Ja już nie potrafię takich ogromnych gier przejść, nudzi mi się wszystko zanim dojdę do połowy. Chyba większość ma tak z pewnym wiekiem.
No bardzo ważną, a możesz powiedzieć co on takiego istotnego wnosi do historii bo z tego co pamiętam to w sumie nic.
Nie dziwię się, te książki są śmiertelnie nudne przez to że opis byle pagórka jest rozciągnięty na 5 stron.
No to graj w oryginał jak Ci nie potrzebny... Gdyby zrobili prosty remaster powiedziałbyś że skok na kasę. Nie dogodzi ludziom.
Wszystkie te nowe mapy czy lochy sprowadzają się do tego samego co w oryginale czyli siekania mobów, nie rozumiem zachwytów. Co za różnica czy biegam po mapie oryginalnej czy wymyślonej ??
Fabuła tego dodatku jest durna nudna i nieciekawa, nie mogłem się doczekać żeby się skończyła. Zresztą w podstawce było tak samo.
Jeśli w odysei chcesz zrobić wszystko, to poprostu idiotyczne jest to że opowiadając się np za Spartą w obozach musisz niszczyć ich zapasy i zabijać kapitanów.
U mnie działało płynnie kilka godzin do którejś tam lokacji, na następnej tak muliło że się nie dało już grać, ale to żadna strata bo kampania jest tak okrutnie nudna że i tak już rozważałem odinstalować.
Pierwszą odsłoną cyklu bez otwartego świata? Jak dla mnie to właśnie tylko trójka ma otwarty świat bo w dwójce to też tak średnio z tym.
A ile Ci ten laptop wytrzyma bez gniazdka? Już dawno ich nie używam ale wtedy to i tak nie było więcej jak 3h.
Mam to w dupie, vice city z 2002 i tak nie przebije. Im bardziej gta realniejsze tym nudniejsze.
Ludzie przeczytałem tylko powierzchownie bo nie mam czasu, ale 10 lat temu te mechaniki otwartego świata jakie wprowadził Wiesiek dopiero debiutowały i nikt nie miał z tym problemu, wiadomo że po 10 latach niektóre rzeczy już tak nie zachwycają, ale podpowiem że na wszystko są mody o ile gra się na pc.
Nudny to jest już temat tej gry, długo się jeszcze będą sobą podniecać?
Od ostatniego sezonu minęło tyle czasu że jest mi obojętne co tam się wydarzy.
Czekałem mocno na tę grę ale jest tak nudna że nie potrafię jej skończyć do tej pory.
Założę się że ten trailer to ściema a ulice będą totalnie puste jak w V na premierę.
Utkajcie już te mordy bo się żygać chcę od tego hejtu na wszystko tylko dlatego że jest czarny samuraj. Nie macie większych problemów? To jest tylko głupia gierka a się ludzie zachowują jakby to był jakiś nowy przekład pisma świętego.
Horizon to gra którą bardzo staram się polubić, ale za nic w świecie nie mogę się w to wkręcić.
Serio ktoś się tym podnieca? Ostatnio zagrałem trochę w gta 5 i gta 3 i niesamowite jest to że o wiele bardziej mnie wkręciło gta 3. Mam wrażenie że im bliżej realizmu jest kolejne gta tym jest nudniejsze.
Ja od miesiąca gram w titan quest i wkręciło mnie bardziej jak wszystkie diablo razem wzięte, może to przez ten klimat. Teraz czekam na dwójkę z niecierpliwością.
Ja teraz jak gram w W3 to wyłączam pytajniki, jadę do celu nie patrząc na mapę i jak się coś po drodze trafi to się trafi, tak jest o wiele przyjemniej i immersyjniej. I z tego co pamiętam mieli się nie przechwalać za bardzo przy wydawaniu nowych tytułów, a tu pewnie 3 lata do premiery a oni już głoszą co to nie zrobią
Sprawa jest prosta przynajmniej w moim przypadku. Od premiery mam te cyferki wyłączone i nie mam pojęcia czy zadaje dużo obrażeń czy mało, polecam takie rozwiązanie.
Lepiej sobie wrzucić oświetlenie z E3 2014 i gra jest wtedy ładniejsza od tego całego next gen.
Jacy oni są wspaniali, na wymioty już bierze od tego ich samouwielbienia.
