko ale liczyłem na prequel,
- No Rest for the Wicked trafi na konsole, na razie tylko Ps5, fajnie,
- Ill nienajgorzej wygląda ten straszak.
reszta mnie raczej nie interere, nowy Control nie wiem, jedynka do mnie trafiła ale ta dwójka jakoś tak....
Tak więc, najlepsze gry tego pokazu to third, a nie first party.
Ze strony Sony akurat nie oczekuję zbyt wiele poza tym żeby oszczędzili Nam kolejnym GAASów z dołu pleców. Niech pokażą gameplay Wolverine'a, zajawkę kolejnego GoWa cokolwiek i kimkolwiek będzie nowy Bóg Wojny bo Kratek chyba serio trafi do sanatorium.
Osłodziliby mi pokaz powrotem do którejś ze swoich starych marek Killzone/Resistance nawet niech będzie ten Infamous.
Ale żeby nie mieli za lekko Bloodborne Remake oczywiście musi być💯.
Od Xboxa to w sumie pokażą mi gameplay E-Day i 10/10 najlepszy pokaz SGF Xbox górom i mogę iść spać. A tak na serio Gearsy muszą być, poza tym chciałbym też jakąś niespodziankę w stylu przywrócenia dawnej marki czy coś.
Xbox to chyba ma co nieco w zanadrzu do pokazania, Fable, ClockWork Revolution, State of Decay 3.
Najwięcej się oczekuje od najlepszych a najlepszy jest obecnie Capcom i oni mogą wszystkich zakasować. Dodatek do RE Requiem, więcej Onimushy, może Pragamaty a jakby na koniec walnęli bombami ala Devil May Cry 1 Remake,Code Veronica Remake albo Dino Crysis to inni mogą tylko czerwienieć z zazdrości.
Polacy też mogliby namieszać, Remake Silent Hill 1 i byłoby zajebiście ale może dodatek/dwójka Cronosa (ten cały Lazarus), do tego koniec early accessu Witchire i zapowiedź na konsole, kolejny pokaz ExeKillera z datą premiery.
A Goofy to niech cicho siedzi ze swoimi zachwytami, jak tam Highguard?
Dzięki Miśki🥳
Co Wy tam wiecie młodzieniaszki, ja wczoraj wbiłem 37.
Wszystkiego naj, naj Ognisty.
Czy może jest to trudniejsze do zrobienia ze względu na silnik? Czy jakieś inne ograniczenia?
Na pewno jest gorzej bo wszystko tu już zależy od dewelopera że musi to wszystko testować. Nałożenie wielu modyfikacji na siebie potrafi wywalić błędy, glitche itp. Na kompach użykownik ma sam dostęp do plików gry, więc niech się bawi jego sprawa. Nie wiem do końca jak to wygląda w takim Skyrimie na konsolach, tam jest chyba po prostu strona internetowa z modami do wyboru i je po prostu sobie pobierasz. Tutaj musiałoby być tak samo albo po prostu w ustawieniach mieliśmy mnósto nowych opcji, gameplayu, efektów, strojów HUDa itp itd. co byłoby nawet wygodniejsze a gra nie powinna mocno spuchnąć, mody które używałem to było raptem po kilka MB.
Głównie pomodyfikowałbym walkę jak wcześniej, cały HUD itp.
Tak już przeszedłem za drugim razem na PC ale to była jeszcze wersja 1.32 czy jakoś tak, w każdym razie ta jeszcze nie next-genowa bo lepiej współgrała z modami. Liczę że na konsolach to wszystko będzie na przekór Panu Musztard
Każdy widzi obecne giereczkowo, ja tam uważam że lata 2023, 24, 25 i obecny 26 to zatrzęsienie bardzo fajnych gier i ja to poza Phantom Blade 0 i może Onimushą nie kupię niczego nowego bo się zakopałem w backlogu i na razie chcę głównie to wszystko ograć ale żeby nie było za słodko to ponarzekam że od poprzedniej w sumie generacji przez obecną i ewidentnie następna będzie pchana w grafikę. Ok RT czy przebąkiwany już PT różnicę robi ale te tracingi są tak zasobożerne że gry stoją w miejscu jeśli chodzi o interakcję, destrukcję, fizykę a mocno szkoda bo choćby taka Dragons Dogma gdzie można chwycić głupi głaz i nic cisnąć we wroga przynosi większą radochę od porów na twarzy postaci na przybliżeniu x200.
Tak samo można chwycić naszych kompanów czy wspinać się na wrogów, nawet to wilk Nas chwyci w zęby i przeczołga 50 metrów dalej od pola walki robi wow na tle obecnych gier.
Nadal lubię soulsowe, slasherowe siekanie wrogów czy ładowanie w nich tony ołowiu ala Doom ale no gry powinny ruszyć w kierunku fizyki..
I tu się niestety dopatruję nieraz znużenia grami, ładniej itp. ale w zasadzie w dziesiątkach gier światy są tak samo mało interaktywne.
Powtórzę się trochę i powiem że wcześniej mnie ten Bond średnio interesował ale wygląda jak Uncharted 4 wiec super bo brakuje dziś takich liniowych akcyjniaków chętnie przytulę na jakieś promce. Na minus za to te animacje i przejścia między nimi, no drewnem mi to zalatuje.

Tu moja 7.00 którą sobie zostawiam.
10.40 z bólem serca trochę sprzedam jak tylko wszystko dopracuję i kupię odpowiednią płytę BlueRay z hackiem dla przyszłego właściciela.
Owszem można piracić, zwłaszcza teraz gdy udało się stworzyć "backporty" tzn gdy gra wymaga wysokiego softu dajmy na to 13.00 albo 13.20 a ty siedzisz na niskim 6.50, 7.00 itp. udało się jakoś pół roku temu zwalczyć ten wymóg.
Ale mnie akurat to nie interesuje, nowości gram na PRO albo na XsX, mi zależało na 60fps i innych ulepszeniach jak wyłączenie abberacji chromatycznej, blura a nawet podbicie rozdzielczości w "zapomnianych" grach i mam je w:
Batman Arkham Knight, Bloodborne, The Evil Within 1, The Order 1886, Dishonored 2, DriveClub, Red Dead Redemption 2.
Niestety nie pykło mi z Detroit Become Human ale tu może ściągne amerykańskiego pirata bo w oryginale europejskim nie mogę znaleźć odpowiednich cyferek do podmiany w patchu gry.
Teraz czekam jeszcze może uda się przenieść Linuxa na soft 7.00 (na razie jest do 6.02) to będę miał gry z Ps3 na RPCS3.
Co prawda mam go na kompie ale może byłaby lepsza wydajność a i miałbył już wtedy Złote Ps5, ze wsteczną od Ps1 do Ps4 ale w gry z Ps2 i 1 raczej grać nie będą.
Tutaj DF celowali w rozdzielczość ale myślę że da się 50-60fps uzyskać grzebiąc ustawieniach CPU, SPU, V-sync V-blank, już tak robiłem na PC.
https://m.youtube.com/watch?v=4508nGHx-0E&pp=ygUPZGlnaXRhbCBmb3VuZHJ50gcJCQQLAYcqIYzv

Powstał niedawno nowy darmowy Hack trwający 2 godziny (po ulepszeniu 50 minut).
Za 4 razem (czyli po 4h xD )udało się. Poszedł Jailbreak ale co ważniejsze udało się odblokować napęd Blue-Ray bo dzięki niemu można robić JB z plyty trwający może minutę.
Kupuję płytę z Jailbreakiem i mogę sprzedawać:D
Zostawiam sobie moją drugą z sofem 7.00 z nadzieją na Linuxa:D

OMG Panowie tak! Udało się! Półtora roku czekania! Moja 10.40 ubita.
Jest we wstecznej 720p30fps
Soundtrack z pegasusowego batmana mam w głowie do teraz 🙃
<3
Dla mnie City chyba najlepsze choć bardzo też lubię Arkham Origins z najlepszym zimowym klimacikiem.
Arkham City jakoś tak ma chyba najmniej wad. System walki rozwinięty i dopracowany, dużo solidnych fabularnych wątków, bossów nie brakuje jak w AK i będąc w tym Arkham City poczułem wibe Batman Returns z Pegasusa w którego tłukłem na potęgę za gówniaka.
Miśki ktoś zainteresowany przerobioną Ps5? Za chwię najpewniej przerobię moją drugą Fatunię z softem 10.40.
Właśnie ukończyłem. Pamiętam jak ponad dekadę temu w 2012 a może 2014 oglądałem pierwszą zapowiedź i zapowiadała się super, a potem gra zapadła się pod ziemię na lata aż w końcu powróciła. Domyślam się że były problemy finansowe bo finalnie gra wyszła bardzo solidnie ale ewidentnie to takie AA.
Platforma Xbox series X:
Plusy:
- znakomity klimat tajemnicy, grozy i zagubienia. Nie wiemy nic, co się stało z bazą, ludźmi a nawet kim jesteśmy. Roboty tupiące ciężkimi metalowymi nogami, a w dalszej części gry ciężko tupiące co innego wywołuje autentyczny strach i szukanie kąta w którym można się schować a potem długo nasłuchiwać czy już można wyjść,
- bardzo dobry retrofuturystyczny klimat, gra stylistyką od razu widać nawiązuje do Alien Isolation i robi to z sukcesem. Wystrój, komputery i nasze narzędzie CAT przekonywująco buduje klimat sci-fi ala lata 70-80.
- pierwsze obrazy co się stało z ludźmi potrafią przestraszyć i jeszcze bardziej zaciekawić,
- mimo że gra jest takim chodzikiem to jednak można się CATem obronić i uciec, to na plus
- trochę prostych ale nienajgorszych zagadek,
- wygląd lokacji, doceniam parę momentów na powierzchni Księżyca, nieźle potęguje klimat osamotnienia i pustki kosmosu.
Minusy:
- gra to głównie symulator otwierania drzwi i pod koniec już to trochę drażni
- fabuła choć dobra nie dostarcza jakoś mocno satysfakcjonującego zakończenia,
- czuć że to skromniejszy tytuł, szkoda.
Po wielu latach Routine jednak wyszedł i bardzo dobrze ale raczej nie zawojował świata. Wyskoczyło mi że pierwszy rozdział ukończyło 80% posiadaczy gry, a ukończyło ledwie 5%

