Właśnie ukończyłem Razor's Edge, udało mi się nadrobić 3 główne części przed czwórką, jedynkę i trójkę w wersji Master Collection a dwójkę w wersji remastera Black II na Ps5.
Platforma PC
Plusy:
- płynny port bez spadków
- grafika typowo Ps3 ani ładnie, ani brzydko, może być
- sterowanie postacią jak w dwójce czyli też jako tako, nie to co w drewnianej jedynce więc można podejść w miarę taktycznie do starć
- ponownie dobra sieka jak dwójka, jest krwawo i brutalnie
- trafiamy na chwilę do wioski Ryu, tym razem wypełnionej mieszkańcami, całkiem spok
- lokacje w miarę różnorodne
- fabularnie jakby bardziej kameralnie ale za to spójniej, w 1 i 2 miałem wrażenie że skaczemy po nowych rejonach bez ładu i składu.
- walki z kilkoma bossami nawet mogą być choć jest zdecydowanie gorzej niż część 2 a nawet 1
- długo walczymy z takimi samymi komandosami na szczęście później wchodzą potwory również te znane z poprzednich części
Minusy:
- nadal na mój gust za mało w tej serii combosów, no nie mógłbym tej serii nazwać najlepszym slasherem. Stare God of Wary wydają się być lepsza a i tak subiektywnie najlepszym slasherem pozostaje dla mnie PoP: Warrior Within
- elementy QTE oraz wspinaczkowe wyjątkowe irytujące, naprawdę przydałoby się trochę wymagające parkour zamiast tego drugiego, zwłaszcza że salta j bieganie po ścianach jest
- finałowa walka to bieda
spoiler start
a zwłaszcza już finalny unik który albo wejdzie albo nie wejdzie, porażka
spoiler stop
- dwa poziomy trudności, na normalu to padałem przez głupków z bazookami jak mucha a na hero... złapałem się na tym że przez całą grę nie zginąłem ani razu
- propo typów z bazookami, wyjątkowo głupawy pomysł
- za mało bossów i ponowne szeregowych przeciwników
- gra krótka ale ewidentnie na siłę przedłużana tym przenoszeniem się między wymiarami z powodu klątwy/zarażeniu Ryu, miałem tego szybko dość
Grało mi się na pewno lepiej niż w jedynkę ale widzę dlaczego ta część jest nielubiana przez fanów. Seria jak dla mnie na raz, no może do dwójki Blacka się wróci ale jedynkę i trójkę to tylko odhaczam przed czwórką. Ogólnie jednak nawet spoko seria, cieszę się że nadrobiłem.
Właśnie ukończyłem Razor's Edge, udało mi się nadrobić 3 główne części przed czwórką, jedynkę i trójkę w wersji Master Collection a dwójkę w wersji remastera Black II na Ps5.
Platforma PC
Plusy:
- płynny port bez spadków
- grafika typowo Ps3 ani ładnie, ani brzydko, może być
- sterowanie postacią jak w dwójce czyli też jako tako, nie to co w drewnianej jedynce więc można podejść w miarę taktycznie do starć
- ponownie dobra sieka jak dwójka, jest krwawo i brutalnie
- trafiamy na chwilę do wioski Ryu, tym razem wypełnionej mieszkańcami, całkiem spok
- lokacje w miarę różnorodne
- fabularnie jakby bardziej kameralnie ale za to spójniej, w 1 i 2 miałem wrażenie że skaczemy po nowych rejonach bez ładu i składu.
- walki z kilkoma bossami nawet mogą być choć jest zdecydowanie gorzej niż część 2 a nawet 1
- długo walczymy z takimi samymi komandosami na szczęście później wchodzą potwory również te znane z poprzednich części
Minusy:
- nadal na mój gust za mało w tej serii combosów, no nie mógłbym tej serii nazwać najlepszym slasherem. Stare God of Wary wydają się być lepsza a i tak subiektywnie najlepszym slasherem pozostaje dla mnie PoP: Warrior Within
- elementy QTE oraz wspinaczkowe wyjątkowe irytujące, naprawdę przydałoby się trochę wymagające parkour zamiast tego drugiego, zwłaszcza że salta j bieganie po ścianach jest
- finałowa walka to bieda
spoiler start
a zwłaszcza już finalny unik który albo wejdzie albo nie wejdzie, porażka
spoiler stop
- dwa poziomy trudności, na normalu to padałem przez głupków z bazookami jak mucha a na hero... złapałem się na tym że przez całą grę nie zginąłem ani razu
- propo typów z bazookami, wyjątkowo głupawy pomysł
- za mało bossów i ponowne szeregowych przeciwników
- gra krótka ale ewidentnie na siłę przedłużana tym przenoszeniem się między wymiarami z powodu klątwy/zarażeniu Ryu, miałem tego szybko dość
Grało mi się na pewno lepiej niż w jedynkę ale widzę dlaczego ta część jest nielubiana przez fanów. Seria jak dla mnie na raz, no może do dwójki Blacka się wróci ale jedynkę i trójkę to tylko odhaczam przed czwórką. Ogólnie jednak nawet spoko seria, cieszę się że nadrobiłem.
No i dobra. Ninja Gaiden 3 Razor's Edge ukończone, wszystkie trzy części nadrobione przed czwórką.
Widziałem że jest teraz za 18 zeta na MS Store ale jakoś nie potrafię pp dawnych próbach spróbować ponownie AC.
Za to za 4 dychy są trzy części Bordelandsów:
1 GOTY
2 Handsome Collection
i The Presequel
No nie wiem, nie wiem czy się nie złamię:F
Jutro do roboty to odpalam Ninja Gaiden 3 RE, może uda mi się dziś skończyć, ciach, ciach.
Ano widać że TPP w Skyrimach, Falloutach i tutaj w Awoved wypada słabo.
Ja mam wieczny ból dupy że Gearbox nie daje TPP do Borderlandsów bo tam do każdej części na PC leci taki mod i zawsze wygląda fajnie.
Tak, dwa. Ta druga jest na sofcie 7.00 kupiłem jakoś w lipcu. Wtedy jeszcze maksymalny soft do przeróbki to był 7.61. Potem hakerzy poszli jak burza i rozjechali od 8.00 do 9.60, teraz jeszcze pod koniec roku była mordowania z 10.00 i 10.01, jeden z najlepszych hakerów Echo-Stretch łamał sobie na nich głowę. Teraz już padł 12.00 ale to w bardzo specyficzny sposób z tą grą Star Wars (nawet na GOLu teraz o tym pisali). Ale to i tak mało bo musi być "Kstuff", bez niego tylko łamiesz system ale żanych patchy 60fps itp nie odpalisz.
Oj działo się na potęgę w hakerce Ps5 w 2025 (2026 będzie taki sam albo i lepszy), do tego doszło łamanie nie tylko z płyty BlueRay ale też z aplikacji Youtube i Netflix. Stawiam że za 3-4 miesiące maks. będę moją premierówkę przerabiał.
Jakbym wiedział jaka będzie sytuacja to może bym tej drugiej nie kupił. Tego się nigdy nie wie. Jeszcze pół roku temu niektórzy gadali że 10.00 to za 20 lat nie padnie a już padł 12.00, tego się po prostu nie wie, hakerzy sami nie wiedzą dopóki nie trafią na jakąś lukę i nie zobaczą jakie daje możliwości.
Pisano teraz o tych bootROMach i powiem Wam tyle, już teraz można pożyczyć grę Ps5 i ją po chamsku zgrać na Ps5, piracki raj ale ja tam mam w większości normalne gry, mnie tylko ulepszenia 60fps, rozdziałki itp interesują.

Moje obecne sprzęty. Ps4 PRO już a kartonie gotowa do wysyłki
Czekam teraz tylko aż padnie soft 10.40 i dojdzie oprogramowanie kstuff to przerabiam moją premierową FATunię 1016a, tą drugą 1116a sprzedaję i pewnie na premierę Phantom Blade 0 albo szybciej kupuję Ps5 PRO i tak już zostanie do nowej generacji.
W premierówce mam jeszcze Kingstona KC3000 1TB.

aim na srubke typowo konsolowy xD
dobre xD
Mam jeszcze zewnętrznego SSDeka Samsung T7 do Xboxa, kupiłem jeszcze przed tą kartą rozszerzeń Seagate'a. Na nim mam gry z Xone i X360.

Pożegnalnie odpaliłem Max Payne'y na moim Ps4 PRO, sprzedaję.
One i tak kiepsko chodzą, God of War 1 i 2 lepiej:P

How Dare You trzymać Xboxa jak psa na podłodze? xD
Mój chyba jeszcze spoko.... (tak, przy pierwszym rozkręcaniu trochę spudłowałem śrubkę xD )
Wiadomo że 1 i 2 to już kancioka ale ten klimat jedynki to na kolankach błagam aby udało im się zachować. Pod względem klimatu to dla mnie top gier ever, nawet smoła nie jest tak mroczna i gęsta.
Oczywiście dwójeczka też wspaniała ale jednej jednak wyżej w moim odczuciu.
Zacząłem grać w Ninja Gaiden 3 Razor's Edge. Potem chyba polecę The Evil Within 2 bo obie te serie zacząłem w poprzednim roku więc chce kontynuować póki jestem na świeżo.
Zaczynam czaić dlaczego ta część jest nielubiana a przynajmniej tak mi się wydaje, otóż na potęgę jesteśmy zasypywani żołnierzami z bazookami z takim oto czasem przeładowania--->>
trzeba odskakiwać od zwykłych przeciwników z bronią białą i na szybko strzelać z łuku z autoaimem który nie zawsze łapie tych typków z wyrzutniami rakiet, w chuj irytujące.
Poza tym sieka nadal spoko.

Moja pierwsza ukończona w tym nowym roku gra. Metal Eden byłem zainteresowany od pierwszego zwiastuna gdy gra nazywała się jeszcze roboczo Final Form.
Tak jak pisałem po ograniu dema, jest to ewidentnie Doom 2016 tylko w cybernetycznym sosie czego nie uważam za minus, a wręcz za plus bo Doom 2016 to wg mnie najlepszy Sci-Fi FPS od już za chwilę przecież 10 lat.
Platforma Xbox SX.
Plusy:
- na UE5 ładna grafika i przez całą grę raczej stabilne 60fps, jakichś zauważalnych spadków nie uświadczyłem
- bardzo szybkie loadingi, niemal natychmiastowe
- świetnie oddany klimat, widać że gramy w odległej przyszłości, jest trochę ładnych widoczków monumentalnych konstrukcji, fajnie w miejscówkach wypada oświetlenie
- klimat potęgowany bardzo fajną muzyką, zwłaszcza ta z głównego menu jest super
- twórcy zadbali żeby strzelanie było jak w nowoczesnych Doomach i się to udało, fajne bronie, ich ulepszenia jak i kombinezonu to ewidentna zrzyna;) nawet jak się popatrzy na bramy w tej grze, Doom 2016 jak się patrzy
- plus za bieganie po ścianach i łatanie w powietrzu jak w TitanFall, szkoda że elementy platformowe nie są bardziej wymagające
- sam wątek główny dość prosty ale miło mi się go śledziło
- nasza postać mimo iż nie mówi wiele kibicowałem jej aby finał był dla niej pomyślny
Minusy:
- gra jest za krótka, chciałoby się więcej, chociaż o 1/3
- potworki/roboty dość zróżnicowane ale bossów jak na lekarstwo
- finałowy boss to cienki bolek, choć fajnie zaprojektowany, to już ten w połowie gry wypada lepiej, o wiele ciężej walczyło się na arenach i to na normalu czasami trzeba było biegać jak popatrzonym, chwilowy stop to zgon
- powinno być na plus bo dobrze oddaje charakter złola ale nasz "dowódca" czy jak go nazwać ma tak oślizgły głos że chciałem go odstrzelić po 10 sekundach jego monologu, no drażnił mnie okrutnie.
Bardzo dobra gra, mimo że to zrzyna z DooMa 2016 grało mi się bdb. i na pewno kiedyś sobie wrócę, nie pogardziłbym kontynuacją, polecam.