"Ostatnio moi znajomi nie mieli ze mną lekko, bo co rusz musieli wysłuchiwać peanów na cześć świata RDR". Naprawdę nie macie o czym gadać w tym wieku tylko o grach? Rozumiem wymienić kilka zdań typu no fajne można pograć ale gadać tylko o grach to nie wiem co o tym myśleć.
A może gra trzykrotnie mniej osób niż w skyrim bo nie każdemu siedzi klimat kosmosu, ja np właśnie z tego powodu nie mam nawet zamiaru tej gry sprawdzać.
Człowieku jaka zazdrość, połowa artykułu jest o tym że się nie wyspał, kogo to obchodzi?
Mam już dość tego jak oni sami podniecają się swoją gierką 1,5 roku po premierze, ileż można.
Janusz poczekaj na promocję, nikt Cię nie zmusza grać w dzień premiery.
Naszczęście modami można przywrócić identyczną wersję jak ta z 2014, co niedawno zrobiłem i muszę stwierdzić że ten cały next gen jest przy tym paskudny.
A mnie denerwuje ten reset map, wielka różnica że raz pójdę w lewo a raz w prawo jak i tak nic tam ciekawego nie ma.
W d2r gra się przeważnie jednym skilem i tam to nikomu nie przeszkadza, beka z pajaców.
Dla mnie ten cały handel w d2r jest bez sensu. Kupujesz itemy i po co dalej grać jak jesteś ubrany? XD ta gra to tylko single player i satysfakcja z każdego znalezionego przedmiotu.
Umiesz czytać ze zrozumieniem? 15k na steamie, a większość gra w to na battlenecie, o konsolach nie wspomnę.
Może dodatki by coś więcej z tej gry wycisnęły, bo ta część jest tak niesamowicie nudna że nie da się jej ukończyć.
Największą bolączką tego miasta jest to że TAM W OGÓLE NIE MA PARKINGÓW, trzeba parkować na ulicy.
Typie co ty porównujesz 2018 do 2022. GOW z 2018 był na swój sposób rewolucyjny, bo marka została odświeżona w innej koncepcji, a w 2022 czym to miało zachwycić?
Od tamtego lata mam asusa i od tego czasu steam decka odpaliłem 2 razy :/ chociaż teraz bym chyba poszedł w lenovo legion go, większy ekran robi swoje.
I na co Ci te losowe mapy, mnie to osobiście tylko denerwuje, i jest to jeden z powodów dla których gram tylko na singlu.
Jakoś d2r nie ma endgame, a cały czas chcę się latać za unikatami. W takim last epoch jest end game i co z tego jak już nikt w to nie gra.
No tak, Los Angeles San Francisco i Las Vegas 5 kilometrów od siebie. Super rozplanowane.
Bez przesady, jest bardzo dobra ale fabuła i poboczne historie nie są zbyt porywające, główna linia wręcz nieciekawa z tego co pamiętam.
Czy Wam też ściąga na battlenecie po 20 kb/s? -_- na steamie drze ile fabryka dała a u nich zawsze masakra.
W punkt, no dajcie spokój robią to z 11 lat a 5 pewnie jeszcze zejdzie, więc efektu wow to nie zrobi.
Czyli jakiej, oświeć mnie bo nie wiem jakiej treści oczekujesz w tego typu grach, skoro tu wszystko sprowadza się do jednego.
No to idź graj w nowa ligę poe którą po tygodniu większość ma dość. Jaki ty chcesz conent wprowadzić w diablo? Co by nie wymyślili to i tak sprowadzi się to do bicia mobów bo na tym te gry polegają. Odechciewa się wszystkiego jak się te wysrywy czyta.
Coraz większą? Na tę chwilę gra 29k graczy a grało 250k miesiąc temu. Ta gra jest nudna i oprócz rozwoju postaci nic tam ciekawego nie ma.
To git, jedyne co mnie w d4 odrzucało to pierdyliard afixów na każdym przedmiocie, łeb od tego rozsadzało.
Jednak d2r nie przebije już nic, co z tego że nie ma nudnego endgame który w tego typu grach i tak zawsze sprowadza się do jednego, skoro itemizacja jest tak wybitna że ciągle chce się zrobić jeszcze jedną rundkę na mefa. A w tej nijakiej gierce nawet nie dałem rady przejść fabuły.
Skoro to jest podobno uniwersum Arkham, to jak może być tam Joker?
Nawet nie dałem rady kampani przejść takie nudne, zginąć to się chyba tam nie dało. Do diablo 4 nawet w tym stanie to tej gierce daleko.