O kurde, pierwsze Darskajdery z update'em. A ja w tamtym roku przeszedłem całą trylogię.
To jeszcze niech upgrade'ują trójkę bo jako jedyna była w 30fps na konsolach (jedynka już była 4k60 a może 1080p60 ale tekstury słabe) i niech wydają DS4.
https://www.gry-online.pl/newsroom/gracze-ps5-musza-zaplacic-choc-gracze-xbox-maja-to-za-darmo-uleps/z130e36
Ja pier... 28GB....
Ano jest parę serii ery Ps1-Ps2 które zasługują na pełne remaki że aż serducho boli że ich nie ma i nie wiadomo czy będą, pocieszam się że ukochany Max Payne w drodze i że może właśnie Devil May Cry też powróci.
Soul Reaver'ów nie będzie w dającej się przewidzieć przyszłości, trylogia Piasków Czasu dalej się przewraca w piachu.
Devil May Cry 1-3 zdecydowanie ma potencjał zażreć, do tego taktyka remake + nowa odsłona DMC jak Requiem, miałoby to wszystko jak najbardziej sens.
Widzę Miśki giercujecie i bardzo dobrze. Ja też trochę cioram, za marny grosz (bo promki mocne teraz) prztuliłem całą serię Devil May Cry i w ten weekend ograłem jedynkę, którą wieki temu coś tam próbowałem na PCSX2 ale komp był wtedy padaka to się nie nacieszyłem, ograłem w życiu tylko ten zupełnie inny od serii reboot DMC i czwórkę.
Gra niezła ale naleciałości i drewno już niestety jest no ale bądźmy poważni -> 2001 to już ćwierć wieku. Najlepiej wypada mroczny, gotycki klimacik podbity niezłą muzą.
Dziś w nocy skończę najpewniej Routine i już się rozkręciłem w Dragons Dogma 2 ale niestety głupio skasowałem sobie postępy wczytując save'a z karczmy/gospody i jadę niemal od nowa... ja pierd... ;[
Z okazji dużych promocji wykupiłem całą główną serię od 1 do 5. Zamierzam sobie na spokojnie ponadrabiać.
Właśnie ukończyłem cześć 1, oczywiście w HD Collection.
Z serią miałem ten problem że przeszedłem tylko reboot DMC Devil May Cry i cześć 4.
Platforma Xbox series X
Plusy:
- Nienajgorsze sterowanie jak na mającą przecież ćwierć wieku grę, aczkolwiek mimo że starałem się kręcić combosy to sytuacja wyszła taka sama jak w Ninja Gaiden gdzie im dalej tym po prostu najlepiej było stosować bezpardonowe proste ataki,
- świetny mroczy gotycki klimat podbity bardzo fajnie dobraną muzyką,
- postać Dantego którego z miejsca da się polubić, Trish mimo że się rzadko pojawia też spoko,
- w miarę różnorodne lokacje,
- różnorodność broni,
- dość różnorodni przeciwnicy
- paru fajnych bossów ale są i tacy na których chyba nie było pomysłu, wyglądają bez ładu i składu,
- fabuła kompletnie pretekstowa, za to otwiera interesujące uniwersum z synami Spardy i ich losami.
Minusy:
- brak napisów PL,
- po zgonie zamiast od razu załadować sejv od nowa, gra pyta czy chcemy grać dalej a potem który sejv ładować, trwa to z minutę, strasznie irytujące,
- nie wiem czy poza rozdzielczością i 60fps coś zmieniono, tekstury w większości okropne, godne ery Ps2 ale da się do tego przyzwyczaić,
- im dalej tym mniej sensu kręcić combosy, system walki nie jest zły ale toporność i drewno, daje się we znaki
- finałowy boss taki se, walka z nim też szału nie robi.
- pretekstową fabuła, ot złe bóstwo powraca, trzeba je powstrzymać ale też nie wymagam tu dużo więcej.
Od dłuższego czasu staram się nadrabiać słynne zakurzone serie gier: Trylogia God of War, Ninja Gaiden, Dead Space, Crysis itp, co stanowi fajną odskocznie od najczęściej ogrywanych przeze mnie gier.
DMC1 to niezły slasher ale zą? czasu wgryzł już się bardzo mocno a naleciałości i rozwiązania z ery Ps2 mocno irytują, liczę więc że doniesienia o remaku okażą się prawdą.
Capcom jest na fali że swoimi remakami, nie wątpię że jeśli remake jedynki będzie sukcesem to czekają Nas remaki całej serii jak Residenty i bardzo dobrze.
Bardzo bym chciał potestować osobiście ale jak mówiłem jestem na sofcie 7.00, a Linux póki co jest do 4.51, zobaczymy, może za ileś tygodni albo miesięcy Pingwin trafi na wyższe firmware'y.
Najsłynniejszy haker The Flow ma Linuxa na slimce a te wychodziły od właśnie softu 7.xx.
Jak Sony odkryje jak to zrobił i załatają, wtedy jest szansa że Flow ponownie udostępni Linucha.
7:30
https://m.youtube.com/watch?v=ch_bHP-dbGk&pp=ygUJcHM1IGxpbnV4
I tu na koniec nie wiem co prawda na ile legitnie Killzone 2 w niemal stabilnych 60fps (choć lokacja korytarzowa i niewiele się dzieje).
Killzone 2 który na RPCS3 chodzi znacznie gorzej od Killzone 3.
od 2:20
https://www.youtube.com/watch?v=5AIpV4GRoEU
Dzięki Sony^^
A tu nasz rodzimy Retropierdolnik z Pacific Rift
https://x.com/retropierdolnik/status/2050636209899098369
Dziękuję, dobranoc.
Killzone 3 na RPCS3 na Linuxie na Playstation 5.
https://x.com/RedGamingTech/status/2049818212334813633
Otóż to. Wygląda i działa zacnie, szkoda że arkham knight na xboxie działa w 900p i 30 klatkach :(
Czekaj Panie a to Ty nie grasz w remaster Return tu Arkham czyli 1080p z upscalingiem do 4k, tak jak gadaliśmy w 120Hz zamieniającym 45fps w 90??
. lecimy dalej :)
Prawidłowo:]
Robienie gier z silnymi hetero postaciami męskimi jest już passe, Pan nie na bieżąco?
A tak już bardziej poważnie coś tam niby chcą wrócić do Batka po tym SS scamie ale łatwo nie będzie, starej gwardii to tam chyba już od około dekady nie ma w Rocksteady, część z nich założyła Hundred Star Games i chyba coś z DC po cichu robią.
Ano zgadza się, same łażenie, czytanie notatek, odsłuchiwanie nagrań ale całkiem spoko, plus główne zagadaki nawet dobre.
Nawet w posiadlości Croftów z dodatku starałem się wszystko odkryć.
Właśnie skończyłem, spoko dodatek.
A teraz biorę się za Routine czekałem na tą grę 14 lat xD
Akurat nadrabiam dodatki, właśnie ukończyłem Babę Yagę i jeszcze gram w posiadłości Croftów. Chyba potem polecę horrorek Routine i dwa dodatki do Metro a potem Przede mną Dragon's Dogma 2.
Dokupiłem teraz jeszcze Ghost of Yotei i Cronosa: The New Dawn, po czym podliczyłem że mam 30 gier na moich pudłach do ogrania, obiecałem sobie że niczego poza PB0 już w tym roku nie kupię... no chyba że E-Day też będzie w tym roku.

Niestety całe te DRM najpewniej jest mocno związane z Jailbreakiem poprzez cyfrowe gry takie jak Star Wars Racer Revenge, Don't Starve i paroma innymi. Niemniej dalej są inne metody jak wersje pudełkowe, aplikacje Youtube, Netflix oraz JB nagrany na płytę Blue-Ray.
Sony wizerunkowo obrywa, a niedługo oberwie bardziej bo już jest Linux na Ps5, modder Zecoxao na RPCS3 odpalił Ratchet and Clank z Ps3 w 50-60fps w 4k. Zaraz będzie więcej testów i więcej gier i się roznieniesie że się da tylko Sony zwyczajnie nie chce się emulatora ogarnąć.
Dla rozweselenia oficjalne logo Linuxa na Ps5.
Dziś ukończyłem ten niespodziewanie bardzo fajny tytuł.
Platforma: Ps5 PRO, zacząłem na zwyklej Ps5 ale przez cały obecny kryzys RAM, SSD i plotki o przesunięciu premiery Ps6 oraz plotki o wzroście cen Ps5 i Ps5 PRO, pospieszyłem się z zakupem PRO, zdążyłem raptem niecały tydzień przed oficjalnym ogłoszeniem podwyżek, fart.
Plusy:
- ładna grafika, choć nie jest to żaden top, dzięki ulepszeniom PSSR gra w trybie "PRO Max" czyli w trybie 60fps wygląda dużo, dużo lepiej niż w trybie wydajności na zwykłym Ps5 gdzie jest pełno smużenia, zwłaszcza włosy EVE zamieniały się w pixelozę, jest jeszcze tryb 80fps i działa bardzo fajnie ale wolę zostać przy 60, żeby sobie nie rozpieścić całkiem oczu wracając potem w innych grach do 60,
- bardzo stabilne 60fps, dropiły mam wrażenie jednak przy niektórych walkach z bossami, gdy na ekranie było pełno efektów,
- bardzo krótkie loadingi,
- fabularnie to tak przekręcona (kto grał ten zauważy) i słabsza Nier Automata ale jest nieźle, pod koniec parę zakrętów fabularnych, całkiem spoko, ostatni widok w zakończeniu zapowiadał kontynuację, która jest już zapowiedziana i bardzo fajnie,
- postacie dość sztampowe ale nie przeszkadzają, jedynie mała, świergoląca, piszcząca Lily bywa irytująca,
- całkiem przyjemny soundtrack ale w żaden sposób wybitny,
- pierwsze liniowe i ostatnie liniowe lokacje fajne, w środku jak pisałem wieje nudą,
- bardzo fajny system walki, przywodzący na myśl Nioh, a jeszcze bardziej skończonego niedawno przeze mnie Khazana (swoją drogą jeden z bossów ma ewidentnie ruchy jednego z początkowych bossów Khazana, ciekawe kto od kogo zrzynał;] )
- paru naprawdę fajnych bossów, zwłaszcza pod koniec gry.
Minusy:
- na pustyniach widać marne tekstury otoczenia, na tych terenach widać też to co kiedyś widziałem w serii Nioh, odlegli wrogowie poruszają się w 30fps... albo nawet 25, trochę to wali po oczach,
- gdy gra zamienia się w otwarty świat, czy też bardziej Hub + kilka dużych lokacji do eksploracji tempo gry spada i bywa że wieje nudą, zdecydowanie początkowe i końcowe liniowe lokacje bardziej trzymają przy ekranie,
- zadania poboczne to w większości nudne zapychacze.
Grając na normalnym czyli średnim poziomie trudności przeszedłem niemal całą grę ale nie koniec musiał zejść na fabularny czyli łatwy, moim błędem było niedopakowanie EVE na maxa i tym samem nie dałem rady. Jeszcze sobie pokonałem jednego bossa na normal w wyzwaniach z bossami z maksymalnymi cechami EVE i poszło łatwo nawet biorąc pod uwagę że nie ma tu możliwości użycia wskrzeszającej pompki. Gdybym bardziej zadbał o rozój EVE pewnie spokojnie gra poszłaby na normalu.
Niezaliczając do minusów gra ma swoje dziwności które trzeba przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, niby zrujnowane tereny a te obozy z parasomali i gotującą się zupką trochę się gryzą ale cóż, taki urok manga/anime.
Stellar Blade to trochę budżetowa (taka AA ale -> ) bardzo fajna gra kontynująca bardzo mi się podobający trend wprowadzania combosów do soulsowej walki, jak choćby właśnie we wspomnianym Khazanie. Daję oczko wyżej za kobiece atuty EVE i czekam na SB2;)