No i mam pierwszą ukończoną grę w tym roku, polski Metal Eden. Tak jak mówiłem po demie, to jest ewidentnie Doom 2016 w cybernetycznym sosie, a że tego Dooma uważam za najlepszy FPS Sci-Fi to Edena wciągnąłem nosem w 3 wieczorki, gra zajęła mi niby 10h. Kawał fajnego SajFaja, nie pogardziłbym bardziej rozbudowaną kontynuacją.
Polecam.
Wszystkiego co najlepsze Panowie. Wspaniałych nowych tytułów i świetych remake'ów waszych ukochanych gier.
Ok, Limbo ukończone, nie będę kłamał, w paru miejscach lukałem na YT bo nie wiedziałem jak przejść. No to mogę do listy ogranych w tym roku tą gierkę i Khazana dorzucić;]
Zgadza się. W niektórych soulslike'ach są poziomy trudności. Jak John pisze, wraz z wyjściem dodatku do LoP dodano poziomy trudności dla całej gry. Khazan również ma 3 poziomy trudności, myślę że na najniższym każdy jest w stanie go przejść. Niestety medium przynajmniej w dwóch ostatnich walkach to już jest w cholerę ciężko.
Moje wyczekiwane Phantom Blade 0 też mam mieć poziomu trudności, chyba właśnie też trzy.
Twórcy mówią że to nie będzie soulslike ale jak na to patrzę to przynajmniej walką będzie na pewno zbliżone do Bloodborne, Khazana i Sekiro (może chodzi im o to że będą checkpointy i nie będzie tracenia doświadczenia po zgonie), a akrobatycznie to ewidentna zżyna z Prince of Persia Warrior Within, więc zakochałem się od pierwszego trailera.
Ok skończyłem wczoraj Khazana. Niestety się poddałem przy ostatnim bossie i włączyłem easy. No już mi zabrakło nerwów, zwłaszcza że ta walka to 15 minut napierdalanki i się jeszcze wyprzytykałem z dodatkowych leczących kamieni, 4 razy na medium byłem już bardzo blisko ale niestety nie dało rady--->
Gram teraz Limbo i rozpędziłem się z lekka w Metal Eden które też jest dość wymagające.
Dziś (a właściwie wczoraj) ukończyłem Khazana, platforma Xbox series X:
Plusy:
- graficznie spoko, bardzo ładny styl anime który się sprawdza
- przez niemal całą grę płynne 60fps, niemal bo na koniec w
spoiler start
pałacu oraz w finałowej walce pełnej wybuchów i efektów gra potrafiła mocno zwolnić
spoiler stop
- bardzo fajny system walki, oprócz standardowych uników mamy bloki i perfekcyjne bloki jak w Sekiro i Lies of P oraz combosy.
- naprawdę fajni bossowie
- poruszanie się Khazanem jest responsywne, płynne, no takie jak trzeba.
- praca kamery w większości przypadków jest dobra
Minusy:
- większość lokacji jest nieciekawa, jaskinie, tunele itp, na początku jest fajnie oraz na końcu
spoiler start
pałac wygląda jak te niczym z Eldena i już się robi dużo ładniej i bardzien interesująco
spoiler stop
- szeregowi przeciwnicy w końcu robią się dość nudni, dopiero pod koniec pojawia się kilka nowych typów
- w misjach pobocznych bossowie to klony z poprzednich walk, w sumie klasyka ale powtarzalność to powtarzalność
- fabularnie na początku jest fajnie, w środkowej części gry potrafi przynudzać, dopiero na koniec znów się rozkręca.
Dość szybko uderzyła mnie pewna rzecz: Khazan to jest Nioh 2.0, misje podzielone na mapach, ekwipunek zawalany takim samym uzbrojeniem ze statystykami, nawet jak się popatrzy na te kościotrupy i pająki, nawet te opcjonalne dodatkowe walki z duchami, w nioh też chyba były. To jest ewidentnie Nioh w nowej panierce co nie jest wcale jakieś złe.
Na początku zacząłem grać na hardzie, gdzieś przy trzecim bossie zszedłem na medium i tak przeszedłem niemal całą grę. Niestety w finałowej walce byłem już tak wymęczony, tak miałem dość że zszedłem na easy i od razu po tej zmianie finałowy boss padł, szkoda.
Zawsze można nadrobić bo gra ma coś co bardzo chwalę i powinno być w każdych grach (no przynajmniejw soulsach), a więc można walczyć w dodatkowe misje tylko z bossami.
Z lekka jestem zawiedziony Khazanem liczyłem na coś lepszego, to takie powiedzmy AA.
Dzięki za info John, widzę że Inside też na promce 90% jak Limbo-> Za jedyne 7 zeta.
Powiem że nawet spoko te LIMBO, fajna cozy (z deczka drastyczna) giereczka. Pyknę sobie po skończeniu Khazana na odstresowanie. Póki co uczę się finałowego bossa. No przy tej walce to tyle wybuchów i efektów że Michael Bay klaskałby uszami.
Dla przypomnienia LIMBO teraz w MS Store za 3 złote i pisiont groszy.
Jestem już blisko ukończenia Khazana. Został finałowy boss, martwię się tylko o mój stan psychfizyczny-->
po pokonaniu właśnie demonicznej pani będącej przedostatnim szefem tej gry.
Ano te "łuki runiczne" czy jak to tam. No nie pomogę, walczę zbyt "prymitywnie" i zawsze na koniec soulsów mam ostro zawalony ekwipunek.
i w zależności jaką bronią Ci się walczy najfajniej takie cechy rozwijaj.
Propo soulsów ja to mam jednak zespół Fahrenheita, wczoraj całą noc się męczę z Hismar'em - wielkim smokiem ale zwyczajnie ma za długi pasek życia i choć znam już dobrze jego ataki zwyczajnie walka trwa za długo.
Tymczasem patrzę dziś poradnik a tu jest jeszcze parę głównych "apteczek" - netherworld energy, ukrytych w lokacjach jak w Sekiro Tykwy a ja jak głupi całą grę przechodzę na pięciu takich apteczkach. Znalazłem już dwie, może jeszcze są kolejne.

Akurat ze mnie żaden buildziarz, standardowo łapię za mieczyk i solówa z bossami, tak więc ciężko mi doradzić. W sieci jest tego sporo, Quaz ma poradnik paru buildów, warto zajrzeć.
Mi szkoda że Wstąpienie nie dostało takiego remastera jak GoW3 na Ps4. Na RPCS3 niestety chodzi ciężko. Na Ps3 byłem już niemal na końcu ale tam jest się zasypywanym meduzami zamieniającymi w kamień i minotaurami, no zwyczajnie nie dałem rady.
Przeszłoby się ponownie dla mnie ta cześć była spoko, fabularnie mocni taka se ale żaden crap jak niektórzy uważają.
Leci ostry maraton z Khazanem. Ostro wyczyściłem zadania przed główną teraz misją co kosztowało parę godzinek ale raczej warto bo podlevelowałem mojego Berserkera.
Powiem że gra trochę zyskała na smaku dzięki ciekawszym lokacjom, wcześniej to mnie zanudzały te tunele i jaskinie. Teraz trochę wielkich zamczysk i pałaców, całkiem spoko.
Zgadzam się jednak z reckami, mimo wad mięsko czyli starcia z bossami są wysokiej klasy.
Licznik pokazuje że właśnie pękło mi 40 godzin.
Widzę John że u Ciebie przewijają się indyki, ja mimo chęci złapania za coś mniejszego głównie większe tytuły.
Z indyków bardzo mi się podobał Signalis, czaję się na fajną promkę The Last Faith i czekam co to wyjdzie z tego Replaced, które jak się okazuje jest tworzone również w Polsce.
Z gier "mniejszego kalibru" na dysku czeka na mnie jeszcze DarkWood.
Dla zainteresowanych Limbo jest za 3,59zł
Moje małe, growe podsumowanko 2025.
Wiedźmin 3 zmodowany - PC
Silent Hill 2 Remake - Ps5
Bulletstorm: Full Clip Edition – Xbox SX
Ninja Gaiden 1 Sigma – PC
Ninja Gaiden 2 Black (remake) – Ps5
The Evil Within 1 – zmodowane 60fps – Ps5
Killzone 1 HD – Emulator RPCS3 – PC
Killzone 2 – Emulator RPCS3 – PC
Killzone 3 – Emulator RPCS3 – PC
Darksiders 2 Deathinitive Edition (już po tegorocznym update’cie) – Xbox SX
Darksiders 3 – PC
Crysis 1 Remastered – Ps5
Crysis 2 Remastered – Ps5
Crysis 3 Remastered – Ps5
Resident Evil 4: Dodatek Separate Ways – Xbox SX
Lies of P: Dodatek Overture – Xbox SX
Quake 2 Remastered – Xbox SX
DEMO Metal Eden:P
Jeszcze trochę mi zostało w Khazanie ale może skończę do końca roku to chyba można go tu dorzucić.
Oczywiście wszystkie przeszedłem. Wiem, kicha, mało tego, naprawdę chciałbym przejść więcej;( Byłoby super gdybym ogarnął w 2026 całą posiadaną kupkę wstydu, a jest tego z 20 tytułów.
W tym roku na pewno cieszy mnie to że nadrobiłem parę kultowych serii jak Darksiders, Crysis czy Ninja Gaiden (jeszcze muszę przejść trójkę na PC przed czwórką)
Może bym coś jeszcze przeszedł ale w tym roku w nie wytrzymałem i kupiłem Playstation 5 z niskim softem i udało mi się ją przerobić co uważam za moje najważniejsze growe osiągnięcie w tym roku oraz trochę zeszło zabawy przy emulatorze Ps3, przez ten czas pewnie przeszedłbym jeszcze jakiś mniejszy tytuł.