Niby rozwój postaci w diablo 4 jest dla bezmózgów a i tak 90 % graczy w tym zapewne ty ściąga builda z neta hehe. Pragnę Ci też przypomnieć że w diablo 2 był jeszcze prostszy system.
Nadal gra mi się w d4 przyjemniej niż w to przereklamowane last epoch, tam po 9h już mam serdecznie dość z nudów. W diablo sam feeling walki mnie przyciąga na te kilkanaście godzin w sezonie.
Entuzjam opada, ilość graczy spada, nawet zjawiskowy luk zmienia narrację. Prawda jest taka że to zwykły średniak który oprócz rozwoju postaci nie ma w sobie nic ciekawego. A przypominam że diablo 2 nie stoi rozwojem postaci, bo ten jest chyba jeszcze prostszy niż w diablo 4, tylko itemizacją która jest wybitna.
Wszyscy strimerzy w to grają bo jak się kupuje z ich linków to jest 20 zł taniej, a oni mają 5 dolarów od sztuki. Na tym się kończy ich uwielbienie do tego paździerza.
Po tekście ja zaraz oszaleje mam silne podejrzenie że jesteś tym zjebem z meczyki pl którego jedynym zajęciem przez cały dzień jest obrażanie Lewandowskiego.
No tak, wyznacznik dzisiejszej młodzieży, Nadin typ co siedzi 20 godzin na dobę przed komputerem, jak jemu się podoba to musi wszystkim.
Ilość graczy tu o niczym nie świadczy, wiadomo że każdy sprawdza bo była premiera 3 dni temu. Za tydzień będzie połowę z tego.
Coś z tą grą jest nie tak bo gram na przemian z titan quest i gra z 2006 bardziej mnie wciąga. Na każdym kroku mi jakąś koreańską mobilką zalatuje.
Tylko na co te uber unikaty jak już bez nich ludzie kładą duriela w 2 sekundy.
Mnie ta seria wymęczyła okropnie. 1000 kuloodpornych wrogów za każdym zakrętem doprowadzało mnie do szewskiej pasji.
Typie, ale może jej praca nie polega na rozmawianiu przez telefon tak jak twoja? Ogarnij się
W ogóle nie jestem rasistą ani nic z tych rzeczy, ale w gta vice city nie było żadnego murzyna, a na tym trailerze jest ich więcej jak białych co pokazuje jakie mamy czasy. Zresztą na zdjęciu powyżej widać to doskonałe.
W ogóle nie jestem rasistą ani nic z tych rzeczy, ale w gta vice city nie było żadnego murzyna, a na tym trailerze jest ich więcej jak białych co pokazuje jakie mamy czasy.
Nareszcie interakcja z npcami w barach, takich rzeczy brakowało mi najbardziej przy moim immersyjnym podejściu do gry.
Sterowanie i interfejs to był dla Ciebie największy problem? Bo dla mnie denna i zupełnie nie wciągająca fabuła, którą męczyłem chyba pół roku. Później jeszcze kilka razy próbowałem to przejść no ale nie da rady.
Ja p******e no to nie graj, żygać się już chce od tego narzekania.
Ja to nie wiem, po co ludzie tak kombinują? Nie można grać uczciwie ? A nie zdobyć wszystko kopiowaniem w 1 dzień i narzekać że nie ma co robić.
W Dying light 2 też ciężko dobić do 16 godzin bo ta gra im dalej tym jest gorsza.
GTX 1060 wyszło w 2016 roku a ludzie dalej uważają, że wszystko będą na niej odpalać w przyzwoitych detalach i 60 FPS.
A ja tę część, mimo że kompletnie odjechała od książki, lubię najbardziej za ten mega mroczny klimat od pierwszej sekundy. Przypomniało mi się też jak z 10 lat temu Daniel mówił, że przy tej części miał problem z alkoholem i nie zawsze był w stanie w którym powinien być przy kręceniu, stąd te jego problemy. Natomiast widzę że już o tym zapomniał, bo nie ma tu o tym ani słowa.
Też mi póki co te skrzydła kompletnie nie leżą. Teraz to bardziej batman jak spiderman.
Nie rozumiem fenomenu bijatyk. Trzy kombosy które wciska się na zmianę, wykonując non stop te same animacje.
Nie żebym się czepiał, ale gra miała premierę 6 września, dziś jest 10, a Ty masz 100 godzin.