Paczuchy dojechały.
Dogma na PROsiaku, Detroit na JB.
Niestety tak jak myślałem. W Detroit dla 60FPS będę musiał przerabiać patch gry, tak jak to robiłem z Dishonored 2, już dump gry i patcha leci na pendrive.
Ja generacje poprzednie i obecną technicznie widzę mniej więcej tak:
- 7 gen. - 720p + niestabilne 30fps
- 8 gen. 1080p + stabilne 30fps; PRO, XoneX - 1440p+stabilne 30fps / 1080p + w miarę stabilne 60fps
- obecna 9 gen. 1296p-1440p + jakieś tam RT stabilne 30fps / stabilne 60fps performance / niestabilne 60fps balance z różnymi rozdziałkami, niestety czesto sub 1080p. Do tego wszelkiej maści upsaclery, lepsze-gorsze.
No jest jeszcze series S na niekorzyść i Ps5 PRO na korzyść tych osiągów.

No promki fajne, wczoraj w wannie to chyba z 40 min. przewijałem:P co tam dobrego można przytulić za grosze i biorę:
- Routine - 71,24zł PROMO 25% (czekałem 13 lat xD ) opinie są bardzo pozytywne,
- Steelrising - 27,74zł; 90%, kolejny gówno souls, a jakże
- Deus Ex Mankind Divided 18,59zł; 85%, zapoznam się z serią, nigdy w nią nie grałem, bangla w 900p60fps w FPS Boost, poprzednia część Human Revolution 720p30fps-nyndza, bryndza, jak już to się na PC zagra.
- RDR1 za 108,74; 50% kuhwa nie, tyle to nie:/
Do tego że w końcu jest PROsiak pod strzechą to upolowałem Dragons Dogmę 2 (niby zacnie działa w trybie balanced
i Detroit: Become Human, znów będę hackierował 60fps.
Jest jeszcze Death's Door za 18,59zł jeśli kogoś interesuje bo niby zacny to drób.
EDIT: Crod z tych Castelvani grałem w drugą część. No fajny slasher, w jedynkę która ogólnie jest bardziej chwalona nie grałem. Też bym przygarnał ale te gry znów w 30fps we wstecznej.
Jeśli to Prima Aprilis Marcus to Twoje dni są policzone...
Ej Pany na Xboxie właśnie mi wyskoczyły aktualizacje po kilkaset MB Resident Evil 4 i Village. Ktoś wie co dodają?
Wiadomo, co kto lubi;)
Dla mnie najlepsze chyba Arkham City, niczego tam nie brakowało. Najlepszy klimat Arkham Origins ale historia Batman vs Joker aż nazbyt wtórna a poboczni wrogowie z wielkim potencjałem zmarginalizowani, no szkoda Deathstroke i Lady Shivy mocno. Najlepszy gameplay (choć skróty klawiszowe wolę z AC i AO) i latanie Arkham Knight. Niestety brak bossfightów jest bardzo bolesny.
Arkham Asylum właśnie dla mnie zbyt ciasne, nie ma gdzie latać na pelerynie, jawi mi się jako prototyp kolejnych gier.
Fabularnie ciężko mi wybrać AC vs AK, oba świetne.
Nie da się. Przy włączaniu gry będziesz miał aktualizuj/anuluj. Wybierając anuluj gry nie uruchomisz. Co do trofek raczej nie ma problemu jak będziesz grał, a po wyjściu z gry gdy połączysz neta to Ci się będą wysypywać, jedynie chyba czasu gry Ci nie będzie naliczać.
Jak coś to stestuj czy 60 działa po aktualizacji przy 120Hz (pewnie nie). Wtedy będziesz musiał odinstalować i znów 1.0 z płyty wgrać.
Kurde, wiedziałem że powinienem tą grę do czegoś przyrównać. No przecież! Do Khazana, w ogóle teraz miałem wielkiego bossa którego ruchy są niemal identyczne jak takiej małpy z początku Khazana. Ciekawe kto od kogo zżynał;P

A tak w ogóle Panowie, Panowie, Panowie?
Nowy wątek bez cycków?
Mówiłem że podniosę poziom trudności? Póki co podnosi się co innego xD

Przedwczoraj w nocy skończyłem remake Shadow of the Collossus, na ostatnim bossie od ciągłego spadania bo nasz bohater nieraz robi coś odwrotnego niż chcemy miałem ochotę przegryźć sobie tętnice. Gra artystycznie piękna i rozumiem jej kultowość ale sterowanie takie że nie wrócę do niej chyba że na easy.
Na Facie zacząłem Stellar Blade, a od wczoraj ładnych parę godzin na PRO. No przeskok wizulany jest naprawdę duży, na Fatce w trybie wydajności to smużenie jak na badziewiackim FSRerze a w trybie PRO z PSSR2 wszystko ostre jak żyleta. Gra nie ma wybitnej grafiki ale jest dobrze i draw distance zacny. Sama gra bardzo spoko takie słabsze klimatycznie Nier Automata wymiksowane z soulsami i slasherem. Na normalu w ogóle nie ginę, może podniosę poziom trudności. Jest jeszcze tryb 80fps i działa dobrze ale jednak gram w 60.
Co do kupionego PRO, myślałem na sobą i wziąłem z kilku powodów, raz właśnie przez rosnące ceny podzespołów, dwa to że nowa generacja pewnie będzie dopiero za dwa lata do tego pewnie w pizdu droga, trzy że wchodzi PSSR2, tryby wydajności na których zawsze gram, na zwykłej mam przeczucie że będą coraz słabsze.
Do tego na PROsiaku są 2 terabajty i na koniec to że tak jak myślałem już niedługo chyba będę mógł przerobić moją pierwszą Fatkę i sprzedać ją dzięki temu drożej to się trochę kasa zwróci.
Miałem nosa, kupione w piątek, w kolejny piątek takie podwyżki....

O kurde!
Jak masz TV 120Hz i VRR to aktualizuj Arkham Asylum, wtedy gra fruwa w 90fps, jest mega płynnie;O
Dziś ukończyłem ten kultowy tytuł. Sporo słyszałem o SotC ale nigdy nie grałem ani w wersję z Ps2 ani Ps3, więc oceniam jedynie na podstawie tego remaku.
Platforma PlayStation 5 Jailbreak na którym mogłem zagrać w 60fps w trybie kinowym (jakości):
Plusy:
- piękne odświeżenie wizualne,
- historia prosta ale ma swój urok, najwięcej jej w sumie jest na koniec,
- niby pusty świat ale jednak widoki potrafią urzekać, ma w sobie urok tajemniczości,
- fajnie zaprojektowane kolosy,
- walki niemal takie same ale każda ma jakiś delikatnie inny pomysł na siebie.
Minusy:
- autocentrująca się kamera, jak ktoś uważa że w soulsach kamera się do kitu zapraszam do tej gry,
- nasz koń Aro ma piękną animację galopu ale sterowanie to w zasadzie siłowanie się z nim,
- trzeci, najgorszy minus, sterowanie naszym bohaterem podczas wspinaczki na kolosy, poza nimi jest dobrze ale w walce to jest tragedia, miałem ochotę złamać Dualsensa przy finałowej walce bo postać ciągle tylko spadała po tym jak dosłownie robiła na odwrót niż chciałem albo robiłem coś źle albo udarze przejście tego bossa zależy od szczęścia że nasza postać czegoś nie odwali,
- hackerski minus: mimo moderskiego patcha 60fps w trybie jakości, zdarza się stuttering i to mimo wyłączenia kstuff.
Niezły tytuł i w pełni, rozumiem jego kultowość. Najgorzej że nawet rozumiem wymienione minusy celem najpewniej trzymania się oryginału ale mi na przykład za nic nie będzie się chciało zagrać nigdy ponownie przez użeranie się ze sterowaniem bohaterem gry.
Tak czy inaczej, cieszę się że nadrobiłem.

Licznik pokazuje 59 ale raczej jest te 45. Jest wyraźnie płynniej niż 30 ale to 60 też nie jest chyba że to kupa nielubianego przeze mnie blura przy obracaniu kamerą.
To chyba jest te 45 ratowane VRRem bo żadnych dziwnych przeskoków płynności nie widzę.
Dla mnie też 2013 najlepsza. Ukończona 3x.

Wieści dziwnej treści. Na Ps5 PRO pobrałem cyfrowe (póki co bezużyteczne bo działa tylko pudłowe) Star Wars Racer Revenge.
Ta gra zapewnia Jailbreak do 12.00.
Obecnie jestem na 13.00 bo z tym softem wleciało PSSR2.
Na 13.00 można grać.... w pegasusa xD ale najprawdopodobniej będą też inne emulatory a w teorii nawet emulowanie gier z Ps4?
Co prawda PRO planuję używać do najnowszych gier i je aktualizować ale kto wie co mi odpali przed premierą Ps6:P
Myślę że będziesz miał napisy PL;)
Arkham Asylum nie instalowałem nawet ale w necie jak czytałem to jest właśnie te dziwne 45...
a kij tam, odpalam instaluje i zobaczę ile jest na płytowym AA:P

No ja mam z polskimi napisami ale okładka angielska. Może to sytuacja jak chyba z trzecimi Gearsami że cyfrówka nie ma napisów PL, a pudłowa ma. Tu chyba
Pamiętaj Thomas żeby nie aktualizować Return to Arkham żeby mieć 60fps w Arkham City.
Jeszcze sprawdzałem Demon's Souls Remake, on akurat w trybie jakości w 60fps nie robi jakiejś giga różnicy względem wydajności w 60fps na zwykłej Ps5, za to Rise of the Ronin ewidentnie mniej brzydki, nie trąci tak Ps3.
Jeszcze zainstalowałem Days Gone, cholera albo ten tryb upiększania gier z Ps4 jest tak dobry albo ta gra po prostu nadal ma piękną oprawę.
Szkoda że nie zabrałem więcej gier do Lubej bo jej teraz kradnę neta do aktualizacji gier. W domu z moim anemicznym wifi miną dni zanim wszystkie update'y ściągnę.