Drodzy Panowie Wesołych Świąt, spełnienia przede wszystkim growych marzeń.... i żebym Was troszkę mniej denerwował:]
Tak xbox zabija swoją markę celowo i chyba jest tego świadomy
A no to wszystko zgodnie z planem, nagroda zasłużona, zwracam honor.
Spencera, chwaliłem na początku tej generacji bo naprawdę wszystko wyglądało dobrze i powtarzam że odkąd zajęły się przejęcia Acti-Bliz bo Bethesta to jeszcze raczej źle się nie zapowiadało wszystko poszło się kochać.
Wsparcie Xboxów STOP, dopracowanie gier STOP, posiadanie Codzika to święty graal, od tamtej pory to równia pochyła. Spencer to ewidentnie nie ma tam już nic do gadania, więc jak ktoś taki ma dostawać nagrodę za bycie ikoną branży?
Na dziś dzień to już bym prędzej dał takiemu Cerny'emu z którego choć się nabijaliśmy przy Ps5 SSD, dalej ma zamiar pchać gaming do przodu tworząc pełnoprawną konsolę Ps6, bo Xbox to już cholera wie czym będzie.
Ciężko mi powiedzieć czy 1 czy 2 lepsza.
Dwójka na pewno większy rozmach, ba ta gra to wg mnie pierwszy do tej pory prawdziwie żyjący świat. Ludzie w tej grze, nie tylko gang naprawdę żyją.
Jedynka za to ze swoją muzyką ma ten surowy drewniany klimat starych westernów które oglądałem za dzieciaka z Tatą.
Ten remaster razem z nowymi dwoma Tomb Raidererami to moje największe pozytywne zaskoczenie tego roku.
Kupię na pewno ale na lepszych promkach i może w przyszłym roku przejdę od nowa.
Niezłe teraz promki na Stalkera 2.
W myśl powrotu do mojego niegdyś ulubionego gatunku (slasher) kupilem Soulstice Deluxe Edition. Jest promka 90% - 22,99zł.
Jest zajebista promka na SOMĘ ale kur ona jest w 30fps :[
W co gracie na koniec roku moi drodzy?
Trzeba dokończyć Khazana----->
a potem nie wiem. Zimową porą miło przysiąć do horrora więc może Evil Within 2 (skoro niedawno skończyłem jedynkę), Resident Evil 8 albo DarkWood.
W sumie bardzo chęnie bym zasiadł do kupionego właśnie Metal Edena.
Dziś ukończyłem remaster Q2, przede mną jeszcze dodatki których nigdy nie ogrywalem. Sam Q2 na PC to jedna z gier mojego dzieciństwa, jest to dla mnie ojciec chrzestny obecnych FPSów. Wiele początkowych lokacji znam wręcz na pamięć. Co do remastera:
Plusy:
- ładnie odświeżona wersja już niemal 30 letniej gry, gameplay, widoczki udźwiękowienie bez zmian i dobrze. 60fps i chyba 4k? No bardzo spoko.
- dodano parę ataków i animacji niektórym wrogom do tego są inteligentniejsi i groźniesi
Minisy:
- jakoś mam wrażenie że nie przyłożono się do implementacji sterowania padem, średnio się celuje, grając na medium pod koniec robiłem save'y co chwila bo ginąłem na momencie.
- to samo z teksturami, nie postarano się IMO należycie, szkoda że nie jest ostrzej.
Spoko remaster, przejdę jeszcze dodatki bo są chwalone ale na luzie na easy, nie chcę się tak męczyć jak gdzieś w ostatniej 1/3 podstawki.
Kupiłem właśnie Metal Eden za 84,50 (50% zniżki)
Bardzo mi się demo podobało (to TitanFallo-Doom w cybernetycznym świecie), w sumie gra od pierwszej bardzo dawnej zapowiedzi gdy się nazywała Final Form mnie interesowała. Wziąłem bo nie wiem kiedy będzie taniej a trzeba wspierać polskie gry:D
Z cyfrówek wezmę jeszcze RDR1 i Routine ale to gdy będzie taniej.
Quake 2 ukończony. Przejdę sobie jeszcze dodatki ale już na easy których nigdy nie ogrywałem, nie chcę wkurzać jak na medium przy którym pod koniec to już robiłem save'y co minutę.
Nadal jest to godny, niesamowicie się broniący FPS którego uważam za ojca chrzestnego dzisiejszych FPSów. Jedna z gier dzieciństwa, dobra młócka.
Przytuliłbym całym sercem Reboot Quake w klimacie właśnie dwójki taki jak obecne Doomy.
Ja pokazali pierwszą zapowiedź Killing Floor 3 to serducho zabiło że to Quake...niestety:[
Edit: Widzę że Q2 przesło 4,06% graczy (przynajmniej na Xboxie). Widać mało komu się chciało.
Chyba też wezmę bo naprawdę licho z promkami na te rozszerzenie WE. No a duże bimałki jak zawsze na plus zgodnie z tradycją Xboxa.
Za 44,50 jest jeszcze Winters' Expansion do RE8 Wiocha dodający tryb TPP i krótki dodatek Shadow of Rose.
Można tu też niby pograć Dimistrecu.
Dzięki za opinię John, polecasz jakieś jeszcze dodatki do gier?
Bo tak próbuje sobie przypomnieć ciekawe DLCeki z lubianych przez gier których nie ograłem.
Mam w Batmanie Matter of the Family, Haley Quin i inne.
Teraz 2 w Exodusie.
Myślę jeszcze co by tu przytulić.
Natchnęło mnie na dodatki w cenie cebuli. Na MS Store kupiłem DLC do Rise of the Tomb Raider. Jest parę skórek ale mnie interesują "Więzy Krwii" i Baba Yaga w "Świątyni Wiedźmy"
Cena 6.29
Na MS Store kupiłem 2 dodatki do Metro Exodus za 14,50.
Słyszałem że "Dwóch pułkownikow" dobry? Ktoś coś?
Pierońsko dobry tytuł. Ja bym chciał żeby remaki gier były zawsze na takim poziomie.
Tzn chodzi mi o oddanie materiału źrodłowego, od strony techniczne trochę kuleje (na Xboxie jest płynniej niż na PS, widać to zwłaszcza w początkowym lesie.
Powtorzę się. Dla mnie pokaz dobry
Dwa Tomby z gameplayem taki jak mi się marzył, może ten KOTOR będzie fajny, Resident z Leonem, Pragmata, Control 2 (choć wolałbym Max Payne'y), Lords of the Fallen 2, Saros, Nioh 3.
I co najważniejsze Phantom Blade 0 9-ego września.
Jest fajnie. Najgorzej to morda Druckmana, za dużo nagród dla CO:E33 i totalna pizda z tym FPS Fortnitem, no tu zjebali a Goofy jeszcze czaruje jakie to super. Żal że to nie TitanFall 3.
Mitycznego Half Life 3 jak nie było tak nie ma.

Ładnie, szkoda że poza 60fps od illusion nie ma np. patcha 1440p bo ząbki w 1080p trochę kują.
Mi również na mojej przerobionej Ps5 udało się uruchomić DriveClub w 60fps. Od lat nie grałem w wyścigi ale ten tytuł zawsze jakoś przyciągał (w dużej mierze za sprawą efektów pogodowych) mimo średnich ocen. Do tego lubię przechodzić gry które uda mi się uruchomić z ulepszeniami. Trochę pograłem i póki co jak dla mnie nieoblatanego w ścigałkach fajny model jazdy. Myślę że dla relaksu będę sobie odpalał DC.
https://www.youtube.com/watch?v=KuSsy7OKmVQ
Dla mnie 2023 zdecydowanie najlepszy w tej dekadzie. 2024 i obecny 2025 oba mocarne. Przyszły 2026 z Phatnom Blade 0 i potencjalnie HL3 to już może być jeszcze lepszy niż 23. Do tego będzie kolejny Residencik, Saros, Replaced, Crimsond Desert, Pragamata ten 007 First Light coraz ciekawszy na początku bez szału i nie pogardzę trzecim Nioh, no nie wydaje mi się żebym na 2026 narzekał.
Na was panowie to zawsze można liczyć, pudełko zamówione
Pisał Pan że RDR1 będzie za 65 a ja widzę na MS Store za ~109zł. Ja się czuję oszukany!
Tutaj wynika że kampania ma właśnie 45 klatek w AA, wyzwania mają 60.
https://www.youtube.com/watch?v=rsF4IbkxnYM
Mam i potwierdzam że działa ale tylko Akrham City. Arkham Asylum ma dziwnego locka na 45 klatkach, nawet AA nie testowałem bo dla mnie to zbyt korytarzowa część. Wolę tą wolność latania z AC, AO i AK.
https://www.youtube.com/watch?v=gtCGzHBtGIo&t=17s
Mi się dwójka najbardziej podoba na początku w tym zimowym klimacie. Szkoda że to tak krótkie.
Najmniej mi pasuje
spoiler start
rajska wyspa
spoiler stop
za nic nie pasuje do westernu.
Za 65zł to myślę że mogę kupić.
Co do RDR2, skoro upgrade'ują w końcu po tylu latach jedynkę to i dwójkę też ale to pewnie w przyszłym roku i coś czuję że update dwójki może być już płatny zarówno dla pudeł jak i digitali.
Noo generalnie wsteczna z X360 i X OG to cyfrowe porty na Xbox One ściągane z sieci. Płyta jest jedynie kluczem.
Ten update RDR1 to taka sama akcją jak Gears of War Reloaded. Tylko Ci co kupili cyfrowe wersje w MS Store mieli darmowy update Gearsów.
Kupiłem teraz Quake 2 za chyba 12 zeta i zaraz skończę. Q2 to chyba była moja pierwsza trójwymiarowa gra:P Na pegasusie takich nie było:P
Do tego Life is Strange 2. Gra ma nieprzychylne opinię przez podpbno tęczowe ideologie, zobaczymy. Grałem parę lat temu w jakiś demko pierwszego odcinka i mi się podobało.
Za te 20 parę ziko mogę spróbować. Od dawna tęskniłem za Life is Strange, pora wrócić.
Do tego DarkWood też jest za 20 parę zeta. Od dawna chciałem chociaż spróbować bo w końcu trzeba trochę wyjść ze strefy komfortu akcyjniaków FPS, TPP i innych soulsów. Trochę pograłem i myślę że siądzie. Klimat pierwszorzędny, zagadka o co chodzi z tym lasem już mnie złapała, będzie grane.
Właśnie niby lipa bo też mam płyteczkę z X360 ale z tego co wyczytałem darmowy upgrade jest dla posiadaczy cyfrowej wersji RDR.
Cóż ja będę polował na jakąś promkę. Jedyneczkę bardzo ciepło wspominam gdy grałem na ThreeSixty. Zagrać jeszcze raz zamiast w 720p30 w 4k60? Nie pogardzę.
Nadchodzi Pierwszy RDR w wersji Next (bardziej Current)-Gen.
https://m.youtube.com/watch?v=O-vD4xXX8AM&t=389s&pp=ygUaZnV6aW9uIHJlZCBkZWFkIHJlZGVtcHRpb24%3D
Ja pierdzielę. Czytam mojego posta teraz ale tam literówek.... zaraz wywalę ten tel przez okno.