Dobrze że w gta jest co robić. Każda aktywność nudzi się tam mniej więcej po pierwszym razie.
Pamiętam że akurat na premierę każdy chwalił to rozwiązanie, bo jak tam przez niektóre jaskinie idzie się 20 min, to wracaj później przez to?
Po 14 dniach od mojego komentarza wyżej nadal wciąga mnie tak samo mocno, osobiście mogę chodzić po tej mapie bez celu i mordować bo jest to zwyczajnie przyjemne. Nie mam pojęcia czemu ludzie tak cisną tę grę, chyba dlatego że jest to modne. Jakoś sobie nie wyobrażam tyle grać w d2r, bo raz że mapa jest tam zwyczajnie jednowymiarowa i nudna, (widział ktoś w pierwszym akcie jakiś pagórek czy cokolwiek oprócz płaskiej trawy)? dwa że walka nie sprawia tam żadnej satysfakcji. Może i itemizacja jest tam lepsza, no ale ludzie bieganie 500 razy dziennie na Mefista za przedmiotem i udawanie że to jest ciekawe to chyba okłamywanie samego siebie.
Ja nie rozumiem kto Wam każe biegać za tymi pytajnikami, przecież można to pominąć. Polecam też wgrać mody które przywracają wersję z e3, dużo lepsza gra jest wtedy.
Zobaczycie że to będzie jeden wielki niewypał. Ludzie chcą powrotu do korzeni, a jak już go dostaną to będzie płacz że gra jest nudna. Po prostu ludziom nie dogodzi. Teraz jest płacz że diablo IV jest nudne, ale tak naprawdę jeśli się spojrzy na to obiektywnie to jest tam 5 razy więcej do roboty jak w dwójce. Jeśli chodzenie 500 razy na Baala nie jest nudne no to ja nie wiem. Fakt że po 500 razie spadnie Ci porządany przedmiot jest satysfakcjonujący, tylko po co ten przedmiot, żeby w nim znowu iść na Baala?
Może jestem dziwny, ale mi się nie chcę grać w tego archolosa przez to że muszę od nowa ogarniać fabułę, nowe zadania itd przez co zawsze odpadam w pierwszej wiosce. Wolę sobie kolejny raz gothica 2 przejść.
Wizualnie prezentują się 8 razy lepiej, więc o czym ty mówisz. Nikt z tego nie miał robić realistycznej grafiki, bo nie o to w tym chodziło.
Grasz na normalu i Ci za łatwo. No to kur zwiększ poziom może najpierw zamiast narzekać że gra łatwa?
Nic jeszcze tak naprawdę nie widziałeś, ale już wszystko wiesz. Zawsze możesz zostać przy oryginale.
Najpierw ludzie płaczą żeby nie trzeba było od nowa odkrywać kapliczek itd, a później zdziwieni że nie ma co robić.
Ciekawe, bo ja mam wrażenie że system walki z 2 jest dokładnie taki jak z 3, z tym że w 3 jest jakby szybszy i płynniejszy, ale polega na tym samym. Natomiast też lubię system walki z 1 z tym podziałem na silny, średni i grupowy.
Nie oszukujmy się, z każdą nową grą wyznaczają nowe standardy i teraz będzie dokładnie tak samo.
Ja jakoś wolę system zniszczeń jak w 5, a nie w 4 gdzie zderzę się raz, a w gta o to nie trudno i samochód rozwalony. Osobiście nie lubię jeździć rozwalonymi samochodami.
Chyba jesteś gościu jakimś jego psychofanem, czy coś w ten deseń? Jest też druga opcja, że jesteś tym streamerem, ale stawiam na to pierwsze. Szczególnie że konto założyłeś dzisiaj, co by wiele wyjaśniało.
Całe to ulepszanie jednostek w 3 jest zbędne, bo i tak człowiek za 3 rundy kupował drugi poziom, więc nie wiem czemu to ma służyć. Dla mnie czwórka lepsza pod każdym względem.
Ja tam już mam dość takich długich gier, dying light 2 do tej pory nie przeszedłem bo chciałem zrobić wszystko, ale pierdyliard nudnych questów pobocznych z żenującymi pseudo historiami znudziło mnie na tyle że odpadłem po około 80h.