Dzięki Panowie.
Testuję sobie właśnie Stellar Blade który miał niby jeden z lepszych upgradów na PRO wygląda zdecydowanie lepiej. Wszystko ostre tak jak trzeba, zasięg rysowania lepszy, na zwykłej niestety smużenie zwłaszcza włosów Eve mocno kuło.
Pad Edge no to odpowiednik Elite Series 2, skracanie naciskania triggerów takie samo. Bardzo fajne wyjmowane analogi, nawet widziałem że można na olxach kupić przerobione z efektem Halla, TMR itp. w razie czego.
Tylne łopatki spoko choć ich profilowanie nie jest idealne, to już w moich przeróbkach extreme rate przyjemniejsze. Za to te małe mam problem, mam za krótkie paluchy do nich raczej.
Poza tym czuć że to dualsense na wypasie. Szkoda że bateria jeszcze słabsza niż w zwykłym, będzie ładowanie co granie.
Ogólnie RGH na XoneX może być bardzo fajne ale choć w naprawdę każdej grze było widać że to najlepsza konsola ósmej generacji to do emulatorów nie wyjdzie to raczej dalej jak era Ps2 bo nadal jest tam ten klakier Jaguar.
Ja teraz mocno wyczekuję RPCS3 na Ps5 albo poprzez Linux albo jako bezpośrednie Emu.
Tak, na razie tylko poczciwy premierowy Grubcio od don "TiVi" matricka ale Xbox one S i one X bardzo możliwe że też będą podatne ten hack.

A tymczasem dorzucam Shadow of the Collossus w trybie jakości (kinowym) w 60fps.
BluePoint, trzymajcie się ludziska;[
Wieści dziwnej treści:
Po ponad 12 latach padł Xbox one, kto wie czy nie doczeka się czegoś na wzór RGH z X360.
https://m.youtube.com/watch?v=VrSlXyV5l5Y&t=5s&pp=ugUHEgVlbi1VUw%3D%3D
A spróbuj przetrącić tam kurczaka - nie da się.
To dosłownie "Fable w domu";D
Przedwczoraj w nocy ukończyłem podstawkę Borderlands 2, jak jedynkę w wersji remastered na PC z modem Third Person.
Plusy:
- jak wcześniej cellshadingowa, komiksowa niestarzejąca się grafika,
- dobra optymalizacja,
- klimat dobry ale postapo z jedynki jakoś chyba bardziej mi leżał
- model strzelania taki jak w podstawce, na plus różnorodność efektów która nakazuje żąglować brońmi w zależności od typu wroga, udało mi się zniwelować latające do tyłu naboje sprawiając że pociągając lewym spustem do przybliżania gra przechodzi na tryb celownia myszką z pierwszej osoby i wtedy naboje latają normalnie, szkoda że w jedynce tego nie ogarnąłem,
- fabularnie jest dobrze, parę ciekawych zwrotów akcji,
-Handsome Jack jako złol daje radę,
- zróżnicowanie wrogów,
- jak wcześniej tona giwer ale jakoś nie udało mi się tak przyjemnie strzelającego jak w jedynce SMG do końca gry znaleźć grając ponownie syreną,
- w trybie grania zza pleców gra mi się o wiele przyjemniej,
- ulepszony model jazdy.
Minusy:
- jakoś gorzej się grało solo niż w jedynce, częściej ginąłem przez brak szansy second killer, klimat mniej mi podszedł niż w jedynce i w drugiej połowie gry już starałem się przeć do końca gry żeby się nie znudzić.
- zróżnicowanie lokacji na plus ale klimat takiego "wastelands" jakby uleciał, szkoda.
Czuć większyrozmach i budżet i grało mi się dobrze ale gorzej niż w 1, może to przesyt. Mam jeszcze PreSequel ale na razie zacząłem sobie Stellar Blade żeby trochę odskoczyć od Borderlands, nadrobię go poźniej.
Przecież PS4 jest dużo łatwiejsze do zrobienia emulacji niż takie PS3 które było bardzo skomplikowaną architekturą. Druga sprawa PS4 było słabą konsolą w porównaniu do tego co serwowało Sony przed i po PS4.
My to wiemy Wilczku;) Nie jestem zdziwiony.
Ten emulator idzie jak burza i myślę że w niedalekiej przyszłości będzie już lepszy od RPSC3 pod względem stabilności i wydajności o ile już nie jest (kompatybilność gier za to jest jeszcze daleka od ideału).
Bloodborne to już ma na nim taki remaster że Sony może się cmoknąć w swoje gaas dupsko.
Wracając do Xboxa Helix, jak to pudło będzie mocne, będzie miało napęd, ogarną wsteczną z ulepszeniami do każdej gry z każdego Xboxa a więc będę mógł nim zastąpić mojego PC i XSX to po sprzedaniu tych dwóch pudeł i dołożeniu do tego jednego, może to mieć dla mnie sens.
Przydałoby się dobrze wychudzili też Windowsa bo potrafi nie zachwycać.
Gdybać można, czekamy na premierę tego Frankensteina.
U mnie biblioteka w 90% procentach jest w pudłach więc napęd w tym Helixie to dla takiego Dinozaura jak ja być albo nie być tego sprzętu.
Oczywiście zawsze mogą się scwanić jak Sony i zaprojektować doczepiany co w sumie chyba byłoby dla nich najlepszą opcją, nie zdziwię się gdy tak będzie.
Do tego mocno liczę na jakąś ulepszoną wersję FPS Boost i AutoHDR, najlepiej podniesienie rozdzielczości ale spodziewam się jakiegoś FSR4 czy 5 i jakiś auto RT? Pożyjemy, zobaczymy.
Wszystko się robi drogie w pizdu ale za 5 koła to naprawę musiałby mieć osiągi zajebistego peceta żebym tyle dał.
A no i najlepiej niech do tego dadzą pady z haptyką Dualsensa.
No niestety boli brak Halla na wejściu. Jeszcze podstawowy czarny elite series 2 to rozumiem bo gdy wychodził chyba jeszcze nie było takich analogów ale ten właśnie biały Core czy Dualsense Edge, który już w ogóle jest w pizdu drogi też ma zwykłe potecjomentry, a o Hall robiło się już wtedy głośno... ehh.

Biały Elite 2 dołącza do rodzinki, niestety w czarnym delikatnie ale jednak lewy analog dryfuje do przodu, prawy bumper sobie naprawiłem ale ten analog uparty jest, do tego są już dość "sztywne" nie wychyla się ich tak płynnie jak w nówce i jeszcze guma w uchwytach zaczyna odłazić. Chyba oddam na wymianę ze zwykłych na TMR z efektem Halla.
Po pięciu latach katowania myślę że i tak świetnie się trzymał.
O natomiast przyznaję, że są takie przycięcia w cutscence Amelii na Ps5, na Ps4 PRO tego nie pamiętam.
https://www.youtube.com/watch?v=G4rZ_weeKFo&t=445s
Na Ps4 PRO jest chybotliwe, na Ps5 stałe.
Na Ps4 PRO ubiłem Laurence'a (w sumie od A do Z razem z sierotą Kos) i nie pamiętam żebym tam wyłączał 60fps od Lance'a McDonalda.
Na Ps5 jeszcze tam nie byłem, na szybko tylko ubiłem Amelię żeby sprawdzić czy działa przeniesienie do DLC Old Hunters - działa.
Remaster 4k60 z krótkimi loadingami bo teleportujemy się często, lepszym anitaliasingiem, draw distance itp. w pełni by wystarczył i nie wiem czy FS miałoby tu coś do gadania jeśli to faktycznie oni "są problemem".
Teraz po exploicie Ps5 mam w stałych bez spadków 60fps w 1080p i też żadnych problemów również w DLc, na pewno przejdę tak całego BB od nowa.
https://m.youtube.com/watch?v=QACSZ2S5HLo&pp=ygUkYmxvb2Rib3JuZSA2MGZwcyBwczUgZGlnaXRhbCBmb3VuZHJ5
Na Ps4 PRO po exploicie BB działa w chybotliwych ale jednak 60fps przy 720p.
Przeszedłem tak całą grę i ani razu się nie wysypała.
https://m.youtube.com/watch?v=6hDIvDPRcPA&pp=ygUYYmxvb2Rib3JuZSA2MGZwcyBwczQgcHJv

Tak, po wprowadzeniu uprawnień w plikach Ps5 na 777, licznik klatek działa tak więc przesyłam dowód moich 60fps w Dishonored 2 na Ps5:D

Mamy to drodzy Panowie! Dishonored 2 na Ps5 w 60FPS! Niestety musicie mi wierzyć na słowo, licznik klatek nie chce mi działać w D2, może w kolejnej iteracji etaHen się uda.
Tak w skrócie, zrzutka gry i patcha 1.05 na pendrive, w patchu w pliku eboot.bin podmianka linijki kodu z czerwonej na zieloną (w sumie jedna cyfra) i voila, pięknie śmiga a nie wierzyłem bo przy przeróbce patcha musiałem użyć ctrl+alt+del, program za cholerę nie chciał dokończyć operacji ale jednak patch był komplety.
Ego mi z deczka spuchło xD Padam na ryj dobranoc;)
Co tu dużo gadać. Powtorzę tylko że od 2022 i tych wszystkich "zakupów" to była równia pochyła. Kupa niedopracowanych gier, zerowe wsparcie konsol XSS i XSX.
Tyle że na koniec tej generacji może wydadzą parę dobrych gier. Może nawet Gears of War E-Day to będzie Opus Magnum serii i bardzo bym chciał żeby ten PecetoXbox Magnus był w chuj mocny, w pełni wsteczny kompatybilnie i miał napęd to może będzie jeszcze to maszynka po którą się sięgnie ku pamięci marki Xbox. Jak nie to i tak zostawiam sobie XSX bo jest zajebisty.
Sony też ssie i to ostro, na głowę upadli z Bluepoint którym dali sieciówkę a potem ich zamknęli. Mają cmentarzysko świetnych marek, a gonią za własnym fafnajtem.
Znów się powtórzę że to third party rządzą tą generacją i chwała im że robią świetne fabularne gry.
Chętnie zagrałbym też w remake, gdyby kiedyś powstał :D
Weź Ognisty nie rób nadziei;(
Doom 2016 ma dodatki ale chyba tylko sieciowe areny itp. Eternal ma fabularne dwa: Ancient Gods part I i Ancient Gods part II, tu już mamy kampanie solo. W sumie tych dodatków nie ograłem ale na tą chwilę widzę że i tak drogo na MS Store -> 9 dych za jeden.
Tak jak Marcus pisze. Edycja Premium to przepustka do dodatku plus te właśnie pierdoły, mnie akurat nie interesują.
Na Xboxach jedynka Dishonored Definitive Edition i samodzielny dodatek do dwójki Death of the Outsider działają w 60fps w ramach FPSBoost.
Dwójka niestety nie ale będę się bawił w hakerkę na Ps5, jest na to patent ale na Youtubach ani nigdzie indziej nagrań w 60fps nie widziałem.