Trochę moich wieści dziwnej treści raczej zainteresuje tylko nielicznych
Battlefield 2016 - premiera 21 października 2016.
Titanfall 2 - premiera 28 października 2016.
Call of Duty 2016 - premiera 4 listopada 2016.
No jak ktoś tam tak ustalił datę premiery TF2 to nie mogło się dla niego dobrze skoczyć.
Mieliscie racje, ze pierwsza gra z nowej trylogii Lary Croft jest najlepsza.
Zdecydowanie moja ulubiona<3
Zobaczmy TR 2013, Rise otTR 2015, Shadow otTR 2018 - trylogia w pięć lat. A tu minęło siedem i żadnej zapowiedzi.
No istna nędza. Ani Tomb Raiderów, ani remaków serio Legacy of Kain ani nawet lubianych przez wielu Deus Exów... Szkoda gadać.
Mnie to pudło nie interesuje, jedynie ten pad, jak nie będzie w pojebanej cenie i będzie działał po przejściówce z PC i Ps5 to bierę.
Z takich pecetokombajnów to czekam tylko na to co zieloni dowiozą.
W ogóle wczoraj (jak pisałem to był jeszcze 10.11) swoje piąte urodziny obchodzi nasz Xbox Series X (oraz S) :D Tak wspaniała konsola, która została przez własnych ojców potraktowana jak trędowaty i "sprzedana za 4 dukaty". Aż żal.
Amen, no niestety.
Technologicznie XSX to chyba najlepsza konsola MS. Do tego tryb Dev Mode z możliwością załadowaniu paru emulatorów.
To będzie taki Sega Dreamcast. Ostatnia ale najlepsza konsola od tego korpo.
Ciężko będzie chyba patrzeć na nowego Xboxa jako stricte growe pudło ale zobaczymy, chciałoby się żeby był to kombajn warty grzechu ale trzeba pamiętać że to MS, żeby znów się nie skoczyło wydaniem zajebistego sprzętu z gównianym wspraciem jak Xbox one X i własne XSX bo na koniec dnia liczy się tylko ekran i GP.
Właśnie ukończyłem Overture: Platforma jak i podstawowe Lies of P Xbox series X.
Plusy:
- Tak jak podstawka, bardzo ładna grafika na UE4, stabilne 60fps i wysoka rozdzielczość.
- kawałek dość prostej ale pięknej historii w dodatku.
- ponownie piękna muzyka
- lokacje na plus i minus, zgodzę się z pewną recenzją że na początku jest ładnie (las z początku dlc z wyglądu oraz ze swoimi dźwiękami wręcz wydawał mi się wyciągnięty z The Last of Us gdzie po raz pierwszy zaczynamy kierować Ellie), a potem gorzej bo zaczynają się podziemia, nudne korytarze itd. dopiero na sam koniec znów się robi ładnie.
- bardzo fajni bossowie co zawsze na wielki plus ale mam duże ALE:
spoiler start
Nie wiem czy to dodatek czy jak ale na początku grałem na najwyższym czyli niby takim poziomem trudności jak w podstawce i już przy krokodylu musiałem zejść na średni, a na pewnej Pani ze swoją marionetką już całkiem na najłatwiejszy i tak grałem do końca.
Niestety tak sobie zepsułem finałowego bossa bo ten padł wręcz za drugim razem, a wszyscy od wspomnianej Pani na easy dawali mi w kość. Nie wiem, mam wrażenie że coś tu poszło nie tak. Wielka szkoda
Może to też kwestia że nigdy nie używam pomocników a w finałowej walce jest.
spoiler stop
Minusy:
Tak jak wyżej.
Ogółem bardzo dobry dodatek, jak się komuś podobała podstawka to brać bez wahania.
Ja ogólnie mam problem z Pinokiem bo to serio ciosana w drewnie kukła, te jego drewniane poruszanie się i pokraczne uniki sprawiają że jest to dla mnie jeden z trudniejszych soulsów. Wiem że gra stawia mocno na parowanie ale nieraz fikołki też są pomocne. Taki sam problem miałem choćby w Dark Souls 1 Remastered.
Lies of P mimo iż ewidentnie sporo zżyna z Bloodborne to movement postaci nawet nie leżał obok tego zwinnego szybkiego poruszania się z BB.
Właśnie zacząłem Khazana na poziomie ekspert czyli trzecim poziome z czterech
spoiler start
i idzie mi o niebo łatwiej niż tu na najłatwiejszym.
spoiler stop
Nawet teraz mi pokazuje aktualizację 28Gb z hakiem.
A steelbóczek z ładnych zestawem w środku w fajnej cenie. No przynajmniej na Xsie.

Czyli klucz był właściwy
Zgodnie z przepowiednią-->>
Gratulacje;]

I to wszystko na najłatwiejszym poziomie trudności, tak nisko upadłe.... eee zszedłem.
Albo starość mnie bierze albo serio dojebali z poziomem trudności w tym dodatku, ręce mi się trzęsły jakbym sobie posłodził kawę kokainą.