Ostatnio krytykował jak Geralt w zwiastunie jest ubrany na tym balu, że teatrzyk itd. Tylko że jest ubrany niemal identycznie jak w wiedzminie 3 na chociażby audiencji u cesarza, czy tym zadaniu z Triss, i tam mu oczywiście to nie przeszkadza, a tu trzeba się przecież do wszystkiego dowalić dla zasady.
Ja wcześniej kupowałem wszystko cyfrowo, głównie na promocjach, ale teraz mam problem, bo chcę się pozbyć xboxa i o ile z tym nie ma problemu, to nie wiem co z grami.
W ich grach to chyba tylko Morrowind miał intrygującą fabułę, jeśli się człowiek zagłębił dokładnie, więc na wielki szał tu nie liczę.
Ja bym chciał żeby dodali więcej immersyjnych czynności w takim np Afterlife. Nie jak jest teraz, że jakiegoś drinka trzeba kupić w osobnym menu, i nie ma żadnych animacji.
Mam gdzieś tą grę, nie cierpię niczego co rozgrywa się w kosmosie. Pewne jest już jednak że TES 6 będzie w 30.
Co do Basima to
spoiler start
przecież to jest niby Loki, więc gdzie tu sens teraz
spoiler stop
Modę na zatrudnianie znanych osobistości w tego typu projektach rozpoczęło cd projekt red z cyberpunkiem. Wcześniej nikomu się to nawet nie śniło.
Wytłumacz mi, jeśli nie dożyjesz, to jaką różnicę robi czy teraz, czy miesiąc przed?
A mnie bolą plecy od siedzenia po kilka godzin w fotelu, dlatego wolę leżeć i grać na steam deck. Co do zeldy się zgadzam.
W okolicach premiery to przeszedłem, ale nie powiem żeby mnie wciągnęło beż reszty. Natomiast miesiąc temu zacząłem ponownie, no i w połowie odpadłem, jak dla mnie dosyć nudna gra.
Mnie najfajniej grało się druidem i ma najlepszy klimat, mam gdzieś że jest niby najsłabszy.
Ja grałem ostatnio dla odmiany po angielsku, i jest całkiem całkiem. Po prostu inny, ale mi to pasowało bo Geralt trochę innego wymiaru nabiera, a jak się gra któryś raz to każda odmiana jest dobra.
Ja ostatnio zagrałem sobie dla odmiany z angielskim dubbingiem i też mi się podoba. Trochę innego wyrazu nabiera Geralt i mi to pasowało.
Dla mnie jest teraz dobrze, tym bardziej że większość czasu pewnie będę grał na steam decku. Szukanie problemów na siłę
Ja w becie zrobiłem kilka misji fabularnych i nie zbyt mnie to zainteresowało, powiedziałbym że jest to tak mało ciekawe jak w diablo 3. Ludzie w tej grze nie chodzi o 10 minutowe przerywniki filmowe co kilka minut tylko masowe siekanie potworów, i diablo 2 robi to najlepiej. Fabuła jakaś jest, a gdy się ją pozna to i tak się później przewija dialogi.
Jak zobaczyłem te świecące się jak neony szkielety to po 2 minutach wyłączyłem nekromantę, normalnie jak w diablo 3. Najlepszy klimat ma druid i najlepiej się mi nim gra, nie przeszkadza mi że nie jest najsilniejszy. Czarodziejką ziewałem z nudów bo gra przechodziła się sama.
No to zmień poziom świata na niższy, działa tak samo jakbyś w d2 zmienił z koszmar na normal
Z drugiej strony co tam robić solo po fabule, tu to nie działa jak w d2 że farmisz pół roku BERA na infinity.
Ja chyba nigdy nie zrozumiem,dlaczego ludzie nazywają system walki z G1/G2 drewnianym. Pokażcie mi lepszy w nowych grach, czekam.
Od początku działał elegancko na odpowiednich ustawieniach, więc nie wiem co to za różnica.
Jeszcze nie mam dużo godzin, ale strasznie rażą mnie w oczy pustki na korytarzach. Wolałbym też filmowy Hogwart, ale to już szczegół.
Za dużo czasu by Ci zajęło jakbyś napisał po ludzku "tobą" nie?
Można się odmienić zaraz przed awansem i zgarnąć hp, zwoi jest chyba kilka więc i tak parę lvli wpadnie.
Szkoda że fabuła podstawki w ogóle się nie klei z dodatkami. Wczoraj przeszedłem i miałem zakończenie z Triss i kovirem, a z punktu widzenia dodatków nie ma to żadnego sensu.
