5. Budokan, Inter Karate +, Full Contact - być jak Karate Kid. To nie jest lista najlepszych gier na Amigę 500. To lista tych, które zostały ze mną na zawsze
- 10. Swiv – automat arcade na biurku
- 9. Alien Breed - pierwsza taka Izolacja
- 8. Dogs of War - kultowe filmy, kultowi bohaterowie
- 7. Lost Patrol - prawie jak zagrać w film Pluton
- 6. Lotus Turbo Challenge 2 - wyścigi przed erą NFS
- 5. Budokan, Inter Karate +, Full Contact - być jak Karate Kid
- 4. North and South - strategia na wesoło
- 3. Wings of Fury - najlepsza gra lotnicza przed symulatorami
- 2. Centurion: Defender of Rome - strategia na poważnie
- 1. Lemmings - twórcy GTA od zawsze tworzyli hity
5. Budokan, Inter Karate +, Full Contact - być jak Karate Kid
- Producent: Electronic Arts, System 3, Team 17
- Rok wydania: 1989, 1988, 1990
W latach 80. niezwykle popularne były filmy wykorzystujące wschodnie sztuki walki jako motyw przewodni. Wejście smoka, Karate Kid, Najlepsi z najlepszych czy Krwawy sport biły rekordy popularności. Nic dziwnego więc, że tematyka ta pojawiła się i w grach komputerowych. Zanim jednak branża zachłysnęła się Mortal Kombat i Street Fighterem II, dla mnie najbardziej wciągającymi pozycjami w tym gatunku były te z niewidzianą już nigdy potem, realistyczną, sportową otoczkę i podobieństwem do turniejów z filmów Karate Kid czy Najlepsi z najlepszych.
Inter Karate + ujęło mnie ogólnie gameplayem i tzw. wtedy „miodnością”, ale w tym gatunku muszę wyróżnić jeszcze dwie pozycje. Najlepszy wygląd postaci oraz całkiem realistyczne animacje miał Budokan: The Martial Spirit, nie wspominając o walkach z użyciem broni. Full Contact natomiast miał najbardziej klimatyczne intro, muzykę i tła nawiązujące do wschodniej kultury – nic dziwnego, bo wprost kopiował motyw z filmu Kickboxer. Nie umiem wskazać, która z tych gier była dla mnie najlepsza, dlatego umieszczam je razem na jednym miejscu.