No cóż, widać że im te wszystkie zakupy z tej generacji nie wyszły.
Oby tylko ten ich nowogeneracyjny kombajn był zajebisty to człowiek może jeszcze przy Xboxie zostanie.
Mi się najbardziej marzył młody Vesemir zaraz po koniunkcji sfer, gdzie co chwila pojawiałyby się nowe nieznane potwory i klątwy, chociaż nie wiem czy papa Vesemir nie jest za młody na koniunkcję, ewentualnie jakiś nowy Wiedźmin we wspomnianym czasie.
Ciri mi pasuje, pewnie wybrali ją przez rozpoznawalność, po prostu nie wiem co ma się dziać "na świecie" w świecie Wieśka po wojnie Nilfgardzko-Północnej, a koniunkcja myślę mogłaby być świetnym tłem przygód W4.
Powiem że dramat ten dodatek na najwyższym poziome trudności czyli niby takim na jakim przechodziłem podstawkę (bo przechodziłem jeszcze przed wprowadzeniem poziomów trudności).
Wczoraj miałem spotkanie z pewnym krokodylem i naprawdę mam ochotę przełączyć na średni.
Ten dodatek w pizdu trudny ale muzyczka wpada w ucho.
https://m.youtube.com/watch?v=7xyixFlGwKw&list=RD7xyixFlGwKw&start_radio=1&pp=ygUYTGllcyBvZiBwIG92ZXJ0dXJlIHRoZW1loAcB
Pełna cyfryzacja skończy się sterowaniem ceną i ja się na to pisać nie zamierzam.
Też wziąłem na Ps5 bo pudła Ps4 na OLX były tanie, sam dałem 50-60 zyla. Na Xboxa to ponad setkę a jak już kupiłem to na MS Store było fajnie promo ale kij, ja jestem pudełkowym dziadem.
EDIT: Jak wyżej pisze Mutant:P
Elden oceniam jednak niżej od Bloodborne czy Dark Souls 3. Tzn Bossowie zdecydowanie nie zawodzą, a dla mnie do mięsko tych gier więc jak nabardziej warto. Po prostu dla mnie ten otwarty świat ma gorszy klimat od wyżej wymienionych, do tego nie ma tak epickiego soundtracka jak wyżej wymienione. Jedyny motyw który mi zapadł to ten Leyndell.
Spróbować zawsze warto;)
https://www.youtube.com/watch?v=G5MhsiKT3ME&list=RDG5MhsiKT3ME&start_radio=1
Szanuję:D
A ja lecę już na poważnie dodatek do Pinokia.
Z pozdrowieniami dla
Tak bajdełej co mi się mocno niepodoba, dodatek Overture wymaga połączenia z netem.... ja pier, kto to wymyślą...
Kupiłem, posiadam na konsoli i tyle, a nie jakieś durne weryfikacje zakupu...ehh
Uncharted i Tlou ograne w remasterach, Infamous jakoś nie wiem, nigdy mnie nie interesowało.
Akurat dziś udało mi się w końcu okiełznać GoW Wstąpienie, chodzi jako tako, szału nie ma ale przejść by się dało.
Na pewno ogram trylogię Resistance która działa bardzo dobrze ale na razie przerwa od FPS więc poleci "Overture" - wracam do tak uwielbianych przez Nas wszystkich soulsów^^
No i trzeci Killzonek ukończony, myślę za co się tu brać, chyba warto ruszyć Xboxa więc może dodatek do Pinokia ruszę;)
https://www.gry-online.pl/gry/killzone-3/z32818
Tak jak z Killzone 2, mój powrót po latach tym razem na RPCS3 Killzone 3 wersja BCES01007, po update'cie do wersji 1.14 gra działa przez większość czasu w 60fps.
Plusy:
- graficznie bardzo ładnie na erę Ps3, jak w dwójce efekty cząsteczkowe wyglądają pięknie i gdy się nic nie działo mogłem sobie ustawić rozdzielczość na 1440p a gra wygląda wtedy jak remaster jaki powinniśmy dostać na Ps4 i dziś Ps5, niestety gdy pojawiają się Helghaści, którzy mają lepszą inteligencję niż wrogowie w dzisiejszych grach i bardzo skrzętnie chowają się za osłonami oraz prowadzą zza nich ostrzał powoduje że jednak muszę schodzić z usawieniami na low. W mojej ocenie takie obciążenie CPU jest w pełni usprawiedliwione
- znów pochwalę Helghastów z ich sztuczną inteligencją i agresją, no potrafią dać w kość
- widać że twórcy robili co mogli aby rozgrywka nie była tak monotonna jak w dwójce a więc mamy:
spoiler start
eliminację po cichu, skradanie, więcej mecha, pościg i bardzo fajną walką w zmniejszonej grawitacji z bardzo fajnym ragdolem Helghanów i lewitujących broni
spoiler stop
- różnorodne lokacje, sama gra zyskała na kolorach, choć mi akruat szaroburość dwójki jak choćby w pierwszej części Gears of War nigdy nie przeszkadzała
- strzelanie zostało ulepszone co ma swój plus i minus, ponieważ dwójka ma taki nietypowy wręcz filmowy gameplay podczas strzelania i ruchach kamery z delikatnym lagiem. Z jednej strony łatwiej się celuje w trójce, z drugiej dwójka jest tak fajnie jakby filmowa podczas gry.
- lepszy zarys naszych bohaterów, a sam Rico, który w dwójce jest istnym przygłupem tutaj wypada na o wiele bardziej sympatycznego gościa
- fabularnie gra zyskuje również dzięki walce o władze wśród kosmicznych gestapowców
- bardziej podobają mi się bronie zwłaszcza dzięki celownikom, karabin Helghastów dużo na tym zyskuje, o wiele fajniej się z niego pruje niż w dwójce
Minusy:
- jak poprzednik, gra mogłaby być dłuższa
- bolesny brak finałowego bossa, już nawet powtórka walki z jakimś
spoiler start
"Radeckiem Stahla"
spoiler stop
byłby mile widziany
Jak z dwójką, bardzo chętnie zagrałbym w remaster tej gry. Killzone 1 nawet w wersji HD jest już grą mocno przestarzałą i pewnie odrzuciłby szybko graczy bez zmiany rozgrywki ale K2 i K3 remaster myślę że spodobałby się szerszej publiczności nawet dziś.
Ogaraniam starocie i kupkę wstydu, a czytam opinie i oglądam recenzję i już bym złapał za tę nowość.
Ja tam zdecydowanie bardziej wolę dwójkę Crysisa ale to głównie przez gameplay który nie odbiega od dzisiejszych FPSów. Jedynka w moim odczuciu to już za bardzo drewno i funu że strzelania nie ma.
Kończę Killzone 3 i generalnie można powiedzieć że to gra lepsza od Killzone 2, bardziej urozmaicona zarówno w rozgrywce (eliminacja po cichu, skradanie, więcej mecha, pościg), dwójka to samo strzelanie.
Ale dwójka ma taki nietypowy wręcz filmowy gameplay podczas strzelania i ruchach kamery z delikatnym lagiem. Z jednej strony łatwiej się celuje w trójce, z drugiej dwójka jest tak fajnie jakby filmowa podczas gry.
https://m.youtube.com/watch?v=awGgkogvvm8&t=1213s&pp=ygUeZ2hvc3Qgb2YgeW90ZWkgZGlnaXRhbCBmb3VuZHJ5
Testy już były. Z trudem doszukano się spadków o 7 klatek i to bez Day-One-Patcha.
Zarówno na bazowej jak i Pro gra chodzi bardzo dobrze.
Jedni i drudzy siebie warci, wszystkie korpa które zaczęły się pchać w zakupy i gry jako usługi mają teraz problemy i dobrze im tak, gorzej że cierpią na tym gry i gracze.
Sony ze swoimi grami usługami, zamiast Days Gone 2 - uwalona usługa, zamiast dać kolejny remake Bluepoint Games - uwalona usługa. Concrod to bieda a po Marathonie to już w ogóle wydaje mi się że Sony dostanie po dupie.
MS ze swoimi zakupami, chyba tylko Indiana Jones to jedyny udany wielki hit od nich Halo to średniak, powoli się mówi o kolejnej generacji a nowych Gearsów poza pobocznym Tactics nie ma. Trzecia część Dooma to żadna zasługa MS, ID Software po prostu rozwiają formę świetnych 2016 i Eternala. Horizon taki super, a jak tam Forza Motorsport?
Square Enix posprzedawano marki i też zaczęło się pchać w jakieś service i inne NFT i teraz ma problemy, to samo Embracer które nakupowało od nich Tomb Raider, Legacy of Kain czy Deus Ex i co? Od 7 lat nie ma żadnego nowego TR a mamy tylko robione na kolanie remastery tych trzech marek.
A taki Capom który odświeża swoje dawne marki od Residentów przez teraz Onimushę i jest szansa na Dino Crysis jest na fali. Gry a nie zakupy i GAASy z dupy.
Gratsy. Ja dziś skończę Killzone 3.
Remember, noł spojlersss.
Chociaż trochę pamiętam z 2018.
Zgadza się. Mi się zawsze podobała ich agresja i to jak dobrze się chowają za osłonami i prowadzą zza nich ostrzał, w podsumowaniu trójki o tym wspomnę.
Killzone 2 ukończony.
https://www.gry-online.pl/gry/killzone-2/komentarze/zf145e?PAGE=3#post0-16785572
Powrót po latach tym razem na RPCS3 Killzone 2 wersja BCES00081, po update'cie do wersji 1.29 gra działa naprawdę spoko.
Plusy:
- nadal bardzo ładna grafika, efekty cząsteczkowe robią niesamowite wrażenie nawet dziś, gdybym miał topowego kompa i ustawił wszystko na maks. pewnie doznałbym szoku że to gra ery Ps3.
- w przeciwieństwie do jedynki tym razem prucie do Helgastów to czysta przyjemność, nie trzeba w nich ładować pół magazynka ołowiu, liczy się prezyzja a headshoty cieszą michę zwłaszcza dzierżąc snajperkę, no po prostu świetny model strzelania
- ponury klimat brudnej wojny, wg mnie KZ to taki trochę Ps3 FPS Gears of War z X360.
- Helghaści jako kosmiczni naziści znów nie zawodzą, super design i udźwiękowienie wrogów zachęca do strzelania
- lokacje, parę lat temu wydawały mi się mocno jednokopytne, dziś jednak widzę że trochę różnorodności jest,
-
spoiler start
finałowy szturm na pałac Visariego i walka z Radec'iem
spoiler stop
to już czysta adrenalinka, ani myślałem przerywać gry.
-
spoiler start
gorzkie
spoiler stop
zakończenie bardzo dobrze się tu wpasowuje
- fabuła jako tako, w takich grach nie oczekuje się od niej wiele
Minusy:
- bohaterowie tak jak kiedyś wg mnie mocno nijacy, do tego
spoiler start
Rico przygłup który standardowo musi schrzanić sprawę, wg mnie mocno irytujący, w jedynce bardziej dało się go lubić
spoiler stop
- mogłaby być choć połowę dłuższa, jedynka chyba więcej mi zajęła
- przydaliby się jacyś minibossowie, jacyś oficerowie Radec'a czy coś. Była walka z ATAC'iem ale przydałoby się więcej
Bardzo dużo zapomniałem z gry od 2018 gdy grałem na Ps3 i ogrywając po raz drugi mocno doceniłem Killzone 2 zwłaszcza piękne takie filmowe animacje celowania, odrzutu i przeładowywania broni oraz ragdol wrogów.
Od razu biorę się za cześć 3, która działa mi jeszcze lepiej.
Nie pogardziłbym trylogią 4k60 na Ps5 ale marka zapomniana, do tego Cell nikomu życia nie ułatwia.
No i git gitara.
Nagrzebałem się przy RPCS3 i udało mi się updateować Killzone 2 wersję BCES00081 do wersji 1.29, a Killzone 3 BCES01007 do wersji 1.14 co pozwoliło uruchomić patche w RPCS3 i teraz Killzone 2 chodzi naprawdę, fajnie a gdyby mi wszystko na tym emulatorze działało jak Killzone 3 to już była by bajka bo ten już hula przez większość rozgrywki w 60fps z okazajonalnymi spadkami do ~45, głównie przy kompilacji shaderów.
No to lecimy<3
pepełe ma przewagę w prędkości newów, na ogół są szybsi ale jeśli chodzi o użytkowników to GOL daleko >>>> pepe choć i tak nie przeglądając za wiele (zgodnie z założeniem na ten rok żeby czubków nie czytać) mam wrażenie że najwięksi odlejeńcy zarówno niebiescy jak i zieloni na pepa.pl zostani pobanowani... i dobrze.
Najbardziej lubię GOLa i skromnego w użytkowników Eurogamera.
Od razu widac lepsze tekstury
Teraz patrzę na kompie i pełna zgoda. Draw distance też lepszy, niemniej i tak myślę że po paru cięciach mogliby to wydać rónież na Ps4.
Mały też plus że strzały nie znikają po trafieniu w drzewa itp. już w 2020 takie rzeczy słabo wyglądały a teraz w ogóle. Szczegół/ nie szczegół, znów ceniona przeze mnie interakcja z otoczeniem.
Łoo ale Atsu ładnie ścina drzewka w przeciwieństwie do Jinna, podoba mi się:]
(jak każda interakcja z otoczeniem w sumie)
https://m.youtube.com/watch?v=7ajME2iCnsk
Na telefonie nie widzę różnicy xD
Duchy nie miały i nie mają top grafiki ale art style świata przepiękny<3
Tokyo Drift to była super cześć F&F, najlepsza zaraz po jedynce albo na równi:]
2006 liceum, jestem stary xD
No i te dziewczy... yyy samochody:D
Gratz
Ano ja to jestem z tych ci mają pełen ekwipunek wszystkiego i mało z tego korzystam, zawsze zostawiam "na trudniejsze momenty":P
Przeszedłem rok temu także jeszcze przed wprowadzeniem poziomów trudności, więc chyba grałem na obecnym najwyższym ale powszechnie wiadomo że jestem największym soulsowym nudziarzem na tym forum;)
Dodatek wykupiony i nadal na mnie czeka.
Chyba po Killzonach ogram bo trzeba w końca rozruszać Xboxa, stoi i się zaczyna kurzyć.
I jak idzie? Mi się udało dopiero gdy nauczyłem się blokować jego szarżę i zamachiwane uderzenia łapami, powodzenia.
Thx;)
Oj pamiętam go dobrze, od razu Ci mówię, w drugiej fazie idź w blokowanie, w miarę dobrze się go kontruje ale powiem że wg mnie to jeden z trudniejszych szefów LoP.
https://www.gry-online.pl/gry/the-evil-within/komentarze/ze3074?PAGE=2#post0-16779844
Właśnie ukończyłem. Bardzo fajny survival horror, który ma jednak parę problemów.
Platforma: PlayStation 5 Jailbreak, które pozwala w tej grze ale również w wielu innych grać z fanowskimi patchami 60fps.
Plusy:
- grafika w 1080p nawet dziś wygląda w porządku. Widać że to remaster z Ps3/X360, ma miejscami rozmyte tekstury ale jest dobrze
- klimat, to już zależy od miejscówki, są takie które straszą i budzą niepokój a są i takie przez które się biegnie i nie robią wrażenia
- wspomniane lokacje, jest różnorodnie i to zawsze sobie chwalę, chyba najstraszniejszy był dawny dom głównego antagonisty.
- dobry model strzelania który w survivalach standardowo przypomina ten z RE. Generalnie cały gameplay jest dobry, sensowna choć nieraz wnerwiajaca mechanika staminy, no pakowałem w nią punkty ostro
- większość bossów co najmniej dobra, najstraszniejsza oczywiście Laura, jak się gra w nocy ze słuchawakami i zacznie drzeć mordę, no ciary były
- gdy się wyjaśnia o co chodzi te wszystkie pokręcone sceny mają większy sens
- rozwój postaci
- jako tako zarysowane postacie
Minusy:
- klimat grozy w moim odczuciu im dalej tym bardziej się ulatnia
- jakoś dziwnie biega nasza postać, niby sprint a jakby powoli.
- na finałową walkę chyba trochę brakło pomysłu,
spoiler start
potwór z Ruvikiem w mordzie... ktoś się na koniec zainspirował Alienem?
spoiler stop
, no nie wiem, tak średnio jakoś.
- niczego nie dowiadujemy się o dbającej o Nas pielęgniarce, szkoda.
Tak czy inaczej naprawdę bardzo fajny, trochę już zapomniana seria . Szkoda że trójka nie zostanie zrealizowana.
Pierwsze The Evil Within jest jedną z gier które bardzo chciałem nadrobić, tak więc i za dwójkę też złapię ale chyba na Xboxie SX, ona ma już 60fps w standardzie nie muszę się ratować Jailbreakiem na Ps5.
Brat stwierdził że nawet przy Dark Souls tak nie kląłem jak przy Returnalu xD
Tak sobie pomyślałem że może na cheatach przejdę sobie kiedyś znowu Returnala. Ale w zasadzie na jednym cheatcie, żeby sobie po zgonie od razu załączyć albo karabin albo pustkostrzał, bo jak pomyślę że mam znów losowo dostawać jakieś kwasowe gówno-strzelby albo zaczynać od tego żałosnego pistoleciku to aż mnie telepie. -->
Nawet jak się lubi trudne gry to czasem nie chce się już użerać i nie ma wyjścia:D
-->
Dobrze to doprecyzowaliście. Mi ta mechanika ograniczonego ekwipunku właśnie pasuje w kwestii broni i amunicji w kwestii rozkminy jaką broń wybrać na potwory, posmak taktyki zawsze na plus ale gdy widzę że nie mogę zabrać np. naraz 2 rzeczy otwierających dane drzwi i już czuję ten backtracking to w zależności od "kilometrów" potrafi mnie to skręcać.
Ano bywa to upierdliwe. Ostatnio mnie to drażniło pod koniec grania w Signalis. Musiałem chyba ganiać po jakieś itemki do poprzedniego pokoju żeby jakieś drzwi otworzyć.
Ano też gram na najniższym poziomie trudności bo sporo było mówione że normal w tej grze to prawdziwy hard. Gdybym nie miał cheatów to pewnie po prostu grałbym cały rozdział od początku żeby się bardziej wzmocnić no ale też mi się nie chciało. EW jest u mnie zdecydowanie serią do nadrobienia (łaziła za mną od dawna) razem z Resistance. Dwójkę też na pewno kupię ale raczej na Xboxa bo ona już wszędzie dostała 60fps, nie trzeba się bawić.
Z innych straszaków jeszcze dwójka Dead Space czeka na dysku. 1 i 3 ograłem, dwójki nie.
Wczoraj w nocy w Evil Within ubiłem po lamersku pewnego trudnego bossa, przez dobrą godzinę się z nim szarpałem ale chyba miałem na niego za mało amunicji ale że przeróbka Ps5 pozwala również na pobieranie i używanie cheatów tak go nakarmiłem granatami że pewnie ze trzech bym takich ubił..... także ten... no.... brawo... brawo ja :F
Graj od razu w dwójkę.
Właśnie trochę pograłem a że grałem ostatnio chyba jakoś w 2018 to zapomniałem jak wyśmienite jest tu strzelanie. Zachowanie Helghatnów i ich agresja ze świetnymi animacji w tym zgonów sprawia że nic tylko do nich pruć. Znakomity gunplay, znakomity, jedyny minus to że w tej części bo w trzeciej już nie, celowanie jest dość ociężałe a dodając do tego że akurat dwójka ma kiepski frame rate na RPCS3 (no przynajmniej na moich bebechach) sprawia że dość mocno się siłuję z celownikiem i pocieszam się że trójka chodzi lepiej.
Tak poza tym to wyśmienita strzelanina, oj może faktycznie polecę całą trylogię.
Właśnie ukończyłem na RPCS3 w jakości 1440p60fps. Jakoś w 2018 ogrywałem 2 i 3 na Ps3, pierwszego Killzone jednak nigdy wcześniej nie ogrywałem i postanowiłem nadrobić. Nie jestem już w stanie grać w 30fps więc teraz to już tylko emulator.
Plusy:
- po upscalowaniu rozdziałki do aż 1440p grafika wygląda naprawę spoko.
- brudny klimat wojny z Helghastami, zdarzają się bardziej kolorowe lokacje ale całość jednak w cięższym klimacie, co mi się podoba.
- bronie mają ładne udźwiękowienie i odrzut, plusik za alternatywne strzały
- zawsze mi się podobał design Helghanów (Helghstów) wykreowany na kosmicznych nazistów. Hełmy plus świecące gogle z rurkami tlenu, no aż chce się do takich strzelać.
- tak samo podobają m się i ich statki, łodzie mają taki ostry drapieżny wygląd, no fajne to
- bardzo duży plus za różnorodne lokacje i aż chciało się przebijać przez kolejne fale kosmicznych szkopów oglądając przy tym widoczki
Minusy:
- niestety ale wg mnie w gunplayu zawsze uważam że "do tanga trzeba dwojga" a dokładniej choć samo strzelanie jest dobre tak ubijanie Helghanów już nie, trzeba w nich uporczywie pakować kule a na dodatek jak któryś się wymknie z przyjmowania śrutu na klatę mam wrażenie że często całe zdrowie mu wraca i znów trzeba naładować go sporą ilością kul.
- nasi towarzysze często wydają się bezużyteczni
- przydałoby się większe zróżnicowaniu pukawek, a propo->
- bardzo mi się podobała snajperka ze specyficznym ruchem celownika, żal że pojawia się chyba tylko 2 razy, na początku i pod koniec, a że ubija jednym strzałem przy tym mozolnym ubijaniu karabinami daje bardzo przyjemną odmianę
Podsumowując bawiłem się dobrze, na początku fajnie, potem trochę mi gra przynudzała ale gdy zaczęły się fajniejsze lokacje, bagna, lasy, przybrzeżne fortyfikacje, ciekawsze hale i góry już ciągiem leciałem przed siebie. KZ HD to remaster już ponad 20-letniej gry więc nieco podciągnę ocenę ale gdybym chciał kiedykolwiek zagrać jeszcze raz zdecydowanie włączyłbym easy (grałem chyba na normalu) żeby się nie męczyć ze "zeskrobywaniem" bo tak się czułem przy strzelaniu do neonazioli z planszy.
Na RPCS3 mam jeszcze K2 i K3, niestety są to już o wiele bardziej wymagające gry, o dziwo K3 działa mi dużo lepiej w całkiem stabilnych 60fps, K2 ma podobno bardziej skopany kod i wielu graczy potwierdza że K3 działa zdecydowanie lepiej mimo nawet lepszej oprawy. Chętnie sobie je przejdę ponownie bo to już o wiele współwcześniejsze względem obecnych czasów gry.
Powoli kończę Killzona HD. Generalnie jest to fajna strzelanka, bronie są dobre i ładnie prują do wrogów ale dobrym gunplayu do tanga trzeba dwojga, a tu niestety ubijanie wrogów jest... uporczywe? To chyba dobre słowo, trzeba w nich ładować sporo śrutu, headshotów brak i ma się wrażenie jak wrogowie umkną ze zbierania na klatę kul to trzeba od nowa władować w nich przypisaną im ilość ołowiu. Niestety to sprawia że trzeba ich rozwalać po kolei uporczywie strzelając w danego Helghasta i dopiero potem brać się za kolejnego.
Na dużo za to plus zróżnicowanie lokacji i to znacznie umila przebijanie się przez kolejne fale wrogów. Niejeden obecny FPS mógby podejrzeć stareńkiego KZ w tej kwestii.
No i powiem że design kosmicznych szkopów z ledami w patrzałach zawsze mi się podobał, fajny patent Guerilla.
Ja już 18 rozdział tej o to gry ;)
Jedynka na Ps3 mnie zamęczyła i przeszedłem może 1/3:P
Potem miałem trylogie na Ps4 ale tam przeszedłem już tylko 2 i 3. Trójka dla mnie była całkiem fajna, po prostu finał mocno średni.
W trójce też już było widać te rewelacyjne animacje postaci które 2 lata później trafiły do The Last of Us.
Ano ja mam zawsze ból zadka jak nie ma głosów ang.+polskich napisów. Nie lubię polskich dubbingów wszelkiej maści poza Wiedźminem i nie wiem.... Shreckiem i Epoką lodowcową chyba.
W takich przypadkach gram z angielskimi głosami i angielskimi napisami, jednocześnie słuchając i czytając daje sobie radę z dialogami i fabułą.
A co do C2, niedawno ogrywałem całą trylogię i dla mnie najlepsza.
Jeszcze nie doszedłem do żadnego etapu ze strzelaniem ale sama kamera przy rozglądaniu na plus, bardzo responsywna i dokładna.
Na razie dalej lecę Killzone HD, strzelanie nawet dobre ale już trochę przynudza. Duży plus jednak to różnorodne lokacje. Hale, huty, park, plaża i przybrzeżne fortyfikacje a do końca gry daleko, no naprawdę spoko.
W nocy chciałem dalej lecieć Evil Within ale padłem na pysk:/