Podziekował.
Wziąłem DooMa właśnie w wersji Premium i dodatek do Dishonored 2 -> Death of the Outsider za 25 zeta.
Na OLX upolowałem wczoraj jeszcze Dishonored 2 w wersji na Ps4. Będę próbował wywalczyć w nim 60fps na Ps5, dam znać czy pykło.
Net jak widać fantastico xD Biorę Xboxa na weekend do Lubej to u niej się ściągnie xD

Wracam do domu i kupuję.
Wolałbym pudło do kolekcji 2016 i Eternala zwłaszcza że okładka Premium Edition jest zajebista no ale taka promka to nie w kij dmuchał.
Kiedyś najwyżej pudło PE dokupię.
Bardzo miło wspominam przejście na X360.
Wróciła promocja za 108 zeta czyli 50%. Na pewno pierwszego RDR1 kupię zwłaszcza że dodatku z zombiakami nie ograłem ale chyba poczekam jeszcze aż spadnie do 6-7 dyszek.
Teraz na MS Store Reloaded za 85 zeta.
Na Dishonory też tam są dobre promki.
Bajdełej zdecydowanie najukochańsza najlepsiejsza seria mikromiętkich.
Nie bronie Sony ale jak na SoP to całkiem spoko, ja po SoP nie oczekuję niczego lepszego jak i po Xbox Directach.
Gdyby to było "Playstation Showcase" to bym się zgodził że lipa.
John Wick i GoW Trilogy remake bardzo fajnie choć wiem że to najszybciej 2028.
Legacy of Kain Defiance w końcu wygląda jak remaster, a nie biedaport SR 1 i 2. Do tego demo LoK Dark Phropecy, not bad.

Ja to jak się na coś uprę to jestem niereformowalny. Borderlands 2 w trybie zza pleców ma okropny problem z latającymi do tyłu kulami. Jedynka miała z tym dużo mniejszy problem. Gdy się zoomuje padem to się i tak chrzani ale zauważyłem że gdy sie zoomuje prawym przyciskiem myszy to jest ok, bo gra na czas zooma przechodzi do FPP. Drugi dzień próbowałem zamienić pada w połączenie klawy i myszy ale gra i tak traktowała pada jako pada i za cholerę nie mogłem ustawić choćby lewego triggera na PPM.
I wtedy mnie olśniło że do padów Xboxa jest apka na której można ustawiać przyciski, odpalam i JEST! Da się wszystkie przyciski w tym tylne łopatki przestawić na klawę, lewego analoga na WSAD, a prawego na mysz.
Co jak co ale jednak Mikromiętcy w pady umieją.
Solo;)
Pierwszy raz w grałem w jedynkę ponad 10 lat temu z kumplami w akademiku po lanie. Oj dobre czasy były, chlip;(
Gra zdecydowanie pod coopa ale solo z tego co piszą przeciwnicy są dużo słabsi więc nie ma aż takiego potwornego skrobania pasków życia a jak się trochę podleveluje i nie rzuca na zadania z zbyt wysokim levelem to jest fajnie.
Właśnie ukończyłem podstawkę Borderlands GOTY Enhanced, przede mną jeszcze dodatki.
Platforma PC (grałbym na konsoli bo była niedawno fajna promka ale bardzo chciałem grać w trybie Third Person, a taki mod tylko na PC, Gearbox po dziś dzień nie dał graczom takiej opcji, ani w remasterach ani w niedawno wydanej części 4).
Plusy:
- rewelacyjna cellshadingowa, komiksowa grafika, grając w 4k ze wszystkim na maks można powiedzieć że wizualnie ta gra nie zestarzeje się nigdy.
- generalnie raczej dobra optymalizacja tego remastera ale oglądając wysypujące się elementy gra spowalniała chyba z deka.
- świetny klimat postapo planety Pandora, bardzo mi się podoba.
- model strzelania no cóż, ewidentnie lootershooter więc wrogowie potrafią zbierać na pysk cały magazynek ale starając się balansować mój poziom z poziomami zadań strzelanie daje masę radochy zwłaszcza crytical celując wrogom prosto w łeb.
Grając w dawnych czasach na myszce i klawie nie dałem rady przejść gry mimo dwóch prób. Teraz na padzie z wibracją sympatycznie zdzierało mi się paski wrogów.
tajemnica planety Pandora i pradawnych obcych Eridian.
- tona giwer jednak nie skupiałem się za dużo na spluwach bo takie przeglądanie statystyk to dla mnie nuda, szukałem tylko szybkotrzelnych i mocnych broni, moje ulubione zdecydowanie karabinki SMG.
- w trybie grania zza pleców gra wydaje mi się o wiele fajniejsza, minus tego moda to raz że zawsze lepiej mieć każdą broń z lunetą bo przybliżanie powoduje zniknięcie celowania a dwa, gorszy to nieraz latanie kul do tyłu, jest to powszechny problem ale u mnie na szczęście rzadki i szybko zauważyłem że jest on ściśle powiązany z niektórymi lokazjami, wystarczy uciec trochę dalej i już kule lecą normalnie
- bossowie ogólnie spoko, żal że przy dwóch największych miałem wspomniany problem z TPP i walczyłem z nimi w FPP.
- raczej udany rozwój postaci, na początku wszystkiego jest mało i giwery bez wyrazu ale pod koniec to już prujemy jak maszyna do zabijania, czuć moc.
- dwa fajne utwory, welcome to Fyrestone i ten tajemniczy lecący głównie w jaskiniach.
- postacie, czy główne, poboczne czy wrogowie, czuć że są skrzywieni od życia na nieprzyjaznej Pandorze.
- humor gry, w tym robocika Claptrapa.
Minusy:
- brak napisów PL, mogłem zainstalować fanowskie ale jakoś mi się już nie chciało a samo spolszczenie też wywołuje niby jakieś glitche.
- słabo się śledzi fabułę, zwłaszcza gdy nagle dialogi pojawiają się w trakcie walki
- widać że gra to prototyp, mało cutscenek, mała różnorodność przeciwników i ich tekstów, nawet postacie główne wydają się mało z Nami wchodzić w interakcję
- mała różnorodność lokacji, trafiając do New Haven wszystkie lokacje wokół są jak gigantyczne wysypisko śmieci, jedynie pędząc do finału trafia Nam się zimowy klimacik.
Fantastycznie mi się grało, parę razy grałem jak szalony aż do drugiej w nocy, pochłonęło mnie bez reszty. Jedynie bolały trochę problemy z TPP i brak napisów PL.
Zawsze mi się bardzo Borderlandsy podobały a tak jakoś finalnie przeszedłem tylko trójkę bo ma już nowoczesny model strzelania.
Premiera czworki przypomniała mi o serii i bardzo chcę nadrobić (identyko sytuacja jak z Ninja Gaiden). Jedynkę ogrywałem wcześniej dwa razy ale nigdy nie mogłem skoczyć. Tym razem sukces i jeszcze mi mało. Ogram parę dodatków i łapię przed czwórką za osławioną dwójkę i pewnie PreSequel. Może w nich nie będę miał problemu z latającymi do tyłu nabojami.
Właśnie ukończyłem podstawkę Borderlands GOTY Enhanced, przede mną jeszcze dodatki.
Platforma PC (grałbym na konsoli bo była niedawno fajna promka ale bardzo chciałem grać w trybie Third Person, a taki mod tylko na PC, Gearbox po dziś dzień nie dał graczom takiej opcji, ani w remasterach ani w niedawno wydanej części 4).
Plusy:
- rewelacyjna cellshadingowa, komiksowa grafika, grając w 4k ze wszystkim na maks można powiedzieć że wizualnie ta gra nie zestarzeje się nigdy.
- generalnie raczej dobra optymalizacja tego remastera ale oglądając wysypujące się elementy gra spowalniała chyba z deka.
- świetny klimat postapo planety Pandora, bardzo mi się podoba.
- model strzelania no cóż, ewidentnie lootershooter więc wrogowie potrafią zbierać na pysk cały magazynek ale starając się balansować mój poziom z poziomami zadań strzelanie daje masę radochy zwłaszcza crytical celując wrogom prosto w łeb.
Grając w dawnych czasach na myszce i klawie nie dałem rady przejść gry mimo dwóch prób. Teraz na padzie z wibracją sympatycznie zdzierało mi się paski wrogów.
tajemnica planety Pandora i pradawnych obcych Eridian.
- tona giwer jednak nie skupiałem się za dużo na spluwach bo takie przeglądanie statystyk to dla mnie nuda, szukałem tylko szybkotrzelnych i mocnych broni, moje ulubione zdecydowanie karabinki SMG.
- w trybie grania zza pleców gra wydaje mi się o wiele fajniejsza, minus tego moda to raz że zawsze lepiej mieć każdą broń z lunetą bo przybliżanie powoduje zniknięcie celowania a dwa, gorszy to nieraz latanie kul do tyłu, jest to powszechny problem ale u mnie na szczęście rzadki i szybko zauważyłem że jest on ściśle powiązany z niektórymi lokazjami, wystarczy uciec trochę dalej i już kule lecą normalnie
- bossowie ogólnie spoko, żal że przy dwóch największych miałem wspomniany problem z TPP i walczyłem z nimi w FPP.
- raczej udany rozwój postaci, na początku wszystkiego jest mało i giwery bez wyrazu ale pod koniec to już prujemy jak maszyna do zabijania, czuć moc.
- dwa fajne utwory, welcome to Fyrestone i ten tajemniczy lecący głównie w jaskiniach.
- postacie, czy główne, poboczne czy wrogowie, czuć że są skrzywieni od życia na nieprzyjaznej Pandorze.
- humor gry, w tym robocika Claptrapa.
Minusy:
- brak napisów PL, mogłem zainstalować fanowskie ale jakoś mi się już nie chciało a samo spolszczenie też wywołuje niby jakieś glitche.
- słabo się śledzi fabułę, zwłaszcza gdy nagle dialogi pojawiają się w trakcie walki
- widać że gra to prototyp, mało cutscenek, mała różnorodność przeciwników i ich tekstów, nawet postacie główne wydają się mało z Nami wchodzić w interakcję
- mała różnorodność lokacji, trafiając do New Haven wszystkie lokacje wokół są jak gigantyczne wysypisko śmieci, jedynie pędząc do finału trafia Nam się zimowy klimacik.
Fantastycznie mi się grało, parę razy grałem jak szalony aż do drugiej w nocy, pochłonęło mnie bez reszty. Jedynie bolały trochę problemy z TPP i brak napisów PL.
Zawsze mi się bardzo Borderlandsy podobały a tak jakoś finalnie przeszedłem tylko trójkę bo ma już nowoczesny model strzelania.
Premiera czworki przypomniała mi o serii i bardzo chcę nadrobić (identyko sytuacja jak z Ninja Gaiden). Jedynkę ogrywałem wcześniej dwa razy ale nigdy nie mogłem skoczyć. Tym razem sukces i jeszcze mi mało. Ogram parę dodatków i łapię przed czwórką za osławioną dwójkę i pewnie PreSequel. Może w nich nie będę miał problemu z latającymi do tyłu nabojami.
Pierwsze Borderlandsy ukończone, nawet nie myślałem że będę się tak dobrze bawił, myślałem że gra zacznie mi przynudzać a zassało mnie bez reszty.
Teraz lecę sobie dodatek z doktorkiem Nedem z zombiakami, niby dobry.
Nie ma co się oszukiwać, Xbox zdechnie jako konsola, przed Nami ich ostatni sprzęt PecetoXbox, najpewniej w pizdu drogi i Digital only.
Po nim będą już tylko pady i apki gamepassa na pecetach, telewizorach, handheldach asusa (i z kim tam się jeszcze dogadają), mikrofalówkach i lodówkach.
Z tego będą ciułać i ze sprzedaży gier u siebie a głównie to na Steama, Epica i PS.
Wszyscy ostro giercują. Powiem że remaster pierwszych Borderlansów pochłonął mnie bez reszty. Gram jak głupi od 19-stej do 2-giej w nocy. Nie pomyślałbym że mnie tak wciągnie. Niby tylko biegam i strzelam do wszystkiego co się rusza ale ten komiksowy świat, ten "postapo" klimat Pandory i tajemnica pradawnych obcych Eridians. Podglądając walktrough to pewnie jutro będę kończył i zaraz dwójka chociaż mam jeszcze wszystkie dodatki więc może poczeka.
Fable nie interesowało mnie nic przy wszystkich poprzednich pokazach ale tu, kreator postaci + ten zajawki gameplayu, no powiem całkiem, całkiem, zainteresowanym.
Gearsów pewnie nie będzie więc u mnie 0 ppdjarki (chyba jedyne na co od nich czekam) ale może miło się zaskoczę jakimś tytułem.