Mnie tam wciągnęło na ponad 100 godzin spokojnie, rozwinąłem kilka bohaterów a grałem sam, i pewnie jeszcze kiedyś włączę.
Chyba w to nie grałeś, questy w cyberpunku przy takiej valhalli to jakieś arcydzieło, jedyne co można porównać to te rozboje na mapie, ale nikt Ci nie każe tego robić.
A ja lubię sobie w cyberpunku immersyjnie po misji pojechać do domu pod prysznic, wypić whisky i zapalić cygaro czy iść spać, tym bardziej że jakieś bonusy z tego są.
Dla mnie dobrze że nie będzie przesadnie długa. Zauważyłem że im jestem starszy, tym długie gry bardziej mnie męczą i rzadko którą kończę.
Niby jak by ta walka miała inaczej wyglądać. Jest ok, ale rozwój postaci z tymi kilkoma kieszeniami na umiejętności których jest mnóstwo faktycznie skopany.
Mi brakuje animacji poruszania z E3, nie mam pojęcia czemu ich nie przywrócili, tylko zostawili te sztywne.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale towarzystwo wyżej pisze właśnie o mistrzostwach.
Ale wiecie że i tak wszystkie nasze bramki na mistrzostwach są albo Lewandowskiego albo dzięki niemu, jak ta Zielińskiego?
Ja myślę że jednak w głównej mierze zrobił to dla fanów gry a nie dla kilkuset złotych.
Chyba w next genie nie ma już tego idiotycznego 1 exp za zadanie z niższego poziomu, bo zrobiłem mysią wieże na 10 poziomie, która docelowo była na 6 i dostałem 450 doświadczenia, choć nie dam głowy że tak nie było wcześniej. Nowy system rzucania znaków również bardzo na plus, i ogólnie na XSX jestem zadowolony z nowej grafiki, różnica jest diametralna. Nie mogę się tylko zdecydować czy wolę starą kamerę czy nową i zmieniam co 5 minut :/
199 to kosztował chyba na premierę a nie teraz człowieku. Idziesz do media markt, euro AGD czy gdziekolwiek i kupujesz za 169 bez żadnych promocji.
Rozumiem że np na steam ten patch będzie się instalowal z automatu, a ja grając np na steam deck chcę grać w starą wersję z wiadomych powodów i powinien być wybór.
Niestety z niezrozumiałych dla mnie powodów nie przywrócili animacji z E3 na które tak liczyłem.
Kusza działa jak broń palna i gra z nią robi się masakrycznie nudna.
Co to niby znaczy powrót Valhalli na steam. Że już tam wcześniej była?
Ściągasz battlenet w trybie pulpitu i dodajesz na steamie jako grę spoza steam. Wystarczy wpisać na YouTube i robić wszystko po kolei jak tam pokazują.
Ja mam wrażenie że ten nowy po charakteryzacji będzie lepszym geraltem niż koks Henry.
Jakbym chciał przyzywać demony to bym grał magiem, a przyzywanie wojownikiem nawet ze zwojów to tak średnio mi wygląda. W normalnej dwójce z tego co pamiętam można je pięcioma ciosami załatwić więc się nie dziwię że je ulepszyli.
Właśnie mi ostatnio chodziła zwykła dwójka po głowie, tam przynajmniej można grać normalnie kuszą, a fabuła dodatku jest sztucznie upchana na siłę. Smoki sobie grzecznie czekają aż zrobisz wątek nocy kruka .
Ale jeśli chodzi o niektóre poboczne zadania przy tych wykrzyknikach to czuję przy czytaniu dialogów wstyd i zażenowanie jak można takie barachło wymyślić. Podejrzewam że pierwszy lepszy gość pod monopolowym za winko czy małpkę by wymyślił lepszą historyjkę do tych questów jak tu gdzieniegdzie zaserwowali.
Dobrze że napisaliście bo w życiu mi do głowy nie przyszło że będzie płatny -_-
Grając w marcu bodajże jakoś nie wciągnęła mnie zbytnio dwójka i w drugim mieście odpadłem. Teraz zrobiłem drugie podejście i póki co nie mogę się oderwać, więc może trzeba z odpowiednim nastawieniem podejść.
Co ciekawe, paczka ta nie będzie dostępna jedynie dla osób, które zainstalują „next-genowy” patch. Czyli rozumiem że jak zainstaluję next genowy patch to nie będę miał tej zawartości (???)