Sorki, miało być w odpowiedzi.
Mam też patch "full screen" usuwający letterboxy ale wywołuje u mnie filotowe glitche, a nawet gra się zawiesza na loadingach więc obejdzie się bez niego.
Gra może będzie spoko ale już na początku zgrzytam zębami od tego QTE.
Należy też pamiętać że nie zawsze liczy się więcej sprzętu niż talentu tylko odwrotnie.
Guerilla zawsze rządzili w kwestii oprawy i te Killzony są ładniejsze niż takie Niohy i Rise of the Ronin bo Koei Tecmo umie w gameplay i gra się fajnie ale nie w grafikę i im to i Ps5 to za mało.
Także owszem to tylko "Ps3" ale jak się za to brali magicy, Cell im niestraszny.
Jedynka jak dla mnie średniak, dwójka naprawdę bardzo fajna ale trójka znów słabsza.
Bardzo lubiłem ten dashboard i jego dźwięki, zamieniłbym chętnie te dźwięki X360 za te co są w obecnym dashboardzie.
Ano też bym porozdzielał sprint i przyklejanie się do osłon:P
Mnie trochę wkurzało że zawsze trzeba było się przykleić do przeszkody przed przeskoczeniem jej. Potem ktoś jednak pomyślał i w późniejszych częściach można było w biegu przeskakiwać przez murki itp.
Edit: Mam na razie dość modowania gier na przerobionej Ps5 i zabawy z emulatorem Ps3. Teraz po ludzku gram w to co wyskrobałem a więc za dnia Killzone HD na RPCS3, w nocy Evil Within na Ps5.
Fajnie mi się gra w jedno i drugie.
Potem albo Killzony 2 i 3 albo lecę serię Resistance.
Super Crod, gratz! :D
A gdyby tak przerobić Ps5 PRO, ehh pomarzyć xD
Niemniej, w moim świecie hackingu dopiero co padł soft 8.00, a już mają być testy nawet 9.40.
PRO wyszły chyba najniżej 9.20 także dzieje się, oj dzieje.
PCMR z 3060
Już myślałem że chodzi o mnie:D
No ja bardzo lubię biegać-sprintować bez odrywania kciuka od analoga żeby móc się rozglądać. Potrafi to uratować tyłek w soulsach więc bez tego ani rusz.
Do tego przyfarciłem bo niby zestaw był niekompletny na allegro i dałem 5 dych (zamiast ponad stówę bo po tyle chodzi), przyjeżdża a tu lol, full opcja, coś im się chyba pokićkało xD

Tak bajdełej kolejna przeróbka Dualsensa na moje konto:)

Kingdome come 1 na Ps5 w 60fps? Why not?
Stare dobre Gearsy. Z tego co zauważyłem to odbicia są znacznie ładniejsze niż w Ultimate Edition. Reszta już kosmetyczna. Gram na XSX.
Ja to mam okrutny sentyment do szaroburego oryginału. Miał ten klimat horroru ale nie słuchajcie, jostem netoperek maruda.
Jeszcze mi tą ulewę ucieli w zejściu do kopalni --> 10:00???? Nooołłł;[
https://www.youtube.com/watch?v=N8jBoIvToZY
Ano Romeo w drugiej fazie był trudny.... ale czekaj do pewniej postaci na "L". Ta w drugiej fazie to dopiero kopie tyłek:P
Może by dało radę, trudno powiedzieć bo to już trzeba przerabiać patche aktualizaujące grę jak np w tym przypadku mam przerobiny patch 1.18, a aż tak dobry nie jestem choć już nie raz pliki config. itp itd w notatniku się przerabiało, a nawet w Hex Editorze.
Dla mnie 1440p60 zamiast 1080p30 to już miód dla oczu. Gość na forum na którym siedzę próbował podbić Bloodborne do 1440p ale się wysypał. Nienaganne 1080p60 zmiast chybotliwych 30 bo w oryginale frame pacing ssie to i tak już bajka.
Ostrzę sobie też kły na The Order 1886, bo on również w 60fps po patchach hula jak trza
Pograłem trochę w Resistance 3 i naprawdę super. Machiny Himer ala wojna światów, niezłe strzelanie i muzyka dodająca tajemniczości i grozy, cholera naprawdę będzie fajnie to nadrobić. Nigdy nie miałem styczności.
Ostatnio mnie tknęło że jestem lepszy w Remasterach gier Sony od samego Sony xD Co tam po Days Gone? Remaster Ragnaroka? xD
https://www.youtube.com/watch?v=rPHZy_CgLE4&ab_channel=DFClips
https://www.youtube.com/watch?v=6T7N67B5H10&t=202s&ab_channel=DFClips
wybaczcie jakość, nie umiem w screeny a jestem lepszy w pseudohakerce niż fotorafii:<

Z nieudanych akcji Kratos dalej ma zatwardzenie, drugi już GoW Wstąpienie pobrany i nie bangla ale za to zawiesza się po odpaleniu napisów początkowych co jest częstym problemem, myślę trochę researchu w necie i odpali.

