4. North and South - strategia na wesoło. To nie jest lista najlepszych gier na Amigę 500. To lista tych, które zostały ze mną na zawsze
- 10. Swiv – automat arcade na biurku
- 9. Alien Breed - pierwsza taka Izolacja
- 8. Dogs of War - kultowe filmy, kultowi bohaterowie
- 7. Lost Patrol - prawie jak zagrać w film Pluton
- 6. Lotus Turbo Challenge 2 - wyścigi przed erą NFS
- 5. Budokan, Inter Karate +, Full Contact - być jak Karate Kid
- 4. North and South - strategia na wesoło
- 3. Wings of Fury - najlepsza gra lotnicza przed symulatorami
- 2. Centurion: Defender of Rome - strategia na poważnie
- 1. Lemmings - twórcy GTA od zawsze tworzyli hity
4. North and South - strategia na wesoło
- Producent: Infogrames
- Rok wydania: 1989
Wojna secesyjna na wesoło to nieco kontrowersyjne połączenie, ale twórcy zawsze mieli tu podparcie, że to tylko ich wersja istniejącego już komiksu Les Tuniques Bleues. O komiksie nie mieliśmy wtedy pojęcia. North & South było po prostu wciągającą, wesołą grą z komiksową grafiką. W czasach przed RTS-ami było to też idealne połączenie elementów strategii z czysto zręcznościową rozgrywką. Twórcy zadbali o to, by na zwykle nudnych sekwencjach z mapą coś się działo – pogoda płatała figle, Indianie i Meksykanie czaili się z pułapkami, uruchamiały się zręcznościowe wstawki ze stacją kolejową i fortem.
Kwintesencją rozgrywki były jednak bitwy, w których trzeba było szybko działać i mądrze wykorzystać zalety piechoty, kawalerii oraz artylerii z armatami, uważając nawet na takie detale jak friendly fire. Wpływ na taktykę miało też ukształtowanie terenu w postaci mostu czy kanionu, a gdy sprawy szły w złą stronę, można było swoją armię wycofać. North & South, mimo infantylnej otoczki, kryło więc w sobie znacznie większą głębię i różnorodność, okraszoną humorem i efektami dźwiękowymi, które nigdy się nie nudziły.