Ja z tym nowym FSR na steam deck mam 40 fps na średnio wysokich detalach.
Wczoraj przeszedłem arkham origins i ciężko usłyszeć jakąś różnicę między głosem Kevina Conroya a Rogera Craig Smitha.
Osobiście bym wolał żeby po prostu odtworzyli sensownie wszystkie części Harry'ego Pottera w jednej grze.
Że też ludziom w takich czasach się chce grać w wojenki, jakby jej mało było naokoło.
Obecnie najfajniej gra mi się na steam decku, jakoś nie mam ochoty Xboxa włączać od kiedy mam SD.
Ten dźwięk podczas uruchamiania PS1 na zawsze będzie w moim sercu.
Ja nigdy nie używam szybkiej podróży w days gone i cyberpunku, ponieważ podobają mi się te światy, w wiedzminie sporadycznie. W nim to lubię sobie nawet chodzić spacerkiem do celu zamiast biegiem. Natomiast w świecie gta V nigdy nie widziałem nic ciekawego i w życiu nie objechałem tam całej mapy, bo i co tam jest do roboty oprócz jeżdżenia bez celu.
Obydwa dodatki do wiedźmina były lepsze od podstawki, więc nie wiem czemu zakładasz że teraz nagle zrobią barachło. Tym bardziej że po wpadce na premierę cyberpunka raczej nie będą chcieli powtórki.
Odkąd posiadam to cudo, nie mam ochoty grać na niczym innym.
Mam to samo, mam nadzieję że ten next gen patch coś zmieni, bo jak do Cyberpunka wracam non stop, tak do Wiedźmina ciężko mi się teraz zmusić.
Tak, gra się jakoś broni tym całym ukazanym Egiptem, ale dialogi w zadaniach pobocznych były przenudne, kompletnie mnie nie interesowało co oni sobie tam mówili. Wydaję mi się jednak że ma na to trochę wpływ ta statyczna kamera, w odyssey to inaczej rozwiązali i jakoś lepiej to wypada pod tym względem.
Mnie jakoś Mafia 3 bardziej wciąga nawet mimo powtarzalności, niż gta V które ma fabułę tak ciekawą, że zupełnie nie interesowało mnie co będzie dalej.
2 to może najlepsza była 10 lat temu, bo teraz jest to tak sztywne i nudne że nie da się tego przejść, a uwierz że próbowałem kilka razy. Podejrzewam że duża część osób w dwójkę nie grała ładnych parę lat, i przy pomocy wspomnień i nostalgii nadal wydaje im się to najlepsza część, ale jakby to włączyli teraz mogli by się mocno zdziwić, bo żadnej tam wybitnej fabuły nie było, a o rozgrywce już wspomniałem. Nie do strawienia w tych czasach.
Jak dla mnie to wystarczyłaby wersja z E3, dużo ładniejsza i lepsze animacje, wiem że są mody na to, ale nie na konsolach.
No tak, ty już wiesz co dostaniemy. Obydwa dlc do wiedźmina były lepsze od podstawki, więc o jakość się raczej nie martwię, tym bardziej że po wpadce na premię chyba nie będą chcieli kolejnej.
Gra jest super, ale opisz mi tą różnorodność z którą można podejść nawet do najbardziej pospolitych zadań pobocznych, bo na ten moment nie mogę sobie przypomnieć o czym mowa.
Człowieku to nie kupuj i nie rób dennych artykułów, bo wątpię że kogoś interesuje czy kupisz czy nie.
Dla mnie to najlepsza gra z tych wszystkich ekskluzywnych na PS4, i w ogóle jedna z lepszych w jakie grałem na przestrzeni 10 lat, i nie potrafię do tej pory zrozumieć czemu ten tytuł jest tak niedoceniany.
Zamówiłem swój 2 tygodnie temu i nie mogę się doczekać, xboxa to już chyba nie włączę.
Dying light 2 to przy Cyberpunku nudne, powtarzalne do bólu badziewie, a szkoda bo klimat zombie jak i część pierwsza mi siedzi. Zależy też jak ktoś gra w Cyberpunka, ja np lubie się wczuć w cyberpunku w świat, jechać po każdej misji na whisky i prysznic do mieszkania itd. Mogłoby tylko tych aktywności być więcej choćby w Afterlife czy innych restauracjach, tym bardziej że w głównych misjach takie aktywności są.