Do tego Resistance 3 hula aż miło locked 60, do tego pogrzebię w ustawieniach może da się coś jeszcze podkręcić

Kolejne sukcesy na moim koncie w świecie hakerki drodzy Panowie. Arkham Knight na Ps5 zamiast lichych 1080p30fps uwaga----> 1440p60fps+wszystkie DLC zacieram rączki :]
Bo najpewniej to prawda że premiera późnym albo w połowie 2026 jak gdzieś tam się w sieci przewijało:<
:D
ale teraz czytam że K3 ma lepiej napisany kod od K2 stąd mimo że gra ładniejsza, chodzi lepiej.

GoW Wstąpienie nie odpala ale Killzone 3 sukces! Chodzi dużo lepiej od Killzone 2. Prawie cały czas 60fps, w tym przy strzelaninach.
W tej generacji to i tak rządzą third party.
Sony i MS zawodzą. Jedni się zapatrzyli na usługi, drudzy się zapatrzyli na zakupy i u obu korpo to się kasacjami kończy.
Coś wydają, nie powiem że nie ale szału nie ma.
Dziś jeszcze testuję sobie Killzone 3 i God of War Ascension na RPCS3, zobaczymy jak będzie.
Ogólnie to biję się w pierś bo ostatnio (w sumie ponad miesiąc) nie gram tylko bawię się w moderkę, od końca czerwca wziąłem dodatkową robotę i jeszcze ją kończę przez co granie byłoby szarpane a ja nie lubię się tak odrywać. Na plus to zgarnąłem taki hajs że mógłbym brać lekką ręką Ps5 PRO w czasie jej premiery z napędem naliczanym przez najgorsze Januszexy.
Kończę te zabawę i chyba lecę od nowa pierwsze The Evil Within na mojej przerobionej maszynce:]
Drodzy Panowie jak ocenianie gierki pokazane na ONL?
Mam dużo oglądania ale mile mnie zaskoczył kolejny już powrót z martwych Routine. Oby tym razem wyszło "late 2025" jak opisali na końcu w trailerze.
W RDR2 użyłem innej metody, do tej gry był już przygotowany specjalny patch 1440p połączony z DLC oraz specjalny plik CUSA05819.xml do podmiany w patchach. A że się udało w RDR to będę jeszcze próbować tą metodą przeskoczyć w Batmanie: AK z 1080p na 1440p i przytulić DLC bo np. Barbarą w "A matter of Family" w sumie nie grałem.
Nie ma przy 60 klatkach efektu sterowania czolgiem?
Jest dużo lepiej, czuć to ewidentnie, pamiętam było mocowanie się z Arthurem, a teraz specjnie porobiłem nim kółka w miejscu to jest dużo skłonniejszy do współpracy, do tego łatwiej trafiałem w szafki z jedzeniem na początku gry:D
Tak John, tak było na PC że czas leciał i szybciej rdzenie spadały, tutaj przyznam, muszę się jeszcze doedukować na forach albo sam przekonać bo nie wiem czy będzie to samo.
Świetny souls, szefowie byli dla mnie bardzo dużym pozytywnym zaskoczeniem ale i cała historia jest bardzo fajnie wykreowana. Polecam Balmore House do posłuchania lore.
Jeszcze mam prequel do nadrobienia.

Kochane Miśki, dopiąłem swego.
Przed Wami Red Dead Redemption 2 na Ps5 w 60fps-1440p.
To co od razu rzuca się podczas gry to lepsze sterowanie Arthurem. W 30fps jest większy input lag przez co na Xboxie było trochę siłowania się z postacią, teraz jest dużo przyjemniej.
Nawet poruszanie się po menu głównym jest szybsze, pamiętam że na Xie też powoli chodziło.
RPCS3 wydaje się już bardzo dopracowany, po prostu do fajnego działania potrzebne są mocne bebechy PC, raczej głównie CPU, odwrotnie do emulatora Ps4 - ShadPs4, tam się raczej bardziej liczy GPU. Niektórzy nawet nie nazywają ShadPs4 emulatorem bo to niby jakaś zgodność bibliotek z Ps4 coś jak Linux czy jakoś tak to opisywali.
Niemniej ShadPs4 wydaje się o wiele mniej zasobożerny.
Mam zassanego Killzone 3 na RPCS3 ale że K2 chodzi średnio na jeża, ani źle ani super, nie spodziewam się fajerwerków. Tak samo przy GoW Ascension, którego też już mam.
Na razie próbuję wyskrobać 60fps na Ps5 w Red Dead Redemtpion 2, póki co mi nie idzie ale walczę.
https://www.youtube.com/watch?v=0F4WIZeo_KU&ab_channel=NVIDIAGeForce
Phantom Blade Zero z RTX ON, jaram się jak kompy pod RayTracingiem, dajta spokój, dla mnie to już wygląda jak Sekiro do sześcianu --> gra generacji. Dajcie już to public-demo bo się zapłaczę...
Moje bawienie się w Moddera nie ustaje.
Nie wytrzymałem i kupiłem w bardzo dobrej okazji Ps5 CFI-1216a z softem (firmware'em) 7.00.
Z sukcesem wykonałem Jailbreak za pomocą płyty Blue-Ray z Jar-Loader'em i wgrałem etaHen2.2b (już niedługo pełna wersja Hen2.0).
Po doedukowaniu się w kwestii programu Itemzflow i Kstuff z sukcesem odpalam gry w "rock-solid" 60fps które oryginalnie mają tylko 30fps.
Mam pierwsze The Evil Within, Batman Arkham Knight, którego również spróbuję podnieść do 1440p, (na pewno pójdą takie gry jak The Order 1886, Red Dead Redemption 2) oraz mam Bloodborne, który teraz działa mi w takiej jakości->
https://m.youtube.com/watch?v=D9003aiiBvI&pp=ygUUYmxvb2Rib3JuZSA2MGZwcyBwczXSBwkJrQkBhyohjO8%3D
W takiej jakości z radościż przejdę po raz trzeci, tym razem nie zaniedbując Lochów Kielicha.
Teraz gry mam Ps5 Jailbreak, moje Ps4 PRO Jailreak pewnie pójdzie a sprzedaż. Trochę szkoda ale z drugiej strony nie chcę żeby się kurzyło.
Akurat te GoW: Reloaded to poziom ostatnich remasterów Sony. Dwójka, trójka i Judgement na UE:4/5 to byłyby prawdziwe remastery.
Nie wiem Mutant, pewnie gdybym wiedział to już pracowałbym w Sony.
Ogólnie jest tak że sporo gier jest po prostu porzuconych i tak jest chyba z AK bo nigdy żadnego upgradu nawet na PS4 Pro i Xbox One X nie dostał a zwykle odblokowanie klatek w ramach wstecznej wywołuje błędy i tak jak mówię potrzebny byłby konkretny patch no ale gra jest porzucona i jest jak jest.
Widzę w necie że jeszcze do AK dodano 1440p chyba sobie przetestuję.
Na przerobionej konsoli ładuje się 60 FPS przez program ItemzFlow albo poprzez podmianę pliku gry CUSA nr gry.XML
Drodzy Panowie tu znów Wasz pożal się Boże haker.
System rozwalony. Walczyłem jeszcze ostro ostatni tydzień z Jailbreak Ps5. Batman Arkahm Knight okazało się że po chwili grania zawsze crushował i też ciągle w oddali migotał na biało chyba tzw. "flickering" a wspomniane też The Evil Within 1 jak pisałem latało w 40-60fps.
Okazuje się co całkiem przypadkiem dziś odkryłem że jest coś takiego jak "kstuff" bez tego nie da się włączyć gry z fanowskim patchami w tym 60fps ale te całe kstuff też wywołuje te wspomniane problemy.
Wystarczy wyłączyć w locie czy podczas gry te kstuff i voila! Nienaganne 60fps, zero błędów i ścin, gry chodzą jak marzenie!
Hip hurraa!!! Już wszystko działa jak należy.
Podobno kod źródłowy BB zaginął (trochę mi się nie chce wierzyć w takie rzeczy) i nie da się ich odblokować, a jeśli się da to tylko taki sposób że zostałyby odblokowane wszędzie w tym na Ps4 co wiązałoby się z jeszcze większą lipą w płynności. BB nie ma nawet locka na 30 na Ps5 ale jest to podyktowane tym że lock na 30 to już duży input lag a w tych grach to zło. W 60fps jest nie 33,3 ms tylko 16,7 a to samo z siebie zmniejsza laga więc lock na 60 nic tu nie przeszkadza:
0:30
https://m.youtube.com/watch?v=QACSZ2S5HLo&pp=ygUUYmxvb2Rib3JuZSA2MGZwcyBwczU%3D
Jailbreak to głęboka ingerencja w soft konsoli. Zwykli developerzy nie zrobią czegoś takiego żeby ich gra na PS miała 60fps.
Niestety chyba jedyna opcja to pełen remake od zera a nie wierzę że Sony to zrobi.
BB należy do Sony, a Sony nie jest zadowolone ze sprzedaży BB mimo że sprzedało się około w 7 milionach sztuk niestety jest sytuacja jak z Days Gone albo Demon Souls Remake. Sony mogłoby z powodzeniem oddać Remake Bluepoint ale orają się w tej generacji grami usługami i Bluepoint też dostało grę usługę która oczywiście została skasowana. Microsoft nie zachwyca w tej generacji lekko mówiąc ale Sony też sobie wali po kolanach.