Kupujcie póki możecie, za chwilę ta gra będzie warta paczkę fajek xD
Od 10.20 w górę ta gra się do niczego nie nadaje a do 10.01 to już są lepsze Jailbreaki.
Propo tych star warów, ktoś chce kupić?:D
https://www.olx.pl/d/oferta/star-wars-racer-revenge-ps4-CID99-ID18T6fH.html

Ubi dla mnie jest jakie jest ale te ich upgrade'y do obecnych konsol ich Assassinów i Far Cry'ów zawsze pochwalę.
W końcu po dwukrotnym maratonie niespania po 30h wracam do normalności i zaczynam giercować. Borderlans na konsolach również w 60fps jak wyżej ale gram na PC dla moda TPP. W ogóle jakieś dziwne rzeczy bo w trybie zza pleców naboje potrafią latać na boki albo wręcz za plecy postaci, jest to znany powszechny bug. Pamiętam że jak ogrywałem te kilkanaście lat temu z chłopakami w akademiku to nie miałem tego problemu, dotyczy on zarówno normalnej wersji jak i remastera. Zacząłem się szarpać usuwać pliki cofig które się odtwarzają podczas włączenia, na nowo wklepywałem w notatniku modyfikacje i jakoś ustąpiło, mogę snajpić z daleka i wszystko porządku. Powiem że jest fajnie. Strasznie dużo z tej gry zapomniałem, lecę sobie wesoło dalej.
A tak dodatkowo, kupiłem sobie Fahrenheita, bo jest szansa na przeportowanie hacka do Ps5 z tej gry Star Wars Racer Revenge, o której było ostatnio głośno.
W multi nie gram nigdy ale tak z ciekawości co z tym BF'em że jest tak źle? Jeszcze przed chwilą był chwalony pod niebiosa a CoD mieszany z ekskrementami.
Dev Mode na Xboxie za friko? Ja płaciłem 20 baksiów.
U mnie moderka na PC.
No tak średnio 3x w roku jest ogień ale i w międzyczasie nie raz nie dwa jest zapierdol. Zmieniam za jakieś 2-3 lata pewnie.
Ja to jak na początku. Pomoduję jeszcze deczko i lecę pierwsze Borderlands po raz trzeci w życiu żeby tym razem ukończyć, a potem brać się za sławną dwójkę i może Presequel . Zawsze mi się ta seria podobała, a realnie przeszedłem tylko trójkę (która choć fajna miała gorszy humor, również u słynnego Claptrapa) i na pewno zagram w czwórkę ale jak w przypadku Ninja Gaiden 4, zanim za nią chwycę sobie ponadrabiałem trylogię.
Ale to od wtorku bo tak mnie katują w tym tyg. robotą że trzecią noc śpię po 3 godziny i zarywam do rana przy papierologi... jebany kołchoz.....

Nostaliga mode, lecimy, tym razem przejdę:P
Właśnie ukończyłem Razor's Edge, udało mi się nadrobić 3 główne części przed czwórką, jedynkę i trójkę w wersji Master Collection a dwójkę w wersji remastera Black II na Ps5.
Platforma PC
Plusy:
- płynny port bez spadków
- grafika typowo Ps3 ani ładnie, ani brzydko, może być
- sterowanie postacią jak w dwójce czyli też jako tako, nie to co w drewnianej jedynce więc można podejść w miarę taktycznie do starć
- ponownie dobra sieka jak dwójka, jest krwawo i brutalnie
- trafiamy na chwilę do wioski Ryu, tym razem wypełnionej mieszkańcami, całkiem spok
- lokacje w miarę różnorodne
- fabularnie jakby bardziej kameralnie ale za to spójniej, w 1 i 2 miałem wrażenie że skaczemy po nowych rejonach bez ładu i składu.
- walki z kilkoma bossami nawet mogą być choć jest zdecydowanie gorzej niż część 2 a nawet 1
- długo walczymy z takimi samymi komandosami na szczęście później wchodzą potwory również te znane z poprzednich części
Minusy:
- nadal na mój gust za mało w tej serii combosów, no nie mógłbym tej serii nazwać najlepszym slasherem. Stare God of Wary wydają się być lepsza a i tak subiektywnie najlepszym slasherem pozostaje dla mnie PoP: Warrior Within
- elementy QTE oraz wspinaczkowe wyjątkowe irytujące, naprawdę przydałoby się trochę wymagające parkour zamiast tego drugiego, zwłaszcza że salta j bieganie po ścianach jest
- finałowa walka to bieda
spoiler start
a zwłaszcza już finalny unik który albo wejdzie albo nie wejdzie, porażka
spoiler stop
- dwa poziomy trudności, na normalu to padałem przez głupków z bazookami jak mucha a na hero... złapałem się na tym że przez całą grę nie zginąłem ani razu
- propo typów z bazookami, wyjątkowo głupawy pomysł
- za mało bossów i ponowne szeregowych przeciwników
- gra krótka ale ewidentnie na siłę przedłużana tym przenoszeniem się między wymiarami z powodu klątwy/zarażeniu Ryu, miałem tego szybko dość
Grało mi się na pewno lepiej niż w jedynkę ale widzę dlaczego ta część jest nielubiana przez fanów. Seria jak dla mnie na raz, no może do dwójki Blacka się wróci ale jedynkę i trójkę to tylko odhaczam przed czwórką. Ogólnie jednak nawet spoko seria, cieszę się że nadrobiłem.
Właśnie ukończyłem Razor's Edge, udało mi się nadrobić 3 główne części przed czwórką, jedynkę i trójkę w wersji Master Collection a dwójkę w wersji remastera Black II na Ps5.
Platforma PC
Plusy:
- płynny port bez spadków
- grafika typowo Ps3 ani ładnie, ani brzydko, może być
- sterowanie postacią jak w dwójce czyli też jako tako, nie to co w drewnianej jedynce więc można podejść w miarę taktycznie do starć
- ponownie dobra sieka jak dwójka, jest krwawo i brutalnie
- trafiamy na chwilę do wioski Ryu, tym razem wypełnionej mieszkańcami, całkiem spok
- lokacje w miarę różnorodne
- fabularnie jakby bardziej kameralnie ale za to spójniej, w 1 i 2 miałem wrażenie że skaczemy po nowych rejonach bez ładu i składu.
- walki z kilkoma bossami nawet mogą być choć jest zdecydowanie gorzej niż część 2 a nawet 1
- długo walczymy z takimi samymi komandosami na szczęście później wchodzą potwory również te znane z poprzednich części
Minusy:
- nadal na mój gust za mało w tej serii combosów, no nie mógłbym tej serii nazwać najlepszym slasherem. Stare God of Wary wydają się być lepsza a i tak subiektywnie najlepszym slasherem pozostaje dla mnie PoP: Warrior Within
- elementy QTE oraz wspinaczkowe wyjątkowe irytujące, naprawdę przydałoby się trochę wymagające parkour zamiast tego drugiego, zwłaszcza że salta j bieganie po ścianach jest
- finałowa walka to bieda
spoiler start
a zwłaszcza już finalny unik który albo wejdzie albo nie wejdzie, porażka
spoiler stop
- dwa poziomy trudności, na normalu to padałem przez głupków z bazookami jak mucha a na hero... złapałem się na tym że przez całą grę nie zginąłem ani razu
- propo typów z bazookami, wyjątkowo głupawy pomysł
- za mało bossów i ponowne szeregowych przeciwników
- gra krótka ale ewidentnie na siłę przedłużana tym przenoszeniem się między wymiarami z powodu klątwy/zarażeniu Ryu, miałem tego szybko dość
Grało mi się na pewno lepiej niż w jedynkę ale widzę dlaczego ta część jest nielubiana przez fanów. Seria jak dla mnie na raz, no może do dwójki Blacka się wróci ale jedynkę i trójkę to tylko odhaczam przed czwórką. Ogólnie jednak nawet spoko seria, cieszę się że nadrobiłem.
No i dobra. Ninja Gaiden 3 Razor's Edge ukończone, wszystkie trzy części nadrobione przed czwórką.
Widziałem że jest teraz za 18 zeta na MS Store ale jakoś nie potrafię pp dawnych próbach spróbować ponownie AC.
Za to za 4 dychy są trzy części Bordelandsów:
1 GOTY
2 Handsome Collection
i The Presequel
No nie wiem, nie wiem czy się nie złamię:F
Jutro do roboty to odpalam Ninja Gaiden 3 RE, może uda mi się dziś skończyć, ciach, ciach.
Ano widać że TPP w Skyrimach, Falloutach i tutaj w Awoved wypada słabo.
Ja mam wieczny ból dupy że Gearbox nie daje TPP do Borderlandsów bo tam do każdej części na PC leci taki mod i zawsze wygląda fajnie.
Tak, dwa. Ta druga jest na sofcie 7.00 kupiłem jakoś w lipcu. Wtedy jeszcze maksymalny soft do przeróbki to był 7.61. Potem hakerzy poszli jak burza i rozjechali od 8.00 do 9.60, teraz jeszcze pod koniec roku była mordowania z 10.00 i 10.01, jeden z najlepszych hakerów Echo-Stretch łamał sobie na nich głowę. Teraz już padł 12.00 ale to w bardzo specyficzny sposób z tą grą Star Wars (nawet na GOLu teraz o tym pisali). Ale to i tak mało bo musi być "Kstuff", bez niego tylko łamiesz system ale żanych patchy 60fps itp nie odpalisz.
Oj działo się na potęgę w hakerce Ps5 w 2025 (2026 będzie taki sam albo i lepszy), do tego doszło łamanie nie tylko z płyty BlueRay ale też z aplikacji Youtube i Netflix. Stawiam że za 3-4 miesiące maks. będę moją premierówkę przerabiał.
Jakbym wiedział jaka będzie sytuacja to może bym tej drugiej nie kupił. Tego się nigdy nie wie. Jeszcze pół roku temu niektórzy gadali że 10.00 to za 20 lat nie padnie a już padł 12.00, tego się po prostu nie wie, hakerzy sami nie wiedzą dopóki nie trafią na jakąś lukę i nie zobaczą jakie daje możliwości.
Pisano teraz o tych bootROMach i powiem Wam tyle, już teraz można pożyczyć grę Ps5 i ją po chamsku zgrać na Ps5, piracki raj ale ja tam mam w większości normalne gry, mnie tylko ulepszenia 60fps, rozdziałki itp interesują.