Ale za to Bloodborne zgodnie z testami na YT chodzi wręcz bajecznie locked 1080p60<3

Testowania Ps5 ciąg dalszy. Sprawdzam pierwsze The Evil Within, który na Ps4 PRO miał na początku fajne 45-55 fps w pierwszych lokacjach ale... w dalszych w lesie i wiosce się wręcz załamywał do pokazu slajdów, o czym na początku wiedzieć nie mogłem.
Na Ps5 ewidentnie na początku stabilne 60, w lesie nie wiem bo nie ma licznika na Ps5 ale już coś lata od 40 do 60... może będzie lepiej podobno to właśnie te lokacje są najgorsze, potem niby lepiej. Z tego co czytałem jest to jeden z najbardziej skopanych growych kodów i nawet na mocnych PC się dzieją cudawianki.
Wasz Hacker od 7 boleści powraca. Jak to u mnie w życiu nie może być tak pięknie jak na Youtubach i nie może wszystko iść łatwo, szybko i przyjemnie. W piątek wgrałem łatwo Jailbreak Ps5 ale fanowskie/moderskie patche 60fps za cholerę nie chciały działać.
Zacząłem podmieniać pliki patchy wewnątrz konsoli, kilka razy wgrywałem program ItemzFlow, finalnie nie wiem co pomogło (może usunięcie pluginów które się same odtwarzają przy włączeniu ItemzFlow).
Tak czy inaczej ZWYCIĘSTWO, końcu łatki 60fps na Ps5 działają!
Tak jest.
Red Dead Redeption 2, Arkham Knight, Bloodborne, The Evil Within, The Order 1886, DriveClub i wiele innych w Glorious Locked 60fps<3
https://m.youtube.com/watch?v=zudVvpQS-8Y&pp=ygUZRGlnaXRhbCBmb3VucmR5IGphaWxicmVhaw%3D%3D
Są jeszcze cheaty. Np one-hit-kill, immortality itp w Bloodborne, spodobałoby Ci się


Drodzy Panowie mam całą firmę na bani, to był naprawdę beznadziejny tydzień, (kolejny pewnie też taki będzie ) zwłaszcza dzisiejszy dzień ale mam jedno pocieszenie. Wiem jestem niereformowalny. Przed Wami shakowane przeze mnie PlayStation 5. Miłego weekendu Panowie.
Pomysły
Widzę tęgi ruch na stronie xD
A więc zagrałem od nowa w tym moim trybie z limitem 50fps150Hz i jest dobrze (gra się waha od 40-50, a nie od 40 do 60) ale dochodzę do momentu gdzie trzeba obrócić wajchę żyroskopem a w Dualsense ale nie wiem jak włączyć żyroskop w albo wyłączyć sterowanie żyroskopem w RPCS3 dla Killzone 2 i moje granie się w tym miejscu kończy. Na razie nie mam chęci ale poszukam odpowiedzi jakto ominąć:P

Zabawy z RPCS3 ciąg dalszy. Killzone 2 i Resistance 2.
K2 jednak o wiele bardziej wymagający niż Killzone HD i tu jak na razie najlepszą opcją wyszło mi dość dziwne ale jednak 50fps-150Hz.
Przyznam że pod względem grafiki, a głownie efektów cząsteczkowych drugi Killzone to nadal piękna gra.
Niech już dają te demo bo się płakać chce z żalu że premiera za rok. Minął rok, a więc kolejny gameplay z obecnego ChinaJoy.
https://www.youtube.com/watch?v=q5eTmj0gDzQ&ab_channel=IGNIndia
Powoli już się przymierzam do wyciągnięcia go z szuflady i zagrania ale drażnią troszkę mnie tymi updatejtami bo zawsze jest wrażenie że można zagrać w lepszej wersji. Dopiero ściągałem 1.5.1 a już 1.5.2 ale i tak cieszę się że łatają.
https://www.youtube.com/watch?v=lOs5XjJMeT8&t=370s
Z 15-20 lat temu myślałem sobie że kiedyś przyjądą auto-upiększające gry programy i można powiedzieć że to nadchodzi. Ciekawe czy nadejdzie auto ulepszanie np. animacji i fizyki.
Pobrałem sobie emulator RPCS3 i odpaliłem remaster Killzone'a -> Killzone HD no i przyznam że tak miło się strzela w tym starociu że chyba przejdę sobie całego. Nadrobię bo ukończyłem kiedyś tylko 2 i 3.
Do tego kulturka 1440p60fps, a nie jakieś 720p30fps... Sorry Raziel xD
Pamiętam dobrze jak to oglądałem i był to chyba jakoś maj/czerwiec, ja pierdolę jestem stary.
https://www.youtube.com/watch?v=Ro2Bwyn-Is4&t=1279s&ab_channel=Schr%C3%B6dinger
Dziś ukończyłem (Ninja Gaiden 2 Black), gra dość nierówna w moim odczuciu ale fajna, platforma Ps5
Plusy:
- ładna grafika na UE5, oglądając porównania z oryginałem gra mocno wypiękniała
- stabilne 60fps i bardzo krótkie loadingi
- zdecydowanie lepsze sterowanie postacią względem NG1 Sigma (choć nie idealne). W jedynce sterowanie było moim największym wrogiem
- bardzo fajny system walki, jednak za mało jest w moim odczuciu combosów, na początku nie wiedziałem jak robić kozackie Izuna Drop ale jak już ogarnąłem to rozbijałem wrogów o glebę aż miło
- jest trochę szefów do ubicia, niestety część fajna część nie, do tego twórcy nie żałowali sobie recyklingu
- jest gore, nie brakuje krwi i ucinania kończyn, gorzej że truchła tak szybko znikają
- to samo lokacje, część ładna ładne lasy, architektura, a cześć nie jakieś marne tunele itp, wracamy do lokacji z jedynki co jest fajne
Minusy:
- walki z bossami niestety nie mają w sobie za wiele taktyki, co prawda warto używać gardy i uników ale głównie najlepszą taktyką jest bezpardonowy atak. Niestety niewiele tu uczenia się ataków wroga
- najbardziej taktyczne walki mi wychodziły przede wszystkim z szeregowymi ninja, z potworami to jednak najlepiej siekać ile wlezie
- za mało combosów
- za mało różnorodności w szeregowych przeciwnikach
- fabuła pretekstowa i nie wciąga
- jedynie postać Ryu jest jako taka, pozostali bez wyrazu.
spoiler start
Nie kumam dlaczego niektóre postacie odgrywają tak liczą rolę w tej części np. Rachel z jedynki, a ta Mojimi to już w ogóle pojawia się w jednej misji i tyle
spoiler stop
Ogólnie całkiem spoko gra, na pewno dużo lepiej mi się grało niż w część pierwszą która miałem ochotę skasować i z zaciśniętymi zębami udało mi się ukończyć mimo tragicznego sterowania. Do NG2 Black może sobie jeszcze kiedyś wrócę.
Zostało mi jeszcze NG3 Razor's Edge przed premierą NG4, które jak jedynkę będę ogrywał na PC.
Dziś ukończyłem, gra dość nierówna w moim odczuciu ale fajna, platforma Ps5
Plusy:
- ładna grafika na UE5, oglądając porównania z oryginałem gra mocno wypiękniała
- stabilne 60fps i bardzo krótkie loadingi
- zdecydowanie lepsze sterowanie postacią względem NG1 Sigma (choć nie idealne). W jedynce sterowanie było moim największym wrogiem
- bardzo fajny system walki, jednak za mało jest w moim odczuciu combosów, na początku nie wiedziałem jak robić kozackie Izuna Drop ale jak już ogarnąłem to rozbijałem wrogów o glebę aż miło
- jest trochę szefów do ubicia, niestety część fajna część nie, do tego twórcy nie żałowali sobie recyklingu
- jest gore, nie brakuje krwi i ucinania kończyn, gorzej że truchła tak szybko znikają
- to samo lokacje, część ładna ładne lasy, architektura, a cześć nie jakieś marne tunele itp, wracamy do lokacji z jedynki co jest fajne
Minusy:
- walki z bossami niestety nie mają w sobie za wiele taktyki, co prawda warto używać gardy i uników ale głównie najlepszą taktyką jest bezpardonowy atak. Niestety niewiele tu uczenia się ataków wroga
- najbardziej taktyczne walki mi wychodziły przede wszystkim z szeregowymi ninja, z potworami to jednak najlepiej siekać ile wlezie
- za mało combosów
- za mało różnorodności w szeregowych przeciwnikach
- fabuła pretekstowa i nie wciąga
- jedynie postać Ryu jest jako taka, pozostali bez wyrazu.
spoiler start
Nie kumam dlaczego niektóre postacie odgrywają tak liczą rolę w tej części np. Rachel z jedynki, a ta Mojimi to już w ogóle pojawia się w jednej misji i tyle
spoiler stop
Ogólnie całkiem spoko gra, na pewno dużo lepiej mi się grało niż w część pierwszą która miałem ochotę skasować i z zaciśniętymi zębami udało mi się ukończyć mimo tragicznego sterowania. Do NG2 Black może sobie jeszcze kiedyś wrócę.
Zostało mi jeszcze NG3 Razor's Edge przed premierą NG4, które jak jedynkę będę ogrywał na PC.
Fajna, fajna. Wg mnie ostatnia trylogia była bardzo udana (choć trójka wg słabasza). Ulubiona jednak jedynka 2013, którą byłem wręcz oczarowany przy pierwszym przechodzeniu<3
Tym z was, którzy czekają na kontynuację najlepszej gry świata
Jubi zrobi remake Warrior Withina na miarę Capcomowych Residentów? Niemożliwe:D
Zawsze w takich chwilach mam nadzieję na nowy Jailbreak. Przyznam że jakby mi się nawinęła gdzieś w okolicy druga Ps5 z niższym softem to bym chyba kupił.... także też jestem pierd....ty xD
Chyba mamy w naszym wątku cichego wielbiciela kasującego plusy:D
Mój najmniej lubiany AC z nowej RPG'owej formuły oraz ...... mój pierwszy AC z wbitym calakiem xD
Każda potwora znajdzie swojego amatora:D
Na początku roku przechodziłem Full Clipa i było to moje drugie przejście Bullestorma, bo jeszcze wieki temu przechodziłem oryginał na lapku.
Fajny shooterek, szkoda że nie będzie kontynuacji, może gdyby remaster wstrzelił się w trwający od paru lat trend na staroszkolne szybkie strzelanki miałby większe szanse.
I jak się na takim gra? Jest taka granica jak "za duży telewizor" czy raczej szybko się przywyka i możnaby nawet 100 cali postawić w salonie?
Nie wiem na ile GoT to Soniaczowy Assassin bo w nie nie gram a sam GoT był dla mnie fantastyczny pomijając ewidentne braki budżecie, każdy uratowany wieśniak tak samo gładzi ręce po przecięciu mu więzów, mnóstwo chat ma ten sam układ, czasami komiczny ragdoll itp itd, widać to i to trochę wadzi ale nadal dla mnie to najlepsza gra 2020. Fabuła i postacie dobre, klimat I system walki wysokich lotów i to mnie trzymało.
Co do powrotów to ja bym chciał od Sony FPSa w ciężkim tonie jak Killzony i Resistance, akcyjniaka jak Uncharted, może Cover TPSa jak The Order tylko bardziej dynamicznego nie uwalonego QTE.
Cóż poza Wolverine to oni już chyba niczego na tą generację dobrego nie zrobią.
Twórcy Days Gone i BluePoint już niczego nie zdążą zrobić bo klepali jakieś durne usługi które im potem skasowali a takim DG2 wcale bym nie pogardził a tym bardziej remakiem od BP bo zawalonych kilogramami kurzu marek Sony ma dużo.