Moje obecne sprzęty. Ps4 PRO już a kartonie gotowa do wysyłki
Czekam teraz tylko aż padnie soft 10.40 i dojdzie oprogramowanie kstuff to przerabiam moją premierową FATunię 1016a, tą drugą 1116a sprzedaję i pewnie na premierę Phantom Blade 0 albo szybciej kupuję Ps5 PRO i tak już zostanie do nowej generacji.
W premierówce mam jeszcze Kingstona KC3000 1TB.

aim na srubke typowo konsolowy xD
dobre xD
Mam jeszcze zewnętrznego SSDeka Samsung T7 do Xboxa, kupiłem jeszcze przed tą kartą rozszerzeń Seagate'a. Na nim mam gry z Xone i X360.

Pożegnalnie odpaliłem Max Payne'y na moim Ps4 PRO, sprzedaję.
One i tak kiepsko chodzą, God of War 1 i 2 lepiej:P

How Dare You trzymać Xboxa jak psa na podłodze? xD
Mój chyba jeszcze spoko.... (tak, przy pierwszym rozkręcaniu trochę spudłowałem śrubkę xD )
Wiadomo że 1 i 2 to już kancioka ale ten klimat jedynki to na kolankach błagam aby udało im się zachować. Pod względem klimatu to dla mnie top gier ever, nawet smoła nie jest tak mroczna i gęsta.
Oczywiście dwójeczka też wspaniała ale jednej jednak wyżej w moim odczuciu.
Zacząłem grać w Ninja Gaiden 3 Razor's Edge. Potem chyba polecę The Evil Within 2 bo obie te serie zacząłem w poprzednim roku więc chce kontynuować póki jestem na świeżo.
Zaczynam czaić dlaczego ta część jest nielubiana a przynajmniej tak mi się wydaje, otóż na potęgę jesteśmy zasypywani żołnierzami z bazookami z takim oto czasem przeładowania--->>
trzeba odskakiwać od zwykłych przeciwników z bronią białą i na szybko strzelać z łuku z autoaimem który nie zawsze łapie tych typków z wyrzutniami rakiet, w chuj irytujące.
Poza tym sieka nadal spoko.

Moja pierwsza ukończona w tym nowym roku gra. Metal Eden byłem zainteresowany od pierwszego zwiastuna gdy gra nazywała się jeszcze roboczo Final Form.
Tak jak pisałem po ograniu dema, jest to ewidentnie Doom 2016 tylko w cybernetycznym sosie czego nie uważam za minus, a wręcz za plus bo Doom 2016 to wg mnie najlepszy Sci-Fi FPS od już za chwilę przecież 10 lat.
Platforma Xbox SX.
Plusy:
- na UE5 ładna grafika i przez całą grę raczej stabilne 60fps, jakichś zauważalnych spadków nie uświadczyłem
- bardzo szybkie loadingi, niemal natychmiastowe
- świetnie oddany klimat, widać że gramy w odległej przyszłości, jest trochę ładnych widoczków monumentalnych konstrukcji, fajnie w miejscówkach wypada oświetlenie
- klimat potęgowany bardzo fajną muzyką, zwłaszcza ta z głównego menu jest super
- twórcy zadbali żeby strzelanie było jak w nowoczesnych Doomach i się to udało, fajne bronie, ich ulepszenia jak i kombinezonu to ewidentna zrzyna;) nawet jak się popatrzy na bramy w tej grze, Doom 2016 jak się patrzy
- plus za bieganie po ścianach i łatanie w powietrzu jak w TitanFall, szkoda że elementy platformowe nie są bardziej wymagające
- sam wątek główny dość prosty ale miło mi się go śledziło
- nasza postać mimo iż nie mówi wiele kibicowałem jej aby finał był dla niej pomyślny
Minusy:
- gra jest za krótka, chciałoby się więcej, chociaż o 1/3
- potworki/roboty dość zróżnicowane ale bossów jak na lekarstwo
- finałowy boss to cienki bolek, choć fajnie zaprojektowany, to już ten w połowie gry wypada lepiej, o wiele ciężej walczyło się na arenach i to na normalu czasami trzeba było biegać jak popatrzonym, chwilowy stop to zgon
- powinno być na plus bo dobrze oddaje charakter złola ale nasz "dowódca" czy jak go nazwać ma tak oślizgły głos że chciałem go odstrzelić po 10 sekundach jego monologu, no drażnił mnie okrutnie.
Bardzo dobra gra, mimo że to zrzyna z DooMa 2016 grało mi się bdb. i na pewno kiedyś sobie wrócę, nie pogardziłbym kontynuacją, polecam.

No i mam pierwszą ukończoną grę w tym roku, polski Metal Eden. Tak jak mówiłem po demie, to jest ewidentnie Doom 2016 w cybernetycznym sosie, a że tego Dooma uważam za najlepszy FPS Sci-Fi to Edena wciągnąłem nosem w 3 wieczorki, gra zajęła mi niby 10h. Kawał fajnego SajFaja, nie pogardziłbym bardziej rozbudowaną kontynuacją.
Polecam.
Wszystkiego co najlepsze Panowie. Wspaniałych nowych tytułów i świetych remake'ów waszych ukochanych gier.
Ok, Limbo ukończone, nie będę kłamał, w paru miejscach lukałem na YT bo nie wiedziałem jak przejść. No to mogę do listy ogranych w tym roku tą gierkę i Khazana dorzucić;]
Zgadza się. W niektórych soulslike'ach są poziomy trudności. Jak John pisze, wraz z wyjściem dodatku do LoP dodano poziomy trudności dla całej gry. Khazan również ma 3 poziomy trudności, myślę że na najniższym każdy jest w stanie go przejść. Niestety medium przynajmniej w dwóch ostatnich walkach to już jest w cholerę ciężko.
Moje wyczekiwane Phantom Blade 0 też mam mieć poziomu trudności, chyba właśnie też trzy.
Twórcy mówią że to nie będzie soulslike ale jak na to patrzę to przynajmniej walką będzie na pewno zbliżone do Bloodborne, Khazana i Sekiro (może chodzi im o to że będą checkpointy i nie będzie tracenia doświadczenia po zgonie), a akrobatycznie to ewidentna zżyna z Prince of Persia Warrior Within, więc zakochałem się od pierwszego trailera.
Ok skończyłem wczoraj Khazana. Niestety się poddałem przy ostatnim bossie i włączyłem easy. No już mi zabrakło nerwów, zwłaszcza że ta walka to 15 minut napierdalanki i się jeszcze wyprzytykałem z dodatkowych leczących kamieni, 4 razy na medium byłem już bardzo blisko ale niestety nie dało rady--->
Gram teraz Limbo i rozpędziłem się z lekka w Metal Eden które też jest dość wymagające.
Dziś (a właściwie wczoraj) ukończyłem Khazana, platforma Xbox series X:
Plusy:
- graficznie spoko, bardzo ładny styl anime który się sprawdza
- przez niemal całą grę płynne 60fps, niemal bo na koniec w
spoiler start
pałacu oraz w finałowej walce pełnej wybuchów i efektów gra potrafiła mocno zwolnić
spoiler stop
- bardzo fajny system walki, oprócz standardowych uników mamy bloki i perfekcyjne bloki jak w Sekiro i Lies of P oraz combosy.
- naprawdę fajni bossowie
- poruszanie się Khazanem jest responsywne, płynne, no takie jak trzeba.
- praca kamery w większości przypadków jest dobra
Minusy:
- większość lokacji jest nieciekawa, jaskinie, tunele itp, na początku jest fajnie oraz na końcu
spoiler start
pałac wygląda jak te niczym z Eldena i już się robi dużo ładniej i bardzien interesująco
spoiler stop
- szeregowi przeciwnicy w końcu robią się dość nudni, dopiero pod koniec pojawia się kilka nowych typów
- w misjach pobocznych bossowie to klony z poprzednich walk, w sumie klasyka ale powtarzalność to powtarzalność
- fabularnie na początku jest fajnie, w środkowej części gry potrafi przynudzać, dopiero na koniec znów się rozkręca.
Dość szybko uderzyła mnie pewna rzecz: Khazan to jest Nioh 2.0, misje podzielone na mapach, ekwipunek zawalany takim samym uzbrojeniem ze statystykami, nawet jak się popatrzy na te kościotrupy i pająki, nawet te opcjonalne dodatkowe walki z duchami, w nioh też chyba były. To jest ewidentnie Nioh w nowej panierce co nie jest wcale jakieś złe.
Na początku zacząłem grać na hardzie, gdzieś przy trzecim bossie zszedłem na medium i tak przeszedłem niemal całą grę. Niestety w finałowej walce byłem już tak wymęczony, tak miałem dość że zszedłem na easy i od razu po tej zmianie finałowy boss padł, szkoda.
Zawsze można nadrobić bo gra ma coś co bardzo chwalę i powinno być w każdych grach (no przynajmniejw soulsach), a więc można walczyć w dodatkowe misje tylko z bossami.
Z lekka jestem zawiedziony Khazanem liczyłem na coś lepszego, to takie powiedzmy AA.
Dzięki za info John, widzę że Inside też na promce 90% jak Limbo-> Za jedyne 7 zeta.
Powiem że nawet spoko te LIMBO, fajna cozy (z deczka drastyczna) giereczka. Pyknę sobie po skończeniu Khazana na odstresowanie. Póki co uczę się finałowego bossa. No przy tej walce to tyle wybuchów i efektów że Michael Bay klaskałby uszami.
Dla przypomnienia LIMBO teraz w MS Store za 3 złote i pisiont groszy.
Jestem już blisko ukończenia Khazana. Został finałowy boss, martwię się tylko o mój stan psychfizyczny-->
po pokonaniu właśnie demonicznej pani będącej przedostatnim szefem tej gry.
Ano te "łuki runiczne" czy jak to tam. No nie pomogę, walczę zbyt "prymitywnie" i zawsze na koniec soulsów mam ostro zawalony ekwipunek.
i w zależności jaką bronią Ci się walczy najfajniej takie cechy rozwijaj.
Propo soulsów ja to mam jednak zespół Fahrenheita, wczoraj całą noc się męczę z Hismar'em - wielkim smokiem ale zwyczajnie ma za długi pasek życia i choć znam już dobrze jego ataki zwyczajnie walka trwa za długo.
Tymczasem patrzę dziś poradnik a tu jest jeszcze parę głównych "apteczek" - netherworld energy, ukrytych w lokacjach jak w Sekiro Tykwy a ja jak głupi całą grę przechodzę na pięciu takich apteczkach. Znalazłem już dwie, może jeszcze są kolejne.

Akurat ze mnie żaden buildziarz, standardowo łapię za mieczyk i solówa z bossami, tak więc ciężko mi doradzić. W sieci jest tego sporo, Quaz ma poradnik paru buildów, warto zajrzeć.
Mi szkoda że Wstąpienie nie dostało takiego remastera jak GoW3 na Ps4. Na RPCS3 niestety chodzi ciężko. Na Ps3 byłem już niemal na końcu ale tam jest się zasypywanym meduzami zamieniającymi w kamień i minotaurami, no zwyczajnie nie dałem rady.
Przeszłoby się ponownie dla mnie ta cześć była spoko, fabularnie mocni taka se ale żaden crap jak niektórzy uważają.
Leci ostry maraton z Khazanem. Ostro wyczyściłem zadania przed główną teraz misją co kosztowało parę godzinek ale raczej warto bo podlevelowałem mojego Berserkera.
Powiem że gra trochę zyskała na smaku dzięki ciekawszym lokacjom, wcześniej to mnie zanudzały te tunele i jaskinie. Teraz trochę wielkich zamczysk i pałaców, całkiem spoko.
Zgadzam się jednak z reckami, mimo wad mięsko czyli starcia z bossami są wysokiej klasy.
Licznik pokazuje że właśnie pękło mi 40 godzin.
Widzę John że u Ciebie przewijają się indyki, ja mimo chęci złapania za coś mniejszego głównie większe tytuły.
Z indyków bardzo mi się podobał Signalis, czaję się na fajną promkę The Last Faith i czekam co to wyjdzie z tego Replaced, które jak się okazuje jest tworzone również w Polsce.
Z gier "mniejszego kalibru" na dysku czeka na mnie jeszcze DarkWood.
Dla zainteresowanych Limbo jest za 3,59zł
Moje małe, growe podsumowanko 2025.
Wiedźmin 3 zmodowany - PC
Silent Hill 2 Remake - Ps5
Bulletstorm: Full Clip Edition – Xbox SX
Ninja Gaiden 1 Sigma – PC
Ninja Gaiden 2 Black (remake) – Ps5
The Evil Within 1 – zmodowane 60fps – Ps5
Killzone 1 HD – Emulator RPCS3 – PC
Killzone 2 – Emulator RPCS3 – PC
Killzone 3 – Emulator RPCS3 – PC
Darksiders 2 Deathinitive Edition (już po tegorocznym update’cie) – Xbox SX
Darksiders 3 – PC
Crysis 1 Remastered – Ps5
Crysis 2 Remastered – Ps5
Crysis 3 Remastered – Ps5
Resident Evil 4: Dodatek Separate Ways – Xbox SX
Lies of P: Dodatek Overture – Xbox SX
Quake 2 Remastered – Xbox SX
DEMO Metal Eden:P
Jeszcze trochę mi zostało w Khazanie ale może skończę do końca roku to chyba można go tu dorzucić.
Oczywiście wszystkie przeszedłem. Wiem, kicha, mało tego, naprawdę chciałbym przejść więcej;( Byłoby super gdybym ogarnął w 2026 całą posiadaną kupkę wstydu, a jest tego z 20 tytułów.
W tym roku na pewno cieszy mnie to że nadrobiłem parę kultowych serii jak Darksiders, Crysis czy Ninja Gaiden (jeszcze muszę przejść trójkę na PC przed czwórką)
Może bym coś jeszcze przeszedł ale w tym roku w nie wytrzymałem i kupiłem Playstation 5 z niskim softem i udało mi się ją przerobić co uważam za moje najważniejsze growe osiągnięcie w tym roku oraz trochę zeszło zabawy przy emulatorze Ps3, przez ten czas pewnie przeszedłbym jeszcze jakiś mniejszy tytuł.

Drodzy Panowie Wesołych Świąt, spełnienia przede wszystkim growych marzeń.... i żebym Was troszkę mniej denerwował:]
Tak xbox zabija swoją markę celowo i chyba jest tego świadomy
A no to wszystko zgodnie z planem, nagroda zasłużona, zwracam honor.
Spencera, chwaliłem na początku tej generacji bo naprawdę wszystko wyglądało dobrze i powtarzam że odkąd zajęły się przejęcia Acti-Bliz bo Bethesta to jeszcze raczej źle się nie zapowiadało wszystko poszło się kochać.
Wsparcie Xboxów STOP, dopracowanie gier STOP, posiadanie Codzika to święty graal, od tamtej pory to równia pochyła. Spencer to ewidentnie nie ma tam już nic do gadania, więc jak ktoś taki ma dostawać nagrodę za bycie ikoną branży?
Na dziś dzień to już bym prędzej dał takiemu Cerny'emu z którego choć się nabijaliśmy przy Ps5 SSD, dalej ma zamiar pchać gaming do przodu tworząc pełnoprawną konsolę Ps6, bo Xbox to już cholera wie czym będzie.
Ciężko mi powiedzieć czy 1 czy 2 lepsza.
Dwójka na pewno większy rozmach, ba ta gra to wg mnie pierwszy do tej pory prawdziwie żyjący świat. Ludzie w tej grze, nie tylko gang naprawdę żyją.
Jedynka za to ze swoją muzyką ma ten surowy drewniany klimat starych westernów które oglądałem za dzieciaka z Tatą.
Ten remaster razem z nowymi dwoma Tomb Raidererami to moje największe pozytywne zaskoczenie tego roku.
Kupię na pewno ale na lepszych promkach i może w przyszłym roku przejdę od nowa.
Niezłe teraz promki na Stalkera 2.
W myśl powrotu do mojego niegdyś ulubionego gatunku (slasher) kupilem Soulstice Deluxe Edition. Jest promka 90% - 22,99zł.
Jest zajebista promka na SOMĘ ale kur ona jest w 30fps :[
W co gracie na koniec roku moi drodzy?
Trzeba dokończyć Khazana----->
a potem nie wiem. Zimową porą miło przysiąć do horrora więc może Evil Within 2 (skoro niedawno skończyłem jedynkę), Resident Evil 8 albo DarkWood.
W sumie bardzo chęnie bym zasiadł do kupionego właśnie Metal Edena.
Dziś ukończyłem remaster Q2, przede mną jeszcze dodatki których nigdy nie ogrywalem. Sam Q2 na PC to jedna z gier mojego dzieciństwa, jest to dla mnie ojciec chrzestny obecnych FPSów. Wiele początkowych lokacji znam wręcz na pamięć. Co do remastera:
Plusy:
- ładnie odświeżona wersja już niemal 30 letniej gry, gameplay, widoczki udźwiękowienie bez zmian i dobrze. 60fps i chyba 4k? No bardzo spoko.
- dodano parę ataków i animacji niektórym wrogom do tego są inteligentniejsi i groźniesi
Minisy:
- jakoś mam wrażenie że nie przyłożono się do implementacji sterowania padem, średnio się celuje, grając na medium pod koniec robiłem save'y co chwila bo ginąłem na momencie.
- to samo z teksturami, nie postarano się IMO należycie, szkoda że nie jest ostrzej.
Spoko remaster, przejdę jeszcze dodatki bo są chwalone ale na luzie na easy, nie chcę się tak męczyć jak gdzieś w ostatniej 1/3 podstawki.
Kupiłem właśnie Metal Eden za 84,50 (50% zniżki)
Bardzo mi się demo podobało (to TitanFallo-Doom w cybernetycznym świecie), w sumie gra od pierwszej bardzo dawnej zapowiedzi gdy się nazywała Final Form mnie interesowała. Wziąłem bo nie wiem kiedy będzie taniej a trzeba wspierać polskie gry:D
Z cyfrówek wezmę jeszcze RDR1 i Routine ale to gdy będzie taniej.
Quake 2 ukończony. Przejdę sobie jeszcze dodatki ale już na easy których nigdy nie ogrywałem, nie chcę wkurzać jak na medium przy którym pod koniec to już robiłem save'y co minutę.
Nadal jest to godny, niesamowicie się broniący FPS którego uważam za ojca chrzestnego dzisiejszych FPSów. Jedna z gier dzieciństwa, dobra młócka.
Przytuliłbym całym sercem Reboot Quake w klimacie właśnie dwójki taki jak obecne Doomy.
Ja pokazali pierwszą zapowiedź Killing Floor 3 to serducho zabiło że to Quake...niestety:[
Edit: Widzę że Q2 przesło 4,06% graczy (przynajmniej na Xboxie). Widać mało komu się chciało.
Chyba też wezmę bo naprawdę licho z promkami na te rozszerzenie WE. No a duże bimałki jak zawsze na plus zgodnie z tradycją Xboxa.